zerwany paznokiec
Od razu przepraszam jezeli umiescilam watek w zlym miejscu ale nie moge sie polapac. Wczoraj po poludniu wychodzac z wanny stanelam mokra stopa na plytke i sie poslizgnelam, zlapalam za zlew, obrozilam o 180stopni i drugim palcem u lewej stopy uderzylam w kant plytek. Zerwal sie do polowy paznokiec, troche byl rozciety i podejrzewalam ze zlamany. Pojechalam do Szpitala Bielanskiego i juz nie wspomne, ze czekalam 5 godzin zeby mnie przyjeli, lekarz stwierdzil, ze nic nie widzi bo mam pomalowane paznokcie i ze moze odpadnie sam. Pielegniarka zalozyla mi opatrunek i dostalam zastrzyk przeciw tezcowi. Nie dostalam wskazowek co robic pozniej. Nie wiem ile mam nosic taki opatrunek i jak pielegnowac rane. Mama mojej przyjaciolki, ktora jest stomatologiem poradzila przemywac rywanolem. Co mam robic ?
|