dziewczyny pomozcie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-08-05, 15:34   #1
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507

dziewczyny pomozcie


Nie wiem co mam robic.
Jestem niecaly miesiac po slubie i tem moj w nerwach skoczyl do
mnie, nie uderzyl mnie , ale bylo blisko.
Wyzwiska, ublizanie, straszenie zablokowaniem konta.
On jest niemcem, 2 lata temu odeszlam od niego i dostal szanse,
co robic, jestem tu sama , rodzina daleko, przez lzy nie moge pisac
doradzcie cos , prosze
rozmowa nic nie daje, jest agresywny, nie wiem, czy nie czuje sie
zbyt pewnie, jestem jego zona i mysli, ze moze duzo
pomozcie
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 15:48   #2
martinka_m
BAN stały
 
Avatar martinka_m
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
Dot.: dziewczyny pomozcie

kochana, niesety ale moim zdaniem jedynym wyjsciem jest odejsc od niego !! uciekaj, jak nie po dobroci, to w tajemnicy, ten czlowiek sie juz nie zmieni. nie bedzie to latwe, ale chyba nie chcesz przezyc calego zycia w stachu i upokorzeniu ? uciekaj od niego to twoja jedyna szansa!! czy kiedys tez byl taki agresywny? czy to sie zmienilo po slubie?
martinka_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 15:57   #3
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

martinka!
BYL AGRESYWNY, ALE RZADKO, NIGDY MNIE NIE UDERZYL
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:02   #4
martinka_m
BAN stały
 
Avatar martinka_m
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
Dot.: dziewczyny pomozcie

kochasz go? dlaczego z nim jestes? nie zastanawiala cie wczesniej jego agresywnosc? nie wiem jezeli mowisz ze rozmowy nic nie daja, na pewno straszenie ze od niego odejdziesz tez nic nie da, a moze byc jeszcze gorzej. zreszta jestescie nie caly mc po slubie, to pomysl jak bedzie sie pozniej zachowywal? moge powiedziec tyle, ze jezeli nie ma szans na poprawe jego zachowania to ja bym odeszla na twoim miejscu, bo twoje zycie moze stac sie przez niego koszmarem.
martinka_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:04   #5
martinka_m
BAN stały
 
Avatar martinka_m
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
Dot.: dziewczyny pomozcie

jakis czas temu czytalam na forum podobny watek, o kobiecie ktora byla ponizana przez swojego meza, a wszyscy uznawali go za swietego, poszukaj go, ja tez sie postaram, tytul chyba brzmial "chce odejsc", porozmawiaj z ta dziewczyna,macie podobne doswiadczenia.
martinka_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:06   #6
martinka_m
BAN stały
 
Avatar martinka_m
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
Dot.: dziewczyny pomozcie

oto ten watek

http://www.wizaz.pl/forum/showthread...hce+odej%B6%E6
martinka_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:08   #7
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

wiem, czytalam ten watek.
Ale ja mam wszystko i on na tym bazuje.
Wracajac do Polski, nie mam nic, swoje lata, maly pokoj, brak pracy
rodzicow czepiajacych sie,NIE MAM NIC
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:11   #8
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

jestem na obczyznie, wiec pogarsza to sytuacje.
Moze jak bym znalazla prace, usamodzielnila sie , wtedy byloby inaczej.
Ten czlowiek mnie przeraza, z jednej strony oddal by mi wszystko
z drugiej , poniza
nie wiem co mam robic ??
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:15   #9
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

martinka
Bardz Ci dziekuje za zainteresowanie moim problemem,
nie chce byc i robic z siebie roli ofiary.
Jestem czlowiekiem wyksztalconym, a jednak nie umiejacym sobie radzic w zyciu.
Gdy odeszlam od niego na 2 miesiace to myslalam, ze zycie dla mnie sie
skonczylo. Jestem bardzo slabo odporna na porazki..
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 16:24   #10
martinka_m
BAN stały
 
Avatar martinka_m
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 279
Dot.: dziewczyny pomozcie

Cytat:
Napisane przez agunia37
martinka
Bardz Ci dziekuje za zainteresowanie moim problemem,
nie chce byc i robic z siebie roli ofiary.
Jestem czlowiekiem wyksztalconym, a jednak nie umiejacym sobie radzic w zyciu.
Gdy odeszlam od niego na 2 miesiace to myslalam, ze zycie dla mnie sie
skonczylo. Jestem bardzo slabo odporna na porazki..
ja z porazkami tez sobie kiepsko radze, i nie raz zastanwialam sie (po przeczytaniu wielu takich historii na wizazu) czy gdyby moj tz, mnie skrzywdzil, zranil itp bylabym w stanie od niego mimo to odejsc...nie wiem. mozna kochac kogos mimo tego ze bardzo rani, liczac ze cos sie zmieni, mowic jest lawto "odejdz" ale byc w takiej sytuacji i samemu tak postapic to inna sprawa. kwestia jest teraz taka, czy nie odejdziesz od niego bo go kochasz, czy dlatego ze boisz sie ze sobie nie poradzisz? co do pierwszej, to trudna i bolesna sprawa, co do drugiej, skoro masz wyksztalcenie to nie boj sie, warto sprobowac, znalezc prace, mieszkanie i calkowice sie usamodzielnic.
martinka_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-05, 19:59   #11
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

nie wiem, czy go kocham, bo jak mozna kochac
jak ktos tak rani, uczucie gdzies niestety zanika.
Boje sie tego, czy sama w zyciu sobie poradze, mama by mnie zrozumiala
gorzej z ojcem- nigdy nie mialam z nim dobrych stosunkow.
Niestety, dalsze dni beda dla mnie ciezkie i dalej nie wiem co bedzie..
dzieki martinko
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-10, 17:14   #12
Rusałka
Raczkowanie
 
Avatar Rusałka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 115
Dot.: dziewczyny pomozcie

Ja myślę, że masz do kogo wrócic. Jest wiele dziewczyn, które mają dzieci i nikogo bliskiego do kogo mogłyby się wyprowadzic. Jeśli tak jest po miesiącu, to nie wiem co będzie dalej. Wiej póki nie masz dzieci.Jeśli czujesz się słaba idz do psychologa, on powinien ci pomóc. Ja też miałam taką sytuację w domu, tylko, że mój ojciec był alkoholikem. Uderzył mamę raz, jak wytrzeźwiał mama zagroziła, że następnym razem po takiej akcji wyleje mu na głowę garnek wrzątku. No i nie było następnego razu. Ale ty masz inną sytację......Ja bym wróciła na twoim miejscu. Musisz uwierzyc w siebie, bo wydaje mi się, że to ten facet wywiera na tobie taką presję psychiczną, że bez niego nie dasz sobie rady. A ty jeśli miałaś złe stosunki z ojcem, za wszelką cenę chcesz trzymac się faceta, który zwraca na ciebie uwagę i mówi, że się tobą zaopiekuje. Wiem, bo sama mam taki problem-teraz już trochę mniejszy, ale łatwo jest dac sobą manipulowac. Zastanów się czy tak nie jest? I głowa do góry!
Rusałka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 08:11   #13
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

Dzieki Rusalka
Masz racje, jestem od niego uzalezniona i psychicznie i finansowo.
Jak jest wszystko ok, to dalby mi gwiazdke z nieba, jak cos go wkurzy
to jest zle...
Nie mamy dzieci wspolnych, on ma syna z pierwszego malzenstwa, niestety
stosunki z nim sie rozluznily i bardzo dobrze.
Niemiecki, wredny dzieciak ciagnacy od tatusia co sie da. To tez nie ulatwia
sprawy.
Licze tylko na to ,ze jak znajde prace, to bede niezalezna i w kazdej chwili
moge mu powiedziec do widzenia...
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 16:12   #14
Rusałka
Raczkowanie
 
Avatar Rusałka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 115
Dot.: dziewczyny pomozcie

W zasadzie może i lepiej, że jesteś w Niemczech, bo masz większe szanse znalezienia lepiej płatnej pracy niż w Polsce. Znalezienie pracy w Polsce nie znaczy niestety, że można byc niezależnym finansowo. Byłam na wakacjach w Tunezji i było tam sporo Niemców. Jak przeczytałam o synu twojego męża, zaraz staneły mi przed oczami niemieckie dzieci. Brrrrrrrr.
Rusałka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 17:53   #15
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

ale jestem tu sama bez rodziny, przyjaciol, niestety wsrod niemcow
nie znalazlam ludzi wartych czegokolwiek...
Siedze sama i glupie mysli chodza mi po glowie.
Tem moj przyszedl z pracy i pojechalismy do sklepu, spytalam sie o jedna rzecz w sprawie psa, troche tez moze zbyt wysokim tonem i sie zaczelo,
zaczal wrzeszczec, ze sie rozwiedziemy itd.
Wlasnie wyszedl do knajpy, a ja coz.. czekam na awanture..
chyba zwariuje...
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-11, 18:00   #16
Eleo765
Zadomowienie
 
Avatar Eleo765
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 745
Dot.: dziewczyny pomozcie

agunia, czegoś tu nie rozumiem... nie widziałaś, kogo bierzesz za męża? znacie się przecież już troche. nie mów że wcześniej był dla ciebie dobry i kochający.
szukaj pracy i uniezależnij się od niego. wykorzystaj to, że jesteś w niemczech...
pozdrawiam
Eleo765 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-12, 08:15   #17
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

masz racje Eleo!
Znamy sie 8 lat, bylo roznie, odeszlam tez od niego wracajac do Polski.
Prosil, blagal, ze sie zmieni...
Typowe zachowanie i naiwna wariatka uwierzyla...
Teraz jest to samo , wyzwiska, grozby..
Pozostaje mi szukanie pracy i coz,mysle o tym, ze mimo wszystko go
kiedys zostawie..
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-13, 18:50   #18
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: dziewczyny pomozcie

Agunia, ile Ty masz lat? Chyba już święty czas brać odpowiedzialność za swoje życie. Nie można wisieć na kimś i być wiecznie od kogoś zależnym.
Tym bardziej jesli jesteś z tym kimś nieszczęśliwa. Pomyśl, że masz jeszcze wiele lat życia przed sobą. Chcesz tak żyć do końca życia? Mnie by to przerażało. Rozumiem, ze się boisz, że nie wiesz co robić. Ale w końcu musisz cos zrobić, bo nie można wegetować całe życie. Facet Cię zle traktuje, bo na to pozwalasz. Odejdz od niego, albo mu sie postaw.

Jakkolwiek zachowuje sie jego dziecko, to jest jego dzieckiem. Nie powinnas sie cieszyc z rozluzninia ich stosunkow. Facet jest ojcem, wychodzac za nigo wiedzialas to i powinnas zaakceptowac. Wzielas go z calym "inwentarzem" (brzydko mowiac). Wiedzialas jaki ten facet jest, wiedzialas, ze ma dziecko, ktorego zachowanie Ciebie irytuje. Na litosc boska, czego sie spodziewalas? Że nagle się odmieni? Tak jest tylko w bajkach.

Wybacz, że pisze dosyć ostro, ale uważam, że jesli chcesz dobrze żyć, to powinnaś przestać chować głowe w piasek. Zacznij decydować sama o sobie. Prace jakąś znajdziesz, mieszkanie też. Człowiek zawsze sobie poradzi. Zawsze. Tylko trzeba chcieć!

Pozdrawiam
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-14, 08:35   #19
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

Dziekuje Ci Luba
Masz w 100% racje w tym co piszesz. Niestety sytuacja mnie przerosla,
nigdy tak do konca nie zaakceptowalam jego dziecka, nie powinnam sie z kims
takim wiazac, poprostu nie dalam rady. Inna sprawa to ta, ze on sam nigdy
nie chcial miec dziecka ze mna , bo twierdzil, ze jest za stary??- wygoda, mniej czasu na knajpy itd.
Ja sama nie potrafie sobie w zyciu poradzic i on to widzi, jestem od niego zalezna finansowo- dopiero od niedawna mam pozwolenie na prace i bede
czegos szukac..
Nie widze przyszlosci tego zwiazku, nie kocham go, bo nie ma juz za co.....
Tamat dziecka powoli tez sie rozwiazuje, ma 18 lat , wiec powoli idzie swoja
droga, tylko co ze mna???
Za 2. tyg. jade do Polski i nie wiem co dalej?...
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-23, 21:44   #20
mmys
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7
Dot.: dziewczyny pomozcie

Jeśli jedziesz sama to będzie dobry moment aby wszystko przemyśleć. Nie martw się że jesteś za granicą, mieszka tam wielu Polaków. Mieszkałam w Niemczech 2 lata, wśród nich też są porządni ludzie. Wydaje mi się że najważniejsze żebyś znalazła prace i usamodzielniła się, wtedy będziesz mogła zadecydować co zrobić ze swoim małżeństwem. Trzymam kciuki, aby wszystko ułożyło się po Twojej myśli
mmys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-25, 16:28   #21
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: dziewczyny pomozcie

Agunia mysle, ze on Ciebie nie szanuje, bo wie ze Ty jestes od niego uzalezniona chociazby finansowo. On wie, ze od niego nie odejdziesz, bo sobie nie poradzisz, wiec nie stara sie dla Cieibie, wrecz przeciwnie robi co chce.

Jedyne wyjscie dla Cieibie to najpierw znalezc sobie prace.


Ja tez mieszkam w Niemczech i tez bylam uzalezniona finansowo od meza, bo nie pracowalam i nie znalam jezyka, do tego male dzieci...

Gdy nasze problemy zaczely mnie przerastac postanowilam odejsc. Ale nie tak nagle, tylko najpierw znalzc sobie prace, ktora pozwolilaby mi sie utrzymac samodzielnie.

Tak zrobilam. Pracowalam a w drodze do pracy i z pracy uczylam sie niemieckiego.

Odzyskalam wiare w siebie, stalam sie pewniejsza, zdecydowana, nie balam sie przeciwstawic mezowi.

Ku mojemu zaskoczeniu .... moj maz zaczal mnie wreszcie szanowac i doceniac. Stalam sie dla niego wazniejsza. Widziala, ze do czegos sie nadaje, ze sobie radze i on nawet nie jest mi potrzebny zeby sie utrzymac.

U mnie zakonczylo sie wszystko dobrze, bo moj maz mnie kocha i ja jego. Potrafilismy ze soba rozmawiac. Szanujemy sie nawzajem, mimo ze poczatki byly nienajlepsze.


Aguniu moze jesli ty staniesz sie niezalezna, samodzielna on tez zacznie Ciebie szanowac, pokocha Cie calym sercem i Twoje odfejscie bedzie zbyteczne. Jesli jednak nic to nie zmieni z jego strony.... Ty nie bedziesz sie czula bezradna i odejdziesz jak uznasz to za stosowne.
Nie mecz sie w takim toksycznym zwiazku. Szkoda na to zycia. Uwierz w siebie i swoje sily a wszystko sie ulozy.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-26, 14:43   #22
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

Weronisiu! moja sasiadko
Tak mi sie zycie uklada, troche nie po mojej mysli...
Mieszkamy juz razem ok. 8 lat i w lipcu wzielismy slub, bo myslalam, ze cos
sie jednak zmieni... Niestety nie ma tak dobrze..
Oczywiscie sa klotnie jak w innych rodzinach z tym , ze u mnie trwaja po 2 tyg.On sobie wychodzi do kumpli, a ja siedze w domu, bo nie mam tu nikogo..
Jedyne wyjscie jakie widze, to praca, niestety mam tez bardzo powazne problemy zdrowotne i nie wiem jak to wszystko bedzie wygladac. Moje leczenie bedzie trwac ok. pol roku- prawie jak chemia i wtedy zobaczymy, czy podolamy i czy nasz zwiazek przetrwa.
W nastepny piatek jade do Polski i juz nie moge sie doczekac, bo wlasnie
tam powinno byc moje miejsce..
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-08-31, 21:33   #23
mala_kobietka
Raczkowanie
 
Avatar mala_kobietka
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 471
Dot.: dziewczyny pomozcie

Wg mnie Twój mąż jest typowym "przemocowcem" ....niestety nie jest to pocieszające

Katalog zachowań agresywnych


PRZEMOC W RODZINIE MOŻE PRZYBIERAĆ RÓŻNE FORMY.

Poniżej przedstawiamy rodzaje i formy przemocy w rodzinie. Sprawdź, jakich zachowań doświadczyłaś ze strony swojego partnera.

RODZAJE PRZEMOCY KATALOG ZACHOWAŃ
PRZEMOC FIZYCZNA popychanie, odpychanie, obezwładnianie, przytrzymywanie, policzkowanie, szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką i pięściami, bicie przedmiotami, ciskanie w kogoś przedmiotami, parzenie, polewanie substancjami żrącymi, użycie broni, porzucanie w niebezpiecznej okolicy, nieudzielanie koniecznej pomocy,
itp.
PRZEMOC PSYCHICZNA wyśmiewanie poglądów, religii, pochodzenia, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami), domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie),stosowanie gróźb,
itp.
PRZEMOC SEKSUALNA wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, wymuszanie seksu z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia seksualnego, demonstrowanie zazdrości, krytyka zachowań seksualnych kobiety,
itp.
PRZEMOC EKONOMICZNA odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwianie podjęcia pracy zarobkowej, nie zaspakajanie podstawowych, materialnych potrzeb rodziny,
itp.


PRZEMOC W RODZINIE TO ZAMIERZONE I WYKORZYSTUJĄCE PRZEWAGĘ SIŁ DZIAŁANIE PRZECIW CZŁONKOWI RODZINY, NARUSZAJĄCE PRAWA I DOBRA OSOBISTE, POWODUJĄCE CIERPIENIE I SZKODY.

PRZEMOC W RODZINIE CHARAKTERYZUJE SIĘ TYM, ŻE:

JEST INTENCJONALNA
Przemoc jest zamierzonym działaniem człowieka i ma na celu kontrolowanie i podporządkowanie ofiary.
SIŁY SĄ NIERÓWNOMIERNE
W relacji jedna ze stron ma przewagę nad drugą. Ofiara jest słabsza a sprawca silniejszy.
NARUSZA PRAWA I DOBRA OSOBISTE
Sprawca wykorzystuje przewagę siły narusza podstawowe prawa ofiary (np. prawo do nietykalności fizycznej, godności, szacunku itd.).
POWODUJE CIERPIENIE I BÓL
Sprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody. Doświadczanie bólu i cierpienia sprawia, że ofiara ma mniejszą zdolność do samoobrony.

Badania wykazały, że związki, w których kobiety doznają przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów, przechodzą przez trzy fazy powtarzającego się cyklu.

1. Faza narastania napięcia

W tej fazie partner jest napięty i stale poirytowany. Każdy drobiazg wywołuje jego złość, często robi awanturę, zaczyna więcej pić, przyjmować narkotyki lub inne substancje zmieniające świadomość. Może poniżać partnerkę, poprawiając swoje samopoczucie. Prowokuje kłótnie i staje się coraz bardziej niebezpieczny. Sprawia wrażenie, że nie panuje nad swoim gniewem. Kobieta stara się jakoś opanować sytuację - uspokaja go, spełnia wszystkie zachcianki, wywiązuje się ze wszystkich obowiązków. Często przeprasza sprawcę. Ciągle zastanawia się nad tym, co może zrobić, aby poprawić mu humor, uczynić go szczęśliwym i powstrzymać przed wyrządzeniem krzywdy. Niektóre kobiety w tej fazie mają różne dolegliwości fizyczne, jak bóle żołądka, bóle głowy, bezsenność, utratę apetytu. Inne wpadają w apatię, tracą energię do życia, lub stają się niespokojne i pobudliwe nerwowo. Jest to wynik narastania napięcia, które po pewnym czasie staje się nie do zniesienia. Zdarza się, że kobieta wywołuje w końcu awanturę, żeby "mieć to już za sobą".

2. Faza gwałtownej przemocy

W tej fazie partner staje się gwałtowny. Wpada w szał i wyładowuje się. Eksplozję wywołuje zazwyczaj jakiś drobiazg, np. lekkie opóźnienie posiłku. Skutki użytej przemocy mogą być różne - podbite oko, połamane kości, obrażenia wewnętrzne, poronienie, śmierć. Kobieta stara się zrobić wszystko, żeby go uspokoić i ochronić siebie. Zazwyczaj, niezależnie od tego jak bardzo się stara, wściekłość partnera narasta coraz bardziej. Czuje się bezradna, bo ani przekonywanie sprawcy, ani bycie miłą, ani unikanie , ani bierne poddawanie się mu nie pomaga i nie łagodzi jego gniewu. Po zakończeniu wybuchu przemocy, kobieta jest w stanie szoku. Nie może uwierzyć, że to się na prawdę stało. Odczuwa wstyd i przerażenie. Jest oszołomiona. Staje się apatyczna, traci ochotę do życia, odczuwa złość i bezradność.

3. Faza miodowego miesiąca

Gdy sprawca wyładował już swoją złość i wie że posunął się za daleko nagle staje się inną osobą. Szczerze żałuje za to, co zrobił, okazuje skruchę i obiecuje, że to się nigdy nie powtórzy. Stara się znaleźć jakieś wytłumaczenie dla tego, co zrobił i przekonuje ofiarę, że to był jednorazowy, wyjątkowy incydent, który już się nigdy nie zdarzy. Sprawca okazuje ciepło i miłość. Staje się znowu podobny do tego, jaki był na początku znajomości. Przynosi kwiaty, prezenty, zachowuje się jakby przemoc nigdy nie miała miejsca. Rozmawia z ofiarą, dzieli się swoimi przeżyciami, obiecuje, że nigdy już jej nie skrzywdzi. Dba o ofiarę spędza z nią czas i utrzymuje bardzo satysfakcjonujące kontakty seksualne. Sprawca i ofiara zachowują się jak świeżo zakochana para. Ofiara zaczyna wierzyć w to, że partner się zmienił i że przemoc była jedynie incydentem. Czuje się kochana, myśli, że jest dla niego ważna i znowu go kocha. Spełniają się jej marzenia o cudownej miłości, odczuwa bliskość i zespolenie z partnerem. Życie we dwoje wydaje się piękne i pełne nadziei. Ale faza miodowego miesiąca przemijają i znowu rozpoczyna się faza narastania napięci. Zatrzymuje ona ofiarę w cyklu przemocy, bo łatwo pod jej wpływem zapomnieć o
koszmarze pozostałych dwóch faz. Prawdziwe zagrożenie, jakie niesie ze sobą faza miodowego miesiąca jest związane z tym, ze przemoc w następnym cyklu jest zazwyczaj gwałtowniejsza.


więcej możesz poczytać na stronie www.niebieskalinia.pl
mala_kobietka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-02, 13:38   #24
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

nigdy nie bilam bita, to bylby pierwszy krok do odejscia..
Niestety moj maz jest czlowiekiem wybuchowym, ale aby do tego doszlo musi
sie troche " nazbierac",nie chce go tlumaczyc absolutnie bo i tak powinien
trzymac nerwy na wodzy.
Niestety ja jestem osoba bardzo delikatna i nie znosze krzykow, obrazania i
wyzwisk.
I tu jest najwiekszy moj problem,bo jednak jest to, jakby nie bylo przemoc
psychiczna..
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-06, 15:06   #25
mala_kobietka
Raczkowanie
 
Avatar mala_kobietka
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 471
Dot.: dziewczyny pomozcie

przemoc psychiczna bywa nieraz bardziej bolesna niż przemoc fizyczna, która jest łatwiejsza do "zdiagnozowania" i bardziej oczywista.
Nie musisz tolerować krzyków, wyzwisk, straszenia że zablokuje Ci konto. To że jest agresywny wacale go nie usprawiedliwia, a Ty masz prawo nie godzić się na takie traktowanie....to jest PRZEMOC !

szczerze mówiąc strach pomyśleć co będzie działo się dalej jeżeli odrazu nie wytyczysz granic, których nie może przekraczać....z czasem może być tylko gorzej, teraz jesteście bardzo "swieżym małżeństwem"...

nie chce Cię straszyć, ale sama zetknęłam się z przemocom psychiczną i chciałabym o tym jak najszybciej zapomniec
jeżeli chcesz napisz mi pw
mala_kobietka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-10, 22:17   #26
zafira33
Raczkowanie
 
Avatar zafira33
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 42
Dot.: dziewczyny pomozcie

Aguniu kochana
lepiej żyć skromnie, ale godnie, niż w złotej klatce poniewierana i straszona
jest o tyle dobrze, że nie masz dzieci, samemu zawsze łatwiej
zdobądz się na odwagę i wiej gdzie pieprz rośnie
zafira33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-11, 11:45   #27
agunia37
Rozeznanie
 
Avatar agunia37
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 507
Dot.: dziewczyny pomozcie

" wiej gdzie pieprz rosnie"- ale gdzie ja mam wiac????
Mam swoje lata, z praca wiadomo jak jest w Polsce- beznadzieja...
Szukam pracy, mam od lipca pozwolenie i wtedy moze sie od niego
uniezaleznie i odejde...Ale czy bede miala tyle odwagi?????
agunia37 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-12, 08:59   #28
zafira33
Raczkowanie
 
Avatar zafira33
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 42
Dot.: dziewczyny pomozcie

Cytat:
Napisane przez agunia37 Pokaż wiadomość
" wiej gdzie pieprz rosnie"- ale gdzie ja mam wiac????
Mam swoje lata, z praca wiadomo jak jest w Polsce- beznadzieja...
Szukam pracy, mam od lipca pozwolenie i wtedy moze sie od niego
uniezaleznie i odejde...Ale czy bede miala tyle odwagi?????
Wiesz Agusia, mnie się wydaje,że on Cię wyczuł,że od niego nie odejdziesz i dlatego tak sobie pozwala
Oprócz tego wie, że jesteś od niego uzależniona finansowo, a to jest najgorsze co może być dla kobiety
Może jednak spróbuj jakoś się uniezależnić od niego, żeby utrzeć mu trochę nocha
ODrazu ci mówię, żę będzie się mocno burzył, że niby on wszystko ci zapewnia itp,itd ale tak naprawdę to będzie mu chodziło o utrzymanie nad tobą pełnej kontroli
Wierz mi, bo sama to przerabiałam
Mój TZ też się mocno buntował, że obciach, (bo to nie była jakaś wyszukana robota) ale lepsza taka niż żadna
I powiem ci, że skończły się szantaże z kasą
Jeśli chociaż troszkę zerwiesz się z tej jego linki, to zobaczysz, że potem nawet odejście od niego nie będzie powodowało u ciebie takich obaw
Nic mu nie mów, tylko zacznij rozglądać się za jakimś zajęciem
zafira33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-12, 09:10   #29
zafira33
Raczkowanie
 
Avatar zafira33
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 42
Dot.: dziewczyny pomozcie

Aga wcześniej pisałaś, za wybierałaś się do Polski, możesz mi napisać czy rozmawiałaś z rodzicami na ten temat
zafira33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-09-12, 11:11   #30
Momo
Zakorzenienie
 
Avatar Momo
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: ok. Bydgoszczy
Wiadomości: 5 235
Dot.: dziewczyny pomozcie

Piszesz,że go nie kochasz,jesteś poniżana i maltretowana psychicznie - jeżeli tak chcesz żyć przez następne 20-30 lat ,to z nim zostań.
Ale pomyśl o tym,że życie masz tylko jedno i naprawdę szkoda je zmarnować.
Na Twoim miejscu rozwiodłabym się od razu .I to wcale nie oznacza,że zostałabym z pustymi rękoma.Jest jeszcze coś takiego jak podział majątku i alimenty.
Ale to Twoje życie i decyzja należy do Ciebie.
__________________
Moim ulubionym sprzętem kuchennym jest laptop ...

Kobieta zmienną jest...moje hobby
http://www.zapiskiroztrzepane.pl/


Awatar - made by Momo
Momo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.