|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3301 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
![]() 7 lat, mieszkanie, remont, zaręczyny... nim skończyliśmy odświeżać lokal, byłam spakowana i na powrót u rodziców. Życie. |
|
|
|
|
#3302 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
za to żebyś była szczęśliwa cokolwiek by to miało za sobą nieść I głowa do góry bo jeśli to nie ten to na pewno gdzieś tam czeka na Ciebie ten właściwy który sprawi, że będziesz unosić się ze szczęścia Edytowane przez adaikaka Czas edycji: 2009-01-01 o 22:37 |
|
|
|
|
#3303 | ||
|
kosmitka
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Cytat:
__________________
mama Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
|
||
|
|
|
#3304 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Gratuluje ale super jesze raz najlepsze gratki dosiek!!!!!!!!!!!!!!
__________________
Wojtuś 17.09.2009 Anielka 24.11.2012 |
|
|
|
#3305 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;)
Wiadomości: 1 436
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Zuziu - ja podobnie jak dziewczyny - bez względu na to jaką decyzję podejmiesz - trzymam kciuki, żebyś była szczęśliwa
|
|
|
|
#3306 | |||
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Anisiu, Piotruś jest super przystojny Cytat:
![]() @ przyszła i to bardzo bolesna, musiałam wziąć ketonal ![]() Cytat:
cokolwiek postanowisz będziemy Cię wspieraćU mnie Sylwester był spokojny, kilka osób przyszło do nas (moi rodzice, szwagier, siostrzenica...siostra nadal w szpitalu czeka na akcję porodową). Moja ''kreacja'' była skromna-czarna sukienka super krótka, bolerko, czarne rajstopy i mega wysokie szpilki które zdjęłam po godzinie. Kilka zdjęć-Przemek i ja, sama ja i tańczę z tatą, tańczę ze szwagrem Edytowane przez agabil1 Czas edycji: 2009-01-01 o 22:59 |
|||
|
|
|
#3307 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Jaką Ty masz fajną tę fryzurkę, Aguś, zazdraszczam. Ja niestety mam tylko włosy.
|
|
|
|
#3308 |
|
kosmitka
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Kropka o tym samym pomyślałam
.Aguś wyglądasz kwitnąco.
__________________
mama Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
|
|
|
|
#3309 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Wyglądałaś zjawiskowo Niech mąż dobrze dba o Ciebie bo ma prawdziwy skarb
|
|
|
|
|
#3311 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
![]() ![]() ![]() też gdzieś tam mam takie foty ale że w pracy siedzę to ich nie wkleję :p
|
|
|
|
|
#3312 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
|
|
|
|
|
#3313 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Dzieki dziewczyny
co za ironia losu....człowiek żyje w przeświadczeniu że jest szczęśliwy, wystarczy kilka chwil by zrozumieć że jest inaczej... |
|
|
|
#3314 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Aga, wygladasz cudnie
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#3315 | |
|
kosmitka
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 19 149
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
__________________
mama Posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce...
|
|
|
|
|
#3316 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: góry
Wiadomości: 2 471
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Widzę, że nowy rok i nowe postanowienia.
Jedno jest pewne Zuziu małżeństwo nie ma byc utrapieniem. W nim musi być miłość i wzajemne wsparcie a ilość lat spędzonych razem nie ma znaczenia... Życie jest zbyt krótkie, żeby się jeszcze w nim męczyć... Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy!! |
|
|
|
#3317 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Zuzia, przykro mi, że tak Ci się smutno rok zaczyna. Życzę Ci, by wszysko się ułożyło po Twojej myśli. Ja również uważam, że dziecko nie jest rozwiązaniem problemów małżeńskich.
Agabil, wyglądałaś ślicznie. Jesteś taka fotogeniczna! Co robicie dziewczyny? Jesteście w pracy? Ja mam urlop, bo u mnie w biurze wszyscy wzięli wolne na dziś, a ja nie lubię sama w pracy siedzieć, więc też zawnioskowałam o urlop. W efekcie siedzę sama w domu, bo TZ musiał do pracy jechać Zastanawiam się, co ze sobą zrobić. Chyba pojadę do kumpeli, która zaprasza mnie od dawna. Tylko że ona ma 3 miesięczną córcię.. wiem jak będzie- pobawię ją a potem znowu będę płakać wieczorem.... |
|
|
|
#3318 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Właśnie życie jest za krótkie..nie realizuje się zawodowo bo tż nie pozwala, jak będzie dziecko będzie jeszcze gorzej...
jestem młoda, jednak tyle przede mną...jak się schodziliśmy to on mi obiecał że będzie się starać, tak nie jest Czekam na @.... Edytowane przez Zuziunia Czas edycji: 2009-01-02 o 10:22 |
|
|
|
#3319 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cześć dziewczynki
Zuzia Aguś, ale Ty jesteś piękna Pustki tu ostatnio, nie?
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~ Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz. H. MacLeod .
|
|
|
|
#3320 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
Co prawda, to prawda. Cytat:
/ Jeśli przeszłaś nad tym do porządku dziennego, wg niego jest ok i nie ma problemu. To facet. Nie wystarczy raz powiedzieć "chcę robić to i to" żeby rozumiał, że to baaaardzo dla Ciebie ważne. Ten gatunek myśli inaczej. ![]() Ja dziś mam wolne, urlop. Zaraz spadam do Centrum Handlowego, może się załapię na jakieś fajne SALE.
|
||
|
|
|
#3321 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
witajcie
ostatnio was troche zaniedbalam spóznione życzonka noworoczne,aby ten rok byl lepszy ![]() ja czekam na @ i nic,ale zrobilam tesciora,bo chcialam se wypic na sylwka troche,ale jedna krecha to tylko czekam na @ zuziunia tak jak dziewczyny mówią jakakolwiek decyzje podejmiesz,ale najwazniejszcze jest twoje szczescie i prawda jest to,ze dziecko nie ratuje zwiazku agabil to dobrze,ze @ przylazla a na fotkach super wyszlas ![]() pozdrawiam pozostale
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14 ![]() Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie... |
|
|
|
#3322 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Oj widze, ze sie tu dzieje Zuziu trzymam kciuki,zeby jakakolwiek Twoja decyzja, byla ta dobra
moze latwo nie bedzie, ale "trudne dobrego poczatki"....cokolwiek by to mialo znaczyc..zycie jest naprawde jedna wielka niespodzianka...jakby mi ktos kiedys powiedzoial, ze moje bedzie takie jakie jest..a ze moj zwiazek bedzie tak wygladal...hmmm w najdelikatniejszej wersji kazalabym tej osobie popukac sie w czolo...Kropeczko jeszcze raz baaaardzo dziekuje i tez mam nadzieje, ze nic wiecej juz sie nie przyplacze(uparlam sie, zeby tz tez sie zbadal i obawiam sie co by jemu cosik tez nie wylazlo, bo on wiecznie z dwoma komorkami w spodniach albo w aucie siedzi ruchu malo, chlopaki przegrzane;p)Tarasia swiete slowa, tylko tak trudno czasem zdecydowac sie na ten radykalny krok... Adikaka a Twoja historie to ja skads znam:p ....przerobilam na wlasnej skorze, tyle ze my jeszcze nie po slubie...ale ilosc wylanych lez i innych sytuacji...brrrr....a teraz odpukac od kilku miesiecy...po gigantycznym kryzysie(w zyciu bym sie nie spodziewala, ze cos takiego przetrwam/przetrwamy)po tym jak wszystkie kolezanki radzily,zeby dac sobie spokoj i kopnac dziada..jest w koncu dobrze(choc czasem chetnie bym go umordowala;phihihih)i mam nadzieje, ze tak juz zostanie...zobaczymy....z ycie lubi zaskakiwac...i moze dlatego jest takie ciekawe ![]() Aga cudne foty mmmmmmmmmmm czuje, ze sie zakochuje:P
Edytowane przez agusia8524 Czas edycji: 2009-01-02 o 12:25 |
|
|
|
#3323 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 895
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
witajcie dziewczyny
Spóźnione zyczenia noworoczne! Ja Wam zycze - wiecie czego - upragnionej fasolki! Zuziu ściskam moooocno Aga wyglądałas cudnie! Już widziałam fotki na NK ale to z jęzorkiem super Piękna jesteś! DDosiek GRATULUJĘ!!!!!!!!! |
|
|
|
#3324 | ||||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Jestem.
Relację zdam w nastepnym oście, bo się nie zmieszczę. a najpierw chciałam sie odnieść do 3 stron wątku.Otóż. Rumiankowa, śliczny brzusio, a kolor idealny. ja na podobny kiedys trafiłam, ale potem juz wychodził zawsze ciemniejszy. Cytat:
Ale jajo w nowy rok, to dobrze wróży.Cytat:
No ale komlement był bardzo wymowny Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale z jednym zachowaniem Twojego męża się nie zgodzę: nikt nie ma prawa nam niczego zabraniać. wspólne życie to sztuka kompromisów. I każdy z partnerów musi miec oprócz związku swój własny świat, swoje pasje i drugi partner musi to szanować. Cytat:
Cytat:
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm) moje różności moje decoupage preferencje serwetki na wymianę |
||||||||||
|
|
|
#3325 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 2 310
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
A teraz relacja.
po wyniki jechałam jak mąż już do domu wracał. więc oficjalnie jechałam po rajstopy. jak wróciłam to nie mogłam od razu usiąść do kompa, bo mąż się kręcił.. Na sylwku na początku powiedziałam o wszystkim koleżance, bo ona polewała, a ja stwierdziłam, ze nie mam ochoty na wódkę i że mi nie smakuje. na co ona, ze jak tak, to ona tez nie pije. a zawzięta bywa. bawiłam sie pysznie, mąż mi się powoli upijał. O północy powiedziałam, ze życzę mu wszystkiego najlepszego i dodałam "tatusiu", na co on, ze tez mi zyczy wszystkiegio najlepszego. i po minucie dopiero zrobił zwrot i zapytał, jak go nazwałam.No to mówię, ze tatusiu i że jestem w ciąży. Przez kolejną godzinę ogarnęła go głupawka. Zupełnie jak na ślubie podcza przysięgi tylko duuużo większa. Ze łzami w oczach się śmiał, aż nie mógł oddechu złapać. co próbował mi coś powiedzieć, to się znów zasapał od smiechu. Pytał, ale jak to, kiedy? że nic nie mówiłam, ze skąd wiem. I że mówiłam, ze w tym cyklu nic nie wyjdzie, to jak to? Bo on był przeświadczony, ze uda się po pół roku co najmniej. po godzinie dotarło chyba do niego i sie popłakał. no i od tego momentu jak szłam tańczyć, to mi mówił, zebym nie szalała za bardzo. Ok. 3.00 zaczął mnie boleć brzuch, więc sie wystraszylam,a on, właściwie juz z oczkami jak szparki, mnie pinował. Po balu, w domu jak wróciliśmy (ok. 6.00) usiadł przy mnie na łóżku i sie popłakał znów mówiąc jak bardzo mnei kocha. Wzruszające to było. Po odespaniu imprezy pytał mnie znów czy to juz na 100% (bo przez cały bal mówił, z trzeba potwierdzić ). jak mu po raz setny powiedziałam, że wg wyników badania to na pewno, ale jak chce to możemy zrobic w niedzielę razem test, to powiedział, ze chce. No więc w niedzielę robimy kolejnego sikacza, żeby zobaczyć prawdziwe dwie kreski.I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie telefon do mamy. Bo postanowiłam, że jej powiem, żeby potem nie miała żalu,ze tak długo nie wiedziała. Piczątkowo nie chciałam przez tel., ale innej mozliwości nie było. Spodziewalam się większej radości i oparcia, a ona na to, ze skoro to jeszcze przed okresem, to może z przeziębienia. To bardzo mądra kobieta, wiec takie wnioskowanie zrzucam na karb zaskoczenia. A potem, zebyśmy jeszcze teściom nie mówili, bo sie ucieszą, a to jeszcze różnie się moze skończyć. No po prostu łży mi napłynęły do oczu po tych słowach. Mówił, ze ise cieszy, ale jakoś mało przekonująco. Wcześniej zawsze mówił, ze cieszyłaby się z wnuka, ale chyba bardziej liczyła na moja starszą siostrę, bo ja zawsze byłam ta mała, a teraz jeszcze mieszkam daleko od nich i sie rzadko widujemy. Może jeszcze nie czuje się gotowa na bycie babcią, choć dzieci uwielbia. Może boi się, że to ją postarzy. Nie wiem. Na razie nie mam ochoty z nią rozmawiać, bo bardzo mnie zawiodła. Nie pomyślała, ze my sie bardzo cieszymy i nie chcemy myśleć o tym, ze tak wczesna ciąża może sie różnie skończyć. Po rozmowie z nią cały czas siedzę i myślę, że może jednak dostane @, bo może to ciąża biochemiczna, albo coś. No i tak trochę czar prysł. mam nadzieję, ze jednak mama zadzwoni i się zreflektuje. a wie, ze @ powinnam dostac w sobotę i jeśli zadzwoni w sobotę czy dostałam @, to chyba jej rzucę słuchawką. Tak więc trochę mi się humor popsuł. Ale moj mąż na szczęście jest przy mnie i mnie wspiera.
__________________
Nadia Anastazja 06.09.2009 godz. 02.10 (2550g, 52cm) moje różności moje decoupage preferencje serwetki na wymianę |
|
|
|
#3326 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Witajcie Dziewczyny!!
Aguś piękna kobieta z Ciebie Zuziu mam nadzieję, że będziesz szczęśliwa z każdej podjętej decyzji Ddosiek wzruszający opis, aż się popłakałam. Nie przejmuj się opinią mamy, wiesz jak to jest może ona boi się nakręcać bo potem rozczarowanie tak boli. Ale bądź dobrej myśli Pozdrawiam Wszystkie
__________________
Powiedziałam "TAK" Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011 |
|
|
|
#3327 | |||||
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
Cytat:
siedzę w domu i zdycham, wczoraj wieczorem @ mnie wyjątkowo przytrzymała i bolało jak cholera Cytat:
Zuziucześć Mamusiu dra, zobaczysz, zrobisz prezent chłopu najpóźniej na Walentynki heheCytat:
Jak sie czujesz? Już do Was nie dołączę a tak chciałam byc z Tobą i Olą w lipcowo-sierpniowym wątkuCytat:
![]() Cytat:
Wiesz, nie przejmuj się tak bardzo. Będzie dobrze, rozumiem że martwisz się o fasolkę ale postaraj się choć trochę nie mieć tylu czarnych myśli. Widzisz ile nas tu cieszy się i trzyma za Ciebie kciuki? Głowa do góry, będzie dobrze Jak samopoczucie? |
|||||
|
|
|
#3328 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
DDosiek piękna relacja. Wzruszający koniec roku i początek nowego.. rozmarzyłam się...
Twoja mama pewnie była zaskoczona. W takich momentach czasem coś człowiek chlapnie, a potem tego żałuje. |
|
|
|
#3329 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 895
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
DDosiek po tym opisie aż się wzruszyłam
Mamą sie nie przejmuj Aguś w poniedziałek znów ide do lekarza, ale już chyba wszystko ok ... dalej jem duphaston, ale już brzuch nie boli i plamienia też nie ma od dawna ![]() Mdłości chyba mi przeszły ![]() Szkoda ze nie będziesz z nami na wątku ... ale wierze że już niedługo dołączysz do wątku mamuś wrześniowo-październikowych |
|
|
|
#3330 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"
A dziękuję czuję się....mdłości, mdłości i mdłości
![]() Ale co tam po tylu latach warto to znosić Co do bolesnych @ to moje też są takie, ale żaden lekarz nigdy mi nie podał ketonalu bo i tak brałam dużo leków a wątroba trochę mi już padała. Aguś myślę, że już wysiedziałaś tu miejsce na tyle długo że życzę Ci z całego serca abyś jak najszybciej opuściła "Próbować"
__________________
Powiedziałam "TAK" Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:28.




I uważam, że nic nie dzieje się bez powodu...


za to żebyś była szczęśliwa
Przy okazji zrozumiałam, że jestem z innej bajki. 





dzięki kochane.


i tez mam nadzieje, ze nic wiecej juz sie nie przyplacze(uparlam sie, zeby tz tez sie zbadal i obawiam sie co by jemu cosik tez nie wylazlo, bo on wiecznie z dwoma komorkami w spodniach albo w aucie siedzi ruchu malo, chlopaki przegrzane;p)
usłyszałam na odchodnym że jestem niezłą suczką 
