Psy niebezpieczne. Lista ras agresywnych-czy taki diabeł straszny jak go malują? - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2007-10-22, 17:15   #241
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
DROGIE UZYTKOWNICZKI
ja osiagnelam efekt, o ktory mi chodzilo-ukrocilam nic nie wnoszaca Wasza dyskusje w tym temacie !
osobiscie uwazam, ze jesli na dany temat nie ma sie pojecia nie nalezy zabierac glosu takze ten temacik nic nie straci na Waszej nieobecnosci
PS
osobiscie uwazam, ze jak macie pisac bzdury to lepiej nic nie pisac wtedy szkoda dla ewentualnych uzytkownikow czytajacych te posty bedzie na pewno mniejsza
Dlatego nie odpowiedzialas mi na powyzsze pytanie?nie chcialas pisac bzdur?
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:16   #242
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Blond_Bejbe, może umówmy się tak: Catani ignorujemy calkowicie, niech jej posty będą jedynie nic nie znaczącymi przerywnikami. Od tej pory nie odpowiadamy Catani ani nie reagujemy na jej prowokacje, OK?
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:19   #243
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Juz pisalam gdzies, ze to jakas prowokacja. Chcialam tylko sensownej odpowiedzi do mojego posta zamiast oskarzen.Ale sie nie doczekam, bo jest to styl Catani. A dlaczego kolezanka sie udziela tylko w tym watku?
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:27   #244
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Choć w zasadzie to ja tez sie nie powinnam udzielać, bo nasza Korunia to wyżeł z wrodzoną łagodnością w serduszku.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:31   #245
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Choć w zasadzie to ja tez sie nie powinnam udzielać, bo nasza Korunia to wyżeł z wrodzoną łagodnością w serduszku.
tak to juz jest
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:35   #246
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Ale i tak nie ufam jej w 100% - jak jakies dziecko podchodzi i pyta, czy może pieska poglaskać, to przytrzymuję Koruni głowę, bo nie wiem, jak zareaguje, jak nagle obce dziecko zbliży się twarzą do jej pyska.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 17:41   #247
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Wiadomo, nigdy nic nie wiadomo ( alez tekst)
Pies nawet niechcacy moglby skoczyc na dziecko, a te przez sile wyzsza zostalo by przewrocone, przygniecione przez pieska, lub nawet nie chce nawet pomyslec przy upadku uderzyc sie glowka o beton..a to( nei dokanczam)
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 18:08   #248
zlosliwiec
Przyjaciel Wizaz.pl
 
Avatar zlosliwiec
 
Zarejestrowany: 2001-10
Wiadomości: 11 491
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez catani Pokaż wiadomość
(...) a z toba zadna polemika nie ma sensu, czego nie zrozumiesz to sobie dokoptujesz
EOT
Tej pani dziękujemy za wkład w to forum.
zlosliwiec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 18:10   #249
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 111
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez bLonD_bEjBe Pokaż wiadomość
ale osoby, ktore prowadzily swoje pieski na spacer specjalnie zachowania swoich psow nie przeczuly.A to jest blad i pozniej zdarzaja sie takie wypadki.
Największym błędem i głupotą jest, gdy psy pozostają w ogóle bez opieki, nie zabezpieczone w dodatku. Mnie ostatnio zatakował wilczur, który wydostał się zza ogrodzenia, za którym jest trzymany. Nie był to pierwszy raz, kiedy ten pies się wydostał, więc właściciel po prostu nic kompletnie nie zrobił, aby ogrodzenie poprawić, aby takie sytuacje sie nie zdarzały.
Wtedy też, gdy ta sytuacja miała miejsce, chyba nie było ich w domu, bo nawet nikt nie wyszedł.
Gdyby nie to, ze ja mniej wiecej wiem, jak sie zachowac (tzn stanelam i wrzasnelam na niego, nawet mi do glowy nie przyszlo uciekac ) więc go troche przystopowalo i gdyby nie to ze wtedy wlasnie z krzakow wyszedl moj pies, ktory jest takim dominantem (troche dziwny bo znajda, ale super chłopak ), że inne psy jak go widza to kula ogony i nie pogonil tego wilczura (w życiu nie widzialam, żeby tak ogromny pies tak szybko uciekał ) to nie wiem, czy mialabym czym pisac tego posta
Nastepnym jednak razem jak zobacze ze te psy znow biegaja luzem to zadzwonie po policje (wtedy nawet komorki nie mialam). Bo wystarczy że pojdzie tamtedy dzieciak, ktory zacznie uciekac, starsza osoba itp. Wtedy to dopiero byloby nieszczescie.
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 18:10   #250
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 18:22   #251
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez palomino Pokaż wiadomość
Największym błędem i głupotą jest, gdy psy pozostają w ogóle bez opieki, nie zabezpieczone w dodatku. Mnie ostatnio zatakował wilczur, który wydostał się zza ogrodzenia, za którym jest trzymany. Nie był to pierwszy raz, kiedy ten pies się wydostał, więc właściciel po prostu nic kompletnie nie zrobił, aby ogrodzenie poprawić, aby takie sytuacje sie nie zdarzały.
Wtedy też, gdy ta sytuacja miała miejsce, chyba nie było ich w domu, bo nawet nikt nie wyszedł.
Gdyby nie to, ze ja mniej wiecej wiem, jak sie zachowac (tzn stanelam i wrzasnelam na niego, nawet mi do glowy nie przyszlo uciekac ) więc go troche przystopowalo i gdyby nie to ze wtedy wlasnie z krzakow wyszedl moj pies, ktory jest takim dominantem (troche dziwny bo znajda, ale super chłopak ), że inne psy jak go widza to kula ogony i nie pogonil tego wilczura (w życiu nie widzialam, żeby tak ogromny pies tak szybko uciekał ) to nie wiem, czy mialabym czym pisac tego posta
Nastepnym jednak razem jak zobacze ze te psy znow biegaja luzem to zadzwonie po policje (wtedy nawet komorki nie mialam). Bo wystarczy że pojdzie tamtedy dzieciak, ktory zacznie uciekac, starsza osoba itp. Wtedy to dopiero byloby nieszczescie.
no to ciekawe...bo ja tez bym uciekla i jeszcze zostalabym pogryziona. Niech lepiej zrobia cos ze swoim ogrodzeniem.

Ups przepraszam za post pod postem, zagapilam sie
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 19:39   #252
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez palomino Pokaż wiadomość
Największym błędem i głupotą jest, gdy psy pozostają w ogóle bez opieki, nie zabezpieczone w dodatku. Mnie ostatnio zatakował wilczur, który wydostał się zza ogrodzenia, za którym jest trzymany. Nie był to pierwszy raz, kiedy ten pies się wydostał, więc właściciel po prostu nic kompletnie nie zrobił, aby ogrodzenie poprawić, aby takie sytuacje sie nie zdarzały.
Wtedy też, gdy ta sytuacja miała miejsce, chyba nie było ich w domu, bo nawet nikt nie wyszedł.
Gdyby nie to, ze ja mniej wiecej wiem, jak sie zachowac (tzn stanelam i wrzasnelam na niego, nawet mi do glowy nie przyszlo uciekac ) więc go troche przystopowalo i gdyby nie to ze wtedy wlasnie z krzakow wyszedl moj pies, ktory jest takim dominantem (troche dziwny bo znajda, ale super chłopak ), że inne psy jak go widza to kula ogony i nie pogonil tego wilczura (w życiu nie widzialam, żeby tak ogromny pies tak szybko uciekał ) to nie wiem, czy mialabym czym pisac tego posta
Nastepnym jednak razem jak zobacze ze te psy znow biegaja luzem to zadzwonie po policje (wtedy nawet komorki nie mialam). Bo wystarczy że pojdzie tamtedy dzieciak, ktory zacznie uciekac, starsza osoba itp. Wtedy to dopiero byloby nieszczescie.


Bardzo piękne podsumownaie tematu dyskusji

Każdy, dosłownie każdy pies jest potencjalnie niebezpieczny. Czy bedzie stanowił zagrożenie dla otczenia? To zależy od właścicieli i ich poczucia odpowiedzialności.
Pies latający samopas, bez opieki zawsze stanowi zagrożenie.
Spotykam się często z olpiniami, że niebezpieczne są psy duże ... otóż nieprawda. Dla mnie pies duży zaczyna się od 75 cm w kłębie i 70 kg żywej wagi
Dla dziecka niebezpieczne moż być ugryzienie psa rozmiarów jamnika ... wystarczy, że złapie za twarz, czy szyję ....
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-22, 20:02   #253
blondyneczka2000
Raczkowanie
 
Avatar blondyneczka2000
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 195
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

ja jestem właścicielką 2 owczarków niemieckich i 1 amstafa. Wszyscy uważają ze to straszna banda i boją się podejśc do bramy. 7 letni owczarek z rodowodem co dziwne urptowany przed śmiercią przez zagłodzenie (ludzie serca nie mają mam go już rok) drugi owczarek 2 letni przygarnięty bo wlaścieciel nie miał co z nim zrobić a żal było szczeniaka uśpić więc mam go odkąd skończył biedak 2 miesiące. no i amstafka Klara 1 rok życia podrzucona pod brame przygarnięta przez moje owczarki miara 2 tygodnie na ręce sie mieściła ;( nie przystosowana na mleczko zresztą biedaczka ma skaze białkową (zupełnie jak u małych dzieci) teraz rozszalany szczeniak zterroryzował dwuch moich pieszczochów. Najmłodsza a szef :/. I stwierdzam ze właścieciel może mówić ze pies jest misiem i nic nikomu nie zrobi i może maracje, bo nie zrobi ale tym których zna-ale co do obcego to nikt nie moze byc pewny.

Zreszta zasada nr 1 ufaj tylko sobie (i to nie zawsze wiecie co mam na myśli)
blondyneczka2000 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-23, 10:12   #254
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Złosiu, dziękujemy za błyskawiczną reakcję!

A psem niebezpiecznym może być i kaukaz, i jamnik. Rzecz jasna większe niebezpieczeństwo grozi nam ze strony ogromnego psa niż małej psinki, ale jesli malutki jamniczek chwyci mnie za kostkę, to wprawdzie nie zagryzie, ale kawałek nogi może i wyszarpać. Moja ciotka miała właśnie takiego jamnika, ale na jego agresję reagowała dość pobłażliwie, w stylu "hej, no co Ty, nie wolno". Dopiero kiedy do akcji włączył się wujek, pies zaczął być wychowywany i nauczył się, gdzie jego miejsce.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-23, 16:59   #255
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Aggie, jestes osobą dorosłą, ale taki "iwinny jamniczek" może stanowić śmiertelne zagrożenie dla małego dziecka, niestety.
Zresztą, z moich obserwacji wynika, że waściciele wielkich psów są średnio zdecydowanie bardziej odpowiedzialni niż osoby wyprowadzające "małe jazgoty".

Sama miałam stpę na wylot przegryzioną przez foksteriera. Chciał zaatakować moją siedzącą w wózku córkę, a ja instynktownie próbowałam psa odepchnąć? kopnąć? w obronie dziecka. adziałał instynkt i na szczęście pies złapał mnie, a nie dziecko!
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 10:09   #256
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez A_qq Pokaż wiadomość
Sama miałam stpę na wylot przegryzioną przez foksteriera. Chciał zaatakować moją siedzącą w wózku córkę, a ja instynktownie próbowałam psa odepchnąć? kopnąć? w obronie dziecka. adziałał instynkt i na szczęście pies złapał mnie, a nie dziecko!
Co dowodzi, że nawet teoretycznie łagodne psy, bo foksteriery są psami myśliwskimi, które nie są zaliczane do niebezpiecznych, mogą ugryźć. Dlatego to, że ja się nie boje mojego wyżła i mogę mu nawet wyjąć jedzenie z pyska, nie znaczy, że nie robię się ostrożna, kiedy jakieś dziecko podchodzi i pyta, czy może pieska pogłaskać. Może, ale wtedy trzymam psa za pyszczek tak, żeby mieć pewność, że za chwilę nie "chapnie". Lepiej być zawczasu ostrożnym, niż potem żałować.

A przegryzionej stopy współczuję; szczęście w nieszczęściu, że czuwałaś i byłaś w stanie zareagować na tyle szybko, żeby zapobiec nieszczęściu.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 10:21   #257
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Aggie, gdyby wszyscy mieli takie podejście jak Ty, świat bylby piękniejszy
Foksteriery, niestety, nie słyną ze słodkiego charakteru, a tek konkretny egzemplarz przez lata terroryzowal zarówno właścicieli, jak sąsiadów.
Przytoczyłam ten przykład, jako ilustrację tego, że każdy pies niezależnie od wielkości może być niebezpieczny
Moje giganty na codzień pracują z dzieciakami i pomimo, że są w ełni przewidywalne zawsze pozostawiam margines kontrolowanej nieufności
Tak trzeba, kiedy ma się do czynienia z potencjalnie niebezpiecznym zwierzęciem....

To co piszę to oczywiście truizm , mam tego świadomość, ale .... stają mi przed oczami zbyt często widywane obrazki psów latających luzem i wlaścicieli biegnących za nimi i zapewniających , że "piesek nic nie zrobi".
W takich sytuacjach, choć jestem nieuleczalną psiarą szlag mnie trafia na ludzki brak wyobraźni...
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 11:05   #258
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

A_qq, to w naszej wsi mieszka sąsiadka, która miała dwa malutkie, ale bardzo zaczepne pieski, kundelki. Sięgały mi gdzieś do kostek, ale jak szłam drogą, to biegły tuż za moimi nogami i wprawdzie nie ugryzły, ale robiły zakusy na moje kostki. Można sobie wyobrazić, jak "komfortowo" się czułam. Najwyraźniej psy uznały, że to ich ulica, tylko, że ja uznałam inaczej. Te psiaki wylatywały przez dziurę w ogrodzeniu, a ich państwo tylko je wołali, ale nie zauważyłam, żeby któregoś z nich na przykład wnieśli z ulicy do domu trzymając za kark, co dla psa jest przecież dużą karą, chwyt za kark.

Któregoś dnia te psy zaatakowały nawet naszą Korę. Kora dreptała sobie bez smyczy, ponieważ staliśmy z nią koło domu naprzeciwko. W pewnym momencie uslyszelismy dziki jazgot, uciekającą Kore i dwa goniące ją psy. Kora wpadla pod zaparkowany samochód, chroniąc się przez atakiem, chociaż gdyby chwyciła któregoś z tych psów za kark, nie byłoby co zbierać (wyżel jest o wiele większy). Zaczęłam biec w tamtym kierunku, próbując odgonić psy. Tuż obok chłopcy grali w piłkę i jeden z nic krzyknął:
- Proszę pani, te psy atakują pani pieska!
Na co ja bez zastanowienia odkrzyknęłam:
- To je kopnij!
A chłopiec wyciągnął noge i... sprzedał psu takiego kopa, że ha. Poskutkowało. Korę wyciągalismy niemal siłą spod samochodu. Sąsiadka na nasze pretensje odpowiedziała obrazona, że przecież te psy mnie nie pogryzly, no to o co mi chodzi, taki maly piesek mnie nie zagryzie.

Na tego typu odpowiedzi reaguje agresją, stwierdziłam więc spokojnie, że w takim razie od tej pory będe chodzić z kijem. Jesli ktoryś z tych psów podskoczy mi do kostek, oberwie kijem tak, że usiądzie i nie obejdzie mnie, jesli straci przy tym oko albo zlamie mu łapę. Sąsiadka wielce obrażona odwrócila się i poszla do domu, ale słyszalam, że już kilkakrotnie placiła mandaty za niedopilnowanie psów.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 14:41   #259
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 039
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
margines kontrolowanej nieufności
Bardzo podoba mi się Twoje sformuowanie,pasuje idealnie

Ja tez kiedyś chciałąm sprzedać kopniaka małemu pieskowi,który biegł za mną i próbował mnie ugryżć w kostkę-tak się zdenerwowałam,nie mogłam przejśc zupełnie!!Niestety nie udało mi się,ale oczywiście włascicielka tegoż psiaczka zaraz na mnie wyjechała,ze chciałąm krzywdę takiemu małemu pieskowi zrobić-"przeciez on nic pani nie zrobi".Ręce opadają
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 15:07   #260
A_qq
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 393
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Aggie, w bardzo podobnej jak opisana przez Ciebie sytuacji znalazłam się kidyś z moją dożycą. Została zaatakowana przez dwa latające luzem owczarkopodobne kundle i prawie zapędzona na ruchliwą ulicę.
Kiedy "ośmieliłam się" zwrócić pani uwagę, żetakie synależałoby trzymać n smyczy zostałam obrzucona takim błotem, że mmożna by rynsztokowy słownik napisać Między innymi padło określenie, ze takie bydlę ( jak moja dożka) należałoby na łańcuchu trzymać.

Ostatkiem sił zapanowała nad nerwam i i wyjaśniłam pani, że jeżeli jeszcze raz spotkam ją i jej psy latające luzem, natychmiast wezwę policję. W efekcie krótko potem jeden z psów został komuś oddany, drugi do końca mojego tam mieszkania chodził na smyczy

Po raz kolejny twierdzę, że problemy z niebezpiecznymi psami to w 99,9% wina właścicieli. Oczywiście zdarzja się wypadki, ale najczęściej wina leży po stronie beztroski graniczącej z totalną bezmyślnością

Odnośnnie małych jazgotów i ich zachwyconych właścicieli ... nie mogę napisać nic co nadawałoby się do publikacji
A_qq jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 15:19   #261
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

No to może utwórzmy listę najdurniejszych wyrażeń, jakie słyszymy od zakochanych w swoich milusińskich właścicieli:

Ja stawiam na:

1) Proszę się nie bać, on nie gryzie
2) No co się pani boi, przecież to taki mały piesek, co on pani zrobi, zagryzie?

W tym momencie wzbiera we mnie ochota zasunięcia komuś kopa, i to niekoniecznie pieskowi.

A, i jeszcze "co pani, psów pani nie lubi?", kiedy opędzałam się od młodej bokserki, która wprawdzie była mi życzliwa, widziałam to po ogonie i mordce, ale która z owej życzliwości próbowała wdrapać mi się po jasnej kurtce i dać całusa prosto w usta.

Właścicielka pieska wołała, piesek ją olewal, pani podchodziła do mnie spacerkiem i wołala do pieska tonem, jakby sie z nim bawiła. Wcale się nie dziwię, że nie miała posłuchu u psa, ale taki brak posłuchu może sie skończyć tragicznie, jak pies wyleci na ruchliwą ulicę i nie zawróci na okrzyk właścicielki.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 15:33   #262
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Mnie denerwuja takie pieski latajace luzem, bo co mi z tego, ze ja mam psa na smyczy, jak taki kurdupel podpiega do mojego psa i go prowokuje.Wtedy oczywiscie slysze z ust pani: to pani pies jest grozny a nie moj.
To jak ja mam wychodzic z psem na dwor?z ruchoma klatka?
Dobra ok niech sobie ten maly piesek biega spuszczony luzem, ale trzeba umiec reagowac w odpowiednich sytuacjach.
Mnie ostatnio zdenerwowala moja kolezanka. Czasami chodzi ze mna na spacer z psem, a hera byla spuszczona w lesie. Zauwazylam, ze idzie mezczyzna z bokserem suka, wiec wolam mojego psa do siebie.I wiecie co moja kolezanka zrobila w tej syutuacji, zawolala ja tez i schylila sie po patyk. A pies jak to pies pomyslal, ze dalej bedzie sie bawic z kolezanka( bo jej rzucala patyczki wczesniej) wiec podleciala do niej. Kolezanka zauwazyla boksera pozniej niz ja i zdazyla zlapac tylko za obroze. Oczywiscie bylo wielkie szczekanie i rzucanie na boki( obie suki).
Zdenerwowalam sie i krzyknelam: Wiesz cos ty zrobila?, nigdy ale to nigdy nie wtracaj mi sie w wolanie psa.zobacz cala ciebie pobrudzila, przez te skoki, a jak bys puscila to co ja bym odpowiadala za psa.?
Po drugie tez dostala ochrzan ode mnie, bo jak wolam psa to mi sie wtraca. Co ty robisz wode z mozgu temu psu, kto jest jego wlascicielem, chyba ja.
Okropne zachowanie kolezanki nie wiem jak do niej dotrzec, zeby nie wtracala mi sie w takie sprawy, to moj pies i ja za niego odpowiadam.


Poza tym obejrzalam film, rozplakalam sie, nienawidze tych ludzi co zrobili tym psa. Nie cierpie, brzydze sie takimi ludzmi....(ostrzegam material ostry, ale nie jest to walka psow, tylko to co zostalo po tych walkach)
http://www.maxior.pl/film/52252/Cry_for_the_pitbull
Te psy sa takie niewinne, bezbronne, musza robic to co im chorzy wlasciciele kaza.
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 16:17   #263
abar18
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 3 335
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

mam 32 lata i od mojego urodzenia są w moim domu psy. Przez te "pare " lat przewinęło sie kilka ras.Były przede wszystkim misliwskie, kundle, obronne, uważne za niebezpieczne(doberman, aktualnie dog argentyński) i mogę powiedzieć, ze wszystko zależy od wychowania naszego czworonoga no i przede wszystkim od charakteru naszego pieska, a nie od rasy. Moimi najgroźniejszymi psami były chow-chow i seter, które są uważane za łagodne. Z koleii doberman i dog to takie psie lalusie, wszystkich wpuszczą do domu i jeszcze zaliżą. Fakt -za ogrodzeniem troche szczekają, ale jak wszystkie.Agresywności jak i łagodności można nauczyc każdego psa.Ja kocham wszystkie i śmieszą mnie wywody na temat własnie agresywności. LUDZIE TEŻ SĄ PRZECIEŻ DOBRZY I ZDAŻAJĄ SIĘ MORDERCY.
abar18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-24, 20:36   #264
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 111
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
No to może utwórzmy listę najdurniejszych wyrażeń, jakie słyszymy od zakochanych w swoich milusińskich właścicieli:

Ja stawiam na:

1) Proszę się nie bać, on nie gryzie
2) No co się pani boi, przecież to taki mały piesek, co on pani zrobi, zagryzie?
No ja jeszcze mam wkurzajacy tekst w stosunku do mojego psa od innych włascicieli psow, jak krzycze z daleka (zgodnie z prawdą) zeby zlapali swojego, bo moj (na smyczy, bez kaganca) może ugryzc:
tekst wlasciciela psa "przeciez on tak sympatycznie wyglada i macha ogonem" (na szczescie juz po tym jak swojego zlapal)

a na pytanie "czy mogę poglaskać psa" zawsze odpowiadam "pies został szczepiony"

Nie jestem zlosliwa (no dobra, czasami jestem, ale nie w takich sytuacjach ) ale troche już zesmy przezyli z naszymi, badz co badz przyjetymi jako dorosle i z "doswiadczeniami" zwierzami.

Miedzy innymi:
1. moja matka o maly wlos nie stracilaby palca, bo jeden z moich psow (ten bardziej przyjazny otoczeniu) wzial od niej mięso ... razem z palcem (calkiem delikatnie). Niestety, zanim cofnela reke, pies dostal szczękościosku (moze sie bal ze mu sie to zabierze - cholera wie).
Ponieważ matka byla wtedy sama bardzo powoli (zeby nie szarpnąl) druga reka wziela drugi kawalek (dobrze ze byl pod reka) i pies sie "odhermetyzował"
2. Drugi z naszych psow skoczyl mojej siotrze ciotecznej na plecy, jak weszla na teren ogrodu, mimo, ze potencjalnie pies ja znal bardzo dobrze, bo nie spotykamy sie od swieta. Może jej nie poznal...
3. Ja sama ledwo co wieczorem zauwazylam jak wlazlam na teren ze pies sie szykuje do ataku (chodzilam dosc specyficznie jak bocian bo mokro bylo i staralam sie omijac kaluze). Pies w ciemnosciach patrzyl na sposob poruszania sie. Dobrze że sie odezwalam - pies sie blyskawicznie uspokoil i ucieszyl - po prostu mnie nei poznal.

Podsumowując, zawsze traktuje psa jak zwierze i absolutnie nie jestem w stanie zaufac mu w kazdej sytuacji. Tym bardziej ze zaden z psow nie byl chowany u nas od malego. Zazwyczaj moje zwierzaki zaskakują mnie pozytywnie, ale to chyba glownie dlatego, ze mozliwosc tego drugiego rodzaju zaskoczenia (na ile wyobraznia pozwala) staram sie ograniczac do minimum.
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-17, 20:15   #265
kiza35
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

ja nie lubię groźnych psów !!!ja mam łagodne ,miłe i towarzyskie psy i takie właśnie kocham!!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg owczarek.jpg (3,6 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg szkocki.jpg (34,6 KB, 3 załadowań)
kiza35 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-18, 19:14   #266
evil minded
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 317
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Trochę szokujące pewnie dla niektórych będzie, ale spójrzcie:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106618

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93166
evil minded jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-19, 16:17   #267
moooniaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar moooniaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez evil minded Pokaż wiadomość
YYY
moooniaaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-08-22, 13:07   #268
anusiabestfriend
Raczkowanie
 
Avatar anusiabestfriend
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 56
GG do anusiabestfriend
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

No i widzicie ... "psy zabójcy" też potrafią kochać ...
Chciałam mieć amstafa , ale -rodzice- a teraz mam juz innego psiaka ;]
(zdjątka na moim blogu, adres poniżej, Zapraszam!)
__________________

Zwariowana inspiracja ... ;] ---> przerabiam pokój ... xD



"Nie jestem ciałem, w którym mieszka dusza. Jestem duszą, która ma widzialną część zwaną ciałem..."


"Gdyby tak można sfotografować nasze sny!"

Emil Cioran
anusiabestfriend jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 09:46   #269
angel 310
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dragonheart
Wiadomości: 567
GG do angel 310
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

odświeżam wątek
zawsze twierdziłam, że za to jaki jest pies odpowiada właściciel,
szlag mnie trafia jak widzę jak co niektórzy chcą za pomocą psa wygladać na groźniejszych albo jak rodzice kupują dziecku psa bo modny
I potem widać na ulicy 10latkę z dobermanem czy pittbullem logiczne, że jak pies zechce pobiec za innym psem czy kotem dziecko nie jest w stanie go utrzymać
i jakoś też nikomu do głowy nie przyjdzie, że np taki rotweiller,owczarek czy wyzeł musi się codziennie porzadnie wybiegać, a trzyma się go w dwupokojowym mieszkaniu na 8 piętrze i dwa razy dziennie wychodzi pod klatkę żeby się wysikał
ale krew mnie zalewa kiedy słyszę lub czytam komentarze cywilizowanych ludzi po jakiejś tragedii z udziałem psa...
ja miałam rotweillera ( niestety padł na raka) i z perspektywy czasu twierdzę, ze był to najlepszy pies pod słońcem( a psy mam od dzieciństwa), może dlatego że pracowałam w domu i mogłam poświęcić mu dużo czasu...w kazdym razie ufałam mu na 100% i nie obawiałam się zostawić z nim mojego dziecka, natomiast jesli chodzi o obcych i znajomych kierowałam sie zasadą ograniczonego zaufania
myślę, że kupując jakiegokolwiek psa należy choć trochę znać się na "psiej psychologii" i być pewnym, że codziennie znajdzie się czas, żeby się tym psem zając- nie tylko na to zeby nakarmić i wyprowadzic na "siku"
angel 310 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-01-25, 10:39   #270
Monii07
Wtajemniczenie
 
Avatar Monii07
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 2 229
GG do Monii07
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

według mnie nie ma niebezpiecznych psów. Są tylko nieodpowiedzialni
i źli właściciele przez których pies staje się agresywny.
__________________

if that is tragic… then give me tragedy.
Monii07 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-15 12:06:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.