Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-07-27, 23:14   #1
Elfikkk
Przyczajenie
 
Avatar Elfikkk
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 19

Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...


Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem mistrzynią stłuczek i obijania samochodów czy wy też macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów? Mi ostatnio zdarzyło się przejechać kotka i przez cały tydzień miałam straszne wyrzuty sumienia A tak w ogóle to miałam już jakieś 6 stłuczek (na szczęście żadna nie była groźna) i 3 razy obiłam autko na parkingu. Ostatnio żaliłam się z tego powodu kumpeli i na pocieszenie pokazała mi artykuł http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...-kolkiem,24058 i w sumie cieszę się, że nie spotkało mnie coś takiego…
Elfikkk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 00:22   #2
srubka
Zakorzenienie
 
Avatar srubka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Elfikkk Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem mistrzynią stłuczek i obijania samochodów czy wy też macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów? Mi ostatnio zdarzyło się przejechać kotka i przez cały tydzień miałam straszne wyrzuty sumienia A tak w ogóle to miałam już jakieś 6 stłuczek (na szczęście żadna nie była groźna) i 3 razy obiłam autko na parkingu. Ostatnio żaliłam się z tego powodu kumpeli i na pocieszenie pokazała mi artykuł http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...-kolkiem,24058 i w sumie cieszę się, że nie spotkało mnie coś takiego…
nie, nie mam problemow.
Jak dlugo jezdzisz?
obilas komus samochod na parkingu?
__________________
srubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 07:30   #3
arrabbiata
Zadomowienie
 
Avatar arrabbiata
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Elfikkk Pokaż wiadomość
macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów?
Nie mam takich problemów


6 stłuczek? Rozjechany kot? 3 razy obite auto? Nie wiem, ile już jeździsz, ale to nieciekawie... Wiesz co, nie każdemu dane jest być kierowcą. Nie potrafisz się skupić czy jesteś taka nieostrożna?
arrabbiata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 07:43   #4
aaliyah
Zakorzenienie
 
Avatar aaliyah
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 636
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Elfikkk Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem mistrzynią stłuczek i obijania samochodów czy wy też macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów? Mi ostatnio zdarzyło się przejechać kotka i przez cały tydzień miałam straszne wyrzuty sumienia A tak w ogóle to miałam już jakieś 6 stłuczek (na szczęście żadna nie była groźna) i 3 razy obiłam autko na parkingu. Ostatnio żaliłam się z tego powodu kumpeli i na pocieszenie pokazała mi artykuł http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...-kolkiem,24058 i w sumie cieszę się, że nie spotkało mnie coś takiego…
Polecam samochod z automatyczna skrzynia biegow. Ma tylko 2 pedaly, ktorych nie da sie pomylic.
aaliyah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 09:25   #5
53a79fa446cdfb8869bfead901fb105f1bedb9e1_5f7ba57211d4f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 953
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

A mi tata powtarza że nie bardzo sie na kierowce nadaje bo nie przekraczam 100km/h. A nigdy nie miałam stłuczki, raz zaraz po odebraniu prawda lekko zarysowałam o nie dokońca otwartą brame autko i do dziś mi głupio. Mam nadzieje ze sie nie obrazisz bo naprawde nie chce Ci sprawić przykrości ale po prostu może Ci nie byc dane być kierowcą i tyle. Nie ma co sie narażać.
53a79fa446cdfb8869bfead901fb105f1bedb9e1_5f7ba57211d4f jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 09:33   #6
moooniaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar moooniaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Chociaż zatrzymałaś się po tym jak rozjechałaś kota, sprawdziłaś czy żyje czy może zawieźć go do weta? Czy sobie odjechałaś?
moooniaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 09:42   #7
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 336
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Nie każdemu jest dane jeżdzić niczym krzysztof hołowczyc...
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 10:01   #8
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Heh, wahałam się czy to pisać, ale przyszło mi na myśl to samo co większości dziewczyn tutaj - nie każdy powinien być kierowcą bo nie każdy ma do tego "dryg". 6 stłuczek, 3 obicia, przejechany kot - nie wygląda to najlepiej. Moim zdaniem upieranie się przy jeździe samochodem kiedy jest się kiepskim kierowcą jest tak samo nierozsądne jak to, co opisano w linku który wklejałaś.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 12:17   #9
svelinnea
Raczkowanie
 
Avatar svelinnea
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 41
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

O kurczę! Nawet nie chcę myśleć co to za uczucie kiedyś mój wujek miał wylew za kółkiem i wpadł do rowy. Jak przyjechała policja, to do razu wzięli go za pijanego i zwlekali z udzieleniem pomocy. Co prawda wujek wyszedł z tego, ale było baaardzo ciężko
svelinnea jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 12:51   #10
201710120930
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 741
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Moja akcja? Do dzisiaj mi się włos na rękach jeży.

Jechałam ok 80/90 prostą drogą ,przede mną samochody w nie za dużej odległości a w pewnym momencie zbladłam,zsianiałam bo zaciął mi się pedał gazu.Kojarzycie film Speed?No.Prawie. Nie wiem ile to trwało ale mi sie wydawało ze wieczność, w akcie desperacji zaczełam kopać w ten pedał i mi się jakoś odblokował.
Do dzisiaj dziekuję Bogu ze nie było tam np skrzyżowania/pasów/świateł .....W kazdym bądź razie został we mnie lęk do tzw ciężkiego buta w samochodzie
201710120930 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 13:27   #11
mmk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 272
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

ja jeżdżę juz 20 lat - stłuczkę miałam jedną ale nie z mojej winy (pan myślał, ze przejadę na czerwonym i mnie popchnął tirem na środek skrzyżowania)
ale niestety zdarzaq mi się zbyt szybko jeździć - i raz miałam taką sytuację:
jadę drogą szybkiero ruchu, światła - facet przede mną gwałtownie hamuje, ja za nim jeszcze gwałtowniej, ale czuję że nie wyrabiam, wiec na lewo na zielony pas, a tam znaki i słupki ze świateł na środku wiec zjeżdżam dalej na lewo na drogę (pod prąd) omijam słupki i staję z powrotem na pasie zieleni. Nogi tak mi się częsły, że nigdy wiecej. Jeżdze zdecydowanie hm... wolniej? nigdy nie jeździła,m zbyt szybko (max. 130-140 ale to na autostradach) ale zdecydowanie ostrozniej
mmk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 13:49   #12
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez arrabbiata Pokaż wiadomość
Nie mam takich problemów


6 stłuczek? Rozjechany kot? 3 razy obite auto? Nie wiem, ile już jeździsz, ale to nieciekawie... Wiesz co, nie każdemu dane jest być kierowcą. Nie potrafisz się skupić czy jesteś taka nieostrożna?
Bez kitu, to powinno byc zastanawiajace...
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 16:08   #13
narzeczona22
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 46
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

To jest straszne, że ludzie z góry zakładają, że poszkodowany jest pijany. Pijanemu się nie pomaga???? Co do stłuczek, to miałam jedną ale dość poważną. Leżałam dwa dni w szpitalu no i samochód od razu do kasacji. Po tym jakoś nie ciągnie mnie za kółko ale nie zraziłam się jakoś bardzo.
narzeczona22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 16:12   #14
srubka
Zakorzenienie
 
Avatar srubka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez narzeczona22 Pokaż wiadomość
To jest straszne, że ludzie z góry zakładają, że poszkodowany jest pijany. Pijanemu się nie pomaga???? Co do stłuczek, to miałam jedną ale dość poważną. Leżałam dwa dni w szpitalu no i samochód od razu do kasacji. Po tym jakoś nie ciągnie mnie za kółko ale nie zraziłam się jakoś bardzo.
no niestety zakladaja pijanstwo. Moj znajomy, ktory ma lekka padaczke (nie jest to do konca stwierdzone przez lekarzy) mial atak podczas jazdy, zjechal na pobocze i zemdlal, policja przyjechala, potraktowala go jako cpuna, bo cos belkotal i go poturbowali. btw, ktos z takimi zaburzeniami jezdzic samochodem nie powinien.
__________________
srubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 19:22   #15
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Może czas pomyśleć o przecięciu prawa jazdy na pół? I nie piszę tego ze złośliwości. Po prostu stanowisz zagrożenie na drodze, nie powinnaś w takim razie prowadzić.
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 19:33   #16
srubka
Zakorzenienie
 
Avatar srubka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Może czas pomyśleć o przecięciu prawa jazdy na pół? I nie piszę tego ze złośliwości. Po prostu stanowisz zagrożenie na drodze, nie powinnaś w takim razie prowadzić.
tez mi sie tak wydaje, bo niestety tyle stluczek i jeszcze przejechanie kota, to juz duzo za duzo. Ciekawe czy sie nie dalo zatrzymac i nie przejechac kota ja ostatnio jak przesuwalam grilla przed domem, przejechalam tym grillem zabce lapke az sie poplakalm, a co dopiero jakbym kota przejechala samochodem
__________________
srubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 19:49   #17
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Ja miałam jedną taką akcję po której nogi mi się trzęsły naprawdę nieźle.
Jechałam z dwoma kumplami do przyjaciółki, jechaliśmy krótki odcinek autostradą. Jechaliśmy z gpsem i on mówi, że tam za 800 metrów skręć w prawo. I był zjazd, ale zbliżamy się do niego, a ja stwierdziłam, że to nie ten (mam problemy z okreslaniem ile metrów coś jest ode mnie). I stwierdziłam, że jadę prosto. Jak już byliśmy niedaleko zjazdu, to stwierdziłam, że to jednak ten.
Ale był to zakręt, więc trzeba było sporo zwolnić i skręcić w prawo.
Hamulec, kierownica w prawo, a auto wpadło w poślizg i pojechało prosto - warunki były średnie, bo to było jakoś po tym, jak śnieg popadał i taka zamarznięta-rozmarznięta breja na części dróg była, generalnie ślisko.
Auto jedzie, jedzie, jedzie, caly czas prosto, a na wprost była barierka metalowa.
Już oczyma wyobraźni widziałam, jak się w nią wbijamy. Auto zatrzymało się dosłownie z 10cm od barierki. Nic się nie stało ani nam, ani samochodowi.
Głupia sytuacja i z mojej winy - niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
Od tej pory jeżdżę ostrożniej, zwłaszcza, jak jest po deszczu itd.

Ale generalnie uważam, że każdy kierowca zdający na prawo jazdy powinien mieć obowiązkowe jazdy w zimie, kiedy jest ślisko. Ja jeździłam kiedy było ciepło i dla mnie samochód w takich warunkach to magia.
Zdarzyło mi się jechać 2 miesiące po odebraniu prawka z Krakowa do Katowic w totalną śnieżycę, na szczęście na zimowych oponach, ale wrażenia nieciekawe, dla kierowcy, który nie wie, jak auto zachowuje się w takich warunkach.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 20:15   #18
srubka
Zakorzenienie
 
Avatar srubka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Ja miałam jedną taką akcję po której nogi mi się trzęsły naprawdę nieźle.
Jechałam z dwoma kumplami do przyjaciółki, jechaliśmy krótki odcinek autostradą. Jechaliśmy z gpsem i on mówi, że tam za 800 metrów skręć w prawo. I był zjazd, ale zbliżamy się do niego, a ja stwierdziłam, że to nie ten (mam problemy z okreslaniem ile metrów coś jest ode mnie). I stwierdziłam, że jadę prosto. Jak już byliśmy niedaleko zjazdu, to stwierdziłam, że to jednak ten.
Ale był to zakręt, więc trzeba było sporo zwolnić i skręcić w prawo.
Hamulec, kierownica w prawo, a auto wpadło w poślizg i pojechało prosto - warunki były średnie, bo to było jakoś po tym, jak śnieg popadał i taka zamarznięta-rozmarznięta breja na części dróg była, generalnie ślisko.
Auto jedzie, jedzie, jedzie, caly czas prosto, a na wprost była barierka metalowa.
Już oczyma wyobraźni widziałam, jak się w nią wbijamy. Auto zatrzymało się dosłownie z 10cm od barierki. Nic się nie stało ani nam, ani samochodowi.
Głupia sytuacja i z mojej winy - niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
Od tej pory jeżdżę ostrożniej, zwłaszcza, jak jest po deszczu itd.

Ale generalnie uważam, że każdy kierowca zdający na prawo jazdy powinien mieć obowiązkowe jazdy w zimie, kiedy jest ślisko. Ja jeździłam kiedy było ciepło i dla mnie samochód w takich warunkach to magia.
Zdarzyło mi się jechać 2 miesiące po odebraniu prawka z Krakowa do Katowic w totalną śnieżycę, na szczęście na zimowych oponach, ale wrażenia nieciekawe, dla kierowcy, który nie wie, jak auto zachowuje się w takich warunkach.
o ja tez na poczatku mialam problemy z okresleniem odleglosci i to jeszcze w feetach i z gps tez mialam niespodzianki i tez jechalam autostrada, chyba 2 zjazdy przejechalam ale to bylo na poczatku mojej jazdy z gps

a co do tych lekcji w warunkach eksremalnych, to jak najbardziej sie zgadzam calkowicie inaczej prowadzi sie samochod po sniegu czy po lodzie w usa jakos ludzie nie uzywaja opon zimowych, wola uniwersalne i ja rowniez na takowych jezdze, samochod mam 2 latka, ale podobno w tej marce co ja mam, cos zle producent porobil z osia czy z czyms tam i efekt jest taki ze sie opony szybciej scieraja, niestety, juz w tamtym roku mialam w zimie problemy (proba wjechania pod gorke i co z tego ze ja gaz daje, jak mi samochod zeslizguje sie w dol ), ciekawe co bedzie tego roku chyba bede musiala kupic nowe.
__________________
srubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 23:05   #19
gaga87
Zakorzenienie
 
Avatar gaga87
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 9 298
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez srubka Pokaż wiadomość
o ja tez na poczatku mialam problemy z okresleniem odleglosci i to jeszcze w feetach i z gps tez mialam niespodzianki i tez jechalam autostrada, chyba 2 zjazdy przejechalam ale to bylo na poczatku mojej jazdy z gps

a co do tych lekcji w warunkach eksremalnych, to jak najbardziej sie zgadzam calkowicie inaczej prowadzi sie samochod po sniegu czy po lodzie w usa jakos ludzie nie uzywaja opon zimowych, wola uniwersalne i ja rowniez na takowych jezdze, samochod mam 2 latka, ale podobno w tej marce co ja mam, cos zle producent porobil z osia czy z czyms tam i efekt jest taki ze sie opony szybciej scieraja, niestety, juz w tamtym roku mialam w zimie problemy (proba wjechania pod gorke i co z tego ze ja gaz daje, jak mi samochod zeslizguje sie w dol ), ciekawe co bedzie tego roku chyba bede musiala kupic nowe.
ja niby miałam to szczęście, że egzamin na prawko miałam w zimie, jednak co z tego, jak była to leciutka zima... Praktykującym kierowcą jestem od 3 m-cy i aż boję się nadejścia zimy... ale może nie będzie aż tak źle
__________________


etorebkowy kod się zmył
gaga87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-07-28, 23:15   #20
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Ja pamiętam swoją pierwszą (i na razie jedyną) zimę za kółkiem. Problemy zaczęły się już kiedy po raz pierwszy miałam jechać po oblodzonej jezdni. Na pierwszym skrzyżowaniu wpadłam w lekki poślizg - zarzuciło mi tyłek. Przeleciało mi przez głowę "Zawracaj do domu" (kolejne skrzyżowanie, czyli wyjazd na główną drogę był pod górkę i obawiałam się, że tam nie podjadę; ale na szczęście droga była rozjeżdżona i nieoblodzona), ale uparłam się, że będę jeździć w zimę. I jakoś ją przejeździłam Chociaż miałam mnóstwo problemów z zamarzającym paliwem - samochód stawał mi na środku drogi. Każdego ranka sprawdzałam, jaka jest temperatura i jakie jest prawdopodobieństwo, że uda mi się dojechać do szkoły/do domu bez przygód

Niestety obecnie pokutuje pogląd, że każdy musi mieć prawo jazdy, że to swego rodzaju standard. Kiedyś prawo jazdy robili ludzie, którzy nadawali się na kierowców. Obecnie nawet ludzie, którzy kompletnie się do tego nie nadają, mimo wszystko prowadzą auta i stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. Dlatego, droga autorko wątku, naprawdę radzę Ci odpuścić sobie bycie kierowcą. Przy Twoim obecnym "dorobku" obawiam się, że nie chciałabym Cię spotkać na drodze. No chyba że jeździsz parę ładnych lat i to wszystko rozkłada się w czasie. Każdemu może zdarzyć się stłuczka, zarysowanie auta itd., ale niektórzy po prostu nie urodzili się po to, by być kierowcami
__________________

Edytowane przez Jeanne90
Czas edycji: 2009-07-28 o 23:37
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 23:27   #21
agniesikk
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez srubka Pokaż wiadomość
tez mi sie tak wydaje, bo niestety tyle stluczek i jeszcze przejechanie kota, to juz duzo za duzo. Ciekawe czy sie nie dalo zatrzymac i nie przejechac kota ja ostatnio jak przesuwalam grilla przed domem, przejechalam tym grillem zabce lapke az sie poplakalm, a co dopiero jakbym kota przejechala samochodem
Ojoj, no masakra. Mój tata jeździ od 31 lat i też ma na koncie sarnę, kota i ze 2 psy. Dziewczyny, pomyślcie logicznie: chyba lepiej przejechać kota, niż odbić w drugi samochód. Nie słyszałyście kiedyś o takim wypadku poważnym, w którym kobieta zjechała na drugi pas, bo kotek był na jezdni...
agniesikk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-28, 23:46   #22
cholernarejestracja
Copyraptor
 
Avatar cholernarejestracja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 283
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Może pomyśl o jazdach doszkalających, chociaż z parkowania trzy razy obić kogoś na parkingu? SZEŚĆ stłuczek!? Rany. Za którym razem zdałaś prawo jazdy?

Ja poważniejszych problemów nie miałam, chociaż niedawno odebrałam prawo jazdy (niecały rok). Raz we mnie stuknął jakiś dżentelmen, ale to zdecydowanie była jego wina (wjechał we mnie na parkingu bo patrzył gdzieś het, ja małe autko a on wielka terenówa ), raz spanikowałam, bo moje autko nie chciało wjechać na podjazd na parkingu w Galerii Krakowskiej, zaciągnęłam ręczny bo mi silnik zgasł, i urwała się linka hamulcowa więc auto mi się zsuwa, depnęłam hamulec, ale to za duża górka była (i za mały silnik) żeby ze sprzęgła ruszyć..jakieś terenowe mitsubishi mnie strąbiło, ale w końcu się wycofało, stoczyłam się, i na drugie podejście zrobiłam ten podjazd...zestresowałam się strasznie, ale nic się nie stało

I tak swoją drogą, nie wierzę w bzdury, żeby osoba która prawo jazdy zdała za 12 razem w trakcie tych egzaminów nauczyła się jeździć..powinien być jakiś limit. Jeżeli ktoś się nie nadaje na kierowcę to się nie nadaje. I już.

---------- Dopisano o 00:46 ---------- Poprzedni post napisano o 00:45 ----------

Cytat:
Napisane przez agniesikk Pokaż wiadomość
Ojoj, no masakra. Mój tata jeździ od 31 lat i też ma na koncie sarnę, kota i ze 2 psy. Dziewczyny, pomyślcie logicznie: chyba lepiej przejechać kota, niż odbić w drugi samochód. Nie słyszałyście kiedyś o takim wypadku poważnym, w którym kobieta zjechała na drugi pas, bo kotek był na jezdni...
Ale w trakcie 31 lat to się mu mogło nazbierać..a chyba wszystkie zakładamy, że autorka jest dość świeżym kierowcą, i jest dość młoda
cholernarejestracja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 00:52   #23
srubka
Zakorzenienie
 
Avatar srubka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 190
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez agniesikk Pokaż wiadomość
Ojoj, no masakra. Mój tata jeździ od 31 lat i też ma na koncie sarnę, kota i ze 2 psy. Dziewczyny, pomyślcie logicznie: chyba lepiej przejechać kota, niż odbić w drugi samochód. Nie słyszałyście kiedyś o takim wypadku poważnym, w którym kobieta zjechała na drugi pas, bo kotek był na jezdni...
no masakra wiadomo, ze lepiej kota przejechac niz stuknac w samochod, ale sa sytuacje, ze i przejechania kota mozna uniknac. Skad tyle ironii?
__________________
srubka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 03:57   #24
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez agniesikk Pokaż wiadomość
Ojoj, no masakra. Mój tata jeździ od 31 lat i też ma na koncie sarnę, kota i ze 2 psy. Dziewczyny, pomyślcie logicznie: chyba lepiej przejechać kota, niż odbić w drugi samochód. Nie słyszałyście kiedyś o takim wypadku poważnym, w którym kobieta zjechała na drugi pas, bo kotek był na jezdni...
Pewnie ze lepiej w kota. W sarne juz niekoniecznie :/

Cytat:
Napisane przez cholernarejestracja Pokaż wiadomość
I tak swoją drogą, nie wierzę w bzdury, żeby osoba która prawo jazdy zdała za 12 razem w trakcie tych egzaminów nauczyła się jeździć..powinien być jakiś limit. Jeżeli ktoś się nie nadaje na kierowcę to się nie nadaje. I już.
To by mialo sens, gdyby egzaminy faktycznie sprawdzaly umiejetnosci danego kierowcy (a tego nie robia w mojej opinii), oraz gdyby WORDy nie mialy bodzca finansowego do oblewania ludzi...

Cytat:
Napisane przez srubka Pokaż wiadomość
no masakra wiadomo, ze lepiej kota przejechac niz stuknac w samochod, ale sa sytuacje, ze i przejechania kota mozna uniknac. Skad tyle ironii?
No i sa sytuacje, w ktorych nie mozna. Specjalnie nikt chyba siersciuchow nie przejezdza

Opinia motywowana zapewne tym, ze przy wypadku takie przejechanie kota to jest, stety niestety - pikus.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 07:03   #25
karolina2020
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 556
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Wiadomo ze nie kazdy nadaje sie na kierowce, ale tez nie osadzajcie tak szybko dziewczyny, czasami zdarzy sie jakas 'czarna seria'...

Ja mialam na kursie prawka 2 stluczki, wiem jak to brzmi Ale zadna nie byla z mojej winy, 2 razy wjechali mi w tyl i to nie przy jakims ostrym hamowaniu, raz przy wjezdzaniu na rondo, a drugi jak ruszlam na skrzyzowaniu Egzamin zdalam za pierwszym razem, na szczescie traumy nie mialam po tych stluczkach

Jezdze 2 lata i mialam jedna grozna sytuacje... Jest u mnie w miescie droga na ktorej sa 2 pasy nieoficjalnie, tzn nie sa wymalowane, ale wszyscy tak jezdza. Jechalam kiedys lewym pasem, a z prawej przed przejsciem dla pieszych stala ciezarowka, myslalam ze zrobila sobie postoj. Oczywisicie zwolnilam, zredukowalam sobie do dwojki, a tu wychodzi zza tego auta dziewczyna, nie wygladajac zza niego, tylko sie patrzy w druga strone i idzie na moje auto Na szczescie zahaczyla tylko o moje lusterko, stracila rownowage i obtarla kolano, oczywiscie zjechalam na chodnik, bylam cala spanikowana, ale nic jej sie nie stalo. Teraz obok kazdej zebry mam oczy dookola glowy, bo piesi sa nieobliczalni...
__________________
karolina2020 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 08:49   #26
moooniaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar moooniaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 600
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez agniesikk Pokaż wiadomość
Ojoj, no masakra. Mój tata jeździ od 31 lat i też ma na koncie sarnę, kota i ze 2 psy. Dziewczyny, pomyślcie logicznie: chyba lepiej przejechać kota, niż odbić w drugi samochód. Nie słyszałyście kiedyś o takim wypadku poważnym, w którym kobieta zjechała na drugi pas, bo kotek był na jezdni...
Przypominam tylko że taki kot/serna/zając czy co tam jeszcze też czuje,w przeciwieństwie do karoserii samochodu
moooniaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 09:03   #27
Avari
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: różnie to bywa
Wiadomości: 461
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Elfikkk Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem mistrzynią stłuczek i obijania samochodów czy wy też macie czasem problem z ogarnięciem trzech pedałów? Mi ostatnio zdarzyło się przejechać kotka i przez cały tydzień miałam straszne wyrzuty sumienia A tak w ogóle to miałam już jakieś 6 stłuczek (na szczęście żadna nie była groźna) i 3 razy obiłam autko na parkingu. Ostatnio żaliłam się z tego powodu kumpeli i na pocieszenie pokazała mi artykuł http://interia360.pl/moim-zdaniem/ar...-kolkiem,24058 i w sumie cieszę się, że nie spotkało mnie coś takiego…
Czy te stłuczki były z Twojej winy? Osobiście zalecam kurs bezpiecznej jazdy np Skoda albo Subaru organizują takie kursy, w przeciwieństwie do normalnych kursów jazdy tam faktycznie uczą jeździć. Ewentualnie kup książkę Szybkość Bezpieczna Sobiesława Zasady - tam dość obrazowo i prosto jest wyjaśnione jak jeździć bezpiecznie. A jeśli to nie pomoże to faktycznie posłuchać dziewczyn i przesiąść się na fotel pasażera, bo szkoda doprowadzić do tragedii.
Avari jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 09:39   #28
arrabbiata
Zadomowienie
 
Avatar arrabbiata
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 742
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez Avari Pokaż wiadomość
przesiąść się na fotel pasażera, bo szkoda doprowadzić do tragedii.
To chyba najlepsze rozwiązanie. Bez złośliwości, ale nie chciałbym spotkać na drodze autorki wątku. Jeśli ktoś nie potrafi jeździć, niech nie jeździ i nie stanowi zagrożenia na drodze.
arrabbiata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 10:11   #29
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 842
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

Cytat:
Napisane przez karolina2020 Pokaż wiadomość
Jezdze 2 lata i mialam jedna grozna sytuacje... Jest u mnie w miescie droga na ktorej sa 2 pasy nieoficjalnie, tzn nie sa wymalowane, ale wszyscy tak jezdza. Jechalam kiedys lewym pasem, a z prawej przed przejsciem dla pieszych stala ciezarowka, myslalam ze zrobila sobie postoj. Oczywisicie zwolnilam, zredukowalam sobie do dwojki, a tu wychodzi zza tego auta dziewczyna, nie wygladajac zza niego, tylko sie patrzy w druga strone i idzie na moje auto Na szczescie zahaczyla tylko o moje lusterko, stracila rownowage i obtarla kolano, oczywiscie zjechalam na chodnik, bylam cala spanikowana, ale nic jej sie nie stalo. Teraz obok kazdej zebry mam oczy dookola glowy, bo piesi sa nieobliczalni...
No to była ewidentnie Twoja wina, a nie tej dziewczyny. Więc to nie ten pieszy był nieobliczalny, tylko Ty

Mój (wtedy bodajże 10-letni) siostrzeniec miał taką niebezpieczną sytuację, bardzo podobną do Twojej. Jakiś samochód zatrzymał się, by przepuścić go przez pasy. Kiedy już przeszedł za ten samochód, który go przepuszczał, zza tego auta wyłoniła się ciężarówka (jadąca z dużą prędkością) - już nie pamiętam, czy były tam dwa pasy ruchu w jedną stronę i ona jechała lewym, czy też zaczęła wyprzedzać. Ciężarówka ominęła mojego siostrzeńca o kilka centymetrów.
Od tamtej pory mój siostrzeniec boi się wychodzić na ulicę, kiedy miał iść do szkoły zaczynał chorować. Nie wiem, czy jego sytuacja się obecnie poprawiła.
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-29, 12:26   #30
zofiya
Raczkowanie
 
Avatar zofiya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 45
Dot.: Wasze najgroźniejsze akcje za kierownicą...

A wszystkie te stluczki byly z twojej winy? Moze wykup sobie jakies jazdy doszkalajace skoro nie czujesz sie pewnie za kierownica? Co do artykulu to strasznie wspolczuje temu panu i jego rodzinie.
zofiya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:54.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.