Zdradził i zostawił ;( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-05-09, 22:11   #1
Nadia1987
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7

Zdradził i zostawił ;(


Kiedy dowiedziałam się o zdradach byłam w ciąży w 4 miesiącu,mój mąż fundnął mi taką ciążową niespodzianke ;( Zastanawiałam się dlaczego?czy to ja popełniłam błąd?poniekąd tak bo byłam bardzo zazdrosna,naokrągło go kontrolowałam i kompletnie mu nie ufałam.Planowaliśmy to dziecko,(mamy już starszego 5-letniego synka)mąż tak samo jak ja pragnął mieć córeczke,udało się zaszłam w ciąże i okazało się że będzie dziewczynka,lecz nasze-moje szczęście nie trwało długo.Zmienił prace,często był w delegacjach,ale je myślałam że wszystko jest ok.W październiku mąż powiedział,że nie wie co do mnie czuje i że zakochał się w innej kobiecie,to był dla mnie cios poniżej pasa,bo ja nosiłam pod sercem jego dziecko-upragnione dziecko.Tak bardzo go kochałam Postanowiłam walczyć o nas-dla siebie i dzieci,owszem przyznam sytuajca się polepszyła,mąż ograniczył kontakty z tą dzi... ale nigdy ich całkiem nie zerwał-tłumaczył że czeka,aż ona da mu spokój.Ta sytuacja trwała aż do stycznia,do szpitala szłam z wielkim uśmiechem na twarzy,zadowolona,że udało nam się jakoś ułożyć życie,że wyszliśmy na prostą,będziemy mieć upragnione maleństwobędziemy szczęśliwą rodziną,on twierdził że tak naprawdę jej nie kochał,że to tylko zauroczenie,że to ja jestem tą jedyną kobietą z którą chce spędzić reszte życia...wierzyłam w bajki.Koszmar zaczął się kiedy wróciłam z córeczką ze szpitala dowiedziałam się od naszego synka,że jakaś pani u nas spała.Ja pełna nerwów,a dodam iż byłam po cc,ledwo stojąc na nogach myślałam,że umrę-ale jak to przecież było dobrze,przecież mówiłeś.....ale to były tylko słowa.
Od tamtej pory życie moje odwróciło się do góry nogami,kochałam go więc nie poddawałam się,walczyłam o coś czego tak naprawdę nie było sensu ratować.Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująca-nie jesteśmy razem,on mnie zostawił,odszedł do niej bo powiedział że nie czuje do mnie tego co kiedyś że to nie jest to samo,że ją kocha,a do mnie nie wie co czuje.Nie wie czy mnie kocha i czy kiedykolwie kochał,ogromnie mnie to zabolało bo my zawsze wyglądaliśmy na szczęśliwych a zresztą tak było.Owszem te słowa zabolały mnie ,ale uwierzcie mi najgorsze prawda jest lepsza niż codzienne kłamstwa i życie w złudzeniach,że się wszystko ułoży że będzie dobrze.
Od naszego roztania minęło ok miesiąca,to bardzo świeża sprawa,on mieszka z nią,razem pracują,odwiedza dzieci.Jest mi łatwo kiedy go nie ma,owszem tęsknię choć nie powinnam,ale to odruch niekontrolowany,to przyzwyczajenie.Natomiast kiedy wraca,to ewidentnie widać że między nami nad coś jest,on chodzi za mną wzrokiem,robi wszystko,żeby choć przypadkiem mnie dotknąć,przytulić,ja staram się odizolowywać od niego,choć nie jest to łatwe.Jestem teraz rozchwiana emocjonalnie,bo żyć z nim nie chcę,a bez niego nie potrafię i to jest najgorsze,wiem że to minie muszę być twarda,dla siebie a przedewszystkim dla dzieci,ale to jest takie trudne,ciężko jest tak żyć.Wolałabym być mu zupełnie obojętna,nie zauważalna,ale najgorsze,że mimo tego że to on mnie zostawił to koło mnie cały czas krąży.Nie potrafię sobie wypbrazić bez niego życia,co innego gdybym go już nie widywała,ale on przyjeżdża do dzieci,nocuje u nas (nie ze mną)jest mi bardzo ciężko.Jak wydaje mi się że już mi lżej to znowu przychodzi faza dołowania się i wspomnień.Jemu jest łatwiej,jest tam z nią w miejscach w których my nie byliśmy razem,pracuje więc nie ma czasu myśleć,a ja jestem tu w naszym wspólnym domu z naszymi wspólnymi dziećmi i dookoła jest mnóstwo miejsc,które mi się z nim kojarzą.Proszę Was o porady,jak ułożyć sobie życie.Pozdrawiam
Nadia1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 11:46   #2
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez Nadia1987 Pokaż wiadomość
Kiedy dowiedziałam się o zdradach byłam w ciąży w 4 miesiącu,mój mąż fundnął mi taką ciążową niespodzianke ;( Zastanawiałam się dlaczego?czy to ja popełniłam błąd?poniekąd tak bo byłam bardzo zazdrosna,naokrągło go kontrolowałam i kompletnie mu nie ufałam.Planowaliśmy to dziecko,(mamy już starszego 5-letniego synka)mąż tak samo jak ja pragnął mieć córeczke,udało się zaszłam w ciąże i okazało się że będzie dziewczynka,lecz nasze-moje szczęście nie trwało długo.Zmienił prace,często był w delegacjach,ale je myślałam że wszystko jest ok.W październiku mąż powiedział,że nie wie co do mnie czuje i że zakochał się w innej kobiecie,to był dla mnie cios poniżej pasa,bo ja nosiłam pod sercem jego dziecko-upragnione dziecko.Tak bardzo go kochałam Postanowiłam walczyć o nas-dla siebie i dzieci,owszem przyznam sytuajca się polepszyła,mąż ograniczył kontakty z tą dzi... ale nigdy ich całkiem nie zerwał-tłumaczył że czeka,aż ona da mu spokój.Ta sytuacja trwała aż do stycznia,do szpitala szłam z wielkim uśmiechem na twarzy,zadowolona,że udało nam się jakoś ułożyć życie,że wyszliśmy na prostą,będziemy mieć upragnione maleństwobędziemy szczęśliwą rodziną,on twierdził że tak naprawdę jej nie kochał,że to tylko zauroczenie,że to ja jestem tą jedyną kobietą z którą chce spędzić reszte życia...wierzyłam w bajki.Koszmar zaczął się kiedy wróciłam z córeczką ze szpitala dowiedziałam się od naszego synka,że jakaś pani u nas spała.Ja pełna nerwów,a dodam iż byłam po cc,ledwo stojąc na nogach myślałam,że umrę-ale jak to przecież było dobrze,przecież mówiłeś.....ale to były tylko słowa.
Od tamtej pory życie moje odwróciło się do góry nogami,kochałam go więc nie poddawałam się,walczyłam o coś czego tak naprawdę nie było sensu ratować.Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująca-nie jesteśmy razem,on mnie zostawił,odszedł do niej bo powiedział że nie czuje do mnie tego co kiedyś że to nie jest to samo,że ją kocha,a do mnie nie wie co czuje.Nie wie czy mnie kocha i czy kiedykolwie kochał,ogromnie mnie to zabolało bo my zawsze wyglądaliśmy na szczęśliwych a zresztą tak było.Owszem te słowa zabolały mnie ,ale uwierzcie mi najgorsze prawda jest lepsza niż codzienne kłamstwa i życie w złudzeniach,że się wszystko ułoży że będzie dobrze.
Od naszego roztania minęło ok miesiąca,to bardzo świeża sprawa,on mieszka z nią,razem pracują,odwiedza dzieci.Jest mi łatwo kiedy go nie ma,owszem tęsknię choć nie powinnam,ale to odruch niekontrolowany,to przyzwyczajenie.Natomiast kiedy wraca,to ewidentnie widać że między nami nad coś jest,on chodzi za mną wzrokiem,robi wszystko,żeby choć przypadkiem mnie dotknąć,przytulić,ja staram się odizolowywać od niego,choć nie jest to łatwe.Jestem teraz rozchwiana emocjonalnie,bo żyć z nim nie chcę,a bez niego nie potrafię i to jest najgorsze,wiem że to minie muszę być twarda,dla siebie a przedewszystkim dla dzieci,ale to jest takie trudne,ciężko jest tak żyć.Wolałabym być mu zupełnie obojętna,nie zauważalna,ale najgorsze,że mimo tego że to on mnie zostawił to koło mnie cały czas krąży.Nie potrafię sobie wypbrazić bez niego życia,co innego gdybym go już nie widywała,ale on przyjeżdża do dzieci,nocuje u nas (nie ze mną)jest mi bardzo ciężko.Jak wydaje mi się że już mi lżej to znowu przychodzi faza dołowania się i wspomnień.Jemu jest łatwiej,jest tam z nią w miejscach w których my nie byliśmy razem,pracuje więc nie ma czasu myśleć,a ja jestem tu w naszym wspólnym domu z naszymi wspólnymi dziećmi i dookoła jest mnóstwo miejsc,które mi się z nim kojarzą.Proszę Was o porady,jak ułożyć sobie życie.Pozdrawiam

taaaak, tamta to dziwka, a Twój mąż? Nie no, na pewno uwiodła, usidliła i omotała a on nie miał nic do gadania, nie?


no jak nie potrafisz, skoro zyjesz bez niego miesiąc? potrafisz, tylko histeryzjesz i tyle.


Co do odwiedzin- musisz sie z tym pogodzić. To są również jego dzieci, ma prawo się z nimi widywać. Nie kombinuj żeby mu to uniemożliwiać, bo tylko dzieciom zaszkodzisz (tak w razie czego mówię).
Tylko nie rozumiem- czemu musi nocować u Ciebie? Nie ma w mieście hoteli, zajazdów itd? Na pewno są. Ja bym się na to nie zgadzała.


A co teraz? Rozwód, ustalenie zasad widywania się z dziećmi, alimenty i tyle. Nie ma innego wyjścia. Facet Cię zdradził, a Ty stajesz na głowie, żeby ten związek ratować, kiedy on wyraźnie nie ma na to chęci. Po co? Warto tak się płaszczyć przed kimś, dla kogo już jak widać naprawdę niewiele znaczysz?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 12:05   #3
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Ile masz lat autorko ?
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 12:09   #4
Lady in Blue
Zakorzenienie
 
Avatar Lady in Blue
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Ile masz lat autorko ?
Po jej nicku wnioskuję, że 24
__________________
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
mnie jedynie rozwala zawsze taki pogląd - wszędzie na zachodzie jest świetnie, krainy mlekiem i miodem płynące, tolerancja i dobry gust w każdej dzielnicy, a w tej Polsce to sam zaścianek i ludzi na Vogue'a nie stać

Lady in Blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 12:10   #5
whitechocolateraspberry
Zadomowienie
 
Avatar whitechocolateraspberry
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Zgadzam się z tym, ze nie powinnaś się zgadzać aby u Ciebie nocował.
Facet zachował się baaardzo szczeniacko i nieodpowiedzialnie - sam nie wie czego chce, nie wie co do kogo czuje, kręci jak nie wiem, raz mówi, że jej nie kocha, raz że ją kocha a Ciebie nie... niedługo moze pokocha znowu kogoś innego. Zostawia Cie rodzącą w szpitalu i przyprowadza do własnego domu, gdzie jest 5letnie dziecko, kochankę... jak tak nie może bez niej życ to niech odejdzie i już, ale po co przyprowadza ją do was do domu? To naprawde prostackie, ja na miejscu tej dziewczyny w ogóle bym się na taką akcje nie zgodziła...
Na dodatek zrobił Ci dziecko w momencie, kiedy już pewnie ją znał (dowiedziałaś sie o niej w 4 miesiacu ciazy, twierdzil, ze sie w niej zakochal takze jakis czas wczesniej musial ja juz znac, z dnia na dzien sie nie odkochal) kolejny dowód na to jaki jest nieodpowiedzialny, ma na boku kochanke, a z zona planuje dziecko.
Jesli uznał, ze juz nic nie czuje, to nie trzymaj go na siłe bo to nic nie da, pozwól mu odejsc, to jedyne co możesz zrobić. Wiem, ze dla Ciebie to teraz trudne, ale musisz byc silna, masz 2 dzieci, wez rozwód (z jego winy), alimenty i odetnij sie od niego jak możesz, moze sie widywac z dziecmi ale postaraj sie aby póki Ci nie przejdzie z Toba widywal sie jak najmniej... A zeby pobyc z dziecmi nie musi u Ciebie nocować.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy.
whitechocolateraspberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 12:17   #6
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez Nadia1987 Pokaż wiadomość
Kiedy dowiedziałam się o zdradach byłam w ciąży w 4 miesiącu,mój mąż fundnął mi taką ciążową niespodzianke ;( Zastanawiałam się dlaczego?czy to ja popełniłam błąd?poniekąd tak bo byłam bardzo zazdrosna,naokrągło go kontrolowałam i kompletnie mu nie ufałam.Planowaliśmy to dziecko,(mamy już starszego 5-letniego synka)mąż tak samo jak ja pragnął mieć córeczke,udało się zaszłam w ciąże i okazało się że będzie dziewczynka,lecz nasze-moje szczęście nie trwało długo.Zmienił prace,często był w delegacjach,ale je myślałam że wszystko jest ok.W październiku mąż powiedział,że nie wie co do mnie czuje i że zakochał się w innej kobiecie,to był dla mnie cios poniżej pasa,bo ja nosiłam pod sercem jego dziecko-upragnione dziecko.Tak bardzo go kochałam Postanowiłam walczyć o nas-dla siebie i dzieci,owszem przyznam sytuajca się polepszyła,mąż ograniczył kontakty z tą dzi... ale nigdy ich całkiem nie zerwał-tłumaczył że czeka,aż ona da mu spokój.Ta sytuacja trwała aż do stycznia,do szpitala szłam z wielkim uśmiechem na twarzy,zadowolona,że udało nam się jakoś ułożyć życie,że wyszliśmy na prostą,będziemy mieć upragnione maleństwobędziemy szczęśliwą rodziną,on twierdził że tak naprawdę jej nie kochał,że to tylko zauroczenie,że to ja jestem tą jedyną kobietą z którą chce spędzić reszte życia...wierzyłam w bajki.Koszmar zaczął się kiedy wróciłam z córeczką ze szpitala dowiedziałam się od naszego synka,że jakaś pani u nas spała.Ja pełna nerwów,a dodam iż byłam po cc,ledwo stojąc na nogach myślałam,że umrę-ale jak to przecież było dobrze,przecież mówiłeś.....ale to były tylko słowa.
Od tamtej pory życie moje odwróciło się do góry nogami,kochałam go więc nie poddawałam się,walczyłam o coś czego tak naprawdę nie było sensu ratować.Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująca-nie jesteśmy razem,on mnie zostawił,odszedł do niej bo powiedział że nie czuje do mnie tego co kiedyś że to nie jest to samo,że ją kocha,a do mnie nie wie co czuje.Nie wie czy mnie kocha i czy kiedykolwie kochał,ogromnie mnie to zabolało bo my zawsze wyglądaliśmy na szczęśliwych a zresztą tak było.Owszem te słowa zabolały mnie ,ale uwierzcie mi najgorsze prawda jest lepsza niż codzienne kłamstwa i życie w złudzeniach,że się wszystko ułoży że będzie dobrze.
Od naszego roztania minęło ok miesiąca,to bardzo świeża sprawa,on mieszka z nią,razem pracują,odwiedza dzieci.Jest mi łatwo kiedy go nie ma,owszem tęsknię choć nie powinnam,ale to odruch niekontrolowany,to przyzwyczajenie.Natomiast kiedy wraca,to ewidentnie widać że między nami nad coś jest,on chodzi za mną wzrokiem,robi wszystko,żeby choć przypadkiem mnie dotknąć,przytulić,ja staram się odizolowywać od niego,choć nie jest to łatwe.Jestem teraz rozchwiana emocjonalnie,bo żyć z nim nie chcę,a bez niego nie potrafię i to jest najgorsze,wiem że to minie muszę być twarda,dla siebie a przedewszystkim dla dzieci,ale to jest takie trudne,ciężko jest tak żyć.Wolałabym być mu zupełnie obojętna,nie zauważalna,ale najgorsze,że mimo tego że to on mnie zostawił to koło mnie cały czas krąży.Nie potrafię sobie wypbrazić bez niego życia,co innego gdybym go już nie widywała,ale on przyjeżdża do dzieci,nocuje u nas (nie ze mną)jest mi bardzo ciężko.Jak wydaje mi się że już mi lżej to znowu przychodzi faza dołowania się i wspomnień.Jemu jest łatwiej,jest tam z nią w miejscach w których my nie byliśmy razem,pracuje więc nie ma czasu myśleć,a ja jestem tu w naszym wspólnym domu z naszymi wspólnymi dziećmi i dookoła jest mnóstwo miejsc,które mi się z nim kojarzą.Proszę Was o porady,jak ułożyć sobie życie.Pozdrawiam
Załatw rozwód, alimenty na dzieci, ustal kiedy będzie się z nimi widywał i gdzie. Nie pozwól mu się przytulać, dotykać, zostawac na noc.
Facet znalazl sobie panienkę, musisz się z tym pogodzić i zacząć żyć dla siebie, a nie dla niego.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 12:45   #7
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 183
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Facet bardzo Cie skrzywdzil, bardzo wspolczuje. Ale Ty musisz przestac krzywdzic siebie. Rozumiem, ze ta sytuacja jest swieza, chodz wiedzialas juz wczesniej o wybrykach meza. Nie zyj nadziejami, ze on do Ciebie wroci. Chcesz cale zycie bac sie, czy nie ma kochanki, albo czy nie wywinie Ci takiego numeru jeszcze raz? Zacznij zyc od nowa, zobaczysz z czasem wszystko sie ulozy.
Merys jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 13:25   #8
JellyJumper
Zadomowienie
 
Avatar JellyJumper
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 348
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Chyba nadal masz w sobie jakąs tam cichą nadzieje, ze wszystko się ułoży i będziecie jeszcze razem.

Ale nie ułoży się, facet widać że jest bardzo nie odpowiedzialny i nie stały w uczuciach. Kreci i miesza. Gdy staraliście się o dziecko zapewne tamtą kobietę już znał, być moze nawet się mu już podobała i co? Dorobiliście się dzidziusia.

Współczuję CI, musiałas wiele przejść, ale dasz sobie radę. Od męża koniecznie wyegzekwuj alimenty na dzieci. Nie możesz zabronić mu kontaktu z nimi, ale na pewno nie musisz zgadzać się aby on u ciebie nocował. NIe powinnaś tez pozwalać na żadne zblizenia z jego strony, bądź dla niego zimna i oschła, nie okazuj uczuć ani bólu jaki ci sprawił. Przynajmniej ja bym tak postąpiła.

Jeżeli wiek jest taki jak w nicku, to jestes jeszcze bardzo młoda i wszystko przed tobą
__________________
ODCHUDZAM SIĘ

Waga:67kg--> 63 kg-->60
Udo: 55 cm-->52
Łydka: 34cm
Biodra: 96cm-->94
Talia: 68cm-->66

ZAPUSZCZAM WŁOSY

21.11 Jest: 33 cm

JellyJumper jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 13:38   #9
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Miej troche godnosci, przetrwaj to z podneisiona glowa. Facet cie zdradzil, odszedl do innej. Tu nie ma co ratowac. Wiem, ze moze to byc trudne, ale wrecz mu dokumety rozwodowe, zloz o alimenty. Unikaj kontaktu fizycznego, badz mila dla niego ze wzgledu na dzieci. Z czasem wszystko sie ulozy. Glowa do gory
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 13:56   #10
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Nie chciałabym napluć a co dopiero przytulić mężczyznę, który gdy ja rodziłam NASZE dziecko, gził się z jakąś kobietą w NASZYM domu, przy NASZYM DZIECKU.

obrzydliwe
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 14:46   #11
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Podziwiam cię, jesteś silną kobietą. Tyle przeżyłaś.
Zapraszam na wątek porozstaniowy autorko. Tam się razem wspieramy i rozmawiamy o wszystkim żeby podnieść się na duchu


https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=526112&page=44
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 14:53   #12
wisienka_na_torcie
Zakorzenienie
 
Avatar wisienka_na_torcie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 010
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Współczuję szczerze, bo sytuacja naprawdę jest paskudna. Zgadzam się z dziewczynami, złóż pozew rozwodowy i o alimenty. Moim zdaniem powinnaś ograniczyć kontakty z nim do minimum, kiedy przychodzi odwiedzić dzieci , zająć się sobą, nie okazywac mu żadnego zainteresowania, a tym bardziej unikać jakiejkolwiek bliskości. No i po pierwsze jasno bym powiedziała, że o nocowaniu nie ma mowy. Trzymaj się
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=679770
Zapraszam do wymiany
wisienka_na_torcie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 14:53   #13
Lianca
Zadomowienie
 
Avatar Lianca
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 114
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Autorko... byłam w podobnej sytuacji... zresztą mnóstwo kobiet było Mój synek się urodził... leżałam z nim w szpitalu (ciąża zagrożona) , a mąż zabawiał się z moją "przyjaciółką". W końcu odszedł do niej...teraz oni są małżeństwem i mają dziecko... Wtedy myślałam, że to już koniec mojego życia... gdy zostałam sama z synkiem... a teraz? za 4 dni wychodzę ponownie za mąż) 14 maja... synek ma już 5 lat i jest moim skarbem... Ex go odwiedza ale na krótko- patrzy z zazdrością na moje życie Zajęłam się praca i realizowaniem siebie... pomagała mi mama... zostawała z małym gdy szłam na siłownie... itd. Wszystko można! Istniejesz bez niego... i tak... istnieją mężczyźni, którzy umieją pokochać "nie swoje" dzieci
__________________
Fresh Princess of Wizaz ...  

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=551947 - moja galeria pazurkowa

04.07.2015 PM 2015



Lianca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 15:25   #14
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez Lady in Blue Pokaż wiadomość
Po jej nicku wnioskuję, że 24
Tak podejrzewam też ale wolałam zapytać.
I chcesz mi powiedziec ,ze 18-19 letnia dziewczyna zaplanowała ciążę z swoim idealnym misiem i wzięli piekny slub i nagle piękna dotychczas miłośc została przerwana przez jaką dz.. ?

Tiaaa jasne a ja jestem cycata blondynką.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 15:51   #15
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez Nadia1987 Pokaż wiadomość
Kiedy dowiedziałam się o zdradach byłam w ciąży w 4 miesiącu,mój mąż fundnął mi taką ciążową niespodzianke ;( Zastanawiałam się dlaczego?czy to ja popełniłam błąd?poniekąd tak bo byłam bardzo zazdrosna,naokrągło go kontrolowałam i kompletnie mu nie ufałam.Planowaliśmy to dziecko,(mamy już starszego 5-letniego synka)mąż tak samo jak ja pragnął mieć córeczke,udało się zaszłam w ciąże i okazało się że będzie dziewczynka,lecz nasze-moje szczęście nie trwało długo.Zmienił prace,często był w delegacjach,ale je myślałam że wszystko jest ok.W październiku mąż powiedział,że nie wie co do mnie czuje i że zakochał się w innej kobiecie,to był dla mnie cios poniżej pasa,bo ja nosiłam pod sercem jego dziecko-upragnione dziecko.Tak bardzo go kochałam Postanowiłam walczyć o nas-dla siebie i dzieci,owszem przyznam sytuajca się polepszyła,mąż ograniczył kontakty z tą dzi... ale nigdy ich całkiem nie zerwał-tłumaczył że czeka,aż ona da mu spokój.Ta sytuacja trwała aż do stycznia,do szpitala szłam z wielkim uśmiechem na twarzy,zadowolona,że udało nam się jakoś ułożyć życie,że wyszliśmy na prostą,będziemy mieć upragnione maleństwobędziemy szczęśliwą rodziną,on twierdził że tak naprawdę jej nie kochał,że to tylko zauroczenie,że to ja jestem tą jedyną kobietą z którą chce spędzić reszte życia...wierzyłam w bajki.Koszmar zaczął się kiedy wróciłam z córeczką ze szpitala dowiedziałam się od naszego synka,że jakaś pani u nas spała.Ja pełna nerwów,a dodam iż byłam po cc,ledwo stojąc na nogach myślałam,że umrę-ale jak to przecież było dobrze,przecież mówiłeś.....ale to były tylko słowa.
Od tamtej pory życie moje odwróciło się do góry nogami,kochałam go więc nie poddawałam się,walczyłam o coś czego tak naprawdę nie było sensu ratować.Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująca-nie jesteśmy razem,on mnie zostawił,odszedł do niej bo powiedział że nie czuje do mnie tego co kiedyś że to nie jest to samo,że ją kocha,a do mnie nie wie co czuje.Nie wie czy mnie kocha i czy kiedykolwie kochał,ogromnie mnie to zabolało bo my zawsze wyglądaliśmy na szczęśliwych a zresztą tak było.Owszem te słowa zabolały mnie ,ale uwierzcie mi najgorsze prawda jest lepsza niż codzienne kłamstwa i życie w złudzeniach,że się wszystko ułoży że będzie dobrze.
Od naszego roztania minęło ok miesiąca,to bardzo świeża sprawa,on mieszka z nią,razem pracują,odwiedza dzieci.Jest mi łatwo kiedy go nie ma,owszem tęsknię choć nie powinnam,ale to odruch niekontrolowany,to przyzwyczajenie.Natomiast kiedy wraca,to ewidentnie widać że między nami nad coś jest,on chodzi za mną wzrokiem,robi wszystko,żeby choć przypadkiem mnie dotknąć,przytulić,ja staram się odizolowywać od niego,choć nie jest to łatwe.Jestem teraz rozchwiana emocjonalnie,bo żyć z nim nie chcę,a bez niego nie potrafię i to jest najgorsze,wiem że to minie muszę być twarda,dla siebie a przedewszystkim dla dzieci,ale to jest takie trudne,ciężko jest tak żyć.Wolałabym być mu zupełnie obojętna,nie zauważalna,ale najgorsze,że mimo tego że to on mnie zostawił to koło mnie cały czas krąży.Nie potrafię sobie wypbrazić bez niego życia,co innego gdybym go już nie widywała,ale on przyjeżdża do dzieci,nocuje u nas (nie ze mną)jest mi bardzo ciężko.Jak wydaje mi się że już mi lżej to znowu przychodzi faza dołowania się i wspomnień.Jemu jest łatwiej,jest tam z nią w miejscach w których my nie byliśmy razem,pracuje więc nie ma czasu myśleć,a ja jestem tu w naszym wspólnym domu z naszymi wspólnymi dziećmi i dookoła jest mnóstwo miejsc,które mi się z nim kojarzą.Proszę Was o porady,jak ułożyć sobie życie.Pozdrawiam
1. Złóż pozew o rozwód. Oczywiście z orzeczeniem o jego winie.
Wynajmij dobrego prawnika i załatw rozwód Tak żebyś Ty - jako strona pokrzywdzona, dostała więcej. No i oczywiście żeby zasądzone były odpowiednio wysokie alimenty na dzieci.

2. Nie zgadzaj się na nocowanie męża u Ciebie Dzieci ma prawo widywać, ale nie musi spać u Ciebie w mieszkaniu. Niech sobie wynajmie pokój gdzieś. Był na tyle obrotny, że znalazł sobie kochankę, to i pokój znajdzie bez problemu.
A skoro stać go było na oszukiwanie i zdradzanie, to i na pokój powinno go być stać

3. Spakuj jego rzeczy, albo jemu każ je spakować. Tak żeby w domu nic bez sensu Ci o nim nie przypominało.

Życzę powodzenia w walczeniu o lepsze życie. Już bez tego kolesia.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 17:15   #16
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 498
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Wiesz, mowiac o kochance żona dziwka, sama przyznajesz ze twoj mąz to dziwkarz
Jakby nei patrzec do tanga trzeba dwojga, a ze twoj w to tango poszedl to jest tylko i wylacznie jego wina, a nie obcej kobiety.
To on mial zobowiazania w stosunku do Ciebie, nie ona.

Co do tego jak zyc - juz Ci wizazanki napisaly.
Warto zaczać od nauki szacunku do samej siebie.
To, ze twoi maz znalazl inna kobiete i cie zostawil nie jest twoja wina, a przynajmniej nie przede wszystkim - swiadczy to glownie o nim.
Ty jestes w ciezkiej sytuacji, ale teraz jedyne o czym musisz myslec to jak zabezpieczyc siebie i dzieci.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 17:42   #17
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Większym dziwkarzem jest mąż, bo to on był żonaty, miał ciężarną żonę, dziecko i zobowiązania, a zachował się jak dziwkarz, który własnego fiuta nie potrafi utrzymać.

Co robić? Rozwód z orzeczeniem winy męża, alimenty na siebie i dzieci; zakaz spania w domu, ma swoją nową panią- zabezpiecz się finansowo, zanim szanowny mąż raczy zapłodnić nową panią-wtedy będziesz w gorszej sytuacji, bo nowy potomek generuje koszty.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 17:46   #18
fleur05
Zadomowienie
 
Avatar fleur05
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 243
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Ty poszłaś rodzić JEGO DZIECKO, a on sobie zaprasza panienkę do domu i się z nią zabawia, podczas gdy jego syn śpi (a może i nie) za ścianą. Na niego brak słów, to taki drań, ja bym go chyba pobiła na Twoim miejscu. A Ty mu teraz pozwalasz się widywać z dziećmi, nocować u siebie...
Przecież on ma w dupie dzieci, synek musiał oglądać jego panienkę we własnym domu, a na poród córeczki nie miał czasu pojechać, bo "coś" go "zatrzymało"...
Kobieto, odetnij się od niego jak najszybciej!
__________________
Twoja...

Leczę się z egoizmu.

fleur05 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 18:49   #19
maszToCoChcesz
Zakorzenienie
 
Avatar maszToCoChcesz
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 4 013
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

za długo..za długo z nim byłaś. Trzeba było pokazać mu drzwi już po tym, jak się dowiedziałaś. Mam nadzieję, że się pozbierasz. Jeszcze trochę czasu..
__________________
it's a fool's game
maszToCoChcesz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 18:50   #20
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Ten "mężczyzna" to patologia przez naprawdę duże P. Tak, patologia, to nie tylko bicie, czy wyzywanie partnerki, czy stanie od rana z piwem pod sklepem monopolowym, ale również takie niemoralne zachowania, traktowanie ludzi jak kukiełek, którymi można manipulować. Autorko wątku, nabrałaś się - nie Ty pierwsza i nie ostatnia - na kogoś, kto zapewne nie wie co to znaczy słowo "kocham", o szacunku, czy empatii nie wspominając. Ten pan kocha tylko siebie i odsuń się od niego jak najdalej możesz, aby ułożyć sobie życie - normalne życie, a nie coś takiego. Życzę dużo siły i powodzenia.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 19:54   #21
liniaspecjalna
Raczkowanie
 
Avatar liniaspecjalna
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 132
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

W sumie autorko możesz podziękować kochance męża że zabrała do siebie tego "cudaka". Tylko niech jej nie przychodzi do głowy go oddawać. Niech go sobie zatrzyma jak najdłużej. Bo nie ona byłaby inna.

Ty już nie musisz się z nim męczyć, a za kilka lat napiszesz nam to co u góry Lianca. Ale musisz być silna i tego naprawdę chcieć. Powodzenia.
liniaspecjalna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 20:26   #22
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Z Twojego postu wynika, że straciłaś zupełnie kontakt z realną rzeczywistością...
Facet nie zrywa z kochanką tylko ogranicza z nią kontakt, a Ty się cieszysz i jesteś wielce szczęśliwa, że "tworzycie rodzinę"?
Rodzisz, a on zabawia się z inną kobietą, a Ty ją nazywasz "dzi..." a z nim chcesz jeszcze budować "związek"?

Trzymajcie mnie...!
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 20:48   #23
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

To Twój mężuś jest dziwką nie ta kobieta. Swoją drogą musi być troszke przygłupiasta skoro przytargała takiego śmiecia do siebie.

Różne patologie widziałam, ale takiego okrucieństwa nigdy.

Miej honor i godność i znajdż kogoś innego (nie mówię,że od razu) a jego wycyckaj w sądzie bo na nic innego nie zasłużył. A tej kobiecie, którą nazywasz dziwką współczuj, bo niedługo podzieli Twój los.
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 20:55   #24
whitechocolateraspberry
Zadomowienie
 
Avatar whitechocolateraspberry
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Też zgadzam się z tym, że to on jest dziwką.
A jestes pewna, ze ta kobieta w ogole wie o Tobie o ciazy? Moze jej nie powiedzial, moze powiedzial tylko, ze ma syna... kto go tam wie, Ciebie oszukiwał przez tyle czasu, ze jej nie kocha, ze to był błąd a cały czas miał romans, wiec moze ją tez oszukał?
Po tym co ci zrobił powinnas go nie chciec na oczy widziec, chociaz to trudne bo rozumiem, ze cos do niego jeszcze czujesz, ale pomysl o tym wszystkim złym co ci zrobił...
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy.
whitechocolateraspberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:03   #25
sante
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 300
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

ogranicz z nim kontakty i zainwestuj w siebie i zainwestuj w siebie...zmień swój wygląd styl ubierania jakiś kurs,dokształcanie..Dasz radę
sante jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:05   #26
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

nieważne kto kim jest, ważne raczej, kto wychodzi na idiotę w takim układzie.

w życiu bym się nie prosiła faceta, gdyby mi zadeklarował, że zakochal się w innej kobiecie, żeby został ze mną (a zostając ze mną wybijał sobie z głowy tamtą). Jakby tak facet musiał zamieszkać z kochanką, ale nie we dwoje, lecz z dziećmi, albo chociaż jednym dzieckiem, np. 5-letnim, to jemu by się skonczyły szybciutko delegacje a jej prawdopodobnie równie szybciutko miłość do tego, kto jej zafundował zajmowanie się nieswoim potomstwem.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:27   #27
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 259
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez fleur05 Pokaż wiadomość
Ty poszłaś rodzić JEGO DZIECKO, a on sobie zaprasza panienkę do domu i się z nią zabawia, podczas gdy jego syn śpi (a może i nie) za ścianą. Na niego brak słów, to taki drań, ja bym go chyba pobiła na Twoim miejscu. A Ty mu teraz pozwalasz się widywać z dziećmi, nocować u siebie...
Przecież on ma w dupie dzieci, synek musiał oglądać jego panienkę we własnym domu, a na poród córeczki nie miał czasu pojechać, bo "coś" go "zatrzymało"...
Kobieto, odetnij się od niego jak najszybciej!
On ta swinia swoja droga, ale wybaczcie mi wszyscy jak nazwac kobiete, która ma na tyle czelności, zeby spac w łozku zony swojego kochasia, kiedy oa rodzi mu dziecko, w dodatku wiedząc, ze drugie jest za scianą. Zenada. Rozumu, wyczucia ani sumienia ta parka to nie ma.
Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
nieważne kto kim jest, ważne raczej, kto wychodzi na idiotę w takim układzie.

w życiu bym się nie prosiła faceta, gdyby mi zadeklarował, że zakochal się w innej kobiecie, żeby został ze mną (a zostając ze mną wybijał sobie z głowy tamtą). Jakby tak facet musiał zamieszkać z kochanką, ale nie we dwoje, lecz z dziećmi, albo chociaż jednym dzieckiem, np. 5-letnim, to jemu by się skonczyły szybciutko delegacje a jej prawdopodobnie równie szybciutko miłość do tego, kto jej zafundował zajmowanie się nieswoim potomstwem.
Zgadzam sie
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:32   #28
whitechocolateraspberry
Zadomowienie
 
Avatar whitechocolateraspberry
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
On ta swinia swoja droga, ale wybaczcie mi wszyscy jak nazwac kobiete, która ma na tyle czelności, zeby spac w łozku zony swojego kochasia, kiedy oa rodzi mu dziecko, w dodatku wiedząc, ze drugie jest za scianą. Zenada. Rozumu, wyczucia ani sumienia ta parka to nie ma.
Jesli ta kochanka wiedziała o tym co jest grane to zgadzam sie, ale on mógł równie dobrze jej nasciemniac, np. że jest w trakcie rozwodu i nie powiedzieć o żonie w ciąży...
Także ta kochanka nie musiała też znać całej prawdy, bo czego się spodziewać po takim frędzlu... kłamał żone, mógł też okłamywać kochanke.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy.
whitechocolateraspberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:41   #29
QueenBlair
Wtajemniczenie
 
Avatar QueenBlair
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 714
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Autorko

Sytuacja, w ktorej się znalazłaś jest trudna i bardzo bolesna. Dlatego nie krzywdź siebie.
Daj sobie czas na przeżycie żałoby po tym związku. Masz prawo do smutku ...
Jednak nie walcz o niego...nie warto. Niech ta druga go sobie weźmie. Facet ,który tak traktuje kobietę nie jest wart jej starań. A ona?
Jeśli wiedziała o wszystkim to zasługuje na takiego właśnie nic nie wartego faceta.
Na jej miejscu nie spalabym spokojnie...W końcu nie wiadomo czy jak ona nie zajdzie w ciąże facet nie odejdzie do innej.
__________________
"People dont tell you who you are, you tell them !"
QueenBlair jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-10, 21:48   #30
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Zdradził i zostawił ;(

Cytat:
Napisane przez whitechocolateraspberry Pokaż wiadomość
Jesli ta kochanka wiedziała o tym co jest grane to zgadzam sie, ale on mógł równie dobrze jej nasciemniac, np. że jest w trakcie rozwodu i nie powiedzieć o żonie w ciąży...
Także ta kochanka nie musiała też znać całej prawdy, bo czego się spodziewać po takim frędzlu... kłamał żone, mógł też okłamywać kochanke.
Dokładnie, to taki kłamca,żebym się nie zdziwiła gdyby kochance powiedział,że żona jest u jakiegoś gacha a nie w szpitalu
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.