|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 95
|
nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Hej dziewczyny! Mam pytanie - po jakim czasie zaczęłyście sypiać u swojego TŻta? Tzn nie chodzi mi o seks tylko zwyczajnie zostać na noc. Czy wasi rodzice uważają to za niestosowne żeby dziewczyna spała u chłopaka.. Czy tylko moi są tacy?
Niedawno nocowałam pierwszy raz u mojego TŻta, wyszło tak nieplanowanie, po prostu uciekł mi ostatni autobus. Zadzwoniłam do domu żeby powiedziec rodzicom i przyjęli to ok, w sumie wszystko dobrze. Ale tylko przez telefon. Rano wróciłam do domu i zaraz od progu mama naskoczyła ze to nie pasuje zebym ja spała u chłopaka, co jego rodzice powiedzą itp... I powiedziała jeszcze ze bede żałowac... Ale niby czego.. wpadki? czy tego że on mnie zostawi? Jego rodzice są bardzo mili, mama zrobiła nam śniadanie, i nie czepiała sie nic a nic ze zostałam na noc. No a ja mam już swoje latka więc wiem co robie ![]() Dodam tylko że to on zwykle nocował u mnie kiedy np nie miał po niego kto przyjechać (bo TŻ nie ma prawka) a wtedy moi rodzice nic nie mieli do niego. Na początku naszego związku utrzymywaliśmy ze śpimy osobno (on na materacu a ja na łóżku), potem mama juz nie pytała kto gdzie spi, ale myślałam ze po ponad pół roku to oczywiste że wolimy spać obok siebie, przytulać się.. (seks jeszcze nie wchodzi w gre). I tak pomyślałam ze moze dlatego tak naskoczyli ze dopiero teraz uświadomili sobie ze spaliśmy na jednym łózku, obok siebie? Co wy o tym myslicie?? Bo ja już nie wiem. Wiem tylko że trudno się z nimi dogadać, bo nie przyjmują zadnych moich argumentów a oni nie mają żadnych powodów żeby mi nie ufać.
__________________
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło ![]() |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Wiesz ja uważam że i tak masz super sytuacje.Bo on mógł spać u ciebie,i jego rodzice nie robili problemu że ty u niego spałaś.Kiedy ja chodziłam z moim tż nie było tak fajnie.U mnie on nie mógł zostwać bo mieszkałam z dziadkiem i z mamą,a mieszkanie dziadka i on nie pozwalał.Mama to co innego,mam bardzo toleracyjną mame.Ale moi teściowie są tak zacofani że masakra
![]() Byliśmy już oboje dorośli a im sie nie podobało że jedziemy gdzieś razem bo tam bedziemy razem spać a sex dopiero po ślubie Czasem jak oni gdzieś wyjeżdzali to spałam u niego ale po jakimś czasie sie zaczeli domyślać i zostwiali SPECJALNIE jego młodszego brata żeby go pilonował.Jak pojechali nad morze też nie wzieli brata tż temu zebym tam nie spała!!!!I codziennie dzwonili na kontrole czy na pewno u niego nie spie !Masakara,nie wiem jak można być tak chorym jak oni.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#4 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
Kiedy Twoj chlopak nocowal u Ciebie to Twoi rodzice mogli sie czuc tak jakby mieli nad wszystkim kontrole, sama napisalas ze jak byl u Ciebie to spal na materacu, rodzice byli przekonani ze tak bylo caly czas wiec wiedzieli ze dopuki jestes w domu to jestes bezpieczna. Poprostu sie martwia i nie ma w tym nic dziwnego. Sprobuj z nimi szczerze porozmawiac i wyjasnij ze nie uprawiacie sexu i jeszcze nawet o tym nie myslice. A czy Twoi rodzice znaja sie z rodzicami chlopaka? |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 881
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Twoi rodzice się martwią, ale wiem jakie to moze byc meczace. Twoja mama przynajmniej delikatnie Ci powiedziala swoje zdanie. Moje skwitowała to następująco: "puszczasz się"
__________________
A jeśli słowa - to banalne. Takie dla których brakło stronnic. Moja, Jedyna - Ukochana Tak jakby Ci chodziło o nic. #Kora
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 95
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
hehe dzieki za odpowiedzi
ale ta ostatnia sytuacja troche mnie zdziwiła, bo wychodzi na to ze nie ufają mi kiedy jestem poza domem czy co.. [?] Nie, nie znają się. Mieszkamy w innych miastach, a poza tym to nie było jeszcze okazji.
__________________
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 95
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
To tym bardziej Twoi rodzice sie martwia. Nie znaja jego rodzicow wiec nie wiedza co sobie pomysla jego rodzice o dziewczynie, ktora zostaje na noc (wiem ze to bez sensu ale tacy juz sa rodzice ze panikuja). Moze gdyby znali rodzicow Twojego chlopaka wiedzieliby ze jestes u niego w domu "bezpieczna", ze oni dopilnuja zebyscie nie spali w jednym lozku itd.
|
|
|
|
|
#9 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
Jeśli oboje mieszkacie z rodzicami to jednak powiedzmy maja prawo wymagac przestrzegania pewnych zasad.. jak widac jedni to akceptują inni nie.. Myslę, że zostanie na noc w sytuacji 'uciekł mi autobus' nie powinno byc niczym złym.. A porozmawiac tak zawsze moznaCytat:
![]()
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
||
|
|
|
|
#10 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Mogę być wścibska i spytać się Ciebie ile masz lat i jak długo jesteś ze swoim chłopakiem? Dużo od tej kwestii zależy
![]() PS: mi niebawem stuknie 22 rok życia, z moim chłopakiem jestem ponad 4 lata i nie sypiamy u siebie...no chyba, że u znajomych, gdy jest wyjątkowa sytuacja w postaci całonocnej imprezy z jakiejś poważniejszej okazji. Zdarza się to bardzo rzadko. A u mnie czy u niego nie nocujemy (przez te 4 lata zdarzyło się to tylko w sylwestra i na mojej/jego studniówce...ale spaliśmy w oddzielnych łóżkach). Moi rodzice nie są przeciwni, natomiast ja sama nie do końca jestem przekonana do takich sytuacji (staroświecki dinozaur ze mnie)
__________________
"Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy." ~Lineage2 & Sigur Ros fan |
|
|
|
|
#11 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 104
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
ja pierwszy raz spałam u mojego TŻ-ta 6 miesięcy po tym, jak zaczęliśmy ze sobą być. Była to noc po mojej studniówce. Znamy się bardzo długo i jakoś tak wyszło. Mama TŻ-ta się tym nie przejęła, też nam zrobiła śniadanie, a potem obiad i było wszystko ok., babbcia TŻ-ta trochę była zaskoczona, gdy zobaczyła moje buty w przedpokoju, ale nie złosciła się. teraz jak mamy wolny następny dzień: ja nie musze isć do sqll a on do pracy to śpimy razem. Moja mam nie batrdzo na początku była zadowolona,a le teraz jest ok. Zwłaszcza ze mamy 50 m do siebie
__________________
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
bo szczerze mówiąc ja tez bym sie czuła nieswojo i narazie różnież nie zostajemy u siebie na noc
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
__________________
"Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy." ~Lineage2 & Sigur Ros fan |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Hmm.. No to ja tu mogę coś powiedzieć
![]() Poznałam mojego TZa przez internet, on mieszka w Katowicach, ja w Krakowie. Kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy umówiliśmy się na 14 na spacer, łaziliśmy z moim psem po parku chyba ze 3 godziny, potem zapytałam, czy nie chciałby wpaść do mnie na obiad (ale bez podtekstów, po prostu miło się gadało i nic więcej ). Nie chciałam, żeby zostawał u mnie, bo stwierdziłam, że to nie wypada, mimo, że byliśmy sami w domu i mógł spać u mojej mamy w pokoju na łóżku gościnnym :PWyszło w końcu tak, że siedzieliśmy razem do 6.30, oglądaliśmy filmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się, a on o tej 6.30 pojechał do domu (a ja, o zgrozo! Nawet mu śniadania nie dałam ).Tydzień później ja pojechałam do niego i w zasadzie sprawa nocowania była dośc otwarta (tzn on chciał, żebym została, mówił, że kupi jakieś martini, napijemy się, pogadamy, no a to = że zostaję na noc, bo jechałam samochodem, więc mogę wracać dopiero następnego dnia ![]() Tak więc odpowiadając na pytanie: po tygodniu znajomości w realu i jakimś miesiącu znajomości wirtualnej spałam u mojego TZa (i to nawet w jednym łóżku ).Może i szybko, ale jakoś nie widziałam w tym nic niestosownego ![]() Z tym, że on mieszka w mieszkaniu studenckim (poza tym 2 osoby, więc to też inaczej). Ale on tydzień po tym spał u mnie i moja mama nie miała nic przeciwko (ale moja mama jest baaaaaardzo liberalną osobą )EDIT: Ale zupełnie nie rozumiem tekstu o 'puszczaniu się'... Bez przesady, wspólny sen (nikt nie mówi o seksie) to nie znaczy, że ktoś się puszcza i że czyjaś mama może tak pomyśleć.. (zakładam, że mama szanuje swoją córkę). Moja mama po prostu wie, że ja szanuję samą siebie, że jestem osobą dojrzałą jak na swój wiek, myślącą i że nie zrobię nic głupiego, ani nic takiego, po czym miałaby mnie nie szanować.. Edytowane przez Dotka90 Czas edycji: 2009-02-11 o 15:55 |
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 1 508
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Moi rodzice nie pozwolaja mi nocowac u TZ, jak wracamy do naszego rodzinnego miasteczka na weekend, mimo, ze na codzien mieszkamy razem
![]() ![]() Raz mi sie zdarzylo u niego przenocowac, bo poprostu zasnelismy u niego a nikt nas nie obudzil, a mama sie pozniej do mnie nie odzywala. Mi sie zdaje, ze jej nie chodzi o uprawianie seksu, ale o to co ludzie powiedza. Mieszkamy w dosc malym miasteczku, wiec chca uniknac plotek. A najsmieszniejsze jest to, ze wnuczki tych babc, ktore tak wszystkich obgaduja to najwieksze ziolka w calej okolicy.
__________________
Tak to jest zawsze było,że za złotem goni cały świat. A ja wiem Twoja miłość -To jest skarb jedyny jaki znam 7.7.2012 godz 17 7.3.2015 moje druga miłość Anioły nie mają przecież chandry, gorszego dnia, zmarszczek i okresu
|
|
|
|
|
#16 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 95
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
A razem jesteśmy od ponad pół roku, jednak znamy sie od 3 lat. Cytat:
u nas tez tak jest.
__________________
|
||
|
|
|
|
#17 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Ja bardzo często nocuje u TŻ-ta, jak idziemy na imprezę, w okresie wakacyjnym to praktycznie co tydzień, jak mamy wolne itp. Moja mama nigdy nie miała żadnego "ale" a pierwszy raz nocowałam u TŻ-ta po ok pół roku naszego związku. Ona po prostu mi ufa i wie, że jestem odpowiedzialna i dziecka do domu nie przyniosę. A odkąd zaczęłam stosować plastry to w ogóle nie ma tematu.
Rodzice TŻ też nigdy nic nie mówili. No a poza tym wyjeżdżamy razem kilka razy w roku choćby na weekend więc nie robi im to różnicy. No ale w sumie ja jestem z nim juz bardzo długo i może też inaczej wszyscy na to patrzą
__________________
Ilo
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Utrecht
Wiadomości: 1 498
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Ja jestem ze swoim Tz 3 lata i w tym roku bierzemy slub ale kiedy zdarza sie,ze zostaje u niego na noc,to spimy w osobnych pokojach.Tz pochodzi z baaaardzo poboznej rodziny i nie ma mowy o spaniu w jednym lózku przed slubem
tak tak ma az dwie ) na tydzien w odwiedziny...Mialam nie nocowac ale Tz mnie prosil zebym go z ciotka i matka nie zostawiala wiec sie zlitowalam Stresowalam sie i pol nocy nie spalam,bo caly czas myslalam,ze za sciana spi zakonnica i rozmyslalam co ona teraz sobie o mnie mysli Rano zasiedlismy do sniadanka i spodziewalam sie dlugiego kazania ale ciocia byla mila i uprzejma,usmiechnieta
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 692
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
.
|
|
|
|
|
|
#20 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
__________________
"Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy." ~Lineage2 & Sigur Ros fan |
|
|
|
|
|
#21 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
Ja mam z mamą świetny kontakt, rozmawiamy o wielu sprawach i ja jej otwarcie powiedziałam, że to, że śpię z TZem w jednym łóżku, to nie oznacza, że od razu będę z nim uprawiać seks ![]() Ona wie, że ja się szanuję, a wie też, że jeśli ten seks będziemy chcieli uprawiać, to możemy to zrobić gdziekolwiek, a ona się nawet nie dowie...
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 95
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Dziękuję wam wszystkim
Troche mnie pocieszyłyście, ze nie tylko ja mam taką sytuacje. No i już myslalam ze tylko moi rodzice sa niezadowoleni kiedy spie u chlopaka.. Gdyby od początku byli przeciwni ze spimy razem w pokoju to ok, rozumiem. Ale teraz to tak nagle, wracam do domu i bum! takie kazanie.. zdziwiłam sie.
__________________
|
|
|
|
|
#23 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 33
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
a ja to w ogóle mogę zapomnieć o wspólnym spaniu nawet w jednym pokoju he oczywiście mój TŻ ląduje w gościnnym piętro niżej ;/ Zawsze rodzice dziewczyn coś wymyślają i sobie coś wkręcają bo chłopaka to są bardziej spoko ;/ taki nasz los dziewczynki ;/
|
|
|
|
|
#24 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 337
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
![]() Ogólnie też nie wiem co złego jest w zwykłym nocowaniu u kogos, zwłaszcza gdy sytuacja tego wymaga bo tak mi tez sie zdarzyło, nie jestesmy w stanie wszystkiego przwidzieć. Ale faktycznie te zasady cześciej stosuja rodzice dziewcząt
__________________
similia similibus curantur. "Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej." |
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Pójdziecie na swoje to będziecie nocować z TŻ ile będziecie chciały. Nie ma co robić pretensji rodzicom-to ich dom,ich zasady.
Ja u TŻ śpię w wyjątkowych okazjach, czyt. po Sylwestrze, weselu itp. albo jak nie ma innych domowników. |
|
|
|
|
#26 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 981
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Tak wtrące się do dyskusji nie na temat ale mnie bawi w tym jedna rzecz. Że rodzice myślą, że ich córka/syn będąc z kimś nie uprawia seksu
Czy oni sa tacy naiwni czy próbują oszukać samych siebie? Przecież chyba 99% par to robi. I stwierdzam to z dystansu, bo sama jestem singielką, więc z nikim nie sypiam.
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
![]() Zgoda na sypianie razem, to niby takie ciche przyzwolenie na seks ![]() Tak ja to sobie tłumaczę. No...i niektórzy rodziciele być może przejmują się "co ludzie powiedzą" - szczególnie w mniejszych miejscowościach lub w przypadku rodzin mieszkających w blokach (gdzie roi się od "babć plotkarek").
__________________
"Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy." ~Lineage2 & Sigur Ros fan |
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
A mimo tego nie uprawiamy seksu.Niektórym ciężko pojąć, że można spać ze sobą dla samego snu - przytulić się, pocałować, być ze sobą, a nie uprawiać seksu. To jakieś dziwne stereotypy. I powtarzam - dużo zależy od rodziców, bo u mnie mama wie, że będę z nim uprawiać seks, kiedy będziemy oboje mieli na to ochotę, kiedy będziemy gotowi. A nie musimy spać pod jednym dachem, żeby uprawiać seks. No i umówmy się - seks z rodzicami za ścianą to nie są wymarzone warunki do seksu, spokojnie można to robić, kiedy rodziców nie ma (a przecież wtedy nie śpimy razem )
|
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 670
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Cytat:
![]() Przeczytaj jeszcze raz mój post wraz z zacytowaną przeze mnie wypowiedzą. Mam nadzieję, że tym razem poprawnie odczytasz to, co chciałam przekazać
__________________
"Wszechświat dopuszcza liczne sposoby straszliwego przebudzenia, na przykład ryk tłumu wyłamującego drzwi frontowe, wycie syren straży pożarnej czy nagła świadomość, że dziś jest właśnie poniedziałek, który jeszcze w piątek wieczorem wydawał się przyjemnie odległy." ~Lineage2 & Sigur Ros fan |
|
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 378
|
Dot.: nocować u TŻta bez żadnych wyrzutów sumienia...
Spałam w domu TŻta pierwszy raz kiedy pierwszy raz do niego pojechałam. Mialam 17 lat i byliśmy w związku jakieś 3 miechy. Ale to byłoby niedorzeczne, gdybym pojechała 80 km i wróciła spowrotem. Chyba ciemną nocą. Więc to było naturalne. Mój TŻ został na noc w moim domu po tygodniu bycia razem. Z tych samych względów. Co nie oznaczało w jednym ani drugim przypadku spania w jednym łóżku. Co nie oznaczało w jednym i drugim przypadku nieuprawiania sexu...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:09.



Ale niby czego.. wpadki? czy tego że on mnie zostawi? 
a oni nie mają żadnych powodów żeby mi nie ufać.








Jeśli oboje mieszkacie z rodzicami to jednak powiedzmy maja prawo wymagac przestrzegania pewnych zasad.. jak widac jedni to akceptują inni nie.. Myslę, że zostanie na noc w sytuacji 'uciekł mi autobus' nie powinno byc niczym złym.. A porozmawiac tak

i narazie różnież nie zostajemy u siebie na noc

Stresowalam sie i pol nocy nie spalam,bo caly czas myslalam,ze za sciana spi zakonnica i rozmyslalam co ona teraz sobie o mnie mysli
Rano zasiedlismy do sniadanka i spodziewalam sie dlugiego kazania ale ciocia byla mila i uprzejma,usmiechnieta

