Dobija mnie życie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-05-24, 23:10   #1
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76

Dobija mnie życie


Od dawna myślę podobnie jednak im więcej lat przybywa utwierdzam się tylko... Wszystko jest takie trudne, cholera. Pragnę swojego mieszkania ale -kredytu nikt mi nie da, nawet chyba nie wyobrażam sobie uwiązać się tak na minimum 20lat
-wynajem i utrzymanie mieszkania to koszt dużo większy niż moje zarobki
Ciągle jest mi źle, widzę jak ludzie czerpią z życia a ja? Dom, praca, dom. I to po co? Żeby mieć na tanie jedzenie i część opłat... O studiach mogę zapomnieć, nie stać mnie i nie ma kto mi pomóc.
Mam dość...
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 03:08   #2
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Od dawna myślę podobnie jednak im więcej lat przybywa utwierdzam się tylko... Wszystko jest takie trudne, cholera. Pragnę swojego mieszkania ale -kredytu nikt mi nie da, nawet chyba nie wyobrażam sobie uwiązać się tak na minimum 20lat
-wynajem i utrzymanie mieszkania to koszt dużo większy niż moje zarobki
Ciągle jest mi źle, widzę jak ludzie czerpią z życia a ja? Dom, praca, dom. I to po co? Żeby mieć na tanie jedzenie i część opłat... O studiach mogę zapomnieć, nie stać mnie i nie ma kto mi pomóc.
Mam dość...
To gdzie teraz mieszkasz? Z rodzicami? I Twoje miesięczne zarobki nie pozwalają Ci na opłatę studiów/szkoły policealnej/kursów, bo utrzymanie pochłania całą pensję?
Jedzenie dla jednej osoby to jest... ile? Z 400 złotych? Rachunki...? Nie wynajmujesz, nie masz kredytu...? Ile zarabiasz? Ile wynoszą te opłaty? Ile masz lat? Jakie wykształcenie?

Skoro nie wyobrażasz sobie "uwiązać się" na 20 lata kredytem, a nie stać nie na wynajem byle kawalerki, to Ci nie wróżę własnego mieszkania. Chyba że masz babcię, która ma 90 lat i jesteś jej jedyną wnuczką.
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 09:03   #3
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Od dawna myślę podobnie jednak im więcej lat przybywa utwierdzam się tylko... Wszystko jest takie trudne, cholera. Pragnę swojego mieszkania ale -kredytu nikt mi nie da, nawet chyba nie wyobrażam sobie uwiązać się tak na minimum 20lat
-wynajem i utrzymanie mieszkania to koszt dużo większy niż moje zarobki
Ciągle jest mi źle, widzę jak ludzie czerpią z życia a ja? Dom, praca, dom. I to po co? Żeby mieć na tanie jedzenie i część opłat... O studiach mogę zapomnieć, nie stać mnie i nie ma kto mi pomóc.
Mam dość...
Biedactwo.
Jak jesteś zdrowa, to zamiast się nad sobą użalać ogarnij się.
Znajdź pracę, która pozwoli ci się ruszyć z miejsca, zarabiać więcej, rozwijać się jeśli masz na to ochotę.

Piszesz tak jakbyć do tej pory pod kloszem była chowana.

Twoje życie nalezy do ciebie, to ty decydujesz co z nim zrobić.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 11:50   #4
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76
Dot.: Dobija mnie życie

Zarabiam 1000,1200
No niestety dojazdy do pracy to 100, jedzenie około 400, lekarstwa, które kupuje co miesiąc około 300zł (przewlekła choroba), do tego chemia to zawsze 100 będzie. Reszte co do grosza oddaje na opłaty (kiedy nie mam muszę z czegoś zrezygnować). Lesza praca? Hehe, niestety nie mam na co liczyć, zaraz po szkole musiałam iść już do pracy i wyprowadzić się z domu. Dosłownie tydzień później pracowałam.

Życie pod kloszem? Dziewczyno ty nawet nie wiesz o czym mówisz, chociaż masz racje, do kiedy nje nie skończyłam 18 żyłam pod tym kloszem - bita i jako intruz do wyeliminowania.
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 11:53   #5
123Kwiatek
Raczkowanie
 
Avatar 123Kwiatek
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 69
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Zarabiam 1000,1200
No niestety dojazdy do pracy to 100, jedzenie około 400, lekarstwa, które kupuje co miesiąc około 300zł (przewlekła choroba), do tego chemia to zawsze 100 będzie. Reszte co do grosza oddaje na opłaty (kiedy nie mam muszę z czegoś zrezygnować). Lesza praca? Hehe, niestety nie mam na co liczyć, zaraz po szkole musiałam iść już do pracy i wyprowadzić się z domu. Dosłownie tydzień później pracowałam.

Życie pod kloszem? Dziewczyno ty nawet nie wiesz o czym mówisz, chociaż masz racje, do kiedy nje nie skończyłam 18 żyłam pod tym kloszem - bita i jako intruz do wyeliminowania.
Nie czytaj nawet tych hejtów z wizażu. Nie ma lekko niestety, szczególnie z takim wynagrodzeniem. Czemu nie możesz poszukać lepszej pracy? Może jednak coś by się udało znaleźć?
123Kwiatek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 11:53   #6
StarFighter
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 283
Dot.: Dobija mnie życie

Ajah pisze tak jak mówi bronek, jednak trudno Ci pomóc Amnesia ukończyłaś jakieś studia, kursy lub cokolwiek? bez niektórych elementów trudno znaleźć dobrą pracę, a mieszkanie dla młodej osoby jest trudne do osiagnięcia jeśli sie zaczyna bez dobrej pracy i jakiegokolwiek zabezpieczenia finansowego
StarFighter jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 12:04   #7
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Zarabiam 1000,1200
No niestety dojazdy do pracy to 100, jedzenie około 400, lekarstwa, które kupuje co miesiąc około 300zł (przewlekła choroba), do tego chemia to zawsze 100 będzie. Reszte co do grosza oddaje na opłaty (kiedy nie mam muszę z czegoś zrezygnować). Lesza praca? Hehe, niestety nie mam na co liczyć, zaraz po szkole musiałam iść już do pracy i wyprowadzić się z domu. Dosłownie tydzień później pracowałam.

Życie pod kloszem? Dziewczyno ty nawet nie wiesz o czym mówisz, chociaż masz racje, do kiedy nje nie skończyłam 18 żyłam pod tym kloszem - bita i jako intruz do wyeliminowania.
to najpierw ogarnij traumę z dzieciństwa, poukładaj się psychicznie, jeśli żyje w Tobie masa negatywnych uczuć, złość na rodziców itp to raczej nie osiągniesz życiowego spełnienia. Wskazana może być terapia, poszukaj takiej na nfz.
A potem powoli zacznij zmieniać swoje życie - szkołę policealną możesz skończyć za darmo. Jako studentka dzienna, skoro masz takei zarobki, masz szansę na stypendium socjalne i mieszkanie w akademiku - to nie szczyt marzeń, ale zwykle jest taniej niż w wynajmowanym pokoju, na resztę możesz sobie dorobić w weekendy.
Żyjesz na takim minimum, minimum, ale wielu studentów żyje podobnie, więc kwestią podstawową jest chęć zmiany. Rozejrzyj się za opcjami dla siebie.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 12:14   #8
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Zarabiam 1000,1200
No niestety dojazdy do pracy to 100, jedzenie około 400, lekarstwa, które kupuje co miesiąc około 300zł (przewlekła choroba), do tego chemia to zawsze 100 będzie. Reszte co do grosza oddaje na opłaty (kiedy nie mam muszę z czegoś zrezygnować). Lesza praca? Hehe, niestety nie mam na co liczyć, zaraz po szkole musiałam iść już do pracy i wyprowadzić się z domu. Dosłownie tydzień później pracowałam.

Życie pod kloszem? Dziewczyno ty nawet nie wiesz o czym mówisz, chociaż masz racje, do kiedy nje nie skończyłam 18 żyłam pod tym kloszem - bita i jako intruz do wyeliminowania.
Tak odebrałam twój pierwszy post. Tak napisałaś, tak odebrałam.
Zgadzam się ze złotniczanką- ogarnij najpierw traumę i kwestie rodzinne.
Jeśli masz mołżiwość to się dokształcaj: nawet jeśli to mają być darmowe kursy internetowe czy nauka języka obcego dzięki youtube.
Pomyśl co byś chciała zawodowo robić w przyszłości i powoli do tego dąż.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 12:18   #9
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76
Dot.: Dobija mnie życie

Mieszam w dużym mieście i jest tu ogromnym napływ studentów, o pracę jest ciężko, a o lepsze zarobki jeszcze gorzej. Jedyna opcja to praca fizyczna ale z powodu choroby odpada. Niestety każdego dnia grozi mi śpiączka i śmierć, żyję z takim ryzykiem. Robię co mogę aby je wyeliminować ale nie jest to łatwe ani przyjemne.

Szkoda, bo mam swoje pasje i olej w głowie. Boli bardzo, że walka o nie jest niemożliwa bo... fundusze mam bardzo okrojone
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:02   #10
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

Biedaku, masz teraz najciezszy moment w zyciu, ale wiele osob, przeszlo dokladnie to samo, co Ty i nie skonczylo tak w zyciu, nie poddawaly sie i w koncu przyszla dla nich okolicznosc i los sie odmienil.

sa darmowe szkoly dla doroslych, mozesz skonczyc jakas zawodowke/technikum weekendowo albo wieczorowo, zaleznie od pracy, zdobadz zawod jakis
ale system praca-dom dotyczy wiekszosci ludzi
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:17   #11
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76
Dot.: Dobija mnie życie

Szkołe skończyłam, liceum, znam dwa języki - angielski i niemiecki.
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:21   #12
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 795
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Szkołe skończyłam, liceum, znam dwa języki - angielski i niemiecki.
Myślałaś o bezpłatnej szkole policealnej?
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:23   #13
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

no to skoro tak to szukaj lepszej pracy, to trwa niestety, sama dobrze wiem, ale w woelu branzach jedynym wymogiem jest niemiecki a reszty juz naucza
mozesz tez ewentualnie sprobowac znalezc robote sezonowa za granica ze znajomymi, teraz beda truskawki itd, wem ze to nie brzmi dumnie, ale mozna zarobic przynajmiej na leki i okres szukania pracy, albo chociaz miec poduszke finansowa, ktora pozwoli spokojnie spac
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:28   #14
StarFighter
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 283
Dot.: Dobija mnie życie

Ten niemiecki jest najbardziej wartosciowy, myśle że powinnas pojść spróbowac poszukac czegos związanego z tym językiem, może nawet udzielać korków to może byc dochodowy interes ,teraz brakuje prawdziwych fachowców językowych
StarFighter jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 13:58   #15
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76
Dot.: Dobija mnie życie

Szukam cały czas dziewczyny, od roku mocno się za to zabrałam.
Nie piszę żeby użalać się, no dobra trochę tak, życie dla młodych jest okrutne.
Swojego czasu dorabiałam jako hostessa, pieniądze fajne ale po jakimś czasie dostawałam też inne, prywatne propozycje. Nie wytrzymałam tego i musiałam zrezygnować.
Jak to jest, mogłam pójść na łatwiznę i żyć jak księżniczka lub nie poddawać się i żyć zgodnie z własnymi przekonaniami, a jednak tak bardzo straciłam na tym?
Myślałam też nad wyjazdem ale ale... Nie mam jak odłożyć na ten cel i dodatkowo moja choroba, która na starcie eliminuje duży wysiłek fizyczny. Są takie dni, gdzie nie mam nawet jak wyjść z domu, atak za atakiem, mało osób rozumie ten problem... Bez pomocy drugiej osoby jestem jak małe dziecko po wypiciu kilku głębszych, dosłownie.

To takie niesprawiedliwe, boję się każdego dnia, chciałabym tak wiele ale ktoś zabrał moje skrzydła.
Wiem, że nic mnie nie wyleczy, mogę tylko eliminować skutki a i tak nie zawsze. Jedbak bardziej chciałabym być biednym studentem, może to śmieszne...
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 14:02   #16
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

w logistyce probowalas? to nie jest takie trudne, fakt ze czasochlonne, ale niemiecki bardzo cenia
wierze Ci, bo sama mimo CV ąę skonczylam z dzialalnoscia, bo propozycje pensji byly zalosne
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 14:29   #17
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Dobija mnie życie

kazdy byl kiedys w doopie, najwazniejsze to wierzyc ze bedzie lepiej naprawde nieliczne osoby ominął stres o pieniądze. biliw mi.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 14:32   #18
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Od dawna myślę podobnie jednak im więcej lat przybywa utwierdzam się tylko... Wszystko jest takie trudne, cholera. Pragnę swojego mieszkania ale -kredytu nikt mi nie da, nawet chyba nie wyobrażam sobie uwiązać się tak na minimum 20lat
-wynajem i utrzymanie mieszkania to koszt dużo większy niż moje zarobki
Ciągle jest mi źle, widzę jak ludzie czerpią z życia a ja? Dom, praca, dom. I to po co? Żeby mieć na tanie jedzenie i część opłat... O studiach mogę zapomnieć, nie stać mnie i nie ma kto mi pomóc.
Mam dość...
Też bym chciała Ferrari. A jeżdżę starym Audi.
Życie.
Moja teściowa całe życie żyła mrzonkami, skończyła na socjalnej emeryturze, bo jej się 30 lat temu przestało chcieć. Dla mnie to przestroga.
dfdce9ad473ee3ba4bd9426289ac63cb58eb8552 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 15:25   #19
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Szukam cały czas dziewczyny, od roku mocno się za to zabrałam.
Nie piszę żeby użalać się, no dobra trochę tak, życie dla młodych jest okrutne.
Swojego czasu dorabiałam jako hostessa, pieniądze fajne ale po jakimś czasie dostawałam też inne, prywatne propozycje. Nie wytrzymałam tego i musiałam zrezygnować.
Jak to jest, mogłam pójść na łatwiznę i żyć jak księżniczka lub nie poddawać się i żyć zgodnie z własnymi przekonaniami, a jednak tak bardzo straciłam na tym?
Myślałam też nad wyjazdem ale ale... Nie mam jak odłożyć na ten cel i dodatkowo moja choroba, która na starcie eliminuje duży wysiłek fizyczny. Są takie dni, gdzie nie mam nawet jak wyjść z domu, atak za atakiem, mało osób rozumie ten problem... Bez pomocy drugiej osoby jestem jak małe dziecko po wypiciu kilku głębszych, dosłownie.

To takie niesprawiedliwe, boję się każdego dnia, chciałabym tak wiele ale ktoś zabrał moje skrzydła.
Wiem, że nic mnie nie wyleczy, mogę tylko eliminować skutki a i tak nie zawsze. Jedbak bardziej chciałabym być biednym studentem, może to śmieszne...
A sprawdzałaś szanse na stypendium socjalne? Bo może od października byś mogła? Ewentualnie kredyt studencki (jak masz kogoś, kto Ci poręczy).
Ja Cię rozumiem, wyrastanie w toksycznych warunkach bardzo podcina skrzydła i to co np dla nas tu jest oczywiste, dla Ciebie może być nie do przeskoczenia. Zacznij od terapii, uspokoisz się trochę, zyskasz inną perspektywę, poukładasz sobie wszystko w głowie.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 16:45   #20
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez zlotniczanka Pokaż wiadomość
A sprawdzałaś szanse na stypendium socjalne? Bo może od października byś mogła? Ewentualnie kredyt studencki (jak masz kogoś, kto Ci poręczy).
Ja Cię rozumiem, wyrastanie w toksycznych warunkach bardzo podcina skrzydła i to co np dla nas tu jest oczywiste, dla Ciebie może być nie do przeskoczenia. Zacznij od terapii, uspokoisz się trochę, zyskasz inną perspektywę, poukładasz sobie wszystko w głowie.
Dziewczyno, rekrutacja jest teraz,może najpierw jednak ogarnie lodówkę, a terapię zostawi sobie na moment, w którym będzie możliwa? To trwa, nikt nie przedluzy terminu zapisow, bo terapia, a następna rekrutacja jest za rok. Trzeba działać, skoro jest sie w stanie, a nie odkladac wszystko na pozniej. Traumę tego typu leczy się długo, autorka nie ma tyle czasu, zeby NAJPIERW to ogarnąć, a potem zycie, troche realizmu.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 17:45   #21
absurdalna89
Zadomowienie
 
Avatar absurdalna89
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 338
Dot.: Dobija mnie życie

A ja się zgadzam ze zlotniczanką, bo autorka brzmi bardzo źle. Jak skupi się na samych realiach, to może wylądować na sznurze (oczywiście wierzę, że nie i trzymaj się autorko), dlatego zaczęłabym od szukania dobrej terapii na NFZ, a w międzyczasie kombinowała nad studiami itd. Do tej pory jakoś żyła i żyje z taką pensją, niech najpierw podbuduje trochę poczucie wartości i uspokoi się od środka, żeby móc zmierzyć się z tym światem. Ale oczywiście autorko - zrobisz jak uważasz. Pamiętaj o terapii. Pomoże Ci zmienić myślenie o sobie, zupełnie inna perspektywa. Trzymam kciuki.
absurdalna89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 18:07   #22
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Dziewczyno, rekrutacja jest teraz,może najpierw jednak ogarnie lodówkę, a terapię zostawi sobie na moment, w którym będzie możliwa? To trwa, nikt nie przedluzy terminu zapisow, bo terapia, a następna rekrutacja jest za rok. Trzeba działać, skoro jest sie w stanie, a nie odkladac wszystko na pozniej. Traumę tego typu leczy się długo, autorka nie ma tyle czasu, zeby NAJPIERW to ogarnąć, a potem zycie, troche realizmu.
bez przesady nikt jej nie zafunduje raczej zamkniętego leczenia, pisałam dwa razy, żeby rozejrzała się za terapią nfz, więc kosztować jej to też nie będzie. To będzie maksymalnie 1 godzina spotkania tygodniowo, a może jej bardzo pomóc, także w ogarnianiu realiów. Skoro jest skazana sama na siebie, to choć z psychologiem będzie mogła porozmawiać i poszukać na siebie opcji, a to jest bardzo ważne, by ktoś z boku wspierał.
Studia również nie uciekną, może iść za nie na rok, gdy będzie wiedziała na 100%, że to jej pomysł na siebie, miała odłożoną kasę itp. Realia są takie, że nawet jak się dostanie, dadzą jej stypendium socjalne, to i tak nie będzie to pierwszego października, a raczej bliżej połowy listopada - ma żyć przez prawie 2 miesiące o powietrzu i wodzie?
Na razie brzmi depresyjnie, więc nie wiadomo, czy to, że nie studiowała to jej prawdziwy problem, czy z gatunku takich: wszyscy studiują, a ja nie, jestem skończonym nieudacznikiem. Jeśłi ma np zaczątki depresji, to wszystko może urastać do rangi katastrofy.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 18:18   #23
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

to niech sobie idzie na terapie w miedzyczasie, ale nie ze najpierw to, a potem tamto, moze nie jest az tak z nia zle a codzien, tylko miala ochote to siebie wyrzucic na forum, natomiast na leki ledwo starcza i cos z tym musi zrobic, bo bez nich zapadnie w spiaczke, nie moze za bardzo czekac na lepsze samopoczucie, bo sie moze nie doczekac, niestety takie ma priorytety

btw jak pojdzie sie uczyc to moze sie nienalezec socjalne a alimenty, jesli nie od rodzicow to od funduszu, to nieduzo, ale moze wystarczyc
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 18:40   #24
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
to niech sobie idzie na terapie w miedzyczasie, ale nie ze najpierw to, a potem tamto, moze nie jest az tak z nia zle a codzien, tylko miala ochote to siebie wyrzucic na forum, natomiast na leki ledwo starcza i cos z tym musi zrobic, bo bez nich zapadnie w spiaczke, nie moze za bardzo czekac na lepsze samopoczucie, bo sie moze nie doczekac, niestety takie ma priorytety

btw jak pojdzie sie uczyc to moze sie nienalezec socjalne a alimenty, jesli nie od rodzicow to od funduszu, to nieduzo, ale moze wystarczyc
A czy ktoś pisał o tym, że ma nic nie robić, tylko czekać aż jej się samopoczucie poprawi? Napisalam, że ma zacząć od terapii, ale to akurat z półtorej godzinki roboty: guglnąć, zobaczyć co oferują w jej mieście, poczytać na forach, jak to wygląda, zapisać się na wizytę i tyle - to właśnie miałam na myśli. Jeśli miała naprawdę takie toksyczne dzieciństwo, to obciążenia może mieć potężne i np celowo skazywać się "za karę" na taką egzystencję, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. I wtedy może się okazać, że wszystkie próby wydobycia się z sytuacji będą traktowane jako kolejny dowód na jej brak przystosowania do życia. Naprawdę warto to zacząć prostować.
Alimenty owszem, ale to też by musiała już status studentki mieć, więc sprawę może założyć albo po decyzji o przyjęciu albo po uzyskaniu statusu studentki (nie wiem dokładnie), sama sprawa w sądzie może się ciągnąć z kilka miesięcy.
Nie znamy dokładnie sytuacji materialnej Autorki - bo może w mieście, gdzie chce studiować, są bardzo niskie progi i nie załapie się nawet z dochodami z 1 tyś zł na głowę - tak jest np w Toruniu. Do tego musi zobaczyć, ile pomocy może otrzymać i ile musiałaby dorobić, dowiedzieć się w swoim miejscu pracy, czy ma szanse na pracę np w weekendy itp - to są moim zdaniem większe priorytety niż samo składanie papierów. Autorka nie ma żadnych oszczędności, więc decyzja na hurra o studiach też nie jest najmądrzejsza.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 18:43   #25
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

Tak, Ty

Cytat:
Napisane przez zlotniczanka Pokaż wiadomość
to najpierw ogarnij traumę z dzieciństwa, poukładaj się psychicznie, jeśli żyje w Tobie masa negatywnych uczuć, złość na rodziców itp to raczej nie osiągniesz życiowego spełnienia. Wskazana może być terapia, poszukaj takiej na nfz.
A potem powoli zacznij zmieniać swoje życie - szkołę policealną możesz skończyć za darmo. Jako studentka dzienna, skoro masz takei zarobki, masz szansę na stypendium socjalne i mieszkanie w akademiku - to nie szczyt marzeń, ale zwykle jest taniej niż w wynajmowanym pokoju, na resztę możesz sobie dorobić w weekendy.
Żyjesz na takim minimum, minimum, ale wielu studentów żyje podobnie, więc kwestią podstawową jest chęć zmiany. Rozejrzyj się za opcjami dla siebie.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 19:00   #26
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Tak, Ty
ło jezu, czepiasz się słówek. Nie napisałam jej, że ma odwiesić życie na boku, żyć od sesji do sesji, czytać książki o psychologii i medytować nad swoim życiem przez najbliższe X miesięcy. No, ale napiszę: rozpoczęcie terapii nie oznacza, że nie może robić nic innego, nawet powinna.
Autorka, w związku z chorobą, ma małe pole manewru. Do tego, jak sama napisała, ma za sobą toksyczne, przemocowe dzieciństwo. Dlatego uważam, że powinna wprowadzać zmiany powoli i sukcesywnie. Co z tego, że pójdzie na studia, jak w połowie października się załamie i uzna, że to nie dla niej. Tak, wiem, że nie musi tak wcale być. Jednak do dużych zmian w życiu też potrzeba powera, zwłaszcza jak się ma takie skromne możliwości i nie ma się na kogo liczyć w razie tąpnięcia.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 19:09   #27
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

no dobra, tak to zabrzmialo, a wiem jak dlugo trwaja takie terapie i ze wiele z nich nie daje do konca efektu, a przynamniej nie dopoki zycie sie nie naprostuje, dlatego czekanie z ukladaniem zycia na efekty terapii po prostu brzmialo mi absurdalnie
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 19:25   #28
amnesia93
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 76
Dot.: Dobija mnie życie

Co do alimentów to mój ojciec nie żyje już, nie uzyskam ich.
Od matki ich nie chce, zarabia sporo ale nie w naszym kraju a do tego niestety spadły na nią długi po ojcu (ogromne sumy) i pracuje za granicą po to żeby je spłacić. Nie jesteśmy w dobrych kontaktach, właściwie od trzech lat rozmawiałam z nią tylko dwa razy.
Co do studiów to nie mam niestety matury ustnej, w ten dzień musiałam być w pracy bo inaczej wylotka - nie, nikt się nie zlitował i nie miałam wtedy umowy więc z góry byłam na przegranej pozycji.

Z terapią sprawa nie wygląda tak ciekawie. Kiedyś już chodziłam i nic mi to nie dało. Rozdrapałam stare rany. Te terapie to nic innego jak rozmowa. Nie mam zapisanego w głowie, że jestem gorsza tylko że mam ciągle pecha, od kiedy pamiętam. I jest to dość świeże przemyślenie. Nie kierowałam się nim cały czas.
Tego czego mi brakuje to wsparcie. Brak fundamentów. Zostałam sama z problemami.
amnesia93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 19:38   #29
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dobija mnie życie

Umow sie w sierpniu na mature czy kiedy tam jest i zdaj ten ustny, aczkolwiek i bez niego mozesz isc na kurs taki bardziej zawodowy, darmowy.
Najlepiej jakbys miala dobra grupe wspollokatorek, byscie wspolnie gotowaly i dzielily sie obowiazkami i wydatkami.
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-25, 19:40   #30
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 373
Dot.: Dobija mnie życie

Cytat:
Napisane przez amnesia93 Pokaż wiadomość
Co do alimentów to mój ojciec nie żyje już, nie uzyskam ich.
Od matki ich nie chce, zarabia sporo ale nie w naszym kraju a do tego niestety spadły na nią długi po ojcu (ogromne sumy) i pracuje za granicą po to żeby je spłacić. Nie jesteśmy w dobrych kontaktach, właściwie od trzech lat rozmawiałam z nią tylko dwa razy.
Co do studiów to nie mam niestety matury ustnej, w ten dzień musiałam być w pracy bo inaczej wylotka - nie, nikt się nie zlitował i nie miałam wtedy umowy więc z góry byłam na przegranej pozycji.

Z terapią sprawa nie wygląda tak ciekawie. Kiedyś już chodziłam i nic mi to nie dało. Rozdrapałam stare rany. Te terapie to nic innego jak rozmowa. Nie mam zapisanego w głowie, że jestem gorsza tylko że mam ciągle pecha, od kiedy pamiętam. I jest to dość świeże przemyślenie. Nie kierowałam się nim cały czas.
Tego czego mi brakuje to wsparcie. Brak fundamentów. Zostałam sama z problemami.
no tak to działa, że trzeba wyciągnąć na wierzch to, co ma się zagoić. To najtrudniejszy etap terapii, wiele osób wtedy rezygnuje, ja sama byłam bliska, na szczęście wytrzymałam.
Renta po zmarłym tacie, gdybyś zaczęła się uczyć, nie wchodzi w grę? Musiałabyś w zusie zapytać.
To może zacznij od zdania matury ustnej? I jakiejś szkoły policealnej - część z tych darmowych, państwowych także oferuje stypendia uczniom w trudnej sytuacji, mają również stypendia za wyniki - możesz podzwonić i się dowiedzieć, jak to w praktyce wygląda.
A bliscy znajomi? Przyjaciele? Dalsza rodzina? Nie masz nikogo wokół siebie?
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-28 00:21:42


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.