|
|
#1 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Zainspirowana niechcący podsłuchaną rozmową dwóch starszych panów wczoraj (panowie rozmawiali dość głośno) zaczęłam się zastanawiać- jak to właściwie było z tą komuną? Jako pokolenie urodzone już po okrągłym stole, znam ją z podręczników, publikacji, mediów, wspomnień starszych itp.
Absolutnie nie chcę tu poruszać spraw politycznych, sypać soli na rany tych, których bliskich ten system zniewolił /zniszczył. Chciałabym ją rozważyć z perspektywy codzienności lat 70-80, czyli jej schyłkowego okresu i dlatego prosiłabym starsze wiekiem Wizażanki o to, by dosiadły wehikułu czasu i z własnych wspomnień sprostowały kilka zagadnień, które poruszali w swojej rozmowie starsi panowie a także moje wspomnienie o jednym z nauczycieli licealnych. Z konieczności będzie to parafraza, ale staram się ją odtworzyć mniej więcej wiernie, z zachowaniem stylu: 1. " Panie, co to za życie teraz jest. Kiedyś tylko ja pracowałem a żona siedziała w domu z dzieciakami i człowiek miał na wszystko i jeszcze na wczasy za darmo jechał. Mieszkanie każdy dostał, czekało się po 10 lat, ale człowiek dostał. A teraz, panie kochany, zasuwają od rana do nocy i nie mają, panie, co do gara wsadzić. I ludzie inni byli, pomagali sobie a teraz to panie, jeden drugiego by utopił w lyżce wody". 2. "No bo panie, ta dzisiejsza młodzież! Dawniej nie było takiego chuligaństwa a na widok milicjanta to w portki robili, panie. A jak ze szkoły człowiek uwagę przyniósł od nauczyciela, to rodzic jeszcze pasem w domu dołożył. Porządek był, panie. Tych bandytów, co na człowieka napadają na ulicy to nie było! Uczyli się, panie kochany, nie było włóczenia po nocach bo milicja by zaraz zwinęła i jeszcze rodzice by dostali mandat, że dzieci nie pilnują" 3. (słowa mojego nauczyciela z liceum): " Komuna jaka była, taka była. Ale poziom nauczania był o wiele wyższy i ludzie byli mądrzejsi, bo na własną rękę musieli poszukiwać, czytać między wierszami, oddzielać ziarno od plew, wyciągać własne wnioski. Za komuny część uczniów, którzy teraz przechodzą z klasy do klas na dopuszczających nawet nie śmiała marzyć o liceum bo tam szli ci, którzy chcieli się uczyć i prezentowali sobą jakiś poziom intelektualny" Teraz moje pytanie: no to jak w końcu było z tą komuną? Społeczny i socjologiczny raj, w którym każdy był bezpieczny, miał zapewnioną pracę i srodki do życia czy bezduszny system? Ile jest prawdy w tych wspomnieniach starszych panów- a może z czasem to, co złe uległo złagodzeniu a oni pamiętają tylko to, co pozytywne? Dlaczego o systemie, o którym mnie uczono, że był zły, niektórzy starsi ludzie mówią z takim sentymentem? Czy tylko dlatego, że wtedy byli młodzi a teraz starsi i zgorzkniali? Jakie było codzienne życie w latach 70-tych i 80-tych, na chwilę przed tym, jak gliniany kolos upadł?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#2 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
zgadzam się... praktycznie ze wszystkim
![]() ---------- Dopisano o 08:10 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ---------- dodam do tego: mam wujka, strażaka. za komuny pracował, żona siedziała w domu z dziećmi i jakoś żyli. w dzisiejszych czasach już strażakiem nie jest, bo w wieku 55 lat kazano mu zrobić liceum dla dorosłych (był mechanikiem po zawodówce) bo strażak musi mieć średnie. pracuje fizycznie i on i żona i ledwo wiążą koniec z końcem. paranoja. kiedyś z pracą było dużo łatwiej. albo nauczyciele. ja, szykując sie do pracy nauczyciela, poszłam na jedne studia, z nauczaniem dwuprzedmiotowym (!) pójdę na drugie studia i w wieku... 28? 29 lat zacznę szukać. za komuny, mój opiekun praktyk skończył liceum i zaczął prace w szkole, w wieku 19 lat. studia zrobił "przy okazji" paranoja
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 145
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ja takze przylaczam sie do pytania
kiedys tez sie nad tym zastanawialam..
__________________
"...The room is full but all I see is the way your eyes just blaze through me like fire in the dark. We're like living art." Włosomaniaczka
|
|
|
|
|
#4 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Tato mi opowiadał, ze w podstawówce nauczyciel lał ich linijką po łapach kiedy byli niegrzeczni, albo nieprzygotowani.
Piękne czasy A teraz matołów ze szkół wypuszczają |
|
|
|
|
#5 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 004
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
A to czasem nie jest tak, że za to ich "za darmo" my musimy teraz płacić? Moim zdaniem, pokolenie żyjące "za komuny" przyzwyczaiło się do wszystkiego za darmo i postawy rozczeniowej i niestety swoje poglądy przekazują swoim dzieciom.
__________________
http://www.prawieogarniam.pl/ 05.05. Golden Oreo 26.03. Moja przygoda z bieganiem 22.02. Neoguri - zupka chińska na wypasie |
|
|
|
|
#6 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4714138 2]Tato mi opowiadał, ze w podstawówce nauczyciel lał ich linijką po łapach kiedy byli niegrzeczni, albo nieprzygotowani.
Piękne czasy A teraz matołów ze szkół wypuszczają[/QUOTE] Hahaha mi matka opowiadała nauczycielka złapała dziewczyną za warkocz i jej głową uderzała o tablicę... aż tablica spadła. Może rozwiązaniem nauczania są zatem kary cielesne Mi rodzice z kolei opowidali jak to było źle. Cały czas wszystko trzeba było zdobywać, "kariery" robione po znajomości, marne szanse na rozwój. A co za różnica czy czekało się 10 lat na mieszkanie, skoro teraz można wziąć kredyt mieszkaniowy na 10 lat Prawie to samo, tylko możesz wybrać sobie jakie chcesz mieszkanie, lokalizację itp. Ogólnie często wydaje mi się, że zawsze jest lepiej kiedyś. Bo było się młodym, pięknym i świat stał otworem. |
|
|
|
|
#7 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
popcorn lady błagam, mozna wziąć mieszkanie?
gdyby nie to że za komuny pobudowali tyle bloków komunalnych, w tej chwili miałabyś tylko nowe osiedla dla bogatych ze zdolnością kredytową i masę baraków bez kanalizy dla całej reszty społeczeństwa. nie oszukujmy się. kasa kasą, ale jednak od ręki wszyscy kredytów nie dostają. a co dopiero je spłacić. ludzi nie stać, jakby mieli teraz zapłacić za mieszkania które dostali za komuny zgodnie z ceną rynkową, albo się wynieść, mielibyśmy plagę bezdomnych... |
|
|
|
|
#8 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 630
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ja jestem gówniarą, ale tak nieśmiało powiem, że moi rodzice na przykład, oboje po szkołach zawodowych intelektualnie bija na głowę znanych mi studentów w mniej więcej moim wieku. Rodzice bardzo elegancko się wysławiają, nie walą byków ortograficznych, mają sporą wiedzę ogólną, można pogadać z nimi o wszystkim, nikt nie wierzy. że żadne nie ma matury. A są po zawodówie. Wujek, który jest dentystą często pomagał mi w lekcjach. Nie potrafię opisać w jakim byłam szoku widząc poziom jego wiedzy z fizyki, chemii, czy matmy. Pamiętał ze szkoły chyba wszystko i jeszcze się śmiał widząc poziom moich zadań domowych w LO. To tylko przykłady z rodziny, a jest ich dużo więcej. Także myślę, ze w tej kwestii starsi panowie mogli mieć rację. Niektóre starsze osobniki, wykształcone za komuny wprawiają mnie w kompleksy.
Edytowane przez 33aec33abe3406fa59f14efb4923aef579232ce7_67fd9379a02b7 Czas edycji: 2014-07-03 o 08:29 |
|
|
|
|
#9 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
A teraz połowa ludzi siedzi na bezrobociu i np ubezpieczenie mają z państwowych pieniędzy. Rolnictwo się rozwijało- a teraz mamy limity na mleko, cukier itd. Małe gospodarstwa poupadały. Prawda jest taka, że po transformacji ustrojowej rozkradziono Polskę, sprzedano i sprywatyzowano przedsiębiorstwa za grosze. I dlatego teraz nie ma żadnych zakładów pracy. Jakoś nie wierzę w to, że kraj "nie doszedł do siebie po komunie". |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;47141438]
Mi rodzice z kolei opowidali jak to było źle. Cały czas wszystko trzeba było zdobywać, "kariery" robione po znajomości, marne szanse na rozwój. A co za różnica czy czekało się 10 lat na mieszkanie, skoro teraz można wziąć kredyt mieszkaniowy na 10 lat Prawie to samo, tylko możesz wybrać sobie jakie chcesz mieszkanie, lokalizację itp. [/QUOTE] A dzisiaj jest inaczej? U mnie w pracy 95 % pracowników jest zatrudnionych po znajomości Kredyt na 10 lat? Większość społeczeństwa pracuje za mniej niż 2 tyś netto. |
|
|
|
|
#11 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
Poza tym często były tez problemy lokalowe - małe mieszkania wielu ludzi. I ciężko było zamienić. Także ten... Ja się nie zgadzam z Twoimi argumentami. edyta_13 u mnie w pracy jest inaczej, każdy musi przejść rekrutację, a ofercie pracy można się tylko dowiedzieć po "znajomości". Ale pracę sama musisz zdobyć. Edytowane przez bb410bd1fbb42d2edea92b1ada01ce79bf3cfb02_603add0278cd5 Czas edycji: 2014-07-03 o 08:33 |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;47141498]Oczywiście, że kredytu nie dostaje się od tak. No ale błagam Cie kiedyś mogłaś tylko czekać i liczyć, że kiedyś dostaniesz to upragnione mieszkanie. A kiedyś zależało również od tego czy nie będzie opóźnień w planie, czy ktoś wcześniej nie dostanie mieszkania po znajomości i czy nie wypadniesz z listy. Teraz możesz coś zrobić, a nie czekać biernie.
Poza tym często były tez problemy lokalowe - małe mieszkania wielu ludzi. I ciężko było zamienić. Także ten... Ja się nie zgadzam z Twoimi argumentami.[/QUOTE] szczerze? jakbym miała poczekać 10 lat, powiedzmy od założenia rodziny (kiedyś w wieku 20 lat to była norma) i mieć własne 2 czy 3 pokojowe mieszkanie bez kredytu, to z palcem w oku bym brała, zamiast tak jak teraz - do 30 czekać, ale na zdolność kredytową. a teraz nie ma problemów lokalowych? nie ma małych mieszkań a wielu ludzi? jeśli można mówić o problemach lokalowych to tylko teraz, nie wtedy ![]() ---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ---------- a z resztą "No ale błagam Cie kiedyś mogłaś tylko czekać i liczyć, że kiedyś dostaniesz to upragnione mieszkanie." - i było za czym czekać, spójrz na te ogromne osiedla, na te falowce w gdańsku, na tysiące ludzi którzy mają mieszkanie za darmo i gdyby nie to że je wtedy dostali dzisiaj bóg wie co by robili i gdzie by byli i czy chociaż połowę z nich stać by było na własne, kredytowane... ---------- Dopisano o 08:34 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ---------- sorki za monolog :d jedyne o co mam żal do życie, to to że nie urodziłam się szybciej, gdyby na czasy transformacji i poczatek lat 90 przypadały czasy mojej obecnej młodości, możliwe ze teraz żyłabym sobie jak pączek w maśle 8-) |
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 630
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=019cbfde5cc6e455fa19b01 1903180c9b735c7f6;4714146 8]Czemu za darmo. Przecież praktycznie każdy pracował.
A teraz połowa ludzi siedzi na bezrobociu i np ubezpieczenie mają z państwowych pieniędzy. Rolnictwo się rozwijało- a teraz mamy limity na mleko, cukier itd. Małe gospodarstwa poupadały. Prawda jest taka, że po transformacji ustrojowej rozkradziono Polskę, sprzedano i sprywatyzowano przedsiębiorstwa za grosze. I dlatego teraz nie ma żadnych zakładów pracy. Jakoś nie wierzę w to, że kraj "nie doszedł do siebie po komunie".[/QUOTE] 100% racji! ilez to razy chodziłam z ojcem na spacery, mijaliśmy stare PGR-y i ogromne połacie ziemi przylegające do nich, a ja pytałam jako dzieciak "Tato a to czyja ziemia" I co? Wszystko należało do jednego facecika, który dostał monopol na wykupienie wszystkiego za psie pieniądze. I na podobnej zasadzie było z resztą państwowych własności. Ci sami dranie się obłowili i ci sami nadal piastują dzisiaj stołki. Komuna upadła, ale Polska nie była w ogóle przygotowana na taką transformację. No oprócz tych, którzy w nowej sytuacji od razu się odnaleźli i kupowali za grosze co się dało. Edytowane przez 33aec33abe3406fa59f14efb4923aef579232ce7_67fd9379a02b7 Czas edycji: 2014-07-03 o 08:38 |
|
|
|
|
#14 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;47141498]Oczywiście, że kredytu nie dostaje się od tak. No ale błagam Cie kiedyś mogłaś tylko czekać i liczyć, że kiedyś dostaniesz to upragnione mieszkanie. A kiedyś zależało również od tego czy nie będzie opóźnień w planie, czy ktoś wcześniej nie dostanie mieszkania po znajomości i czy nie wypadniesz z listy. Teraz możesz coś zrobić, a nie czekać biernie.
Poza tym często były tez problemy lokalowe - małe mieszkania wielu ludzi. I ciężko było zamienić. Także ten... Ja się nie zgadzam z Twoimi argumentami. [/QUOTE] Teraz jedziesz zachrzaniać za granicę żeby mieć mieszkanie. Bo tutaj uczciwie przez 10 lat nie zarobisz na to. |
|
|
|
|
#15 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
No nie wiem dziewczyny ja żyję w takim razie w innym kraju, ale tych samych granicach terytorialnych
Ja widzę to jednak nieco inaczej, ale chętnie poczytam wypowiedzi tych, którzy to przeżyli.
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 404
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Rozmawiałam kiedyś na ten temat z moim tatą i można było wyczuć, że nie jest to tęsknota stricte za komuną, a raczej za młodością. A jak się młodym było to wszystko wydawało się łatwiejsze i lepsze.
|
|
|
|
|
#17 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
w mojej rodzinie tata nie tęskni za komuną, ale to kwestia tego że dalej ma państwową prace, od 30 lat tę samą, więc siedzi "pod kloszem" - mama tęskni, ze względu właśnie na pracę, kiedyś wykształcenie coś znaczyło, teraz znaczy tyle co nic. spora część osób w rodzinie koło 50 tki, albo złapała boga za nogi i własnie ma tę samą fajną prace np w urzędzie od komuny, albo mieli pecha i przyszły restrukturyzacje i powylatywali. zależy jak się komu życie ułożyło. ale kiedyś to były kolonie dla dzieci kurcze 3 tygodnie czy miesiąc, a teraz 10 dni ;p
|
|
|
|
|
#18 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Dziewczyny, a jak to było z zaopatrzeniem? Kiedyś widziałam fragment kroniki filmowej, sklep z pustymi półkami a na ladzie ocet. W innym fragmencie kolejki przed mięsnym.
Według mojego Taty ( Mama, jako obcokrajowiec niestety nie ma nic do powiedzenia o komunie) to nie było tak. Akurat Tacie wypadło za komuny studiować i jego zdaniem owszem, wędlin i mięsa nie było, ale student zawsze mógł kupić chleb, masło, ser żółty za grosze i konserwę turystyczną, która zdaniem taty, była niezła i w niczym nie przypominała karmy dla psów, jak obecnie. Jak było naprawdę z zaopatrzeniem wtedy? Co tak naprawdę w sklepach było, z czego nie było?
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#19 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Mi się wydaje, że wiele osób tęskni bo wtedy Państwo było bardziej opiekuńcze, a teraz trzeba liczyć na siebie i ludziom z czasów komuny ciężko się dostosować do obecnej sytuacji
co do tego co było w sklepach to sama pamiętam, że na początku lat 80 niewiele było w sklepach, ale chleb, ocet i ser żółty to się dało kupić, gorzej z masłem i mięsem |
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Jedzenie było na kartki, ja przypominam sobie jednorazową akcje stania po kawe, mąż pamieta ich wiecej (jest 2 lata starszy).
Ponoc z dzieckiem dostalo się więcej i krócej stalo. |
|
|
|
|
#21 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;47141575]No nie wiem dziewczyny ja żyję w takim razie w innym kraju, ale tych samych granicach terytorialnych
Ja widzę to jednak nieco inaczej, ale chętnie poczytam wypowiedzi tych, którzy to przeżyli.[/QUOTE]Bo jest Polska A, B, C i Z. Gdyby nie komuna to w moim regionie całkiem nic by nie było. |
|
|
|
|
#22 |
|
O RLY?
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Moja mama też powtarza, że lepiej było za komuny.
Ludzie żyli jakoś spokojnej i lepiej - nie martwili się tak bardzo o przyszłość jak dzisiaj. Też mówi, że ludzie byli mądrzejsi i musli się bardziej przykładać do nauki. No i było bardzo, bardzo niskie bezrobocie przez nakazy pracy etc. Co do mieszkania - też bym wolała poczekać te 10 lat i mieć pewne mieszkanie bez obciążenia niż brać kredyt na 30, 40 czy 60 lat... Co do sklepów - moja mama powiedziała, że za PRL był po prostu mniejszy wybór towarów. Podobno w naszym sklepie na wsi nie stał tylko ocet. Kiedy spodnie jeansowe weszły do Polski i stały się wielkim hitem do zazdroszczenia moi dziadkowie jakoś je mieli - tylko dziadek pracował fizycznie, babcia w domu. Kiedyś kiedy byłam z mamą gdzieś na zakupach powiedziała mi coś takiego, że co z tego że teraz półki uginają się od towarów skoro tak wielu ludzi na nich nie stać przez biedę - ile ludzi ogląda każdą złotówkę dwa razy zanim wyda, albo ile razy można usłyszeć w sklepie - nie kupię bo nie mam pieniędzy - mama mówiła, że za PRL takiego czegoś nie widziała. Smutne to. Edytowane przez aer Czas edycji: 2014-07-03 o 09:20 |
|
|
|
|
#23 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 115
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Moi rodzice wspominają te czasy z rozbawieniem raczej, wspominają jak to się trzeba było "nakombinować" (fascynujące, że to słowo występuje tylko w języku polskim
), ale uważają, że teraz jest dużo więcej wolności i dostępności do towarów i usług. Nie usiłują romantyzować komuny. Wspominają to jako okres, gdzie człowiek musiał bardzo dużo czasu na to "kombinowanie" poświęcić żeby móc mieć podstawowe, dostępne obecnie od ręki produkty.
|
|
|
|
|
#24 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Jeśli chodzi o poziom kultury, porządku społecznego itp. to się zgadzam. Teraz ludzie są strasznie rozwydrzeni, dzieciaki coraz gorsze, poziom w szkołach jest bardzo niski, nawet na uczelniach wyższych państwowych jest gro osób, które moim zdaniem nawet liceów nie powinny skończyć. Na ulicy patrząc na zachowania ludzi, na coraz to dziwniejsze i bardziej odstrzelone poglądy na życie itp. też można stwierdzić, że starsze czasy były lepsze. Natomiast co do pracy czy milicji chodzącej po zmroku to już nie uważam tego za taką zaletę. Teraz pod tym względem jest lepiej.
|
|
|
|
|
#25 | |
|
zielony stworek
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 752
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Ludzie tęsknią do swojej młodości po prostu. Ot cały sekret,a nie tak cudownie wtedy było. Pewnie w różnych latach było różnie,mnie się trafiły najgorsze lata 80te i puste półki.
Cytat:
![]() No i jakie szczęście było kupić papier toaletowy, od razu się taki wianuszek robiło i brało jak najwięcej. Takie luksusy wtedy były
|
|
|
|
|
|
#26 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Jeszcze zależy od osoby. Rodzice faceta mojej mamy pracowali w urzędzie czy coś takiego i ten miał wszystko, super ciuchy, darmowe wakacje, jedzenie itd. (a teraz jest niesamowicie rozwydrzony i jako 50paro latek zachowuje sie jak rozwydrzony 20 latek), a byli tacy jak moja mama co nie mieli by co jeść gdyby nie uprawiali warzyw i owoców na działce. Dlatego moja mama bardzo źle wspomina komunę bo biedowała, a jej facet bardzo dobrze bo żył sobie na poziomie na koszt innych ludzi.
Co do kredytów, ja uważam że jak ktoś się bierze za siebie to da radę mieć ten kredyt wcześniej niż przed 30stką (ok, nie sam, ale z partnerem już tak) i kupić to mieszkanie przed 30stką. Poza tym jak ktoś już wspomniał - kiedyś się biernie czekało, dzisiaj można coś z tym zrobić, szukać lepszej pracy, wyjechać do lepszej pracy za granicę, przekwalifikować się itd. itd. Co do towarów na pułkach to z tego co ja słyszałam to był ocet, musztarda, reszta na kartki, nie raz czekało się cały dzień by się okazało że nic nie ma. Opowiadam z perspektywy dość dużego miasta - Poznania, bo stąd znam wszelkie historie. Co do wykształcenia - moja mama miała zrobioną szkołę policealną z ekonomii i pracowała wiele lat na stanowisku kierownika bardzo dużej firmy. Kiedy przyszedł kryzys ten z USA (a firma międzynarodowa więc sprzedano różne oddziały, w tym polski, by ratować ten pierwotny, tj. najpierw za komuny była polska, ale potem odkupiła to ta firma międzynarodowa, zatrudniając nadal moją mamę) i moja mama straciła pracę to mimo ogromnego doświadczenia nigdzie jej nie przyjęli bo nie ma wykształcenia wyższego (wprawdzie był to już 2010 ale wcześniej po prostu nie musiała szukać pracy więc jej ta zmiana pod tym względem nie dotknęła wtedy jeszcze), mimo iż dobrze wiem że ma większą wiedzę i doświadczenie od całej masy osób po studiach w tym zawodzie. Także pod tym względem było lepiej, ale uważam że ta zmiana jest uzasadniona, po prostu teraz poziom LO i studiów jak już wspominałam jest tak żenująco niski (sorry ale naprawdę teraz bez problemu na studia idą i kończą je totalne półgłówki), że pracodawcy wymagają tak czy siak tych studiów, a że starszym pokoleniom się za to obrywa to cóż... No i jeszcze teraz wymagają znajomości języka angielskiego a tego też moja mama nie zna, bo ją uczyli rosyjskiego. No i teraz do dziś nie znalazła porządnej pracy, ze względu na brak wykształcenia wyższego i znajomości angielskiego. Edytowane przez 201605161006 Czas edycji: 2014-07-03 o 10:06 |
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
poza tym z tego co słyszę od ludzi to nie było tego co jest dzisiaj że idzie szczyl jeden z drugim i rozwala wszystko co spotka na swej drodze, dawniej to było szanowane a dzisiaj totalny brak szacunku do wszystkiego. no i tylu cwaniaków nie było na ulicach, bo jednak faceci szli do wojska i byli stawiani do pionu, uczyli się szacunku, samowystarczalności a teraz do wojska od wielu lat nie trzeba chodzić i efekty mamy widoczne w postaci dresiarstwa czy ogólnie osiedlowych kozaczków lub maminsynków co to bez mamusi dnia by nie przeżyli. choć nie chciałbym znowu żyć w tamtych czasach które pamiętam bo miałem parę lat wtedy, to chciałbym czekać na taki przydział na mieszkanie a nie przez 30 lat spłacać kredyt martwiąc się czy za pół roku dalej będę miał pracę. |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Chyba większość osób z pokolenia naszych rodziców/dziadków uważa, że lepiej było za komuny. Można powiedzieć, że to czar ich młodości, a w tym okresie życia jak wiadomo wszystko wydaje się wspaniałe, ale jednak PRL miał swoje plusy. Na podstawie tego co mówią rodzice to plusy widzę takie:
- edukacja - jednak władze PRL umożliwiły wielu dzieciom i młodzieży, szczególnie ze wsi (jak moi rodzice), edukację i to na wysokim poziomie. Mój tata po samym tylko technikum ogrodniczym miał oferty pracy, a jak jednak postanowił jeszcze iść na studia i zaczął prowadzić szkółę drzewek to niemal po dwóch latach stać go było na wybudowanie dużego domu. Mama bez znajomości dostała się na prawo, aplikację sędziowską, co prawda z własnego wyboru nie chciała być sędzią, tylko była w PRL radcą prawnym, ale miała kilka etatów. Można powiedzieć, że mieli dobre wykształcenie i zawód i dlatego im się udało, ale nie sądzę, żeby dziś byli w stanie tak szybko się dorobić jak to miało miejsce wtedy. - praca - mama mówiła, że nawet nie chodziła na rozmowy kwalifikacyjne, tylko cieszyli się, że mają prawnika, nieważne jaki, aby był. Miała kilka prac w których to do niej miano się dostosować, a nie na odwrót. - w LO na lekcjach historii nauczyciel nie mógł oficjalnie mówić o Katyniu czy Zbrodni Wołyńskiej, ale mówił, bo uważał to za swój obowiązek. Jest to przejaw pewnego etosu nauczycieli, którzy uważali, że nawet wbrew konsekwencjom trzeba uczniom wpajać prawdę jak było. Poziom był poza tym bardzo wysoki w szkołach średnich. Sama się o tym przekonałam mając polonistkę w podstawówce, która nie miała studiów, tylko średnie wykształcenie, ale naprawdę wiedza i kultura były u niej bardzo wysokie. W gimnazjum miałam polonistkę po zaocznej polonistyce na Wyższej Szkole Tego i Owego, która nie wiedziała nawet czym jest Nagroda Nike. - kultura to ta część PRL przed którą odczuwam szacunek. I właśnie tu nie rozumiem jednej rzeczy - mówi się, że wtedy nie było wolności, że nie mógł być propagowany patriotyzm, a ja w wielu filmach jak choćby "Potop", "Pan Wołodyjowski", "Hubal" i wiele innych widzę, że ten patriotyzm był przedstawiany w bardzo piękny, wręcz często patetyczny sposób. Zresztą w PRL było mnóstwo pięknych filmów, muzyki, spektakli, o których wysokim poziomie można dziś tylko pomarzyć. - państwo posiadało silną armię i gospodarkę, a to one decydują o pozycji państwa. Ponoć polska armia była jedną z lepszych w Europie. A też i powszechny pobór robił swoje, bo uczył młodych mężczyzn odpowiedzialności i ogarnięcia, nie było zniewieściałych facecików tak jak teraz. Poza tym mówi się tyle o długach Gierka, ale zapomina się na co poszły. Przede wszystkim na budowę zakładów pracy, których powstało wiele, głównie po to, aby wszyscy mieli pracę. To chyba na tyle. Zwolenniczką PRL nie jestem, a sentyment do PRL jest pewnie też duży z tego względu, że ludziom żyło się łatwiej i paradoksalnie mieli więcej wolności. Jak któraś napisała po 1989 roku dorobek PRL w sensie gospodarki został rozgrabiony, przepraszam sprywatyzowany, przez samych swoich i teraz jesteśmy, jak to powiedziała Natalia Klimas w reklamie, tanią siłą roboczą z Polski, bo taka "reklama" naszego potencjału polskiego jest i idzie w świat. Mimo wszystko jednak cieszę się, że nie przyszło mi żyć w PRL, ale mogę się napawać tym nieco wypaczonym, ale zawsze kapitalizmem i realnie wpływać na swoje życie. Ale też to, że prowadzę działalność zawdzięczam w sporej mierze rodzicom i ich wykształceniu i pracy w PRL. Bardzo ciekawy wątek
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
Cytat:
---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ---------- Akurat praca za tych czasów na pewno nie była mocną stroną . I ja raczej z tego co słucham to większość woli dzisiejsze czasy niż komunę :P. Fakt że plusem był poziom edukacji, kultury, porządku społecznego, ale ja na tym chyba przestaję widzieć plusy.
|
|
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Komuno wróć? Czyli...." za moich czasów to tak nie bylo!"
ja tylko wiem ze :
1 nie bylo podpasek, tamponow itd. dziewczyny ktore maja przykre okresy wiedza jaki to musial byc horror. 2 nie bylo kosmetykow, lekow przeciwbolowych , nawet pasty do zebow lepszej niz sproszkowany badziew. 3 nie bylo ubran w sklepach, trzeba bylo szyc :O 4 nie bylo dobrej antykoncepcji!
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:40.






kiedys tez sie nad tym zastanawialam..









