Taki Problemik!!! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-03-03, 05:06   #1
Facior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 5

Taki Problemik!!!


Witam Wszystkich!!

Prosiłbym was o poradę być może będziecie w stanie mi pomóc. Chodzi o moją dziewczynę( 23 lata).Jestem (27 lat) z nią już prawie rok czasu i mam zamiar się oświadczyć i założyć z nią rodzinę i z tego, co wiem ona również tego by chciała ogólnie bardzo dużo na ten temat rozmawiamy.
Problem zaczął się pojawiać jakieś 7 miesięcy temu jak zacząłem zapraszać ją do siebie do domu. Pierwszy raz przyszła do mnie bez żadnego problemu poznała moich rodziców wszystko było ok nic nie wskazywałoby na to, że to się zmieni. Na kolejne moje zaproszenia spędzenia wspólnego czasu u mnie w domu zawsze znajdowała jakiś powód, aby nie przyjść, do pierwszych kilku, nie przywiązywałem jakieś większej uwagi i nie traktowałem tego jako problem.
Z upływem czasu jej ciągłe wymówki stały się irytujące a wręcz denerwujące, ale nie dawałem za wygraną i dalej naciskałem na to, aby zaczęła spędzać więcej czasu w moim rodzinnym domu, w końcu ma być moją żoną. Z czasem (chyba każdemu skończyłaby się już cierpliwość) zacząłem z nią poważnie rozmawiać na ten temat, co jest powodem tego, że nie chce do mnie przychodzić, odpowiedziała że nie akceptuje moich rodziców i ich podejścia do życia i do mnie i żebym nie zmuszał jej do czegoś na co nie ma ochoty i że ona zdania w tej kwestii na razie nie zamierza zmieniać i nawet po naszym ślubie nie zamierza się z nimi spotykać na dodatkowych obiadkach(oprócz imienin rodziców i świąt). Rozmawiałem z nią o tym bardzo dużo, często rozmowy przeradzały się w awantury, prosiłem żeby poszła na jakiś kompromis a ona dalej twardo przy swoim. Nie wiem, w jaki sposób mam do niej z tym dotrzeć dla mnie to jest bardzo istotna rzecz jestem osobą wychowaną przez rodziców jako człowiek rodzinny. Myśl, że po ślubie moja żona będzie unikać kontaktów z moją rodziną tak jak teraz przeraża mnie i nie chciałbym żeby tak było. Zresztą z odwiedzinami moich znajomych podchodzi również podobnie. Jedź sobie sam mi daj spokój mam swoich znajomych wolę się spotkać z nimi niż z twoimi ja Ci do spotkania z nimi nie jestem potrzebna itp. itd... Ogólnie brak mi już słów nie wiem jak mam poradzić sobie z tym i jakich argumentów mam jeszcze używać. Awantury i spokojne rozmowy również nie odniosły sukcesu. Wiem tylko jedno że poruszając ten temat zawsze usłyszę odpowiedź „NIE”
Proszę o jakieś trafne uwagi porady, co dalej robić.
Pozdrawiam
Facior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 06:47   #2
pomaranczkav
Raczkowanie
 
Avatar pomaranczkav
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 316
Dot.: Taki Problemik!!!

Cytat:
Napisane przez Facior Pokaż wiadomość
Witam Wszystkich!!

Prosiłbym was o poradę być może będziecie w stanie mi pomóc. Chodzi o moją dziewczynę( 23 lata).Jestem (27 lat) z nią już prawie rok czasu i mam zamiar się oświadczyć i założyć z nią rodzinę i z tego, co wiem ona również tego by chciała ogólnie bardzo dużo na ten temat rozmawiamy.
Problem zaczął się pojawiać jakieś 7 miesięcy temu jak zacząłem zapraszać ją do siebie do domu. Pierwszy raz przyszła do mnie bez żadnego problemu poznała moich rodziców wszystko było ok nic nie wskazywałoby na to, że to się zmieni. Na kolejne moje zaproszenia spędzenia wspólnego czasu u mnie w domu zawsze znajdowała jakiś powód, aby nie przyjść, do pierwszych kilku, nie przywiązywałem jakieś większej uwagi i nie traktowałem tego jako problem.
Z upływem czasu jej ciągłe wymówki stały się irytujące a wręcz denerwujące, ale nie dawałem za wygraną i dalej naciskałem na to, aby zaczęła spędzać więcej czasu w moim rodzinnym domu, w końcu ma być moją żoną. Z czasem (chyba każdemu skończyłaby się już cierpliwość) zacząłem z nią poważnie rozmawiać na ten temat, co jest powodem tego, że nie chce do mnie przychodzić, odpowiedziała że nie akceptuje moich rodziców i ich podejścia do życia i do mnie i żebym nie zmuszał jej do czegoś na co nie ma ochoty i że ona zdania w tej kwestii na razie nie zamierza zmieniać i nawet po naszym ślubie nie zamierza się z nimi spotykać na dodatkowych obiadkach(oprócz imienin rodziców i świąt). Rozmawiałem z nią o tym bardzo dużo, często rozmowy przeradzały się w awantury, prosiłem żeby poszła na jakiś kompromis a ona dalej twardo przy swoim. Nie wiem, w jaki sposób mam do niej z tym dotrzeć dla mnie to jest bardzo istotna rzecz jestem osobą wychowaną przez rodziców jako człowiek rodzinny. Myśl, że po ślubie moja żona będzie unikać kontaktów z moją rodziną tak jak teraz przeraża mnie i nie chciałbym żeby tak było. Zresztą z odwiedzinami moich znajomych podchodzi również podobnie. Jedź sobie sam mi daj spokój mam swoich znajomych wolę się spotkać z nimi niż z twoimi ja Ci do spotkania z nimi nie jestem potrzebna itp. itd... Ogólnie brak mi już słów nie wiem jak mam poradzić sobie z tym i jakich argumentów mam jeszcze używać. Awantury i spokojne rozmowy również nie odniosły sukcesu. Wiem tylko jedno że poruszając ten temat zawsze usłyszę odpowiedź „NIE”
Proszę o jakieś trafne uwagi porady, co dalej robić.
Pozdrawiam
no dobrze ale w czym poglądy Twoich rodziców jej przeszkadzają? bo tak naprawdę to nie wiemy o co mogła się zdenerwować i nie chcieć przyjeżdżać.. a co do znajomych to też lekko chore.. wiadomo, że każdy ma swoich ale to nie znaczy, że każdy ma się bawić tylko ze swoimi.. pytałeś ją czemu taki ma stosunek do nich? może ma jakiś problem z tym wszystkim?
__________________
twoje ręce mogą sprawić, że czyjeś serce zabije na nowo.

uwielbiam to uczucie, kiedy mówiąc głupek, myślę "Boże jak ja GO kocham"

"ty nie jesteś kobietą, ty jesteś wyzwaniem"
pomaranczkav jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 07:02   #3
Facior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 5
Dot.: Taki Problemik!!!

Rozmawiałem z nią o tym niejednokrotnie, ale tak jak wcześniej pisałem nie pasuje jej to wszystko co opisałem wcześniej i nie zamierza się do czegokolwiek zmuszać żeby się komuś przypodobać. A co do znajomych twierdzi że nie ma potrzeby żeby jeździć ze mną na jakieś spotkania moich znajomych skoro ma dużo swoich koleżanek z którymi rzadko się widzi więc woli z nimi się spotykać.
Facior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 07:15   #4
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Taki Problemik!!!

(Na razie) nie oświadczaj się i nie bierz z nią ślubu - proste. Rok to bardzooo krótko, a Ty już życie z nią planujesz - za szybko moim zdaniem. Pomieszkaj z nią, zobacz jaka jest na co dzień, jaki ma kontakt ze swoją rodziną. Na razie to chyba w sumie niewiele przeżyliście razem.

Nie każdego da się lubić - tak to już jest z ludźmi. Wolałbyś, żeby udawała, że jest zakochana w całej Twojej familii? Możliwe, że to pierwsza poważna rzecz, która Was dzieli i może na tej się skończy, a może wyjdą kolejne. Tym bardziej powinniście się poznać lepiej - po prostu nadal być parą, ale bez planowania ślubów. Związek to nie tylko sielanka i zgadzanie się ze sobą we wszystkim - to są również różnice zdań, kompromisy etc. A przede wszystkim dobra komunikacja. Zresztą - Twoi rodzice to Twoja rodzina, z nią będziesz tworzył nową - jeździj sobie do swoich sam, a z nią tylko na większe imprezy. Mnie mój mąż nie ciąga na każde posiedzenie u swoich rodziców - spotykam się z nimi z częstotliwością raz na miesiąc-dwa miesiące.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 07:50   #5
bbabol
Raczkowanie
 
Avatar bbabol
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Środkowa Polska
Wiadomości: 345
Dot.: Taki Problemik!!!

A ja mam podobny problem. Mój facet wydaje się być aspołeczny i arodzinny Ale wynika to z jego własnych problemów w rodzinie. Ja, w przeciwieństwie do niego, lubię spotkania rodzinne i w gronie starych znajomych, on najchętniej siedziałby w domu, no ewentualnie spotkałby się z najlepszym kumplem albo siostrą. Ale to wszystko wynika z jego własnych problemów z rodziną, nie wiem, czy potrafię to naprawić. Początkowo strasznie mnie to dołowało i martwiło (bo oczywiście poszukiwałam przyczyny problemu w sobie), teraz zaczęłam to olewać i żyć własnym życiem. Oczywiście wciąż głupio jest mi go tłumaczyć. Ale rodzina chyba też zaczęła się przyzwyczajać, że on po prostu taki jest. Dla mnie kiedyś niepojęte było, ze ktoś może być takim "wypłoszem", gdyż wychowałam się w szczęśliwej rodzinie bez problemów. Wydaje mi się, że w Waszym związku może być podobnie.
bbabol jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 07:54   #6
MissCzekoladka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Tam gdzie Feel kręcił teledysk...
Wiadomości: 179
GG do MissCzekoladka
Dot.: Taki Problemik!!!

Facior A może za tym, że ona nie chce się spotykać z Twoimi rodzicami kryje się tak naprawde coś innego?
MissCzekoladka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 09:15   #7
Amitri
Zadomowienie
 
Avatar Amitri
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
Dot.: Taki Problemik!!!

Cytat:
Napisane przez Facior Pokaż wiadomość
Z czasem (chyba każdemu skończyłaby się już cierpliwość) zacząłem z nią poważnie rozmawiać na ten temat, co jest powodem tego, że nie chce do mnie przychodzić, odpowiedziała że nie akceptuje moich rodziców i ich podejścia do życia i do mnie i żebym nie zmuszał jej do czegoś na co nie ma ochoty i że ona zdania w tej kwestii na razie nie zamierza zmieniać i nawet po naszym ślubie nie zamierza się z nimi spotykać na dodatkowych obiadkach(oprócz imienin rodziców i świąt).
Wiesz to stwierdzenie jest baaardzo ogólne. O jakie konkretnie podejście do życia chodzi? Może masz rodzinę w której Twój ojciec to pan domu a wszyscy mają się słuchać? Też bym nie chciała mieć wtedy z takimi ludźmi nic do czynienia A może bardziej prozaiczne sprawy? Skoro problem tkwi w rodzicach to porozmawiaj z nimi.

A co do znajomych to czasem nie da się ich polubić, po prostu spotykaj się z nimi sam. Ale sądzę też, że powinniście mieć kilku wspólnych, z którymi oboje się będziecie dobrze dogadywać. Może warto poszukać takich?
__________________
Ciekawostka na dziś
Amitri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 09:29   #8
Super Fotograf
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Cały świat
Wiadomości: 260
Dot.: Taki Problemik!!!

Na Twoim miejscu najpierw starałbym się dowiedzieć co konkretnie jej nie pasuje w Twoich rodzicach. Niestety biorąc ślub w posagu otrzymujemy również inną rodzinę Później dowiedziałbym się jak wyglądają jej stosunki z rodzicami.

Być może, że porostu się krępuje i wstydzi...
Super Fotograf jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 10:34   #9
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: Taki Problemik!!!

Dziewczyna ma tylko 23 lata jestescie razem rok a ty slub,dzieci ,rodzina ?

Daj sobie czas na takie decyzje.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 10:53   #10
ania128
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 244
Dot.: Taki Problemik!!!

Gdybyś napisał jaki problem do twoich rodziców ma twoja kobieta, z pewnością łatwiej byłoby udzielić jakiejś rady, BO MOŻE POWINNIŚCIE ROZWIĄZAĆ GO WSPÓLNIE Z RODZICAMI I ZNALEŹĆ JAKIŚ KOMPROMIS.
ania128 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 11:13   #11
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Taki Problemik!!!

Jesteś jedynakiem??
Może ona po prostu jest mało rodzinna? Ja np. też nie znoszę coniedzielnych obiadków u rodziców, na szczęście mój TŻ też nie ma z domu wyniesionych takich nawyków, bo byłby problem.
Rok to zdecydowanie za krótko. Ty nawet tej dziewczyny nie znasz. No chyba, że razem mieszkacie to wtedy znasz ją lepiej niż gdybyście tylko się spotykali od czasu do czasu.
Swoją drogą...rok razem a Ty już ją do roli żony szykujesz jak rycerz swego giermka Spokojnie, na wszystko przyjdzie pora.
Rozumiem, że Ty jesteś starszy i może dla Ciebie to już czas najwyższy ślubować ale lepiej "zapobiegać niż leczyć". Lepiej się wstrzymać niż potem kłócić lub rozwodzić.
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 12:03   #12
B-52
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 347
Dot.: Taki Problemik!!!

:p

Edytowane przez B-52
Czas edycji: 2010-09-08 o 15:06
B-52 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 12:47   #13
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Taki Problemik!!!

wiesz podstawową rzeczą jest wiedziec co jej tak naprawde nie pasuje w twoich rodzicach? bo ona ich kochac nie musi, nie musi skakac na ich widok, nie musi ... i jak tego nie chce to siła, prosbami i grozbami jej nie zmusisz
powiedziała ze na wazniejsze swieta sie stawi razem z toba u nich a reszte jaj daruj

jestem przykładem osoby antyrodzinnej, dla mnie rodzina to moi rodzice,rodzenstwo,przyja ciele i na tym koniec litanii - reszta społeczenstwa mnie nie obchodzi, rodzina mojego TŻ jest tez wazna ale wazna dla niego, nie dla mnie
i chocby błagał,prosił,groził nie zmusiłby mnie gdybym nie chciała do "przyjazni" z nimi,szybciej zmieniłabym partnera na innego

co do znajomych - skoro na wlasnych nie ma czasu to moze tez jej odpusc, ciesz sie ze masz dziewczyne ktora ci nie zabrania samotnych wypadow na miasto, pogaduchy czy browara z przyjaciołmi

wszystko przychodzi z czasem, z czasem twoje zycie stanie sie tez jej udziałem,ale jestescie ze soba w miare krotko,moze jeszcze za wczesnie na to

po slubie czlowiek zaczyna tworzyc odrebna rodzine i powinien sie na niej skupic a nie na mamusi i tatusiu,ludzie ktorzy nie są gotowi odciac pepowiny nie powinni sie wiazac
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 15:42   #14
Facior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 5
Dot.: Taki Problemik!!!

Moi rodzice są ludźmi nadopiekuńczymi i często jest tak że posiadają swoje własne zdanie w pewnych kwestiach.Hmmm ktoś powiedział kiedyś że dwa pokolenia nigdy się nie dogadają co chyba jest prawdą. O to chodzi mojej dziewczynie. Natomiast co chodzi o znajomych twierdzi że ich towarzystwo jest jej do niczego nie potrzebne. Ze dziewczyny które są z moimi kolegami są osobami nudnymi i że nie ma o czym z nimi rozmawiać. Co chodzi o ślub to ona pierwsza poruszyła ze mną na ten temat. Chodzi mi o to żeby osoba z która chcę spędzić resztę życia traktowała poważnie rzeczy które dla mnie są istotne, no a tutaj w żaden sposób nie chce pójść na kompromis. Zawsze jak z nią jest rozmowa mówi że w tej sprawie jedyny kompromis dla niej to żebym jej to odpuścił. Obawiam się na przyszłość jak to będzie skoro teraz już na początku są takie problemy no i troszkę zaczyna mi już być wstyd przed rodzicami i znajomymi, już nie wiem jak mam wychodzić z twarzą jak pytają się gdzie moja Luba. Co lepsze do moich rodziców i znajomych nie chce chodzić a do swoich mnie ciąga, czy dobrym rozwiązaniem było by żeby zacząć robić tak jak ona??Dostrzeże w jakich sytuacjach mnie stawia i jakie to jest uczucie.?
Pozdrawiam
Facior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 15:47   #15
Amitri
Zadomowienie
 
Avatar Amitri
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 966
Dot.: Taki Problemik!!!

Cytat:
Napisane przez B-52 Pokaż wiadomość
"Prawie rok" to tyle samo co "prawie się nie znamy".
Planujesz zakładanie rodziny z dziewczyną, której zapewne takie poważne podejście schlebia, ale widać że nie jest na to gotowa. A Ty ją próbujesz na siłę uwięzić w swoim świecie, na siłę uszczęśliwić swoimi marzeniami, pewnie nawet wcale jej nie słuchasz i nie wiesz jakie są jej marzenia. Zaplanowałeś już sobie imiona waszych dzieci? wybrałeś już zestaw garnków i wałek do ciasta który jej dasz po ślubie?
Dziewczyna nie zamierza się męczyć z twoimi rodzicami, nie chce i już, to mi się podoba. Jedna męczennica mniej na świecie.
Bez przesady, podobno wizażanki nie mają kryształowej kuli, a Ty do tak dalekosiężnych wniosków już doszłaś?
Śmiem rzec, że tak jak Autor nie jest w stanie poznać swojej partnerki po roku spotykania się (o ile nie mieszkają razem) tak Ty nie możesz wywnioskować takich faktów po jednym poście Przepraszam, dwóch.
__________________
Ciekawostka na dziś
Amitri jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 16:14   #16
Neciak89
Zakorzenienie
 
Avatar Neciak89
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Suwałki
Wiadomości: 11 981
Dot.: Taki Problemik!!!

Nie przesadzacie trochę z tym odpuszczaniem jej? Ja rozumiem nie lecieć tak do rodziców chłopaka, ale żeby tak uciekać od znajomych? I na dodatek ciągnąć go do swoich znajomych? A później dziewczyny się dziwią, że znajomi chłopaka nie wiedzą o ich istnieniu :|
__________________

Kosmetycznie

Cytat:
Z kobietami nigdy nic nie wiadomo, bo są jak fizyka kwantowa. Znając położenie kobiety nie jesteś w stanie stwierdzić co ona myśli a znając jej myśli nie jesteś w stanie stwierdzić gdzie ona jest.
(...)Kobieta jest dla siebie taką samą zagadką jak dla świata zewnętrznego.
Neciak89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 16:20   #17
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: Taki Problemik!!!

Mam wrażenie, że gdyby dziewczyna zaczęła ten temat odpowiedzi byłby zupełnie inne.
Po pierwsze, to że znają się rok nie znaczy, że nie czują, że może to być coś więcej, mój narzeczony poporsił mnie o rękę kilka miesięcy po tym jak się poznaliśmy i jakoś nie uważam, żeby to było takie straszne. Znam małżeństwo, które pobrało się po 3 miesiącach znajomości i są bardzo szczęśliwi już 8 lat, nie musieli się hajtać.
Twoja dziewczyna powinna uszanować Twoją rodzinę i znajomych. Ja rozumiem, że nie zawsze musimy mieć ochotę na spotkanie ze znajomymi drugiej strony, ale uważam, że powinno się poświęcić i raz na jakiś czas pojechać np. do rodziców partnera, bądź spotkać się z jego znajomymi. Może na piewrszym spotkaniu Twoi rodzicę coś jej powiedzieli, albo w jakiś sposób urazili? Może sobie wkręciła, że jej nie lubią, podobnie jak Twoi znajomi? Bądź co bądź jest mi trudno coś Ci doradzić oprócz szczerej rozmowy, ale jak wyczytałam przerabialiście już rozmowę i zbyt wiele z tego nie wynikło.
__________________
Maja
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 16:23   #18
lady karen
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 610
Dot.: Taki Problemik!!!

Moim zdaniem:

a) wstrzymaj się z tym ślubem, rok to bardzo mało, a w dodatku już od 7 miesięcy macie dość poważny (poważny z tego względu, że może się ciągnąć do końca życia) problem, bo Twoja dziewczyna nie chce pójść na małe w gruncie rzeczy ustępstwo, żeby sprawić Ci przyjemność czy też żeby nie sprawiać Ci przykrości. Ja bym nie chciała brać z kimś takim ślubu.
b) ja rozumiem, że ktoś może nie uwielbiać czy nawet nie lubić rodziców faceta. Rozumiem też, że może nie mieć ochoty zbyt często z nimi przebywać. Natomiast poświęcić się na tyle, żeby się z nimi spotkać chociaż raz na 3 miesiące, chyba można, jeśli człowieka nie obrazili i nie traktują jak wroga.
lady karen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 16:39   #19
Facior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 5
Dot.: Taki Problemik!!!

Rodzice na pewno nic nie powiedzieli byłem cały czas przy niej jak się widzieli więc to odpada na pewno. Ona swoje wnioski wysuwa na podstawie moich relacji jakie mam czasami z rodzicami. Zdarza się że kłócę się z swoją rodzinką bo oni mają na pewne rzeczy inne poglądy niż ja i czasami po prostu się czepiają ja do tego przywykłem i nie przejmuje się tym za bardzo. Dziewczynie jak zdawałem relację z tego co się dzieje się u mnie w domu zawsze trzymała moją stronę. I z właśnie z tego wzięły się jej przekonania co do mojej rodziny.
Facior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 17:29   #20
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Taki Problemik!!!

Kurczę, a czy jest przymus łażenia do rodzinki co chwilę? Nie wystarczą święta i ewentualnie urodziny?
Poza tym może faktycznie drażni ją bardzo nadopiekuńczość Twoich rodziców. nie raz dziewczyny pisały o tego typu problemach z szanownymi "teściami".
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 17:41   #21
FakeBlondie
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Tam gdzie mnie poniesie...
Wiadomości: 602
Dot.: Taki Problemik!!!

Daj temu wszystkiemu trochę czasu
Natomiast z dziewczyną usiądź,któregoś wieczoru i powiedz jej raz jeszcze dlaczego jest dla Ciebie takie ważne to aby była przy Tobie gdy będziesz chciał odwiedzić swoją rodzinę.
__________________
"Don't let the music die...
We're playing songs from different times"

Odchudzam się i ujędrniam (od 07.03.10-07.05.10).
FakeBlondie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 17:57   #22
Kocham_Luline
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 342
Dot.: Taki Problemik!!!

Hm. A wiec na oko zachowanie Twojej dziewczyny wyglada na bardzo dziwne. Ale byc moze jest jakis problem, ktorego nie zauwazasz.
Awantury nic Ci nigdy nie dadza. Moze zbyt ostro naciskasz na nia, gdy chcesz wyjasnien? Wiem, ze to moze byc ciezka sprawa, ale ja rowniez mam cos takiego, ze jesli dajmy na to moj chlopak bedzie wytrwale i lagodnie nalegal to w koncu to z siebie wydusze, chocby nie wiem jak mi bylo nawet glupio. Tylko trzeba miec do tego odpowiednie podejscie.
Kocham_Luline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 18:14   #23
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Taki Problemik!!!

no ale czy ja źle przeczytałam czy mi sie wydało ze dziewczyna zadeklarowała uczestniczenie w wiekszych uroczystosciach rodzinnych? wiec na jakies ustepstow poszła
poczekaj, tak czy siak jak bedziecie razem dalej ta sytuacja sie rozwiaze ( wspolne wesela, imprezy choc nie za czeste rodzinne sprzyjaja poznaniu siebie i byc moze poprawieniu stosunkow, moze znajdzie kiedys wspolny jezyk z nimi), a na razie nie naciskaj na nia az tak

co do znajomych - moze faktycznie nudzą ją te wspolne wypady? jak ty sie na takich spotkaniach zachowujesz? zostawiasz ją sama sobie? moze sie zraziła w jakis sposob? swoja droga to ze to sa twoi znajomi nie znaczy ze musi ich tez lubic i tez chciec sie z nimi spotykac,choc pewnie ze taka sytuacja nie jest do konca komfortowa

moze faktycznie przyslowie jak kuba bogu tak bog kubie miało by jakies zastosowanie w tej sytuacji, jesli ona kategorycznie nie chce uczestniczyc w twoim zyciu towarzyskim nie powinna tego od ciebie żadac, moze jak postawi sie w twojej sytuacji zrozumie twoj punkt widzenia
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 18:42   #24
Kocham_Luline
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 342
Dot.: Taki Problemik!!!

A tak swoja droga, co masz na mysli mowiac kompromis?? Bo to, ze w ogole sie zgodzila uczestniczyc w pewnych uroczystosciach mozna nazwac jakims kompromisem.
I popieram osobe powyzej, moze Ty ja olewasz przy swoich znajomych????????
Czy ona jest niesmiala??
Kocham_Luline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 19:54   #25
BYONCE
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23
Dot.: Taki Problemik!!!

Ona nie ma zamiaru odwiedzać Twoich rodziców ok , a Twoi rodzice będą mogli Was odwiedzać w Waszym domu? Skoro ona ma już taką niechęć do kontaktu z nimi to później może być jeszcze gorzej.
BYONCE jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 22:04   #26
olusiaaa1987
Raczkowanie
 
Avatar olusiaaa1987
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Zawiercie- Katowice ;D
Wiadomości: 98
GG do olusiaaa1987
Dot.: Taki Problemik!!!

Hmm, zastanawia mnie kilka rzeczy po pierwsze po roku byciu razem juz znasz ją tak dobrze że chcesz sie żenić z nią? Po drugie moze coś zdenerwowalo ją w Twoich rodzicach gdy była u Ciebie i sie zraziła ;>? Co do znajomych to yh - pozostawiam bez komentarza;/ bo nie rozumiem to Twoi znajomi sa juz nie fajni a jej tak?. Generalnie uważam, że Twoja dziewczyna jeszcze nie dojrzala do czegoś poważnego, co świadczy jej zachowanie po części.
olusiaaa1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-03, 23:53   #27
Madia
Zakorzenienie
 
Avatar Madia
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
Dot.: Taki Problemik!!!

Moim zdaniem może być tak, że jego znajomi nie są fajni. Bo niby dlaczego miałoby tak nie być? To, że chłopak jest fajny (i nie nudny) nie znaczy, że jego znajomi nie mogą tacy być.
Nie ma obowiązku lubienia znajomych chłopaka. Ale raz na jakiś czas warto się mimo wszystko pokazać z nimi. No chyba, że ogólnie wyznajecie zasadę, że każdy widuje swoich znajomych.
__________________



Zakręcona na punkcie zakręconego włosa od 22.02.2012
Madia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-04, 03:05   #28
Facior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 5
Dot.: Taki Problemik!!!

Hmmm powiem szczerze że już nie wiem co mam z tym zrobić zostawić to tak jak jest i czekać na rozwój sytuacji, czy też dalej naciskać i zacząć zachowywać się tak jak ona może takie coś bardziej do niej trafi albo i nie. Z drugiej strony trochę mam obawy co do tego jeśli przemilczę to i zostaniemy małżeństwem że więcej takich problemów wyjdzie i zawsze będzie chciała postawić na swoje ,jak na razie nie dogadujemy się tylko w tym.
Pozdrawiam
Facior jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-04, 04:24   #29
baobabka
Zadomowienie
 
Avatar baobabka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
Dot.: Taki Problemik!!!

Ja też mojemu ówczesnemu facetowi powiedziałam to samo Nie polubiłam jego rodziny, głównie matki, która na pierwszym spotkaniu mi zapowiedziała, że opowiedziała wszystkim krewnym, że jesteśmy razem, więc teraz powinniśmy co niedzielę odwiedzać choć na godzinkę ciotkę jakąśtam. Kiedy jej powiedziałam,że niestety mam inne zdanie, ona westchnęła i odpowiedziała, że "jestem jeszcze młoda, ale kiedyś zrozumiem, że najwazniejsze w życiu jest to, jak jesteś postrzegany przez innych" (?). Mój ówczesny facet tego nie słyszał, kiedy mu powiedziałam, machnął ręką i potem też miał pretensje, że nie przychodzę do niego do domu, pamiętam częste awantury. Ustały, gdy jego matka zadzwoniła do mnie (co usłyszał) i kazała mi z nim zerwać, bo on zasługuje na dziewczynę, która będzie bardziej rodzinna.

Ale zjawiłam się sporadycznie u niego, co wcale nie znaczy,że nie robiłam tego tylko dla niego i wbrew sobie.

Nie widzę innego wyjścia niż wyciągnięcie z dziewczyny, o co jej konkretnie chodzi. I pamiętaj, że to Twoja rodzina, nie jej. I fakt, to dopiero rok...
baobabka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-04, 07:21   #30
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Taki Problemik!!!

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
no ale czy ja źle przeczytałam czy mi sie wydało ze dziewczyna zadeklarowała uczestniczenie w wiekszych uroczystosciach rodzinnych? wiec na jakies ustepstow poszła
poczekaj, tak czy siak jak bedziecie razem dalej ta sytuacja sie rozwiaze
(...)
co do znajomych - moze faktycznie nudzą ją te wspolne wypady? jak ty sie na takich spotkaniach zachowujesz? zostawiasz ją sama sobie? moze sie zraziła w jakis sposob? swoja droga to ze to sa twoi znajomi nie znaczy ze musi ich tez lubic i tez chciec sie z nimi spotykac,choc pewnie ze taka sytuacja nie jest do konca komfortowa
(...)
Cytat:
Napisane przez Madia Pokaż wiadomość
Moim zdaniem może być tak, że jego znajomi nie są fajni. Bo niby dlaczego miałoby tak nie być? To, że chłopak jest fajny (i nie nudny) nie znaczy, że jego znajomi nie mogą tacy być.
Nie ma obowiązku lubienia znajomych chłopaka. Ale raz na jakiś czas warto się mimo wszystko pokazać z nimi. No chyba, że ogólnie wyznajecie zasadę, że każdy widuje swoich znajomych.
Dokładnie.

Jakbym się raz, czy drugi wynudziła na takim spotkaniu, to bym więcej nie poszła i tyle. Zresztą: co to za spotkanie, że kobiety sobie, a faceci sobie - nie rozmawialiście wszyscy razem, było spychanie jej "idź pogadać z dziewczynami"? Nie dziwię się jej, że więcej nie chce.

Zresztą, wydaje mi się, że po prostu fala największego zauroczenia przeszła i nagle się okazuje, że to się nie podoba, tamto się nie podoba i jest szukanie dziury w całym. Skoro jej charakter Ci nie odpowiada, to szukaj innej.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.