Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-01-16, 08:41   #1831
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że rodzice. I to nie w większości, a zawsze.
Nikt nie rodzi się z natury zły.

Wczorajsza mamusia nie miała jaj, notabene tatuś też nie. Młody dostawał co chce, a że był męczący, robił co chce, m.in. siedział całe dnie przed tv i kompem (6 lat miał). Nieprzytomne oczy, zero zrozumienia dla otaczającego świata, zero tolerancji, kompletna nieznajomość zasad komunikacji.
Siada przed kompem i mówi do matki: wpisz hasło. Ona na to, że nie. On głośniej: wpisz! Ona nie. On w krzyk i zaczyna rzucać... klawiaturą, owocami z koszyka, podleciał do niej, wyrwał jej tel. z kieszeni i nim dupnął o podłogę... Walka trwała kilka minut, w końcu ona usiadła zaryczana i coś tam naprawia, on mówi: włącz! Ona: dobrze, włączę...



Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
To jedna z kilkunastu akcji jakie wczoraj pokazano. W innych rozwalił szafkę na buty, dwie lampy (z czego jedna poleciała w kierunku matki i trafiła), parasol (też mamusię nim pookładał), rozsypał na podłodze różne sypkie żarło i zalał je wodą i mlekiem na znak protestu, rozpieprzył klawiaturę, masę płyt CD itd. itp.
W czasie tego programu mówię do małża: wiesz, to oznaka mojej głupoty i słabości pewnie, ale nie miałabym ani tyle siły ani spokoju, żeby coś takiego wytrzymać choć jeden raz i ręka by mi poleciała. Na co TŻ stwierdził, że nie zdążyłabym zareagować, bo on byłby pierwszy.
Chyba się nie nadajemy na rodziców...
Ja się trzęsłam przy tym programie, miałam tętno 140 i mokre ręce. Przypomniała mi się "Ballada o Januszku".
takie same mam odczucia...ale pocieszam się, ze w programie pokazują te przypadki najbardziej skrajne...

Wiesz...wielokrotnie były sytuacje (z dzieckiem mojego brata), ze ja bym inaczej reagowała na jakiś dąsy mojej bratanicy (byłabym bardzie stanowcza i nieugięta), na co mój brat kwitował moje słowa zdaniem: będziesz miała swoje dzieci to pogadamy.... może coś w tym jest, ze swoje dzieci inaczej się traktuje, bardziej ulgowo...i czasem się zastanawiam czy ja taka hetera jestem czy może jednak potrafię obiektywnie na sytuacje spojrzeć dowiem się pewnie tego jak będę swoja dzidzię wychowywać
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 08:52   #1832
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Wiesz...wielokrotnie były sytuacje (z dzieckiem mojego brata), ze ja bym inaczej reagowała na jakiś dąsy mojej bratanicy (byłabym bardzie stanowcza i nieugięta), na co mój brat kwitował moje słowa zdaniem: będziesz miała swoje dzieci to pogadamy.... może coś w tym jest, ze swoje dzieci inaczej się traktuje, bardziej ulgowo...i czasem się zastanawiam czy ja taka hetera jestem czy może jednak potrafię obiektywnie na sytuacje spojrzeć dowiem się pewnie tego jak będę swoja dzidzię wychowywać
Innym łatwo jest tłumaczyć nasze komentarze hasłem: będziesz miała swoje... bla bla bla... Tyle że z boku lepiej widać, więc niektórzy mogliby czasem posłuchać, co ktoś do nich mówi, zwłaszcza gdy to mówi bliska osoba.

Mnie się wydaje, że to nie całkiem tak. Może być moje i pięć razy, nie pozwolę się dziecku obić parasolką ani rzucić w siebie metalową lampą. Poza tym wiem, że bym nie zdążyła po takiej akcji słowa powiedzieć, bo mój TŻ ruszyłby lotem błyskawicy i byłoby po sprawie nim bym mrugnęła.

Bicie to żadna metoda, wiem, ale mój próg tolerancji dla pewnych zachowań jest dość niski niestety. Ostatnio mieliśmy taką rozmowę z moim bratem. Ku mojemu zaskoczeniu powiedział, że mimo tego co ma za uszami, nie jest taki jak jego koledzy, nie kradnie, nie chodzi naćpany od rana i łapami do ludzi nie macha tylko dzięki temu, że te parę razy ojciec wziął sprawiedliwość w swoje ręce i wyznaczył granice. Bolesne ale jasne i nie do przekroczenia. Powiedział wprost: cieszę się, że mi przywalił te kilka razy, bo gdyby nie to, mógłbym wszystko i byłbym dziś jakimś menelem spod budki z piwem.
Ja dostałam może ze trzy razy. Ale zapamiętałam to do dziś i nauczyłam się, że NIE u mojego ojca znaczyło dokładnie NIE i nic innego. Potem nie musiał nawet krzyczeć, wystarczyło, że wyciągał rękę i wskazywał mi na kosz, którego nie wyniosłam od 3 dni, a ja się bałam obok tej ręki przejść. Nie uderzył, ale wiedziałam, że mówi poważnie, a jego złączone brwi oznaczały: uważaj, jestem wkurzony, żadnej dyskusji sobie nie życzę.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 08:54   #1833
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że rodzice. I to nie w większości, a zawsze.
Nikt nie rodzi się z natury zły.

Wczorajsza mamusia nie miała jaj, notabene tatuś też nie. Młody dostawał co chce, a że był męczący, robił co chce, m.in. siedział całe dnie przed tv i kompem (6 lat miał). Nieprzytomne oczy, zero zrozumienia dla otaczającego świata, zero tolerancji, kompletna nieznajomość zasad komunikacji.
Siada przed kompem i mówi do matki: wpisz hasło. Ona na to, że nie. On głośniej: wpisz! Ona nie. On w krzyk i zaczyna rzucać... klawiaturą, owocami z koszyka, podleciał do niej, wyrwał jej tel. z kieszeni i nim dupnął o podłogę... Walka trwała kilka minut, w końcu ona usiadła zaryczana i coś tam naprawia, on mówi: włącz! Ona: dobrze, włączę...

To jedna z kilkunastu akcji jakie wczoraj pokazano. W innych rozwalił szafkę na buty, dwie lampy (z czego jedna poleciała w kierunku matki i trafiła), parasol (też mamusię nim pookładał), rozsypał na podłodze różne sypkie żarło i zalał je wodą i mlekiem na znak protestu, rozpieprzył klawiaturę, masę płyt CD itd. itp.
W czasie tego programu mówię do małża: wiesz, to oznaka mojej głupoty i słabości pewnie, ale nie miałabym ani tyle siły ani spokoju, żeby coś takiego wytrzymać choć jeden raz i ręka by mi poleciała. Na co TŻ stwierdził, że nie zdążyłabym zareagować, bo on byłby pierwszy.
Chyba się nie nadajemy na rodziców...
Ja się trzęsłam przy tym programie, miałam tętno 140 i mokre ręce. Przypomniała mi się "Ballada o Januszku".
W tym programie podobno "wystepuja" dieci z ADHD.
Moj TZ tez ma , podobno jak ma jedno z rodzicow to dziecko tez moze miec, ale tak na 100%to nie wiem.
Ale z drugiej strony slyszalam, ze matki ktore pija alkohol w ciazy tez moga miec dziecko z ADHD, dlatego we Francji nawet na winach jest znaczek ostrzegawczy.

Jeszcze nie udalo mi sie dorwac jakiejs fachowej literatury, tym bardziej, ze ja bym chciala po polsku, a na razie siedze za granica

A nadpobudliwy dzieciak to musi byc horror, mam nadzieje, ze uda nam sie miec zdrowe dziecko
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:04   #1834
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ja mam w domu test składający się z płytki testowej i pipety. Dlaczego producent nie dołączył jeszcze pojemniczka na mocz? Chyba z oszczędności W każdym razie muszę kupić w aptece taki pojemniczek na mocz do badań. Tylko kiedy ja wykorzystam ten test?
No właśnie dopiero wczoraj sie zorientowałam że potrzebuję jakiś pojemniczek i wykorzystałam taki pojemniczek na sałatki

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
kurcze, zazdroszczę ci tego jutrzejszego dnia już dziś i oczywiście trzymam kciuki, żeby precious girl miała precious baby
Dziękuję za kciuki
Mam nadzieję że się nie pogniewacie ale chciałabym żeby mąż dowiedział się pierwszy, a że ma urodziny jutro, więc poczekam z wiadomością do jutra

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Mój kumpel ostatnio pytał, jak kobieta może sikając trafić na taką małą "linijkę"
Dobre

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
a to nie musi być wyjałowione?
Pisało, że musi być czyste, więc ja też nie kupowałam typowego pojemnika na mocz z apteki.

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
też lubię oglądać ten program...i coraz bardziej się przekonuję, że to rodzice są w większości wypadków problemem a nie dzieci....oczywiście nie oglądałam tego odcinka wczoraj i być może tym razem to dziecko było "nie halo"
Też mi się wydaje, że te dzieci najpierw ktoś musiała tak "wychować", więc to zdecydowanie wina rodziców.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że rodzice. I to nie w większości, a zawsze.
Nikt nie rodzi się z natury zły.

Wczorajsza mamusia nie miała jaj, notabene tatuś też nie. Młody dostawał co chce, a że był męczący, robił co chce, m.in. siedział całe dnie przed tv i kompem (6 lat miał). Nieprzytomne oczy, zero zrozumienia dla otaczającego świata, zero tolerancji, kompletna nieznajomość zasad komunikacji.
Siada przed kompem i mówi do matki: wpisz hasło. Ona na to, że nie. On głośniej: wpisz! Ona nie. On w krzyk i zaczyna rzucać... klawiaturą, owocami z koszyka, podleciał do niej, wyrwał jej tel. z kieszeni i nim dupnął o podłogę... Walka trwała kilka minut, w końcu ona usiadła zaryczana i coś tam naprawia, on mówi: włącz! Ona: dobrze, włączę...

To jedna z kilkunastu akcji jakie wczoraj pokazano. W innych rozwalił szafkę na buty, dwie lampy (z czego jedna poleciała w kierunku matki i trafiła), parasol (też mamusię nim pookładał), rozsypał na podłodze różne sypkie żarło i zalał je wodą i mlekiem na znak protestu, rozpieprzył klawiaturę, masę płyt CD itd. itp.
W czasie tego programu mówię do małża: wiesz, to oznaka mojej głupoty i słabości pewnie, ale nie miałabym ani tyle siły ani spokoju, żeby coś takiego wytrzymać choć jeden raz i ręka by mi poleciała. Na co TŻ stwierdził, że nie zdążyłabym zareagować, bo on byłby pierwszy.
Chyba się nie nadajemy na rodziców...
Ja się trzęsłam przy tym programie, miałam tętno 140 i mokre ręce. Przypomniała mi się "Ballada o Januszku".
Widziałam kiedyś ten odcinek i też byłam w szoku. Chyba jeden z gorszych przypadków.



Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Wiesz...wielokrotnie były sytuacje (z dzieckiem mojego brata), ze ja bym inaczej reagowała na jakiś dąsy mojej bratanicy (byłabym bardzie stanowcza i nieugięta), na co mój brat kwitował moje słowa zdaniem: będziesz miała swoje dzieci to pogadamy.... może coś w tym jest, ze swoje dzieci inaczej się traktuje, bardziej ulgowo...i czasem się zastanawiam czy ja taka hetera jestem czy może jednak potrafię obiektywnie na sytuacje spojrzeć dowiem się pewnie tego jak będę swoja dzidzię wychowywać
Ja tak miałam kilka razy odnośnie dzieci moich koleżanek, ale się nie odzywałam, bo w końcu to ich dzieci. Większość z nich ogląda ten program i kilka metod skutecznie stosują. Poza tym zaobserwowałam, że bardzo cienka jest granica między uszczęśliwianiem dziecka a rozpuszczeniem, chodzi mi o takie sytuacje na co dokładnie dziecku można pozwolić, bo przecież z drugiej strony ograniczać je we wszystkim też nie jest dobrze.
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:20   #1835
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
W tym programie podobno "wystepuja" dieci z ADHD.
Moj TZ tez ma , podobno jak ma jedno z rodzicow to dziecko tez moze miec, ale tak na 100%to nie wiem.
Ale z drugiej strony slyszalam, ze matki ktore pija alkohol w ciazy tez moga miec dziecko z ADHD, dlatego we Francji nawet na winach jest znaczek ostrzegawczy.

Jeszcze nie udalo mi sie dorwac jakiejs fachowej literatury, tym bardziej, ze ja bym chciala po polsku, a na razie siedze za granica

A nadpobudliwy dzieciak to musi byc horror, mam nadzieje, ze uda nam sie miec zdrowe dziecko
To dziecko nie miało ADHD. Ono tylko sobie wytresowało rodziców. Bardzo sprytnie i skutecznie notabene.
Niestety widać to z kilometra na pierwszy rzut oka, tylko rodzice nie zauważyli.
Klasyczny przypadek - zakupy. Mamo kup mi to. Nie. I od razu - wycie, krzyk, skakanie... Wystarczyło, że zrobił aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaa na cały sklep i matka ze wstydu kupowała i wychodziła.
Tresura pierwsza klasa.

Poza tym jak do tej pory to naprawdę typowych dzieci z ADHD tam nie widziałam. Wszystko normalne, aczkolwiek masakrycznie rozpuszczone bachory.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:27   #1836
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
hmm, jesli jutro i pojutrze bedzie powyzej 36,6 to owu mogla byc 14.01 (choc to byloby chyba za szybko przy normalnych cyklach). Ale jesli spadnie ponizej 36,6 to jeszcze przed Toba. A kiedy bedzie to po wykresie ciezko stwierdzic. A obserwujesz sluz? Bo on duzo moze pomoc.
dziś mi temp znów spadła do 36.3, więc jeszcze chyba przede mną
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:31   #1837
kaaamila1
Zakorzenienie
 
Avatar kaaamila1
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 582
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cześć Dziewczynki!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
A może to nie od jedzenia, tylko od jakiegoś kosmetyku? Moja mama kiedyś spuchła na twarzy od nowego kremu. Albo nastapiło sprzężenie zwrotne i dwa neutralne składniki w połączeniu wywołały reakcję uczuleniową?
Pani dermatolog powiedziała, że takie pokrzywki są głownie spowodowane pokarmem. Jakiś konserwant, albo bardzo dużo chemii musiałam zjeść i dlatego tak długo się to utrzymuje.
Przepisała mi węgiel do łykania, bo musi mnie przeczyścić:P

Ciesze się, że w tym cyklu dzidzia nie wyszła, bo faktycznie leki, wysypka itd mogłoby bardzo zaszkodzć.

Wczoraj wieczorem pojechałam na pierwszy z dziesięciu zastrzyków i wyobrażcie sobie, że pani na pogotowiu nie chciała mi go zrobić, bo mam skierowanie od prywatnego lekarza. Polska służba zdrowia.. płacimy tyle składek chorobowych itd, a im szkoda dać mi zastrzyk, który sama wykupiłam. Z łachą zrobiła mi go, ale musiałam zapłacić 10 zł. Dzisiaj mam iść do lekarza rodzinnego i jak on da mi skierowanie to nie będzie problemu. No oczywiście też będę musiała kupić swoje igiełki, bo szkoda im swoich z pogotowia dawać..ah.. a oni tyle strajkują, kiedyś chorzy powinni zrobić konkretny strajk..- okupacyjny:P
__________________
Szaleńczo zakochana w swojej córeczce

21.11.2012 r. 13:50 - na świat przyszła Alicja
kaaamila1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:35   #1838
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
dziś mi temp znów spadła do 36.3, więc jeszcze chyba przede mną
Rysujesz to? Bo tak po liczbach to trochę nie precyzyjnie.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:43   #1839
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
eh- wykładowcą to za dużo powiedziane- 5 dniw tygodniu jestem nianią a w niektóre weekendy prowadzę ćwiczenia na filii uczelni wyższej, która się tu otworzyła w Holandii przynajmniej 7 lat studiów na marne nie poszło

ja się nadal bronię przed robieniem prawo jazdy
Lubisz dzieci, to przynajmniej to dobre a z jakiego przedmiotu prowadzisz ćwiczenia jeśli można się dalej dopytać


Cytat:
Napisane przez kobra913 Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam prowadzic ale jakos nie moglam zdac. Oblalam egzamin juz dwa ray teraz 10.02 ide na kolejny egzamin ale juz na nowych samochodach i pojawia sie malutki probloem ...nowy samochód ma szersza dupe i jakos nie moge sie przywyczaic do niego....maz powiedzial ze trzyma mocno kciuki za mnie z KAJTKIEM (jego wierny pies) bo uwilbia jezdzic samochodem lubie prowadzic nie powiem jest to wygodne jak ma sie samochód..ja ytez mieszkam na wypiżdziewie wiec do pracy jezdze busem a samochod to juz inna sprawa
No to trzymam kciuki, aby tym razem sie udało


Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Wczorajsza mamusia nie miała jaj, notabene tatuś też nie. Młody dostawał co chce, a że był męczący, robił co chce, m.in. siedział całe dnie przed tv i kompem (6 lat miał). Nieprzytomne oczy, zero zrozumienia dla otaczającego świata, zero tolerancji, kompletna nieznajomość zasad komunikacji.
Siada przed kompem i mówi do matki: wpisz hasło. Ona na to, że nie. On głośniej: wpisz! Ona nie. On w krzyk i zaczyna rzucać... klawiaturą, owocami z koszyka, podleciał do niej, wyrwał jej tel. z kieszeni i nim dupnął o podłogę... Walka trwała kilka minut, w końcu ona usiadła zaryczana i coś tam naprawia, on mówi: włącz! Ona: dobrze, włączę...

To jedna z kilkunastu akcji jakie wczoraj pokazano. W innych rozwalił szafkę na buty, dwie lampy (z czego jedna poleciała w kierunku matki i trafiła), parasol (też mamusię nim pookładał), rozsypał na podłodze różne sypkie żarło i zalał je wodą i mlekiem na znak protestu, rozpieprzył klawiaturę, masę płyt CD itd. itp.
W czasie tego programu mówię do małża: wiesz, to oznaka mojej głupoty i słabości pewnie, ale nie miałabym ani tyle siły ani spokoju, żeby coś takiego wytrzymać choć jeden raz i ręka by mi poleciała. Na co TŻ stwierdził, że nie zdążyłabym zareagować, bo on byłby pierwszy.
Chyba się nie nadajemy na rodziców...
Ja się trzęsłam przy tym programie, miałam tętno 140 i mokre ręce. Przypomniała mi się "Ballada o Januszku".
o kurcze, ale dzieciak... Ja czasami jak natrafię na nianię, to mnie nerwy niosą, że rodzice to są takie ciapy, też bym przyłożyła dzieciakowi, bo jakoś niewierzę w te bezstresowe wychowanie... My dostaliśmy kilka batów w życiu i wyrośliśmy na ludzi, a ta dzisiejsza młodzież? Bezstresowe wychowanie i na co to się zdało? Narkotyki, pijaństwo, nie słuchają się... a to co się dzieje w szkole to już całkiem przechodzi ludzkie pojęcie... Ja mam tylko nadzieję, że swoje dziecko uda mi się wychować "na ludzi"...


Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Dziękuję za kciuki
Mam nadzieję że się nie pogniewacie ale chciałabym żeby mąż dowiedział się pierwszy, a że ma urodziny jutro, więc poczekam z wiadomością do jutra
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:57   #1840
memka87
Raczkowanie
 
Avatar memka87
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Manchester/Śląsk
Wiadomości: 431
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
o kurcze, ale dzieciak... Ja czasami jak natrafię na nianię, to mnie nerwy niosą, że rodzice to są takie ciapy, też bym przyłożyła dzieciakowi, bo jakoś niewierzę w te bezstresowe wychowanie... My dostaliśmy kilka batów w życiu i wyrośliśmy na ludzi, a ta dzisiejsza młodzież? Bezstresowe wychowanie i na co to się zdało? Narkotyki, pijaństwo, nie słuchają się... a to co się dzieje w szkole to już całkiem przechodzi ludzkie pojęcie... Ja mam tylko nadzieję, że swoje dziecko uda mi się wychować "na ludzi"...
tez jestem za tym zeby dziecko mialo prawo dostac klapsa! nie mowie tu o biciu ale o takim ostrzegawczym! niestety w Anglii gdzie mieszkam to jest zabronione i jak sie jakies dziecko uderzy albo nawet nim potrzasnie lekko to mozna miec powazne problemy! jedna moja znajoma w zlosci dala takiego klapsa i na nastepny dzien byla wzywana do szkoly dziecka bo sie dziecko w szkole poskarzylo i miala naprawde niezle klopoty! A ze w szkole pracuje to widze jakie dzieci potem wyrastaja....... ehhhh
memka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 09:58   #1841
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

wczoraj wrzucałam na luz z wizazem, bo dziś miala przyjśc @ i nie chciałam się stresić i panikować i wiecie co dupa
bo kiedyś myślałam, że nie bede sie mogła doczekać aż zrobie test, a teraz, jakoś nie chce ---- boje sie rozczarowania - no i gdzie cała moja odwaga????
a @ nie ma
a na dodatek dziś w autobusie to mnie zemdliło na maksa - nigdy tak nie miałam, w końcu lata praktyki w autobusach robią swoje i nigdy mnie nie mdliło
a poza tym czy jeśli mam małe przeziebienie (a w zasadzie wielki katar) to czy test nie bedzie zafałszowany ???
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 10:11   #1842
KALWI23
Zadomowienie
 
Avatar KALWI23
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 100
GG do KALWI23
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
wczoraj wrzucałam na luz z wizazem, bo dziś miala przyjśc @ i nie chciałam się stresić i panikować i wiecie co dupa
bo kiedyś myślałam, że nie bede sie mogła doczekać aż zrobie test, a teraz, jakoś nie chce ---- boje sie rozczarowania - no i gdzie cała moja odwaga????
a @ nie ma
a na dodatek dziś w autobusie to mnie zemdliło na maksa - nigdy tak nie miałam, w końcu lata praktyki w autobusach robią swoje i nigdy mnie nie mdliło
a poza tym czy jeśli mam małe przeziebienie (a w zasadzie wielki katar) to czy test nie bedzie zafałszowany ???
myślę, że jednak Ci się udało
__________________
28TC
Maleństwo TP 10.08.2015
KALWI23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 10:13   #1843
celka2000
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 4 709
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Dziękuję za kciuki
Mam nadzieję że się nie pogniewacie ale chciałabym żeby mąż dowiedział się pierwszy, a że ma urodziny jutro, więc poczekam z wiadomością do jutra

.
hihi. Czyli rozumiem, ze po cichu mozemy Ci gratulowac

sweetpinky - rysuj, rysuj ten wykres jak radzi kropka Bo wczoraj musialam sobie dane przekleic do Excela, zeby widziec jak ten wykres leci


A co do wychowania dzieci...hmm Coz. To zawsze wynia opiekunow...niestety.
Powiem Wam jedno - jestem totalnym przeciwnikiem bicia dzieci (szturchania / walenia pasem, klepania po tylku, itd...). Biciu dzieci mowie: NIE. Mozecie mnie zlinczowac, jesli chcecie. Nikt nie ma prawa podnosic reki na dziecko! To, ze ono sie zachowuje tak, czy inaczej jest tylko i wylacznie wina rodzicow.
Nic nie zmieni fakt, ze uderzy sie dziecko. Tylko nauczy go to agresji i sposobu rozladowywania emocji (widze po znajomych dzieciach - rodzic szarpnie, a on zaraz zaczyna szczypac, kopac itd). Tez bedzie bil innych i tez bedzie agresywny. Bedzie sie wyzywal na innych dzieciach i tak samo odreagowywal na rodzicach. A potem sie rodzice dziwia, ze dziecko podnosi na nich reke? Ze przeklina, szarpie sie, itd... SKoro sami daja taki im przyklad. NIe wiesz jak sie zachowac jak Cie ktos wkurza? Walnij go, przeklnij itd... Tak Ci pokazuje walasny rodzic, to tez mozesz tak sie zachowac. Moim zdaniem bicie to objaw bezsilnosci rodzicow. Nic nie wnosi, uczy tylko zlego. A poza tym jest karalne i wyrzadza krzywde dziecku. Dziecko tez jest czlowiekiem i tez ma swoje prawa. Czy ktoras z nas chcialaby w ten sposob rozwiazywac problemy np w pracy? Ktos Cie wkurza - wiec klaps w tylek??? Czy ktoras z nas chcialaby dostac lanie od dziecka jak ono dorosnie? W sumie jesli my mamay prawo, to on tez!
Sama dostalam od rodzicow nieraz - i wcale tego nie pochwalam. Mam im to za zle, ze tak robili!
Mam swoje dziecko - jeszcze nie wiem, jak bede sie zachowywyac, jak bedzie odstawiac takie cyrki, ale nie bede bic. Uwazam, ze ignorowanie jest zdecydowanie lepsze niz bicie.

Ale sie rozpisalam...
celka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 10:20   #1844
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
wczoraj wrzucałam na luz z wizazem, bo dziś miala przyjśc @ i nie chciałam się stresić i panikować i wiecie co dupa
bo kiedyś myślałam, że nie bede sie mogła doczekać aż zrobie test, a teraz, jakoś nie chce ---- boje sie rozczarowania - no i gdzie cała moja odwaga????
a @ nie ma
a na dodatek dziś w autobusie to mnie zemdliło na maksa - nigdy tak nie miałam, w końcu lata praktyki w autobusach robią swoje i nigdy mnie nie mdliło
a poza tym czy jeśli mam małe przeziebienie (a w zasadzie wielki katar) to czy test nie bedzie zafałszowany ???
Beta nie rośnie przy katarze. Rób test, nie będziesz się nakręcać jeśli będzie -, a jeśli będzie + będziemy mogły sobie poskakać.

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Mam swoje dziecko - jeszcze nie wiem, jak bede sie zachowywyac, jak bedzie odstawiac takie cyrki, ale nie bede bic. Uwazam, ze ignorowanie jest zdecydowanie lepsze niz bicie.
To ja Ci gratuluję zimnej krwi. Mało znam ludzi, którzy potrafiliby ignorować fakt, że dziecko rzuca (i trafia) w nich metalową lampą, albo drze w drobny mak na ich oczach lampę w typie japońskim, taką papierową.

Ja bym nie czekała aż skończy tak jak wczoraj czekała niania trzymając matkę za rękę. Może jestem wyrodna, ale nie dałabym rady.

Mój ojciec też nie ignorował faktu, że pocięłam w drobny mak kliszę wyjętą z aparatu, albo rajtuzy na swoich własnych nogach, po które babcia jechała aż do Gerlitz. Dostałam w zad i więcej tego nie zrobiłam. I obawiam się, że gdyby mnie zignorowali, musieliby zamówić te rajtuzki hurtem. /Dodam, że kiedyś klaps był metodą wychowawczą i nikt z nas, z tamtych pokoleń nie bił własnych rodziców, nie odreagowywał na kolegach, nie został przestępcą, mój ojciec dostał w dupę np. po wezwaniu dziadka do szkoły i jakoś nikogo potem nie napadał, nie stał się agresywny, ja też nie, ani żadna z moich koleżanek. Moi dziadkowie też nikogo nie pobili ani nie zamordowali. Takie wnioski są mocno na wyrost./

Oczywiście wszystko jest kwestią tematu, o który chodzi. Na pewno mogłabym ignorować fakt niszczenia klawiatury - zniszczysz, nie będziesz miał, a ja nowej nie kupię! Bicia mnie parasolem już bym nie zniosła na spokojnie.

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość
Tez bedzie bil innych i tez bedzie agresywny. Bedzie sie wyzywal na innych dzieciach i tak samo odreagowywal na rodzicach. A potem sie rodzice dziwia, ze dziecko podnosi na nich reke?
To akurat nie jest prawda. Na rodziców podnoszą rękę te dzieci, którym wszystko wolno, jak ten 6ciolatek z wczoraj np. Już w tym wieku wiedział, że matka wykonuje jego polecenia, nie odwrotnie. Za 15 lat stłukłby ją na kwaśne jabłko.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2009-01-16 o 10:31
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 10:35   #1845
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Beta nie rośnie przy katarze. Rób test, nie będziesz się nakręcać jeśli będzie -, a jeśli będzie + będziemy mogły sobie poskakać.
.
oki
jak bede wracać z pracy to kupuje test chyba ze ta paskuda przyjdzie , oby nie

Cytat:
Napisane przez KALWI23 Pokaż wiadomość
myślę, że jednak Ci się udało
dzięki za pocieszki
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 10:55   #1846
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że rodzice. I to nie w większości, a zawsze.
Nikt nie rodzi się z natury zły.

Wczorajsza mamusia nie miała jaj, notabene tatuś też nie. Młody dostawał co chce, a że był męczący, robił co chce, m.in. siedział całe dnie przed tv i kompem (6 lat miał). Nieprzytomne oczy, zero zrozumienia dla otaczającego świata, zero tolerancji, kompletna nieznajomość zasad komunikacji.
Siada przed kompem i mówi do matki: wpisz hasło. Ona na to, że nie. On głośniej: wpisz! Ona nie. On w krzyk i zaczyna rzucać... klawiaturą, owocami z koszyka, podleciał do niej, wyrwał jej tel. z kieszeni i nim dupnął o podłogę... Walka trwała kilka minut, w końcu ona usiadła zaryczana i coś tam naprawia, on mówi: włącz! Ona: dobrze, włączę...


masakra..... co za rodzice....

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
W tym programie podobno "wystepuja" dieci z ADHD.
Moj TZ tez ma , podobno jak ma jedno z rodzicow to dziecko tez moze miec, ale tak na 100%to nie wiem.
Ale z drugiej strony slyszalam, ze matki ktore pija alkohol w ciazy tez moga miec dziecko z ADHD, dlatego we Francji nawet na winach jest znaczek ostrzegawczy.

Jeszcze nie udalo mi sie dorwac jakiejs fachowej literatury, tym bardziej, ze ja bym chciala po polsku, a na razie siedze za granica

A nadpobudliwy dzieciak to musi byc horror, mam nadzieje, ze uda nam sie miec zdrowe dziecko
tak , alkohol w ciąż ( FAS) może być przyczyną ADHD , podobnie jak czynnik genetyczny) ale dziecko z ADHD nie musi być horrorem- praca z takim dzieckiem jest ciężka ale jeśli wiesz jaki masz problem i opracujesz strategię to pomożesz sobie iedziecku- jemu z jego ADHD wcale nie jest lepiej niż tobie....

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
To dziecko nie miało ADHD. Ono tylko sobie wytresowało rodziców. Bardzo sprytnie i skutecznie notabene.
Niestety widać to z kilometra na pierwszy rzut oka, tylko rodzice nie zauważyli.
Klasyczny przypadek - zakupy. Mamo kup mi to. Nie. I od razu - wycie, krzyk, skakanie... Wystarczyło, że zrobił aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaa na cały sklep i matka ze wstydu kupowała i wychodziła.
Tresura pierwsza klasa.

Poza tym jak do tej pory to naprawdę typowych dzieci z ADHD tam nie widziałam. Wszystko normalne, aczkolwiek masakrycznie rozpuszczone bachory.
dokładnie- żadnego ADHD to ja tu nie widzę- jedynie brak konsekwencji w wychowaniu.

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Lubisz dzieci, to przynajmniej to dobre a z jakiego przedmiotu prowadzisz ćwiczenia jeśli można się dalej dopytać


o kurcze, ale dzieciak... Ja czasami jak natrafię na nianię, to mnie nerwy niosą, że rodzice to są takie ciapy, też bym przyłożyła dzieciakowi, bo jakoś niewierzę w te bezstresowe wychowanie... My dostaliśmy kilka batów w życiu i wyrośliśmy na ludzi, a ta dzisiejsza młodzież? Bezstresowe wychowanie i na co to się zdało? Narkotyki, pijaństwo, nie słuchają się... a to co się dzieje w szkole to już całkiem przechodzi ludzkie pojęcie... Ja mam tylko nadzieję, że swoje dziecko uda mi się wychować "na ludzi"...

z pedagogiki właśnie ( a przyszły semestr historia wychowania)

Cytat:
Napisane przez celka2000 Pokaż wiadomość

A co do wychowania dzieci...hmm Coz. To zawsze wynia opiekunow...niestety.
Powiem Wam jedno - jestem totalnym przeciwnikiem bicia dzieci (szturchania / walenia pasem, klepania po tylku, itd...). Biciu dzieci mowie: NIE. Mozecie mnie zlinczowac, jesli chcecie. Nikt nie ma prawa podnosic reki na dziecko! To, ze ono sie zachowuje tak, czy inaczej jest tylko i wylacznie wina rodzicow.
Nic nie zmieni fakt, ze uderzy sie dziecko. Tylko nauczy go to agresji i sposobu rozladowywania emocji (widze po znajomych dzieciach - rodzic szarpnie, a on zaraz zaczyna szczypac, kopac itd). Tez bedzie bil innych i tez bedzie agresywny. Bedzie sie wyzywal na innych dzieciach i tak samo odreagowywal na rodzicach. A potem sie rodzice dziwia, ze dziecko podnosi na nich reke? Ze przeklina, szarpie sie, itd... SKoro sami daja taki im przyklad. NIe wiesz jak sie zachowac jak Cie ktos wkurza? Walnij go, przeklnij itd... Tak Ci pokazuje walasny rodzic, to tez mozesz tak sie zachowac. Moim zdaniem bicie to objaw bezsilnosci rodzicow. Nic nie wnosi, uczy tylko zlego. A poza tym jest karalne i wyrzadza krzywde dziecku. Dziecko tez jest czlowiekiem i tez ma swoje prawa. Czy ktoras z nas chcialaby w ten sposob rozwiazywac problemy np w pracy? Ktos Cie wkurza - wiec klaps w tylek??? Czy ktoras z nas chcialaby dostac lanie od dziecka jak ono dorosnie? W sumie jesli my mamay prawo, to on tez!
Sama dostalam od rodzicow nieraz - i wcale tego nie pochwalam. Mam im to za zle, ze tak robili!
Mam swoje dziecko - jeszcze nie wiem, jak bede sie zachowywyac, jak bedzie odstawiac takie cyrki, ale nie bede bic. Uwazam, ze ignorowanie jest zdecydowanie lepsze niz bicie.

Ale sie rozpisalam...
Celka- muszę sięzgodzić. Bijemy dzieci nieldatego że zrobiły coś złego - głownie dlatego że jesteśmy wściekli ( zadałam to pytanie stydentkom na zajęćiach: dlaczego karzemy dzieci. pierwsza odpowiedź: bo są niegrzeczne. po zastanowieniu druga odpowiedź: bo jesteśmy wściekli) . Według mnie bicie jest oznaką że czujemy się tak wściekli i bezsilni, że już nic innego nie umiemy wymyślić.
Po pierwsze: nie będziemy musieli bić dzieci jeśli od początku wprowadzimy reguły i będziemy ich się konsekwentnie trzymać.
po drugie : nie potępiam rodziców którym zdarzyło się dać klapsa: rodzic też człowiek i ma swoje granice,
po trzecie : dobra kara ( czyli tak która uczy) to kara mądra: nieprzyjemna ale idąca w parze z alternatywą ( to samo z kotem: nie wystarczy kotu dać klapsa za to że drapie szafę, on drapać musi , trzeba mu dać klapsa i coś co drapania w zamian) sorry za przykjład ale tak to jest. dziecko coś pocięło - nie ze złośliwości pewnie, dziecko ma naturalne pokłady kreatywności, chce cośsprawdzić , coś zrobić. ukarajmy dziecko za pociętą książkę, wytłumaczmy dlaczego nie można ciąć książek i kupmy wycinankę...oczywiście mam tu na myśli przeciętne dzieci a nie te z superniani- te są tak skrzywione że potrzebują ekstra metod.....

ja też dostałam od ojca parę razy. i niewspominam tego dobrze. nic mnie to nie nauczyło poza strachem.

takie moja zdanie i będę się go trzymać

precious...

katarzinka hmmm testujesz?
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:07   #1847
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Celka- muszę sięzgodzić. Bijemy dzieci nieldatego że zrobiły coś złego - głownie dlatego że jesteśmy wściekli ( zadałam to pytanie stydentkom na zajęćiach: dlaczego karzemy dzieci. pierwsza odpowiedź: bo są niegrzeczne. po zastanowieniu druga odpowiedź: bo jesteśmy wściekli) . Według mnie bicie jest oznaką że czujemy się tak wściekli i bezsilni, że już nic innego nie umiemy wymyślić.
Po pierwsze: nie będziemy musieli bić dzieci jeśli od początku wprowadzimy reguły i będziemy ich się konsekwentnie trzymać.
po drugie : nie potępiam rodziców którym zdarzyło się dać klapsa: rodzic też człowiek i ma swoje granice,
Dokładnie.
A klaps (nie pobicie) jest zwykle objawem bezsilności właśnie. Niestety matka czy ojciec to nie jest robocop i swoje emocje też ma.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
po trzecie : dobra kara ( czyli tak która uczy) to kara mądra: nieprzyjemna ale idąca w parze z alternatywą ( to samo z kotem: nie wystarczy kotu dać klapsa za to że drapie szafę, on drapać musi , trzeba mu dać klapsa i coś co drapania w zamian) sorry za przykjład ale tak to jest. dziecko coś pocięło - nie ze złośliwości pewnie, dziecko ma naturalne pokłady kreatywności, chce cośsprawdzić , coś zrobić. ukarajmy dziecko za pociętą książkę, wytłumaczmy dlaczego nie można ciąć książek i kupmy wycinankę...oczywiście mam tu na myśli przeciętne dzieci a nie te z superniani- te są tak skrzywione że potrzebują ekstra metod.....
No właśnie.
Z tymi dziećmi jest ten problem, że one już przekroczyły wszelkie granice. A nim dziecko rzuci czymś w matkę spróbuje ją zaczepić, pacnie, kopnie - jeśli takie rzeczy przeoczymy i ZIGNORUJEMY, następnym razem dostaniemy w pysk lampą.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

ja też dostałam od ojca parę razy. i niewspominam tego dobrze. nic mnie to nie nauczyło poza strachem.
Zapewne to kwestia ojca, tego jaki był poza tą sytuacją i tego za co jest klaps. Ja mojego się nie bałam i do dziś mam do niego szacunek. Nigdy też nie miałam do niego żalu. A mam np. żal do matki za to samo, z tym że ona waliła mnie w pysk bez powodu, np. dlatego że drugi raz zrobiłam ten sam błąd pisząc w ćwiczeniach. I nawet ostatnio jej to wyrzygałam.
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:13   #1848
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Rysujesz to? Bo tak po liczbach to trochę nie precyzyjnie.
tak na tej niemieckiej stronie, ale nie wiem jak wkleić tutaj ten wykres

o już mam, proszę
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wykres.jpg (120,4 KB, 11 załadowań)
__________________





Edytowane przez sweetpinky
Czas edycji: 2009-01-16 o 11:16
sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:19   #1849
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość



katarzinka hmmm testujesz?
no chyba tak, chyba, ze to wszystko przez stres wywołany namolnością studentów -wiecie sesja tuż tuż - to ja wtedy jestem pani całe zło

jak nie przyjdzie @ to w drodze z pracy kupuje test i sprawdzam
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:21   #1850
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Oczywiście nie ma co nadużywać lania, ale ja mimo, że dostałam parę klapsów w życiu, to teraz bym nie podniosła ręki ani na mamę ani na tatę... A klapsy tak naprawdę dostawałam za to, że coś nieźle przeskrobałam a do tego oczywiście szlaban hehehe, niezłe czasy I jakoś w moim przypadku to poskutkowało, dostałam lanie i więcej już jakiejś rzeczy nie zrobiłam...

A mądre kary oczywiście - jestem za.
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:24   #1851
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Dokładnie.
A klaps (nie pobicie) jest zwykle objawem bezsilności właśnie. Niestety matka czy ojciec to nie jest robocop i swoje emocje też ma.


No właśnie.
Z tymi dziećmi jest ten problem, że one już przekroczyły wszelkie granice. A nim dziecko rzuci czymś w matkę spróbuje ją zaczepić, pacnie, kopnie - jeśli takie rzeczy przeoczymy i ZIGNORUJEMY, następnym razem dostaniemy w pysk lampą.

Zapewne to kwestia ojca, tego jaki był poza tą sytuacją i tego za co jest klaps. Ja mojego się nie bałam i do dziś mam do niego szacunek. Nigdy też nie miałam do niego żalu. A mam np. żal do matki za to samo, z tym że ona waliła mnie w pysk bez powodu, np. dlatego że drugi raz zrobiłam ten sam błąd pisząc w ćwiczeniach. I nawet ostatnio jej to wyrzygałam.
dokładnie tak- rodzic też człowiek..zgadzam się. lepiej tych klapsów unikać, ale każdemu sięzdarzyć może...

tak, cały problem w tym, żeby na czas zareagować- dzieci z programu superniania to ekstremalne przypadki. a raczej to rodzcie to ekstremalne przypadki

dobrze, ze jej wyrzygałaś...

ja dopiero wczoraj powiedziałam swojej matce przez telefon że poroniłam. a ona mnie pyta: a może jakieś leki wzięłaś albo coś- tego typu pytania. musiałam jej wytłumaczyć, że to dziecko to nie była wpadka, my się o nie staraliśmy więc nie brałam żadnych leków bo wiedizałam że mogę być w ciąży. dla niej to chyba abstrakcja, bo ja i moje siostry to wpadki( moja siostra też "wpadła") wieć ona chyba nie rozumie , ze czasem to nie tak łatwo..
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:25   #1852
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Oczywiście nie ma co nadużywać lania, ale ja mimo, że dostałam parę klapsów w życiu, to teraz bym nie podniosła ręki ani na mamę ani na tatę... A klapsy tak naprawdę dostawałam za to, że coś nieźle przeskrobałam a do tego oczywiście szlaban hehehe, niezłe czasy I jakoś w moim przypadku to poskutkowało, dostałam lanie i więcej już jakiejś rzeczy nie zrobiłam...

A mądre kary oczywiście - jestem za.
u mnie było podobnie, z tym że od taty nigdy nawet klapa nie dostałam, twierdził że nie może mi tego zrobić by mama dała mi karę
a mama? tylko dawała mi klapsy lekkie.
Ale to było naprawdę zasłużone, pyskol byłam straszny
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:30   #1853
narzeczonaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 185
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

dziewczyny wiem ze te pytanie ktore zadam jest glupie ale bardzo prosze o pomoc okres dostalam 8 stycznia i praktycznie po trzech dnia koniec (zazwyczaj mam 5 dniowe ale to nie istotne) , cykle mam 29,30 dniowe. kiedy mozna sie starac zeby cos "zadzialac"? oczywiscie juz sie przytualmy to wazne poniewaz moj TZ musi wyjechac na 2 tygnie i prawdopodomnie we wtorek czyli 20 stycznia musi wyjechac. a wedlug moich obliczen od 21 zacznie sie owulacja. czy jak do tego momentu bedziemy sie przytulac to tez jest szansa bo ja normalnie zglupialam dodam ze nigdy nie sprawdzalam kiedy mam dni plodne kiedy nie, nigdy nie mierzylam temeratury itp- do tej pory sie nie staralismy.
narzeczonaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:33   #1854
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

się zrobił temat klapsowy
ja uważam, że kara jeśli jest mądra i konsekwentna to jest oki,
co do bicia się nie wypowiem, bo jak wiecie już ojciec był alko i miał ciężką rękę - wiec nie bedę takiego dzieciństwa fundować swoim dzieciom.
wiem tylko, że tak jak któraś już zauważyła to czasem po prostu wysiadamy i stąd klapsy, bo jesteśmy wściekli albo przerażeni, ale bicie to już zupelnie inna bajka (a w zasadzie koszmarek)
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:38   #1855
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez narzeczonaa Pokaż wiadomość
dziewczyny wiem ze te pytanie ktore zadam jest glupie ale bardzo prosze o pomoc okres dostalam 8 stycznia i praktycznie po trzech dnia koniec (zazwyczaj mam 5 dniowe ale to nie istotne) , cykle mam 29,30 dniowe. kiedy mozna sie starac zeby cos "zadzialac"? oczywiscie juz sie przytualmy to wazne poniewaz moj TZ musi wyjechac na 2 tygnie i prawdopodomnie we wtorek czyli 20 stycznia musi wyjechac. a wedlug moich obliczen od 21 zacznie sie owulacja. czy jak do tego momentu bedziemy sie przytulac to tez jest szansa bo ja normalnie zglupialam dodam ze nigdy nie sprawdzalam kiedy mam dni plodne kiedy nie, nigdy nie mierzylam temeratury itp- do tej pory sie nie staralismy.
owu zwykle występuje 14-16 dni przed kolejną @ ale trudno powiedzieć u ciebie. przytulajcie się co dwa dni to jedyne co mozna poradzić chyba...

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
tak na tej niemieckiej stronie, ale nie wiem jak wkleić tutaj ten wykres

o już mam, proszę
moim zdaniem to owu jeszcze u ciebie nie było. a śluz też kontrolujesz?



Dziewczyny zwariowałam. ten głupi program zaznaczył mi owu 8 dnia cyklu ( wiem, że jeszcze mało danych więc to może się zmienić) a ja siętak cieszyłam, że może owu było wczoraj bo dziś rano tempka skoczyła trzy kreski do góry...a w 8 dniu to brałam te globulki dopochwowe na grzybka i faktycznie miałam dużo śluzu, ale moim zdaniem to nie byłśluz tylko te globulki, ale na 100% stwierdzić nie mogę...eeeeeh

zerkniecie na ten wykresik ?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg chartgraph_module1.php.jpg (43,7 KB, 11 załadowań)
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:50   #1856
dominikaaK
Raczkowanie
 
Avatar dominikaaK
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 222
GG do dominikaaK
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

jesli dzis przyjda moje tesciory to jutro testuje poraz drugi.Temp 37,3 i 3 dzien po terminie.Szyjka tez wyglada calkiem calkiem.
__________________
...:::Słowa znaczą tyle, ile wart jest ten, kto je wypowiada:::...



52->53->54->55->56->57->58->59->60

Idę jak burza!!!!!
moje wymiary
dominikaaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:52   #1857
yolanda9
Zadomowienie
 
Avatar yolanda9
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 675
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez dominikaaK Pokaż wiadomość
jesli dzis przyjda moje tesciory to jutro testuje poraz drugi.Temp 37,3 i 3 dzien po terminie.Szyjka tez wyglada calkiem calkiem.

PS. tzn. jak wygląda szyjka??
__________________
Mój Skarbek
Moja Kruszynka

yolanda9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:53   #1858
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez dominikaaK Pokaż wiadomość
jesli dzis przyjda moje tesciory to jutro testuje poraz drugi.Temp 37,3 i 3 dzien po terminie.Szyjka tez wyglada calkiem calkiem.
wow..."zazdraszczam", jak pisała kiedyś DDosiek

trzymam mocno kciuki
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 11:57   #1859
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
owu zwykle występuje 14-16 dni przed kolejną @ ale trudno powiedzieć u ciebie. przytulajcie się co dwa dni to jedyne co mozna poradzić chyba...



moim zdaniem to owu jeszcze u ciebie nie było. a śluz też kontrolujesz?



Dziewczyny zwariowałam. ten głupi program zaznaczył mi owu 8 dnia cyklu ( wiem, że jeszcze mało danych więc to może się zmienić) a ja siętak cieszyłam, że może owu było wczoraj bo dziś rano tempka skoczyła trzy kreski do góry...a w 8 dniu to brałam te globulki dopochwowe na grzybka i faktycznie miałam dużo śluzu, ale moim zdaniem to nie byłśluz tylko te globulki, ale na 100% stwierdzić nie mogę...eeeeeh

zerkniecie na ten wykresik ?
no patrze jaki jest, jeszcze nie mialam ciagliwego
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-16, 12:00   #1860
narzeczonaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 185
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2008/2009 roku część IV

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
owu zwykle występuje 14-16 dni przed kolejną @ ale trudno powiedzieć u ciebie. przytulajcie się co dwa dni to jedyne co mozna poradzić chyba...
no tak wlasnie robimy tylko obawiam sie ze jak skonczymy przytulanki 19 a owu mam pare dni po 20 to nic z tego nie bedzie
narzeczonaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.