Znaleziony kotek :) - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-12-09, 15:01   #1
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20

Znaleziony kotek :)


A więc sprawa jest taka. Jakiś tydzień temu idąc do domu po drodze zaczepił mnie mały kotek. Wychudzony, wyziębiony, na oko z 2 miesiące może, zapchlony, koci katar. Wzięłam go do domu bo nie miałam serca go zostawić. Mimo chorób zakaźnych a mam jeszcze psa i kota w domu, postanowiłam się nim zająć. Wizyty u weterynarza, poświęcenie całego czasu wolnego (czyszczenie uszu bo ma świerzbowca, kroplenie oczu, tabletki, co jakiś czas karmienie). Ogółem wydałam już około 200 złoty. Kilka dni temu na jego szyji wyczułam jakieś ciało obce, przestraszona pojechałam do Pani weterynarz i okazało się, że to czip. Wszyscy byliśmy w szoku, że tak mały kotek i tak chory jest zaczipowany. Ogółem za dwa dni dowiem się do kogo kot należy. Czy od razu przesądzone jest, że będę musiała ją (Mary - już nazwałam ) oddać? Strasznie się z nią zżyłam. Mogę żądać w razie tego przypadku zwrotu pieniędzy? A skąd mam wiedzieć, że ktoś specjalnie kotka nie wyrzucił (Pani weterynarz tak sądzi ze względu na to, że jest trochę za młoda by uciec i strasznie chora)? Proszę pomóżcie bo nie wiem co zrobić
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:11   #2
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez sylwianka19 Pokaż wiadomość
A więc sprawa jest taka. Jakiś tydzień temu idąc do domu po drodze zaczepił mnie mały kotek. Wychudzony, wyziębiony, na oko z 2 miesiące może, zapchlony, koci katar. Wzięłam go do domu bo nie miałam serca go zostawić. Mimo chorób zakaźnych a mam jeszcze psa i kota w domu, postanowiłam się nim zająć. Wizyty u weterynarza, poświęcenie całego czasu wolnego (czyszczenie uszu bo ma świerzbowca, kroplenie oczu, tabletki, co jakiś czas karmienie). Ogółem wydałam już około 200 złoty. Kilka dni temu na jego szyji wyczułam jakieś ciało obce, przestraszona pojechałam do Pani weterynarz i okazało się, że to czip. Wszyscy byliśmy w szoku, że tak mały kotek i tak chory jest zaczipowany. Ogółem za dwa dni dowiem się do kogo kot należy. Czy od razu przesądzone jest, że będę musiała ją (Mary - już nazwałam ) oddać? Strasznie się z nią zżyłam. Mogę żądać w razie tego przypadku zwrotu pieniędzy? A skąd mam wiedzieć, że ktoś specjalnie kotka nie wyrzucił (Pani weterynarz tak sądzi ze względu na to, że jest trochę za młoda by uciec i strasznie chora)? Proszę pomóżcie bo nie wiem co zrobić
Jeśli chcesz teg kotka zatrzymać, to go sobie zostaw. Dbałaś o niego, pokochałaś, wydałaś pieniądze, więc ja na Twoim miejscu bym nie wnikała. Ktoś go wyrzucił albo nie dopilnował, jak będzie chciał, to weźmie sobie drugiego. Kotek z dnia na dzień nie zrobiłby się tak zaniedbany, więc pewnie z tydzień się włóczył, a jeśli komuś by rzeczywiście zależało, to rozesłałby info do weterynarzy.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:13   #3
limot
Raczkowanie
 
Avatar limot
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 114
Dot.: Znaleziony kotek :)

mpt ma rację
limot jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:14   #4
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez sylwianka19 Pokaż wiadomość
A więc sprawa jest taka. Jakiś tydzień temu idąc do domu po drodze zaczepił mnie mały kotek. Wychudzony, wyziębiony, na oko z 2 miesiące może, zapchlony, koci katar. Wzięłam go do domu bo nie miałam serca go zostawić. Mimo chorób zakaźnych a mam jeszcze psa i kota w domu, postanowiłam się nim zająć. Wizyty u weterynarza, poświęcenie całego czasu wolnego (czyszczenie uszu bo ma świerzbowca, kroplenie oczu, tabletki, co jakiś czas karmienie). Ogółem wydałam już około 200 złoty. Kilka dni temu na jego szyji wyczułam jakieś ciało obce, przestraszona pojechałam do Pani weterynarz i okazało się, że to czip. Wszyscy byliśmy w szoku, że tak mały kotek i tak chory jest zaczipowany. Ogółem za dwa dni dowiem się do kogo kot należy. Czy od razu przesądzone jest, że będę musiała ją (Mary - już nazwałam ) oddać? Strasznie się z nią zżyłam. Mogę żądać w razie tego przypadku zwrotu pieniędzy? A skąd mam wiedzieć, że ktoś specjalnie kotka nie wyrzucił (Pani weterynarz tak sądzi ze względu na to, że jest trochę za młoda by uciec i strasznie chora)? Proszę pomóżcie bo nie wiem co zrobić
Mógł się zgubić, wypaść przez balkon i wystraszony przez psy uciec daleko od wlasciciela.
Zobaczysz jak zachowa się właściciel, czy będzie się wypierał czy się ucieszy i chętnie odda pieniądze wydatkowane przez Ciebie.
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:18   #5
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20
Dot.: Znaleziony kotek :)

No oczywiście, że bym tak zrobiła gdybym mogła tylko niestety moim obowiązkiem jest skontaktowanie się z właścicielem. Mnie są zdziwiło, że nigdzie nie ma ogłoszeń o zagubionym kotku. Gdy mi rok temu zaginął kotek, to cała dzielnica była w ulotkach.
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:20   #6
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez grubella Pokaż wiadomość
Mógł się zgubić, wypaść przez balkon i wystraszony przez psy uciec daleko od wlasciciela.
Zobaczysz jak zachowa się właściciel, czy będzie się wypierał czy się ucieszy i chętnie odda pieniądze wydatkowane przez Ciebie.
Albo zabierze kota a kasy nie odda i Autorka straci kotka czując się przy tym jak frajerka. Ja bym nie oddawała, to nie jest kilkuletni zadbany kot tylko wynędzniały kociak.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:21   #7
czarna_maciejka
Wtajemniczenie
 
Avatar czarna_maciejka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Biała Podlaska
Wiadomości: 2 264
GG do czarna_maciejka
Dot.: Znaleziony kotek :)

Hm, no nie wiadomo czy wlasciciel tego kotka nie szukal, jesli mieszkasz w duzym miescie to chyba nie jestes w stanie stwierdzic, czy ogloszenie aby na pewno sie nie pojawilo nigdzie.
I tak jak pisze Grubella , kot mogl uciec bardzo daleko od swojego domu.
Mimo wszystko-jesli sie z nim zzylas, wydalas pieniadze i masz mozliwosc zeby go zostawic to to zrob i tyle.
__________________
Cytat:
Napisane przez ktoregos_dnia Pokaż wiadomość
Śpij dobrze - Wizaż Cię rozgrzesza
czarna_maciejka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:22   #8
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez sylwianka19 Pokaż wiadomość
A więc sprawa jest taka. Jakiś tydzień temu idąc do domu po drodze zaczepił mnie mały kotek. Wychudzony, wyziębiony, na oko z 2 miesiące może, zapchlony, koci katar. Wzięłam go do domu bo nie miałam serca go zostawić. Mimo chorób zakaźnych a mam jeszcze psa i kota w domu, postanowiłam się nim zająć. Wizyty u weterynarza, poświęcenie całego czasu wolnego (czyszczenie uszu bo ma świerzbowca, kroplenie oczu, tabletki, co jakiś czas karmienie). Ogółem wydałam już około 200 złoty. Kilka dni temu na jego szyji wyczułam jakieś ciało obce, przestraszona pojechałam do Pani weterynarz i okazało się, że to czip. Wszyscy byliśmy w szoku, że tak mały kotek i tak chory jest zaczipowany. Ogółem za dwa dni dowiem się do kogo kot należy. Czy od razu przesądzone jest, że będę musiała ją (Mary - już nazwałam ) oddać? Strasznie się z nią zżyłam. Mogę żądać w razie tego przypadku zwrotu pieniędzy? A skąd mam wiedzieć, że ktoś specjalnie kotka nie wyrzucił (Pani weterynarz tak sądzi ze względu na to, że jest trochę za młoda by uciec i strasznie chora)? Proszę pomóżcie bo nie wiem co zrobić
O kurde, niezły dylemat...
Z jednej strony kot ~2mc, tydzień już u ciebie, musiał się błąkać dłużej niż dwa dni jeśli miał połowę możliwych chorób i był wychudzony. Argumenty na siedzenie cicho i nie kontaktowanie się z właścicielem mocne.
Z drugiej, kto chipuje takiego kotka żeby go wywalić? Chip trochę kosztuje, po co inwestować w kota, którego ma się w odwłoku? Więc może komuś na nim zależało...
Ale z trzeciej strony kto dopuszcza do tego, żeby takie maleństwo się zgubiło? No jak?


Teraz przyszło mi jeszcze do głowy, że może chipy były z gminy, za darmo.
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:23   #9
Kalini
Zakorzenienie
 
Avatar Kalini
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 3 134
Dot.: Znaleziony kotek :)

A czy dokumentując to, że wydałaś na niego tyle, dbałaś o niego itd. nie możesz domagać się opieki nad kotem? Przedstaw sytuację właścicielowi opowiedz wszystko, powiedz, że chcesz go zatrzymać. Jeśli będzie mu zależało powinien bez problemu oddać za wszystkie kocie wydatki, a jeśli nie pewnie odda kota Tobie.
Kalini jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:24   #10
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Znaleziony kotek :)

Jakie jest nastawienie weta do tej sytuacji? I dlaczego nie odczytali chipa od razu tylko za dwa dni?
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:34   #11
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20
Dot.: Znaleziony kotek :)

Pani weterynarz w ogóle nie przypuszczała opcji, że tak mały i zaniedbany kot mógł być zaczipowany. Ogółem jest bardziej "po mojej stronie". Jest jeszcze opcja, że kot jest zaczipowany ze schroniska i oddany komuś, wtedy kot będzie już mój a "właściciela" będą czekały konsekwencje. Ogółem to mieszkam w małej dzielnicy (nie w dużym mieście) wszyscy się znamy i na pewno wiedziałabym jeżeli komuś zaginąłby kotek. Ogółem mówi też, że spędził na dworze ponad tydzień jak nie około dwóch tygodni, bo był w ciężkim stanie. I tak samo się dziwię jeżeli chodzi, że niby się zgubił bo przecież jak się adoptuje czy kupuje małego kotka to to wielka odpowiedzialność i się go pilnuje.
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:39   #12
201712071518
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Jakie jest nastawienie weta do tej sytuacji? I dlaczego nie odczytali chipa od razu tylko za dwa dni?

może być jeszcze taka opcja (dośc częsta niestety), że zwierzę jest zaczipowane, ale niestety czip nie jest zarejstrowany w żadnej bazie danych.

i prawdopodobna jest opcja, że kocik został adoptowany (bo w wielu przypadkach fundacje/schroniska) czipują zwierzęta - a właściciel ma wtedy obowiązek zarejestrować czipa.

Autorko możesz poszukac jeszcze kocich fundacji/organizacji w okolicy - może oni wydali tego kotka i go pamiętają.
201712071518 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:40   #13
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
Dot.: Znaleziony kotek :)

Ja bym kota nie oddała.
Tez przygarnęłam niedawno kota, ktory mieszkał na dworze i miał swierzb i takie tam, ale nie było z nim aż tak źle jak z tym twoim. Tzn twój musiał się błąkać nieco dłużej (u mojego koci katar to była kwestia tygodnia jakoś żeby się pojawił).
Ktoś kto nie jest w stanie upilnować małego kota to dla mnie zły właściciel, nieodpowiedzialny. I takie jest moje zdanie. Przez tę osobę przez niedopatrzenie, niespojrzenie gdzie trzeba, być może otwarty balkon (zakładąc, że kot się zgubił a nie został wywalony) ten mały kot musiał przecierpieć wiele, przeżyć dużo strachu i głodować.
Zwierzę to nie jest rzecz i zaraz mi ktoś napisze "no mógł się komus zgubić, nie przesadzaj" równie dobrze można tak wtedy powiedziec o matce dziecka, które ktoś uprowadził, zgubiło się. Nieodpowiedzialność i tyle. Aby mieć zwierzę i dziecko trzeba mieć oczy z tyłu głowy.

Edytowane przez chwast
Czas edycji: 2013-12-09 o 15:41
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:41   #14
AniaKW
Zadomowienie
 
Avatar AniaKW
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Wiadomości: 1 569
Dot.: Znaleziony kotek :)

99% ze schroniska, w większości jest obowiązek czipowania wydawanych kotów.
__________________
AniaKW jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:44   #15
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez stupid-girl Pokaż wiadomość
może być jeszcze taka opcja (dośc częsta niestety), że zwierzę jest zaczipowane, ale niestety czip nie jest zarejstrowany w żadnej bazie danych.

i prawdopodobna jest opcja, że kocik został adoptowany (bo w wielu przypadkach fundacje/schroniska) czipują zwierzęta - a właściciel ma wtedy obowiązek zarejestrować czipa.

Autorko możesz poszukac jeszcze kocich fundacji/organizacji w okolicy - może oni wydali tego kotka i go pamiętają.
Dobry pomysł.


Zgadzam się z Chwastem. Trochę byłam rozdarta, że a może jakiś wypadek, że a może właściciel "zaniemógł" i kot czmychnął no ale...
Nie oddałabym go
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:46   #16
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Ja bym po reakcji wlasciciela zdecydowala (o ile w ogóle wolno Ci decydować, bo cos mi sie wydaje, ze jak zwierzak zaczipowany, to musisz oddać), ale jesli bedzie ok to w zyciu bym komus zwierzaka nie zabierała. Ale zwrotu kosztów moze bym zażądała, sama nie wiem.
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:51   #17
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez takasobie93 Pokaż wiadomość
Ja bym po reakcji wlasciciela zdecydowala (o ile w ogóle wolno Ci decydować, bo cos mi sie wydaje, ze jak zwierzak zaczipowany, to musisz oddać), ale jesli bedzie ok to w zyciu bym komus zwierzaka nie zabierała. Ale zwrotu kosztów moze bym zażądała, sama nie wiem.
Tu nawet nie chodzi o wydane pieniądze, bo jeżeli by trzeba było to i jeszcze raz bym tyle wydała. Pieniądze to rzecz która czasami jest a czasami jej nie ma, a ratuje życie takiego bezbronnego zwierzaczka. Bo kto jak nie my możemy pomóc? Tylko chodzi mi o to, że jeżeli ktoś mi powie "Ja Pani kota leczyć nie kazałem" no to przepraszam bardzo.
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 15:55   #18
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez sylwianka19 Pokaż wiadomość
Tu nawet nie chodzi o wydane pieniądze, bo jeżeli by trzeba było to i jeszcze raz bym tyle wydała. Pieniądze to rzecz która czasami jest a czasami jej nie ma, a ratuje życie takiego bezbronnego zwierzaczka. Bo kto jak nie my możemy pomóc? Tylko chodzi mi o to, że jeżeli ktoś mi powie "Ja Pani kota leczyć nie kazałem" no to przepraszam bardzo.
Dlatego mówię - sprawdź reakcję. Bo to dużo Ci powie. Normalnemu właścicielowi na pewno bym oddała. A to, że był wygłodzony - mógł się długo szwędać sam. To nie znaczy, że właściciel go nie kocha, nie szukał itp. Mi raz kot spadl przez moją głupią siostrę, która zresztą ciągle tworzy ryzko ponownego wypadnięcia kota przez okno. Gdyby nie koleżanka drugiej siostry, która akurat była pod oknem, to byśmy może naszej kotki nie znaleźli. Także to, ze był zagodzony, czy brudny, nie znaczy, ze wlasciciel nie troszczył sie. Moze mu przez przypadek uciekł, a moze ma rownie glupiego wspollokatora, co ja.
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:10   #19
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20
Dot.: Znaleziony kotek :)

A tak wygląda mała po tygodniowym leczeniu, jest o niebo lepiej. Z początku miała zaropiałe całe lewe oczko i była na wykończeniu. Teraz jedyną opcją było ją przytrzymać do zdjęcia bo próbując ją uchwycić w ruchu obiegła pokój z 5 razy na około przy tym ścierając wszystkie kurze. Nabrała tyle energii, że aż się boję co będzie jak całkowicie wyzdrowieje

Na zdjęciach trochę widać, że jeszcze problemem są uszy. No i wygolone łapki po wbijaniu kroplówki.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_1577_zmniejszacz-pl_60610.jpg (31,2 KB, 299 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_1583_zmniejszacz-pl_175448.jpg (61,9 KB, 286 załadowań)

Edytowane przez sylwianka19
Czas edycji: 2013-12-09 o 16:11
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:11   #20
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez sylwianka19 Pokaż wiadomość
A tak wygląda mała po tygodniowym leczeniu, jest o niebo lepiej. Z początku miała zaropiałe całe lewe oczko i była na wykończeniu. Teraz jedyną opcją było ją przytrzymać do zdjęcia bo próbując ją uchwycić w ruchu obiegła pokój z 5 razy na około przy tym ścierając wszystkie kurze. Nabrała tyle energii, że aż się boję co będzie jak całkowicie wyzdrowieje

Na zdjęciach trochę widać, że jeszcze problemem są uszy. No i wygolone łapki po wbijaniu kroplówki.
małe kotki z reguły są bardzo energiczne
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:18   #21
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Wiesz, ja wiem, ze dobrze opiekuje sie swoimi kotami, a ze wzgledu na glupote wspollokatorki mam to dodatkowo utrudnione i jakby mi np. kot uciekł przypadkowo przez okno, po miesiacu juz bym myslala, ze sie nie znajdzie, a nagle dowiaduje sie, ze ktos go ma i nie odda, bo był zaniedbany to przenigdy bym nie odpuściła, takze zanim zdecydujesz sie by go zostawic, dobrze to przemysl i bacznie obserwuj pierwotnego wlasciciela.
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:23   #22
sylwianka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20
Dot.: Znaleziony kotek :)

Ja nie mówię, że kotka na pewno nie oddam bo jak mi ktoś dowiedze, że kotek się zgubił i tak dalej to oddam bo wiem jaki to ból gdy gubi się zwierzę a tym bardziej jak ktoś nie chce go oddać. Ale z pewnością będę oczekiwała co jakiś czas wiadomości, zdjęć kotka. Bo nie oddam go komuś, żeby za tydzień znów "wyrzucił" na przykład.
sylwianka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:26   #23
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez takasobie93 Pokaż wiadomość
Wiesz, ja wiem, ze dobrze opiekuje sie swoimi kotami, a ze wzgledu na glupote wspollokatorki mam to dodatkowo utrudnione i jakby mi np. kot uciekł przypadkowo przez okno, po miesiacu juz bym myslala, ze sie nie znajdzie, a nagle dowiaduje sie, ze ktos go ma i nie odda, bo był zaniedbany to przenigdy bym nie odpuściła, takze zanim zdecydujesz sie by go zostawic, dobrze to przemysl i bacznie obserwuj pierwotnego wlasciciela.
no i trudno zeby decydowac się na nowego członka rodziny wszystko musi stykać, tobie nie styka ktoś tam w domu jest nieuważny no i to też dla mnie nieodpowiedzialność. Więc zależy. Jakbym znalazła twojego kota to bym ci go nie oddała, proste. bo nie daj bóg znów nie przypilnujesz przed kimś innym.
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:37   #24
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez chwast Pokaż wiadomość
no i trudno zeby decydowac się na nowego członka rodziny wszystko musi stykać, tobie nie styka ktoś tam w domu jest nieuważny no i to też dla mnie nieodpowiedzialność. Więc zależy. Jakbym znalazła twojego kota to bym ci go nie oddała, proste. bo nie daj bóg znów nie przypilnujesz przed kimś innym.
Uwierz, gdyby nie ja to moje koty juz by z 10 razy spadły z okna,bo moja siostra musi miec koniecznie szeroko na osciez okno zamknięte i ma gdzies koty. Raz akurat nie bylam w stanie ich zabrac z pokoju z otwartm oknem, a siostra sie nie pofatyguje i kotka spadła. To nie moja wina. Lepiej jakbys ostro opieprzyła tą nieodpowiedzialną stronę, niz zabierała kota wlasciwemu opiekunowi. Chociaz druga kotke co mam to teoretycznie jest siostry - przyniosla ją bo ktos jej niby podrzucil - ale sie nią wcale nie opiekuje nawet jak ma wolne i siedzi cały dzien w domu. Ma tez psa swojego i zabrania sie z nim bawic mimo ze ten siedzi całe dnie sam, gdy ona pracuje. Nie mozesz komus szkodzic, bo ma glupie rodzenstwo...
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:39   #25
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez takasobie93 Pokaż wiadomość
Uwierz, gdyby nie ja to moje koty juz by z 10 razy spadły z okna,bo moja siostra musi miec koniecznie szeroko na osciez okno zamknięte i ma gdzies koty. Raz akurat nie bylam w stanie ich zabrac z pokoju z otwartm oknem, a siostra sie nie pofatyguje i kotka spadła. To nie moja wina. Lepiej jakbys ostro opieprzyła tą nieodpowiedzialną stronę, niz zabierała kota wlasciwemu opiekunowi. Chociaz druga kotke co mam to teoretycznie jest siostry - przyniosla ją bo ktos jej niby podrzucil - ale sie nią wcale nie opiekuje nawet jak ma wolne i siedzi cały dzien w domu. Ma tez psa swojego i zabrania sie z nim bawic mimo ze ten siedzi całe dnie sam, gdy ona pracuje. Nie mozesz komus szkodzic, bo ma glupie rodzenstwo...
no nadal nie rozumiesz. Wiedząc, że twoje zwierze będzie narażone na jakieś niebezpieczeństwo i tak się na niego zdecydowałaś. Z resztą niewazne bo nie o tym wątek, mnie w sumie twoja sytuacja nie interesuje, a ty i tak nie rozumiesz o co mi się rozchodzi.
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:49   #26
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Rozumiem, ale rownie dobrze ja moglabym w tej hipotetycznej sytuacji powiedziec, ze nie mam pewnosci, czy u Ciebie będzie mu lepiej, a zwierzak jest wg prawa mój, wiec nie masz prawa go nie oddać. Ja rozumiem nie oddawac osobom, które zaniedbują, ale nie komus, komu zdarzyl sie wypadek.
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 16:56   #27
jesienny_lisc
Zakorzenienie
 
Avatar jesienny_lisc
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 4 430
Dot.: Znaleziony kotek :)

Kurcze, ktoś mógł wziąć kota ze schroniska czy jakiejś fundacji, a jak zobaczył, że jest chory (mógł mieć którąś z chorób wcześniej) i nie będzie tylko milutko, ale muszą też być obowiązki i wydatki, to go wyrzucił?
W takiej sytuacji bym nie oddała. Pewnie w żadnej bym nie oddała, bo ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś "gubi" kotka, na którym mu zależy.
jesienny_lisc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 17:03   #28
201605161006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez jesienny_lisc Pokaż wiadomość
Kurcze, ktoś mógł wziąć kota ze schroniska czy jakiejś fundacji, a jak zobaczył, że jest chory (mógł mieć którąś z chorób wcześniej) i nie będzie tylko milutko, ale muszą też być obowiązki i wydatki, to go wyrzucił?
W takiej sytuacji bym nie oddała. Pewnie w żadnej bym nie oddała, bo ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś "gubi" kotka, na którym mu zależy.
Przeciez to nie zawsze musi zależec od wlasciciela. Kot moze uciec, a jesli jest wychodzący - przestraszyc sie czegos i oddalić od domu.
201605161006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 17:07   #29
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Znaleziony kotek :)

Cytat:
Napisane przez takasobie93 Pokaż wiadomość
Przeciez to nie zawsze musi zależec od wlasciciela. Kot moze uciec, a jesli jest wychodzący - przestraszyc sie czegos i oddalić od domu.
No to wlasciciel debil i jego wina. Ja mam kota wychodzacego i wszystko w budowie ogrodzenia bylo pomyslane tak, zeby kot mogl spacerowac tylko po ogrodzie. Pozniej okazalo sie, ze mimo wszystko czegos nie dopatrzylam i zanim nastanie wiosna te niedopatrzenia zostana zlikwidowane.
Myslec trzeba. Przed.
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-09, 17:18   #30
pffe
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
Dot.: Znaleziony kotek :)

nie czytałam całego wątku ale takie maleństwo by nie uciekło.
i by nie zachorowało w ciągu jednego dnia, by nie było wychudzone, tak jak pisałaś.

Jak chcesz bardzo małą zostawić to jak pojawi się właściciel na wstępie powiedz, że nie było ogłoszeń o zaginięciu, że mała była mocno zaniedbana i najpierw zgłosisz sprawę na policję, będą wyciągnięte konsekwencje a dopiero wtedy zdecydujesz się oddać kotka.

Nie oddawaj, bo sytuacja się powtórzy.

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------

Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
No to wlasciciel debil i jego wina. Ja mam kota wychodzacego i wszystko w budowie ogrodzenia bylo pomyslane tak, zeby kot mogl spacerowac tylko po ogrodzie. Pozniej okazalo sie, ze mimo wszystko czegos nie dopatrzylam i zanim nastanie wiosna te niedopatrzenia zostana zlikwidowane.
Myslec trzeba. Przed.
mój kot też wychodzi i jakoś zawsze wraca. i nie ma opcji żeby uciekł.
Mojej cioci kot spadł z 4 piętra, szukaliśmy go całą noc i 2 dni. Wystraszony uciekł. Wrócił pod swój blok, po miesiącu ale to był kot typowo domowy, nei wiemy jak sobei poradził na dworzu no i miał już 1,5 czy 2 lata.
pffe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.