Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-12-17, 07:46   #451
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Nikuś

Cytat:
Napisane przez kobra913 Pokaż wiadomość
no własnie wyglada jak koncówka miesiaczki bo tampony nosze geraz wyciagnelam i wlozylam wkladke zobaczymy jak bedzie....poprosru juz za dluga a moj juz sie wypytuje kiedy koniec bedzie bo znow chce probowac...a własnie ile dni po miesiaczcie zazwyczaj jest okres plodny????
Nie tyle "ile dni po" co "ile dni przed". Czas jajeczkowania wypada książkowo na 10-16 dni przed datą kolejnej @, idealnie to na 14 dni przed.

Cytat:
Napisane przez dominikaaK Pokaż wiadomość
Hmmm wiecie co?dopiero wczoraj gdy przeczytałam o czym piszecie poczułam takie ukłucie w sercu i to ze powinnam opowiedziec T jak wygladało moje dziecinstwo tak naprawde.On zna tylko te "dobre rzeczy" choc bylo ich niewiele.

Myslicie ze popelniam lub popełniłam bład nie mowiac mu tego na poczatku?
Czy wy tez nie potraficie na zywo o tym rozmawiac?Jest mi strasznie wstyd za moich rodzicow.Poprostu Wstyd!
To nie jest błąd, mówić możesz, ale nie muszisz. Jeśli kiedyś poczujesz potrzebę, będziecie sobie siedzieć razem przytuleni w jakiś miły wieczór i zechcesz - opowiedz. Może lepiej Cię wtedy zrozumie. Ale to tylko Twoja wola i kwestia tego czy potrzebujesz takiej rozmowy.


Araczki - zazdroszczę ubranego domku. Ja jeszcze nie mam choinki. Jedziemy w nd. na giełdę coś szukać, bo w tygodniu nie ma czasu, a w marketach już wszystko przebrane.


Ps. Wiecie, że jest tu nas aż 10 DDA! A do tego jeszcze 3 inne z TŻ'ami DDA. Masakra jakaś.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2008-12-17 o 08:13
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 08:43   #452
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Ja już jestem pewna i wiem, że dzidzia będzie się zdrowo rozwijał... Tak mi mówi moja matczyna intuicja
Ale faktycznie poczekaj z tym wstawieniem Chcę mieć to na papierze

Betę zrobię 19.12 potem 22.12 lub 23.12 i jak będzie pięknie rosła to już wymyśliłam jak powiem o tym moim rodzicom

Wymyśliłam, że zrobię test ciążowy, tak żeby były już dwie wyraźne krechy, zapakuję go do ładnego pudełeczka z kartką:
Kachana Babciu i Kochany Dziadku na razie widzicie tylko test który świadczy o tym, że rosnę w brzuszku mamusi ale już za niecałe 9 miesięcy się zobaczymy.
Wasza wnuczka lub Wasz wnuczek.

Ale dostaną prezencior
no jasne (ale nową listę mam już przygotowaną)

Świetny pomysł. Ciekawe, czy mi się uda zrobić coś takiego za miesiąc na dzień babci i dziadka
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 09:07   #453
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Araczki- wspaniała choinka i dekoracje!!!

Cytat:
Napisane przez dominikaaK Pokaż wiadomość
Hmmm wiecie co?dopiero wczoraj gdy przeczytałam o czym piszecie poczułam takie ukłucie w sercu i to ze powinnam opowiedziec T jak wygladało moje dziecinstwo tak naprawde.On zna tylko te "dobre rzeczy" choc bylo ich niewiele.


Myslicie ze popelniam lub popełniłam bład nie mowiac mu tego na poczatku?
Czy wy tez nie potraficie na zywo o tym rozmawiac?Jest mi strasznie wstyd za moich rodzicow.Poprostu Wstyd!
Dominiko, poruszająca historia... mężowi opowiedz o tym, kiedy będziesz czuła się na siłach. ja też miałam z tym kłopot- i z zabraniem mojego męża do mojego domu rodzinnego- on był wychowany w dobrym bogatym domu. też mieli swoje problemy, rodzice sięrozwiedli ale jednak dom był ok. nie to co mój...
musisz sobie poradzić z poczuciem winy i wstydu. daj sobie czas. kiedy poczujesz sięgotowa , powiesz mu i wiem, że on cię wesprze i pocieszy i zrozumie.
a Twoi rodzice...dostali na co zasłużyli- wybacz dosadność...
przytulam...

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
super, widzę że tu każdy ma do czynienia z alkoholikami..
nie tylko ja..
eee i niech mi ktoś powie że życie jest piękne..
wszystko do bani...
życie jest piekne, Aliisanka, bo wydostałyśmy sięstamtąd, bo znalazłyśmy mężczyzn, którzy sięnami opiekują, bo mając świadomość swojego spieprz...nego dzieciństwa damy radę wychować szczęśliwe, zdrowe emocjonalnie dzieci.


Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Ja już jestem pewna i wiem, że dzidzia będzie się zdrowo rozwijał... Tak mi mówi moja matczyna intuicja
Ale faktycznie poczekaj z tym wstawieniem Chcę mieć to na papierze

Betę zrobię 19.12 potem 22.12 lub 23.12 i jak będzie pięknie rosła to już wymyśliłam jak powiem o tym moim rodzicom

Wymyśliłam, że zrobię test ciążowy, tak żeby były już dwie wyraźne krechy, zapakuję go do ładnego pudełeczka z kartką:
Kachana Babciu i Kochany Dziadku na razie widzicie tylko test który świadczy o tym, że rosnę w brzuszku mamusi ale już za niecałe 9 miesięcy się zobaczymy.
Wasza wnuczka lub Wasz wnuczek.

Ale dostaną prezencior
przepraszam, popłakałam się... pięknie. życzę wiele szczęścia i niech się ziszczą marzenia- właśnie teraz na gwiazdkę...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 09:15   #454
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Dzien dobry,

Kropko, czuje ze smutna jestes dzisiaj i sie nie dziwie .
Pamietaj tylko, ze jesli nie teraz to nastepnym razem sie uda.

Dla mnie najwiekszym rozczarowaniem byly 3 pierwsze cykle. Wylam i szlochalam w lazience, zamykalam sie w sobie, bylo zle i smutno. Bo jak to sie ne udalo ?!!
Pozniej wracaly nowe nadzieje.
Wiec, zobaczysz, bedzie dobrze, ktos macza w tym palce i wie co robi

Choinke kupisz napewno, a jak nie to sama wytne w lesie i Ci przesle poczta

Kobra, dokladnie jak Kropka napisala, sprawdz jakiej dlugosci masz cykle, czy sa regularne i wtedy mozesz sobie odjac od ostatniej @ ok 14 dni. Albo jak pojawi sie sluz plodny. Albo dzialac co 2 dni przez caly cykl tak jak Gizmiatko chyba ....

----------------

Ja czuje, ze moje IUI wzielo w leb.

milego dnia

moze nas DDA jest tyle, bo wlasiwie pochodzimy z jednego pokolenia. Nasi rodzice zyli w tych zawirowanych czasach, komuna, byt, destrukcja, niepewnosc..
no nie wiem, ale i tak nikogo to nie usprawiedliwia.
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 09:45   #455
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Araczki- wspaniała choinka i dekoracje!!!



Dominiko, poruszająca historia... mężowi opowiedz o tym, kiedy będziesz czuła się na siłach. ja też miałam z tym kłopot- i z zabraniem mojego męża do mojego domu rodzinnego- on był wychowany w dobrym bogatym domu. też mieli swoje problemy, rodzice sięrozwiedli ale jednak dom był ok. nie to co mój...
musisz sobie poradzić z poczuciem winy i wstydu. daj sobie czas. kiedy poczujesz sięgotowa , powiesz mu i wiem, że on cię wesprze i pocieszy i zrozumie.
a Twoi rodzice...dostali na co zasłużyli- wybacz dosadność...
przytulam...



życie jest piekne, Aliisanka, bo wydostałyśmy sięstamtąd, bo znalazłyśmy mężczyzn, którzy sięnami opiekują, bo mając świadomość swojego spieprz...nego dzieciństwa damy radę wychować szczęśliwe, zdrowe emocjonalnie dzieci.


przepraszam, popłakałam się... pięknie. życzę wiele szczęścia i niech się ziszczą marzenia- właśnie teraz na gwiazdkę...
kurde ja też się popłakałam, zwłaszcza, że wczoraj @ przyszła, czyli z podrózy poślubnej prezentu nie ma
ale pięknie to wymyślone adaikaka super po prostu
a co do DDA no cóż, ważne, że my nie chcemy zafundować tego swoim dzieciom, ja swojemu mężowi powiedziałam już dawno o tym i się cieszę, może nie wszystko do końca rozumie, ale wie ze coś jest na rzeczy

buziak
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 10:02   #456
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ps. Wiecie, że jest tu nas aż 10 DDA! A do tego jeszcze 3 inne z TŻ'ami DDA. Masakra jakaś.
masakra


Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
kurde ja też się popłakałam, zwłaszcza, że wczoraj @ przyszła, czyli z podrózy poślubnej prezentu nie ma
buziak
przykro mi, ale
...nie widzę Ciebie na naszej liście może do nas dołączysz
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 10:07   #457
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
Dzien dobry,

Kropko, czuje ze smutna jestes dzisiaj i sie nie dziwie .
Pamietaj tylko, ze jesli nie teraz to nastepnym razem sie uda.
Smutna, zła i zaczepna. Ale spoko - poszłam się pokłócić gdzie indziej.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
Dla mnie najwiekszym rozczarowaniem byly 3 pierwsze cykle. Wylam i szlochalam w lazience, zamykalam sie w sobie, bylo zle i smutno. Bo jak to sie ne udalo ?!!
Pozniej wracaly nowe nadzieje.
Wiec, zobaczysz, bedzie dobrze, ktos macza w tym palce i wie co robi
Tyle że to nie palce się tam macza, kurka.

Ps. Czemu wzięło w łeb??

katarzinko
- zaczynamy znowu razem następny cykl
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 10:11   #458
kobra913
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Klocko
Wiadomości: 450
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
Dzien dobry,



Kobra, dokladnie jak Kropka napisala, sprawdz jakiej dlugosci masz cykle, czy sa regularne i wtedy mozesz sobie odjac od ostatniej @ ok 14 dni. Albo jak pojawi sie sluz plodny. Albo dzialac co 2 dni przez caly cykl tak jak Gizmiatko chyba ....

----------------

Ja czuje, ze moje IUI wzielo w leb.

milego dnia


.
no własnie i to jest ten problem nie mam regularnych raz spuzniala mi sie 3 tygodnie(wtedy juz myslalam ze...) a teraz przyszła tydzien za wczesniej i dluzej trwa dzis spojrzałam rano o sa plamienia a temperatura mi spadóła z 36,95 na 36,8
kobra913 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 10:12   #459
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Katarzinka no to może będzie noworoczna fasolka?

nie martw się ja też chciałam zajść zaraz po ślubie i było mi potem smutno, ale co się odwlecze to nie uciecze ja zaszłam w drugim cyklu po ślubie

Kropka...masakra...faktyc znie dużo nas....trzeba nowy wątek otworzyć o DDA, żeby nas moderator za ciągłe off-topy nie wyrzucił
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 10:36   #460
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Smutna, zła i zaczepna. Ale spoko - poszłam się pokłócić gdzie indziej.
hehe, biedaki Ci gdzie indziej



Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Tyle że to nie palce się tam macza, kurka.
niee? to juz wiem czemu mi sie nie udaje

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ps. Czemu wzięło w łeb??
nie wiem, tak statystycznie osadzam, ze strony pesymistycznej.
26.12 powinno sie wyjasnic.


Cytat:
Napisane przez kobra913 Pokaż wiadomość
no własnie i to jest ten problem nie mam regularnych raz spuzniala mi sie 3 tygodnie(wtedy juz myslalam ze...) a teraz przyszła tydzien za wczesniej i dluzej trwa dzis spojrzałam rano o sa plamienia a temperatura mi spadóła z 36,95 na 36,8
czyli okres sie konczy teraz? powinnas robic wykres. Przy nieregularnym @ to dobre rozwiazanie. I dzialac kochana, dzialac.
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 11:17   #461
Sweet_Jelly
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_Jelly
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Dziewczyny

Całą wczorajszo-dzisiejszą noc siedziałam w pracy... Prawie ryczałam z tej niepewności a coś w środku mówiło mi: Zrób test!!! Tak więc stwierdziłam, że musze wiedzieć... Jak w ciąży nie jestem to nie będę się nakręcać a jak jestem to będę miałą niespodzianę ... Generalnie byłam pewna, że i w tym cyklu nic z tego...

W drodze powrotnej do domku kupiłam teścior, przyjechałam do domu i powiedziałam raz kozie śmierć!!! Będzie co będzie...
Mój mąż trochę dłużej gramolił sie z samochodu więc zdążyłam zalać test i zaczął moknąć...
Mąż pyta: I co?? Jesteś w ciąży??
Ja, zła... : JAk na razie nie!!!
Poszłam do kuchni po ok 2 minutach wróciłam patrzę na test i gały wychodzą mi na wierzch...
Cała się roztrzęsłam i krzyczę na męża: Choć tu!!! Szybko!!!
On patrzy na mnie ze strachem w oczach ale podchodzi....
Pytam: Czy ty też widzisz tą bladziutką kreseczkę??
On: No coś jest...
I tak patrzymy i na naszych oczach ta bladziutka kreseczka robi się coraz wyraźniejsza...
Mąż: To znaczy że jesteś w ciąży??
Ja: Łaaaaaa Nie mogę uwierzyć Kocham Cię tatusiu

Chciało mi się śmiać i płakać zarazem, zresztą mąż miał tak samo
Druga kreska nie była bardzo wyraźna, ale jest widoczna

Nie wiem czy powinnam się tak już cieszyć, zwłaszcza, że pozytywny test wyszedł mi przed planową @ którą miałam dostać 19.12...

Na razie o tym cudzie wiemy tylko ja, mąż i WY kochane babole
Trzymajcie mocno za nas kciuki, żeby fasolka elegancko się rozgościła i była zdrowiutka

Bóg mnie wysłuchał Obdarował nas naszą własną Dobrą Nowiną na te święta...

Nie wiem tylko co teraz powinnam zrobić??
Gratulacje !!
Trzymam mooocno kciuki by już było pewne na 100% że będziesz mamusią!! Chociaż ja w to mocno wierzę!

......................... ..
A ja zaczęłam już cykl bez tabletek.. I od 3 dni pożeram kwas foliowy.
Mam nadzieję że nie pogorszy mi się nagle stan cery i włosów po odstawieniu tabletek

ustaliliśmy z mężem że nikomu nie powiemy o naszych planach i staraniach. Dopiero jak wszystko będzie pewne wtedy powiemy wszem i wobec że rodzinka się powiększy ..
Mąż wręcz nalegał bym nikomu nie zdradzała tajemnicy.
A jak byliśmy w piątek na piwku z jego kolegą i narzeczoną kolegi to się sam wygadał hihihi..
No to ja wygadałam się mojej bardzo dobrej koleżance i świadkowej a co?

Ale rodzicom ani mru mru..
__________________
03.02.2010 ZOSIA 18.04.2012 JAŚ



Sweet_Jelly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 11:42   #462
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Jestem dopiero na 13 stronie - muszę to wszystko nadrobić ale zanim doczytam resztę napiszę coś od siebie.
Mój ojciec był alkoholikiem, ale na szczęście ja żyłam w szczęśliwej rodzinie. Mama w porę potrafiła się wycofać i mimo że wtedy nie było to raczej "popularne" rozwiodła się. Wiem, że nie było to dla niej łatwe, ale jestem jej za to niezmiernie wdzięczna. Zresztą ona chyba też jest szczęśliwsza, ułożyła sobie życie - co prawda dopiero po kilku latach. Ja ojca pamiętam jako badzo dobrego, życzliwego człowieka. Zresztą on taki był nie tylko dla nas, ale też cała rodzina, znajomi, sąsiedzi zawsze go wychwalali itp. Potrafił nawet zaopiekować się dziećmi mojej mamy koleżanek gdy one chciały iść się pobawić, robił wszystko w domu itp. Niestety alkohol go zniszczył. Ja nie pamiętam wogóle ojca jako alkoholika i to głównie dzięki mamie, bo ona nigdy nic złego na niego nie mówiła, jak przychodził do nas czy my jechałyśmy do niego to był zawsze elegancki, trzeźwy itp. i dziękuję jej też za to że taki obraz jego pozostawiła we mnie. Na pogrzebie płakałam nie tylko dlatego, ze miałam do niego żal że zniszczył sobie życie, ale też dlatego że wtedy uświadomiłam sobie, że może mogłabym mu pomóc itp.

Pomimo, że nie wiem co to tak naprawdę nie wiem co to pijaństwo w rodzinie, to mam jakąś blokadę. Kiedyś nie przeszkadzało mi jak szliśmy z TŻ (jeszcze jako nastolatkowie - bo jesteśmy ze sobą już 10 lat) na imprezki i piliśmy. Teraz jest to dla mnie duży problem. Głównie chyba dlatego że planujemy powiększenie rodziny i jak ostatnio TŻ przyszedł troszkę podpity ze spotkania z kolegami to się wystraszyłam. Zdarzyło mu sie to raz i nie było to jakieś wielkie pijaństwo, ale jednak się przestraszyłam tego strasznie i mam jakiś uraz. Jak teraz gdzieś idziemy to patrzę ile wypije, chociaż wiem, że nie ma z tym problemu.

U mnie jest trochę odwrotnie niż u Was, bo Wy teraz zakładając rodzinę macie szanse zapomneić o tym co złe i się od wszystkiego odciąć, a ja dopiero teraz zaczynam o tym myśleć.

Wracam do czytania
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 11:49   #463
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Kropka...masakra...faktyc znie dużo nas....trzeba nowy wątek otworzyć o DDA, żeby nas moderator za ciągłe off-topy nie wyrzucił
Nie wyrzuci. Mamy tu bardzo miłego i sympatycznego moderatora. Była, poczytała i poszła bez bicia.

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
niee? to juz wiem czemu mi sie nie udaje


Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
nie wiem, tak statystycznie osadzam, ze strony pesymistycznej.
26.12 powinno sie wyjasnic.
Oj, znam tę stronę, znam.

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Jestem dopiero na 13 stronie - muszę to wszystko nadrobić ale zanim doczytam resztę napiszę coś od siebie.
Mój ojciec był alkoholikiem, ale na szczęście ja żyłam w szczęśliwej rodzinie. Mama w porę potrafiła się wycofać i mimo że wtedy nie było to raczej "popularne" rozwiodła się. Wiem, że nie było to dla niej łatwe, ale jestem jej za to niezmiernie wdzięczna. Zresztą ona chyba też jest szczęśliwsza, ułożyła sobie życie - co prawda dopiero po kilku latach. Ja ojca pamiętam jako badzo dobrego, życzliwego człowieka. Zresztą on taki był nie tylko dla nas, ale też cała rodzina, znajomi, sąsiedzi zawsze go wychwalali itp. Potrafił nawet zaopiekować się dziećmi mojej mamy koleżanek gdy one chciały iść się pobawić, robił wszystko w domu itp. Niestety alkohol go zniszczył. Ja nie pamiętam wogóle ojca jako alkoholika i to głównie dzięki mamie, bo ona nigdy nic złego na niego nie mówiła, jak przychodził do nas czy my jechałyśmy do niego to był zawsze elegancki, trzeźwy itp. i dziękuję jej też za to że taki obraz jego pozostawiła we mnie. Na pogrzebie płakałam nie tylko dlatego, ze miałam do niego żal że zniszczył sobie życie, ale też dlatego że wtedy uświadomiłam sobie, że może mogłabym mu pomóc itp.
Nie mogłabyś.
Jeśli nie zadziałało na niego odejście Twojej mamy (a szok jest najlepszym lekarstwem) nie zadziałałoby i coś innego. Dobrze, że nie miałaś możliwości próbować nawet. Masz bardzo mądrą matkę.


Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
U mnie jest trochę odwrotnie niż u Was, bo Wy teraz zakładając rodzinę macie szanse zapomneić o tym co złe i się od wszystkiego odciąć, a ja dopiero teraz zaczynam o tym myśleć.
Nie mamy najmniejszej szansy zapomnieć.

A co gorsza nie mamy normalnych wzorców, będziemy się uczyć na naszych własnych dzieciach. Testować na nich bycie matkami, bez obrazu wyniesionego z domu jak to naprawdę się robi, jak to ma być, jak jest dobrze.
Bo my nie wiemy jak to poprawnie wygląda, ani jak to osiągnąć, wiemy tylko jak nie chcemy żeby u nas wyglądało.
Straszne.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2008-12-17 o 11:51
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 11:58   #464
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Gratulacje dla adaikaki

Dziewczyny sama miałam pokręcone dzieciństwo, teraz w mojej rodzinie tez nie lepiej (np. ojciec jest w szpitalu psychiatrycznym)
a po poronieniu nie wpadłam w alkoholizm tylko w pracoholizm (praca po 20H na dobę)

nie mam czasu podczytywać wszystkiego, zazwyczaj przelatuje tylko po przekątnej ale jestem z Wami duchem i trzymam oraz sle fluidki
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 11:59   #465
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Smutna, zła i zaczepna. Ale spoko - poszłam się pokłócić gdzie indziej.

Tyle że to nie palce się tam macza, kurka.

Ps. Czemu wzięło w łeb??

katarzinko - zaczynamy znowu razem następny cykl
no w sumie tak czyli jak się na kawę umówimy to jeszcze dodatkowo będzie nas łączyć równoległość cykli buziak

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Katarzinka no to może będzie noworoczna fasolka?

nie martw się ja też chciałam zajść zaraz po ślubie i było mi potem smutno, ale co się odwlecze to nie uciecze ja zaszłam w drugim cyklu po ślubie

Kropka...masakra...faktyc znie dużo nas....trzeba nowy wątek otworzyć o DDA, żeby nas moderator za ciągłe off-topy nie wyrzucił
no może i tak będzie, zobaczymy co tam TenKtośNaGórze ma dla nas

a na listę nie wskoczyłam, bo dopiero zaczynamy i mam wrazenie, że jak się tam zapiszę to się bedę za bardzo tym przejmować i się zablokuję pokręcona logika i psychika kobieca - wiecie jak to jest
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 12:00   #466
araczki
Zadomowienie
 
Avatar araczki
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 382
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Nie mamy najmniejszej szansy zapomnieć.

A co gorsza nie mamy normalnych wzorców, będziemy się uczyć na naszych własnych dzieciach. Testować na nich bycie matkami, bez obrazu wyniesionego z domu jak to naprawdę się robi, jak to ma być, jak jest dobrze.
Bo my nie wiemy jak to poprawnie wygląda, ani jak to osiągnąć, wiemy tylko jak nie chcemy żeby u nas wyglądało.
Straszne.
To niestety smutna prawda
__________________
IF MOMMA AIN'T HAPPY
AIN'T NOBODY HAPPY

körö körö kirkkoon
araczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 12:10   #467
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
Dziewczyny sama miałam pokręcone dzieciństwo, teraz w mojej rodzinie tez nie lepiej (np. ojciec jest w szpitalu psychiatrycznym)
a po poronieniu nie wpadłam w alkoholizm tylko w pracoholizm (praca po 20H na dobę)

nie mam czasu podczytywać wszystkiego, zazwyczaj przelatuje tylko po przekątnej ale jestem z Wami duchem i trzymam oraz sle fluidki
Dziękujemy (i łączymy się w bólu), Rzabbo Ty nasza kochana.

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
no w sumie tak czyli jak się na kawę umówimy to jeszcze dodatkowo będzie nas łączyć równoległość cykli buziak
Ano właśnie, kawka już niedługo... Nie zapomnij.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 12:14   #468
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dziękujemy (i łączymy się w bólu), Rzabbo Ty nasza kochana.


Ano właśnie, kawka już niedługo... Nie zapomnij.
jakże bym mogla zapomnieć
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 12:51   #469
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Kropko, przykro mi, ze się nie udło. Ja też niby aż takiego parcia nie mam, a jak nie wyszło, to tez m było strasznie źle
Cytat:
Napisane przez kobra913 Pokaż wiadomość
no no calkiem sporo nas jest. Za wszytskie dziewczyny trzymam kciuki o to by zostaly zafasolkowane i to by rozwiazania doczekaly
Dziękuję i wzajemnie

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

DDosiek...bardzo Cię rozumiem. tak , trudno się odciąć gdy sięzostawia w domu kogoś kochanego. masz słuszny żal do matki...oni tego nie rozumieją, że alkoholikowi nie mozna wogóle alkoholu. to amo robi mój ojciec, daje matce alkohol, bo myśli, że jak razem piją to jest ok...co gorsze jak moja siostra przyjeżdża na wakcje robi to samo..kupuje sobie i mężowi piwo i matce...kły mi rosną wtedy bo jej tysiąc razy mówiłam..ale to im daje złudne poczucie kontroli nad piciem alkoholika. tak jest łatwiej. im tak jest łatwiej- nam nie...nam któzy rozumiemy po części ten mechanizm, któzy się nie oszukujemy i widzimy co się dzieje.

niestety, często tak jest. taki mechanizm psychologiczny, wybieramy to, co znamy to się wydaje bezpieczne i to "rozumiemy" choć wcale nie rozumiemy.


Dziewczyny...tyle nas jest..ale wiecie co... nasze dzieci i dzieci tych dzieci...stworzą lepszy świat...tak myślę..
a ja się czasami boję, że w moim domu też będzie tak, jak u rodziców. , że ktoregoś dnia mąż zacznie pić, bo to dla mnie rzecz, do której przywykłam. Tylko taki model rodziny znam. No i że na mnie spadnie wszystko, co zwiąane z wychowaniem i dbaniem o dobro dzieci.
Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Dziewczyny

Całą wczorajszo-dzisiejszą noc siedziałam w pracy... Prawie ryczałam z tej niepewności a coś w środku mówiło mi: Zrób test!!! Tak więc stwierdziłam, że musze wiedzieć... Jak w ciąży nie jestem to nie będę się nakręcać a jak jestem to będę miałą niespodzianę ... Generalnie byłam pewna, że i w tym cyklu nic z tego...

W drodze powrotnej do domku kupiłam teścior, przyjechałam do domu i powiedziałam raz kozie śmierć!!! Będzie co będzie...
Mój mąż trochę dłużej gramolił sie z samochodu więc zdążyłam zalać test i zaczął moknąć...
Mąż pyta: I co?? Jesteś w ciąży??
Ja, zła... : JAk na razie nie!!!
Poszłam do kuchni po ok 2 minutach wróciłam patrzę na test i gały wychodzą mi na wierzch...
Cała się roztrzęsłam i krzyczę na męża: Choć tu!!! Szybko!!!
On patrzy na mnie ze strachem w oczach ale podchodzi....
Pytam: Czy ty też widzisz tą bladziutką kreseczkę??
On: No coś jest...
I tak patrzymy i na naszych oczach ta bladziutka kreseczka robi się coraz wyraźniejsza...
Mąż: To znaczy że jesteś w ciąży??
Ja: Łaaaaaa Nie mogę uwierzyć Kocham Cię tatusiu

Chciało mi się śmiać i płakać zarazem, zresztą mąż miał tak samo
Druga kreska nie była bardzo wyraźna, ale jest widoczna

Nie wiem czy powinnam się tak już cieszyć, zwłaszcza, że pozytywny test wyszedł mi przed planową @ którą miałam dostać 19.12...

Na razie o tym cudzie wiemy tylko ja, mąż i WY kochane babole
Trzymajcie mocno za nas kciuki, żeby fasolka elegancko się rozgościła i była zdrowiutka

Bóg mnie wysłuchał Obdarował nas naszą własną Dobrą Nowiną na te święta...

Nie wiem tylko co teraz powinnam zrobić??
GRATULUJĘ!!! A prezent będą mieli najlepsiejszy, o jakim mogliby marzyc. Ech.. zazdraszczam...

Cytat:
Napisane przez araczki Pokaż wiadomość
-----------
a jak wspominalam mam juz choinke i inne duperelki swiateczne
a najbardziej świąteczny jest ten ostatni pies. Taki typowy świąteczny duperel

DominikaaK, widzę, ze nas tu coraz więcej. Współczuję przeżyć. Ja na szczęście aż tak nie miałam. A mężowi powiesz, jak do tego dojrzejesz. Bo rozmowa o takich rzeczach bardzo boli. Ale nie wstydź się za rodziców. Bo to nie Twoja wina, że tacy są.

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
super, widzę że tu każdy ma do czynienia z alkoholikami..
nie tylko ja..
eee i niech mi ktoś powie że życie jest piękne..
wszystko do bani...
Oj, ale masz ostatnio strasznie pesymistyczne nastawianie na wszystko. Dobre jest to, ze umiemy rozpoznawać dobro od zła i nie pozwolimy, by kiedyś nasze dzieci przeżyły to co my.


Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
Gratulacje dla adaikaki

Dziewczyny sama miałam pokręcone dzieciństwo, teraz w mojej rodzinie tez nie lepiej (np. ojciec jest w szpitalu psychiatrycznym)
a po poronieniu nie wpadłam w alkoholizm tylko w pracoholizm (praca po 20H na dobę)

nie mam czasu podczytywać wszystkiego, zazwyczaj przelatuje tylko po przekątnej ale jestem z Wami duchem i trzymam oraz sle fluidki
I potwierdziło się, ze nasz Moderator nie jest wcale taki groźny
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:25   #470
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Hej Kobitki
właśnie otrzymałam część wyników:
- Toxo IgM: 0,03 a Toxo IgG: 0
- USR: ujemny
- żelazo 91 a norma to od 50 do 156 dla kobiet
- glukoza 70 a norma to od 70 do 110
- i cała morfologia której nie chce mi się przepisywać

co myślicie? bo ja się nie znam
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:35   #471
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
I potwierdziło się, ze nasz Moderator nie jest wcale taki groźny
Tylko ciiichooo bo sie wyda
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:39   #472
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
Tylko ciiichooo bo sie wyda
i tak już się wydało
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:50   #473
Milibili
Zadomowienie
 
Avatar Milibili
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 036
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Witam!

adaikaka również nieśmiało gratuluje


Wiecie co... tak Was podczytywałam w ostatnich dniach i przyszła mi do głowy pewna myśl... Tyle z nas przeszło w dzieciństwie piekło, i z powodu tego wszystkiego tak bardzo pragniemy aby nasza rodzina była normalna, zdrowa, że chcemy od samego początku zachowywać się "idealnie" planować, robić badania - stąd tyle osób o podobnych wspomnieniach w tym wątku...


------------------
U mnie ten cykl pewnie nie przyniesie niespodzianki
Od czasu gdy odstawiam tabletki w marcu wszytsko było idealnie... Owulacja była odczuwalna aż za nadto, kilka dni pobolewania podbrzusza, potem bardzo silny, uniemożliwiający poruszanie się ból, duzo śluzu ... W tym miesiącu nic... zupełnie nic pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło. Zrobiłam nawet testy owulacyjne. Nic nie rozumiem Nie nastawialam się, że uda się w pierwszym cyklu ale taki rozwój wypadków mnie zaskoczył...
__________________

PCOS? Insulinooporność? Moja droga do odzyskania zdrowia i zgrabnej sylwetki.
http://cialo-w-remoncie.blogspot.com/

- 25 kg
6 wrzesień 2008

Milibili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:51   #474
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Hej Kobitki
właśnie otrzymałam część wyników:
- Toxo IgM: 0,03 a Toxo IgG: 0
- USR: ujemny
- żelazo 91 a norma to od 50 do 156 dla kobiet
- glukoza 70 a norma to od 70 do 110
- i cała morfologia której nie chce mi się przepisywać

co myślicie? bo ja się nie znam
Super, trzymasz się dobrze, kiły nie masz.
Niestety nie masz ochrony przed toksoplazmozą (ujemne IgG, podobnie jak ja) czyli unikaj tatara i nie całuj kotków pod ogonkiem
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 13:53   #475
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Super, trzymasz się dobrze, kiły nie masz.
Niestety nie masz ochrony przed toksoplazmozą (ujemne IgG, podobnie jak ja) czyli unikaj tatara i nie całuj kotków pod ogonkiem
no to dobrze a z tą tokso, kurcze u rodziców są koty, tatara lubię bardzo co teraz?
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 14:25   #476
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Super, trzymasz się dobrze, kiły nie masz.
Niestety nie masz ochrony przed toksoplazmozą (ujemne IgG, podobnie jak ja) czyli unikaj tatara i nie całuj kotków pod ogonkiem


Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
no to dobrze a z tą tokso, kurcze u rodziców są koty, tatara lubię bardzo co teraz?
Koty są, no i niech sobie są.

A tatara nie jeść.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 14:27   #477
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość



Koty są, no i niech sobie są.

A tatara nie jeść.
a jak to wogóle , jak zajdę w ciążę to robi się co jakiś czas badania na tokso?
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 14:29   #478
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
a jak to wogóle , jak zajdę w ciążę to robi się co jakiś czas badania na tokso?
Robi się żeby sprawdzić czy się kobieta w ciąży nie zaraziła, bo w I trymestrze jest to bardzo niebezpieczne.

Co "jak to w ogóle"? Czy nie jeść w ogóle? Tak, nie jeść w ogóle. Toxo siedzi w surowym mięsie. Nie kroić też warzyw na deskach, na których przed chwilą kroiło się mięso surowe, nie kłaść tam kanapek itd. Najlepiej deski i noże po krojeniu surowizny zalać wrzątkiem.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 14:36   #479
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Robi się żeby sprawdzić czy się kobieta w ciąży nie zaraziła, bo w I trymestrze jest to bardzo niebezpieczne.

Co "jak to w ogóle"? Czy nie jeść w ogóle? Tak, nie jeść w ogóle. Toxo siedzi w surowym mięsie. Nie kroić też warzyw na deskach, na których przed chwilą kroiło się mięso surowe, nie kłaść tam kanapek itd. Najlepiej deski i noże po krojeniu surowizny zalać wrzątkiem.
kurde nigdy o tym nie myslałam i dlatego wolę się dowiedzieć. Teraz w tym tygodniu mam dni płodne i się staramy dobrze, że się dowiedziałam to będę uważać
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-17, 14:47   #480
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
kurde nigdy o tym nie myslałam i dlatego wolę się dowiedzieć. Teraz w tym tygodniu mam dni płodne i się staramy dobrze, że się dowiedziałam to będę uważać
Proszę też uważać na surowe jajka, nie obżerać się tiramisu ani innymi deserami na trzepanych surowych żółtkach i obchodzić z daleka pleśniowe serki.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.