Czy brać ślub w tych czasach? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2024-11-11, 15:38   #1
orchis_27
Raczkowanie
 
Avatar orchis_27
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 47

Czy brać ślub w tych czasach?


Za ponad pół roku ma być ślub po 9 latach bycia parą. A ja zaczynam mieć myśli, czy to na pewno człowiek, z którym powinnam się wiązać do końca życia. Owszem, jest to osoba na którą zawsze mogę liczyć nie ważne co by się działo, ale ostatnimi czasy z dnia na dzień, potrafi rozmawiać ze mną strasznie ozięble, jakby był nieobecny i bujał w obłokach. Zamiast zaaranżować jakiś wspólny wypad, nietypową randkę czy może po prostu porozmawiać na jakieś głębsze tematy, nasze spotkania wyglądają codziennie tak samo. Leżymy i oglądamy tiktoki. Ogarnia mnie frustracja, bo gdy proponuję jakieś nietypowe zajęcie, to albo kończy się na "nie stać mnie teraz", "mam robotę" a może jakimś cudem "zobaczymy", gdzie po tym "zobaczymy" temat znika, bo czekam na ten jego ruch aż się zdecyduje. i w rezultacie nigdy się doczekać nie mogę. zaczynam widzieć brak sensu życia z takim człowiekiem. Z drugiej strony mam 26 lat i boje się pozwolić sobie na to, żeby plany ustatkowania się legły w gruzach. Próbowałam z nim rozmawiać o co tutaj chodzi, ale on jakby nie potrafi się wysłowić. Mówi mi, że nie umie okazywać uczuć czy emocji i temat się kończy, bo na moje dalsze pytania obraża się i ucieka albo przestaje się odzywać zamiast podjąć wspólnie jakąś merytoryczną rozmowę ku rozwiązaniu problemu. I tak naprawdę nadal nie wiem, o co tutaj chodzi i w jakiej pozycji ja się znajduję... jedna wielka niewiadoma. Jak wy to widzicie z perspektywy 3 osoby? ...
__________________
"- A ja myślę, ciociu, że dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć."
orchis_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 08:28   #2
Aelora
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 733
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

A kiedyś był otwarty i organizował spontaniczne wypady? Szczerze to widziały gały co brały, znacie się 9 lat, skoro nie było dobrze i nie dogadujecie się, czujesz niedosyt to nikt nie kazał Ci przyjmować oświadczyn. Zamiast tracić z nim czas zdążyłabyś już poznać innego faceta, być może lepszego, z którym nie miałabyś takich wątpliwości. Tkwisz w tym dziadostwie na własne życzenie, więc czujesz że to nie to. Sorry, czytałam tutaj i nie tylko mnóstwo takich historii, nie mam już sił klepać po pleckach kolejnej laski która na własne życzenie tkwi w niesatysfakcjonującym jej związku, byle nie być samotną i wyszukuje problemy, bo czuje że jest źle a boi się zrobić krok do przodu i odejść jak się nie układa.
Co do ślubu jak najbardziej myślę że w ogólności ma sens, sama biorę w przyszłym roku tylko szczerze nigdy nie miałam złudzeń, że to musi być do końca życia, "miłość życia" i te bajery rodem z powieści romantycznych/seriali bo tak naprawdę nie jestem w stanie przewidzieć wszystkiego i czy faktycznie zestarzejemy się wspólnie. Po prostu jest między nami dobrze, darzę tego mężczyznę uczuciem więc czekam na ten dzień i nie rozkminiam, czy to "ten właściwy".

Edytowane przez Aelora
Czas edycji: 2024-11-12 o 08:31
Aelora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 10:02   #3
skara
Zakorzenienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 598
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

26 lat to świetny wiek na rozpoczęcie od nowa. Jesteś ciągle młoda, ale w głowie już coś masz, masz pracę, jakąś dojrzałość. Ja bym nie marnowała kolejnych lat na słaby związek, ślub bym zawiesiła, łatwiej i lepiej odkręcić teraz niż się rozwodzić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 13:50   #4
Hermiona83
Zadomowienie
 
Avatar Hermiona83
 
Zarejestrowany: 2021-12
Wiadomości: 1 313
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Dlaczego w wieku raptem 26 lat boisz się rzucić gościa, z którym nie jest ci dobrze? Dlaczego to jakieś "ustatkowanie" jest dla ciebie ważniejsze od tego, czy jesteś szczęśliwa?
Hermiona83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 16:41   #5
szynka_w_toscie
Zadomowienie
 
Avatar szynka_w_toscie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 824
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Musisz zadać sobie pytania czy jeszcze go kochasz, czy widzisz się z nim za 5-10 lat? Jego zachowania się nie zmienią, a nawet mogą się pogłębić - będzie coraz mniej pomysłowy i nudny.

Mój pierwszy chłopak też mówił podobne teksty na moje pomysły - " pomyślimy" czy "zobaczymy" a potem nic się nie działo, to jest typowy tekst żebyś mu przestała gadać, jakby chciał to by cokolwiek zrobił z własnej inicjatywy.
Ciężko jest się rozstać z pierwszą miłością, ale jak to zrobisz i będzie to słuszna decyzja to z czasem poczujesz ulgę.

Wysłane z mojego Nokia G42 5G przy użyciu Tapatalka
__________________
"When I let a day go by without talking to you...
then that day's just no good."
A.
szynka_w_toscie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 20:23   #6
ukladlimbiczny
miss twin peaks
 
Avatar ukladlimbiczny
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 368
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Cytat:
Napisane przez orchis_27 Pokaż wiadomość
Za ponad pół roku ma być ślub po 9 latach bycia parą. A ja zaczynam mieć myśli, czy to na pewno człowiek, z którym powinnam się wiązać do końca życia. Owszem, jest to osoba na którą zawsze mogę liczyć nie ważne co by się działo, ale ostatnimi czasy z dnia na dzień, potrafi rozmawiać ze mną strasznie ozięble, jakby był nieobecny i bujał w obłokach. Zamiast zaaranżować jakiś wspólny wypad, nietypową randkę czy może po prostu porozmawiać na jakieś głębsze tematy, nasze spotkania wyglądają codziennie tak samo. Leżymy i oglądamy tiktoki. Ogarnia mnie frustracja, bo gdy proponuję jakieś nietypowe zajęcie, to albo kończy się na "nie stać mnie teraz", "mam robotę" a może jakimś cudem "zobaczymy", gdzie po tym "zobaczymy" temat znika, bo czekam na ten jego ruch aż się zdecyduje. i w rezultacie nigdy się doczekać nie mogę. zaczynam widzieć brak sensu życia z takim człowiekiem. Z drugiej strony mam 26 lat i boje się pozwolić sobie na to, żeby plany ustatkowania się legły w gruzach. Próbowałam z nim rozmawiać o co tutaj chodzi, ale on jakby nie potrafi się wysłowić. Mówi mi, że nie umie okazywać uczuć czy emocji i temat się kończy, bo na moje dalsze pytania obraża się i ucieka albo przestaje się odzywać zamiast podjąć wspólnie jakąś merytoryczną rozmowę ku rozwiązaniu problemu. I tak naprawdę nadal nie wiem, o co tutaj chodzi i w jakiej pozycji ja się znajduję... jedna wielka niewiadoma. Jak wy to widzicie z perspektywy 3 osoby? ...
Dziewczyno, masz DOPIERO 26 lat. Jesteś jeszcze bardzo młoda. Ja poznałam mojego obecnego narzeczonego mając 29, a i tak nie uważałam się wtedy za starą, i nie miałam myśli, że czas się natychmiast "ustatkować".
Z Twojego opisu nie jawi się tutaj obraz dobrego, udanego związku.

Czy Wy w ogóle mieszkacie razem? Bo mówisz o spotkaniach.

Wysłane z mojego M2101K9G przy użyciu Tapatalka
ukladlimbiczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-12, 20:35   #7
Eve_M
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 35
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

autorko, a jaki związek ma to co napisałaś z tematem wątku tak btw?

Edytowane przez Eve_M
Czas edycji: 2024-11-12 o 20:51
Eve_M jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-13, 01:01   #8
Rogatka_Ozdobna
Raczkowanie
 
Avatar Rogatka_Ozdobna
 
Zarejestrowany: 2022-11
Wiadomości: 245
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Wyobraź sobie, że jesteś w identycznej sytuacji, ale o 5 lub 10 lat starsza. Jakie wtedy masz myśli? Jak wtedy widzisz swoją sytuację?
Następnie wróć do rzeczywistości, w której masz 26 lat i zrób tak, aby nie zmarnować kolejnych lat życia.
Rogatka_Ozdobna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-13, 18:37   #9
orchis_27
Raczkowanie
 
Avatar orchis_27
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 47
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Tak się składa, że kiedyś jako dzieciaki jeździliśmy dużo częściej na głupi basen czy do kina i to była jego inicjatywa by mnie tam zabrać, mimo iż on nawet nie miał na to pieniędzy. Dzisiaj są pieniądze a paradoksalnie słyszę, że ich nie ma. Absolutnie od nikogo nie oczekuje tutaj poklepywania po plecach. Po prostu jako osoba biorąca czynny udział w tej sytuacji, ciężko jest mi obiektywnie ocenić, czy postępuję dobrze. Niektórzy nie muszą się zastanawiać czy wybrali dobrze, bo mają inne podejście do życia.

Ustatkowanie się jest dla mnie ważne, ponieważ moim marzeniem było stworzenie własnego domu i własnej rodziny. Nie wyobrażam sobie w wieku 30 lat dalej mieszkać z rodzicami.
Nie mieszkam z moim obecnym chłopakiem pomimo tylu lat związku, no bo zawsze miał jakąś wymówkę. Ostatecznego powodu nie znam. Miało być że po ślubie.

Jaki związek ma treść tematu z jego tytułem? Kiedyś nie było internetu. I taki komentarz tylko pozostawię.


Swoją drogą przykre, że oczekiwałam obiektywnych opinii a od niektórych dostaję jakieś reprymendy.
__________________
"- A ja myślę, ciociu, że dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć."

Edytowane przez orchis_27
Czas edycji: 2024-11-13 o 18:38
orchis_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-13, 20:34   #10
Wicked_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Wicked_Girl
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

„ Nie mieszkam z moim obecnym chłopakiem pomimo tylu lat związku, no bo zawsze miał jakąś wymówkę. Ostatecznego powodu nie znam. Miało być że po ślubie”. Jesteś z przyszłym mężem przez 1/3 swojego zycia, a z opisu wynika jakby był on dla Ciebie obcy. Po tylu latach znajomości nie mieszkacie razem -jego wymówki w tym temacie i tak sprowadzają się do tego, że on nie chce z tobą zamieszkać. Trochę dłużej żyję od Ciebie i powiem wprost, że nie poznasz partnera dopóki z nim nie zamieszkasz. Z posta nawet nie trudno wywnioskować , że nie chce on z tobą spędzać czasu, ślub tu magicznie nic nie zmieni. Czyli wg niego ślub, wtedy razem zamieszkacie, pytanie co dalej? Mało prawdopodobne, a szczerze w ogóle , żeby on się zmienił. Brak komunikacji, chęci rozwiązywania problemów, zrozumienia i okazywania uczuć to droga do rozstania, a nie do ślubu. Z posta wynika, że podjęłaś próby rozmowy, ale nieskuteczne. Co cię przy nim trzyma? Okazuje Ci miłość? Jeżeli mieszkasz z rodzicami to zrób coś żeby się usamodzielnić niekoniecznie biorąc ślub i wspólny kredyt. Moja rada ostateczna szczera rozmowa, ale tylko z tego względu, że widać, że Ci szkoda tych lat wspólnie spędzonych, a jak to nie przyniesie rezultatu (nie wiem co chcesz uzyskać rozmowami , bo nikt się nie zmieni jeżeli nie chce i tyle), to do widzenia. Ja po twoim poście też nie widzę jakiegoś wielkiego uczucia.
Wicked_Girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-13, 21:00   #11
ukladlimbiczny
miss twin peaks
 
Avatar ukladlimbiczny
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 368
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Moja opinia jest taka: tutaj się nic nie zmieni. Klasyczny przechodzony związek: zeszliscie się jeszcze w czasach szkolnych, i tak sobie tkwicie, głupio się rozstać skoro już tyle lat jesteście razem. Jest bezpiecznie i wygodnie. Tylko, że wcale nie jesteście ze sobą blisko. On nawet niespecjalnie lubi spędzać z Tobą czas. Po ślubie nic się nie zmieni, bo ślub sam z siebie niczego magicznie nie zmienia.

A żeby wyprowadzić się od rodziców, wcale nie trzeba brać ślubu.

Wysłane z mojego M2101K9G przy użyciu Tapatalka
ukladlimbiczny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-14, 18:45   #12
orchis_27
Raczkowanie
 
Avatar orchis_27
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 47
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Cytat:
Napisane przez Wicked_Girl Pokaż wiadomość
„ Nie mieszkam z moim obecnym chłopakiem pomimo tylu lat związku, no bo zawsze miał jakąś wymówkę. Ostatecznego powodu nie znam. Miało być że po ślubie”. Jesteś z przyszłym mężem przez 1/3 swojego zycia, a z opisu wynika jakby był on dla Ciebie obcy. Po tylu latach znajomości nie mieszkacie razem -jego wymówki w tym temacie i tak sprowadzają się do tego, że on nie chce z tobą zamieszkać. Trochę dłużej żyję od Ciebie i powiem wprost, że nie poznasz partnera dopóki z nim nie zamieszkasz. Z posta nawet nie trudno wywnioskować , że nie chce on z tobą spędzać czasu, ślub tu magicznie nic nie zmieni. Czyli wg niego ślub, wtedy razem zamieszkacie, pytanie co dalej? Mało prawdopodobne, a szczerze w ogóle , żeby on się zmienił. Brak komunikacji, chęci rozwiązywania problemów, zrozumienia i okazywania uczuć to droga do rozstania, a nie do ślubu. Z posta wynika, że podjęłaś próby rozmowy, ale nieskuteczne. Co cię przy nim trzyma? Okazuje Ci miłość? Jeżeli mieszkasz z rodzicami to zrób coś żeby się usamodzielnić niekoniecznie biorąc ślub i wspólny kredyt. Moja rada ostateczna szczera rozmowa, ale tylko z tego względu, że widać, że Ci szkoda tych lat wspólnie spędzonych, a jak to nie przyniesie rezultatu (nie wiem co chcesz uzyskać rozmowami , bo nikt się nie zmieni jeżeli nie chce i tyle), to do widzenia. Ja po twoim poście też nie widzę jakiegoś wielkiego uczucia.

Wiem jedynie tyle że jest to człowiek na którego mogę liczyć jeśli cokolwiek mi się stanie... uwierzcie mi, że nie chce mi się wierzyć w to co teraz do mnie dociera.
Jego plan był taki, że najpierw ślub, po ślubie wspólne mieszkanie, dzieci. Mieliśmy iść do doradcy kredytowego - temat zamieciony pod dywan. Mieliśmy iść zamówić obrączki w którąś sobotę, czynność która trwa 10 minut - ważniejsze jest składanie samochodu bo idzie zima, mrozy itd. Wiecznie coś.
W skrócie mówiąc miałam obiecane gruszki na wierzbie, a jak przychodzi do realizacji dalekosiężnych planów to on się dystansuje i zaczyna wznosić mur.



Zawsze będzie się we mnie tlić uczucie do niego, jednak jeszcze 3-4 lata temu kiedy interesowałam się nim bardziej to stwierdził, że go osaczam. Więc się zdystansowałam - stąd może ten "brak uczuć" w opisach.


Bardzo dużo daje takie opisanie problemu. Zaczynają mi się odsłaniać klapki na oczach. Faktycznie, jest mi najbardziej żal młodocianych lat.
__________________
"- A ja myślę, ciociu, że dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć."

Edytowane przez orchis_27
Czas edycji: 2024-11-14 o 18:46
orchis_27 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-14, 19:09   #13
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 498
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

wyszlam za mąż w Twoim wieku - i rozwiodłam sie 6 lat pozniej.

Z opisu wylania sie letni, smutny, przechodzony związek, z niedojrzałym emocjonalnie facetem, prawdopodobnie Twoim pierwszym i jedynym powaznym. To tez przerabialam.

Odpowiedz brzmi - nie brać slubu, Rozstac sie, przestac sie zadowalac byle czym i byle kim, sprecyzowac dokladnie co sie chce, czego sie nie chce i tego szukac.

Tez uwazalam ze na mojego eksa moge zawsze polegac - az nie poznalam kogos na kim NAPRAWDE moge polegac i z kim zwiazek jest faktycznie równy i partnerski.

Tak skazujesz siebie na z gory nieszczesliwy zwiazek w ktorym zaraz na ten swiat powolasz dzieci i bedzie jeszcze ciezej sie wyplatac i znalezc kogos innego.
Naprawde jestes mlodziutka - bedac w Twoim wieku tez mi sie wydawalo ze jestem juz dorosla, powazna i chce stabilizacji.
12 lat pozniej mnie to śmieszy, ale najpierw musialam nauczyc sie opierac na sobie. dopiero wtedy moglam wejsc w dobry, mądry zwiazek.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-14, 19:51   #14
Wicked_Girl
Zadomowienie
 
Avatar Wicked_Girl
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Autorko, jesteś bardzo młoda. Przed Tobą całe życie. Niezależnie od tego czy to był (jest) Twój jedyny związek - wnioskuję, że tak, czy kolejny, to nigdy nie są stracone. Jednak do czasu, gdy widzisz, że to nie ma sensu, ale trwasz mimo wszystko. Nabierałaś doświadczenia w różnych sferach, odkrywałaś swoje potrzeby, na tym związku niejako uczyłaś się również siebie. Czy zawsze będziesz coś do niego czuć? Zawsze być może będziesz go pamiętać, będzie sentyment, ale to z czasem mija. Uważam, że nie ma sensu również pielęgnować zbyt długo uczuć , które realnie dawno się wypaliły, idealizować. Łączy was ilość wspólnie spędzonych lat, przywiązanie, wygoda, więc jeżeli zdecydujesz się na rozstanie, będzie Ci trudno. Jedyne co poradzę, to totalne wówczas odcięcie od niego, a skupienie się na sobie. Poszukanie wsparcia, jeżeli będziesz go potrzebować. Daj znać co postanowiłaś. Powodzenia.
Wicked_Girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-15, 18:59   #15
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 893
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
wyszlam za mąż w Twoim wieku - i rozwiodłam sie 6 lat pozniej.

Z opisu wylania sie letni, smutny, przechodzony związek, z niedojrzałym emocjonalnie facetem, prawdopodobnie Twoim pierwszym i jedynym powaznym. To tez przerabialam.

Odpowiedz brzmi - nie brać slubu, Rozstac sie, przestac sie zadowalac byle czym i byle kim, sprecyzowac dokladnie co sie chce, czego sie nie chce i tego szukac.

Tez uwazalam ze na mojego eksa moge zawsze polegac - az nie poznalam kogos na kim NAPRAWDE moge polegac i z kim zwiazek jest faktycznie równy i partnerski.

Tak skazujesz siebie na z gory nieszczesliwy zwiazek w ktorym zaraz na ten swiat powolasz dzieci i bedzie jeszcze ciezej sie wyplatac i znalezc kogos innego.
Naprawde jestes mlodziutka - bedac w Twoim wieku tez mi sie wydawalo ze jestem juz dorosla, powazna i chce stabilizacji.
12 lat pozniej mnie to śmieszy, ale najpierw musialam nauczyc sie opierac na sobie. dopiero wtedy moglam wejsc w dobry, mądry zwiazek.
Ja też i rozwodzę się po 10 latach... Gdybym cofnęła się w czasie, to w ogóle bym nie wyszła za mąż za tego konkretnego człowieka, z korzyścią dla obojga. Nic nie wiedziałam o tym, kim jestem i czego chcę.
SteveS jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-11-17, 19:00   #16
morning_coffee
Raczkowanie
 
Avatar morning_coffee
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 440
Dot.: Czy brać ślub w tych czasach?

Z Twojego wpisu wyłania się raczej smutny obraz związku - takiego trochę na siłę, letniego, nie widać tu miłości i bliskości. On nawet nie chce za bardzo spędzać z Tobą czasu, wygląda to tak, jakby aż tak mu na Tobie nie zależało. Aż się nasuwa pytanie, po co były te zaręczyny, skoro nie ma kiedy chociażby zamówić obrączek.

Piszesz, że zawsze możesz na niego liczyć. Ale życie nie składa się tylko z trudnych sytuacji i rozwiązywania problemów, jest też szara codzienność i dni, kiedy bywa "nudno". I nie wygląda na to, żeby w tej codzienności miało być Wam razem dobrze, jak już ze sobą zamieszkacie. Na Twoim miejscu nie brałabym ślubu i dodatkowo porozmawiała z narzeczonym, czy na pewno powinniście dalej być razem.
morning_coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2024-11-17 20:00:05


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.