klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Styl życia

Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z Covid-19

Nowa choroba atakuje dzieci - jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego, ale lekarze uważają, że może ona być związana z zachorowaniami na koronawirusa. Łącznie w Wielkiej Brytanii i Nowym Jorku zmarło już pięcioro dzieci.
Laura Osakowicz
maj 13, 2020

W stanie Nowy Jork, a także w stolicy Wielkiej Brytanii lekarze notują coraz więcej przypadków dzieci, u których rozwinął się wieloukładowy zespół zapalny, który może być bezpośrednio związany z koronawirusem. Na tę chorobę zmarło już kilkoro młodych pacjentów: 5-letni chłopiec, 7-letni chłopiec i 18-letnia dziewczyna w Nowym Jorku, a w Londynie 14-letni chłopiec.

nowa choroba atakuje dzieci

Źródło: Istock

Zobacz także: Objawy koronawirusa są inne u dzieci niż u dorosłych

Nowa choroba atakuje dzieci. Ma związek z koronawirusem

Tajemniczą chorobę zdiagnozowano po raz pierwszy około dwa tygodnie temu w stanie Nowy Jork. Jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego - to wymioty, wysoka gorączka, wysypka i ból brzucha. Schorzenie może w wysokim stopniu zagrażać życiu dzieci, powodować zaburzenia rytmu serca oraz stany zapalne w narządach wewnętrznych. 

Obserwujemy coś, co jest bardzo niepokojące. (...) Łączymy wysiłki pracowników służby zdrowia z całego Nowego Jorku, aby zrozumieć, co to jest i jak sobie z tym poradzić - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Nowego Jorku.

Poważnie traktuje sytuację także gubernator stanu Nowy Jork:

To naprawdę niepokojąca sytuacja. Wiem, że rodzice w stanie i w całym kraju są mocno zaniepokojeni. I powinni być - powiedział Cuomo dla New York Times.

U pierwszej ofiary zespołu zapalnego w Wielkiej Brytanii, 14-letniego chłopca z Londynu, jak i w pozostałych przypadkach, stwierdzono obecność koronawirusa. Dlatego lekarze wysuwają tezę, że choroba ta może być bezpośrednio powiązana z zachorowaniem na Covid-19. 

W stanie Nowy Jork odnotowano już 100 przypadków wieloukładowego zespołu zapalnego, zaś w Wielkiej Brytanii prawie 50. Kilkoro dzieci musiało zostać podłączone do respiratorów, a z obecnych informacji wynika, że zmarło pięcioro. Co ciekawe, przypadku tego typu choroby nie ma w Azji. Niepokoi fakt, jak bardzo mało wiadomo o nowej chorobie atakującej dzieci, tym bardziej, że jak dotychczas sądzono, że Covid-19 nie jest dla nich groźny. 

Zobacz także:  Mimo koronawirusa cała Europa otwiera szkoły

Źródło zdjęcia głównego: Istock

Komentarze
Lauren Wasser
Styl życia Modelka straciła nogę z powodu tampona. Dziś ostrzega - to mogło spotkać każdą z nas!
Amerykańska modelka straciła nogę, wciąż grozi jej amputacja drugiej. Tragedię spowodował... tampon.
Agata Kufel
grudzień 21, 2017

Choć używają ich miliony kobiet, tampony mogą być niebezpieczne - amerykańska modelka Lauren Wasser była o włos od śmierci, a lekarze byli zmuszeni amputować jej prawą nogę . To nie jest ponury żart, ale przerażające skutki zespołu wstrząsu toksycznego . Straciła nogę przez zespół wstrząsu toksycznego Lauren Wasser to piękna, 28-letnia blondynka, która kilka lat temu przeszła prawdziwą tragedię. Mało brakowało, by straciła życie. Mimo, że modelka zamiast prawej nogi ma protezę , nie rezygnuje z realizacji marzeń. Odważnie też  opowiada swoją historię , by ostrzec inne kobiety i zwiększyć społeczną świadomość o zagrożeniach związanych z używaniem tamponów . To właśnie pospolity środek higieniczny sprawił, że jej życie zmieniło się na zawsze. Wszystko wydarzyło się w 2012 roku - tego dnia Lauren planowała spędzić większość dnia w domu, a wieczorem udać się na imprezę do przyjaciół. Rano wyskoczyła na szybkie zakupy, wrzucając do koszyka m.in. tampony - po powrocie użyła jednego z nich i zajęła się czymś innym. Po pewnym czasie zaczęła się bardzo źle czuć - bolała ją głowa i miała nudności. Mimo, że z chwili na chwilę było coraz gorzej, zdecydowała się mimo wszystko wyjść do przyjaciół, jednak ci, widząc w jakim jest stanie, szybko odesłali ją do domu . Dziewczyna wróciła i położyła się do łóżka. Na szczęście próbowała się z nią skontaktować jej matka. Kiedy Lauren nie odbierala telefonu, matka wezwała policję.  Lauren znaleziono nieprzytomną na podłodze. Post udostępniony przez Lauren Wasser (@theimpossiblemuse) Sty 30, 2017 at 11:54 PST Dziewczyna trafiła do szpitala w stanie krytycznym - miała ponad 41 stopni gorączki , jej nerki prawie nie pracowały i dostała ataku serca . Zdezorientowani lekarze początkowo nie potrafili zrozumieć, co się z nią dzieje - na szczęście...

Przeczytaj
Zdjęcie modelki, która cierpiała na endometriozę. Ubrana jest w czerwony sweter i stoi na tle niebieskiej ściany
Styl życia Ta kobieta myślała, że przytyła. Tymczasem „oponka" na brzuchu była naprawdę groźna!
25-letnia modelka długo walczyła z dużym brzuszkiem. Myślała, że pomoże siłownia, a konieczny był.. zabieg!

Culumi Nakada przez miesiące walczyła z dużym brzuszkiem. Rzucał się on w oczy, bo kobieta - zawodowa modelka - była zawsze szczupła i naprawdę dbała o sylwetkę. poszła na sesję akupuntury. Jak przyznała w rozmowie z serwisem BuzzFeed, jej przyjaciele żartobliwie twierdzili, że może po prostu za dużo zjadła przez święta, ponieważ na co dzień dba o dietę oraz uprawia sport. Culumi zaczęła więc intensywnie ćwiczyć, ale efekty nie przychodziły Polecamy:   Sztuczne piersi z... odzysku? Nie uwierzycie, co wystawiono na aukcji Foto: lineblog.me Niebezpieczne torbiele Postanowiła więc skorzystać z porady lekarskiej. Najpierw udała się go gastrologa, jednak ten powiedział jej aby poszła do ginekologa. "Moje miesiączki były nieregularne, więc chodziłam do ginekologa, ale nigdy nie wykonano mi badania USG. Tym razem pomyślałam, że wszystko musi być dokładnie sprawdzone". Okazało się, że modelka cierpi na endometriozę i ma duże torbiele jajnika. Ich średnica wynosiła... 13 centymetrów! Endometrioza to choroba, w której fragmenty błony śluzowej macicy pojawiąja się poza jamą macicy. Kiedy odrywają się i dostaną się do jajników, mogą powodować powstawanie torbieli. Gdy dojdzie do pęknięcia tak powstałej cysty, może to być niebezpieczne. Lekarze natychmiast usunęli torbiele Calumi Nakada i już 5 dni po zabiegu opuściła szpital. Jak podkreślili lekarze, dzięki operacji w ostatnim momencie kobieta będzie jeszcze mogła mieć dzieci.  Polecamy:   To mogło być ostatnie zdjęcie w życiu tej dziewczyny! Na sam widok mamy dreszcze... Objawy endometriozy Calumi Nakada postanowiła, że podzieli się ze światem swoją historią, aby była ona przestrogą dla kobiet, które często bagatelizują swój stan zdrowia. Radzi, aby co najmniej raz w roku chodzić do ginekologa i...

Przeczytaj
Spice Girls dzisiaj
ONS
Styl życia Emma Bunton rozkręciła "śmierdzący interes". Sprawdź, co dziś robi Baby Spice
Baby Spice została bizneswoman! Emma Bunton sprzedaje przyjazne naturze produkty dla dzieci. I jednym z oferowanych przez nią produktów są...
Matylda Nowak
sierpień 14, 2018

Emma Bunton po zakończeniu kariery muzycznej długo nie mogła znaleźć sobie nowego zajęcia . W końcu była członkini legendarnego zespołu Spice Girls postanowiła wykorzystać swoje życiowe doświadczenie (Emma prywatnie jest mamą dwóch chłopców) i  założyć firmę produkującą produkty dla dzieci . Post udostępniony przez emmaleebunton (@emmaleebunton) Mar 7, 2018 o 10:24 PST Teraz jest współwłaścicielką marki Kit & Kin, która ma w swojej ofercie kremy, olejki , płyny do kąpieli i... pieluchy. Co ciekawe wszystkie oferowane przez jej firmę rzeczy są przyjazne środowisku . Kiedy zorientowałam się, że produkty dla dzieci, których ja używałam, miały taki wpływ na środowisko, poczułam, że muszę coś zrobić - tłumaczy Bunton w filmiku promującym jej mark. - I dlatego stworzyłam Kit & Kin, nagradzaną rodzinną markę, która postawiła sobie za cel stworzyć dostępne cenowo, bezpieczne i ekologiczne produkty. Zobacz także:  Victoria Beckham zdradziła sposób na szczupłą sylwetkę. I wcale nie chodzi o głodówki! Dlaczego Baby Spice sprzedaje pieluszki? 24 lata po wielkim debiucie Spice Girls Emma Bunton wciąż jest dla wielu Baby Spice - słodką blondynką w butach na koturnie . Tymczasem Bunton to 42-letnia matka, która ma własną audycję w radiu i aktywnie wspiera kilka organizacji charytatywnych (między innymi UNICEF). Biznes, w który zainwestowała Bunton, może wydawać się niezbyt prestiżowy. W porównaniu do koleżanek z zespołu, które odnoszą zawodowe i finansowe sukcesy (Victoria Beckham spełnia się jako projektantka, a Melanie Brown była jurorem w kilku programach typu talent show), Emma wypada dość blado ze swoim pieluszkowym interesem . Na uznanie zasługuje jednak fakt, że jej działalności przyświeca szczytny cel . W samej tylko Wielkiej Brytanii codziennie w koszach na śmieci ląduje ponad 8 milionów zużytych pieluszek i...

Przeczytaj
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj