|
|||||||
| Notka |
|
| Emigrantki Emigrantki to forum dla "zagranicznych" Wizażanek. Wejdź, poznaj rodaczki, wymień się opiniami i swoim doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3
|
wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Witam. Mam 21 lat i studiuje filologie angielska. Jestem z malej miejscowosci w której raczej nie ma perspektyw na dobra prace. Razem z chłopakiem zastanawiamy sie nad wyjazdem do UK,a konkretniej nad Londynem i Newcastle. Chciałam Was zapytać co lepiej wybrac na poczatek? Gdzie łatwiej znalezc prace? Jak zyje sie w Londynie a jak w Newcastle. Jak z cenami mieszkan? Czy zycie jest drogie? I czy warto tam wyjechać tak w ciemno bez mieszkania i pracy? Bylabym bardzo wdzieczna za wszystkie odpowiedzi
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lincolnshire
Wiadomości: 4 724
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 824
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
W Londynie pracę jest łatwiej znaleźć, ale koszty utrzymania są znacznie większe niż w innych miastach. Wszycy których o to pytałam, odradzają Londyn i mówią, że lepiej jechać do jakiegoś miasta dużego, ale nie w okolicach Londynu.
Sama zastanawiam się nad wyjazdem do Newcastle, ale obawiam się tego akcentu, że będzie mi trudno się dogadać z mieszkańcami. Jak czasami oglądałam Ekipę z Newcastle na MTV to bardzo trudno mi było zrozumieć nawet proste zdania.
__________________
"When I let a day go by without talking to you... then that day's just no good." A. |
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Tez ogladalam ekipe z Newcastle i wlasnie cieżko zrozumieć ich slang, alre jakos o jezyk nie boje sie az tak jak o prace. Pracowalam tylko w wakacje w Holandii przy zbiorze gruszek i na sortowno gruszek..wiem,ze na początku nie znajde super pracy i bedzie trzeba brac co wpadnie. Jednak boje sie,ze sobie nie poradze..
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 824
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
__________________
"When I let a day go by without talking to you... then that day's just no good." A. |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Londyn jest najdrozszym miastem na swiecie. Tak wynika z badan. Jesli chodzi o mieszkanie to w jakiej strefie ale jedynka 80-100f, dwojka 120-150f. Z praca roznie bywa, ale na pewno nie jest tak samo w calym UK, w Londynie znajdziesz ja szybciej niz gdzies indziej. Pierwsze co musicie zrobic to NIN, konto w banku( bez tego nikt was nie zatrudni) znalezc pokoj, agencje jakas, ona wam szybciej znajdzie prace, potem mozecie szukac czegos juz na wlasna reke. We dwojke jest o wiele ciezej przezyc, wieksze koszty zycia.Oysterka na tydzien na strefe 1-3 kosztuje od 19.01.2014 36,80f.
Edytowane przez Syl993 Czas edycji: 2014-01-11 o 20:04 |
|
|
|
|
#7 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Edi
Wiadomości: 1 765
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Wyjazd do Londynu bez pewnej pracy to nie jest zdecydowanie dobry pomysl. Jak bylo wczesniej powiedziane jest to niewyobrazalnie drogie miasto, nawet majac tam prace, ktora nie jest relatywnie niezla praca, nie jest tak latwo, poza tym za te same pieniadze mozna zyc nieporownywalnie lepiej w innym duzym miescie w UK.
Co do Newcastle i akcentu to wszystko jest kwestia przyzwyczajenia, ja osobiscie mieszkajac w Szkocji rowniez na poczatku mialam problemy, ale to szybko przechodzi, wszystko to kwestia obycia
__________________
[CENTER]Moja jest tylko racja i to święta racja, bo jeżeli nawet jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza
![]() |
|
|
|
|
#8 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Witam ^^
Tak się składa, że mieszkałam w Londynie, teraz jestem w Newcastle. Tysiąc razy bardziej podoba mi się Newcastle niż Londyn. Chetnie odpowiem na wszystkie pytania ^^ Co do akcentu to nie jest tak tragicznie jak może się wydawać. To nie jest tak, że absolutnie wszyscy mówią w Geordie. W bankach, agencjach itd większość mówi tym bardziej poprawnym angielskim. |
|
|
|
|
#9 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 26
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Wiecie może jak wygląda sytaucja z pracą dla osób po "polskich" studiach? Np. dla chemika? Czy w Anglii da się znaleźć pracę w zawodzie z polskim dyplomem?
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Powiem tak, że napewno jest taniej niż w Londynie. Sprawdz sobie stronki typu http://www.rightmove.co.uk/ w celu sprawdzenia cen. Chociaż na początek polecam raczej wynajęcie gdzies pokoju. Sama się przed tym wzbraniałam, bo nie lubię mieszkać z innymi ludzmi, ale nie jest źle. Kawalerka może sama w sobie nie jest droższa niz dwuosobowy pokój, ale zwykle dochodzą do niej dodatkowe opłaty czy jakieś podatki.
Jeśli chodzi o pracę to podobno w rejonach Newcastle jest największe bezrobocie w całej anglii ale nie czuje tego wcale. Zależy jakiej pracy szukasz. Ja szukałam jakiejś fabrycznej/hotelarskiej i w Newcastle łatwiej mi było ją znaleść niż w Londynie. Londyn jest przeludniony i konkurencji jest znacznie wiecej ; < Do plusu Newcastle zaliczę to, że dla mnie wszędzie jest blisko. Miasto jest duże, ale nie jest takie 'rozlazłe' wszystko co potrzebne jest w centrum i okolicach : ) Na pewno nie jest tak wiecznie zapchane i zakorkowne jak Londyn. Poza tym jest bardzo ładne, nowoczesne a zarazem angielskie. Jest też bliziutko morza. I jest tu małe china town. I całkiem sporo polskich sklepów. Minusem jest kwestia komunikacji miejskiej. Jest tutaj kilku przewoźników, mamy np pare autobusów o tym samym numerze, tylko jeżdżą w całkowicie inne miejsca. Trudno jest kupić bilet dobowy/tygodniowy/miesięczny bo czasem musisz skorzystać z usług dwóch różnych autobusów a to oznacza dwa całkowicie różne bilety. Ogólnie w anglii poza Londynem mieszkałam też na małej wsi oraz w Gloucester i jak dla mnie Newcastle spisuje się najlepiej. Wyśle ci jeszcze pw z tym jak wyglądaja moje opłaty itp bo nie chcę tego pisać tutaj ; P Pozdrawiam. edit: Aha i kwestia polskich dyplomów. To zależy, od zakłądu, od dyplomu od tego kto na niego patrzy ; P Ogólnie rzecz biorąc w Anglii raczej nie przychylnie patrzą na polskie ceftyfikaty. I co do wyjazdu w ciemno, to ja właśnie tak przyjechałam do Newcastle. Przez dwa tygodnie mieszkałam w hostelu, w tym czasie znalazłam sobie pokoj i pracę, ale to było w wakacje, kiedy pracy jest też troche więcej. Edytowane przez KotokoKudo Czas edycji: 2014-02-05 o 14:07 |
|
|
|
|
#12 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 1 824
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
![]() Dzięki za tak szczegółowy opis, na pewno rozwiałaś trochę wątpliwości. Boję się trochę, że sobie nie poradzę gdybym tam wyjechała bo nie dość, że angielski znam na poziomie szkolnym to jeszcze jest te zamieszanie z komunikacją, a w pierwszych dniach po przyjeździe trzeba pozałatwiać dużo spraw urzędowych z tego co czytałam.
__________________
"When I let a day go by without talking to you... then that day's just no good." A. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 11
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Zaraz wyślę ^ ^'
Jak masz jeszcze trochę czasu to lepiej wziąć się za angielski. Jak nie kurs to samemu próbować się douczyć. Albo oglądać filmy z Angielskimi napisami - to też dobry sposób na naukę a poza tym łączy przyjemne z pożytecznym. Na początku faktycznie jest dużo załatwiania różnych spraw. A z komunikacją jest troszkę łatwiej niż kiedy ja przyjechałam, bo strona internetowa dotycząca transportu jest nieco bardziej rozbudowana - sa mapy z przystankami i trochę ułatwień. |
|
|
|
|
#14 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Witam, chętnie udzielę pomocy w wyjeździe do anglii dla osób chcących podjąć tu pracę, lecz w grę wchodzi tylko manchester, bo tu mieszkam. Oferuję załatwienie zakwaterowania, oraz rzeczy typu spis agencji pracy, jak wyrobić NIN i konto w banku oraz inne rzeczy ułatwiające poruszanie się w nowym mieście. Po więcej informacji zapraszam na email laywadd@gmail.com, oferta aktualna cały czas
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Czechy
Wiadomości: 1 196
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Moja mama mieszka w Londynie i właśnie chcę się przeprowadzić do jakiegoś innego miasta ze względu na to jak w Londynie jest drogo
__________________
81 -> 70
-> 60 kg |
|
|
|
|
#16 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 922
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Mieszkam niedaleko Londynu (w sławnym Slough, hah, nawet w książkach które sobie czytam się z tego miasta śmieją/opłakują) i nie polecam emigrować do tego miasta. Sama stąd uciekam na studia, gdzieś dalej. Ogółem drogo i nieopłacalnie kompletnie. Moim zdaniem Londym jest dobrym miejscem do mieszkania dla osób które mają już jakaś szybko rozwijającą się karierę i po prostu w Londynie jest im łatwiej, a ceny im nie przeszkadzają. Ale żeby ktoś tutaj mieszkał i miał jakąś normalną pracę to się nie opłaca, bo wypłaty takie same jak wszędzie indziej a ceny dużo wyższe.
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 7
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
ale moim zdaniem Londyn jest tego wart i nie chciałabym mieszkać nigdzie indziej. Poza tym, jeżeli gotujesz w domu i mieszkasz gdzieś w granicach 3-4 strefy, to nie wydajesz aż tak dużo, gorzej jeżeli jadasz poza domem i mieszkasz bliżej centrum w jakiejś super modnej dzielnicy. No i pracę też można mieć dobrze płatną, ja pracuję jako kelnerka w zwykłej restauracji, a z napiwkami zarabiam 10-11 funtów na godzinę, także nie jest źle
__________________
"When a man is tired of London, he is tired of life" - Samuel Johnson http://londynwpigule.blogspot.co.uk zapraszam
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
No tak ale w Londynie masz wieksze mozliwosci podjecia pracy, zmieniena branzy, ogolnie rozmowu pod tym wzgledem. W mniejszych miasteczkach najczesciej pracuje sie przez agencje, w mniejszych miastach tez chetniej zatrudniaja brytyjczykow a nie emigrantow.
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 922
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Hmm... No nie wiem. Ja mieszkam w Slough, zmieniałam pracę 3-krotnie bo mi się nie podobały (kelnerka, potem Subway, potem Legoland i wreszcie Tesco), nigdy nie byłam bezrobotna dłużej niż jakieś 4 dni, a jestem w Anglii od maja tego roku.
Aplikuję obecnie na studia (głownie Szkocja, być może bardziej północna Anglia lub Brighton) i Tesco zapewnia mi transfer (czyli po prostu przeniosę się do sklepu bliżej miejsca studiów). Jedyny plus Londynu jaki ja dostrzegam (poza imprezami i życiem towarzyskim, sama byłam, bo pociąg nie jest aż taki drogi. Chociaż tutaj na brak życia towarzyskiego też bym chyba nie narzekała, gdyby nie to że zawsze pracuję w weekendy :d) to plusy gdy jest się już specjalistą w jakiejś branży i wtedy takie ogromne, biznesowe miasto zapewnia lepszy rozwój. Kelnerka zarabia tyle samo raczej w całym kraju, wiec po co wydawać więcej? ![]() Ogółem absolutnie nikomu nie odradzam Londynu, sama uwielbiam wielkie miasta. Po prostu moim zdaniem (!) autorka wątku powinna raczej celować w Newcastle na początek, łatwiejszy, tańszy, spokojniejszy start. |
|
|
|
|
#20 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 7
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Masz na pewno rację jeżeli chodzi o spokojniejszy i tańszy start w miastach poza Londynem. Ja sama teraz myślę, że może rzuciłam się trochę na głęboką wodę, ale właśnie tak, jak Ty - kocham wielkie miasta, a w Londynie się zakochałam
Wiadomo, że w przypadku obu są plusy i minusy, wszystko zależy od tego, czego się szuka
__________________
"When a man is tired of London, he is tired of life" - Samuel Johnson http://londynwpigule.blogspot.co.uk zapraszam
|
|
|
|
|
#21 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Widzisz, ocenic mozesz Londyn tylko z perspektywy turysty po kilku dniach, po prawie 3 latach mieszkania tutaj, widze go troche inaczej. Mam znajomych pod Londynem maja wieczny problem z praca, zatrudnia ich agencja i jak wiadomo z praca tam roznie, rozne godziny. Jakis czas temu do malego miasteczka a moze raczej wsi wyjechala siostra meza i mimo pracy przez 5 lat w Londynie jedyne co tam znalazla to prace przez agencje. Dziewczyna zna bardzo dobrze angielski, skonczyla w Londynie szkole a i to jej nic nie pomoglo. Z tymi miasteczkami jest roznie, nie kazdemu sie udaje. Kelnerka zarabia wszedzie tak samo jednak ile knajp i restauracji jest w Londynie a ile w jakiejs mniejszej miescinie. W Londynie osoba, ktora dopiero przyjechala szybko zlapie swoja pierwsza prace, bynajmniej ja tam uwazam. Co do tego jak widze Londyn, lepsza i bardziej zorganizowana komunikacja miejsca, dojedziesz wszedzie bez problemu, metro jest otwarte do pozna, wszystko jest otwarte do poznych godzin nocnych, nie w kazdej miejscowosci ma sie otwarte sklepy 24h. Ja Londynu nie widze przez pryzmat imprez i nocnego zycia, fakt jesli ktos chce sie pobawic to latwo tutaj to zrobic, jednak trzeba zaopatrzyc sie w wieksza kwote, bo ceny sa kosmiczne. Jednak w mniejszej miejscowosci koszty zycia wiadomo, ze sa o wiele nizsze, to tak samo jak w Polsce mieszkanie w Warszawie ludzi kosztuje krocie, kazda stolica ma to do siebie, ze jest droga.
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 922
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Hmm... Jak już mówiłam mimo, że nie mieszkam w Londynie problemu z pracą nigdy nie miałam. Początkowo mieszkałam w Redhill - pracacowałam jako au pair + bez problemu znalazłam pracę part time, potem przeprowadziłam sie do High Wycombe - również prace znalazłam, ale High Wycombe jest za drogie, wolałam przenieść się do Slough. Pracuję obecnie w Windsor, bo myślałam ze w Slough Tesco nie chcę pracować (bo jest OGROMNE, jedno z największych w Europie i przez to wydaje mi sie jakieś nieprzyjazne). Ale teraz sie tutaj przetransferuje, bo jednak bliżej...
![]() I uwaga - nie mówię biegle po angielsku, jestem po szkole średniej. Nigdy nie potrzebowałam pomocy agencji ani niczego takiego. Mieszkając w miasteczkach trzeba liczyć się z tym ze byc moze trzeba będzie dojeżdżać do jakiegos sasiedniego miasteczka, no ale i tak czesto koszty transportu sa nizsze niz wewnatrz Londynu. Naprawdę nie rozumiem i nie wiem jak to się dzieje, że niektórzy ludzie tak narzekają na problemy z praca. Co idę ulicą to pełno ogłoszeń, na kawiarniach, sklepikach, sklepach itd. ze szukaja osob do pracy. Może ja miałam jakieś szczęście (chociaż bardziej stawiałabym na to że mi zależało, bo albo znajdę pracę albo nie bede miała co jeść ) że za kazdym razem w ok. 2-3 dni dostawałam zaproszenia na udane rozmowy kwalifikacyjne, ale zeby szukac tygodniami i nic? Troche do dla mnie... Szokujące. Poza tym jeżeli pracy się nie lubi to po prostu trzeba ciągle szukać, że może akurat będzie jakaś fajna oferta gdzieś blisko i wysyłać CV, a nie narzekać, że z agencją problemy... Albo odłożyć trochę kasy i sie przeprowadzić w inny rejon czy cokolwiek.Ja złapałam swoja pierwsza prace błyskawicznie, tak samo jak kolejne. I w Londynie pewnie tez by tak było, ale musiałabym miec duzo wieksze oszczednosci, zaciagnac sie u rodziny i pewnie duzo wiecej pieniędzy by mi szło na mieszkanie czy transport. Jeszcze raz powtarzam: Ja nic do Londynu nie mam, domyslam sie ze niektórzy mogą go kochać, twierdze tylko ze jezeli komus zależy na tanim starcie (na ktorym chyba zalezy autorce) to polecam mniejsze miasta. A i żeby mi sie tylko (to by była dopiero była ironia losu) nie zainspirował moim postem i nie postawił emigrować do Slough. Mi sie jakoś tak po drodze ułożyło że tymczasowo tu wylądowałam i pod wzgledem pracy nie narzekam, ale jakby ktoś przyjechał do Anglii i od razu do Slough to mógłby się nieźle zrazić do kraju (i do świata chyba też ).
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Ja nie twierdze, ze pracy tam nie ma, tylko pisze z doswiadczenia moich znajomych co oni przechodzi itp. Tez nie siedzialabym na tylko, jakby praca byla przez agencje i ruska ruletka, czy w ogole sie do niej pojdzie.
Co sie tam dzieje ? Szczerze chyba tylko 2 razy slyszalam, ze w tym miescie sie cos dzieje, kiedys chyba w metrze bylo kogos tam zabili i cos jeszcze. |
|
|
|
|
#24 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 922
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Nie do końca wiem co tu sie dzieje. Raczej chodzi o to, że tu nie dzieje się nic. W Polsce mieszkałam w Radomiu i całkiem tutaj podobnie. Szaro bardzo, buro, mnóstwo Polskich sklepów. Jest tu także więcej Arabów/Hindusów itd. niż Anglików (tych to prawie wcale nie widzę).
Ogółem nie jest tak strasznie, ale jak komuś mówie że mieszkam w Slough to odpowiadają "I am sorry" . Bardzo ogółem tutaj polsko, aż irytujaco... No ogólem takie brzydkie, przemysłowe miasto, które lata świetności ma dawno za sobą. Chociaż widzę że cały czas coś remontuja, ma być nowa biblioteka i centrum kulturowe bla bla bla w przyszłym roku, więc może coś jeszcze z tego wyjdzie. Slough z tego co wiem ma jedna z głownych ról w jakimś programie telewizyjnym o przestępczości. Chociaz na własne oczy nie widziałam żadnych takich zachowań, ani nikt się mnie nie czepiał czy coś. Za to żulów tutaj pełno. |
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 788
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
zawsze mozesz zalapac sie do polskiego sklepu, w pewnej sieci przyjmuja bez ninu, tam w londynie, ale pieniadze sa male ;p pokoj moja kumpela, ktora jest tam od 11 listopada wynajmuje za 600f na miesiac. Do przemieszczania sie proponuje rower. nie myslalas o innych miastach?
Ja pojechalam bez pracy i mieszkania, mieszkanie mialam na nastepny dzien rano bo znalazlam ogloszenie na PL sklepie, prace zmienialam 7x w przeciagu 3 tyg pobytu i dopiero po tym czasie znalazlam cos co mi odpowiada finansowo. A jestem w mniejszym miescie wiec mysle, ze w londynie bedzie latwiej. O ile umiesz jezyk bo np. moj tz nie umie tzn ma podstawowy i nikt sie do niego nie odezwal ;p Edytowane przez chwast Czas edycji: 2014-12-20 o 21:50 |
|
|
|
|
#26 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 922
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
600f za miesiac? Znaczy ja wiedziałam że pokoje w Londynie sa drozsze itd. itp. ale zeby 600f płacić na starcie za jakiś tani pokój? Myślałam że ceny w Londynie (ogółem nie mówię o I strefie) to jakies 400-500 funtów dla niewymagajacych osob, ot standardowa jedynka w dzielonym mieszkaniu. Ja pod Londynem (wiec obrywam rykosztem za jego bliskosc) za dużą jedynke płace 350 (z rachunkami i internetem), w dalszych regionach UK płaci sie jakieś 250-300.
Jak taka dziewczyna która by pracowała za najnizsza lub prawie najnizsza w jakims sklepie ma sie utrzymac po odejmowaniu 600f za pokój? Znaczy domyślam się że jest to możliwe, ale no... Tym bardziej autorce odradzam Londyn chyba
|
|
|
|
|
#27 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
600£ za jedynke ? W Londynie, no bez przesady, chyba, ze chodzi o 1 strefe, w 3 strefie jedynki chodza po 90-120£ za tydzien, wszystko zalezy od warunkow, w jakiej odleglosci jest metro. Ja za mieszkanie place 780£, wiec bez przesady.
W Londynie w Polskich sklepach to norma, dodatkowo czasami wciskaja walka, ze wszystko jest okej, ze oplaca skladki itp. nawet umowe daja a pozniej jak przychodzi do rozliczenia to niespodzianka. |
|
|
|
|
#28 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 788
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Nie wiem moje miasto tez jest b drogie jesli chodzi o mieszkania wiadomo ze znajdzie sie opcje 900 f za wielka chajbe, ale jak ktos przyjezdza w ciemno to raczej nie ma czasu czekac szukac itd... wiec nastawialabymm sie na drozsza wersje w razie czego...
Wyslane przez tapatalk 2 |
|
|
|
|
#29 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 7
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
600 funtów? :O masakra jakaś, w której strefie mieszka Twoja koleżanka? Ja teraz mieszkam ze znajomymi i płacę 500 funtów za pokój z własną łazienką w trzeciej strefie, a wcześniej za dużą jedynkę w domu z agencji, też w trzeciej strefie, płaciłam 380 funtów... Rozumiem, że na początku nie ma czasu wybrzydzać, ale jeżeli masz z nią kontakt - niech się przeprowadzi, bo przepłaca i to sążnie!
__________________
"When a man is tired of London, he is tired of life" - Samuel Johnson http://londynwpigule.blogspot.co.uk zapraszam
Edytowane przez martalondyn Czas edycji: 2014-12-21 o 10:02 |
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 788
|
Dot.: wyjazd do Anglii- Newcastle czy Londyn?
Cytat:
Wyslane przez tapatalk 2 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Emigrantki
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:09.



Pozdrawiam









-> 60 kg
ale moim zdaniem Londyn jest tego wart i nie chciałabym mieszkać nigdzie indziej. Poza tym, jeżeli gotujesz w domu i mieszkasz gdzieś w granicach 3-4 strefy, to nie wydajesz aż tak dużo, gorzej jeżeli jadasz poza domem i mieszkasz bliżej centrum w jakiejś super modnej dzielnicy. No i pracę też można mieć dobrze płatną, ja pracuję jako kelnerka w zwykłej restauracji, a z napiwkami zarabiam 10-11 funtów na godzinę, także nie jest źle 


