|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 60
|
NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Na początku powiem, co mnie skłoniło do założenia tego wątku. Otóż trafiłam na forum wielodzietni. Tam naczytałam się, jakie to NPR jest złe i godzi w wolę Bożą, że jedyną dobrą drogą jest płodzenie dzieci bez planowania tego, nieważne okoliczności. Powiem, że trochę mnie to przeraża. Jestem Katoliczką i stosuję NPR od początku. Dlatego , że chcemy być z mężem fair wobec siebie i wobec Kościoła, skoro nazywamy siebie Katolikami, nie uznajemy środków antykoncepcyjnych. Póki co NPR nas nie zawiodło, obecnie jestem w ciąży, planowanej. Ja jestem bardzo przekonana do tej metody, bo nauczyłam się obserwować swój organizm , swój cykl. Poza tym pozwala nam to odkładać poczęcie dziecka na lepszy ku temu czas. Powiem, że zdziwiłam się bardzo, gdy przeczytałam, że to złe postępowanie. Ja uważam, że wola Boża wolą Bożą, ale skoro Bóg dał nam rozum i wolną wolę, to też należy się nimi posługiwać. Ja wolę powstrzymać się od współżycia w dni płodne, kiedy wiem, że nie możemy sobie teraz pozwolić na dziecko, niż współżyć wtedy, kiedy mam ochotę bez względu na konsekwencje. No bo dziecko przyjąć trzeba, to, że nie ma pieniędzy nie jest już ważne, ważne, że dziecko się poczęło. Dla mnie to nieodpowiedzialne. Dlatego przeraziłam się, czytając to forum i czytając, że to ja postępuję nieodpowiednio, stosując npr, a tym samym planując kiedy dziecko ma się począć. Jestem ciekawa, jak Wy się na to zapatrujecie ? Szczególnie zależy mi na zdaniu osób wierzących i praktykujących
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 308
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Dla kościoła NPR grzechem nie jest. Jeśli o to Ci chodzi.
__________________
Wiek: 23 lata Wzrost: 165 cm Waga: Było: 83 kg Jest: 75,5 kg Będzie: 58 kg |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 60
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Tak, wiem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego tak wielu ludzi na tamtym forum właśnie tak twierdzi, że npr jest czymś złym, że jest de facto grzechem.
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 5 037
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
no cóż, praktykująca to ja nie jestem, więc wierząca zasadniczo też nie, ale zdrowy rozsądek niechybnie podpowiada, że płodzenie dzieci jak wlezie ile wlezie jest hmmm głupie?
po 1. mimo wszystko fajnie by było jakby rodzice się do ciąży przygotowali, żeby przyszła mamusia odstawiła alkohol wszelki, zaczęła brać kwas foliowy, takie tam... po 2. dziecko to ogromne pieniądze, fajnie że będzie kochane ale miłością się dziecka nie nakarmi, nie kupi mu ubranek, książek do szkoły... a co dopiero pięciorgu dzieci ![]() ostatnie 3 zdania - to jest coś, czego nie kumam i być może nigdy nie zrozumiem :< kościół nie uznaje antykoncepcji, a spora część katolików stosuje właśnie NPR, co zasadniczo w pewnym sensie jest metodą antykoncepcji, bo ma zapobiegać ciąży wtedy, gdy jest ona niepożądana - więc dlaczego NPR jest spoko a prezerwatywa czy piguły już nie? eh za małą główkę mam [albo wręcz przeciwnie, zbyt duże rozkminki] żeby być dobrym chrześcijaninem a tak się babcia starała żeby mnie dobrze wychować ;p |
|
|
|
|
#5 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 171
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Ja mam inną zasadę odnośnie wielodzietności - miej tyle dzieci na ile Ciebie stać (czytaj państwo nie musi Tobie dopłacać). Czyli jeśli ktoś jest sobie prawnikiem czy lekarzem i zarabia pod 20.000 złotych, niech ma i sobie szóstkę dzieci. Jednak jak ktoś zarabia 2.000 i planuję dużą rodzinę ... to aż mi się źle robi.
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#7 | |
|
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
|
|
|
|
|
#8 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 60
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#9 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 79
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
__________________
Albo jakoś tak... ![]() |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 827
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Raczej na forum NPR nie jest spostrzegane przez większość jako grzech, tylko jako głupota lub lekkomyślność
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 19 132
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
skoro twierdzisz że bóg dał ci wolną wolę to
a. po co się przejmujesz? b. czemu nie używasz wygodniejszej metody? jedyny logiczny argument dla npr to dla mnie wiara, cała reszta typu; zgodny z naturą kobiety, wygodny, komfortowy to bzdura;p |
|
|
|
|
#12 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 144
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Dokładnie. ![]() Zajrzałam na to forum i przepraszam,ale nie mogłam się powstrzymać: ![]() Jedno z pytań na tymże forum: Jak radzicie sobie z największą "ochotą" wtedy na swojego męża?(czyt.w płodne dni) Jakie macie pomysły na wspólne spędzanie wtedy czasu? Jedna z odpowiedzi: Wspólne układania puzzli, kiedy dzieci śpią,My lubimy takie puzzle 1000 elementów, bo wymagają kilku wieczorów. Wtedy tak co cztery dni siadamy i układamy na stolnicach ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród.
Wiadomości: 782
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Puzzle xD
Jak sobie można radzić? Pieszczoty oralne lub samogwałt :p podczas zabawy. Pewnie to też grzech, nie wiem bo nie jestem praktykująca ani wierząca. Dla mnie te zasady które narzuca nam kościół (jak mamy żyć) są jakąś kpiną. Nie sztuka narobić dzieciaków tylko je wychować i utrzymać. Oczywiście najlepiej by było gdyby istniał jeszcze jakiś godny standard życia. Może duchowni źle interpretują niektóre przykazania i zasady...? Bo czasem podczas spowiedzi miałam wrażenie,że żeby totalnie nie popełniać żadnych grzechów musiałabym chyba nie istnieć - albo ja po prostu jestem zuaaaa
__________________
Kupię sobie misia. Nazwę go "miłość" i codziennie będę kopać w du.pę. |
|
|
|
|
#14 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Aż nie wiem, czy się śmiać, czy płakać... Co to za życie jest, w którym się trzeba umęczać i wszystkiego sobie odmawiać? Jaki to związek, w którym nie można po prostu spontanicznie uprawiać seksu, tylko trzeba liczyć i kalkulować? Gdybym ja miała tak wyliczać, kiedy mogę, a kiedy nie, to w te dni, kiedy wreszcie byłoby mi to dane, to od tego czekania chyba aż by mi się odechciało. Układanie puzzli... Boże.Zawsze mnie zastanawia, kiedy seks traktowany jest tylko i wyłącznie jako albo grzech, albo maszynka do robienia dzieci. Przecież seks to uzupełnienie miłości, sposób na okazanie jej sobie i inne tego typu podobne rzeczy, a wyliczanie i kalkulowanie, kiedy mogę sobie na niego bez konsekwencji pozwolić (na dodatek tej pewności nigdy się nie ma), zabrałoby mi całą radość z niego. No ale dobra, każdy robi jak chce. Robienie sobie kilkorga dzieci, kiedy nie ma się na to pieniędzy, z myślą: "Bóg dał dzieci, to da i na dzieci" jest dla mnie skończonym debilizmem. Dziecko jest darem Bożym - super. Tylko, że ten dar sam się nie ubierze, nie naje, nie wykształci i nie wychowa. Nie wiem, jak bardzo trzeba nie mieć wyobraźni, żeby przy jednej pensji mieć powiedzmy szóstkę dzieci (a przy takiej gromadce niemożliwe jest, żeby oboje pracowali). Poznałam ostatnio chłopaka, który był ostatni z ósemki dzieci. Mówi, że nigdy nie miał sam pokoju, co więcej - nigdy nie miał swojego własnego łóżka! Zawsze spali po dwoje, a jak dało radę, to i po troje. Wszystkie ciuchy po starszym rodzeństwie, tłok, bieda, nie miał nawet wolnego kącika, żeby posiedzieć sobie sam. Na dodatek rodzice zaprzęgali go wiecznie do opieki nad młodszym rodzeństwem. Teraz wyprowadził się z domu i jest szczęśliwy. Może więc czasami ci, którzy uważają, że siódemka dzieci to cudowny pomysł, pomyślą raz o tym, jak wygląda dzieciństwo takich dzieci. |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 665
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
ja kiedyś weekend zmarnowałam na czytanie wielodzietnych.org, arcymiodna lektura
__________________
|
|
|
|
|
#16 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
a ja się zastanawiam nad jednym: Cy katolicka para może nie chcieć mieć dzieci> W ogóle. Stosować sobie NPR do końca życia. Czy małżeństwo musi być nastawione na rodzicielstwo?
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Z tego, co wiem, to muszą chcieć mieć dzieci. Kiedyś czytałam o parze aseksualnej, która chciała się pobrać, ale którym ksiądz nie chciał udzielić ślubu właśnie dlatego, że nie zamierzają mieć dzieci.
|
|
|
|
|
#18 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 665
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
aha, poczytajcie ich tematy dot. homeopatii
sikam!bo widzidzie, wiara w homeopatię to szatan, opętanie i okultyzm. a mi się zawsze wydawało, że głupota po prostu?
__________________
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
"Kiedy są dni płodne są takie momenty, kiedy mam ogromna ochotę całować i być blisko. Wtedy też to robię. Oczywiście można sobie wczesniej z mężem ustalić granice dla Was odpowiednie podczas dni płodnych. Aby nie było w Was poczucia, że zaszliscie za daleko" - dla mnie to jest po prostu straszne. Nie wyobrażam sobie, że facet mi mówi: "Kochanie, dzisiaj się tylko całujemy, żeby się czasem nie zagalopować".
I jeszcze jeden kwiatek. Jeden z postów: "Dla mnie NPR jest w porządku. Na naukach przedmałżeńskich prowadzonych przez księdza ten temat był nawet chwalony - jako zgodny z naukami kościoła. Większość ma różne plany życiowe (chociażby np. skończenie studiów a gromadka dzieci bardzo to utrudni i wydłuży w czasie lub wręcz uniemożliwi)". Komentarz do tego postu: "Biblii szatana się naczytała". Jestem w szoku ![]() Edit: to mnie podłamało do reszty (komentarz do rozmowy oburzonych kobiet, które spotkały się ze zdziwieniem, że mają czwórkę, czy piątkę dzieci): "To o czym piszecie, to niestety dość powszechne zjawisko. Sama na codzień spotykam się z podobnymi komentarzami. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy szczerze ciesza się z każdego kolejnego dziecka... Na szczęście trafiają się jeszcze normalnie lekarze, którzy nie komentują kolejnej ciąży, nie wciskają antykoncepcji, nie straszą dzieckiem, nie zadają głupich pytań... Na ostatniej wizycie prof Chazan razem ze mna cieszył się, że udało się mam dotrwać do tego etapu ciąży. Z uśmiechem oglądał zdjęcie dzidziusia. Jako pozytywny przytaczał przykład swojej pacjentki w 11 ciąży... Przepraszam za oftop, ale bardzo mnie tacy ludzie podbudowują. Pozwalają zachować resztki wiary, że tem świat jeszcze nie zupełnie zwariował..." - dla mnie to szokujące. Rzeczywiście, 11-sta ciąża to jakże pozytywny przykład... Chyba głupoty. I jeszcze nadzieja na to, że ten świat nie zwariował! Faktycznie, ludzie powariowali, chcą mieć teraz jedno czy max dwójkę dzieci! Toż to skandal! No w głowie mi się to nie mieści... "mój maż wieczorami pyta "myjemy te czy robimy nowe?" " - no wyborne po prostu...
Edytowane przez invisible_01 Czas edycji: 2011-02-06 o 10:23 |
|
|
|
|
#20 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Myślę,że metody antykoncepcyjne proponowane przez kościół w dzisiejszych czasach nie mają racji bytu.
Oczywiście zawsze znajdą się osoby chcące przestrzegać wszelkich zaleceń kościoła. NPR zakłada szacunek dla kobiety i niezaspokajanie swoich potrzeb natychmiast. Jednakże dla mnie jest różnica między powiedzeniem(bo mnie się chce i MUSISZ mi to dać), a potrzebą zbliżeń u obojga małżonków. Wiem,że natura bardzo dobrze wie co robi, ale żyjemy w czasach, gdy kobiety dawno wyszły z domu i też chcą decydować o swojej płodności. Pomijając aspekt finansowy(jest on niezwykle ważny) to ciąża w sposób znaczny obciąża organizm kobiety. Uważam też,że posiadania dzieci powyżej pewnej liczby to pewnego rodzaju dewiacja. Wiele argumentów, którymi posługują się rodziny wielodzietne można obalić. Argument o umieralności wśród noworodków(kiedyś ludzie mieli więcej dzieci bo tylko niektóre dożywały wieku dorosłego)można obalić. Argument o tym,że dzieciaki uczą się żyć w społeczeństwie i matkują swoim siostrom i braciom też można obalić.Nie oszukujmy się,ale w rodzinach wielodzietnych tak właśnie jest. Nie widzę niczego złego, jeżeli starsza siostra opiekuje się młodszą, ale przy ilości dzieci(np.powyżej 6-7) to matka może nie mieć czasu zajmować się niektórymi dziećmi. Taka narzucona rola wcale nie jest fajna. No i aspekt finansowy...Mam czasami wrażenie,że posiadanie jednego dziecka to luksus(szczególnie biorąc pod uwagę dostępność źłobków, przedszkoli i chęci pracodawców,żeby zatrudniać na inną część etatu niż cała). Dla mnie optymalna ilość dzieci to czwórka. Myślę,że gdybym ''doszła'' do takowej liczby to pozbawiłabym siebie płodności. |
|
|
|
|
#21 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 781
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
|
|
|
|
|
#22 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 931
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
nie jestem katoliczką ale podoba mi się naturalne planowanie rodziny właśnie z tego powodu że nie ingerujemy w organizm człowieka. jestem przeciwna pigułka anty własnie dlatego ze sa bardzo szkodliwe, sama brałam przez 2 lata i juz na pewno nie wróce do tego typu antykoncepcji. sama chętnie bym spróbowała npr tylko przeraza mnie zbyt niska skuteczność niestety.
---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:56 ---------- a jeśli chodzi o wielodzietność, uważam ze to wybór każdego człowieka. jesli ktos chce i go stac może mieć nawet 10 dzieci i byc szczęśliwy. ja nie chce dzieci wcale. |
|
|
|
|
#23 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Jeśli dwoje ludzi chce wziąć ślub, a deklaruje, że nie będą mieć dzieci nigdy -> nie dostaną (nie powinni dostać) ślubu kościelnego, gdyż jest to niezgodne z jednym z dwóch celów małżeństwa, a są one równoważne. Cytat:
A co do NPRu... ja rozumiem, że ta metoda może być dobra dla osób, które prowadzą regularny tryb życia. Ale niestety- w dzisiejszych czasach to rzadkie. Nie mówię tu o tym, ze trzeba się kłaść o tej samej porze itd itp... ale ja np. będe lekarzem i jakoś nie widzę siebie mierzącej sobie temperaturę ii badającą śluz po nocnym dyżurze (co po pierwsze byłoby mało miarodajne, a po drugie.... hm )
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ Edytowane przez klempaa Czas edycji: 2011-02-06 o 11:01 |
||
|
|
|
|
#24 | |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
e tam super metoda.
__________________
|
|
|
|
|
|
#25 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Dla mnie układanie puzzli też może być fajne, można porozmawiać ale trochę przeraża że jest to ZAMIAST seksu. NPR jest bardziej liberalne ---------- Dopisano o 11:09 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#26 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Chodzi o regularność obserwacji. Wyobrażasz sobie obserwacje cyklu przy np. dwóch nocnych dyżurach w tygodniu? Gdy nie ma spania (bo taką specjalizację sobie wybrałam)? Nie, taką obserwację to można o kant tyłka potłuc ![]()
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
|
#27 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 135
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
.
Edytowane przez pelnia Czas edycji: 2015-02-28 o 16:49 |
|
|
|
|
#29 | |||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 60
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
Cytat:
Stwierdzili, że oszukuję sama siebie i Boga i chce się sama zbawić. ![]() b) Nie będę stosowała innych metod antykoncepcyjnych, bo jest to niezgodne z moją wiarą i byłoby to niezgodne z moim sumieniem. NPR fakt, nie jest może komfortowe, ale Kościół dopuszcza NPR jako sposób na odkładanie ciąży, dlatego je stosuję. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
|
#30 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Miasto Gołębi
Wiadomości: 2 683
|
Dot.: NPR, wielodzietność... i takie tam. Jakie są Wasze opinie ?
O kurczaki, zajrzałam na to forum i jestem w szoku jakie kwiatki można tam znaleźc
To mnie totalnie rozwaliło:"My w dni płodne stosujemy prezerwatywę (w pozostałe NPR), ale wiem, że to jest tu ostro potępiane. Chcemy poczekać z poczęciem kolejnego dziecka, Mój mąż do NPRu się nie nadaje. Jeśli jednak Bóg będzie miał w stosunku do nas inne plany i dojdzie do poczęcia, każde dziecko przyjmiemy z radością." |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:02.





![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

13.03.2008








Aż nie wiem, czy się śmiać, czy płakać... Co to za życie jest, w którym się trzeba umęczać i wszystkiego sobie odmawiać? Jaki to związek, w którym nie można po prostu spontanicznie uprawiać seksu, tylko trzeba liczyć i kalkulować? Gdybym ja miała tak wyliczać, kiedy mogę, a kiedy nie, to w te dni, kiedy wreszcie byłoby mi to dane, to od tego czekania chyba aż by mi się odechciało. Układanie puzzli... Boże.
" - no wyborne po prostu...


)


