|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 3
|
Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Na wstępie: Zawsze byłam z facetami ułożonymi, starszymi z dobrą pozycją zawodową (nie, nie jestem materialistką, aczkolwiek nie wyobrażałam sobie nigdy związać się z kimś bezrobotnym), bez nałogów i twardo stąpającymi po ziemi, a obecnie zakochałam się w przeciwieństwie moich ex.
Moja koleżanka spotykała się z facetem tylko w celu zaspokojenia swoich potrzeb łóżkowych, 0 związku i 0 chemii z ich strony tylko łóżko wchodziło w grę. Miałam okazję poznać typa i szczerze moje pierwsze wrażenie na jego temat było złe. W skrócie śmierdzący papierosami bezrobotny 28 latek (na tamten czas ja miałam 31 lat) o mentalności 18 latka, który marzy o karierze gitarzysty grając trochę ponad rok. Czapka z daszkiem, szeroko bluza, glany, braki w uzębieniu i włosy dłuższe od moich. Ego top chwalący się jaki to On nie jest i wszędzie chodził z swoją kochanka - gitarą. Koleżanka nadal spotykała się z tym facetem, więc nasze drogi się od czasu do czasu krzyżowały. Od pewnego dnia zaczęliśmy we dwoje wychodzić razem, a nawet odprowadzałam go na pociąg powrotny do domu (brak prawka), a później jeśli praca na to pozwalała odwoziłam go. On nie jeździł do mojego miasta do pracy, chociaż szukał (nawet pomagałam mu w tym) a dla kumpli, muzyki i kobiet. Polubiłam go pomimo Jego dziecinności i lekkiego stylu życia. Przy nim czułam się świeżo, lekko i mniej spięta, a On się otwierał co raz bardziej, a obraz buca z ego topem zaczął topnieć. Chłopak jest z tych, którzy wszystko bardzo mocno przeżywają. Opowiadał o swoich chorobach był po ciężkiej chorobie i ma CHaD, a za sobą 4 nieudane próby samobójcze. Opowiadał o ex. O jednych bardzo dobrze, a o innych źle, a nawet zabrał mnie na grób swojej narzeczonej. Mówił, że związek to NIE jest hobby dla niego, bo jest nudno, ogranicza go to, a wszystko co daje związek to może mieć poza nim, a dupy to się zawsze czepiały jego pasji, które dla niego są priorytetem, a laski to tylko chcą ślubu i dzieci, a On nie chce, ani jednego, ani drugiego, bo On nie potrafi wytrzymać z drugim człowiekiem w domu przez kilka dni. Zrozumiałam, że mi na nim zależy kiedy pierwszy razem się z nim przespałam, a On nagle zniknął. Czułam się wykorzystana, ale brakowało mi go. Wrócił, przeprosił. Oznajmił, że usuwa konta na portolach randkowych i zaproponował poznanie Jego rodziców z którymi mieszka. Nie chciał jednak, aby zamieszkać razem, bo On nie ma pracy i nie wyobraża sobie, aby kobieta za niego miała płacić. Przez kilka miesięcy poświęcał mi sporo czasu, ale później pierwsze skrzypce zaczęła grać jego kochanka - gitara. Poznał przez neta znajomych z którymi zaczął grać i uczyć się nowych rzeczy. Wcześniej widzieliśmy się 4/5 dni w tygodniu, a odkąd poznał ich i zaczął progresować to było dobrze jeśli widzieliśmy się 1 dzień na dwa tygodnie... Drugim problemem był fakt, że z wzrostem popularności na tik toku i tym podobnych aplikacjach zaczęły do niego pisać młode, ładne dziewczyny. Niektóre chciały tylko się poznać, a niektóre proponowały seks. Fakt zlewa ja, ale ja i tak czuję zazdrość, bo nie jestem już najmłodsza (w tym roku 33 lata) to i ciało nie jest takie seksowne. Pokłóciliśmy się o to. Zarzucił mi, że nie mam własnego życia, więc próbuję żyć Jego życiem, bo wiedziałam przecież że dla niego muzyka jest priorytetem. Powiedział, że mnie kocha, ale nie zrezygnuje z siebie dla nikogo, bo ludzie dziś są, a jutro ich nie ma. Rozpłakał się i stwierdził, że nienawidzi siebie i swojego życia, bo nikt go nie rozumie i jest do niczego, bo nie może znaleźć stałej pracy tylko dorywcze. On na każde niepowodzenie reaguję płacze i za bardzo. Wiem, że to przez Jego chorobę, ale mam z tym problem jak mam reagować. Kolejną sprawą jest fakt, że to bałaganiarz. Fakt kiedy jest u mnie na parę dni to sam ciągnie się do pomocy i po sobie sprząta,ale u siebie w domu rodzinnym Jego pokój to istny chaos... więc trochę sprzeczne zachowanie. Rzecz jasna oprócz wyżej wymienionych minusów wniósł do mojego życia to, iż mniej przejmuje się pierdołami (byłam pedantką), namówił mnie na kursy i egzaminy językowe, które chciałam zrobić, ale stwierdziłam, że za stara jestem. Dodatkowo wróciłam do moich hobby, które za młodu sprawiały mi przyjemność, ale porzuciłam je na rzecz moim poprzednich partnerów, bo było trzeba po pracy obiad zrobić, posprzątać, zająć się facetem. Mój obecny chłopak uważa, że mam żyć dla siebie i nie rezygnować z siebie, ani dla niego, ani dla pracy, ani dla rodziców. W tego sylwestra ogłosił, że chciałby jechać zagranice do pracy, aby zarobić pieniądze, abyśmy wyprowadzili się do Warszawa (bardzo daleko od moich rodzinnych stron). Tam pewnie da radę znaleźć stałą pracę, będzie mógł poświęcać się pasji (jest już ugadany z jakimiś osobami) i będziemy mogli zamieszkać razem, bo fajnie byłoby na Jego 30ste urodziny mieszkać na swoim. Teraz jeśli zarobi jakieś pieniądze to inwestuje w sprzęt muzyczny, programy itp J a mam jednak w głowie to, że kiedyś powtarzał, że On nie potrafi wytrzymać z drugą osobą w jednym mieszkaniu i że związki to nie hobby dla niego, więc mam obawy, że wspólne mieszkanie go znudzi, chociaż już ponad 1 rok jesteśmy razem gdzie twierdził, że mu związek do niczego nie jest potrzebny. Boję się również tego, że wbrew pozorom 4 h dziennie poświęcone na gitare zmieni się w drugie 8 h etat, więc nie będzie w jego życiu w ogóle miejsca dla mnie, bo to że stałą pracę znajdzie w to akurat wierzę. Ja zostanę sama z sprzątaniem, gotowaniem i sama z sobą bez rodziców, bez znajomych w nowym miejscu pracy. Dodatkowo te dziewczyny, a wcześniej umiał się z kobietami na seks... Boję się, że za którymś razem ulegnie, albo coś się stanie i zrobi sobie krzywdę, bo lekarzy i psychologów to On unika. Udało się mi go namówić jedynie na badania kontrolne, sam z siebie ograniczył ilość wypalanych papierosów, przestał praktycznie przy mnie przeklinać. Zaczął lepiej jeść i spać, chociaż jak ma wene twórcza to obejdzie się bez jedzenia i snu. Zawsze myślałam, że kiedyś będę mieć dzieci i ślub, a przy nim tego pewnie nie uzyskam. O ile z posiadania dziecka zrezygnować mogę o tyle szkoda, że nie będzie mi dane bycie żoną. Z drugiej strony pomimo tych wszystkich lęków kocham go. |
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 752
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Dla mnie bycie z taką osobą wieje desperacją, a wchodzenie w związek po to by kogoś zmieniać tym bardziej. Równie dobrze za rok czy dwa może wrócić do pierwotnego stylu życia.
---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ---------- Tym bardziej jeśli ktoś unika lekarzy i psychoterapii wiedząc o swojej chorobie psychicznej - ewakuowałabym się w 3 sekundy, skoro ktoś nawet w taki sposób nie potrafi wziąć za siebie odpowiedzialności. |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 280
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Powolutku rezygnujesz z siebie, swoich dużych życiowych pragnień, marzeń (dzieci, małżeństwo), żeby co... osiodłać dzikiego ogiera, który nawet nie życzy sobie być osiodłanym?
Adrenalinka jest, lęku przed odrzuceniem nie brakuje, panie perfekcyjne świetnie się znajdują w takich tematach uganiania się za panem nieosiągalnym, nad ulżeniem swoim lękom, kontrolowaniu żeby nie być odrzuconą, ghostowaną, źle traktowaną. Być może bardziej kochasz ten stan, emocjonalny rollercoaster a nie jego jako osobę. Jakby nie patrzeć pracujesz nad jego zmianą, żeby jednak nie był za bardzo takim no sobą. Jest projektem do naprawienia.Uważaj, żeby nie wyszło z tego jakieś uwikłanie emocjonalne, można pomylić z miłością. Gorąco. |
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 576
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Dla mnie porażka. W życiu bym się w takie coś nie pakowała.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 280
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
A ten CHAD to mam nadzieję, że nie jest samodzielna diagnoza. Przy nieleczonym, bez terapii wiej, serio.
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-03
Wiadomości: 306
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Chyba za dobrze ci w życiu i szukasz problemów dosłownie
Niektórzy tak naprawdę nie chcą być szczęśliwi i pakują się w bagno na własne życzenie Zamiast inwestować w tego chłopczyka lepiej w terapię Poza tym 33 lata od kiedy oznacza że jesteś stara? |
|
|
|
|
#7 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 3
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Nie. Nie jest to samodzielna diagnoza.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 3
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Wiesz co to raczej wynika z tego, że jeśli jest mu "dobrze" to nie widzi potrzeby "bo sobie radzi", a jak jest w dołku to albo brak sił, albo "to i tak nic nie da".
Nie jest zawsze źle, bo to falami te doły przychodzą. Zmieniać na siłę nie chcę, bo w tym przypadku takie próby to raczej nic dobrego nie przyniosą. Od początku nie wiedziałam, że choruje. Tak jak pierwsze wrażenie wywarł na mnie złe, bo wydawałam się mi dziecinny. To później pod innymi względami ogarnięty na tamtą chwilę. Reszta rzeczy później wyszła... Chociaż też może na niektóre rzeczy to ja się zbyt nakręcam. ---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano o 00:00 ---------- Wiesz co to raczej wynika z tego, że jeśli jest mu "dobrze" to nie widzi potrzeby "bo sobie radzi", a jak jest w dołku to albo brak sił, albo "to i tak nic nie da". Nie jest zawsze źle, bo to falami te doły przychodzą. Zmieniać na siłę nie chcę, bo w tym przypadku takie próby to raczej nic dobrego nie przyniosą. Od początku nie wiedziałam, że choruje. Tak jak pierwsze wrażenie wywarł na mnie złe, bo wydawałam się mi dziecinny. To później pod innymi względami ogarnięty na tamtą chwilę. Reszta rzeczy później wyszła... Chociaż też może na niektóre rzeczy to ja się zbyt nakręcam. |
|
|
|
|
#9 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 883
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Cytat:
Wkleiłam do chata Claude'a (daje dużo lepsze porady psychologiczne niż chat GPT) i pisze tak: Widzę, że znalazłaś się w bardzo skomplikowanej sytuacji emocjonalnej. To historia pełna sprzeczności - z jednej strony facet, który wnosi do Twojego życia świeżość i pozwala Ci być sobą, z drugiej mnóstwo niepewności i obaw o przyszłość. To, co opisujesz, brzmi jak związek z kimś, kto naprawdę Cię kocha na swój sposób, ale jednocześnie jest głęboko niezdecydowany co do tego, czego chce od życia i relacji. Najważniejsze pytania, które warto sobie zadać, to: Czy widzisz realną zmianę w jego podejściu do związku? Mówisz, że twierdził, iż związki to nie dla niego, a teraz planuje wspólne mieszkanie i przeprowadzkę. To może być prawdziwa ewolucja... albo może być impulsywnym pomysłem, który za kilka miesięcy przestanie go ekscytować. Jego historia pokazuje wzorzec niestałości. Czy jesteś gotowa zaakceptować, że może nigdy nie będzie ślubu ani dzieci? To nie jest detal - to fundamentalna różnica w wizji życia. Mówisz, że z dziecka możesz zrezygnować, ale czuję w Twoich słowach żal. Czy za 5 lat nie będziesz tego żałować? Co z jego zdrowiem psychicznym? Cztery próby samobójcze, unikanie terapii, płacz przy każdym niepowodzeniu - to są bardzo poważne sygnały ostrzegawcze. Nie jesteś jego terapeutką i nie możesz go "uratować". Jeśli on sam nie zdecyduje się na profesjonalną pomoc, Twoja miłość tego nie zmieni. Przeprowadzka do Warszawy, daleko od Twojego wsparcia, z kimś, kto otwarcie mówił, że nie potrafi mieszkać z drugim człowiekiem... to ogromne ryzyko. Jeśli zdecydujesz się na ten krok, zadbaj o swoją siatkę bezpieczeństwa - własne pieniądze, kontakt ze znajomymi, ewentualny plan B. Nie mówię "zostaw go" ani "jedź z nim". Mówię: posłuchaj swoich lęków, bo nie są bezpodstawne. Miłość to ważne, ale nie wystarczające, jeśli fundamenty są tak niepewne. |
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 652
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Cytat:
ty jestes dodatkiem jednym z wielu elementow w jego zyciu (ale nie priorytetem ) elementem ktory mozna zastapic podobnym elementem (inna osoba) bazujac na twoim opisie tej osoby i zwiazku moge smialo stwierdzic ze ciagnie cie do bagna i nie wiem dlaczego niby taka rozsadna kobieta dala sie wciagnac w takie toksyczny niby zwiazek chcesz miec rodzine z nim na to nie mozesz liczyc obnizylas poprzeczke zwiazalas sie z gosciem o malej higienie osobistej (ubytki zebowe) i syfiarzem w dodatku bezrobotnym nawet jakbys zaszla w ciaze i urodzila dziecko jaka przyszlosc cie z nim czeka?z czlowiekiem ktory nie umie zadbac o samego siebie ,nie leczy sie unika dentysty,zyje w syfie i nie zarabia .jak sobie wyobrazasz wychowywanie dziecka w takim ukladzie ? nie rozumiem jak mozna swiadomie tak sobie w zyciu robic pod gorke ,wiazac sie z kims takim . poza tym masz dopiero 31lat co za bzdury wygadujesz o malo atrakcyjnym ciele ,kto ci takich bzdur do glowy nawkladal? ochlon kobieto i zejdz na ziemie z tym czlowiekiem nic nie stworzysz bo nie masz dla niego zadnej wartosci a i on jest malo warty ,dyzio marzyciel z ktrego ty zrobilas w swojej glowie cos specjalnego
__________________
z wizazem od 12.2004 Edytowane przez xfrida Czas edycji: 2026-01-05 o 11:00 |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 685
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Nie, to zdecydowanie nie ma przyszłości. Wybacz co napiszę, ale włączył Ci się jakiś tryb Matki Teresy albo masz zbyt spokojne, stabilne życie i chcesz wpakować się w bagno na własne życzenie.
Wszystko tu nie gra - jego niestabilność, brak perspektyw, Twoje dopasowywanie się do niego (przeprowadzka wiedząc że prawdopodobnie nie ułoży się Wam, nie wytrzymacie wspólnego mieszkania). Teraz wydaje Ci się to do przejścia bo hormony działają, kochasz go, ale jak emocje zejdą i dojdzie do tego rzeczywistość będziesz żałować że straciłaś swój czas, weszłaś w to i zmarnowałaś życie. Ten związek strasznie Cię przeora. A ze zdradą, no nie łudź się, na pewno zdradzi skoro ma takie podejście do relacji, zaburzenia i jakieś młode laski piszą do niego o seks. |
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 348
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Miałaś pełną świadomość kim jest ten typ, a i tak wskoczyłaś mu do łóżka. To już nawet nie jest syndrom sztokholmski.
|
|
|
|
|
#13 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 2 606
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
No nie warto, ale zakochałaś się, szukasz dobrych stron i patrzysz przez wyjątkowo różowe okulary.
W praktyce czeka cię szarpanina z prozą życia i wiecznie zaniżone poczucie własnej wartości. Będziesz miała na głowie utrzymywanie was, bo jemu na tym będzie zależało chwilo, nie na stałe, oraz będziesz czuć się gorsza bo jesteś 3 lata starsza więc rzekomo stara, a do niego wypisują zafascynowane młodsze kobiety, co jemu zresztą pasuje. Będziesz zatem borykać się ze zdradami, tak jak to można wyczytać w biografiach sławnych artystów - żony z nimi są, a chodzenie na boki i tak jest w standardzie. Sprzątaniem i gotowaniem bym się nie martwiła, bo jak partner nie gotuje i nie sprząta to miałabym w nosie czy wymaga obiadków i posprzątanego na błysk czy nie, ale znowu, w praktyce on pójdzie do takiej, która te obiadki będzie mieć zawsze gotowe. Jakby nie patrzeć, tutaj nie ma czego racjonalizować, choćby nie wiem jak złote serce i miłe usposobienie miał. Odchorujesz to na przestrzeni miesięcy czy lat mocno, ale nikt ci przecież nie zabroni. A ''najlepsze'' jest, że on naprawdę nic nie ukrywa i nie sprzedaje najlepszej wersji siebie, wiesz, co bierzesz z całym jego dobrodziejstwem inwentarza, więc no cóż, będzie miał rację, że nie masz co się czepiać. Wchodzisz jak w masło w potężny toksyk, na własne życzenie. A on zyjąc sam na własnych zasadach nikomu krzywdy nie robi (znaczy, możesz powiedzieć, że tobie robi czy zrobi, ale wszystko przecież wiesz, jakie jest), więc dlaczego miałby cokolwiek musieć zmieniać dla kogokolwiek. Edytowane przez rejczeI Czas edycji: 2026-01-08 o 10:53 |
|
|
|
|
#14 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 280
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Cytat:
Z taką chorobą potrzeba stabilizacji od stanów depresyjnych i maniakalnych. A mam wrażenie, że on się ugania za stanem manii (kobiety, "wena" podczas której nie musi jeść, nie musi spać), pewnie taki stan romantyzuje. Super, najważniejsze, że jemu się podoba. W tym sęk, że mania jest nie do kontrolowania, z tego może wyjść totalny chaos i destrukcja. Powiem dobitniej, nie jakieś "może", ale tak na pewno będzie. Czas pokaże. |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 20
|
Dot.: Macie doświadczenie w związku z muzykiem i osobą chorą na ChaD? Warto iść w to?
Cytat:
Szczerze to jak zobaczyłam ten nagłówek, to od razu pomyślałam czy nie napotkałaś mojego byłego z Krakowa Edytowane przez Margi93 Czas edycji: 2026-01-08 o 18:25 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:23.





Adrenalinka jest, lęku przed odrzuceniem nie brakuje, panie perfekcyjne świetnie się znajdują w takich tematach uganiania się za panem nieosiągalnym, nad ulżeniem swoim lękom, kontrolowaniu żeby nie być odrzuconą, ghostowaną, źle traktowaną. Być może bardziej kochasz ten stan, emocjonalny rollercoaster a nie jego jako osobę. Jakby nie patrzeć pracujesz nad jego zmianą, żeby jednak nie był za bardzo takim no sobą. Jest projektem do naprawienia.






