Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie" - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-01-01, 22:25   #3301
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Święte słowa I uważam, że nic nie dzieje się bez powodu...

U mnie w rodzinie był taki przypadek... Para chodziła ze sobą jakieś 7 lat... Pobrali się a po pół roku już byli rozwiedzeni... Ona założyła nową rodzinę, urodziła córcię i jest szczęśliwa, on też żyje jak chce i też jest szczęśliwy...

Tak po prostu miało być...
Ja nawet nie muszę szukać w rodzinie...

7 lat, mieszkanie, remont, zaręczyny... nim skończyliśmy odświeżać lokal, byłam spakowana i na powrót u rodziców.

Życie.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 22:26   #3302
adaikaka
Zakorzenienie
 
Avatar adaikaka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 768
GG do adaikaka
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Też wierzę w przeznaczenie...
raz odeszłam...wiem że jeśli drugi raz odejdę będzie bardziej bolało...ale trudno.

Mimo wszystko zmykam do nauki...
a ja trzymam naprawdę mocno za to żebyś była szczęśliwa cokolwiek by to miało za sobą nieść
I głowa do góry bo jeśli to nie ten to na pewno gdzieś tam czeka na Ciebie ten właściwy który sprawi, że będziesz unosić się ze szczęścia
__________________

Edytowane przez adaikaka
Czas edycji: 2009-01-01 o 22:37
adaikaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 22:35   #3303
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Ja nawet nie muszę szukać w rodzinie...

7 lat, mieszkanie, remont, zaręczyny... nim skończyliśmy odświeżać lokal, byłam spakowana i na powrót u rodziców.

Życie.
Kropko i znów nas wiele łączy. Z tym, że u mnie to trwało lat 6. Mieszkanie i zaręczny i nawet pakowanie i powrót do rodziców też były.
Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
a ja trzymam naprawdę mocno za to żebyś była szczęśliwa cokolwiek by to miało za sobą nieść
I głowa do góry bo jeśli to nie tan to na pewno gdzieś tam czeka na Ciebie ten właściwy który sprawi, że będziesz unosić się ze szczęścia
Dokładnie to samo chciałam napisać, cokolwiek zdecydujesz, życzę Zuziu, byś była szczęśliwa.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 22:39   #3304
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Gratuluje ale super jesze raz najlepsze gratki dosiek!!!!!!!!!!!!!!
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 22:46   #3305
rumiankowa
Zadomowienie
 
Avatar rumiankowa
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;)
Wiadomości: 1 436
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Zuziu - ja podobnie jak dziewczyny - bez względu na to jaką decyzję podejmiesz - trzymam kciuki, żebyś była szczęśliwa
rumiankowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 22:56   #3306
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Anisia25 Pokaż wiadomość
dziewczyny,

zycze wam
- WSPANIAŁYCH FASOLEK w tym roku, oby kielkowaly zdrowo i przyniosly na jesien dorodne slodkie dzieciaczki
- SAMYCH RADOŚCI, które będą uskrzydlać wasze serca codziennie
- SZCZESLIWEGO ROKU wam wszystkim
dziękujemy.
Anisiu, Piotruś jest super przystojny
Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Tak, niektóre komplementy zwalają z nóg i choć się czasem nam w głowie nie mieszczą, są jak najbardziej na dzisiejsze czasy i trzeba je docenić.

Ja niedawno byłam na integracji z pracy i po haśle, że jestem świetną doopą i każdy facet do mnie sapie, prawie spadłam z krzesła ze śmiechu. Przy okazji zrozumiałam, że jestem z innej bajki.

Super, że @ tak szybko przyszła, ładnie się spisała.
hehe, w pewnym wieku nie wybrzydza się

@ przyszła i to bardzo bolesna, musiałam wziąć ketonal

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Nie mam ochoty pisać...doszłam dzisiaj do pewnych wniosków...jak będzie dalej zobaczymy....trzymajcie kciuki (chociaż nie wiecie za co)
Muszę wszystko zmienić w swoim życiu....wszystko...
Zuziu cokolwiek postanowisz będziemy Cię wspierać


U mnie Sylwester był spokojny, kilka osób przyszło do nas (moi rodzice, szwagier, siostrzenica...siostra nadal w szpitalu czeka na akcję porodową).
Moja ''kreacja'' była skromna-czarna sukienka super krótka, bolerko, czarne rajstopy i mega wysokie szpilki które zdjęłam po godzinie.
Kilka zdjęć-Przemek i ja, sama ja i tańczę z tatą, tańczę ze szwagrem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg a.jpg (85,9 KB, 136 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg b.jpg (48,5 KB, 128 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg c.jpg (77,2 KB, 99 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg d.jpg (47,8 KB, 92 załadowań)
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć




Edytowane przez agabil1
Czas edycji: 2009-01-01 o 22:59
agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:03   #3307
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Jaką Ty masz fajną tę fryzurkę, Aguś, zazdraszczam. Ja niestety mam tylko włosy.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:05   #3308
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Kropka o tym samym pomyślałam .

Aguś wyglądasz kwitnąco.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:06   #3309
adaikaka
Zakorzenienie
 
Avatar adaikaka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 768
GG do adaikaka
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
U mnie Sylwester był spokojny, kilka osób przyszło do nas (moi rodzice, szwagier, siostrzenica...siostra nadal w szpitalu czeka na akcję porodową).
Moja ''kreacja'' była skromna-czarna sukienka super krótka, bolerko, czarne rajstopy i mega wysokie szpilki które zdjęłam po godzinie.
Kilka zdjęć-Przemek i ja, sama ja i tańczę z tatą, tańczę ze szwagrem
Aguś Wyglądałaś zjawiskowo Niech mąż dobrze dba o Ciebie bo ma prawdziwy skarb
__________________
adaikaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:14   #3310
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

dzięki kochane.
W takim razie dla kontrastu dwa takie ujęcia
e.jpg
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:27   #3311
adaikaka
Zakorzenienie
 
Avatar adaikaka
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 768
GG do adaikaka
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
dzięki kochane.
W takim razie dla kontrastu dwa takie ujęcia
Załącznik 1940673

też gdzieś tam mam takie foty ale że w pracy siedzę to ich nie wkleję :p
__________________
adaikaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-01, 23:29   #3312
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez anciaahk Pokaż wiadomość
Kropka o tym samym pomyślałam .


Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
dzięki kochane.
W takim razie dla kontrastu dwa takie ujęcia
Załącznik 1940673
Super.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 00:29   #3313
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Dzieki dziewczyny

co za ironia losu....człowiek żyje w przeświadczeniu że jest szczęśliwy, wystarczy kilka chwil by zrozumieć że jest inaczej...
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 00:39   #3314
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 077
GG do Anisia25
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Aga, wygladasz cudnie
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is


Anisia25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 08:18   #3315
anciaahk
kosmitka
 
Avatar anciaahk
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny

co za ironia losu....człowiek żyje w przeświadczeniu że jest szczęśliwy, wystarczy kilka chwil by zrozumieć że jest inaczej...
Zuziu, wierzę, że wszystko będzie dobrze.
__________________
mama

Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
anciaahk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 09:57   #3316
tarasia
Wtajemniczenie
 
Avatar tarasia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: góry
Wiadomości: 2 471
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Widzę, że nowy rok i nowe postanowienia.
Jedno jest pewne Zuziu małżeństwo nie ma byc utrapieniem.
W nim musi być miłość i wzajemne wsparcie a ilość lat spędzonych razem nie ma znaczenia...
Życie jest zbyt krótkie, żeby się jeszcze w nim męczyć...
Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy!!
__________________
NASZ ŚLUB
w dniach
w latach



tarasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 10:06   #3317
Tequillla
Zadomowienie
 
Avatar Tequillla
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Zuzia, przykro mi, że tak Ci się smutno rok zaczyna. Życzę Ci, by wszysko się ułożyło po Twojej myśli. Ja również uważam, że dziecko nie jest rozwiązaniem problemów małżeńskich.

Agabil, wyglądałaś ślicznie. Jesteś taka fotogeniczna!

Co robicie dziewczyny? Jesteście w pracy? Ja mam urlop, bo u mnie w biurze wszyscy wzięli wolne na dziś, a ja nie lubię sama w pracy siedzieć, więc też zawnioskowałam o urlop. W efekcie siedzę sama w domu, bo TZ musiał do pracy jechać Zastanawiam się, co ze sobą zrobić.
Chyba pojadę do kumpeli, która zaprasza mnie od dawna. Tylko że ona ma 3 miesięczną córcię.. wiem jak będzie- pobawię ją a potem znowu będę płakać wieczorem....
__________________
. . . . .
Basia i Mikołaj
Tequillla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 10:20   #3318
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Właśnie życie jest za krótkie..nie realizuje się zawodowo bo tż nie pozwala, jak będzie dziecko będzie jeszcze gorzej... jestem młoda, jednak tyle przede mną...
jak się schodziliśmy to on mi obiecał że będzie się starać, tak nie jest nie kłócimy se, bo mi wszystko zwisa....już.

Czekam na @....

Edytowane przez Zuziunia
Czas edycji: 2009-01-02 o 10:22
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 10:39   #3319
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cześć dziewczynki .

Zuzia . Przytulam Cię mocno.

Aguś, ale Ty jesteś piękna .

Pustki tu ostatnio, nie?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 11:17   #3320
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
co za ironia losu....człowiek żyje w przeświadczeniu że jest szczęśliwy, wystarczy kilka chwil by zrozumieć że jest inaczej...
Takich chwil będziesz miała w życiu nie mało. Szczęście to nie jest stan ciągły.

Cytat:
Napisane przez tarasia Pokaż wiadomość
Życie jest zbyt krótkie, żeby się jeszcze w nim męczyć...
Co prawda, to prawda.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Właśnie życie jest za krótkie..nie realizuje się zawodowo bo tż nie pozwala, jak będzie dziecko będzie jeszcze gorzej... jestem młoda, jednak tyle przede mną...
jak się schodziliśmy to on mi obiecał że będzie się starać, tak nie jest nie kłócimy se, bo mi wszystko zwisa....już.
A co Ty na to, że nie pozwala? /Chyba mało kumata jestem, bo nie rozumiem tego słowa w odniesieniu do męża. / Jeśli przeszłaś nad tym do porządku dziennego, wg niego jest ok i nie ma problemu. To facet. Nie wystarczy raz powiedzieć "chcę robić to i to" żeby rozumiał, że to baaaardzo dla Ciebie ważne. Ten gatunek myśli inaczej.



Ja dziś mam wolne, urlop. Zaraz spadam do Centrum Handlowego, może się załapię na jakieś fajne SALE.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 12:07   #3321
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

witajcie
ostatnio was troche zaniedbalam

spóznione życzonka noworoczne,aby ten rok byl lepszy

ja czekam na @ i nic,ale zrobilam tesciora,bo chcialam se wypic na sylwka troche,ale jedna krecha to tylko czekam na @

zuziunia
tak jak dziewczyny mówią jakakolwiek decyzje podejmiesz,ale najwazniejszcze jest twoje szczescie i prawda jest to,ze dziecko nie ratuje zwiazku

agabil to dobrze,ze @ przylazla a na fotkach super wyszlas

pozdrawiam pozostale
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 12:23   #3322
agusia8524
Zakorzenienie
 
Avatar agusia8524
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Oj widze, ze sie tu dzieje Zuziu trzymam kciuki,zeby jakakolwiek Twoja decyzja, byla ta dobra moze latwo nie bedzie, ale "trudne dobrego poczatki"....cokolwiek by to mialo znaczyc..zycie jest naprawde jedna wielka niespodzianka...jakby mi ktos kiedys powiedzoial, ze moje bedzie takie jakie jest..a ze moj zwiazek bedzie tak wygladal...hmmm w najdelikatniejszej wersji kazalabym tej osobie popukac sie w czolo...
Kropeczko jeszcze raz baaaardzo dziekuje i tez mam nadzieje, ze nic wiecej juz sie nie przyplacze(uparlam sie, zeby tz tez sie zbadal i obawiam sie co by jemu cosik tez nie wylazlo, bo on wiecznie z dwoma komorkami w spodniach albo w aucie siedzi ruchu malo, chlopaki przegrzane;p)
Tarasia swiete slowa, tylko tak trudno czasem zdecydowac sie na ten radykalny krok...
Adikaka a Twoja historie to ja skads znam:p ....przerobilam na wlasnej skorze, tyle ze my jeszcze nie po slubie...ale ilosc wylanych lez i innych sytuacji...brrrr....a teraz odpukac od kilku miesiecy...po gigantycznym kryzysie(w zyciu bym sie nie spodziewala, ze cos takiego przetrwam/przetrwamy)po tym jak wszystkie kolezanki radzily,zeby dac sobie spokoj i kopnac dziada..jest w koncu dobrze(choc czasem chetnie bym go umordowala;phihihih)i mam nadzieje, ze tak juz zostanie...zobaczymy....z ycie lubi zaskakiwac...i moze dlatego jest takie ciekawe
Aga cudne foty mmmmmmmmmmm czuje, ze sie zakochuje:P

Edytowane przez agusia8524
Czas edycji: 2009-01-02 o 12:25
agusia8524 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 12:41   #3323
Ania0104
Zakorzenienie
 
Avatar Ania0104
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 895
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

witajcie dziewczyny

Spóźnione zyczenia noworoczne! Ja Wam zycze - wiecie czego - upragnionej fasolki!

Zuziu ściskam moooocno

Aga wyglądałas cudnie! Już widziałam fotki na NK ale to z jęzorkiem super Piękna jesteś!

DDosiek GRATULUJĘ!!!!!!!!!
__________________


Bartuś
- 15.07.09 r.
Dawidek - 13.06.14 r.
Ania0104 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 12:50   #3324
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Jestem.
Relację zdam w nastepnym oście, bo się nie zmieszczę. a najpierw chciałam sie odnieść do 3 stron wątku.Otóż.
Rumiankowa, śliczny brzusio, a kolor idealny. ja na podobny kiedys trafiłam, ale potem juz wychodził zawsze ciemniejszy.
Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Kolorek bardzo ładny, brzuszek też.

Mnie Nowy Rok jak na razie przyniósł owu. Zaraz zniosę jajo i to dosłownie. Te moje komórki to chyba jakieś giganty są, już zżarłam pół paczki nospy...
Kropka, te Twoje jaja Ale jajo w nowy rok, to dobrze wróży.

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Najlepszego kochane

Kropko nie mam pojęcia a na koniec, gdy mąż wymiotował w łazience usłyszałam na odchodnym że jestem niezłą suczką w moim wieku to wielki komplement z ust młodszych panów

Dziś od rana ostro mnie zalało tak więc Rumianku zmiana pola

agabil1 (Agnieszka, 32lata)~~ @ 01.01 / Łodź
Czyli impreza była udana? a ze zdjęć zapowiadało się tak spokojnie.
No ale komlement był bardzo wymowny

Cytat:
Napisane przez rumiankowa Pokaż wiadomość
ps. czy któraś z dwukreskowych z górnej listy chce się przenieść na dolną?
ja jeszcze nie, tym bardziej, ze porządnych dwóch kresek jeszcze nie widziałam,. Zobaczę może w niedzielę, bo mąż chce zobaczyć jak się to robi.

Cytat:
Napisane przez adaikaka Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki

Witam serdecznie w Nowym Roku
Myślałam, że DDosiek napisze coś jak tatuś zareagował ale najwidoczniej dzisiaj postanowiła cieszyć się razem z mężem
zaraz napiszę, w nastęnym poście. a jest o czym pisać.

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Nie mam ochoty pisać...doszłam dzisiaj do pewnych wniosków...jak będzie dalej zobaczymy....trzymajcie kciuki (chociaż nie wiecie za co)
Muszę wszystko zmienić w swoim życiu....wszystko...
Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Przemyślałam wszystko....nie jestem szczęśliwa myślałam ze dziecko da nam więź...ale to nie prawda...
Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Jesteśmy tak inni..
Po roku małżeństwa rozstaliśmy się...prawie rozwód był...zeszliśmy się, niby ok...ale czuje to co wtedy przed rozstaniem...nie w takim samym kontekście ale jednak...czuje że się wypaliłam.
Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Właśnie życie jest za krótkie..nie realizuje się zawodowo bo tż nie pozwala, jak będzie dziecko będzie jeszcze gorzej... jestem młoda, jednak tyle przede mną...
jak się schodziliśmy to on mi obiecał że będzie się starać, tak nie jest nie kłócimy se, bo mi wszystko zwisa....już.

Czekam na @....
Zuziu, jakąkolwiek decyzje podejmiesz, musisz wierzyć, ze będzie dobrze. Najgorsze jest zgadzanie się na zwykłe trwanie. Choć nie oznacza to zawsze konieczności odejścia, czasami trzeba powalczyć. Nie znam sytuacji, więc nie chcę Cię do niczego namawiać. Ale jakbyc miała ochotę, to zawsze możesz wpaść na kawkę i się wygadać.
Ale z jednym zachowaniem Twojego męża się nie zgodzę: nikt nie ma prawa nam niczego zabraniać. wspólne życie to sztuka kompromisów. I każdy z partnerów musi miec oprócz związku swój własny świat, swoje pasje i drugi partner musi to szanować.

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
Gratuluje ale super jesze raz najlepsze gratki dosiek!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo dziękuję.

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
dziękujemy.
Anisiu, Piotruś jest super przystojny
hehe, w pewnym wieku nie wybrzydza się

@ przyszła i to bardzo bolesna, musiałam wziąć ketonal


Zuziu cokolwiek postanowisz będziemy Cię wspierać


U mnie Sylwester był spokojny, kilka osób przyszło do nas (moi rodzice, szwagier, siostrzenica...siostra nadal w szpitalu czeka na akcję porodową).
Moja ''kreacja'' była skromna-czarna sukienka super krótka, bolerko, czarne rajstopy i mega wysokie szpilki które zdjęłam po godzinie.
Kilka zdjęć-Przemek i ja, sama ja i tańczę z tatą, tańczę ze szwagrem
Oj, Aguś.. Widziałam na You Tubie filmy z Twojego ślubu i wyglądałaś na nich jak śliczna dziewczynka, a teraz powoli stajesz sie piękna kobietą. Gdyby nie wiek na liście, w życiu nie powiedziałabym, ze mozesz byc po trzydziestce. Masz bardzo dziewczęcą urodę. I jesteś naprawdę piękną kobietą. Choć jeszcze w oczach widzę młodziutką dziewczynkę. Moja siostra jest w podobnym wieku i mimo, ze tez wygląda młodo, widac po niej juz kobietę. Nie wiem, czy rozumiesz, co chce powiedzieć.. W każdym razie na pewno to, ze mąż nie powinien Cie zostawiac samej w męskim towarzystwie. I ze moze dopiero po czterdziestce będziesz wyglądała na trzydziestkę.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 13:07   #3325
DDosiek
Wtajemniczenie
 
Avatar DDosiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

A teraz relacja.
po wyniki jechałam jak mąż już do domu wracał. więc oficjalnie jechałam po rajstopy. jak wróciłam to nie mogłam od razu usiąść do kompa, bo mąż się kręcił..
Na sylwku na początku powiedziałam o wszystkim koleżance, bo ona polewała, a ja stwierdziłam, ze nie mam ochoty na wódkę i że mi nie smakuje. na co ona, ze jak tak, to ona tez nie pije. a zawzięta bywa. bawiłam sie pysznie, mąż mi się powoli upijał. O północy powiedziałam, ze życzę mu wszystkiego najlepszego i dodałam "tatusiu", na co on, ze tez mi zyczy wszystkiegio najlepszego. i po minucie dopiero zrobił zwrot i zapytał, jak go nazwałam.No to mówię, ze tatusiu i że jestem w ciąży. Przez kolejną godzinę ogarnęła go głupawka. Zupełnie jak na ślubie podcza przysięgi tylko duuużo większa. Ze łzami w oczach się śmiał, aż nie mógł oddechu złapać. co próbował mi coś powiedzieć, to się znów zasapał od smiechu.
Pytał, ale jak to, kiedy? że nic nie mówiłam, ze skąd wiem. I że mówiłam, ze w tym cyklu nic nie wyjdzie, to jak to? Bo on był przeświadczony, ze uda się po pół roku co najmniej.
po godzinie dotarło chyba do niego i sie popłakał. no i od tego momentu jak szłam tańczyć, to mi mówił, zebym nie szalała za bardzo. Ok. 3.00 zaczął mnie boleć brzuch, więc sie wystraszylam,a on, właściwie juz z oczkami jak szparki, mnie pinował.
Po balu, w domu jak wróciliśmy (ok. 6.00) usiadł przy mnie na łóżku i sie popłakał znów mówiąc jak bardzo mnei kocha. Wzruszające to było.
Po odespaniu imprezy pytał mnie znów czy to juz na 100% (bo przez cały bal mówił, z trzeba potwierdzić). jak mu po raz setny powiedziałam, że wg wyników badania to na pewno, ale jak chce to możemy zrobic w niedzielę razem test, to powiedział, ze chce. No więc w niedzielę robimy kolejnego sikacza, żeby zobaczyć prawdziwe dwie kreski.

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie telefon do mamy. Bo postanowiłam, że jej powiem, żeby potem nie miała żalu,ze tak długo nie wiedziała. Piczątkowo nie chciałam przez tel., ale innej mozliwości nie było. Spodziewalam się większej radości i oparcia, a ona na to, ze skoro to jeszcze przed okresem, to może z przeziębienia. To bardzo mądra kobieta, wiec takie wnioskowanie zrzucam na karb zaskoczenia. A potem, zebyśmy jeszcze teściom nie mówili, bo sie ucieszą, a to jeszcze różnie się moze skończyć. No po prostu łży mi napłynęły do oczu po tych słowach. Mówił, ze ise cieszy, ale jakoś mało przekonująco.
Wcześniej zawsze mówił, ze cieszyłaby się z wnuka, ale chyba bardziej liczyła na moja starszą siostrę, bo ja zawsze byłam ta mała, a teraz jeszcze mieszkam daleko od nich i sie rzadko widujemy. Może jeszcze nie czuje się gotowa na bycie babcią, choć dzieci uwielbia. Może boi się, że to ją postarzy. Nie wiem. Na razie nie mam ochoty z nią rozmawiać, bo bardzo mnie zawiodła. Nie pomyślała, ze my sie bardzo cieszymy i nie chcemy myśleć o tym, ze tak wczesna ciąża może sie różnie skończyć.
Po rozmowie z nią cały czas siedzę i myślę, że może jednak dostane @, bo może to ciąża biochemiczna, albo coś. No i tak trochę czar prysł. mam nadzieję, ze jednak mama zadzwoni i się zreflektuje.
a wie, ze @ powinnam dostac w sobotę i jeśli zadzwoni w sobotę czy dostałam @, to chyba jej rzucę słuchawką.
Tak więc trochę mi się humor popsuł. Ale moj mąż na szczęście jest przy mnie i mnie wspiera.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm)


moje różności
moje decoupage
preferencje
serwetki na wymianę
DDosiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 13:17   #3326
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Witajcie Dziewczyny!!

Aguś piękna kobieta z Ciebie

Zuziu mam nadzieję, że będziesz szczęśliwa z każdej podjętej decyzji

Ddosiek wzruszający opis, aż się popłakałam. Nie przejmuj się opinią mamy, wiesz jak to jest może ona boi się nakręcać bo potem rozczarowanie tak boli. Ale bądź dobrej myśli Jestem pewna, że dzidzia zdrowo rośnie w Twoim brzuszku

Pozdrawiam Wszystkie
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 13:55   #3327
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Anisia25 Pokaż wiadomość
Aga, wygladasz cudnie


Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość
Agabil, wyglądałaś ślicznie. Jesteś taka fotogeniczna!

Co robicie dziewczyny? Jesteście w pracy? Ja mam urlop, bo u mnie w biurze wszyscy wzięli wolne na dziś, a ja nie lubię sama w pracy siedzieć, więc też zawnioskowałam o urlop. W efekcie siedzę sama w domu, bo TZ musiał do pracy jechać Zastanawiam się, co ze sobą zrobić.
Chyba pojadę do kumpeli, która zaprasza mnie od dawna. Tylko że ona ma 3 miesięczną córcię.. wiem jak będzie- pobawię ją a potem znowu będę płakać wieczorem....

siedzę w domu i zdycham, wczoraj wieczorem @ mnie wyjątkowo przytrzymała i bolało jak cholera

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Właśnie życie jest za krótkie..nie realizuje się zawodowo bo tż nie pozwala, jak będzie dziecko będzie jeszcze gorzej... jestem młoda, jednak tyle przede mną...
jak się schodziliśmy to on mi obiecał że będzie się starać, tak nie jest nie kłócimy se, bo mi wszystko zwisa....już.

Czekam na @....
Zuziu

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Aguś, ale Ty jesteś piękna .
cześć Mamusiu dziekuję
Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
agabil to dobrze,ze @ przylazla a na fotkach super wyszlas

dra, zobaczysz, zrobisz prezent chłopu najpóźniej na Walentynki

Cytat:
Napisane przez agusia8524 Pokaż wiadomość
Aga cudne foty mmmmmmmmmmm czuje, ze sie zakochuje:P
hehe

Cytat:
Napisane przez Ania0104 Pokaż wiadomość
Aga wyglądałas cudnie! Już widziałam fotki na NK ale to z jęzorkiem super Piękna jesteś!

Jak sie czujesz? Już do Was nie dołączę a tak chciałam byc z Tobą i Olą w lipcowo-sierpniowym wątku

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość

Czyli impreza była udana? a ze zdjęć zapowiadało się tak spokojnie.
No ale komlement był bardzo wymowny

Oj, Aguś.. Widziałam na You Tubie filmy z Twojego ślubu i wyglądałaś na nich jak śliczna dziewczynka, a teraz powoli stajesz sie piękna kobietą. Gdyby nie wiek na liście, w życiu nie powiedziałabym, ze mozesz byc po trzydziestce. Masz bardzo dziewczęcą urodę. I jesteś naprawdę piękną kobietą. Choć jeszcze w oczach widzę młodziutką dziewczynkę. Moja siostra jest w podobnym wieku i mimo, ze tez wygląda młodo, widac po niej juz kobietę. Nie wiem, czy rozumiesz, co chce powiedzieć.. W każdym razie na pewno to, ze mąż nie powinien Cie zostawiac samej w męskim towarzystwie. I ze moze dopiero po czterdziestce będziesz wyglądała na trzydziestkę.
dziękuję

Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
A teraz relacja.
po wyniki jechałam jak mąż już do domu wracał. więc oficjalnie jechałam po rajstopy. jak wróciłam to nie mogłam od razu usiąść do kompa, bo mąż się kręcił..
Na sylwku na początku powiedziałam o wszystkim koleżance, bo ona polewała, a ja stwierdziłam, ze nie mam ochoty na wódkę i że mi nie smakuje. na co ona, ze jak tak, to ona tez nie pije. a zawzięta bywa. bawiłam sie pysznie, mąż mi się powoli upijał. O północy powiedziałam, ze życzę mu wszystkiego najlepszego i dodałam "tatusiu", na co on, ze tez mi zyczy wszystkiegio najlepszego. i po minucie dopiero zrobił zwrot i zapytał, jak go nazwałam.No to mówię, ze tatusiu i że jestem w ciąży. Przez kolejną godzinę ogarnęła go głupawka. Zupełnie jak na ślubie podcza przysięgi tylko duuużo większa. Ze łzami w oczach się śmiał, aż nie mógł oddechu złapać. co próbował mi coś powiedzieć, to się znów zasapał od smiechu.
Pytał, ale jak to, kiedy? że nic nie mówiłam, ze skąd wiem. I że mówiłam, ze w tym cyklu nic nie wyjdzie, to jak to? Bo on był przeświadczony, ze uda się po pół roku co najmniej.
po godzinie dotarło chyba do niego i sie popłakał. no i od tego momentu jak szłam tańczyć, to mi mówił, zebym nie szalała za bardzo. Ok. 3.00 zaczął mnie boleć brzuch, więc sie wystraszylam,a on, właściwie juz z oczkami jak szparki, mnie pinował.
Po balu, w domu jak wróciliśmy (ok. 6.00) usiadł przy mnie na łóżku i sie popłakał znów mówiąc jak bardzo mnei kocha. Wzruszające to było.
Po odespaniu imprezy pytał mnie znów czy to juz na 100% (bo przez cały bal mówił, z trzeba potwierdzić). jak mu po raz setny powiedziałam, że wg wyników badania to na pewno, ale jak chce to możemy zrobic w niedzielę razem test, to powiedział, ze chce. No więc w niedzielę robimy kolejnego sikacza, żeby zobaczyć prawdziwe dwie kreski.

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie telefon do mamy. Bo postanowiłam, że jej powiem, żeby potem nie miała żalu,ze tak długo nie wiedziała. Piczątkowo nie chciałam przez tel., ale innej mozliwości nie było. Spodziewalam się większej radości i oparcia, a ona na to, ze skoro to jeszcze przed okresem, to może z przeziębienia. To bardzo mądra kobieta, wiec takie wnioskowanie zrzucam na karb zaskoczenia. A potem, zebyśmy jeszcze teściom nie mówili, bo sie ucieszą, a to jeszcze różnie się moze skończyć. No po prostu łży mi napłynęły do oczu po tych słowach. Mówił, ze ise cieszy, ale jakoś mało przekonująco.
Wcześniej zawsze mówił, ze cieszyłaby się z wnuka, ale chyba bardziej liczyła na moja starszą siostrę, bo ja zawsze byłam ta mała, a teraz jeszcze mieszkam daleko od nich i sie rzadko widujemy. Może jeszcze nie czuje się gotowa na bycie babcią, choć dzieci uwielbia. Może boi się, że to ją postarzy. Nie wiem. Na razie nie mam ochoty z nią rozmawiać, bo bardzo mnie zawiodła. Nie pomyślała, ze my sie bardzo cieszymy i nie chcemy myśleć o tym, ze tak wczesna ciąża może sie różnie skończyć.
Po rozmowie z nią cały czas siedzę i myślę, że może jednak dostane @, bo może to ciąża biochemiczna, albo coś. No i tak trochę czar prysł. mam nadzieję, ze jednak mama zadzwoni i się zreflektuje.
a wie, ze @ powinnam dostac w sobotę i jeśli zadzwoni w sobotę czy dostałam @, to chyba jej rzucę słuchawką.
Tak więc trochę mi się humor popsuł. Ale moj mąż na szczęście jest przy mnie i mnie wspiera.
DDosiek, pięknie opowiedziane, wzruszyłam się.
Wiesz, nie przejmuj się tak bardzo. Będzie dobrze, rozumiem że martwisz się o fasolkę ale postaraj się choć trochę nie mieć tylu czarnych myśli. Widzisz ile nas tu cieszy się i trzyma za Ciebie kciuki? Głowa do góry, będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez anusia_82 Pokaż wiadomość

Aguś piękna kobieta z Ciebie

Jak samopoczucie?
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 13:59   #3328
Tequillla
Zadomowienie
 
Avatar Tequillla
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

DDosiek piękna relacja. Wzruszający koniec roku i początek nowego.. rozmarzyłam się...
Twoja mama pewnie była zaskoczona. W takich momentach czasem coś człowiek chlapnie, a potem tego żałuje.
__________________
. . . . .
Basia i Mikołaj
Tequillla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 14:06   #3329
Ania0104
Zakorzenienie
 
Avatar Ania0104
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 895
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

DDosiek po tym opisie aż się wzruszyłam
Mamą sie nie przejmuj tak jak pisze anusia - może mam nie chce się nakręcać ... ale przykre to jest jak się nie cieszy tak jak się tego spodziewałaś

Aguś w poniedziałek znów ide do lekarza, ale już chyba wszystko ok ... dalej jem duphaston, ale już brzuch nie boli i plamienia też nie ma od dawna
Mdłości chyba mi przeszły ... no może jeszcze czasem wieczorem, ale ogólnie jest oki

Szkoda ze nie będziesz z nami na wątku ... ale wierze że już niedługo dołączysz do wątku mamuś wrześniowo-październikowych
__________________


Bartuś
- 15.07.09 r.
Dawidek - 13.06.14 r.
Ania0104 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-02, 14:07   #3330
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość




Jak samopoczucie?
A dziękuję czuję się....mdłości, mdłości i mdłości
Ale co tam po tylu latach warto to znosić

Co do bolesnych @ to moje też są takie, ale żaden lekarz nigdy mi nie podał ketonalu bo i tak brałam dużo leków a wątroba trochę mi już padała.

Aguś myślę, że już wysiedziałaś tu miejsce na tyle długo że życzę Ci z całego serca abyś jak najszybciej opuściła "Próbować"
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.