Wejdź
Manicure

Ta dziewczyna przez sześć lat nie widziała swoich naturalnych paznokci. Ale kiedy wreszcie zdjęła tipsy…

Wasza przyjaciółka lub mama nosi tipsy? Pokażcie jej te zdjęcie ku przestrodze...
Milena Majak
grudzień 19, 2016

Ostatnio coraz częściej odchodzi się od metody przedłużania paznokci na tipsie, ale nadal w niektórych salonach dziewczyny chętnie je sobie robią. Brytyjska blogerka urodowa Amelia Perrin, przekonała się na własnej skórze, jak bardzo szkodziła sobie przez tak długi czas.

Zobacz także: Najgorzej zrobione paznokcie na świecie. Ten widok aż boli...

Na publikowanych przez nią zdjęciach, można zauważyć, że paznokcie wyglądają naprawdę szałowo. Są perfekcyjnie wypiłowane i pomalowane.

Ale za tym pięknem kryje się dramatyczna prawda, którą Perrin postanowiła ujawnić. Popularność w internecie zyskała głównie dzięki paznokciom, więc ludzie po pewnym czasie zaczęli pytać, o ich naturalny stan.

Na swoim Twitterze blogerka pokazała, jak bardzo zniszczyła płytkę. Widok jest niezwykle bolesny i zastanawiamy się, jak to możliwe, że sztuczne paznokcie Amelii da się jeszcze jakkolwiek przykleić…

Po zdjęciu sztucznych paznokci, blogerka zaczęła dbać o swoje naturalne. Przez 5 dni brała różnego rodzaju suplementy (w tym biotynę), które pomogły jej naprawić szkody. Może i paznokcie nadal nie wyglądają perfekcyjnie, ale na pewno prezentują się dużo lepiej niż bezpośrednio po zdjęciu tipsów.

Zdjęcie główne: instagram.com/p/BMwcHPYg9wy/?taken-by=ameliaperrin

Komentarze
Styl życia Ta dziewczyna została zhejtowana w sieci! Dlaczego? Nie chodzi wcale o sukienkę...
Czy kiedy robicie sobie selfie, zastanawiacie się nad tym, co macie w tle? Ta dziewczyna na pewno o tym nie pomyślała...
Agnieszka Pulikowska
styczeń 10, 2017

Alyssa, którą na Twitterze możemy śledzić jako @og_pocahontas umieściła swoje zdjęcie w seksownej, mocno wyciętej i obcisłej sukience , która podkreślała jej kształty. Jednak to nie strój, figura ani nie podpis pod zdjęciem przykuły uwagę internautów. Going to dinner because I needed an excuse to wear this pic.twitter.com/UpeVG8y5SJ — alyssa ️‍ (@og_pocahontas) 23 grudnia 2016 Użytkownicy Twittera zaczęli głośno komentować... tło tego selfie. Za dziewczyną był bowiem ogromny bałagan. Szczerze mówiąc, same się zastanawiamy, jakim cudem chodziła po tym pokoju, nie mówiąc już o codziennym funkcjonowaniu. Zobaczcie także:   10 najpopularniejszych zdjęć z Instagrama w 2016 roku. Nie możemy uwierzyć... Wśród komentujących pojawiły się opinie: "Już się modlę za tego, kto się z tobą ożeni", "Czy jesteś smutna? Masz złamane serce? Depresję? Co się stało w Twoim pokoju? Mogę jakoś pomóc?", "Czas znaleźć pretekst do oczyszczenia tego pokoju", "Jak można zrobić sobie zdjęcie w lustrze mając świadomość, że pokój jest w takim stanie?". Niektórzy nie poprzestali na wypowiedziach słownych. Widok na zdjęciu aż tak ich zaciekawił, że poddali go wnikliwej analizie. W rezultacie znaleźli m.in... mysz!  @og_pocahontas BREH is that a mouse back there?! pic.twitter.com/kOzUZy4yxE — Veener Shnitzel (@deucetreykix) 6 stycznia 2017 Jeden z internautów pokusił się nawet o wirtualne posprzątanie pokoju dziewczyny.  I gotchu covered cleaned ya room for free RT @og_pocahontas Going to dinner because I needed an excuse to wear this pic.twitter.com/QKc9BZ6D7K — highsaiah (@halalzay) 6 stycznia 2017 To zdjęcie z jednej strony jest dla nas ostrzeżeniem przed tym, co umieszczamy w social mediach. Dziewczyna chciała pokazać, jak seksownie wygląda, a stała się w pewnym sensie ofiarą internautów, którzy się z niej nabijali. Z drugiej...

Przeczytaj

Nasze akcje