Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;). - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Na tym forum dowiesz się wszystkiego o świecie fitnessu oraz poznasz różne rodzaje aktywności fizycznej takie jak tabata, joga, pilates czy zumba.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-07-05, 11:28   #1
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Smile

Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).


Witam wszystkich .
Od pewnego czasu staram się dążyć do osiągnięcia swojej wymarzonej figury. Jednak nie jestem pewna czy wszystko jest tak jak powinno dlatego postanowiłam założyć ten wątek i prosić was o wszelkie rady i wskazówki. Będzie to niejako mój dziennik.

To może zacznę od początku.

Stan aktualny:

Wzrost: 169-170
Waga: 62,5 kg
Waga maksymalna: 76 kg
Cel: 58 kg (nie musi być jeśli przy wyższej będę zadowolona z tego jak wyglądam).

Krótka historia

Jak już wcześniej wspomniałam moja maksymalna waga to coś koło 76 kg, jakieś rok temu. Od tego czasu po licznych perypetiach (raz schudła, raz przytyłam) postanowiłam zmienić styl życia na zdrowszy i osiągnąć swój cel. Było to gdzieś w połowie marca (od tego czasu regularnie się ważę, a od niedawna także mierzę).
Znalazłam swoje wymiary z lutego (prawdopodobnie były robione o złej porze), wtedy ważyłam 68 kg.
biust 92, pod biustem 81, talia 75, brzuch 84, biodra 89, pośladki 97/98, uda 86 (zmierzyłam razem), łydki 60 (zmierzyłam razem).


Z moich aktualnych notatek: pomiary robię rano, przed śniadaniem.
13.03 -70kg
20.03 -69,5kg
04.03 -68 kg
17.04 -68,5 kg
19.04 -67 kg(popołudniu)
26.04 -67 kg/ 67,5kg
09.05- 65/66 kg
23.05- 64 kg
07.06- 63 kg (biust 86;(, pod biustem 76, talia 70, brzuch 80, biodra 86, pośladki 94, udo 88 p54 l55, łydki 59 p44, l44- prawdopodobnie źle zmierzyłam bo to niemożliwe)
21.06- 62,5 kg
05.07- 62,5 kg (biust 89, pod biustem 80, talia 73, brzuch 80, biodra 87, pośladki 95, udo p55 l56, łydki p37,l37)
Jak widać nie jest dobrze . Cieszy mnie wzrost cm w biuście (smaruje go serum z Eveline bo był w fatalnym stanie, no i trochę się ujędrnił, stąd pewnie ten wzrost). Poza tym jak widać same wzrosty, a waga stoi ;(.

Nie wiem co robię źle. Staram się jeść i pić w miarę zdrowo, zwykle 5 posiłków dziennie. Ćwiczę w domu 3x w tygodniu.
Od poniedziałku planowałam podjąć wyzwanie z Mel (ćwiczyć 6 razy w tygodniu), ale teraz się zastanawiam czy nie lepiej jednak wyzwanie biegowe (4x w tygodniu). Jak myślicie, co będzie lepsze, bym za miesiąc mogła z uśmiechem spojrzeć na wagę i metr?

Pomiarów ciąg dalszy:
19.07- 62,5 kg
22.07- 62,5 kg (biust 90, pod biustem 80, talia 73, brzuch 81, biodra 87, pośladki 95, udo p54, l56, łydki p36, l36)
23.07- 64 kg (biust 89, pod biustem 78, talia 71, brzuch 80, biodra 86, pośladki 95, udo p55, l55, łydki p36,5, l36,5)

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-08-23 o 18:25
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-05, 16:35   #2
n_eptun
Raczkowanie
 
Avatar n_eptun
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 289
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Wrzuć dzienny jadłospis.

A co do ćwiczeń-nie masz nadwagi, wymiary wiele mi nie mówią bo sama się nie mierzę, więc nie mam punktu odniesienia, ale moim zdaniem nie wyglądasz źle i wystarczy robic zestawy na poszczególne partie ciała(nogi,brzuch,ramiona ) oraz ewentualnie bieg/rower dla kondycji np w taki sposób:
1 dzien-nogi i pośladki
2 dzien-brzuch
3 dzien-ramiona
Różne ćwiczenia, tak z 30-40min+rozciąganie i rozgrzewka przed.
4 dzien-przerwa
5 dzien-bieganie/rower
i tak dalej. Lub codziennie jeden zestaw na każdą część ciała, jak Ci wygodniej. Jednak warto co 3/4 dzień zrobić sobie przerwę.
Regularne ćwiczenia+zdrowa dieta i będzie super
n_eptun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-05, 22:17   #3
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Mój dzisiejszy jadłospis (bez rewelacji, no ale )
- trzy łyżki płatków owsianych gotowanych na wodzie, morela, brzoskwinia
- morela, brzoskwinia, 2 tosty (2 kromki pieczywa chrupkiego, plasterek golonki, 2 plasterki pomidora, plasterek sera żółtego)
- 15 pierogów z borówkami (wiem dużo, ale to pierwsze w tym roku i nie mogłam się powstrzymać) + łyżka jogurtu naturalnego
po treningu:
- jajecznica bez tłuszczu z dwóch jajek z połówką dużego ogórka+ trzy kromki pieczywa chrupkiego + marchewka
- 2 chochelki barszczu biały z grzybami (te grzyby to chyba nie za dobrze ale mama zrobiła no i...) + 2 kromki pieczywa chrupkiego

Wpiłam jakieś 2l, w tym dwie herbaty (zwykle piję zieloną, ale akurat mi się skończyła, herbat nie słodzę, do kawy daje 1 łyżeczkę)

Ogólnie zwykle jem:
śniadanie: owsiankę, jajecznicę, omlet
II śniadanie: koktajl, kanapki, owoce, bułkę, jogurt, serek wiejski, surówki, jogurt naturalny, kefir itp. (zależy czy jestem w domu czy na uczelni)
obiad: to co mama ugotuje , czasami obiad zamienia się miejscami z podwieczorkiem/ kolacją, zależy o której wrócę do domu
podwieczorek: parówki (jadłam,teraz raczej nie), kanapki, sałatkę, surówkę, serek wiejski
kolacja: kasza, ryz, surówka, jajka, sałatka, serek wiejski

Co do ćwiczeń to kondycję mam niezła, tzn. nie jakąś super ale nie jest źle.
Dzisiaj robiłam to:
http://www.fitnessblender.com/v/work...-Exercises/do/

Zaczynałam od mel, potem robiłam za każdym razem inne ćwiczenia z fitnessblander (poziom 3-4), od dwóch tygodni robiłam ćwiczenia z linku.
Od poniedziałku zmiana ćwiczeń. Chyba zdecyduję się na to wyzwanie Mel jednak (zawsze mnie ciekawiło jakie efekty można uzyskać), jak się wprawie to może dołożę bieganie.

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-05 o 22:22
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-06, 10:57   #4
n_eptun
Raczkowanie
 
Avatar n_eptun
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 289
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
Mój dzisiejszy jadłospis (bez rewelacji, no ale )
- trzy łyżki płatków owsianych gotowanych na wodzie, morela, brzoskwinia Za małe śniadanie! Pierwszy posiłek powinien być pożywny i sycący... Proponuje 5 łyżek płatków na szklance mleka(np.2%)+jajko/twaróg do tego owoc
- morela, brzoskwinia, 2 tosty (2 kromki pieczywa chrupkiego, plasterek golonki, 2 plasterki pomidora, plasterek sera żółtego) Chrupkie zastąp chlebem razowym,golonkę jakąś dobrą wędliną/wędzoną rybą. I smaruj czymś kanapki, jeśli nie chcesz masła to może jakiś kremowy serek? Chociaż uważam, że masło byłoby najlepsze.Warzyw na kanapki dużo
- 15 pierogów z borówkami (wiem dużo, ale to pierwsze w tym roku i nie mogłam się powstrzymać) + łyżka jogurtu naturalnego Czasami można sobie pozwolić na taki obiad, ale bardziej proponowałabym jakieś mięso+węgle złożone+warzywa z oliwą czy olejem
po treningu:
- jajecznica bez tłuszczu z dwóch jajek z połówką dużego ogórka+ trzy kromki pieczywa chrupkiego + marchewka Taki podwieczorek?Po treningu węglowodany(!) z białkiem i tłuszczami.. jajko+2kromki normalnego chleba z warzywami i byłoby fajnie. I jakiś owoc
- 2 chochelki barszczu biały z grzybami (te grzyby to chyba nie za dobrze ale mama zrobiła no i...) + 2 kromki pieczywa chrupkiego Raczej proponuje serek/twaróg+warzywa+węgle złożone

Wpiłam jakieś 2l, w tym dwie herbaty (zwykle piję zieloną, ale akurat mi się skończyła, herbat nie słodzę, do kawy daje 1 łyżeczkę)

Ogólnie zwykle jem:
śniadanie: owsiankę, jajecznicę, omlet
II śniadanie: koktajl, kanapki, owoce, bułkę, jogurt, serek wiejski, surówki, jogurt naturalny, kefir itp. (zależy czy jestem w domu czy na uczelni)
obiad: to co mama ugotuje , czasami obiad zamienia się miejscami z podwieczorkiem/ kolacją, zależy o której wrócę do domu
podwieczorek: parówki (jadłam,teraz raczej nie), kanapki, sałatkę, surówkę, serek wiejski
kolacja: kasza, ryz, surówka, jajka, sałatka, serek wiejski

Bardzo razi mnie w Twoim jadłospisie ten chlebek chrupki... Przecież tym się nie da najeść... Zastąp go chlebem razowym/bułkami, gotuj kasze/ryz... Sycące i zdrowsze niż ta tekturka. Śniadania większe koniecznie i pamiętaj o białku do śniadania. Ogólnie cały Twój jadłospis jest ubogi w bialko.Jeśli ćwczysz to bardzo go potrzebujesz, żeby zapobiec katabolizmowi mięśni i przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej. Z tego samego powodu powinnaś też po treningu bardziej skupić się na węglowodanach z niewielkim dodatkiem tłuszczu i białka. Jedz dużo warzyw,owoce,nabiał... Wszystko, tylko w rozsądnych ilościach,nie ograniczaj się jakoś bardzo. Nie masz dużej wagi, skup się bardziej na wymiarach a wagę wyrzuć

Co do ćwiczeń to kondycję mam niezła, tzn. nie jakąś super ale nie jest źle.
Dzisiaj robiłam to:
http://www.fitnessblender.com/v/work...-Exercises/do/

Zaczynałam od mel, potem robiłam za każdym razem inne ćwiczenia z fitnessblander (poziom 3-4), od dwóch tygodni robiłam ćwiczenia z linku.
Od poniedziałku zmiana ćwiczeń. Chyba zdecyduję się na to wyzwanie Mel jednak (zawsze mnie ciekawiło jakie efekty można uzyskać), jak się wprawie to może dołożę bieganie.
j.w
n_eptun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-06, 14:08   #5
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

-co do śniadania
Faktycznie masz racje, że wyszło małe. Chyba to zatrzymanie spadku wagi jakoś źle na mnie wpłynęło. Do tej pory często dodawałam na śniadanie orzechy włoskie (ok. 5 szt) ale przestałam bo jakby nie było są kaloryczne.
Owsiankę dawniej gotowałam na mleku, ale w domu używamy tylko 3,2%, więc kupowałam swoje i musiałam na silę starać się je wypić żeby się nie przeterminowało po otwarciu.
Ale postaram się jeść lepsze śniadania .

- co do pieczywa chrupkiego
Zastąpiłam nim pieczywo białe które jadłam do tej pory. U mnie w domu nigdy nie jadło się ciemnego pieczywa (głównie ze względu na cenę, poza tym nikt nie zwracał uwagi na to że jest zdrowsze). Nie chce kupować go tylko dla siebie, bo nie dam rady zjeść chleba zanim się zeschnie, poza tym wtedy musiałabym go jeść nawet jak nie mam ochoty. Nie ukrywam też ze pieczywo chrupkie jest tańsze (kupuje albo to żytnie z logiem Piotra i Pawła- zawiera niby 12% błonnika, albo w biedronce żytnie lub graham). W sumie się przyzwyczaiłam, 2 kromki mają ok 50 kcal (np. jeśli jem kanapki zwykle zjadam 4). A kanapki zwykle jadam bogate (pomidor, sałata, jajo, rzodkiewka, wędlina, ogórek, ser itp.)

-co do mięsa
nie jadam golonki codziennie (akurat była w domu, miałam do wyboru jeszcze boczek), ryb prawie nie jadamy, wiem że to niedobrze, dlatego czasami staram się jakieś kupować. Ogólnie myślę że dużym problemem są nawyki żywieniowe w domu, u mnie nie patrzy się na to że lepiej zjeść szynkę niż swojska itd, a mój styl jedzenia (regularne posiłki) uważane są za jakaś niesamowitą dietę. Ciągle wieczne zdziwienia ze nie będę czegoś jadła, jak godzinę wcześniej dopiero co to robiłam .

-co do posiłku po treningu
n_eptun, niestety nie rozumiem Twojej uwagi. Z tego co się orientuje po treningu trzeba dostarczyć białko (u mnie jajka) + węglowodany (u mnie pieczywo chrupkie). Smażyłam bez tłuszczu. Ogórek dałam do smaku.

Jak najbardziej mogę się skupić na wymiarach . Nie zależy mi na tym żeby się chwalić ile ważę, tylko na tym jak wyglądam. Tylko jak już pisałam wymiary zamiast spadać wzrosły.

Wieczorem dodam dzisiejszy jadłospis .

Poniżej wyzwanie z Mel. Może ktoś się przyłączy?
Oczywiście o rozgrzewce przed treningiem i rozciąganiu po nie zapominam .


Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-06 o 14:12
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-06, 15:45   #6
n_eptun
Raczkowanie
 
Avatar n_eptun
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 289
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
-co do śniadania
Faktycznie masz racje, że wyszło małe. Chyba to zatrzymanie spadku wagi jakoś źle na mnie wpłynęło. Do tej pory często dodawałam na śniadanie orzechy włoskie (ok. 5 szt) ale przestałam bo jakby nie było są kaloryczne. Kaloryczność to nie wszystko....
Owsiankę dawniej gotowałam na mleku, ale w domu używamy tylko 3,2%, więc kupowałam swoje i musiałam na silę starać się je wypić żeby się nie przeterminowało po otwarciu. Przecież możesz pić takie... To w niczym nie przeszkadza. A jak nie dasz się przekonać-możesz mieszać mleko chociaz pół na pół z wodą, bo taka owsianka na wodzie...
Ale postaram się jeść lepsze śniadania . Trzymam Cię za słowo

- co do pieczywa chrupkiego
Zastąpiłam nim pieczywo białe które jadłam do tej pory. U mnie w domu nigdy nie jadło się ciemnego pieczywa (głównie ze względu na cenę, poza tym nikt nie zwracał uwagi na to że jest zdrowsze). Nie chce kupować go tylko dla siebie, bo nie dam rady zjeść chleba zanim się zeschnie, poza tym wtedy musiałabym go jeść nawet jak nie mam ochoty. Nie ukrywam też ze pieczywo chrupkie jest tańsze (kupuje albo to żytnie z logiem Piotra i Pawła- zawiera niby 12% błonnika, albo w biedronce żytnie lub graham). W sumie się przyzwyczaiłam, 2 kromki mają ok 50 kcal (np. jeśli jem kanapki zwykle zjadam 4). A kanapki zwykle jadam bogate (pomidor, sałata, jajo, rzodkiewka, wędlina, ogórek, ser itp.)No dobrze,skoro Ci smakuje... Ale mozesz kupić sobie bułkę/dwie. Kiedyś jak mieszkałam sama i nie zjadałam całego chleba to wpadłam na pomysł, żeby po kupieniu pochować go w woreczki po 2-3 kromki i włożyć do zamrażarki. Wyjmowałam go wieczorem i rano był taki sam jak zaraz po kupieniu

-co do mięsa
nie jadam golonki codziennie (akurat była w domu, miałam do wyboru jeszcze boczek), ryb prawie nie jadamy, wiem że to niedobrze, dlatego czasami staram się jakieś kupować. Ogólnie myślę że dużym problemem są nawyki żywieniowe w domu, u mnie nie patrzy się na to że lepiej zjeść szynkę niż swojska itd, a mój styl jedzenia (regularne posiłki) uważane są za jakaś niesamowitą dietę. Ciągle wieczne zdziwienia ze nie będę czegoś jadła, jak godzinę wcześniej dopiero co to robiłam .Nie wiem ile masz lat ale może kup sobie sama kawałek jakiegoś mięsa albo mamę poproś? Zakładając, że pierś z kurczaka kosztuje 17zł/kg to porcja 150-200g będzie kosztować ok.3 zł

-co do posiłku po treningu
n_eptun, niestety nie rozumiem Twojej uwagi. Z tego co się orientuje po treningu trzeba dostarczyć białko (u mnie jajka) + węglowodany (u mnie pieczywo chrupkie). Smażyłam bez tłuszczu. Ogórek dałam do smaku.Moim zdaniem po trening lepiej skupic się na węglowodanach(ale nie zapominać o białku). Ale jeżeli Tobie tak odpowiada to ok

Jak najbardziej mogę się skupić na wymiarach . Nie zależy mi na tym żeby się chwalić ile ważę, tylko na tym jak wyglądam. Tylko jak już pisałam wymiary zamiast spadać wzrosły.

Wieczorem dodam dzisiejszy jadłospis .

Poniżej wyzwanie z Mel. Może ktoś się przyłączy?
Oczywiście o rozgrzewce przed treningiem i rozciąganiu po nie zapominam .


n_eptun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-06, 20:15   #7
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Dzisiejszy jadłospis:

śniadanie: jajecznica (miał być naleśniko-omlet ale nie wyszedł ) z 1 jajko, 2 łyżki płatków owsianych, 1 morela, szczypta soli (zwykle jej nie używam), łyżeczka cukru (bo było za słone)+ 2 kromki pieczywa chrupkiego
(tak wiem pewnie za mało).
II śniadanie: 1 marchewka
obiad (w niedziele często jest dwudaniowy):
I danie: 2 chochelki rosołu z pół woreczkiem kaszy jęczmiennej
II danie: 2 ziemniaki, łyżka kapusty, plaster schabu pieczonego w rękawie
podwieczorek: 4 kanapki (pieczywo chrupkie posmarowane serkiem topionym, jajko,2-3 żodkiewki, 1pomidor, 1 plasterek golonki)
kolacja: 1/3 woreczka kaszy jęczmiennej+2 ogórki kiszone+plaster schabu (z obiadu)

n_eptun, co do twoich uwag:
- szklanka mleka 3,2% to (według mnie aż) ok 150 kcal. Raz na jakiś czas jasne, ostatnio zdarzało mi się nawet używać mleka czekoladowego .
Ale codziennie? mleko (150 kcal)+5 łyżek płatków (jakieś 180 kcal) + jeszcze coś... . To będzie ok?
-bułki jak najbardziej jadam (grahamki lub wieloziarniste), ale staram się jednak nie za często bo maja dość dużo kalorii . Co do mrożenia, przemyśle sprawę
- ja z kolei słyszałam że białko jest bardzo ważne po treningu (konkretnie łatwo czy tam szybko przyswajalne, np z jaj, ryżu. Bo np. z serka wiejskiego podobno jest wolno przyswajalne, dlatego dobry jest na kolacje.
Nie mądrze się, po prostu trochę o tym czytałam.

Dlaczego powinno się smarować pieczywo? I dlaczego akurat najlepiej masłem?
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-07, 12:05   #8
marteczkowo
Raczkowanie
 
Avatar marteczkowo
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 280
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
Dzisiejszy jadłospis:

śniadanie: jajecznica (miał być naleśniko-omlet ale nie wyszedł ) z 1 jajko, 2 łyżki płatków owsianych, 1 morela, szczypta soli (zwykle jej nie używam), łyżeczka cukru (bo było za słone)+ 2 kromki pieczywa chrupkiegobardzo dużo węgli, białka niewiele biorąc pod uwagę, że dalej też go dużo nie masz, ttłuszczy zero. Zamiast cukru lepszy miód - ma wartości odżywcze
(tak wiem pewnie za mało).
II śniadanie: 1 marchewka jak pewnie wiesz to nie posiłek
obiad (w niedziele często jest dwudaniowy):
I danie: 2 chochelki rosołu z pół woreczkiem kaszy jęczmiennej
II danie: 2 ziemniaki, łyżka kapusty, plaster schabu pieczonego w rękawie
podwieczorek: 4 kanapki (pieczywo chrupkie posmarowane serkiem topionym, jajko,2-3 żodkiewki, 1pomidor, 1 plasterek golonki) o golonce już było, natomiast serek topiony to nienajlepszy wybór
kolacja: 1/3 woreczka kaszy jęczmiennej+2 ogórki kiszone+plaster schabu (z obiadu)

n_eptun, co do twoich uwag:
- szklanka mleka 3,2% to (według mnie aż) ok 150 kcal. Raz na jakiś czas jasne, ostatnio zdarzało mi się nawet używać mleka czekoladowego .
Ale codziennie? mleko (150 kcal)+5 łyżek płatków (jakieś 180 kcal) + jeszcze coś... . To będzie ok?
-bułki jak najbardziej jadam (grahamki lub wieloziarniste), ale staram się jednak nie za często bo maja dość dużo kalorii . Co do mrożenia, przemyśle sprawę
- ja z kolei słyszałam że białko jest bardzo ważne po treningu (konkretnie łatwo czy tam szybko przyswajalne, np z jaj, ryżu. Bo np. z serka wiejskiego podobno jest wolno przyswajalne, dlatego dobry jest na kolacje.
Nie mądrze się, po prostu trochę o tym czytałam.

Dlaczego powinno się smarować pieczywo? I dlaczego akurat najlepiej masłem?

Na moje oko:
Mało białka, mało tłuszczy
Zwróć uwagę na jakość produktów, im mniej przetworzone tym lepiej. Lepiej zjeść trochę więcej kalorii z dobrego źródła niż mniej ze średniej jakości produktów. Choćby dlatego, że dobre źródła organizm wykorzysta do wzmocnienia mięśni, regeneracji.
Wydaje mi się, że za bardzo martwisz się kaloriami i za mocno je obcinasz kosztem jakości posiłków. A organizm wchodzi w stan kryzysowy i zaczyna zbierać, bo boi się, że nadchodzą gorsze czasy.
Wylicz swoje zapotrzebowanie na kalorie, B, T i W i spróbuj sobie policzyć jak to wychodzi z Twoich jadłospisów. To daje niezły ogląd na sytuację.

Co do smarowania to n_eptun pewnie chodziło o brak tłuszczy w Twoich posiłkach, a masło jest bardzo dobrym, niskoprzetworzonym i naturalnym produktem
marteczkowo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-07, 13:39   #9
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

marteczkowo,

co do śniadania:
- za dużo węgli? Jak powinno to wyglądać żeby ilość węgli i białka była taka jak potrzeba?
To prawda że tłuszczu prawie nie używam, to pewnie dlatego że w domu nigdy nie zwracało się uwagi na jakość tłuszczu i tak np. oliwy się u mnie nie używa, za to smalec jak najbardziej.
Postaram się smarować kanapki tym masłem, skoro tak będzie lepiej.
A co ze smażeniem? Do jajecznicy dawać tłuszcz? Co do serka topionego to wiem ze nie najlepszy, po prostu stwierdziłam ze jest mniej kaloryczny od masła. A co z żółtym serem, jak dużo można go jeść?

Jak mogę wprowadzić większe ilości białka i tłuszczu tylko w taki prosty i niezbyt kosztowny sposób?

Spróbuje wyliczyć to zapotrzebowanie, jak znajdę jak to się robi. Choć na pewno nie będzie to proste, bo przecież nie wszystkie produkty mają etykietkę z zawartością poszczególnych składników.

Dzisiejszy jadłospis tradycyjnie dodam wieczorem .

Ćwiczenia:
Dzisiaj już jestem po treningu, pierwszy dzień wyzwania z Mel zaliczony. Czy ja tu nie wspominałam przypadkiem o mojej niezłej kondycji? Taaa jasne . Nowe ćwiczenia zawsze sprowadzą człowieka na ziemię.

-rozgrzewka- jak to rozgrzewka. Ta akurat lubię i często z niej korzystam jeśli ćwiczenia które robię nie zawierają rozgrzewki.
-ćwiczenia na nogi- mogą być chociaż praktycznie od początku nogi mnie bolały....
-ćwiczenia na brzuch- ogólnie bardzo lubię ćwiczyć brzuch, ale dzisiaj było naprawdę ciężko.
-ćwiczenia na pośladki- uważane za jedne z przyjemniejszych ćwiczeń Mel, więc ja też się nie wyłamuję- lubię je. Ponoć bardzo efektywne.
- boczki Tiffany- wcześniej robiłam je bodajże tylko raz i wtedy chyba bardziej mi się podobały. Co nie zmienia faktu że są to chyba najlepsze jej ćwiczenia które miałam okazję robić. Dzisiaj trochę kręciło mi się przy nich w głowie- jakieś pomysły jak temu zaradzić?
-rozciąganie- podobnie jak w przypadku rozgrzewki, często z niego korzystam, jest w porządku.

I pomyśleć, że kiedyś zrezygnowałam z ćwiczeń Mel, bo wydawało mi się, że są dla mnie za proste. No nic mięśnie się odzwyczaiły , mam nadzieję, że z każdym treningiem będzie lepiej i że dam rady wytrwać .

edit.
Dzisiejszy jadłospis:
- śniadanie: owsianka (5 łyżek płatków owsianych na 0,5 szkl. mleka 3,2% i 0,5 szkl. wody, jajko, morela, 5 orzechów włoskich)
-II śniadanie (po treningu): 200 g jogurtu naturalnego, 0,5 szklanki malin, 2 kromki pieczywa chrupkiego
- obiad:
I danie: 2 chochelki rosołu z 0,5 woreczkiem kaszy jęczmiennej
II danie: 2 ziemniaki+ łyżka kapusty+ mięso drobiowe z rosołu
- podwieczorek: kanapki (4 kromki pieczywa chrupkiego posmarowane masłem, jajko, pomidor, 4 plasterki cebuli, 2 plasterki sera żółtego)
-kolacja: 2 parówki+ 1 ogórek + łyżeczka musztardy+ 2 kromki pieczywa chrupkiego

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-07 o 19:58
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-08, 09:54   #10
marteczkowo
Raczkowanie
 
Avatar marteczkowo
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 280
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
marteczkowo,

co do śniadania:
- za dużo węgli? Jak powinno to wyglądać żeby ilość węgli i białka była taka jak potrzeba? przede wszystkim postaw na węglowodany złożone, które dłużej sycą, mają dużo błonnika i wartości odżywczych. I przede wszystkim nie tylko węgle i białko, ale też tłuszcze, np. pestki dyni, słonecznika, orzechy, masło orzechowe, zwykłe masło, avocado itp itd ryby również są doskonałym źrodłem nienasyconych kwasów tłuszczowych.
To prawda że tłuszczu prawie nie używam, to pewnie dlatego że w domu nigdy nie zwracało się uwagi na jakość tłuszczu i tak np. oliwy się u mnie nie używa, za to smalec jak najbardziej.no i między innymi to może prowadzić do zastoju wagi
Postaram się smarować kanapki tym masłem, skoro tak będzie lepiej.
A co ze smażeniem? Do jajecznicy dawać tłuszcz? Co do serka topionego to wiem ze nie najlepszy, po prostu stwierdziłam ze jest mniej kaloryczny od masła. A co z żółtym serem, jak dużo można go jeść?możesz smażyć jajecznicę na maśle klarowanym na przykład. Co do serka vs masło to doskonały przykład na to, że ilość kalorii naprawdę nie jest najważniejsza

Jak mogę wprowadzić większe ilości białka i tłuszczu tylko w taki prosty i niezbyt kosztowny sposób? jak już było napisane, piersi kurczaka nie są drogie, jajka możesz dodawać do śniadania (np. wkręcać do owsianki) pooglądaj sobie jadłospisy dziewczyn tutaj ja nie jestem specjalistą, też się uczę jeść więcej żeby schudnąć

Spróbuje wyliczyć to zapotrzebowanie, jak znajdę jak to się robi. Choć na pewno nie będzie to proste, bo przecież nie wszystkie produkty mają etykietkę z zawartością poszczególnych składnikówpowinny mieć a dla ułatwienia możesz korzystać z tego dziennika a zapotrzebowanie wyliczyć tutaj

Dzisiejszy jadłospis tradycyjnie dodam wieczorem .

Ćwiczenia:
Dzisiaj już jestem po treningu, pierwszy dzień wyzwania z Mel zaliczony. Czy ja tu nie wspominałam przypadkiem o mojej niezłej kondycji? Taaa jasne . Nowe ćwiczenia zawsze sprowadzą człowieka na ziemię.

-rozgrzewka- jak to rozgrzewka. Ta akurat lubię i często z niej korzystam jeśli ćwiczenia które robię nie zawierają rozgrzewki.
-ćwiczenia na nogi- mogą być chociaż praktycznie od początku nogi mnie bolały....
-ćwiczenia na brzuch- ogólnie bardzo lubię ćwiczyć brzuch, ale dzisiaj było naprawdę ciężko.
-ćwiczenia na pośladki- uważane za jedne z przyjemniejszych ćwiczeń Mel, więc ja też się nie wyłamuję- lubię je. Ponoć bardzo efektywne.
- boczki Tiffany- wcześniej robiłam je bodajże tylko raz i wtedy chyba bardziej mi się podobały. Co nie zmienia faktu że są to chyba najlepsze jej ćwiczenia które miałam okazję robić. Dzisiaj trochę kręciło mi się przy nich w głowie- jakieś pomysły jak temu zaradzić?
-rozciąganie- podobnie jak w przypadku rozgrzewki, często z niego korzystam, jest w porządku.

I pomyśleć, że kiedyś zrezygnowałam z ćwiczeń Mel, bo wydawało mi się, że są dla mnie za proste. No nic mięśnie się odzwyczaiły , mam nadzieję, że z każdym treningiem będzie lepiej i że dam rady wytrwać .

edit.
Dzisiejszy jadłospis:
- śniadanie: owsianka (5 łyżek płatków owsianych na 0,5 szkl. mleka 3,2% i 0,5 szkl. wody, jajko, morela, 5 orzechów włoskich)
-II śniadanie (po treningu): 200 g jogurtu naturalnego, 0,5 szklanki malin, 2 kromki pieczywa chrupkiego
- obiad:
I danie: 2 chochelki rosołu z 0,5 woreczkiem kaszy jęczmiennej
II danie: 2 ziemniaki+ łyżka kapusty+ mięso drobiowe z rosołu
- podwieczorek: kanapki (4 kromki pieczywa chrupkiego posmarowane masłem, jajko, pomidor, 4 plasterki cebuli, 2 plasterki sera żółtego)
-kolacja: 2 parówki+ 1 ogórek + łyżeczka musztardy+ 2 kromki pieczywa chrupkiego
Poczytaj też o "czystej diecie" generalnie chodzi o to, żeby jeść jak najmniej przetworzoną żywność. Powodzenia
marteczkowo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-08, 11:00   #11
Wesel
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 621
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

jaityle, ja konkretnych rad Ci dawać nie będę, bo nie czuję się na tyle kompetentna, ale powinnaś chyba jednak przemyśleć kwestię liczenia kalorii . Za bardzo się na tym skupiasz. Mleko 3,2% jest lepsze, bo dostarczasz więcej tłuszczu i jest mniej przetworzone (jakkolwiek to brzmi przy mleku UHT ). Wywaliłaś orzechy z powodu kaloryczności, a one zawierają zdrowy tłuszcz i inne ważne dla organizmu rzeczy.
Skup się najpierw na jakości jedzenia (żeby nie było przetworzone), a potem będziesz liczyć kalorie 2 łyżek owsianki .
Wesel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-08, 20:11   #12
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Jeśli chodzi o jedzenie to dzisiaj też bez szału (pisać/ nie pisać) . Ok piszę.

Jadłospis:
śniadanie: 5 łyżek płatków owsianych na 0,5 szkl. mleka 3,2 i 0,5 szkl. wody, jajko, 2 orzechy włoskie, 0,5 kalarepy
II śniadanie: bułka grahamka + 250 g jogurtu naturalnego (miałam zjeść jeszcze jabłko ale zapomniałam o nim )
obiad: 2 chochelki zupy pomidorowej z ryżem (niestety biały, ale już zakupiłam brązowy ) + 2 kromki pieczywa chrupkiego +nektarynka
podwieczorek (po treningu): szklanka ryżu (po ugotowaniu, niestety biały)+jabłko+ 2 kromki pieczywa chrupkiego+jajko+plastere k wędliny (schab dworski)
kolacja: 200g wieśniaka + 2 kiszone ogórki + 2 kromki pieczywa chrupkiego

Ćwiczenia
Drugi dzień wyzwania Mel zaliczony . W sumie mogłabym to podsumować tekstem "boli mnie szyja ".
Ale po kolei.
Rano miałam lekkie zakwasy, głównie na boczkach , trochę na nogach. Nie było to jakoś szczególnie uciążliwe i w sumie szybko o nich zapomniałam.
rozgrzewka- jak zawsze.
Ćwiczenia na nogi- od razu przypomniały mi się zakwasy. Początkowe ćwiczenia z krzesłem (te przysiady) są dla mnie najgorsze, nogi wtedy bolą oj tak, ale potem jest już lepiej .
Ćwiczenia na brzuch- w sumie spoko, choć do najtrudniejszych zliczam te, które się wykonuje z wykorzystaniem butelki.
Ćwiczenia na pośladki- druga seria pierwszych dwóch ćwiczeń i wszyscy wiedzą dlaczego Mel mówi "rozmasujmy". Dalej już łatwiej, ale mięśnie czuję w sumie do końca .
rozciąganie- jak zawsze.

Zastanawiam się czy w dobrej kolejności wykonuję te ćwiczenia i czy kolejność ma w tym przypadku znaczenie?

Aha na jutro mam schowane 2 kromki chałki (bez rodzynek), tak wiem, białe pieczywo to nie najlepszy wybór, ale nie mogłam sobie odmówić, w końcu mnie się też coś od życia należny. Muszę wykombinować jak je wpleść w jutrzejszy jadłospis żeby było najlepiej.

I tutaj kolejne pytanie: Jeśli chce się zjeść coś niezbyt odpowiedniego to kiedy najlepiej?

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-08 o 20:13
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-09, 14:22   #13
n_eptun
Raczkowanie
 
Avatar n_eptun
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 289
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
I tutaj kolejne pytanie: Jeśli chce się zjeść coś niezbyt odpowiedniego to kiedy najlepiej?
Moim zdaniem trzeba zacząć od konkretnego i sycące śniadania, później na drugie można sobie poszaleć a na obiad zjeść coś zdrowszego. Ja bym tak zrobiła na redukcji. Albo na podwieczorek, między głównymi posiłkami.
n_eptun jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-09, 19:04   #14
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

n_eptun, ok dzięki za zrozumienie.
Już myślałam ze spotkam się tylko z opinią w stylu zdrowo, zdrowo i tylko zdrowo! A przecież tak się nie da. Z własnego doświadczenia wiem że w momencie gdy bardzo mamy ochotę na coś "niezbyt" zdrowego to można ulec a nie męczyć się na siłę.

Pamiętam ja na początku mojej przygody z biciem fit miałam kryzys (czy to przypadkiem nie wypadło na świętach ). Najpierw oczywiście super, motywacja itd. nie szalałam z jedzeniem, może nawet za bardzo "nie szalałam".
No i po świętach, bach. Kryzys jak miło, ile ja placków się wtedy odjadłam, no lepiej nie pisać . No może nie miało na to wpływ tylko i wyłącznie ograniczanie się w czasie świąt, ale pewnie coś tam się do tego przyczyniło.
Ehh, najważniejsze że się pozbierałam pod tym względem .

A żeby nie było...to był taki krótki usprawiedliwiający tekst, bo u mnie jutro na obiad prawdopodobnie kluski śląskie, ale na racie ciiii .

Jadłospis:
śniadanie: 2 połówki grahamka posmarowane masłem+jajko+plasterek sera żółtego,nektarynka, 200 g jogurtu naturalnego, 2 łyżki płatków owsianych
II śniadanie: banan+200 g jogurtu naturalnego+3 orzechy włoskie+ 2 kromki chałki
obiad: 2 ziemniaki +surówka (kapusta, marchew, jabłko, pomidor, olej, przyprawy)+ kaszanka
podwieczorek (po treningu): nektarynka +tosty: 4 kromki pieczywa chrupkiego (żytnie) + pomidor+ 2 plasterki wędliny+2 plasterki sera żółtego
kolacja: surówka z obiadu+ 2 kromki pieczywa chrupkiego (żytnie)

Ćwiczenia- trzeci dzień wyzwania z Mel.
-rozgrzewka
-nogi
-brzuch
-pośladki
-boczki- nawet mama dała się namówić i trochę ze mną się "pogibała" .
-rozciąganie

Mam lekkie zakwasy, ale ćwiczenia też idą mi coraz lepiej .
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-09 o 21:41
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 14:41   #15
delfix10
Zakorzenienie
 
Avatar delfix10
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 17 352
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

moim zdaniem źle się odżywiasz ,ja nie jestem ekspertem ale widzę dużo błędów.
delfix10 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 19:05   #16
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

delfix10, zgadzam się z Tobą .

Dlatego właśnie m.in. założyłam ten dziennik, licząc na rady i wskazówki od wizażystek oraz na to że będzie mnie on motywował do "starania się" dążyć do pozytywnych zmian.

Nie jest tak że to co ktoś radzi nie ma dla mnie znaczenia.
Dlatego cieszy mnie każda wasza wskazówka/ komentarz.
Od wczoraj staram się obeznać z podanymi przez marteczkowo linkami. Wyliczyłam swoje zapotrzebowanie, teraz ogarniam ile białka, węgli, tłuszczu dostarczają poszczególne produkty. Zdaję sobie sprawę z tego ze popełniam wiele błędów, ale myślę, że wielu rzeczy nie da się osiągnąć z dnia na dzień .

Przede mną jeszcze wiele nauki, ale jakby nie było trochę już osiągnęłam i to napędza mnie do dalszych działań.

Może napisze co do tej pory udało mi się osiągnąć, a co mogę się pochwalić:

-kiedyś / teraz
-nie zwracałam uwagi na liczbę spożywanych posiłków / staram się jeść regularnie
- jadłam przed snem (smażenie jajecznicy o 23.00 nie było dla mnie czymś niezwykłym) / staram się nie jeść na jakieś 3 godz. przed snem
-spożywałam bardzo małe ilości płynów (nawet tylko 1 szkl. dziennie)/ teraz staram się pic tyle ile się powinno)
- herbatę, kawę słodziłam 2 łyżeczkami cukru/ herbaty nie słodzę, do kawy daję 1 łyżeczkę
-piłam czarną herbatę/ piję głównie zieloną
- piłam słodkie napoje gazowane / obecnie unikam ich jak ognia (przez te kilka miesięcy zdarzyło mi się może 2 razy je pić)
-kompletnie nie zwracałam uwagi na to co kiedy jem / teraz powoli staram się wprowadzać zmiany pod tym względem
-potrafiłam zjeść na raz dużą paczkę chipsów/ nie jadłam ich już co najmniej jakieś 4 miesiące
-nie zwracałam większej uwagi na ilość spożywanych słodyczy/ staram się je ograniczać (od czasu do czasu zdarza mi się zjeść kawałek placka, jakieś ciastko czy cukierek)
-kiedyś oczywiście nie ćwiczyłam / od jakiegoś czasu ćwiczę regularnie

Także liczę że okażecie mi trochę cierpliwości i jednocześnie swoimi radami wspomożecie. Już teraz za wszystkie dziękuję za wszelkie zainteresowanie .

Właśnie mam poważny dylemat co zjeść na kolacje Otóż jeszcze nie ćwiczyłam wiec będzie to równocześnie mój posiłek po treningowy (gdybym ćwiczyła to pewnie nic bym już nie jadła). Dam znać jak to wyszło.
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-10 o 19:19
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 21:32   #17
lemonova
Raczkowanie
 
Avatar lemonova
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 75
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

I ja zawitałam do Ciebie
Przeczytalam ten wątek od deski do deski. Ja widzę, że bardzo się starasz! Na pewno zrobiłaś już wielki krok do przodu. Czytając to co piszesz mam wrażenie, że masz motywacji naprawdę dużo, a do wszystkiego podchodzisz ze zdrowym rozsądkiem Ja jakoś od tygodnia staram się jeść zdrowo. Kiedyś też nie zwracałam na to ile jem, jak jem i o której godzinie. Także mało piłam ( choć nadal muszę nad tym popracować). Od tygodnia nie miałam w ustach tabliczki czekolady i uwierz, dla mnie jest to ogromny sukces! Słodycze są u mnie w domu na porządku dziennym, bo mam młodsze rodzeństwo i wszyscy się zajadają ciastkami, czekoladami, piją colę i w ogóle wszystko to co powinno być zakazane

Teraz mam wrażenie, że sama jem zdrowiej, chociaż widziałam, że dziewczyny nie są do końca przekonane co do Twojego jadłospisu... Też się na tym nie znam i nie ogarniam ile tłuszczy ile czego itp.... (może zechciałby mi ktoś to wytłumaczyć, lub podesłać jakiś link?)

Rozważam przyłączenie się do Mel B razem z Tobą!
lemonova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-10, 23:02   #18
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

lemonova, dziękuję to bardzo miłe co napisałaś .
U mnie ze słodyczami w domu tez różnie bywa, ale staram się nie łamać .
Apetyt na słodkie zaspokajam owocami, choć jak np. mama upiecze placek to nie ma opcji żebym nie spróbowała , tyle że staram się robić to w rozsądnych ilościach.

Moje pozytywne zmiany (jeszcze mi się przypomniało):
kiedyś/teraz

-nie jadłam śniadań/ zawsze jem śniadanie
-jadłam białe pieczywo/ jem głównie pieczywo chrupkie żytnie lub graham (wydaje mi się ze jest lepsze niż białe) i bułki wieloziarniste / grahamki (nie białe).

Dzisiejszy jadłospis:
śniadanie: 4 łyżki płatków owsianych na 0,5 szkl. wody i 0,5 szkl. mleka, jajko,pomidor, plasterek mielonki, plasterek sera żółtego.
II śniadanie: banan+jabłko+0,5 szkl. jogurtu naturalnego+trzy orzechy włoskie+2 kromki pieczywa chrupkiego (żytnie)
obiad: wspomniane wczoraj kluski śląskie z pasztetem (8 szt.)
podwieczorek: surówka (1 kalarepa+1 marchewka)+2 kromki pieczywa chrupkiego
kolacja (po treningu): 2 chochelki wczorajszej pomidorówki+ 2 kromki pieczywa chrupkiego (żytnie).

Ćwiczenia:
Czwarty dzień wyzwania z Mel (rozgrzewka, nogi, brzuch, pośladki, rozciąganie) uznaję za zaliczony.
Ćwiczenia idą mi coraz lepiej i sprawiają mniej trudności (niedługo dojdę do perfekcji).

A taka uwaga: jak ćwiczycie z butelkami to patrzcie na pojemność .
Ja wczoraj z rozpędu wzięłam 2l i myślę co tak ciężko (ale dałam rade). Dzisiaj użyłam 1,5l.
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-11, 21:29   #19
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Dzisiaj wydaje mi się że nie było najgorzej

Jadłospis:
-śniadanie: papka (mojego autorstwa ;P): jajko+4 łyżki płatków owsianych+0,5 szkl. jogurtu naturalnego+ 2 morele (wszystko podgrzane na patelni bez dodatku tłuszczu). No dobra jeśli mam być szczera to za pyszne to nie było :P.
-II śniadanie (po treningu): banan + 2 kanapki (2 kromki pieczywa chrupkiego (żytnie)+ 2 liście sałaty+2 plasterki pomidora+1 jajko+1 plasterek sera żółtego
-obiad: 1 kotlecik rybny (niby miał być z warzywami ale nie zauważyłam ;P) + 2 ziemniaki+ mizeria
-podwieczorek: 0,5 woreczka ryżu brązowego + 1 marchewka
- kolacja: 1 kotlecik rybny (taki jak na obiad)+ 1 pomidor

Może ktoś napisać jak u mnie pod względem ilości jedzenia? Bo mam mętlik w głowie, raz się zastanawiam czy nie jem za dużo, innym razem czy nie za mało.
Oczywiście ciągle się szkolę jeśli chodzi o zdrową diety i ćwiczenia, wszelkie polecane linki mile widziane.

Zapomniałam dodać, że dzisiaj i wczoraj wypiłam jeszcze kawę z 1 łyżeczka cukru, wczoraj dodatkowo z mlekiem. Pozostałych napojów nie wymieniam bo to tylko woda i niesłodzona herbata .

Ćwiczenia:
Zgodnie z planem (piąty dzień wyzwania z Mel).
Trening idzie mi dobrze, dzisiaj przy desce trochę pojęczałam, a tak to myślę że spoko.
Brzuch ćwiczyłam z butelką 1,5l (to ćwiczenie z przekładaniem butelki na boki jest dla mnie naprawdę ciężkie ).

Aha, może mi ktoś wytłumaczyć sens ćwiczenia na brzuch polegającego na machaniu rękami w górę i w dół (tam gdzie się leży na plecach z uniesioną głową)? Zapewne ma ono sprawić coś poza bólem szyi który osobiście trochę mnie wkurza .
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-11 o 21:30
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-11, 22:34   #20
lemonova
Raczkowanie
 
Avatar lemonova
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 75
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

jaityle a ćwiczyłaś już kiedyś dłuższy czas na poważnie z MelB? Byłaś zadowolona?

Czy nie uważasz, że do tego wyzwania z MelB co drugi dzień zamiast brzucha dodać ABS? xD kombinuje....
lemonova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-12, 08:37   #21
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Lemanova, specjalnie dla Ciebie krótka historia mojej przygody z ćwiczeniami .

Dawno, dawno temu... (historyjka o tym jak to było z ćwiczeniami)

Zaczęłam w połowię marca. Ćwiczyłam trzy razy w tygodniu (miałam jakieś dwa tygodnie bez ćwiczeń-kryzys) głównie z Mel b. Rozgrzewka i ćwiczenia rozciągające były u mnie stałym punktem. Do tego na początku robiłam jedna 10 minutówkę + cardio, potem dwie 10 minutówki + cardio, a następnie cardio zamieniłam na trening całego ciała. Do tego potem dodałam boczki Tiffany. Jak dla mnie za dużo się tego uskładało (za długo mi schodziło z tymi ćwiczeniami) no i trochę mnie już nudziły. Spróbowała Tiffany, zrobiłam rozgrzewkę+Ballerina Beauty+ Cardio. Boxer Babe) ale strasznie się nudziłam na nich.
Od połowy maja zaczęłam ćwiczyć z Fitness Blender. Jeśli kogoś to ciekawi mogę podać dokładniej które filmiki .
Od 7 lipca powróciłam do Mel podejmując miesięczne wyzwanie.

Koniec części pierwszej. Ciąg dalszy nastąpi... .

Co do abs/brzuch to ja na początku w ogóle myślałam, żeby w tym wyzwaniu zastąpić brzuch absem. Pamiętałam że abs bardziej mi się podobał, ale postanowiłam robić tak jak jest w wyzwaniu z czystej ciekawości- jakie efekty w moim wypadku da wyzwanie w podstawowej formie.
A tak to kto wie czy taka zmiana raz jedne raz drugie nie da lepszych efektów . Może i tak i jak by nie było zawsze to jakieś urozmaicenie, chociaż ćwiczenia z Mel wcale tak szybko się nie nudzą.

---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:31 ----------

Cytat:
Napisane przez lemonova Pokaż wiadomość
Czy nie uważasz, że do tego wyzwania z MelB co drugi dzień zamiast brzucha dodać ABS? xD kombinuje....
Przypomniały mi się słowa piosenki :

"Kombinuj dziewczyno
nim twe wdzięki przeminą
uśmiechaj się błogo jeśli chcesz wyjść za mąż młodo"
naj na na naj... .
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-12 o 08:32
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-12, 10:31   #22
lemonova
Raczkowanie
 
Avatar lemonova
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 75
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez jaityle Pokaż wiadomość
Lemanova, specjalnie dla Ciebie krótka historia mojej przygody z ćwiczeniami .

Dawno, dawno temu... (historyjka o tym jak to było z ćwiczeniami)

Zaczęłam w połowię marca. Ćwiczyłam trzy razy w tygodniu (miałam jakieś dwa tygodnie bez ćwiczeń-kryzys) głównie z Mel b. Rozgrzewka i ćwiczenia rozciągające były u mnie stałym punktem. Do tego na początku robiłam jedna 10 minutówkę + cardio, potem dwie 10 minutówki + cardio, a następnie cardio zamieniłam na trening całego ciała. Do tego potem dodałam boczki Tiffany. Jak dla mnie za dużo się tego uskładało (za długo mi schodziło z tymi ćwiczeniami) no i trochę mnie już nudziły. Spróbowała Tiffany, zrobiłam rozgrzewkę+Ballerina Beauty+ Cardio. Boxer Babe) ale strasznie się nudziłam na nich.
Od połowy maja zaczęłam ćwiczyć z Fitness Blender. Jeśli kogoś to ciekawi mogę podać dokładniej które filmiki .
Od 7 lipca powróciłam do Mel podejmując miesięczne wyzwanie.

Koniec części pierwszej. Ciąg dalszy nastąpi... .

Co do abs/brzuch to ja na początku w ogóle myślałam, żeby w tym wyzwaniu zastąpić brzuch absem. Pamiętałam że abs bardziej mi się podobał, ale postanowiłam robić tak jak jest w wyzwaniu z czystej ciekawości- jakie efekty w moim wypadku da wyzwanie w podstawowej formie.
A tak to kto wie czy taka zmiana raz jedne raz drugie nie da lepszych efektów . Może i tak i jak by nie było zawsze to jakieś urozmaicenie, chociaż ćwiczenia z Mel wcale tak szybko się nie nudzą.

---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:31 ----------



Przypomniały mi się słowa piosenki :

"Kombinuj dziewczyno
nim twe wdzięki przeminą
uśmiechaj się błogo jeśli chcesz wyjść za mąż młodo"
naj na na naj... .
Hyh wspaniała historia! No i w marcu/kwietniu kiedy zaczynałaś z MelB widziałaś jakiś efekt? byłas zadowolona z treningów?

Oczywiście ja jestem ciekawa co ćwiczyłaś z FitnessBlender! Będę bardzo wdzięczna za wstawienie filmików

Wybacz, że tak się doptytuję, ale zawsze fajnie coś się dowiedzieć od kogoś bardziej doświadczonego A zależy mi na tym bym sobie znalazła coś, co da najlepsze efekty, bo jest to dla mnie bardzo ważne! Inaczej stracę motywację i już nigdy n ie będzie mi się chciało ćwiczć
lemonova jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-12, 22:16   #23
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez lemonova Pokaż wiadomość
Hyh wspaniała historia! No i w marcu/kwietniu kiedy zaczynałaś z MelB widziałaś jakiś efekt? byłas zadowolona z treningów?

Oczywiście ja jestem ciekawa co ćwiczyłaś z FitnessBlender! Będę bardzo wdzięczna za wstawienie filmików

Wybacz, że tak się doptytuję, ale zawsze fajnie coś się dowiedzieć od kogoś bardziej doświadczonego A zależy mi na tym bym sobie znalazła coś, co da najlepsze efekty, bo jest to dla mnie bardzo ważne! Inaczej stracę motywację i już nigdy n ie będzie mi się chciało ćwiczć
lemonowa,
czy widziałam efekty trudno powiedzieć, bo nie bardzo pamiętam. Na pewno mi się podobały i waga jakby nie było trochę spadła. Ja nigdy szybko nie chudłam, pewnie ma na to wpływ wiele czynników, może niedoczynność tarczycy (hasimoto) dorzuca do tego swoje trzy grosze... .

Linki do ćwiczeń z Fitness Blender obiecuję że dodam (pewnie jutro). W ramach rekompensaty za czas oczekiwania postaram się napisać do każdego krótki komentarz .

Bardzo się ciesze że dopytujesz . Czytałam, że zdecydowałaś się na Mel. Najlepiej będzie jeśli właśnie sama wypróbujesz co Ci się spodoba.

Dzisiejsza relacja

Jadłospis:
śniadanie: jajecznica (łyżka masła, 3 jajek, pomidor + 2 plasterki wędliny (rolada schabowa))+ 2 kromki pieczywa chrupkiego.
II śniadanie (po treningu): o,5 woreczka ryżo brązowego + morela+ 3 łyżki jogurtu naturalnego + łyżeczka cynamonu
obiad: 2 cienkie parówki + 2 ziemniaki + mizeria
podwieczorek: 0,5 woreczka kaszy jaglanej+ nektarynka + 3 orzechy włoskie + łyżka jogurtu naturalnego
kolacja: 0,5 makreli wędzonej + 2 marchewki

Ćwiczenia:
Zgodnie z planem, szósty dzień wyzwania z Mel .

Mama upiekła ciasteczka marchewkowe (108 sztuk) . Pachną mi tutaj jak nie wiem. Zastanawiam się na ile mogę sobie jutro pozwolić? Dzisiaj nie skusiłam się na żadne (nie chciałam wcinać na kolacje) . Obstawiam, że na II śniadanie i podwieczorek się skuszę, no może na śniadanie też .
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-12 o 22:56
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-13, 17:09   #24
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 629
Wpisy w blogu: 1
GG do Rzabba
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Dieta jak dla dwulatka
bialeczka tyle co malusienki koteczek naplakusial.
Wcale sie nie zdziwie jak na takiej prawie glodowce przestaniesz chudnac a zaczniesz tyc.
A gdzie zdorwe tluszcze ktore sa niezbedne do odchudzania nie mowiac juz o pracy calego organizmu, zwlaszcza hormonow?

W ostanim jadlospisie sniadanie ladne (chyba jedyne takie w calym watku) ale juz drugie masakra, dlaczego brak w nim bialka? 3 lyzki jogutku jak zawieraja ze 2g bialka to chyba max a w posilku powinnas miec 10x tyle
w podwieczorku tez bialka brak, o ile nie jest tragedia jesli jeden posilek zawiera go malo a pozostale pokrywaja zapotrzebowanie, to u Ciebie moze jeden posilek ujdzie a reszta marnie
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-13, 18:01   #25
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
Dieta jak dla dwulatka
bialeczka tyle co malusienki koteczek naplakusial.
Wcale sie nie zdziwie jak na takiej prawie glodowce przestaniesz chudnac a zaczniesz tyc.
A gdzie zdorwe tluszcze ktore sa niezbedne do odchudzania nie mowiac juz o pracy calego organizmu, zwlaszcza hormonow?

W ostanim jadlospisie sniadanie ladne (chyba jedyne takie w calym watku) ale juz drugie masakra, dlaczego brak w nim bialka? 3 lyzki jogutku jak zawieraja ze 2g bialka to chyba max a w posilku powinnas miec 10x tyle
w podwieczorku tez bialka brak, o ile nie jest tragedia jesli jeden posilek zawiera go malo a pozostale pokrywaja zapotrzebowanie, to u Ciebie moze jeden posilek ujdzie a reszta marnie
Rzabba, no to mnie sprowadziłaś na ziemię.
Nie wiedziałam że jest aż tak źle ;(.
Zdawałam sobie sprawę z tego, że nie jest super, ale myślałam że nie aż tak tragicznie. Za mało jem? Co do tłuszczy no to zaczęłam smarować kanapki masłem (po treningu nie smaruje), jem orzechy..., . Białko staram się żeby było. W sumie liczę że zawsze różne produkty jakieś dostarczają.
Możesz mi coś doradzić na początek ? Rozkładu B/W/T nie nauczę się w tydzień... od czego zacząć? Jak ma to zrobić żeby posiłek miał 10x tyle białka co ma?
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-13, 18:11   #26
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 629
Wpisy w blogu: 1
GG do Rzabba
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Najlepiej jak zaczniesz prowdzic jakis dziennik posilkow I wrzucac zrzuty tutaj (moze byc potreningu.pl)
Wrzucaj przez tydzien, tak jak jesz. Na podstawie jednego dnia ciezko cos stwierdzic ale tydzien daje juz jakis obraz.
Wtedy latwiej bedzie podpowiedziec co zmienic w ogolnym rozkladzie jak tez w poszczegolnych posilkach.
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-13, 20:16   #27
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Rzabba, ok spróbuję .
W sumie kiedyś już częściowo sprawdzałam co i jak dostarcza to co jem, ale będę musiała się do tego bardziej przyłożyć. Planowałam właśnie sprawdzić te jadłospisy które już tutaj podałam, no zobaczę na ile mi czas pozwoli.


Co do wspomnianych wcześniej filmików z Fitness Blender to jestem w trakcie przygotowywania. Na razie mogę zdradzić, że będzie ich 11 .

Jadłospis
śniadanie: 4 łyżki płatków owsianych na 0,5 szkl mleka 3,2 i 0,5 szkl. wody, jajko, 0,5 banana, łyżka jogurtu naturalnego
II śniadanie: 0,5 szkl. jogurtu naturalnego, 0,5 banana, łyżka płatków owsianych 2 ciasteczka marchewkowe
obiad: I danie: 0,5 woreczka kaszy jaglanej+ 2 chochelki rosołu
II danie: kawałek mięsa wieprzowego z rosołu (chyba żeberka) + 2 ziemniaki+ łyżka kapusty
podwieczorek: kromka chleba żytniego, (tak tak nie chrupkiego), posmarowana masłem, na to 3 małe liście sałaty, plasterek wędliny (rolada schabowa), 3 plastry pomidora, plasterek sera żółtego + ciasteczko marchewkowe+ 2 ciasteczka marchewkowe sklejone marmoladą
kolacja: 2 kawałki mięsa (tego z obiadu)+ kalarepa+ 2 marchewki

Ćwiczenia
Dzień regeneracji- moje mięśnie są mi wdzięczne (tzn. miały być, ale z tego co się dowiaduję to nie bardzo mają ku temu powód).
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-13 o 20:18
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-14, 22:48   #28
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Tak więc obiecane ćwiczenia z Fitness Blender.

Swoja przygodę z tym programem zaczęła się w połowie maja. Ćwiczyłam z nimi jakieś coś ponad 1,5 miesiąca.
Tutaj znajdziecie ich filmiki z opisem ćwiczeń:
http://www.fitnessblender.com/ - podany jest tam czas trwania ćwiczeń, ile kalorii można przy nich spalić, potrzebny sprzęt itd. Osobom nieobeznanym z angielskim może się przydać google tłumacz .

Pamiętam, że zaczęłam od tego:

http://www.fitnessblender.com/v/work...IT-Workout/ac/ - ćwiczyłam, a raczej próbowałam ćwiczyć to tylko raz. Trening okazał się być nie na moim poziomie, myślę ze nadal nie jestem na niego gotowa. Tam co jakiś czas należy podskakiwać, pamiętam że ani razu nie dałam rady podskoczyć tak jak na filmiku .

Potem robiłam coś na powiedzmy moim poziomie, często tylko raz i zmieniałam, żeby inne wypróbować:

http://www.fitnessblender.com/v/work...h-Workout/93/- 8 ćwiczeń po 14 powtórzeń 3 rundy. Filmik nie zawiera rozgrzewki ani rozciągania. Ćwiczenia na uda i pośladki, całkiem fajne, nie tak bardzo trudne, do zrobienie. Brakuje mi w nich trochę elementu zaskoczenia. Lubie jak ćwiczenia zmieniają się często a tutaj już po pierwszej rundzie wiemy co będzie w dwóch następnych.

http://www.fitnessblender.com/v/work...dy-Routine/8d/ - Filmik nie zawiera rozgrzewki i rozciągania. Puszczałam go 2 razy (czyli 2x24min), bo Fitness Blender tak zaleca na ich stronie. Ogólnie może się trochę nudzić. Całość (2X24 min) to jest 10 ćwiczeń (każde po 25 powtórzeń) i tak 4 razy. Ogólnie dają w kość, ale są do wykonania. Angażują wszystkie partie ciała, cześć ćwiczeń wykonuje się z ciężarkami ( ja używałam 1l wypełnione butelki). Osobiście lubię ćwiczenia z obciążeniem ,może nie koniecznie w chwili ich wykonywania ale jak już skończę to jest ok .

http://www.fitnessblender.com/v/work...ut-at-Home/fg/ - Trening całego ciała- polecam . Filmik zawiera zarówno rozgrzewkę jak i rozciąganie. Myślę, że aby wykonać te ćwiczenia nie trzeba mieć jakiejś super kondycji (robiłam je m.in wspólnie z siostra, która ćwiczy zdecydowanie rzadziej niż ja), choć pot się leje. Warto się nie poddać bo z czasem zmęczenie może troszkę przejść. Ważne żeby „wytrzymać kryzysowy moment”. Ćwiczenia w formacie ABAB (AB- para ćwiczeń i potem następna ).

http://www.fitnessblender.com/v/work...l-Workout/gs/- Filmik zawiera zarówno rozgrzewkę jak i rozciąganie. W porządku ćwiczenia na całe ciało, duża różnorodność, po każdym ćwiczeniu; przerwa w formie joggingu Ćwiczenia w formacie ABAB. Do zrobienia

http://www.fitnessblender.com/v/work...kout-Video/dk/ - 8 ćwiczeń, każde po 2 minuty. Filmik nie zawiera rozgrzewki i rozciągania. Męczące, ale to chyba normalne w przypadku ćwiczeń HIIT . Ćwiczenia w formie „zabawy” ćwiczymy jeśli jest zielone światło, a gdy czerwone zatrzymujemy się. Mi to średnio odpowiada, bo cały czas myślałam „ no gdzie to czerwone” .

http://www.fitnessblender.com/v/work...ng-Routine/e5/ - Filmik nie zawiera rozgrzewki i rozciągania. Dwie rundy rozdzielone ćwiczeniami na brzuch. W pierwszej części „pracuje sie” głównie górna częścia ciała, a w drugiej dochodzi do tego praca nóg. Dość męczące. Raczej dla fanów kickboxingu lub podobnych sportów walki (trzeba się namachać, ale tez można się wyżyć ). Mi tak średnio przypadły do gust. Ogólnie wolę gdy ćwiczenia wykonuje Kalli niż Daniel.

http://www.fitnessblender.com/v/work...re-Workout/dq/ - Ćwiczenia na całe ciało (10 ćwiczeń) + brzuch (4 ćwiczenia). Filmik zawiera rozgrzewkę i rozciąganie. Słabo pamiętam te ćwiczenia, robiłam je chyba tylko raz. Na pewno nie należą do prostych. Format ABAB.

http://www.fitnessblender.com/v/work...gh-Workout/c7/ – ćwiczenia składają się z dwóch takich samych rund W każdej rundzie ćwiczenia są wykonywane w systemie A B A B itd. (w każdej po 6 par ćwiczeń). Według mnie są w porządku, choć ciężkie.

http://www.fitnessblender.com/v/work...-Exercises/do/ - Filmik zawiera rozgrzewkę. Robiłam te ćwiczenia 3x w tygodniu przez 2 ostatnie tygodnie ćwiczeń z Fitness Blender. Tyle też czasu mniej więcej zajęło mi ich opanowanie, by w miarę sprawnie je wykonywać. Ćwiczenia cardio wykonuje się na przemian z ćwiczeniami na brzuch. Uważam, że są dość ciekawe, nie są nudne, choć by przejść do następnego ćwiczenia trzeba 4 razy wykonać poprzednie. Częste przerwy między ćwiczeniami pozwalają na złapanie oddechu. Filmik składa się z dwóch części. Według mnie druga jest łatwiejsza, choć z kolei rozpoczyna ją ćwiczenie które sprawiło mi najwięcej kłopotu. Warto je przetrwać, potem jest już łatwiej Miałam nadzieję, że pomogą mi one w walce z moim problematycznym brzuchem, trochę się zawiodłam .

http://www.fitnessblender.com/v/work...gh-Workout/ah/ - Ćwiczenia angleżując dolna część ciała. 9 ćwiczeń po 50 min, 2 rundy. Filmik zawiera rozgrzewkę. Myślę że nie są szczególnie ciężkie, do zrobienia .



Jadłospis (moim zdaniem nie ma tragedii , choć pewnie za mało białka na kolację):
-śniadanie: omlet (2 jajka, 3 jabłka (małe), 0,5 łyżeczki cynamonu polany 0,5 szkl. Jogurtu naturalnego z 5 łyżkami płatków owsianych
II śniadanie (poza domem): 0,5 kostki twarogu półtłustego (jakieś 125 g), bułka grahamka, pomidor
obiad? (poza domem): 200 g galarety z indykiem, warzywami i pieczarkami + bułka grahamka
podwieczorek (po treningu): jabłko, 2 kanapki na chlebie żytnim z sałatą, jajkiem, pomidorem, wędliną (rolada schabowa) + 2 ciasteczka marchewkowe (tzn. w sumie to 4 tylko, że sklejone marmoladą ;P).
kolacja: 2 chochelki kapuśniaka, kromka chleba żytniego, 1/4 kostki twarogu półtłustego

Ćwiczenia:
8 dzień wyzwania z Mel .
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg

Edytowane przez jaityle
Czas edycji: 2014-07-14 o 23:13
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-15, 18:14   #29
jaityle
Raczkowanie
 
Avatar jaityle
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 222
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Próbowałam wpisać wczorajszy jadłospis do dziennika. Nie uwzględniłam z powodu braku tych produktów w dzienniku: wędliny, ciastek, kapuśniaka.
Galaretę wstawiłam inną (bo tylko taka była do wyboru ;P).



Dobrze to robię, co jeśli nie ma produktów? Dodawać podobne?
__________________
Mój dziennik (dieta i ćwiczenia): https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=767796

BYŁO: 76 kg
JEST: 62,5 kg
BĘDZIE: 58 kg
jaityle jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-07-15, 18:31   #30
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 629
Wpisy w blogu: 1
GG do Rzabba
Dot.: Mój dziennik, moja historia. jaityle prosi o rady ;).

Dawaj podobne
w niektórych dziennikach jest możliwosć dodawania własnych produktów

Malusio tłuszczu, powinno być co najmniej 1g na kg wagi ciałą
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
ćwiczenia, dieta, zdrowe odchudzanie, zdrowy styl życia

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-23 18:26:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:21.