|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2024-02
Wiadomości: 9
|
Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Hej dziewczyny! Jak reagujecie na wtrącanie się osób nie proszonych w Wasze bardzo intymne sprawy?
Spotkałyście się z czymś takim i jak sobie radzicie? Jestem obecnie w ciąży i chcemy z mężem wychowywać dziecko dość swobodnie w otoczeniu zwierząt i natury. Na możliwie naturalnym jedzeniu i bez tableta. Nie wiem dlaczego, ale w wielu osobach wywołuje to oburzenie i wręcz agresję. Jeszcze nie urodziłam a już dostaje złote rady na temat. Ja jestem zdania, że niech każdy wychowuje dziecko jak chce, i nigdy nikogo nie pouczałam w tej kwestii. A gdy ja mówię o tym, że będziemy wychowywać dziecko z kotami, psami i własnymi kurami znoszącymi jajka, to usłyszałam, że jest to "nieodpowiedzialne". Ponieważ dziecko może zachorować (i tu lista chorób oraz wypadków jakie mogą się wydarzyć). Z racji tego, że kompletnie nie wiem jak na to reagować, przestałam kompletnie dzielić się naszymi planami czy pomysłami. Jednak irytacja we mnie pozostała i zastanawiam się jak na takie rzeczy odpowiadać. Tak samo było gdy teściowa próbowała wtrącić się w zarządzanie naszymi oszczędnościami i zaczęła komentować każdy wydatek czy odłożony tysiąc. Tę sprawę na szczęście załatwił mąż, ale przy takich rozmowach to ja jestem jak mimoza... W środku się we mnie gotuje i ciśnienie rośnie do 200, ale nie wiem jak na to reagować. Co powiedzieć, jak się odezwać i czy w ogóle warto. Więc siedzę jak sparaliżowana, a potem pod prysznicem wymyślam 10 wspaniałych pyskówek, których nigdy nie użyje XD.. Więc chętnie posłucham Waszych historii w ramach inspiracji. |
|
|
|
|
#2 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 2 698
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Najprościej chyba mówić: "taką podjęliśmy decyzję, to nasze dziecko" i powtarzać to jak zdartą płytę. Spokojnie, ale stanowczo. Czasami najgorsze jest wchodzenie w dyskusje, wywody i długie uzasadnianie innym swoich pomysłów.
Kto w ten sposób komentuje Wasze pomysły? Może jest opcja ograniczenia kontaktów z takimi osobami. Druga sprawa jest taka, że czasami warto posłuchać opinii innych osób, jeśli mają logiczne argumenty i wiedzę, której nam może brakować. Np. ja w wielu kwestiach ufam opinii kuzynki-pielęgniarki. |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2025-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 30
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Ja też obecnie jestem w ciąży i nie raz słyszę różne rady, ale nie narzucające. Wiadomo, że rady od osób, które są mamami nie zbagatelizuję, bo one wiedzą co mówią i nie chcą dla mnie i mojego dziecka źle, ale to też nie oznacza że będę je realizować czy się do nich stosować, bo to dziecko moje i mojego partnera, więc wysłuchać mogę, a to co zrobimy będzie i tak zależne od nas. Co do osób które nigdy nie miały dziecka, a nie są ani pedagogami co pracują z maluchami, czy specjalistkami w dziedzinie zajmowania się/leczeniu dzieci, raczej puszczę mimo uszu ich rady.
Co do podejścia, że każdy wychowa swoje dziecko jak chce, to oczywiście się z tym zgadzam, ale jednocześnie nie zapominam w jakim świecie żyjemy. W dobie internetu, technologii i szybkiego rozwoju, więc ciężko by było na pewno zakazywać używania urządzeń do jakich sami jako dorośli mamy na co dzień dostęp. Jestem raczej realistką w tym aspekcie, bo dziecko w końcu i tak się z tym zetknie choćby w szkole wśród rówieśników, i nie chciałabym by poczuło się, że coś mu ograniczałam, przez co mniej wie i rozumie od swoich rówieśników. Raczej jestem za tym, że można czegoś używać, ale ograniczyć czas spędzony np. przed telewizorem, tabletem czy telefonem. Jednak na pewno nie jestem za dawaniu dziecku wszystkiego na co ma ochotę. Jak chce np. telefon to nie oznacza, że zaraz mu kupię Iphona za 5tys., bo inni taki mają, tylko będę chciała nauczyć (jak mi się uda oczywiście) by znało wartość pieniądza, i że nie bierze się je z bankomatu. Tak samo co do zwierząt, jak i zresztą ludzi uważam że od najmłodszych lat powinno się uczyć empatii i spędzać czas z dzieckiem na tyle ile czas po pracy na to pozwoli. Wychowywanie się moim zdaniem dziecka i zwierzęcia pod jednym dachem myślę, że nie jest niczym złym, jak nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Dowiedziałam się od wielu mam, że założenia jakie są na początku często zmieniają się po urodzeniu i dorastaniu dziecka. To jest nieuniknione, więc z góry niczego tak naprawdę sobie nie narzucamy z partnerem, nie obmyślamy planu jak je wychowamy, bo tak naprawdę przekażemy jej tyle ile nam się uda. Na pewno będzie dobrze, i życzę byś miała jak najmniej stresu
Edytowane przez Margi93 Czas edycji: 2026-01-22 o 13:01 |
|
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2026-01
Wiadomości: 83
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Ja nauczyłam się reagować zgryźliwymi, ale nie obraźliwymi ripostami w stylu "nie wiedziałam że mamusia przebranżowiła się na księgową".
|
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2022-11
Wiadomości: 239
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
|
|
|
|
|
#6 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2022-12
Wiadomości: 754
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Ja się po prostu nie zwierzam takim ludziom i ich olewam, a jak już to informuję, że o rady na szczęście nie prosiłam.
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 493
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
różnie reaguję. Ogólnie staram się pamiętać, że nie mam prawa zakazywać ludziom wypowiadać się i sama uważam, że mam prawo mieć zdanie na dany temat. Kiedy ktoś w kulturalny sposób komentuje moje wybory, zachowanie, poglądy, to mogę wejść w rzeczową polemikę. Naprawdę wolę to, niż wiejską pyskówkę typu: "a g***o cię to obchodzi", czy bycie zgryźliwą. Zależy to od stopnia zażyłości, a przede wszystkim od intencji rozmówcy. Chyba wszyscy wyczuwamy w rozmowie, czy ktoś komentuje z troski, czy tak z biegu bez zastanowienia, czy też specjalnie dowala bo chce nas usadzić.
Sama też komentuję to , co mówią w rodzinie czy znajomi. Skoro mi o czymś mówią, to chyba liczą się z tym, że mogę mieć na ten temat swoje zdanie, nie zawsze takie samo jak oni. kiedy zaś widzę, że chce mnie poniżyć, żeby leczyć swoje kompleksy, to też odgryzam się. Ale wolałabym posiąść umiejętność milczenia i żeby spływało po mnie. |
|
|
|
|
#8 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2023-12
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Co odpowiadacie na wtrącanie się do życia?
Cytat:
Nie wiem po co opowoadac komus kogo nie lubisz i rad nie szanujesz o swoich oszczędnościach czy planach na wychowywanie dziecka Z drugiej strony ona tak naprawdę sie nie wtraca wypowiada tylko swoja opinie ty i tak mozesz zyc po swojemu .przestan tam jeździć jak ci z nia nie po drodze -problem solved
__________________
z wizazem od 12.2004 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:36.











