![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje małe niebo ;)
Wiadomości: 415
|
za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Czasami wydaje mi się że nie pasuje do dzisiejszego świata i moich rówieśników a nawet i niektórych starszych mi osób. Nie przepadam i nigdy nie przepadałam, za imprezami, piciem, co weekendowym wyjściem do klubów i rozmowami kogo to ja nie znam i czego to ja nie potrafie załatwić... a jeśli już przyjdzie aby przekonać się jaka ta osoba znająca się na wszystkim rzeczywiście się zna, okazuję się że tak naprawde to jest tylko dobra w bajerowaniu...
Wolę się zaszyć w moim domu z książką i gorącą herbatą w kubku i uciec od tego wszystkiego... Albo iść na rower, na spacer z psem, na zakupy. Wolę pobyć w samotności niż w tym "imprezowaniu". Mam tylko 3 osoby zaufane + mojego TŻ. A reszta to tylko przelotne nieistotne znajomości. Bardzo trudno ufam ludzią. A wy jak czujecie? Edytowane przez Misiata Czas edycji: 2009-01-31 o 20:31 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 187
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Też jestem introwertyczką. Mam małe grono przyjaciół, reszta to znajomi, którzy bardzo dobrze wiedzą, że nie jestem chętna na typowe imprezy, a mimo to mamy dobre relacje. Mój TŻ też taki jest. Nie widzę powodu, żeby pchać się na zabawę, w której będę czuła się co najmniej niezręcznie. Na spotkanie typu ploteczki, oglądanie filmu mogę od czasu do czasu wyskoczyć - nie izoluję się całkowicie od ludzi, bo każda skrajność jest zła.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 165
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Mam dokładnie to samo. Może nie do końca jest tak, że CHCĘ siedzieć sama w domu, tylko jakby... nie mam wyboru. Albo inaczej: z dwojga złego wolę "samotność" w domu od mocno zakrapianych, "shishowych" (obowiązkowo zdjęcie z dymkiem wylatującym z ust) imprez, na których liczy się tylko to, kto się bardziej "naje*ie" i kto jest największym "luzakiem". Oczywiście mówię o skrajnościach. Lubię wyjść do pubu, lubię potańczyć, ale tylko w gronie zaufanych osób, które po prostu chcą spędzić razem czas, a nie oceniać, kto jest bardziej zaje****. A że takich osób znam niewiele (moi znajomi to takie skrajne bieguny - albo mega imprezowicze, albo ludzie którzy nie chcą nigdzie wyjść z domu, nawet na kawę w środku dnia, nie mówiąc już o "nocnej aktywności"), to przez większość czasu siedzę sama w domu. Ożywiam się głównie wtedy, kiedy przyjeżdża TŻ (mieszkamy daleko) - z nim mogę wyjść wszędzie i robić mnóstwo ciekawych rzeczy.
Wiesz, chyba chodzi o to samo co, hehe, w reklamie pewnego batona - "grunt to kogoś poznać i zaczyna się zabawa". Czy jakoś tak. ![]() Życzę powodzenia w szukaniu naprawdę fajnego towarzystwa. (ahh, sobie też tego życzę) |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
tez nie przepadam za bajkopisarzami. Miałam taką kolezankę w pracy i baaaaardzo mnie wkurzała historiami jak to w oszą widziała tygrysa z zoną i juz się do niej nie przystawiał tak jak w U*** . Ale tłumaczyłam to sobie jej kompleksem małego miasta ![]() Cytat:
Cytat:
![]() to powierzchowne i bez sensu. Tez bardziej doceniam osoby sprawdzone, na dobre i na złe, które są przy mnie czy mam humor czy problem. I wolę je od okazyjnej reszty, bo wiem, że mnie nie zawiodą. kwestia priorytetów ![]() nie daj się ![]() |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 914
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
dokładnie. podpiszę się pod tym rękami i nogami. ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 270
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
skądś to znam. Nie jestem odludkiem. Lubię tańczyć, rozmawiać z ludźmi i bawić się, ale z doświadczenia wiem, ze wszystkie imprezy-domówki kończą się według określonego scenariousza. Czyli o 12 - 1 albo wszysyc lulu po alhoholu, albo rzygają, zataczają sie i zachowują się agresywnie/ospale.
Ja po jakims drinku, albo dwóch, czy tam piwie jestem świeża, rześka i...wkurzona, bo nie mam co robić. Impreza to tam właściwie nie zachodzi. Inaczej jest, jeśli jets to impreza w gronie moich znajomych, którzy mają podobne poglądy na temat imprezowania. Lubię poznawać nowych ludzi, ale jeśli chodzi o imprezowe znajomości, to bardzo trudno mi się do kogoś przekonać, a i bardzo szybko się rozczarowuję... Teraz i tak jetsem bardziej "wyjściowa". Był okres w moim życiu, kiedy ksiazka/film na dvd+herbata równała się mojemu pomysłowi na wolny wieczór. Teraz z resztą też często to wybieram ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4 453
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
ja mam podobnie, choć nieco inaczej
![]() Lubię bywać w różnych miejscach (niekoniecznie dyskoteki, ale uczęszczam na różne zajecia-joga, angielski, czesto chodze do teatru, muzeum, pojawiam sie na jakis imprezach, warsztatach) i mimo tego, że poznaję wielu ludzi to jakoś sie nie zaprzyjaźniam z nimi - i to nie chodzi o to ze nie chce, ale tak jakoś naturalnie wychodzi. Nawet w szkole zawsze znajdowałam sobie jedną dobrą koleżankę z którą byłyśmy "papużkami nierozłaczkami" zamiast mieć wiele koleżanek. Być może wynika to troche z tego, że zawsze bardziej byłam zainteresowana swoimi partnerami niż znajomymi -np.teraz albo czas spędzam z facetem albo sama, rzadko wychodzę gdzieś ze znajomymi. Czasami zastanawiam sie czy nie jestem jakimś odludkiem, który nie potrafi zbliżać ku sobie ludzi :P W dodatku wiem, że przez otoczenie bywam odbierana jako zarozumiala osoba, ktora nie chce sie do nikogo odezwac bo taka jst zapatrzona w siebie -oczywiscie to nie prawda. Myślę, że jeżeli taki nieco samotniczy tryb życia sprawia ci przyjemnosć to nie masz czym sie martwić ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 9 691
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Misiata takich osób jak Ty jest na pewno więcej
![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 798
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Ja na ogół trzymam się z boku. Wzięło mi się to z gimnazjum - do jednej klasy trafiła dosyć duża grupa znajomych która usiłowała wieść prym, imprezowa i w ogóle, drugą grupą byli dresiarze, trzecią kujony. Ja z kumpelą byłyśmy z boku, słuchałyśmy metalu i to dla klasy było wystarczającym powodem dla odrzucenia i gnojenia nas.
![]() Na dyskotece ostatni raz byłam w pierwszej liceum, przedtem byłam w podstawówce. ![]() Wychodzę z założenia - róbcie swoje i dajcie mi spokój. I tyle. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Boat
Wiadomości: 378
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
![]() Generalnie wolę spędzić czas z kimś kto myśli podobnie do mnie niż na siłę szukać wrażeń na imprezkach ;-) Co do imprez w klubach niestety to kompletnie nie dla mnie, byłam kilka razy i raczej nie zamierzam iść kolejny... denerwuje mnie tam za wiele rzeczy m.in dudniąca muzyka,przy której nie można zamienić słowa i głupie a czasami wręcz chamskie podrywy ![]() Co do domówek jak już wspomniałam wyżej wolę spędzać czas z kimś kto jest podobny do mnie, nie przepadam za alkoholem, papierosami itd ![]() ![]() Również czuję się jak "odludek" w dzisiejszych czasach chociaż doskonale się w nim odnajduję. Są różni ludzie jednych bawią huczne imprezy, a drugich rozmowa przy herbatce ![]()
__________________
Zadrutowana od 16.06 i 01.09 /2008r. ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Ja mam to samo
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 988
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Ja też prowadzę raczej introwertyczne życie jeśli można to tak nazwać a z natury to jestem chyba tak pomiędzy. Jestem indywidualistką ale lubię też towarzystwo ludzi, najlepiej oczywiście dobrych znajomych. Wielokrotnie czułam się jednak hmm taka inna od otoczenia. Ale bez sensu jest też moim zdaniem zmienianie się na siłe, zadowoli się może i innych ale czy siebie?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 695
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
No i ja tez mam podobnie, jak wy nic dodac nic ujac.
![]() ![]() ![]() Hmmm i ja tez spotakałam się z tym ze na poczatku jak mnie jeszcze nie poznano wydawałam się nie dostępna,ale podobno im dłuzej się mnie zna to to złudzenie mija ![]()
__________________
Pomóżmy Madzi.a pokonać raka: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619 To ja Mercy! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje małe niebo ;)
Wiadomości: 415
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
cieszę się że nie jestem jedyna
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 545
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
![]() w końcu mieć poważne plany na przyszłosć to kwestia ambicji, zdrowego rozsądku i co tu duzo mówić - lepszej tej przyszłej przyszłości ![]() chyba lepiej mysleć o lepszym jutrze ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 1 153
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
![]()
__________________
Może to jej urok... a może to Photoshop ![]() http://www.suwaczek.pl/cache/c817e680de.png http://www.suwaczek.pl/cache/f0213a49a4.png |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 20
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
![]() Tworzenie takich pseudo przyjaźni nie jest teraz trudne- wystarczy, że znajdzie się jakiś wspólny imprezowo-towarzyski temat, odpowiednio się ubierze i wszystkie obowiązki podsumuje się - "walę to". Dlatego trochę ciężko mi żyć w takim środowisku. Oczywiście nie wszyscy są tacy, mam parę dobrych znajomych. Chodzimy do kina, na zakupy itp. No i jest fajnie ![]() Ja nie wiem, może we mnie jest jakiś problem. Nie umiem zawierać przyjaźni? Możliwe, nie wiem. A może nie pasuję jakoś do tych ludzi, którzy mnie otaczają? Nie wstydzę się przyznać, że moim ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu jest kocyk, kubek herbaty i ulubiona lektura lub film. A co! ![]() Chociaż przyznaję, że czasami chciałabym to zmienić. Oby tylko trafić na tych właściwych ludzi. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 946
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Widzę, ze nie jestem sama... pozdrawiam
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
mam ten sam "problem"
nie imprezuje ( w ciagu ostatniego roku - byłam na jednym koncercie na juwenaliach..... poza tym tylko jakieś zakończenia różnych akcji wydziałowych w których brałam udział ale to raczej z obowiązku) nie piję nie pale, nic nie biore.... no i fakt faktem - ludzie z grupy chociazby na studiach dziwnie sie na mnie patrza - oni non stop proponuja jakies imprezy a ja po prostu wole wrocic wczesniej do domu, odpoczac, spotkac sie z TZ czy nawet pouczyc... najlepsze jest to ze nawet nie wiem jak sie "tłumaczyć" bo po prostu "jestem dziwna" dla nich... i tyle. Jakos nie może im się zmieścić w głowie że ktos jednak woli inne życie... no nie jestes sama - problem w tym, że jednak na ogól takie osoby jak ja czy ty czy inne wizażanki nie są same na świecie ale są same w swoim otoczeniu ;/
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 543
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Mam tak samo jak wy. Od imprez wolę spotkania z Tżtem, nie lubię klubów ani dyskotek. Też mam wrażenie, że dla większości znajomych jestem dziwna i nieżyciowa. Miałam przyjaciółkę przez całą podstawówkę i gimnazjum, niestety nasze drogi się teraz rozeszły. Ona wybrała imprezowe towarzystwo i nie ma weekendu, który spędzałaby w domu, a co za tym idzie nie ma czasu na spotkania ze mną. Ostatnio zaproponowałam, że może wyskoczymy do kina to odpowiedziała "Byłam w kinie w piątek"
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 851
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
jest nas więcej!
Ja również nigdy nie imprezowałam,unikam dużych zbiorowisk ludzkich jak piję alkohol przy jakimś wyjściu-to tylko tak, żeby nie wyszło głupio, że nic nie piję czas najczęściej spędzam z TŻ-em, zamiast imprezowania wolimy sobie pograć np. w scrabelki, razem "Na Wspólnej" sobie oglądamy ![]() najbliższych znajomych mogę policzyć na palcach jednej ręki |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 563
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
Mam 17 lat a wśród moich rówieśników czuję się jak ich matka... ![]() W porównaniu do nich jestem bardzo odpowiedzialna, rozsądna i poważna, jak coś powiem/obiecam to to na 100% zrobię. Dobrze się uczę i mam jakieś plany/ambicje. No i mam inne życiowe priorytety - odpowiedzialność na 1. miejscu, a nie sama zabawa bez konsekwecji... A w ich oczach jestem "sztywna" i "kujonem"... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 165
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
No to jest nas już cały tłum, kiedy się spotykamy na herbatce?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Raczkowanie
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
To i ja jeszcze się tu dopiszę
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: moje małe niebo ;)
Wiadomości: 415
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
właśnie musimy się spotkać na herbatce
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 165
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
A skąd jesteś?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 482
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Ja może nie aż tak skrajnie, bo uwielbiam tańczyć
![]() - po prostu nie mam ochoty na alkohol, bo zwyczajnie nie lubię jego smaku (dziwaczka) - jak już mam to piję tylko piwo albo drinka ze Spritem w ilości sztuk: 1, max. 2 (dziwaczka) - często mi się nie chce gadać z ludźmi i denerwuje mnie hałas ![]() - nie znoszę dymu papierosowego (nietolerancyjna ![]() - ok. 23-24 zaczynam usypiać i nudzić TŻ-ta że chcę do domu. No i przy ostatnim punkcie zaczyna się namawianie mnie na zostanie, prośby, szantaże, błagania (razem z TŻ-tem), mój popsuty humor i obrażeni ludzie ![]() Na szczęście to się zdarza raz na miesiąc ![]()
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas Boję się ludzi bez poczucia humoru ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 543
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Propozycja herbatki mnie zaciekawiła
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Wtajemniczenie
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Cytat:
Ja mam 16 ![]() Nie mogę zbyt długo znieść obecności moich rówieśników, nie wytrzymuję tego gadania o piwie, kacu, piwie i dla odmiany kacu. Grr |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Wtajemniczenie
|
Dot.: za zbyt "odludkowa" do dzisiejszych czasów?
Czytam i czytam ten wątek i czuje jakbym bratnie dusze znalazła.
Imprezy lubię, ale w gronie znajomych, z którymi mogę usiąść i normalnie przy drinku/kawie/herbacie/piwie/winie porozmawiać, pośmiać się i posłuchać muzyki. Pomimo tego, że każde z nas słucha czegoś innego. Lubie też potańczyć, ale się nie zataczać. Chociaż nie będę ukrywać, że swoje za uszami mam i wtedy prawie spieprzyłam sobie życie, ale to było w szkole średniej, mam to za sobą no i jestem bogatsza o doświadczenia. Ale faktem jest to, że od wielu ludzi słyszałam, że jestem dziwna, co według nich oznacza, że słucham innej od nich muzyki, czytam ksiązki, nie chodzę "na chyt" i nie rzygam pod siebie. Lubię wieczory z książką/filmem i kubkiem herbaty lub wizażem. Wolę je od bezsensownej gadki o niczym.
__________________
Zakamuflowana Niemka |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:10.