|
|
#1 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 377
|
Rodzice singielki
Moi rodzice męczą mnie od dobrych trzech lat pytaniami typu: czy masz kawalera (w domyśle chłopaka), jak słyszą, że nie mam i dobrze mi z tym to się oburzają mówią: to trzeba znaleźć bo lata lecą, co zostaniesz starą panną, skończyłaś studia masz pracę to trzeba wyjść za mąż. Co przyjeżdżam do domu to słyszę taką gatke. Mój tata nawet zaproponował mi żebym poszukała w internecie. Kiedyś to szukałam rozpaczliwie faceta w internecie, umawiałam się z kilkoma, dołowałam się myślą, ze nikogo nie znajdę, wmawiałam sobie, że jestem brzydka, że nikt mnie nie chcę (normalnie deprecha). Od 10 miesięcy jestem sama i nie żałuję roztania, jestem szczęśliwą 25-latką, mam prace (która lubię), hobby, przyjaciół - nigdy nie jest mi nudno.
Tylko już nie wiem co odpowiadać rodzicom - miałyście/macie podobne doświadczenia? |
|
|
|
|
#2 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Inny Świat
Wiadomości: 289
|
Dot.: Rodzice singielki
wiesz jak to jest, kiedy nie masz faceta pytają kiedy będziesz go miała; kiedy masz faceta pytaja kiedy ślub; po ślubie kiedy dziecko; jak masz dziecko to pytanie kiedy drugie... znam z autopsji, moi znajomi i rodzina są na pytaniu o dzieci. Wkurza mnie to niesamowicie, bo znajomi, nie przyjaciele, nie rodzina ale osoby mi znane jak np. sąsiadki mojej babci pytają kiedy w końcu będziemy mieli dziecko. Sorry ale nie mam ochoty tłumaczyć wszystkim wścibskim osobom "jestem bezpłodna, nigdy nie będę miała dzieci, to największa tragedia w moim życiu". Nie rozumiem czemu osoby obce są tak cholernie zaangażowane w nie swoje życie. Czy ludziom aż tak nudzi się w domu? ale odbiegłam strasznie od tematu
autorko Tobie radzę zrobić to co zrobiłam ja, grzecznie poprosić o zaprzestanie tego typu pytań bo zdajesz sobie sprawę, ze pytają Cie o to bo się martwią, ale skutek jest odwrotny i bardzo Cię to denerwuje.---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ---------- Cytat:
ona ma dopiero 25 lat. co z tego, że jest sama? nie spotkała tego jednego jedynego a ma wystarczająco szacunku do siebie innych żeby nie pakować się w związki z góry skazane na niepowodzenie. Szkoda i jej i facetów czasu na plany które i tak nigdy nie zostaną zrealizowane. Do tego nie wiem czy ktokolwiek chciałby być "zapchajdziurą" bo akurat nikt inny się nie napatoczył. |
|
|
|
|
|
#4 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 377
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 10 308
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Ja nigdy na takie teksty nie reagowałam, odmruknęłam w odpowiedzi najwyżej, ale nie wdawałam się w dyskusje. Może próbuj właśnie nie reagować, nie odpowiadać. U mnie działało, tylko podkreślam - w przypadku mojej rodziny zagadywanie nie było jakieś nieznośne, ot, takie żarty bądź mała ciekawość babci. |
|
|
|
|
|
#7 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
![]() nie przejmuj się takimi pytaniami i już ale jak Ci dobrze w samotności to już Twoja sprawa, ja sobie nie wyobrażam, ale ja jestem z TŻ 7 lat więc i bez niego sobie nie wyobrażam. ---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ---------- Też tak uważam. |
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 384
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Autorko, baw się, mam wiecej lat niż ty i żyje podobnie, szczęśliwa. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Rodzice singielki
[1=f36f09c64670dbbf8506d7b 7195631196fb4f2ce_65c2c81 98d77a;48032910]więc poczeka na powrót na rynek tych co ''wżenili'' się niefortunnie.
Autorko, baw się, mam wiecej lat niż ty i żyje podobnie, szczęśliwa.[/QUOTE] I co, fajnie przebierać takich, którzy są po rozwodach, mają dzieci? nie sądzę. |
|
|
|
|
#10 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Rodzice singielki
Nie koniecznie po rozwodzie i z dziećmi.
moim zdaniem 25 lat to jeszcze bardzo młoda osoba. Mój mąż miał 34 lata jak go poznałam i nie miał dzieci ani rozwodu(zakończył 7letni związek rok przed naszym spotkaniem). Jest pełno wartościowych ciekawych mężczyzn starszych niż 25 lat bez balastu typu dzieci i rozwód . często w tym wieku ludzie kończą długoletnie młodzieńcze związki i są singlami i wcale nie oznacza to że jest z nimi coś nie tak poprostu nie spotkali jeszcze kogoś z kim naprawdę chcieli się związać na stałe. Głowa do góry masz jeszcze wiele czasu aby znaleźć odpowiedniego człowieka na całe życie. |
|
|
|
|
#11 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Autorko, ja także byłam baaardzo długo sama - z wyboru, a może i z naiwności. Nie chciałam związku na siłę - bo wiek 20+ - ani dlatego, że się absztyfikant trafił. I tak sobie nie chcąc nikogo, odpychając się od związków, męcząc się z pytaniami rodzinki swojej... Zakochałam - pierwszy i jedyny raz. I z całą pewnością nie żałuję. Poza tym mamy inne czasy. Teraz wielu ludzi wpierw rozwija karierę, a następnie myśli o poważnych związkach. Może nie jest to zdrowe. Ale jeśli wychodzą na tym dobrze, to na co to oceniać?
__________________
Zaobserwowane na tym forum... Edytowane przez Dziwactwo Czas edycji: 2014-09-06 o 22:27 |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
![]() Moi nie komentują ani nie próbują mnie pospieszać. Tylko wszelakie ciotki i kuzynki czasem jeszcze coś palną, ale już coraz mniej, odkąd jednej z młodszych odcięłam się słowami, że jej małżeństwo chyba nie bardzo służy skoro wygląda jak moja starsza siostra. I chyba nie przekonują mnie Twoje argumenty. Nie będę na siłę z kimś być, skoro nie czuję takiej potrzeby (związki nie bardzo mi wychodzą, jestem zbyt bezkompromisowa i robię to, co chcę). Póki co studia, praca i pasje mi całkowicie wystarczają. Nie wiem, co będzie dalej. Chciałabym jednak kiedyś (ale nieprędko!) mieć kogoś, kto przed śmiercią poda popielniczkę. ---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ---------- Bez różnicy. Jak się kogoś kocha to się bierze z całym dobrodziejstwem inwentarza.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 245
|
Dot.: Rodzice singielki
O cholera czyli wystarczy mieć już 25 lat i być singielką żeby pojawiło się widmo staropanieństwa... A ja myślałam, że to do "magicznej 30" można żyć bez większych stresów
W takim razie przegrałam życie
__________________
cold is the night, cold is my heart
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Moim zdaniem- nie ma magicznej granicy wieku, kiedy powinno się zaczynać poważniejszy związek. Odpowiedni czas jest wtedy, gdy jesteśmy na to psychicznie gotowi. Jedna będzie gotowa w wieku 20 lat a druga nawet nie w wieku 40. Szczerze to nie rozumiem tego pędu przed ołtarze bo komus się wydaje, że to już jest to a potem korowody rozwodowe, gdy jednak się okaże, że to było nieco za wcześnie.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: Rodzice singielki
Autorko, powinnaś powiedzieć rodzicom, że takie pytania Cię irytują. W końcu z kim jak nie z rodzicami można szczerze pogadać.
Mam 28 lat i mało kto mnie pyta o takie sprawy, ale to pewnie dlatego, że w mojej rodzinie ludzie późno się żenią i jeszcze później mają dzieci. A co do tego, że "rynek już przebrany" to znam wielu facetów po 30 bez małżeństwa i dzieci na koncie, fajnych i normalnych kolesi. Powodzenia
Edytowane przez Niebieskooka arystokratka Czas edycji: 2014-09-06 o 23:07 |
|
|
|
|
#16 | |
|
lise-kotta
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 214
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
w życiu nie słyszałam większej bzdury! i to gadanie, że "no jak ona sobie życzy być sama do końca świata to jej sprawa, ale jak ma JUŻ (!) 25 lat, to w zasadzie do grobu się można składać albo na rynku wtórnym szukać." autorko: mam 32 lata, mój narzeczony 35. i oboje jesteśmy z "pierwszego rzutu" szok! da się!zatem polecam serdecznie olać całą głupią gadaninę rodziców i wmawianie tutaj na wątku, że nie masz prawa być szczęśliwa bez faceta. |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Rodzice singielki
Skoro Tobie jest na tym etapie życia dobrze, czujesz, że jesteś we właściwym miejscu i żyjesz wartościowo, to najważniejszy problem masz z głowy
A rodzicom powiedziałabym wprost, że gdy ktoś się pojawi, to pierwsi się dowiedzą, obiecujesz, ale póki co to prosiłabyś aby darowali sobie wchodzenie z butami w Twoje życie bo jesteś bliska ograniczenia z nimi kontaktu. Tak, tak, wiem, że usłyszysz, że oni chcą dobrze i w ogóle, wiadomo![]() Dobrze, że desperacko nie próbujesz szukać pragnąc ich zadowolić. A czy co ciekawsi faceci są przebrani po 30? Niestety byłabym skłonna przychylić się do tej tezy. Choć i wyjątki się zdarzają, oczywiście. Jednak skoro to wyjątki to i trudniej na nie trafić
|
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
|
Dot.: Rodzice singielki
O mój borze, masz JUŻ 25 lat i jesteś sama?! Dziewczyno, zlituj się nad sobą, nie masz już lat nastu. Potem trafi ci się jakiś odpad po rozwodzie z gromadą dzieci!
A nie, sorry, nie sama tylko samotna Najgorzej to samotnym być, ach. Przyjaciele się pożenią i już nie będzie ci wolno się z nimi spotykać. A oni nie będą chcieli bo jak ma się męża/żonę to już nie przyjaźnie w głowie, wiesz. Jak to dobrze, że ja mam normalnych znajomych... A tak serio to porozmawiaj z nimi na spokojnie, ale stanowczo. Wyjaśnij swój punkt widzenia, że jest ci dobrze i wyjaśnij jak się czujesz kiedy pytają o takie rzeczy. Może zrozumieją. Moja babcia nie zrozumiała, więc zagroziłam bezczelnie, że jak się w kimś zakocham to się nie dowie i to brzydkie zagranie poskutkowało. Nie wiem czy do niej dotarło, że ja jestem zadowolona z tego jak jest, ale nie zadaje ciągle głupich pytań. Pozdrawiam, dwudziestosiedmioletnia, dwa czy trzy lata po zakończeniu siedmioletniego związku, zadowolona z obecnego stanu rzeczy, czyli braku partnera/partnerki. |
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Piernikowo
Wiadomości: 4 258
|
Dot.: Rodzice singielki
Ohoho, wizaż jak zawsze prawdę powie. W zasadzie jak przed magiczną granicą piętnastu lat nie znajdzie się chłopa, to można zapomnieć o jakimkolwiek 'życiu we dwoje'. Tyle przegrać.
__________________
Nie wydaję pieniędzy na głupoty (tysięczna para butów NIE JEST głupotą )Miłośniczka butów wszelakich Podskakuję z Mel B. Joga Jem czekoladę aż uszy mi się trzęsą. ---------------------------- Używasz poprawnie? 'Szlak prowadzi na wschód.' 'Szlag mnie trafia.' |
|
|
|
|
#20 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 11 025
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
W sumie niektórzy, to już w przedszkolu ciągną za włosy, biją łopatką po głowie i w ten sposób ,,zaklepują towar". Potem po ptokach. Ja niedługo 24 i singielka. Przegrałam życie ![]() Autorko- musisz niestety zbywać rodziców. Tłumacz im jak krowie na rowie, że jeżeli znajdzie się ktoś odpowiedni, to z pewnością ich o tym poinformujesz. A teraz rób, to co wcześniej- poświęcaj czas przyjaciołom, pasji i ciesz się życiem
__________________
W walce zjednoczeni!!! ![]() ![]() Edytowane przez girl99 Czas edycji: 2014-09-06 o 23:54 |
|
|
|
|
|
#21 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Oslo/Sopot
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Rodzice singielki
Nie no straszne, 25 lat i byc singlem
ja mam 24 lata, faceta i dziecko i jestem jedna z naprawde niewielu osob z mojego otoczenia (a sa to osoby ok ok 22 do ponad 30 r zycia) ktore maja staly zwiazek juz nie mowiac o dziecku. Smiesza mnie komentaze , ze to AZ 25 lat. Teraz malo kto w tym wieku mysli o rodzinie wiec nie widze w tym nic dziwnego. Autorko nie przejmuj sie , a komentarze rodziny hmm powied, ze w swoim czasie znajdzie sie i facet. I tyle ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
![]() ![]() Moj blog _________________________ ___ ZAPUSZCZAM WLOSY pije pokrzywe-12.08.2012 lotion seboradin-25.08.2012 drozdze w tabletkach-28.08.2012 Cel I - do ramion ![]() cwicze: 6.01.2013
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Rodzice singielki
Niektóre z Was są naprawdę straszne z tą pragmatycznością. Rynek wtórny, przebrany, zużyty facet... Ja wiem, że to są skróty myślowe i nawet bym nie czepiała, ale widzę, że to się łączy z pewnymi poglądami.
Jak się rozstaniesz po latach na kocią łapę, to okej, jest jeszcze dla ciebie nadzieja. Jak rozwiedziesz się po roku małżeństwa- zużyty, wtórny towar, ble. Jak tak można mówić o ludziach, tego nie pojmę. |
|
|
|
|
#23 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Oslo/Sopot
Wiadomości: 2 949
|
Rodzice singielki
Tak naprawde chyba kazda dorosla osoba to "wtorny towar" bo przeciez faceta/dziewczyne wiekszosc osob mialo.. Czasem tez dzieci.. Wiec co za roznica czy po rozwodzie czy nie? Jesli autorka teraz kogos znajdzie to tez prawdopodobnie on bedzie jakies zwiazki mial za soba..
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
![]() ![]() Moj blog _________________________ ___ ZAPUSZCZAM WLOSY pije pokrzywe-12.08.2012 lotion seboradin-25.08.2012 drozdze w tabletkach-28.08.2012 Cel I - do ramion ![]() cwicze: 6.01.2013
Edytowane przez spaghettii Czas edycji: 2014-09-07 o 02:54 |
|
|
|
|
#24 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#25 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 667
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Nie rozumiem takiej upierdliwości rodziny, która ciśnie, mówi iż tyle związków za tobą a zero faceta. To nie jest wg mnie troska a niemiłe szyderstwo. |
|
|
|
|
|
#26 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Rodzice singielki
Ja swojego obecnego poznałam w wieku 25 lat i ne był z rynku wtórnego
Moi rodzice nigdy mi nie wypominali tego, że jestem sama. Raczej ostrzegali, żebym nigdy nie podejmowała zbyt pochopnych decyzji i się nie spieszyla w pewnych kwestiach. Jestem im za to bardzo wdzięczna
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
|
|
|
|
#27 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
Ja uważam, że ludzie są omylni i nie zawsze pierwszy związek (formalny lub nieformalny) jest tym jedynym i na całe życie. Więc co z tego, że facet po rozwodzie i dzieciaty? Skoro się wiążesz z nim to bierzesz z dobrodziejstwem inwentarza (jak pisałam wyżej), tak samo, jak on Ciebie bierze z bagażem Twoich doswiadczeń. Więc mówienie o rynku wtórnym jest pozbawione jakiegokolwiek sensu, chyba, że oboje są prawiczkami. Bądźcie sprawiedliwe i obiektywne. Także wobec siebie, dziewczyny. Ja jestem singlem, choć nie ukrywam, że mam na koncie kilka krótszych przygód związkowych. Więc i ja i wiele Was też jesteśmy z rynku wtórnego, skoro już mierzymy takimi kategoriami.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Strzelaj lub emigruj!
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 27 418
|
Dot.: Rodzice singielki
Cytat:
No tak, tak, masz rację. Jak człowiek ma 25 lat i nikogo nie ma to już mogiła. Nic, tylko się położyć do grobu i czekać na śmierć
__________________
Przejechane na rowerze w 2019: 2 762 km ![]() |
|
|
|
|
|
#29 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Rodzice singielki
Hah
ja miałam narzeczonego, akurat zaraz po mojej magicznej "25-tce" rozstaliśmy się.Będąc z nim, rodzice zawsze gadali (w szczególności mama), że absolutnie nie chcą żadnego wnuka, że za wcześnie, że mama nie będzie bawiła wnuka bo nie ma na to siły ![]() A rozstaliśmy się i co? Przychodzę, i słyszę: "jakiś wnuk nam by się przydał" "kieeeeedy jakiegoś zięcia nam przyprowadzisz?" A mam dopiero 26 lat, rok jestem sama ![]() Wnuka zawsze mogę im zrobić, co tam wpadka gorzej, z jakimś normalnym zięciem
|
|
|
|
|
#30 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
|
Dot.: Rodzice singielki
Powiedz im całkiem serio że chyba bardziej lubisz dziewczyny. Będą tak zaszokowani, że może przystopują z głupimi pytaniami.
U mnie w domu na szczęście tak nie jest. Moja młodsza siostra jest singielką (24lata) ale nigdy rodzice nie popychali ją żeby kogoś poszukała bo czas, co najwyżej dalsza rodzina czasem pytała czy się z kimś spotyka, ot tak z ciekawości, co nowego. Dla nas wszystkich (nawet mnie, bo to moja młodsza siostrzyczka:P ) jest jeszcze za młoda i ma czas ;P
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:15.






autorko Tobie radzę zrobić to co zrobiłam ja, grzecznie poprosić o zaprzestanie tego typu pytań bo zdajesz sobie sprawę, ze pytają Cie o to bo się martwią, ale skutek jest odwrotny i bardzo Cię to denerwuje.







W takim razie przegrałam życie
szok! da się!

W sumie niektórzy, to już w przedszkolu ciągną za włosy, biją łopatką po głowie i w ten sposób ,,zaklepują towar". Potem po ptokach. 


