|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Nasze opowiadanie
Gdzieś w internecie znalałam ciekawe opowiadanie pisane przez ludzi. Polega na tym,że każdy dodaje po trzy słowa jakie chce .Zdanie musi się trzymać stylu i mieć sens.Zobaczycie jakie ciekawe wątki z tego wyjdą.Możemy kopiować wcześniejszę zdania i wklejać do naszej wypowiedzi (myślę,że to się uda)Możemy potem dodać po pięć wyrazów,zobaczy się w praniu.Zaczynam.
![]() Pewnego słonecznego dnia... Edytowane przez Jessica3008 Czas edycji: 2013-04-22 o 17:50 |
|
|
|
|
#2 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową...
|
|
|
|
|
#3 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą...
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika.
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił...
|
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 25
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek
|
|
|
|
|
#7 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i...
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie.
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 6 359
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się...
__________________
A potem świat znowu zaczął istnieć, ale istniał zupełnie inaczej. Andrzej Sapkowski – Ostatnie życzenie Edytowane przez Cola_Ola Czas edycji: 2013-04-22 o 18:19 |
|
|
|
|
#10 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik...
|
|
|
|
|
#11 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko...
Edytowane przez Jessica3008 Czas edycji: 2013-04-22 o 18:23 |
|
|
|
|
#12 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 444
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki.
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
|
|
|
|
#13 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 711
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało
__________________
|
|
|
|
|
#14 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru.
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kozi Gród
Wiadomości: 1 623
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł...
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich.
|
|
|
|
|
#17 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory...
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać...
|
|
|
|
|
#19 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie.
|
|
|
|
|
#20 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 20
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna...
|
|
|
|
|
#21 |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 223
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o...
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
#22 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej ....
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower...
|
|
|
|
|
#24 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower stracił swój różowy kolor.
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower stracił swój różowy kolor. Było to o tyle dziwne, że...
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też. |
|
|
|
|
#26 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Treść usunięta
Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2013-04-23 o 14:54 |
|
|
|
|
#27 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower stracił swój różowy kolor. Było to o tyle dziwne, że Ania malowała go...
Trzepotka nie rozwalaj wątku! Co z tego, że taki podobny jest? Wyliczankowych są miliony i co? |
|
|
|
|
#28 |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 223
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower stracił swój różowy kolor. Było to o tyle dziwne, że Ania malowała go każdego miesiąca w...
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Treść usunięta
Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2013-04-24 o 13:05 |
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Nasze opowiadanie
Pewnego słonecznego dnia Ania wybrała się na wycieczkę rowerową, zabrała ze sobą puchatego królika. Królik nie lubił jeść marchewek i jabłek. Ania uśmiechneła się i zagwizdała radośnie. Nagle stało się jasne, że królik jest tylko pretekstem do odbycia tej wycieczki. Tak naprawdę okazało się, że Ania szuka zaginionego roweru, który najprawdopodobniej ukradł tybetański mnich. Od tamtej pory nie może przestać śmiać się histerycznie. Ania od dawna podejrzewała mnicha o romans z jej królikiem a rower stracił swój różowy kolor. Było to o tyle dziwne, że Ania malowała go każdego miesiąca w bardzo profesjonalnym salonie tatuażu artystycznego.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:21.














