![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 19
|
Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem mistrzynią stłuczek i obijania samochodów czy wy też macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów? Mi ostatnio zdarzyło się przejechać kotka i przez cały tydzień miałam straszne wyrzuty sumienia
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
Jak dlugo jezdzisz? obilas komus samochod na parkingu?
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Nie mam takich problemów
![]() 6 stłuczek? Rozjechany kot? 3 razy obite auto? Nie wiem, ile już jeździsz, ale to nieciekawie... Wiesz co, nie każdemu dane jest być kierowcą. Nie potrafisz się skupić czy jesteś taka nieostrożna? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 636
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 953
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
A mi tata powtarza że nie bardzo sie na kierowce nadaje bo nie przekraczam 100km/h. A nigdy nie miałam stłuczki, raz zaraz po odebraniu prawda lekko zarysowałam o nie dokońca otwartą brame autko i do dziś mi głupio. Mam nadzieje ze sie nie obrazisz bo naprawde nie chce Ci sprawić przykrości ale po prostu może Ci nie byc dane być kierowcą i tyle. Nie ma co sie narażać.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Chociaż zatrzymałaś się po tym jak rozjechałaś kota, sprawdziłaś czy żyje czy może zawieźć go do weta? Czy sobie odjechałaś?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 336
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Nie każdemu jest dane jeżdzić niczym krzysztof hołowczyc...
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Heh, wahałam się czy to pisać, ale przyszło mi na myśl to samo co większości dziewczyn tutaj - nie każdy powinien być kierowcą bo nie każdy ma do tego "dryg". 6 stłuczek, 3 obicia, przejechany kot - nie wygląda to najlepiej. Moim zdaniem upieranie się przy jeździe samochodem kiedy jest się kiepskim kierowcą jest tak samo nierozsądne jak to, co opisano w linku który wklejałaś.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 41
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
O kurczę! Nawet nie chcę myśleć co to za uczucie
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Moja akcja? Do dzisiaj mi się włos na rękach jeży.
Jechałam ok 80/90 prostą drogą ,przede mną samochody w nie za dużej odległości a w pewnym momencie zbladłam,zsianiałam bo zaciął mi się pedał gazu.Kojarzycie film Speed?No.Prawie. Nie wiem ile to trwało ale mi sie wydawało ze wieczność, w akcie desperacji zaczełam kopać w ten pedał i mi się jakoś odblokował. Do dzisiaj dziekuję Bogu ze nie było tam np skrzyżowania/pasów/świateł .....W kazdym bądź razie został we mnie lęk do tzw ciężkiego buta w samochodzie |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 272
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
ja jeżdżę juz 20 lat - stłuczkę miałam jedną ale nie z mojej winy (pan myślał, ze przejadę na czerwonym i mnie popchnął tirem na środek skrzyżowania)
ale niestety zdarzaq mi się zbyt szybko jeździć - i raz miałam taką sytuację: jadę drogą szybkiero ruchu, światła - facet przede mną gwałtownie hamuje, ja za nim jeszcze gwałtowniej, ale czuję że nie wyrabiam, wiec na lewo na zielony pas, a tam znaki i słupki ze świateł na środku wiec zjeżdżam dalej na lewo na drogę (pod prąd) omijam słupki i staję z powrotem na pasie zieleni. Nogi tak mi się częsły, że nigdy wiecej. Jeżdze zdecydowanie hm... wolniej? nigdy nie jeździła,m zbyt szybko (max. 130-140 ale to na autostradach) ale zdecydowanie ostrozniej |
![]() ![]() |
![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Bez kitu, to powinno byc zastanawiajace...
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 46
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
To jest straszne, że ludzie z góry zakładają, że poszkodowany jest pijany. Pijanemu się nie pomaga???? Co do stłuczek, to miałam jedną ale dość poważną. Leżałam dwa dni w szpitalu no i samochód od razu do kasacji. Po tym jakoś nie ciągnie mnie za kółko ale nie zraziłam się jakoś bardzo.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Może czas pomyśleć o przecięciu prawa jazdy na pół? I nie piszę tego ze złośliwości. Po prostu stanowisz zagrożenie na drodze, nie powinnaś w takim razie prowadzić.
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Ja miałam jedną taką akcję po której nogi mi się trzęsły naprawdę nieźle.
Jechałam z dwoma kumplami do przyjaciółki, jechaliśmy krótki odcinek autostradą. Jechaliśmy z gpsem i on mówi, że tam za 800 metrów skręć w prawo. I był zjazd, ale zbliżamy się do niego, a ja stwierdziłam, że to nie ten (mam problemy z okreslaniem ile metrów coś jest ode mnie). I stwierdziłam, że jadę prosto. Jak już byliśmy niedaleko zjazdu, to stwierdziłam, że to jednak ten. Ale był to zakręt, więc trzeba było sporo zwolnić i skręcić w prawo. Hamulec, kierownica w prawo, a auto wpadło w poślizg i pojechało prosto - warunki były średnie, bo to było jakoś po tym, jak śnieg popadał i taka zamarznięta-rozmarznięta breja na części dróg była, generalnie ślisko. Auto jedzie, jedzie, jedzie, caly czas prosto, a na wprost była barierka metalowa. Już oczyma wyobraźni widziałam, jak się w nią wbijamy. Auto zatrzymało się dosłownie z 10cm od barierki. Nic się nie stało ani nam, ani samochodowi. Głupia sytuacja i z mojej winy - niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Od tej pory jeżdżę ostrożniej, zwłaszcza, jak jest po deszczu itd. Ale generalnie uważam, że każdy kierowca zdający na prawo jazdy powinien mieć obowiązkowe jazdy w zimie, kiedy jest ślisko. Ja jeździłam kiedy było ciepło i dla mnie samochód w takich warunkach to magia. Zdarzyło mi się jechać 2 miesiące po odebraniu prawka z Krakowa do Katowic w totalną śnieżycę, na szczęście na zimowych oponach, ale wrażenia nieciekawe, dla kierowcy, który nie wie, jak auto zachowuje się w takich warunkach. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() ![]() ![]() a co do tych lekcji w warunkach eksremalnych, to jak najbardziej sie zgadzam ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 9 298
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Ja pamiętam swoją pierwszą (i na razie jedyną) zimę za kółkiem. Problemy zaczęły się już kiedy po raz pierwszy miałam jechać po oblodzonej jezdni. Na pierwszym skrzyżowaniu wpadłam w lekki poślizg - zarzuciło mi tyłek. Przeleciało mi przez głowę "Zawracaj do domu" (kolejne skrzyżowanie, czyli wyjazd na główną drogę był pod górkę i obawiałam się, że tam nie podjadę; ale na szczęście droga była rozjeżdżona i nieoblodzona), ale uparłam się, że będę jeździć w zimę. I jakoś ją przejeździłam
![]() ![]() Niestety obecnie pokutuje pogląd, że każdy musi mieć prawo jazdy, że to swego rodzaju standard. Kiedyś prawo jazdy robili ludzie, którzy nadawali się na kierowców. Obecnie nawet ludzie, którzy kompletnie się do tego nie nadają, mimo wszystko prowadzą auta i stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. Dlatego, droga autorko wątku, naprawdę radzę Ci odpuścić sobie bycie kierowcą. Przy Twoim obecnym "dorobku" obawiam się, że nie chciałabym Cię spotkać na drodze. No chyba że jeździsz parę ładnych lat i to wszystko rozkłada się w czasie. Każdemu może zdarzyć się stłuczka, zarysowanie auta itd., ale niektórzy po prostu nie urodzili się po to, by być kierowcami ![]()
__________________
Edytowane przez Jeanne90 Czas edycji: 2009-07-28 o 23:37 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | |
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 283
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Może pomyśl o jazdach doszkalających, chociaż z parkowania
![]() Ja poważniejszych problemów nie miałam, chociaż niedawno odebrałam prawo jazdy (niecały rok). Raz we mnie stuknął jakiś dżentelmen, ale to zdecydowanie była jego wina (wjechał we mnie na parkingu bo patrzył gdzieś het, ja małe autko a on wielka terenówa ![]() ![]() ![]() I tak swoją drogą, nie wierzę w bzdury, żeby osoba która prawo jazdy zdała za 12 razem w trakcie tych egzaminów nauczyła się jeździć..powinien być jakiś limit. Jeżeli ktoś się nie nadaje na kierowcę to się nie nadaje. I już. ---------- Dopisano o 00:46 ---------- Poprzedni post napisano o 00:45 ---------- Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() ![]()
__________________
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Opinia motywowana zapewne tym, ze przy wypadku takie przejechanie kota to jest, stety niestety - pikus.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 556
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Wiadomo ze nie kazdy nadaje sie na kierowce, ale tez nie osadzajcie tak szybko dziewczyny, czasami zdarzy sie jakas 'czarna seria'...
![]() Ja mialam na kursie prawka 2 stluczki, wiem jak to brzmi ![]() ![]() ![]() Jezdze 2 lata i mialam jedna grozna sytuacje... Jest u mnie w miescie droga na ktorej sa 2 pasy nieoficjalnie, tzn nie sa wymalowane, ale wszyscy tak jezdza. Jechalam kiedys lewym pasem, a z prawej przed przejsciem dla pieszych stala ciezarowka, myslalam ze zrobila sobie postoj. Oczywisicie zwolnilam, zredukowalam sobie do dwojki, a tu wychodzi zza tego auta dziewczyna, nie wygladajac zza niego, tylko sie patrzy w druga strone i idzie na moje auto ![]()
__________________
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 461
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
To chyba najlepsze rozwiązanie. Bez złośliwości, ale nie chciałbym spotkać na drodze autorki wątku. Jeśli ktoś nie potrafi jeździć, niech nie jeździ i nie stanowi zagrożenia na drodze.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
Cytat:
![]() Mój (wtedy bodajże 10-letni) siostrzeniec miał taką niebezpieczną sytuację, bardzo podobną do Twojej. Jakiś samochód zatrzymał się, by przepuścić go przez pasy. Kiedy już przeszedł za ten samochód, który go przepuszczał, zza tego auta wyłoniła się ciężarówka (jadąca z dużą prędkością) - już nie pamiętam, czy były tam dwa pasy ruchu w jedną stronę i ona jechała lewym, czy też zaczęła wyprzedzać. Ciężarówka ominęła mojego siostrzeńca o kilka centymetrów. Od tamtej pory mój siostrzeniec boi się wychodzić na ulicę, kiedy miał iść do szkoły zaczynał chorować. Nie wiem, czy jego sytuacja się obecnie poprawiła.
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 45
|
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...
A wszystkie te stluczki byly z twojej winy? Moze wykup sobie jakies jazdy doszkalajace skoro nie czujesz sie pewnie za kierownica? Co do artykulu to strasznie wspolczuje temu panu i jego rodzinie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:54.