|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
życie z rozwiedzionym facetem
Zastanawiam sie ile kobiet zyje w związku z facetem po rozwodzie?
Czekam z niecierpliwością na wasze odpowiedzi. Ja jestem w takim związku od prawie 3 lat rodzina sie nie akceptuje naszego związku. Ja mam 21 lat mężczyzna którego kocham ma 28 lat. jest tylko po rozwodzie cywilnym i mają dziecko 4 letniego chłopczyka. Jak to było w waszym przypadku? |
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
ja nie rozumiem jaka jest różnica człowieka po rozwodzie,a bez rozwodu ,a z przeszlością związkową.pomijam kwestie religijne,ale każdy z nas mając do czynienia z eksami ma podobne odczucia.czy papier rozwodowy jest jakims naznaczeniem ![]() dodam,że jeśli kocha się partnera nie patrzy się w przeszłość.a zgadzając się na bycie raze człowieka z dzieckiem bierze się na siebie dodatkową odpowiedzialność Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2011-07-02 o 20:44 |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
ja dokładnie tak samo uważam, ale nie wiem, w jaki sposób mam przetłumaczyć to moim rodzicom, zeby mnie nieznawidzili za moją decyzje.Szukam inspiracji, bo jak dotychczas moje argumenty sa miażdzone przez nich.
|
|
|
|
|
#4 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
nie masz 15 lat, zeby rodzice musieli akceptowac twojego faceta. nie akceptuja - trudno. TY masz byc szczesliwa i nikomu nic do tego.
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
inaczej patrzy się na zwiazki obojga partnerow z przeszłością.tu patrzy się już przychylniej. jak to mówią-punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia. jak to wytłumaczyć rodzicom? nie wytłumaczysz,oni muszą zobaczyć,że jesteś szczęśliwa,a facet jest wymarzonym zięciem,to jednak wymaga czasu i cierpliwości. |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Dzięki. Smutne jest ze właśni rodzice potrafią sie odwrócić od swojego dziecka bo podejmuje inną decyzje niż oni chcą. nadal jestem na ich utrzymaniu, ale jesteśmy przygotowani na to ze mogą mnie wywalić z domu rodzinnego. rodzina myśli tylko o tym ze przynoszę wstyd rodzinie i myśli o tym co ludzie powiedzą. Ciężko jest żyć z rodziną o innych poglądach. Ach ciągle mam nadzieje ze sie przekonają do mego mena, chociaż zapierają sie że tak nigdy nie bedzie.
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
A jakie są argumenty Twoich rodziców?
__________________
No, I'm no ones wife But oh, I love my life And all that jazz |
|
|
|
|
#8 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 114
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Tu rodzicom może bardziej chodzić o kwestię tego, że on ma dziecko.
Powiem Ci jak to wygląda u mnie. Ja sama jestem po rozwodzie... i mój obecny drugi mąż również. Oboje mamy dziecko z 1 małżenstwa. Mojego synka wychowujemy teraz oboje... mój mąż traktuje go jak swojego własnego... natomiast synek mojego męża z 1 małżeństwa jest u nas co drugi weekend. I to nie jest takie proste... z taką sytuacją jest związane wiele problemów... trzeba być niesomowicie cierpliwym... nie wolno sobie pozwolić na emocjonalne podejście do wielu spraw... bo tu wchodzą w rolę uczucia małych dzieci... Ich życie i ich szczęście jest najważniejsze. Synek twojego TŻ może (nie musi) być o Ciebie zazdrosny. Może myśleć, że zabierasz mu tatę. Dzieci nie rozumieją takich spraw... dlatego należy z nimi otwarcie dużo rozmawiać. Tłumaczyć im sytuację... a nie udawac, że mają jeszcze czas.. że teraz i tak nie zrozumieją. Ja nie wiem po 1 jaka jest relacja między twoim TŻ, a jego dzieckiem. Ani na ile dojrzała w kwestii macierzyństwa jesteś Ty. Ty oczywiście mamy mu zastąpić nie musisz...tu nie o to chodzi... powinnaś być dla tego dziecka przyjaciółką...ale gdy będzie chciało to powinnaś też potrafić trzymać się z boku w wielu sytuacjach... nawet gdyby się okazało, że twoje własne potrzeby nagle w jakiejś sytuacji będą na 2 miejscu. To nie łatwe...to ogromna odpowiedzialność. jakkolwiek... życzę Ci wytrwałości i powodzenia. Bo można z rozsypanych puzzli stworzyć piękny obrazek
__________________
Fresh Princess of Wizaz ... https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=551947 - moja galeria pazurkowa ![]() 04.07.2015 PM 2015 ![]() |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
[QUOTE=All That Jazz;27911979]A jakie są argumenty Twoich rodziców?[/QU
Argumenty moich rodziców: - przynosze wstyd - on ma rodzinę - zmarnuje sobie zycie - nie bedę z nim szczęsliwa - z pewnością zrobi mi dziecko i ucieknie - itp.. z rodzicami nie mogę porozmawiać na spokojnie, a jak mówię jakieś fakty które miały miejsce w związku TŻ z byłą i powody rozwodu, nie słuchają. |
|
|
|
|
#10 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
Jestem nadal na utrzymaniu rodziców, ale jestem przygotowana na dalszy tok akcji, ze być może mogą mnie przestać utrzymywać, lub wywalić z domu. Co prawda przede mną jeszcze 3 lata studiów. rodzice również obawiają sie jak moj związek może sie odbić na przyszlej pracy/ przedszkolanka, nauczyciel klas I-III/ ale ja jestem zdania ze mój związek nie powinien mieć nic wspólnego z moim zyciem zawodowym. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Z synkiem TŻ rozmawiam jesli mam możliwość, szczerze powinien to jego tata mówić, ale wiem ze jemu trudno rozmawiać o uczuciach z kim kolwiek./jeśli źle robie, zwróćcie mi uwage, nie mam też o tym z nikim porozmawiać, doświadczonym/otwarcie z małym nim rozmawiałam, ze w tej sytułacji/rozwodu rdziców/ też są plusy: 2 domy, dotaty może zadzwonić w każdej sprawie, ze to nie jego wina, ze go kochamy tata, mama, rodzina i ja. jeśli nie moge być na spotkaniu z nimi za każdym razem tłumacze czy osobiście czy przez tel zę b. chciałabym być z nim ale nie moge, ze tesknie i ze następnym razem bede i jestem. studiuję pedagogikę wieć trochę o psychologi wiem, ale trudno ją wcielić w życie. wiem jak ważne dla takiego, dla każdego dziecka jest dotrzymywanie słowa przez dorosłych. Wiem ze nie zawsze bedzie cudownie, wszyscy co znają matkę małego mówią ze go przekabaci na swoje, ze nie bedzie chciał widzieć sie z ojcem, ja mam nadzieje ze tak nie bedzie, staram sie być optymistką.
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
[QUOTE=justn2122;27913841]
Cytat:
Ja bym im na Twoi miejscu po prostu przestała tłumaczyć, opowiadać. Nie to nie, trudno. Może wtedy dotrze że nie mają wpływu na sytuację.
__________________
No, I'm no ones wife But oh, I love my life And all that jazz |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Znam u siebie w pracy pewne małżeństwo, ona dużo młodsza od niego, on po rozwodzie, ale są już długo razem, właściwie to mają dzieci koło 18 lat. Z tego co wiem, to jej rodzina w ogóle go nie akceptowała, jak to tak facet po rozwodzie, jeszcze do tego starszy, a wszystko działo się pewnie z 20 lat temu, więc czasy też inne. Facet teraz jest oczkiem w głowie teściowej bo okazało się, że naprawdę ma świetny charakter, jest wspaniałym mężem, partnerem i ojcem, a w poprzednim związku był gnębiony przez swoją byłą żonę i jej matkę więc nie ma się co dziwić, że się rozwiódł.
Powinnaś postawić na swoim, wcześniej czy później zaakceptują go, a może i stanie się ich ulubionym zięciem. |
|
|
|
|
#14 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 958
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Sądzę, że probnlemem jest nie tylko to, ze Twój TŻ jest rozwodnikiem, ale to, że przez tyle lat oszukiwałaś swoją rodzinę. Nikt nie lubi być oszukiwany, a juz na pewno rodzice przez własne dzieci.
Dzieciaczka Twojego TŻ z resztą też oszukujecie. kiedy planujecie powiedziec Mu, że Tata kocha tę ciocię? Może to kłamstwa, w które się gmartwacie powoduja, że Wasza sytuacja nie jest łatwa?
__________________
Wiem, że pisze długie posty, jednak skracając je w cytatach postaraj się nie zgubić sensu. Przykład: "Monika nie jest zwolennikiem kary śmierci" Cytat Cytat:
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
All That Jazz;27933017]
Aha, czyli klasyczne argumenty z tak zwanej dupy. No to obawiam się że niestety możesz tylko czekać aż im przejdzie... A co do wstydu to dopóki nie roztrąbią na prawo i lewo, że TŻ po rozwodzie, to chyba sąsiedzi itp nie będą tego wiedzieć? Ja bym im na Twoi miejscu po prostu przestała tłumaczyć, opowiadać. Nie to nie, trudno. Może wtedy dotrze że nie mają wpływu na sytuację.Dziekuje. Niestety sąsiedzi już od dawna wiedzą o moim związku, ale nikt nie rozmawiał na nasz temat z moimi rodzicami, nie wiem czy sąsiedzi myśleli ze starzy moi sie pogodzili z tą myśla i nikt nic nie mówił.... Rodzice są tego swiadomi ze sąsiedzi wiedzą. Szkoda ze nie patrzą na moje szczęście a tylko na to co ludzie bedą gadać.... ---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ---------- 33owieczka Sądzę, że probnlemem jest nie tylko to, ze Twój TŻ jest rozwodnikiem, ale to, że przez tyle lat oszukiwałaś swoją rodzinę. Nikt nie lubi być oszukiwany, a juz na pewno rodzice przez własne dzieci. Dzieciaczka Twojego TŻ z resztą też oszukujecie. kiedy planujecie powiedziec Mu, że Tata kocha tę ciocię? Może to kłamstwa, w które się gmartwacie powoduja, że Wasza sytuacja nie jest łatwa? Dziekuje za wpisanie swojego zdania, tak kłamstwa, to okropna rzecz. Synek mojego TŻ w głębi serca wie ze my jesteśmy jako para, kilka razy mówił ze mam zamieszkać u taty i spać z nim....:P Myśle ze on rozumie ze jesteśmy razem, ze zwykła ciocia, tata by nie chodził za ręke, nie przytulał sie, i też ta ciocia by z nimi tak dużo czasu nie spędzała, tylko w trio..... Jestem wdzięczna za każdą waszą opinie na mój temat. Pozwala to na przemyślenia i daje dużo wsparcia ---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ---------- Lianca Tu rodzicom może bardziej chodzić o kwestię tego, że on ma dziecko. Powiem Ci jak to wygląda u mnie. Ja sama jestem po rozwodzie... i mój obecny drugi mąż również. Oboje mamy dziecko z 1 małżenstwa. Mojego synka wychowujemy teraz oboje... mój mąż traktuje go jak swojego własnego... natomiast synek mojego męża z 1 małżeństwa jest u nas co drugi weekend. I to nie jest takie proste... z taką sytuacją jest związane wiele problemów... trzeba być niesomowicie cierpliwym... nie wolno sobie pozwolić na emocjonalne podejście do wielu spraw... bo tu wchodzą w rolę uczucia małych dzieci... Ich życie i ich szczęście jest najważniejsze. Synek twojego TŻ może (nie musi) być o Ciebie zazdrosny. Może myśleć, że zabierasz mu tatę. Dzieci nie rozumieją takich spraw... dlatego należy z nimi otwarcie dużo rozmawiać. Tłumaczyć im sytuację... a nie udawac, że mają jeszcze czas.. że teraz i tak nie zrozumieją. Ja nie wiem po 1 jaka jest relacja między twoim TŻ, a jego dzieckiem. Ani na ile dojrzała w kwestii macierzyństwa jesteś Ty. Ty oczywiście mamy mu zastąpić nie musisz...tu nie o to chodzi... powinnaś być dla tego dziecka przyjaciółką...ale gdy będzie chciało to powinnaś też potrafić trzymać się z boku w wielu sytuacjach... nawet gdyby się okazało, że twoje własne potrzeby nagle w jakiejś sytuacji będą na 2 miejscu. To nie łatwe...to ogromna odpowiedzialność. jakkolwiek... życzę Ci wytrwałości i powodzenia. Bo można z rozsypanych puzzli stworzyć piękny obrazek ![]() Miałabym jeszcze jedno pytanie do Pani. Opisała pani swoją sytuacje, a mnie zastanawia jeszcze kwestia religijna, co z Pani małżeństwem kościelnym? jesli to zbyt osobiste, to przepraszam za pytanie...... |
|
|
|
|
#16 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
Poza tym... masz dopiero 21 lat, i marzysz o ślubie, ale uważam, że to jeszcze za wczesnie. Mam tez watpliwości co do tego, czy mozna dobrze poznać partnera ukrywając związek przed światem. |
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
madana i -
ten sam fragment zwrócił moją uwagę. JAK wygląda to nieradzenie sobie z emocjami, na czym cierpi wasz związek? Facet jest już przecież 4 lata rozwodzie. Często jak moj TŻ odwozi synka to przyjeżdża do domu wkurzony, zamknięty w sobie, nie moga sie porozumieć z byłą żoną, powkurzają sie wzajemnie na siebie, a potem on to odreagowuje w domu.... Była zona mojego TŻ często nie odbiera tel lub nie odpisuje gdy tata chce sie dowiedzieć co słychać u ich synka...... Kobieta ma chumory, raz Żałuje i chce zeby mój TŻ do niej wrócił, a za kilka dni w drugą strone przezywa i pisze ze nie odezwie sie do niego i tak na zmiane, mówie szczerze. dla sprostowania 3 po rozwodzie, a 4 po ślubie! wandaweranda Poza tym... masz dopiero 21 lat, i marzysz o ślubie, ale uważam, że to jeszcze za wczesnie. Mam tez watpliwości co do tego, czy mozna dobrze poznać partnera ukrywając związek przed światem. Tak, my na razie nie chcemy sie pobierać, chcemy jeszcze poczekać 2 lata. Ukrywałam związek przed rodzina, znajomi wiedzą ze mam chłopaka, ale nie wszyscy wiedzą o jego przeszłości. |
|
|
|
|
#19 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
I co znaczy Cytat:
|
||
|
|
|
|
#20 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
nie pytam sie na jaki temat sie pokłócili, on jak ma jechać po Małego to bardzo sie stresuje <ze z nią musi sie spotkać i gadać> tak mi mowił. A czasami jak wieczorem odwozi małego ona robi mu pretensje ze za póżno przyjechał, albo ze za dużo czegoś zjadł< nie karmimy go przecież samymi cukierami i słodyczami, ale fakt je synek u nas słodycze i dobrze wiemy ze u mamy też jej je cukiery>
Jak on odreaguje? JAk to człowiek wkurzony, odpowiada półsłowkami, trzaśnie drzwiami, powie nie miłe słowo.... Była żona mego TŻ nie lubi mnie, często docina mu na mój temat <bo my sie ze soba nie widujemy tzn z jego byłą żona.> Wiem ze ona bedzie zawsze uczestniczyła w naszym zyciu i ze nie bedzie ułatwiała kontaktów syna z ojcem, ale mam nadzieje ze kiedyś sie zmieni. ---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:21 ---------- a Co do jej humorów. mój TŻ ciągle jej powtarza ze ma dać sobie spokój ze nie wróci do niej, za dużo świństw ona mu zrobiłą, ale ona ciągle tak na zmiane pisze i nikt na to nie ma wpływu. Mój TŻ nie daje jej nadzieji na to ze kiedyś bedzie inaczej, ale ona tego nie rozumie..... wpadli po miesiącu znajomości, ochajtali sie bo stwierdzili ze chcą dziecku stworzyć rodzine |
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
To może tego boją się twoi rodzice? Jesteś bardzo młodą osobą, a związałaś się z facetem, który ma ciągle niepoukładane relacje z byłą (wiesz w ogóle, co było powodem rozwodu?), ba- oni ze sobą będą się cały czas kontaktować, chociażby w sprawie dziecka. I serio, nie wyobrażam sobie być w związku z kimś, kto potem na mnie odreagowywał ciągle to, że nie umie dogadać się z eksią.
|
|
|
|
|
#22 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 958
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
Twój związek zaczął sie zaraz po ich rozstaniu. Czy Twój parter ma na 100% poukłądane życie emocjonalne? Nie oceniam. Pytam. A raczej- Ty sama odpowiedz na te pytania, to ważne dla Ciebie, nie dla mnie
__________________
Wiem, że pisze długie posty, jednak skracając je w cytatach postaraj się nie zgubić sensu. Przykład: "Monika nie jest zwolennikiem kary śmierci" Cytat Cytat:
|
||
|
|
|
|
#23 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#24 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
na ich decyzje ja nic nie mogę. Wiem ze bezmyślnośc, wiec tearz sie nie spieszymy. A mam nadzieje ze kiedyś była żona odpuści i pogodzi sie z sytuacją. No życzę jej zeby znalazła swoją 2 połówke to wtedy na pewno odpuści:P
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Wiesz co? Czuję, jak bolę mnie zęby, gdy słyszę frazę mam nadzieję , a masz tę nadzieję, BO CO? Ustalili sądownie, jak ma wyglądać opieka nad dzieckiem? Usiedli i ustalili, jak to wszystko ma wyglądać?- jak dorośli ludzie, którym przytrafiło się dziecko??? Bo na razie to jesteś w związku z facetem, który ma niepoukładane relacje z poprzedniego związku, odreagowuje zły humor, w jaki wpędza go eksia na tobie. A ty o kościelnym wspominasz.
|
|
|
|
|
#26 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
madana
Wiesz co? Czuję, jak bolę mnie zęby, gdy słyszę frazę mam nadzieję , a masz tę nadzieję, BO CO? Ustalili sądownie, jak ma wyglądać opieka nad dzieckiem? Usiedli i ustalili, jak to wszystko ma wyglądać?- jak dorośli ludzie, którym przytrafiło się dziecko??? Bo na razie to jesteś w związku z facetem, który ma niepoukładane relacje z poprzedniego związku, odreagowuje zły humor, w jaki wpędza go eksia na tobie. A ty o kościelnym wspominasz. Tak ustalili sadownie widznia, ale synek chciałby częściej sie widywac, tata tez, to juz zalezy od dorej woli byłej zony. mam nadzieje ze była znajdzie sobie partnera zyciowego i da mojemu TŻ spokój. Unieważnienie koscielnego długo trwa wiec lepiej wcześnie go zacząc. lecz to należy do obowiązku mojego TŻ a ja chce tylko troche wiadomosci na ten temat wiedzieć. |
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
uważam,że krótki odstęp nie służy nowemu związkowi,bo za dużo goryczy jest po starym. człowiek musi przetrawić nową sytuację,pogodzić się ze stratą i oszukaniem,zakmnąć stare sprawy,poukładać nowe,zrozumiec problem. jeśli tego nie zrobi,a pakuje się w nowy układ to cierpią na tym nowi partnerzy. Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2011-07-06 o 18:50 |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Leszno :)
Wiadomości: 99
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Dziekuje wam za dyskusję na ten temat oczywiście przemyśle wszystkie wasze opinie.
![]() ---------- Dopisano o 19:15 ---------- Poprzedni post napisano o 19:09 ---------- Tylko że on nie może wpłynąć na swoją byłą, co mam jej zrobić zeby takich scen nie robiła, nie ma takiego sposobu. Mioim zdaniem jak ona znajdzie partnera to dopiero da spokój. nie idzie wpłyną na czyjąś opinie i na zmiane zdania.... Co waszym zdaniem powinien zrobić zeby upożatkować zycie emoc....? |
|
|
|
|
#29 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
Cytat:
od zawsze wiaomo było ,że walka siłowa z góry skazana jest na porażkę.trzeba rozmawiać,tłumaczyć i rozmawiać. spokojnie ,bez stresów i dyplomatycznie.trzeba zapomniec o emocjach związanych z partnerem.o tych krzydwach,zdradach,czy awanturach.tu liczy się dzieck i jego dobro. ważne są tez sądowe ustalenia.one pomagają. powiem ci na przykładzie z mojego kręgu najbliższych. on chce wziąć 4 letniego syna na wakacje do rodziny.oan trochę z przekory i złości nie pozwala. jej argument to-JAK COŚ SIĘ STANIE TO BĘDĘ MIAŁA ZA DALEKO,ŻEBY POJECHAC PO SYNA on.awantura i przerzucanie się krzywdami z malżeństwa. wytłumaczyłam mu,żeby na spokojnie wytłumaczył jej,jako matce,że nie musi się obawiać. najpierw pozwoliłam mu zrozumieć jej punkt widzenia.(pominę go ,bo to rodzinne sprawy).potem powiedziałam mu,co ma mówic matce-NIE BYŁEJ ŻONIE. powiedział,że jest ojcem,który wychowywał dziecko od narodzin,wie co lubi i co go boli.zna syna i wie,jak go wychowywac.jest odpowiedzialnym ojcem,a wakacje sa u rodziny,którą ona zna.sa to argumenty tylko i włącznie dotyczące dziecka. powiem ci szczerze,że nie łatwe zadanie dla ciebie.czasem takie zachowania są ponad ludzką wytrzymałość.partner nie tylko powinien cię od tego chronić ,to dodatkowo walczy na dwa fronty. w moim przypadku jest dużo łatwiej,bo ani mój syn nie zna ojca,ani TZ-a córka nie utrzymuje kontaktów.tak się poukładalo w życiu,że tworzymy nowy ,stały układ bez osób trzecich. Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2011-07-06 o 19:50 |
|
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: życie z rozwiedzionym facetem
trudno,żeby Cię lubiła, skoro ona ewidentnie cos do niego nadal czuje...
Cytat:
Czy znasz powód rozwodu? |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:18.














Ja bym im na Twoi miejscu po prostu przestała tłumaczyć, opowiadać. Nie to nie, trudno. Może wtedy dotrze że nie mają wpływu na sytuację.

