|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 102
|
Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Sprawa wygląda następująco - on ma 24 lata, ja 23. Razem jesteśmy od niecałych 3 miesięcy, znamy się niewiele dłużej. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to oboje w tym roku skonczymy studia. I tu pojawia się problem. Od jakiegoś czasu, jeszcze zanim go poznałam, marzyło mi się coś w rodzaju "gap year". Zaczęłam nawet coś organizować w tym kierunku już kilka miesięcy temu. Mam możliwosc wyjazdu na wolontariat w ramach unijnego projektu EVS na 4 miesiące. To jeszcze nie jest w 100% pewne (ahhh, te formalności....) ale coraz bardziej prawdopodobne. I tu pojawia sie mój problem - mój chłopak stanowczo nie chce żebym jechała. Twierdzi, że to zbyt długo, że nie da sobie rady z tesknotą, że to niebezpieczne, że zaszkodzi to naszemu związkowi... Rozumiem te argumenty i sama się tym martwie, ale z drugiej strony taka okazja już się pewnie nie powtórzy a ja naprawdę bardzo chcę takiego wyjazdu.
Zanim poznałam swojego chlopaka myslałam o dłuższym wyjeździe, nawet rocznym. W chwili obecnej ograniczam się już do 4 miesięcy. Nie będziemy mogli się w tym czasie spotkać ani razu, ale możliwy będzie regularny kontakt internetowy. O tym, że mysle o takim wyjeździe wiedział prawie od poczatku naszego związku, ale dopóki wszystko było niepewne i nie znałam konretów nie chciał o tym rozmawiać. Teraz stanowczo jest moim planom przeciwny. Twierdzi, że realizuję swoje marzenia kosztem drugiej osoby, czyli jego. Co o tym myślicie? Bo ja sama już nie wiem co mam myslec i zrobic.... Miłość jest najważniejsza, ale jestesmy razem tak krótko, że nawet nie wiem, czy z tego wyjdzie coś naprawdę trwałego (a szczerze chciałabym tego) a wyjazdu nikt mi nie odbierze. Bardzo mi na nim zależy, ale wierze, że 4 miesiące nie musza oznaczać końca związku i poradzimy sobie z tą tęsknotą. Czy mam racje? Czy zrezygnować z tego wyjazdu dla niego? Wiem, że to dla niego trudne i bardzo to przezywa. Mam przeogromne wyrzuty sumienia. Ale z drugiej strony - ja już ograniczyłam długość ewentualnej rozłaki do minimum. Czy powinnam całkiem zrezygnować w imię uczucia? Marzę o trwałym, szczesliwym związku, ale to nie jest jedyne moje marzenie. Liczę na jakieś rady. Może któraś z Was ma za sobą taką rozłakę. Jak to wpłynęło na waszą znajomość? A może ktoś zrezygnował dla swojej drugiej polówki z innych planów? Załujecie czy nie? Czy to naprawdę moze aż tak zaszkodzić związkowi? Czy ze mną jest coś nie tak, że wogóle biorę pod uwagę opcję z wyjazdem skoro on jest temu tak bardzo przeciwny? Czy to znak, że ja czuję mniej albo gorzej? Czy słusznie czyni mi wyrzuty, że się z nim nie licze i realizuje swoje plany jego kosztem? I co właściwie powinnam zrobić? |
|
|
|
|
#2 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 720
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Nikt Ci nie powie, co będzie dla Ciebie, dla Was najlepsze.
Plusy wyjazdu: - planowałaś to od dawna, on o tym wiedział - nigdy więcej może Ci się nie przytrafić taka okazja - będziesz miała wspomnienia i doświadczenie na całe życie - nie wiadomo, czy wasz związek przetrwa, jesteście ze sobą baaardzo krótko do tego nie znacie się długo Minusy: - roczna rozłąka może zniszczyć związek - 4 miesiące też mogą go zniszczyć, skoro wasz staż jest tak krótki Sama musisz ocenić, co jest dla Ciebie ważniejsze, czego będzie Ci bardziej żal. Rozumiem chłopaka, że nie się boi. Ale nie wiem, czy powinien Ci tak kategorycznie zabraniać wyjazdu. Kiepsko to wróży na przyszłość -będziesz musiała rezygnować ze swoich planów w imię "was"? Ciekawa też jestem, czy on również jest skłonny do takich poświęceń dla waszego związku... -jak myślisz? Acha, 4 miesiące nie byłyby dla mnie problemem. Tzn. martwiłabym się itp., ale jestem pewna, że jak się zadba o kontakt to można przetrwać 4 miesiące osobno. Po powrocie będziesz mu wdzięczna. A jak nie pojedziesz, to być może zawsze będziesz miała gdzieś z tyłu głowy "przez Ciebie nie pojechałam...". |
|
|
|
|
#3 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 588
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Cóż sytuacja jest dość trudna. Z jednej strony znacie się na tyle krótko, na tyle związek jeszcze nie jest ustabilizowany, żebyś czuła się jakoś wielce zobowiązana do zmian planów zyciowych dla tej osoby. Z drugiej strony jest to początek może bardzo długiego związku (nie wiadomo) i na tak początkowym etapie znajomości tak długi wyjazd faktycznie może zaszkodzić budowaniu relacji. Tęsknota tęsknotą, ale jak spotyka się z kimś zaledwie tyle samo na ile ta osoba chce wyjechać to jest ciężko.
Pisze z prspektywy osoby, którą czeka coś podobnego. Spotykam się z dziewczyną, ona ma plany wyjazdu do pracy za ocean, już zaawansowane bo podparte wpłacaniem zaliczek i zdaniem rozmowy kwalifikacyjnej. Ja też mam zamiar wyjechać do pracy, ale z myślą o kraju zachodnioeuropejskim. Wierzę, że mój związek przetrwa długo, więc to będzie wyglądało tak, że do momentu wyjazdu bedziemy ze sobą pół roku, a następnie nie będziemy sie widzieć przez 4 miesiące. Ciężka sytuacja? Owszem, ale ja wyszedłem z założenia, że nie mogę zabronić swojej dziewczynie realizacji planów, które sobie opracowała zanim zostaliśmy parą. Trzeba będzie przeżyć taką rozłąkę, jest przecież skype czy inne komunikatory aby być ze sobą w kontakcie. |
|
|
|
|
#4 | ||
|
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Cytat:
Druga sprawa to taka, że o ile rozumiem kogoś kto nie chce na dłuższy okres czasu godzić się na związek na odległość, to jednak nie świadczy to zbyt dobrze o Waszej relacji - mam na myśli ten jego "lęk" przed rozłąką (to tylko 4 miesiące...) i tym samym próby odciągnięcia Cię od takiej fajnej przygody. Wydaje mi się, że kochająca osoba zacisnęłaby zęby, żeby dać szansę swojemu partnerowi na realizację marzenia.
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#5 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 720
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
zmieszany_facet, tylko w Twojej sytuacji Ty też masz swój plan, swoje marzenie. Do tego jest ono takie samo, jak to Twojej dziewczyny.
Może facet autorki po prostu nie ma niczego w zamian. Wy się rozstaniecie na jakiś czas, ale będziecie zajęci nowym życiem, nowymi wyzwaniami i atrakcjami. A chłopak Autorki zostanie "tu", sam, bez szalonych planów, bez dziewczyny i jeszcze z obawą, że ją straci. ;/ |
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 105
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź, nigdy nie ograniczaj się z powodu jakiegoś tam faceta. Tym bardziej, że krótko się znacie.
|
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 366
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
ja miałam jechać na erasmusa na pół roku, gdy spotykałam się z moim obecnym narzeczonym przez 2,3 miesiące? w każdym razie bardzo krótki staż związku - i powiedział,że poczeka
niestety nie wypaliło, kwestie finansowe, boruta na uczelni - szkoda gadać.Ale gdybym miała dalej tą możliwość nie zastanawiałabym się ani chwili - pojechałabym! a gdyby wtedy mój facet powiedział mi że nie da rady, pewnie dzisiaj nie bylibyśmy razem.
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
1. Jesteście razem dopiero 3 miesiące, równie dobrze za miesiąc możecie dojść do wniosku, że kompletnie do siebie nie pasujecie.
2. Facet już po 3 miesiącach związku czuje się na tyle władczy, żeby zabraniać Ci realizowania swoich marzeń. 3. 4 miesiące to nie wieczność, i jeśli związek ma przetrwać to przetrwa. Związek jest zbyt młody, a facet za bardzo miesza się w Twoje życie żeby stawiać wszystko na jedną kartę (związek) a rezygnować z marzeń. |
|
|
|
|
#9 |
|
DAMAYANTI TROLLING INC.
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 3 394
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
jedź. 4 miesiące szybko zlecą. wiadomo, że taka rozłąka może być niebezpieczna, gdy związek nie ma jeszcze mocnych fundamentów, ale Ty planowałaś i marzyłaś o tym od dawna. zresztą jak macie być razem to te 4 mce nie mają znaczenia.
a pomyśl, jak byś się czuła, gdybyście się za miesiąc rozstali? ani wyjazdu, ani chłopaka, za to mnóstwo żalu i plucia w brodę, że mogłaś jechać. |
|
|
|
|
#10 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: pod pierzyną.
Wiadomości: 8 711
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
ja bym jechala..
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
jedz dziewczyno
|
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 119
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Powinnaś jechać! Dziwię się, że facet powiedział Ci żebyś nie jechała... Skoro jesteście razem, to Twoje szczęście, realizacja planów czy marzeń powinna być dla niego priorytetem!!! A to, że nie będzie się widzieć przez 4 miesiące jest do przejścia. Jeśli obojgu zależy na tej relacji na pewno po 4 miesiącach będzie do czego wracać
Realizuj swoje marzenia, bo TY jesteś najważniejsza!
|
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 687
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedz! Znasz to nasze stare, polskie... "Jak kocha, to poczeka?" - duzo w tym prawdy. Nie rezygnuj z wlasnego samorozwoju dla faceta. 4 miesiace, to przeciez znowu wcale nie tak dlugo.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jechać
Ja w czasie studiów wyjechałam na 3 miesięczne praktyki i też w tym czasie nie widzieliśmy się z moim teraz już byłym chłopakiem (ale rozstaliśmy się dużo później i mój wyjazd nie miał na to wpływu), a mimo to jakoś daliśmy radę. Z perspektywy czasu żałuję tylko tego, że nie wyjeżdżałam w taki sposób częściej w czasie studiów był na to i czas i możliwości. Uważam, że postawa Twojego TŻ jest bardzo nie fairKorzystaj z okazji, żeby zdobyć nowe doświadczenia, zobaczyć trochę świata, poznać nowych ludzi. Twój TŻ powinien Cię wspierać w tych działaniach, a nie stawać Ci na przeszkodzie. |
|
|
|
|
#15 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 34
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Na Twoim miejscu bym pojechała, jeśli tego nie zrobisz to będziesz miała do niego cichą uraze, że przez niego nie spełniłaś marzenia.
Ja wyjechałam na 5 miesięcy po tym jak byłam z moim Tż 1,5 miesiąca, bałam się, że mnie zostawi, ale czekał na mnie, a teraz już jesteśmy razem 2 lata
|
|
|
|
|
#16 |
|
multitasking ninja
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Arrakis
Wiadomości: 1 379
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź. 3 miesięczny związek to nie jest jeszcze jakieś wielkie halo, żeby przez to rezygnować z marzeń. Poza tym to dobry sposób na sprawdzenie faceta - jeśli będzie miał pretensje, że chcesz jechać, to daj sobie z nim spokój
![]() Ja nie poszłam na studia za granicę przez faceta i dziś bardzo tego żałuję, bo oczywiście faceta już nie ma, a studia by były
__________________
If the doors of perception were cleansed every thing would appear to man as it is, Infinite. |
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
jak kocha to poczeka i to swieta prawda. jedz. twoje marzenie jest dluzej planowane niz wasz zwiazek. ja znajac mojego obecnego meza przeszla m nie tylko rozłaki typu 3 mies wakacji (daleko mieszkamy), wojsko (rok) a zaraz potem moj wyjazd do uk (2 mies). dalo sie, teraz jestesmy ze spoba juz bardzo długo. jak kocha to poczeka
|
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 716
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Ja bym pojechała.
|
|
|
|
|
#19 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 670
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź. Jesli zostaniesz już zawsze będziesz miała żal do niego i do siebie że nie wykorzystałaś swojej szansy i związek w końcu i tak się rozpadnie.
|
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 3 957
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
ja bym pojechała, ale mając takie plany (dłuższy wyjazd) nie wchodziłabym w oficjalny zwiazek.
i nie wiem czy tak jak kocha to poczeka, bo nie wiem co to moze byc za kochanie, skoro tak krotko sie znaja i krótko ze sobą są
__________________
I like my money right where I can see it .. hanging in my closet
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Piernikowo
Wiadomości: 4 258
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź. To dla Ciebie duża szansa. Chłop jeśli kocha, to poczeka. Jeśli nie poczeka, to znaczy, że wyjazd był bardzo dobrym pomysłem.
Nikt nie ma prawa Ci zabraniać wyjazdu. Poza tym na pierwszym miejscu trzeba postawić jednak siebie. Szczególnie kiedy idzie o tak świeży związek.
__________________
Nie wydaję pieniędzy na głupoty (tysięczna para butów NIE JEST głupotą )Miłośniczka butów wszelakich Podskakuję z Mel B. Joga Jem czekoladę aż uszy mi się trzęsą. ---------------------------- Używasz poprawnie? 'Szlak prowadzi na wschód.' 'Szlag mnie trafia.' |
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 472
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jechać. Poza tym, to facet myśli tu głównie o sobie "on nie wytrzyma, on będzie tęsknił" i tak dalej, tymczasem zapewne jakby chciał sam zrealizować swoje marzenie, to by się zbytnio na ciebie nie oglądał
![]() Takie już jest życie: myśli o sobie, to myślałby o sobie gdyby był na twoim miejscu. Nie jesteście małżeństwem z dziećmi, gdzie plany nie moga być już całkowicie w stylu "róbta-co-chceta". Wtedy takie wyjeżdżanie już powinno zależeć od poważnych kwestii. Tutaj tylko brać i jechać Edytowane przez JanePanzram Czas edycji: 2013-01-28 o 13:41 |
|
|
|
|
#23 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
nie będę oryginalna - jedź. jeśli związek ma przetrwać to i takie 4-miesięczne rozstanie przetrwa. tym bardziej, że będzie możliwość kontaktować się przez internet. czasami nie warto poświęcać marzeń, bo niedługo możecie się rozstać (czego oczywiście nie życzę), a ty nie będziesz miała już takiej szansy.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#24 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź. Ja miałam jechać za granicę do pracy, do znajomych, tylko spakować się i lecieć, ale były facet poprosił, żebym nie jechała, a ja się zgodziłam. Wielki błąd, bo faceta już nie ma, a ja bym sobie teraz żyła jak pączek w maśle, a nie studiowała coś, co mnie w ogóle nie obchodzi w Polsce.
Nie ograniczaj się dla faceta.
__________________
konto nieaktualne
Edytowane przez WhoRunTheWorld Czas edycji: 2013-01-28 o 14:21 |
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 495
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Ja bym na Twoim miejscu pojechała.
Ja ze swoim facetem jestem od dwóch miesięcy, a on od 3 tygodni przebywa za granicą. Od momentu jak się poznaliśmy mówił, że chciałby wyjechać z PL. Po tygodniu bycia razem trafiła mu się okazja wyjazdu, wtedy dowiedziałam się, że za miesiąc się przeprowadza. W życiu nie pomyślałam o tym, żeby mu zabronić wyjechać, żeby go przekonywać do zostania w PL. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to zamieszkam za pare miesięcy razem z nim. Póki co jest internet, telefon, tęsknię bardzo, ale nie jest tak źle, da się przeżyć. 4 m-ce to nie dużo, czas zleci, a jeśli macie być razem to będzie pomimo tej rozłąki.
__________________
Wciąż nie rozumiem, już nigdy nie zrozumiem czemu nie umiem odnaleźć się w ludzi tłumie.
|
|
|
|
|
#26 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 37
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Jedź. Wiem, że to nie jest łatwa decyzja dla Ciebie, bo jesteś w nim zakochana i boisz się pewnie, że go stracisz. Ja ostatnio miałam propozycje wyjazdu do Witnamu na 3-4 tygodnie w wakacje, bilety w promocyjnej cenie, trzeba się było od razu decydować. Ale momentalnie dylemat - jak zostawić chłopaka,który mówi, że mnie tak bardzo kocha, skoro wiem, że planowaliśmy razem wakacje, czy nie będzie mu przykro, że jadę bez niego, czy nie będzie zły itd. Ale nie rozmawiając z nim w ostatniej chwili się zdecydowałam. I dobrze. Bo świetne wakacje, cudowna podróż przeleciałby mi koło nosa. A z tym 'cudownym' chłopakiem, z którym byłam 8 miesięcy, który obiecywał mi miłość, poprawę i opowiadał rożne cudowne bajki o wspólnym życiu, mieszkaniu i marzeniach pożegnałam się kilka dni temu. A mówiąc konkretniej - po tym całym staraniu się o mnie i po odzyskanie mojego zaufania - olał mnie jak panienkę na jedną noc.
Także, ja wiem, że miłość jest ważna, ale nie rezygnuj ze swoich marzeń i planów dla chłopaka, którego tak krótko znasz. Jeżeli to prawdziwe uczucie - to nie zniszczą go 4 miesiące. |
|
|
|
|
#27 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 765
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Szkoda takiej okazji. O pracę coraz trudniej, może kiedyś ten wolontariat wpisany w CV zadziała na Twoją korzyść. To będzie duża próba dla Waszego związku, ale przynajmniej zobaczysz, czy facetowi naprawdę zależy.
__________________
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 61
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Różnie to w życiu bywa, ale ja nigdy w życiu już nie zgodzę się na związek na odległość. Ciężko coś Ci doradzić, bo jeśli nie pojedziesz, to może być tak że i tak kiedyś się rozstaniecie, a jeżeli wyjedziesz, to możesz później żałować, że się rozstaliście, a jak.... Życie.
Miałam faceta, który wyjechał do Hiszpanii. Jak się poznaliśmy miał już w planach, że wyjedzie na rok do pracy-jako nauczyciel angielskiego w szkole podstawowej. Jak zaczęliśmy ze sobą być, to skrócił ten wyjazd do pół roku. I tak niestety nic z tego nie wyszło, mimo że co miesiąc się widywaliśmy... A propos, czy mogłabyś mi podać jakąś stronę internetową tego programu, czy jakiekolwiek informacje? Bo marzę takim wyjeździe, konkretnie do Afryki. Planuję na przyszły rok, ale nie wiem czy się dostanę, jak to wygląda-na razie tylko zapoznałam się z programem PAH-u. |
|
|
|
|
#29 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 102
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
Cytat:
http://www.mlodziez.org.pl/akcja-2 Tutaj wyszukiwarka organizacji (ale niestety głównie europejskich - przydatna, zeby znaleźć organizację wysyłającą): http://ec.europa.eu/youth/evs/aod/hei_en.cfm A tutaj strona, na której ja znalazłam projekt dla siebie: http://www.youthnetworks.eu/SearchVacancy.aspx Tyle, że ten program ma funkcjonować tylko do końca tego roku na starych zasadach - w przyszłym roku one mają się zmienić. Jak będa wyglądać tego jeszcze oficjalnie nie ogłoszono... |
|
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 4 013
|
Dot.: Jechać czy nie? Pomóżcie proszę.
jesteś z nim niedługo, postanowiłaś to jedź
__________________
it's a fool's game
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:48.






niestety nie wypaliło, kwestie finansowe, boruta na uczelni - szkoda gadać.Ale gdybym miała dalej tą możliwość nie zastanawiałabym się ani chwili - pojechałabym! a gdyby wtedy mój facet powiedział mi że nie da rady, pewnie dzisiaj nie bylibyśmy razem.





w czasie studiów był na to i czas i możliwości. Uważam, że postawa Twojego TŻ jest bardzo nie fair
