Obaj moi chłopcy... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-04-04, 10:36   #1
milionmalychkawalkow
Zadomowienie
 
Avatar milionmalychkawalkow
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304

Obaj "moi" chłopcy...


Kilka razy wspominałam już o tym w różnych postach na forum i spotykałam się z różnymi, chociaż często - nazwijmy to - negatywnymi opiniami i zastanawia mnie, skąd taka reakcja.
Mam dwóch partnerów. Z chronologicznie pierwszym jesteśmy razem od wakacji ubiegłego roku, od września mieszkamy razem. Kiedy razem zamieszkaliśmy i kiedy już jako tako się ulokowałam w Poznaniu, tj. zbudowałam sobie jakąś sieć znajomych, wspólnie z nimi zaczęliśmy organizować takie tam spotkania, co tydzień w niedziele spotykamy się nas i oglądamy różne zaangażowane filmy (wszyscy jesteśmy dość zaangażowani w działalność społeczną, tę lewacką). I na tych spotkaniach, na zasadzie znajomy przyprowadza znajomego, poznałam mojego chronologicznie drugiego chłopaka, z którym jesteśmy razem od jakichś dwóch miesięcy, czy już nawet dłużej, w sumie niełatwo to określić.
Kiedy o tym wspominam w różnych postach spotykam się z opiniami, że się - delikatnie mówiąc - puszczam. Co mnie śmieszy niesamowicie, gdyż obaj moi chłopacy znają się, lubią i wiedzą. Żadne z nas nikogo nie zdradza.
Żeby nie było tak łatwo, 'pierwszy' spotyka się nie tylko ze mną, co często bywa dla niego powodem frustracji, poniewaz ma swoją 'radę nadzorczą' - ja te dziewczyny znam i w gruncie rzeczy również lubię.
To jest związek poliamoryczny, w którym każda strona dopuszcza możliwość kochania więcej niż jednej osoby i jednocześnie nie wymaga wyłączności. Przyznaję, że trochę mi zajęło, zanim przekonałam się do tego rodzaju związku, jednak teraz wiem, że nie chciałabym wrócić do życia w monogamii.

Nie piszę tego dlatego, że mam z tym problem - oczywiście , zdarzają się konflikty, jak wszędzie - ale dlatego, że nazywanie osób 'poli' ☠☠☠☠iszonami jest bardzo mocno nie fajne. Bo to, co robimy, jest zaprzeczeniem '☠☠☠☠ienia' - taki związek opiera się na szczerości z pozostałymi, czego - co widzę po postach na tym forum chociażby - w 'standardowych' monozwiązkach często brakuje.

Poza tym chętnie poznałabym Wasze zdanie na temat poliamorii i pogadała o tym z Wami, jeśli macie ochotę

Edytowane przez milionmalychkawalkow
Czas edycji: 2012-04-04 o 19:32
milionmalychkawalkow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:42   #2
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Ja się dzielić partnerem nie lubię, nie chcę i nie mam zamiaru, ale jak komuś pasuje, jak nikt w tym układzie nie narzeka, wszyscy usatysfakcjonowani, dopieszczeni fizycznie i mentalnie, to mnie nic do tego.
Tylko z ewentualnymi dziećmi problem.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:43   #3
Ostre wasabi
Zadomowienie
 
Avatar Ostre wasabi
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 732
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Jeśli nikt nie czuje się pokrzywdzony będąc w takim związku to niech sobie żyje i robi co chce to jest moje motto życiowe

Ja osobiście nie potrafiłabym żyć w ten sposób, ze względu na strach przed chorobami - wirusy i bakterie przenoszone drogą płciową. Wolę jednego partnera seksualnego niż wielu, bo uważam że jeśli jest dobry w te klocki to więcej mi ich do szczęścia nie potrzeba a co do uczuć nie potrafię obdarzyć chyba miłością więcej niż jednego faceta, przynajmniej do tej pory mi się to nie przytrafiło mimo że jako punk żyję w dosyć specyficznym środowisku
Ostre wasabi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:44   #4
asvr
Zadomowienie
 
Avatar asvr
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 865
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
Kilka razy wspominałam już o tym w różnych postach na forum i spotykałam się z różnymi, chociaż często - nazwijmy to - negatywnymi opiniami i zastanawia mnie, skąd taka reakcja.
Mam dwóch partnerów. Z chronologicznie pierwszym jesteśmy razem od wakacji ubiegłego roku, od września mieszkamy razem. Kiedy razem zamieszkaliśmy i kiedy już jako tako się ulokowałam w Poznaniu, tj. zbudowałam sobie jakąś sieć znajomych, wspólnie z nimi zaczęliśmy organizować takie tam spotkania, co tydzień w niedziele spotykamy się nas i oglądamy różne zaangażowane filmy (wszyscy jesteśmy dość zaangażowani w działalność społeczną, tę lewacką). I na tych spotkaniach, na zasadzie znajomy przyprowadza znajomego, poznałam mojego chronologicznie drugiego chłopaka, z którym jesteśmy razem od jakichś dwóch miesięcy, czy już nawet dłużej, w sumie niełatwo to określić.
Kiedy o tym wspominam w różnych postach spotykam się z opiniami, że się - delikatnie mówiąc - puszczam. Co mnie śmieszy niesamowicie, gdyż obaj moi chłopacy znają się, lubią i wiedzą. Żadne z nas nikogo nie zdradza.
Żeby nie było tak łatwo, 'pierwszy' spotyka się nie tylko ze mną, co często bywa dla niego powodem frustracji, poniewaz ma swoją 'radę nadzorczą' - ja te dziewczyny znam i w gruncie rzeczy również lubię.
To jest związek poliamoryczny, w którym każda strona dopuszcza możliwość kochania więcej niż jednej osoby i jednocześnie nie wymaga wyłączności. Przyznaję, że trochę mi zajęło, zanim przekonałam się do tego rodzaju związku, jednak teraz wiem, że nie chciałabym wrócić do życia w monogamii.

Nie piszę tego dlatego, że mam z tym problem - oczywiście , zdarzają się konflikty, jak wszędzie - ale dlatego, że nazywanie osób 'poli' ☠☠☠☠iszonami jest bardzo mocno nie fajne. Bo to, co robimy, jest zaprzeczeniem '☠☠☠☠ienia' - taki związek opiera się na szczerości z pozostałymi, czego - co widzę po postach na tym forum chociażby - w 'standardowych' monozwiązkach często brakuje.

Poza tym chętnie poznałabym Wasze zdanie na temat poliamorii i pogadała o tym z Wami, jeśli macie ochotę
Jeśli Wam tak odpowiada to w czym problem.
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?

"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość."

asvr jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:45   #5
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
Kilka razy wspominałam już o tym w różnych postach na forum i spotykałam się z różnymi, chociaż często - nazwijmy to - negatywnymi opiniami i zastanawia mnie, skąd taka reakcja.
Mam dwóch partnerów. Z chronologicznie pierwszym jesteśmy razem od wakacji ubiegłego roku, od września mieszkamy razem. Kiedy razem zamieszkaliśmy i kiedy już jako tako się ulokowałam w Poznaniu, tj. zbudowałam sobie jakąś sieć znajomych, wspólnie z nimi zaczęliśmy organizować takie tam spotkania, co tydzień w niedziele spotykamy się nas i oglądamy różne zaangażowane filmy (wszyscy jesteśmy dość zaangażowani w działalność społeczną, tę lewacką). I na tych spotkaniach, na zasadzie znajomy przyprowadza znajomego, poznałam mojego chronologicznie drugiego chłopaka, z którym jesteśmy razem od jakichś dwóch miesięcy, czy już nawet dłużej, w sumie niełatwo to określić.
Kiedy o tym wspominam w różnych postach spotykam się z opiniami, że się - delikatnie mówiąc - puszczam. Co mnie śmieszy niesamowicie, gdyż obaj moi chłopacy znają się, lubią i wiedzą. Żadne z nas nikogo nie zdradza.
Żeby nie było tak łatwo, 'pierwszy' spotyka się nie tylko ze mną, co często bywa dla niego powodem frustracji, poniewaz ma swoją 'radę nadzorczą' - ja te dziewczyny znam i w gruncie rzeczy również lubię.
To jest związek poliamoryczny, w którym każda strona dopuszcza możliwość kochania więcej niż jednej osoby i jednocześnie nie wymaga wyłączności. Przyznaję, że trochę mi zajęło, zanim przekonałam się do tego rodzaju związku, jednak teraz wiem, że nie chciałabym wrócić do życia w monogamii.

Nie piszę tego dlatego, że mam z tym problem - oczywiście , zdarzają się konflikty, jak wszędzie - ale dlatego, że nazywanie osób 'poli' ☠☠☠☠iszonami jest bardzo mocno nie fajne. Bo to, co robimy, jest zaprzeczeniem '☠☠☠☠ienia' - taki związek opiera się na szczerości z pozostałymi, czego - co widzę po postach na tym forum chociażby - w 'standardowych' monozwiązkach często brakuje.

Poza tym chętnie poznałabym Wasze zdanie na temat poliamorii i pogadała o tym z Wami, jeśli macie ochotę
Nie uwazam ze sie puszczasz. Wiem ze roznie w zyciu bywa, sa rozne rodzaje zwiazkow.

Jednak ja sobie takiego nie wyobrazam.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:49   #6
monikaa93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 87
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Pierwsze co sobie pomyślałam to, że to jakaś sekta xD Moje zdanie jest takie, że jesteś nienormalna, że w takie układy weszłaś. Mnie to się w głowie nie mieści jak tak można żyć.. Naprawdę dobrze się z tym czujesz? Może nie jestem tolerancyjna, ale jak słysze o takich chorych układach,dziwactwach to poprostu mnie skręca Przemyśl sobie to wszystko może jeszcze raz.
monikaa93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:49   #7
Ostre wasabi
Zadomowienie
 
Avatar Ostre wasabi
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Szczecin :D
Wiadomości: 1 732
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Ludzie bardzo szybko lubią kogoś określić mianem puszczalskiej i chętnie zaglądają innym do łóżka

Mnie również tak określali gdy zaczęłam się spotykać z moim TŻ ze względu na to że jest o 11 lat ode mnie starszy i "dziwnie się ubieramy" także takimi opiniami nie ma się co przejmować jak samemu się dobrze z tym czuje
Ostre wasabi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:51   #8
Black Rainbow
Zadomowienie
 
Avatar Black Rainbow
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 634
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Co kto lubi. Nie interesuje mnie kto i z jaką ilością partnerów/partnerek na jeden raz chodzi do łóżka.

Ja czegoś takiego nie akceptuję, bo nie lubię się dzielić swoim facetem, a mój facet mną

Wydaje mi się, że coś takiego na dłuższą metę byłoby dla mnie męczące. nie wiem czy potrafiłabym ogarnąć z kim mam się teraz spotkać, albo do której ze swoich oblubienic wychodzi mężczyzna, z którym mieszkam.

Ponadto bałabym się różnych chorób, chyba nie zaprzeczysz autorko, że taka rotacja partnerów seksualnych zwiększa ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową?
Black Rainbow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:51   #9
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez monikaa93 Pokaż wiadomość
Pierwsze co sobie pomyślałam to, że to jakaś sekta xD
Albo prowo, kolejne "badanie"
Ale pogadać można, na wizażu nie takie związki są opisywane, są masochistki, są swingersi, może sobie i ten wątek trochę powisi
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:55   #10
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
Kilka razy wspominałam już o tym w różnych postach na forum i spotykałam się z różnymi, chociaż często - nazwijmy to - negatywnymi opiniami i zastanawia mnie, skąd taka reakcja.
Mam dwóch partnerów. Z chronologicznie pierwszym jesteśmy razem od wakacji ubiegłego roku, od września mieszkamy razem. Kiedy razem zamieszkaliśmy i kiedy już jako tako się ulokowałam w Poznaniu, tj. zbudowałam sobie jakąś sieć znajomych, wspólnie z nimi zaczęliśmy organizować takie tam spotkania, co tydzień w niedziele spotykamy się nas i oglądamy różne zaangażowane filmy (wszyscy jesteśmy dość zaangażowani w działalność społeczną, tę lewacką). I na tych spotkaniach, na zasadzie znajomy przyprowadza znajomego, poznałam mojego chronologicznie drugiego chłopaka, z którym jesteśmy razem od jakichś dwóch miesięcy, czy już nawet dłużej, w sumie niełatwo to określić.
Kiedy o tym wspominam w różnych postach spotykam się z opiniami, że się - delikatnie mówiąc - puszczam. Co mnie śmieszy niesamowicie, gdyż obaj moi chłopacy znają się, lubią i wiedzą. Żadne z nas nikogo nie zdradza.
Żeby nie było tak łatwo, 'pierwszy' spotyka się nie tylko ze mną, co często bywa dla niego powodem frustracji, poniewaz ma swoją 'radę nadzorczą' - ja te dziewczyny znam i w gruncie rzeczy również lubię.
To jest związek poliamoryczny, w którym każda strona dopuszcza możliwość kochania więcej niż jednej osoby i jednocześnie nie wymaga wyłączności. Przyznaję, że trochę mi zajęło, zanim przekonałam się do tego rodzaju związku, jednak teraz wiem, że nie chciałabym wrócić do życia w monogamii.

Nie piszę tego dlatego, że mam z tym problem - oczywiście , zdarzają się konflikty, jak wszędzie - ale dlatego, że nazywanie osób 'poli' ☠☠☠☠iszonami jest bardzo mocno nie fajne. Bo to, co robimy, jest zaprzeczeniem '☠☠☠☠ienia' - taki związek opiera się na szczerości z pozostałymi, czego - co widzę po postach na tym forum chociażby - w 'standardowych' monozwiązkach często brakuje.

Poza tym chętnie poznałabym Wasze zdanie na temat poliamorii i pogadała o tym z Wami, jeśli macie ochotę
Pogrubione - ktoś musiał Cię przekonać? Czyli jednak nie było od razu tak, że to dla Ciebie było naturalne itp?
W podobnym związku jest chyba Tilda Swinton - dopóki żadna ze stron nie czuje się zazdrosna, że nie ma Cię na wyłączność, wszystko okej.
Chociaż dla mnie to taki układ "otwarty", nawet nie związek, bo związek kojarzy mi się jednak z kimś na wyłączność, z odrobiną zazdrości.
Czy możesz powiedzieć o obu, że kochasz ich tak samo - że w ogóle ich kochasz, czy nie włączasz do tego uczuć wyższych?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."

Edytowane przez ulicznica
Czas edycji: 2012-04-04 o 10:59
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:56   #11
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Kiedys ogladalam film o takim trojkacie. Bardzo fajny, dziewczyna i dwoch chlopakow ktorzy byli w niej zakochani.

Niestety nie pamietam tytulu a chetnie obejrzalabym jeszcze raz.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 10:58   #12
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Obaj moi chłopcy...

"Marzyciele" z Evą Green? Klimat podobny jak u autorki ale jeden z chłopaków był bratem tej dziewczyny, więc trochę patologia
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:00   #13
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Obaj moi chłopcy...

No tutaj ta figura geometryczna ma chyba więcej ramion niż trójkąt
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:02   #14
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
"Marzyciele" z Evą Green? Klimat podobny jak u autorki ale jeden z chłopaków był bratem tej dziewczyny, więc trochę patologia
Nie, nie marzyciele, starszy film
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:03   #15
milionmalychkawalkow
Zadomowienie
 
Avatar milionmalychkawalkow
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez Black Rainbow Pokaż wiadomość
Ponadto bałabym się różnych chorób, chyba nie zaprzeczysz autorko, że taka rotacja partnerów seksualnych zwiększa ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową?
Może to trochę na wyrost, ale przynajmniej WIEM, że jest to ryzyko. Będąc w związku, w którym nie miałabym pewności, czy mój partner nie utrzymuje kontaktów seksualnych z innymi jest dużo bardziej ryzykowne, ponieważ nie ma tego wewnętrznego parcia na odpowiednie zabezpieczanie się. Poza regularnie robię sobie badania krwi - oddaję krew - więc w moim wypadku to ryzyko nie jest takie duże. Poza tym, to nie jest tak, że sypiamy z kim popadnie, raczej jest to stałe grono, które jest zdrowe A jeśli coś się dzieje u którejś/któregoś, to ta osoba czuje się zobowiązana resztę powiadomić. Wiem, że to może mało intymne, ale jednak niegłupie rozwiązanie.

Cytat:
Napisane przez monikaa93 Pokaż wiadomość
Pierwsze co sobie pomyślałam to, że to jakaś sekta xD Moje zdanie jest takie, że jesteś nienormalna, że w takie układy weszłaś. Mnie to się w głowie nie mieści jak tak można żyć.. Naprawdę dobrze się z tym czujesz? Może nie jestem tolerancyjna, ale jak słysze o takich chorych układach,dziwactwach to poprostu mnie skręca Przemyśl sobie to wszystko może jeszcze raz.
Chorych? I tak wszyscy jesteśmy poli - mało kto z nas ma w życiu tylko jednego partnera, przecież ludzie się rozstają, tworzą nowe związki, zdradzają... Różnica polega na tym, że my nie ukrywamy tego przed sobą.
I tak, dobrze się z tym czuję, bo nie muszę przed żadnym z nich ukrywać uczuć I to nie są układy, to związki.

I nie nie, to nie prowokacja Badanie, już bardziej, ale raczej takie tylko dla mnie. Bo własnie chcę się wyoutować przed moją bardziej konserwatywną częścią rodziny i chcę mniej więcej na to przygotować.
milionmalychkawalkow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:04   #16
_Marta_M_
Zadomowienie
 
Avatar _Marta_M_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 533
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Wiadomo- rób co chcesz
Problem się zacznie, gdy któreś z Was mimo swojego niesamowitego wyzwolenia seksualnego wpadnie w sidła miłości i nagle się okaże, że taki układ jednak nie do końca Wam pasuje
Albo przyprowadzi kolejne 2 osoby chętne do dołączenia do Waszego układu, które zaczną coś mieszać

Kolejna rzecz- Ty nie masz 2 chłopaków, Ty po prostu jesteś wolna i korzystasz z życia uprawiając seks z facetami bez zobowiązań. Mam taką koleżankę, ma może 4 "stałych partnerów", z którymi spotyka się co jakiś czas na seks, oglądanie filmów albo inne rozrywki.

Ja osobiście mam takie a nie inne zasady, uznaję jedynie monogamię w moim życiu i nie chciałabym mieć partnera, który uważa, że bycie poli jest OK.


A tak w ogóle to ile masz lat?

Edytowane przez _Marta_M_
Czas edycji: 2012-04-04 o 11:10
_Marta_M_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:05   #17
LozaSzydercow
Przyczajenie
 
Avatar LozaSzydercow
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 23
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Ostatnio oglądałam dokument o rodzinie która żyje w trójkącie 2m+k. Mają ze sobą dzieci, faceci śpią razem z kobietą w jednym łóżku. Da się? Da. Byle nikogo "nieświadomego" nie skrzywdzić. Ponoć stoi za tym brak pewności siebie wokół osoby skupiającej partnerów...
Osobiście nigdy w życiu nie zgodziłabym się na taki układ.
__________________
A. i M. czyli koedukacyjna grupa wsparcia
LozaSzydercow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:06   #18
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Ale po co Twoja rodzina - skoro jest jaka jest - ma wiedzieć, z kim sypiasz? Liczysz na to, że to zaakceptują? Przyprowadzisz ich obu na niedzielny obiad?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:09   #19
milionmalychkawalkow
Zadomowienie
 
Avatar milionmalychkawalkow
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Pogrubione - ktoś musiał Cię przekonać? Czyli jednak nie było od razu tak, że to dla Ciebie było naturalne itp?
W podobnym związku jest chyba Tilda Swinton - dopóki żadna ze stron nie czuje się zazdrosna, że nie ma Cię na wyłączność, wszystko okej.
Chociaż dla mnie to taki układ "otwarty", nawet nie związek, bo związek kojarzy mi się jednak z kimś na wyłączność, z odrobiną zazdrości.
Czy możesz powiedzieć o obu, że kochasz ich tak samo - że w ogóle ich kochasz, czy nie włączasz do tego uczuć wyższych?
Sama musiałam się przekonać, bo kiedy związałam się z 'pierwszym' on już był poli, ja nawet nie byłam do końca świadoma takiej możliwości i nigdy nie spotkałam się z podobnym modelem związku tak na żywo. Poza tym przeprowadziłam się w tym czasie do nowego miasta i ogólnie było wtedy trochę stresująco.
Zazdrość jest, to moim zdaniem normalne uczucie, ale można je oswajać, panować nad nim. Moja zazdrość nie przekłada się na relacje między nami, tak sądzę.
Kocham ich, owszem. Nie tak samo, ponieważ to dwoje różnych ludzi, trudno byłoby mi ich kochać tak samo. Ale różnica nie polega na tym, że któregoś bardziej. Tylko właśnie - inaczej
I tak, zdaje się, że Tilda Swinton jest poli. Niedawno też wyszła po polsku ksiażka "Puszczalscy z zasadami", taki poradnik jakby. Z tym że to jest książka sprzed jakichś 10 lat, w Polsce dopiero miesiac temu ją przetłumaczono...
milionmalychkawalkow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:10   #20
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Ale po co Twoja rodzina - skoro jest jaka jest - ma wiedzieć, z kim sypiasz? Liczysz na to, że to zaakceptują? Przyprowadzisz ich obu na niedzielny obiad?
Nie zapominajmy o innych partnerkach tego "chronologicznie pierwszego" - głodne mają chodzić?

Przypomniała mi się scena z "oh Karol 2" , jak jego rodzice wpadli z niezapowiedzianą wizytą w ten wariacki poligamiczny układ, hehe.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany

Edytowane przez elvegirl
Czas edycji: 2012-04-04 o 11:12
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:11   #21
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Obaj moi chłopcy...

@Kennedy - a może chodzi o Gorzkie gody Polańskiego? Tylko sytuacja była też nieco inna, i patologiczna.

http://www.filmweb.pl/film/Gorzkie+gody-1992-1108 - nie daje mi to spokoju
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:12   #22
milionmalychkawalkow
Zadomowienie
 
Avatar milionmalychkawalkow
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez _Marta_M_ Pokaż wiadomość
Wiadomo- rób co chcesz
Problem się zacznie, gdy któreś z Was mimo swojego niesamowitego wyzwolenia seksualnego wpadnie w sidła miłości i nagle się okaże, że taki układ jednak nie do końca Wam pasuje
Albo przyprowadzi kolejne 2 osoby chętne do dołączenia do Waszego układu, które zaczną coś mieszać

Kolejna rzecz- Ty nie masz 2 chłopaków, Ty po prostu jesteś wolna i korzystasz z życia uprawiając seks z facetami bez zobowiązań. Mam taką koleżankę, ma może 4 "stałych partnerów", z którymi spotyka się co jakiś czas na seks, oglądanie filmów albo inne rozrywki.

Ja osobiście mam takie a nie inne zasady, uznaję jedynie monogamię w moim życiu i nie chciałabym mieć partnera, który uważa, że bycie poli jest OK
Ja przyprowadziłam mojego 'drugiego', ostatnio pojawiła się też nowa dziewczyna. To nie jest też seks bez zobowiązań - zobowiązania są, i to silne. Tak samo jak uczucie, nie wiem, czemu starasz się to negować.

A rodzinę chcę uswiadomić, bo tu chodzi o moich rodziców. Jednego z nich już znają i bardzo lubią, chciałabym, by poznali również drugiego, ponieważ każdy z nich jest kim 'długoterminowym' w moim życiu.


Mama 'chronologicznie pierwszego' zna nas wszystkie, wie, co między nami jest i zaprosiła nas na świąteczne śniadanie ;p


A filmy - może "Tillsammans"? http://www.filmweb.pl/film/Tylko+razem-2000-1490 Film nie jest stary, ale akcja toczy się w Szwecji w latach 70.

Edytowane przez milionmalychkawalkow
Czas edycji: 2012-04-04 o 11:15
milionmalychkawalkow jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:17   #23
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 687
Dot.: Obaj moi chłopcy...

A ja powtorze za elvegirl, ze tez sie partnerem dzielic nie lubie I jak to tak, z dwojka sypiasz? Np. w czwartek z Józkiem, a w piątek z Kazkiem? A Józek w sobote z Kryska, a Kazek w niedziele z Maryska? Dobrze to zrozumialam? Jakos sobie tego nie wyobrazam

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
A rodzinę chcę uswiadomić, bo tu chodzi o moich rodziców. Jednego z nich już znają i bardzo lubią, chciałabym, by poznali również drugiego, ponieważ każdy z nich jest kim 'długoterminowym' w moim życiu.
No ciekawa jestem rekacji. U mnie by powiedzieli pewnie, ze mi odbilo i nie wiem po czym mi sie dupa slizga

Edytowane przez eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Czas edycji: 2012-04-04 o 11:16
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:17   #24
_Marta_M_
Zadomowienie
 
Avatar _Marta_M_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 533
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
Ja przyprowadziłam mojego 'drugiego', ostatnio pojawiła się też nowa dziewczyna. To nie jest też seks bez zobowiązań - zobowiązania są, i to silne. Tak samo jak uczucie, nie wiem, czemu starasz się to negować.
Jak to nie żadnemu nic nie obiecujesz, Oni nic nie obiecują Tobie, równie dobrze każdy może za rok zmienić zdanie i z poli stać się mono. Jakie sa te Wasze zobowiązania? Że razem prowadzicie działalność lewacką?

a co kiedy pojawi się dziecko?
_Marta_M_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:18   #25
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
@Kennedy - a może chodzi o Gorzkie gody Polańskiego? Tylko sytuacja była też nieco inna, i patologiczna.

http://www.filmweb.pl/film/Gorzkie+gody-1992-1108 - nie daje mi to spokoju
Cytat:
Napisane przez milionmalychkawalkow Pokaż wiadomość
Ja przyprowadziłam mojego 'drugiego', ostatnio pojawiła się też nowa dziewczyna. To nie jest też seks bez zobowiązań - zobowiązania są, i to silne. Tak samo jak uczucie, nie wiem, czemu starasz się to negować.

A rodzinę chcę uswiadomić, bo tu chodzi o moich rodziców. Jednego z nich już znają i bardzo lubią, chciałabym, by poznali również drugiego, ponieważ każdy z nich jest kim 'długoterminowym' w moim życiu.


Mama 'chronologicznie pierwszego' zna nas wszystkie, wie, co między nami jest i zaprosiła nas na świąteczne śniadanie ;p


A filmy - może "Tillsammans"? http://www.filmweb.pl/film/Tylko+razem-2000-1490 Film nie jest stary, ale akcja toczy się w Szwecji w latach 70.
Tak chyba to ten dziekuje!
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:19   #26
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Moje zdanie: co mnie to obchodzi? Krzywdzisz kogoś? Nie. Ranisz? Nie. Robisz coś nielegalnego? Nie. Kontrowersyjnego? No ludzie, nie jest to nic czego świat wcześniej nie widział jak dla mnie to odgrzewane kotlety a nie kontrowersja. Związki otwarte są stare jak świat. Niektórzy się w tym odnajdują.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:21   #27
_Marta_M_
Zadomowienie
 
Avatar _Marta_M_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 533
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Moje zdanie: co mnie to obchodzi? Krzywdzisz kogoś? Nie. Ranisz? Nie. Robisz coś nielegalnego? Nie. Kontrowersyjnego? No ludzie, nie jest to nic czego świat wcześniej nie widział jak dla mnie to odgrzewane kotlety a nie kontrowersja. Związki otwarte są stare jak świat. Niektórzy się w tym odnajdują.

Autorka raczej pragnie abyśmy postawili się w roli jej rodziców.

Ja bym z krzesła spadła, gdyby mi córka oznajmiła, że ma kilku facetów. Choć i tak jestem zdania, że w większości przypadków są to zwyczajne eksperymenty młodości, ale nie wiem ile autorka ma lat, więc trudno mi to z góry założyć.
_Marta_M_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:23   #28
shirleyyy
Rozeznanie
 
Avatar shirleyyy
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: z Nibylandii
Wiadomości: 885
Dot.: Obaj moi chłopcy...

oglądałam na tlc bodajże dokument o takich związkach.Tam już było dziecko i obaj faceci się nim opiekowali. osobiście dla mnie dość "dziwny" układ, mnie się w pale nie mieści jak sobie siebie wyobrażę w takim związku ale ci na filmie wyglądali na szczęśliwych. Nie jestem przekonana co do trwałości takich związków i ich przyszłości bo co się stanie jak ludzie zaczną się starzeć, seks już nie będzie tak istotny, zacznie brakować im siły i cierpliwości aby obdzielać partnerów równą uwagą? podejżewam ,że takie osoby na starość po prostu pozostają same a ja bym tak nie chciała. oczywiście to moje gdybanie ale myślę ,że trwają one góra kilka lat.

ja potrzebuje tylko jednego, jedynego misiaczka i nikt inny mi do szczęścia nie potrzebny
__________________
"But you didn't have to cut me off
Make out like it never happened
And that we were nothing
I don't even need your love
But you treat me like a stranger"...
shirleyyy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:25   #29
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Nie wierzę w "poliamorię". Nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia. Czymś innym jest przyjaźń, seks, a czymś innym miłość. Chciałabym poznać motywację osoby wiążącej się z kilkoma partnerami. Jaki jest powód, czego brakuje w związku z jednym partnerem i czego szuka się u kolejnych.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:25   #30
hollowmirror
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 62
Dot.: Obaj moi chłopcy...

Ja sama kiedys sie nad tym zastanawialam ... Ale troche to skomplikowane, bo ty mozesz miec kilku partnerow, oni kilku i tamci jeszcze kilku...jakbyscie chcieli razem zamieszkac to chyba bardzo duza chata bylaby potrzebna Jeszcze 2+1 oki, 2+2 itd, ale juz x+y niekoniecznie. I w takim razie nie bardzo powazne sa to zwiazki, bo jak sobie wyobrazasz zakladanie rodziny...ile was doroslych bedzie wchodzilo w jej sklad??
Bron Boze tego nie neguje, sama rozwazalam 2m+1k swego czasu no ale panowie byli za bardzo o siebie zazdrosni No wlasnie przeciez faceci sa BARDZO TERYTORIALNI, to jak to u was dziala? I co na to rodzina?
hollowmirror jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-04-02 23:54:23


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.