|
|||||||
| Notka |
|
Przygody z suszeniem ubrań
|
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
moja przygoda z suszeniem bielizny
Kupilam sobie sliczny komplet 2-u czesciowej bielizny, jak to zwykle byla przed uzyciem upralam
![]() Lzejsza czesc zaparkowala kilka pieter nizej na balkonie bloku obok, druga czesc na wielkim drzewie - podziwiam ja do dzis z 9 pietra Moja rada: nie otwierac drzwi! ![]() aniolek |
|
|
|
#2 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
![]()
__________________
|
|
|
|
#3 |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Świetna historia. ![]() Mnie tylko kiedyś jak byłam mała wyfrunął za okno balon napełniony helem i też mogłam go potem podziwiać zaczepionego na drzewie. A wiadomo, że był to wtedy dla mnie dramat.
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
Edytowane przez emememsik Czas edycji: 2010-05-04 o 22:25 |
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 222
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
aniolek-tasmanski, to wygląda na niszczycielskie działanie tornada
Najbardziej zastanawia mnie los tej "lżejszej" części bielizny... Pewnie żona sąsiada z naprzeciwka miała powody do myślenia
|
|
|
|
#5 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 222
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Mam nawet mały pomysł na odzyskanie takiej bielizny...choć jeśli wisi tam nieszczęśnica od dłuższego czasu, to na pewno nie wprowadzałabym go w życie.
Do urzeczywistnienia pomysłu potrzebny jest przede wszystkim kot Następnie: trzeba nakłonić kota do wejścia na drzewo. I kolejny etap: zadzwonić po straż pożarną Niech ściągną kota i przy okazji- bieliznę.
|
|
|
|
#7 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 18 282
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#8 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#9 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
[1=67660fbe4431ef874c547a9 fe9d74590b5092d2a_6933720 1e3f4a;19025097]Kupilam sobie sliczny komplet 2-u czesciowej bielizny, jak to zwykle byla przed uzyciem upralam
![]() Lzejsza czesc zaparkowala kilka pieter nizej na balkonie bloku obok, druga czesc na wielkim drzewie - podziwiam ja do dzis z 9 pietra Moja rada: nie otwierac drzwi! ![]() aniolek a nie lepiej kupic zabki do bielizny? ![]() Chociaz ja jestem bezobciachowa i bym poszla do sasiadow z informacja ze spadl mi stanik na ich balkon. Nawet do takich zupelnie nieznanych. A zeby poradzic sobie z drzewem pozyczylabym drabine. Ew. prosilabym kogos zwinnego o pomoc. Cytat:
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 88
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Cytat:
![]() Podziwiam Cie Rena za odwagę! ja bym chyba sobie odpuściła wizytę u sąsiadów. Obawiałambym się reakcji sąsiadki. wątpię czy by uwierzyła w tę całą historię z fruwającą bielizną! ![]() Chyba nie warto ryzykować życia dla majtek
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 119
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Cytat:
- taka akcja straży powinna mieć nawet swój jakiś tam kod operacyjny akcji...Na przykład "catwoman" albo "triumph kota" albo jakiś jeszcze inny . Jedna akcja "zalana piwnica", druga "ktoś utknął w windzie" i na koniec "catwomen"
|
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 222
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
ale macie pomysly
![]() dobrze ze na drzewie juz wyrosly liscie ![]() aniolek |
|
|
|
#14 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 648
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Cytat:
, a raczej sztormu tropikalnego.Oczywiście wzięłam za mało bielizny na dłuższe wakacje, więc w kółko prałam i rozwieszałam moje śliczne, zwiewne majteczki na hotelowym balkonie. Przez pierwszych parę dni była piękna pogoda, czyste niebo, więc jakoś tam wszystko schło, choć nieco topornie przez wilgoć.I któregoś "pięknego" ranka budzę się, a za oknem szaleje burza, deszcz leje się strumieniami, wiatr hula i mojej bielizny oczywiście już nie ma na balkonie (w tym strojów kąpielowych). Poszukiwania rozpoczęły się dopiero po kilku godzinach i jak nie trudno się domyślić, nie zakończyły się pełnym sukcesem . Część majtek wylądowała w pobliskich krzakach, wydobyłam je, ale były tak zmieszane z błotem, że nie nadawały się juz do użytku.Część na poniższych balkonach. Reszta zaginęła w akcji. To była moja ulubiona bielizna
|
|
|
|
|
#15 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 222
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
[1=67660fbe4431ef874c547a9 fe9d74590b5092d2a_6933720 1e3f4a;19282998]Bardzo wspolczuje, ja sie do swojej nie przyzwyczailam, ale lacze sie z Toba w bolu
![]() [/QUOTE] Powiedzmy sobie szczerze... nie miałaś szans na nawiązanie bliższej więzi z ową bielizną Ale za to przyzwyczaiłaś się do tego niecodziennego widoku z okna
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 506
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Cizus, juz widze ta scene przesluchania Pana Meza...
- Skad tu sie wziely te majtki?! - Same wpadly... przez okno ![]() Nic tylko lac w morde i patrzec czy aby rowno puchnie Rany kota, teraz sie bede zastanawiac powaznie nad kazda awantura, bo a nuz widelec istnieje "niewinne" wyjasnienie Co do koszulki oczami wyobrazni widze: grupka starszych pan rozprawiajaca nad rozpusta i zepsuciem dzisiejszej mlodziezy skoro juz im domowe zacisza nie wystarczaja i sie gr...a po drzewach, zostawiajac pamiatki Albo inaczej - znak rozpoznawczy, wywieszone desussy wyznaczaja spotkanie. Jak widac po dwoch latach do konsumpcji nie doszlo, a cale osiedle obstawia nadal KTO?!
|
|
|
|
#18 | |
|
jak promyczek słońca....
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 8 604
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
![]() a to, że aż dwa lata stanik wisi to normalnie szok ![]() ja bym poszła jednak do sąsiada po swoją własność u rodziców często sąsiadom piętro wyżej coś spada na ich sznurki i przychodzą po to ![]() przydałby Ci się bardzo długi kij do ściągnięcia z drzewa pokombinowałabym ![]() ---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ---------- Cytat:
kochana, ja bym już dawno była na fochu na mojego TŻ, nawet nie wiem co bym głupiego zrobiła ja też chyba zacznę się zastanawiać nad każdą awanturą zanim ją zrobię, bo ja typ zazdrośnicy jestem i nerwuska ![]() ---------- Dopisano o 21:30 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ---------- W ogóle to przypomniała mi się pewna historia. ![]() Parę lat temu z moim TŻ wynajmowaliśmy pokój w pewnym mieszkaniu wielopokojowym za granicą. No i po jakimś czasie zamieszkała tam kobieta na kilka dni, bo była przejazdem, miała gdzieś dalej jechać do pracy. Powiesiła swoje rzeczy na sznurkach na zewnątrz tarasu na 7 piętrze i nie wiadomo dlaczego nie użyła klamerek. ![]() Złapałam jej w ostatniej chwili stanik i koszulkę, reszta pofrunęła siną w dal - głównie sąsiadom na parterze. Ciuchy takie SE, baba była ze wsi i raczej starsza. Trochę żal mi jej było, bo miała naprawdę mało swoich rzeczy a nawet nie mogła pójść po nie, bo to było wielkie blokowisko i nie wiadomo było którędy wejść tam, chyba tylko przez mieszkania na parterze a było to za granicą, więc nawet nie umiała się dogadać.
__________________
rozliczenia -> [SIGPIC]https://wizaz.pl/forum/signaturepics/sigpic212042_4.gif[/SIGPIC]
dane do wpłaty są w pierwszym poście mojego wątku!!! jeżeli potrzebujesz więcej danych, proszę o pw Edytowane przez bebunio Czas edycji: 2010-05-15 o 21:32 |
|
|
|
|
#19 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#20 |
|
jak promyczek słońca....
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 8 604
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
[1=67660fbe4431ef874c547a9 fe9d74590b5092d2a_6933720 1e3f4a;19335145]ale tym kijem to z dolu czy z gory?
ja tam niczego nie widzę ![]() to straż pożarną wezwij musisz tylko jakiegoś kota przekonać by tam wlazł
__________________
rozliczenia -> [SIGPIC]https://wizaz.pl/forum/signaturepics/sigpic212042_4.gif[/SIGPIC]
dane do wpłaty są w pierwszym poście mojego wątku!!! jeżeli potrzebujesz więcej danych, proszę o pw |
|
|
|
#21 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 687
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
A nie pomyślałaś, żeby zrzucić coś ciężkiego na tą bieliznę z góry i stracić ją z drzewa? Np. kamień na sznurku? Ustraw się na jakimś balkonie mniej więcej na wysokości wiszącej bielizny i trafiaj. Po kilku próbach powinno spaść.
Ja słyszałam kiedyś w radiu historię kobiety, która zostawiła upraną bieliznę na balkonie nieprzypiętą i poszła do pracy (bo przecież nie wieje). W miedzyczasie przyszła burza z dużą wichurą i potem tą bieliznę zbierała od sąsiadów z okolicznych balkonów/ przynosili jej sami. Moim zdaniem to w końcu żaden wstyd iść i poprosić sąsiadów o ubranie, które spadło na ich balkon. Majtki to też w końcu część garderoby, którą wszyscy noszą. Znacznie bardziej nie na miejscu jest zostawianie tam tych majtek, bo co oni niby mają z tym potem zrobić.
__________________
!Me encanta espanol! |
|
|
|
#22 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Cytat:
Cytat:
![]() aniolek
|
||
|
|
|
#23 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Jelenia Góra / 3miasto
Wiadomości: 1 016
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Rewelacja..uśmiałam się po pachy
az rozlozylam sie na laptopie...wspollokatorka nie wiedziala co sie dzieje hahaha
__________________
Perfect boyfriend doesn't drink, doesn't smoke, doesn't cheat on his girlfriend....doesn't exist.... Edytowane przez malwicha Czas edycji: 2010-05-27 o 23:25 |
|
|
|
#24 |
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
|
|
|
|
#25 |
|
Przyjaciółka Wizaz.pl
Zarejestrowany: 2001-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 540
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
Jeszcze raz Aniołku przepraszam za to zamieszanie z wynikami. Moja wina
Obiecuję, że to Ci wynagrodzę. |
|
|
|
#26 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: moja przygoda z suszeniem bielizny
![]() To moge na chwile zbanowac Zlosliwca ? Aga nic nie widzialam aniolek
Edytowane przez 67660fbe4431ef874c547a9fe9d74590b5092d2a_69337201e3f4a Czas edycji: 2010-06-02 o 18:49 |
|
Nowe wątki na forum Przygody z suszeniem ubrań
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:45.







Następnie: trzeba nakłonić kota do wejścia na drzewo. I kolejny etap: zadzwonić po straż pożarną 




. Jedna akcja "zalana piwnica", druga "ktoś utknął w windzie" i na koniec "catwomen"

![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)



