Wymarzony Pierścionek cz. XIII :) - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-02-05, 16:48   #2371
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 521
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
To do zamówień z ich strony - dostajesz kilka % upustu.
Dzięki.Ciekawość zaspokojona
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 16:52   #2372
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Dziewczyny, ja lecę...miłego popołudnia
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 17:12   #2373
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

O kurczę, ale się rozpisałyście Zaznaczyłam tyle postów do cytowania że ostatecznie dałam sobie spokój, pogratuluje tylko:

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
A ja na urlopie w poniedziałek i wtorek - szlaeństwo, 2 dni mi dali
No, nareszcie coś pozytywnego! I wreszcie odpoczniesz



A odnośnie tych obiadów i tematów poruszanych wyżej, to napiszę tylko tyle:
przykłady, w których kobieta nie pracuje i robi w domu wszystko, no i nikt jej nie pomoże bo tak wychowała męża i dzieci, to dosłownie trąci jakąś patologią.. Przykro słyszeć, że są takie sytuacje, ja się z tym nigdy nie zetknęłam bo mężczyźni w mojej rodzinie zawsze partycypowali w domowych obowiązkach na równi z żonami.

Mąż Madlen to cudowny chłop, nie dziwię Jej się, że chce i lubi mu gotować I nie uważam, że Mąż miałby się przyzwyczaić do tego w takim stopniu żeby nie umiał w kuchni ręką ruszyć gdyby ona nie daj Boże zaniemogła.

U mnie jest tak samo: jeszcze nie pracuję, dlatego już dawno ustaliliśmy, że póki jestem na etapie szukania pracy, to logiczne, że to ja bardziej zajmuję się domem. Tzn gotuję, coś tam wypiorę (tzn pralka ), lekko sprzątnę. Nie są to jakieś bardzo czasochłonne zajęcia. Większe zakupy robimy razem, tak samo z większym sprzątaniem. TŻ zmywa i prasuje. A co do roli tych codziennych obiadków: no kurczę, nie wiem, pewnie, że nie wszyscy tak mają, ale dla mnie to jest ważne i to lubię I zdecydowanie obiad jest dla mnie ważniejszy niż wypucowane na maxa mieszkanie. Tym bardziej że to naprawdę nie zajmuje dużo czasu, tak jak Hania mówi, zupa to kwestia 25 minut, a drugie danie- jakies 40. Wiem, że taki stan rzeczy pewnie długo nie potrwa i kiedy już znajdę pracę, wszystko będzie wyglądać trochę inaczej, stąd cieszę się tym póki mogę TŻ też uwielbia ten moment kiedy wraca z pracy, rzucamy się na siebie szczęśliwi, a potem idziemy coś zjeść

Racja, ile osób, tyle zdań. Pozwolę sobie tylko zauważyć, że z tego jak się tutaj znamy, wynika, że wszystkie mamy fajnych TŻ, z którymi dzielimy się obowiązkami i na których nie mamy powodu narzekać ani trochę Dogadujemy się z nimi i nie mamy większych problemów, mamy zdrowy stosunek do naszych związków, poza tym wszystkie jesteśmy enegriczne babki i żadna nie pozwoli sobie wejść na głowę Stąd, chyba nie ma powodu do obaw

Miśku, tak sobie najpierw szczerze mówiąc pomyślałam, że może trochę przesadzasz bo 21 to nie aż tak późno no i jeszcze parę godzin zostanie.. Ale potem się postawiłam w Twojej sytuacji i .. no tez bym się wkurzyła Może iść przecież na urodzinowe piwo jutro, nic wielkiego się nie stanie, a dzisiaj spędzić wieczór z Tobą. Może nie spodziewa się że zaplanowałaś aż taki miły wieczór
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...

Edytowane przez zara_84
Czas edycji: 2009-02-05 o 17:17 Powód: dopiski
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 18:47   #2374
DianaM
Zadomowienie
 
Avatar DianaM
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Ja jak jestem w domu to gotuję, jak mnie nie ma Tż sam sobie coś robi, albo zamawia coś w knajpie.
Fakt jest jednak taki, że jak wracam do domu po dwóch, trzech, albo czterech dniach pracy to mój pierwszy "wolny" dzień to sprzątanie, pranie, prasowanie i ...gotowanie. Właśnie tego gotowania w tym dniu nie znoszę. Już następnego, oki, chętnie coś upichce, ale tego pierwszego dnia patrzeć na gary nie mogę A Tż oczywiście, że mus obiad i koniec!
__________________
DianaM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 21:54   #2375
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cześć!

Widzę, że temat podziału obowiązków na tapecie

My rzadko w tygodniu gotujemy, przeważnie nam się już nie chce po pracy. Wstyd się przyznać, ale dość często korzystamy z uprzejmości mamy TŻ, która ugotuje zawsze trochę więcej Dziś jadłam pizzę, w biurze, w domu byłam po 20 Co TŻ jadł - nie mam pojęcia.

Najlepsze jest to, że u nas w kuchni jest zupełnie odwrotny podział obowiązków. Ja się czuję jak pierdoła, która - w porównianiu do umiejętności TŻ - nic nie umie. Faktem jest, że TŻ zawsze chce mi pomóc, gdy coś robię, doradza mi, a ja tego nienawidzę Co innego wspólne gotowanie.
Gdy już jest jakiś nasz "autorski" obiad, ugotuje go mąż. Ostatnio był filet z indyka w płatkach czosnkowych, z oliwkami, papryką czerwoną i dodatkiem czerwonego wina Wyszło wyśmienite, a TŻ wszystko z głowy robił - na wyczucie, bez przepisu.
Jedynie czego nie robi za bardzo, to nie zmywa - nie lubi Ja z kolei nie bardzo prasuję

Poza tym nie ma problemu ze sprzątaniem, a ja nie przywiązuję wagi do drobnego nieporządku czy skarpetek rzuconych w kąt sypialnii Jak sprzątamy, to razem, jak nam się nie chce - to razem leniuchujemy

T. jest właśnie na piwie z bratem i kumplem, ja sobie chłodzę browara w lodówce I robię ręczną przepierkę na raty
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 22:05   #2376
niuniuniau
Zadomowienie
 
Avatar niuniuniau
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 138
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cześć dziewczyny
Ależ dyskusja rozgorzała na temat podziału domowych obowiązków. Ja dodam tylko od siebie, że w naszym związku to TZ lepiej gotuje, ja nigdy nie miałam do tego zapału a do tego wychowywało się w rodzinie gdzie mamusia zawsze wszystko podtykała pod nos no i teraz odczuwam tego skutki. Powoli, i z podejrzliwością zbliżam się do garów ale wolę robic wszystko oby nie gotować. Choć czasem miło zaskakuję TZ czymś przygotowanym własnoręcznie. Zastanawia mnie jedno, jak wy znajdujecie czas i ochotę na rozpieszczanie Waszych TZ ciastami, obiadkami itp? Zdradźcie sekret bo ja chyba nie umiem się zorganizować po prostu
Na szczęście nie musiałam TZ przekonywać do mojego poglądu na kwestię podziału obowiązków bo w jego domu to ojciec gotował jak również pomagał w różnych domowych czynnościach i bardzo się z tego cieszę bo ja nigdy nie miałam zadatków na siostrę miłosierdzia i służącą w jednym

Miskowa Twój TZ nie pomyślał, pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że robi Ci przykrość, za to pomysł z wyjazdem na pewno go w tej kwestii uświadomi
__________________
[vichy]263566[/vichy]
Niechaj Bóg ma w swej opiece człowieka, który Cię naprawdę pokocha. Złamiesz mu serce, śliczna moja, okrutna, psotna kotko, która tak jest nieuważna i pewna siebie, że nie stara się nawet osłaniać swoich pazurków.


http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008080201001030.png
niuniuniau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 22:22   #2377
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość

Miskowa Twój TZ nie pomyślał, pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że robi Ci przykrość, za to pomysł z wyjazdem na pewno go w tej kwestii uświadomi
jak pomyślałam, tak zrobiłam - ale żeby nie było, że jestem nietolerancyjna. Czekałam grzecznie w domu do 20 i krótko po ósmej się zwinęłam. Dzwoniłam jeszcze do tż przed samym wyjazdem, miał szansę się zrehabilitować w ostatnim momencie, ale nie odebrał, więc pewnie jego imprezka trwa. Dobrze wiedział, co planuję, pytałam go wcześniej, jak chciałby spędzić ten dzień. I proszę... Głupi jest, myśli że jak odmówi kolesiom z pracy to go za pantofla wezmą.
Teraz ma za swoje. W sobotę robi swoją oficjalną imprezę urodzinową, na której mnie nie będzie. Jestem na niego nadal wściekła i nie wiem, co będzie musiał zrobić, żeby mi przeszło. Tymczasem wydłużony weekend przede mną - pełen relaks i odpoczynek przez trzy dni. Jestem u rodziców, więc nic nie muszę robić a jutro przyjeżdża też mój brat
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 23:15   #2378
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Aha: jeszcze dodam tylko, że ja się uczę tego co Asiuk : że leniuchujemy razem, że nie musi być wszystko " na już", mam to wyniesione z domu. Tż mi ciągle mówi, że nie muszę latać i sprzątać aż tak, że nawet go to drażni czasami. Że mogę zluzowac bardziej, tych skarpetek nie zanosić od razu, po co sobie życie komplikować.
W zasadzie jedyne z czego by był bardzo zadowolony i by chciał czy oczekiwał ode mnie to jest (ale nie w syt kiedy wie, że wychodze, mam plany, czy copś, tam - wtedy nic nie mówi, a wręcz przeciwnie, że da radę sam) ciepły posiłek po powrocie do domu. Czyli obiad.
Może być kurz, mogą się walać ciuchy po ziemi, ale obiad to byłoby miło.
że niby ja mu tym miłośc okazuję, bo to wymierzone w niego, a sprzątanie nie, świat się nie zawali

No i ucze się nie latać ze ścierką i leniuchować razem. Trudne to dla mnie bo mam pedantyczną mamę policjanta, co mi palcem po meblach jeździ jak jest i mam nawyki z domu.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 23:23   #2379
Poemi
Zakorzenienie
 
Avatar Poemi
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 721
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Hej.
Ale pewnie i tak już nikogo nie ma
Poemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 23:26   #2380
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

ja jestem.
Co tam, Poemi?
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-05, 23:37   #2381
Poemi
Zakorzenienie
 
Avatar Poemi
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 721
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
ja jestem.
Co tam, Poemi?

A w sumie to nic nowego, ciągle mam doła, na dodatek podobno zrobiłam z TŻ-a pośmiewisko na całą wieś.
Poemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 09:44   #2382
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Dzień dobry. Co tu takie puchy o tej porze?

Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
jak pomyślałam, tak zrobiłam - ale żeby nie było, że jestem nietolerancyjna. Czekałam grzecznie w domu do 20 i krótko po ósmej się zwinęłam. Dzwoniłam jeszcze do tż przed samym wyjazdem, miał szansę się zrehabilitować w ostatnim momencie, ale nie odebrał, więc pewnie jego imprezka trwa. Dobrze wiedział, co planuję, pytałam go wcześniej, jak chciałby spędzić ten dzień. I proszę... Głupi jest, myśli że jak odmówi kolesiom z pracy to go za pantofla wezmą.
Teraz ma za swoje. W sobotę robi swoją oficjalną imprezę urodzinową, na której mnie nie będzie. Jestem na niego nadal wściekła i nie wiem, co będzie musiał zrobić, żeby mi przeszło. Tymczasem wydłużony weekend przede mną - pełen relaks i odpoczynek przez trzy dni. Jestem u rodziców, więc nic nie muszę robić a jutro przyjeżdża też mój brat
Miśku, czyli nie wiesz o której się imprezka skończyła i nie widziałaś się już wczoraj z TŻ i siedzisz u rodziców? Kurczę, ale się porobiło. Faktycznie, mógł odmówić ludziom z pracy tego piwa, powiedzieć, że ma już plany na dzisiaj, wszyscy by to przecież zrozumieli. Tyle że chyba facetom czasem się wydaje tak jak mówisz, że powie nie, i wyjdzie na pantofla, co jest przecież bzdurą.. Też bym była zła na Twoim miejscu, ale mimo wszystko mam nadzieję że TŻ zrozumie swój głupi błąd i pogodzicie się do jutra, bardzo szkoda żeby Cię nie było na jego imprezie..

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Aha: jeszcze dodam tylko, że ja się uczę tego co Asiuk : że leniuchujemy razem, że nie musi być wszystko " na już", mam to wyniesione z domu. Tż mi ciągle mówi, że nie muszę latać i sprzątać aż tak, że nawet go to drażni czasami. Że mogę zluzowac bardziej, tych skarpetek nie zanosić od razu, po co sobie życie komplikować.
W zasadzie jedyne z czego by był bardzo zadowolony i by chciał czy oczekiwał ode mnie to jest (ale nie w syt kiedy wie, że wychodze, mam plany, czy copś, tam - wtedy nic nie mówi, a wręcz przeciwnie, że da radę sam) ciepły posiłek po powrocie do domu. Czyli obiad.
Może być kurz, mogą się walać ciuchy po ziemi, ale obiad to byłoby miło.
że niby ja mu tym miłośc okazuję, bo to wymierzone w niego, a sprzątanie nie, świat się nie zawali

No i ucze się nie latać ze ścierką i leniuchować razem. Trudne to dla mnie bo mam pedantyczną mamę policjanta, co mi palcem po meblach jeździ jak jest i mam nawyki z domu.
Oj podobne te nasze mamy... moja też jest taka pedantyczna, w piątek albo sobotę wielkie sprzątanie i każdy jest w to zamieszany Cel jest taki że ma się błyszczeć i że świat by się (dosłownie) zawalił gdyby ktoś sobie odpuścił to sprzątanie.
A u nas się nie zawali Jak nam się chce to z przyjemnościś sprzątamy, a jak nie to olewamy i spędzamy ten czas leniuchując.

Cytat:
Napisane przez Poemi Pokaż wiadomość

A w sumie to nic nowego, ciągle mam doła, na dodatek podobno zrobiłam z TŻ-a pośmiewisko na całą wieś.
? Jakieś szczegóły?
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 09:51   #2383
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 521
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cześć
Faktycznie puchy

Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
jak pomyślałam, tak zrobiłam - ale żeby nie było, że jestem nietolerancyjna. Czekałam grzecznie w domu do 20 i krótko po ósmej się zwinęłam. Dzwoniłam jeszcze do tż przed samym wyjazdem, miał szansę się zrehabilitować w ostatnim momencie, ale nie odebrał, więc pewnie jego imprezka trwa. Dobrze wiedział, co planuję, pytałam go wcześniej, jak chciałby spędzić ten dzień. I proszę... Głupi jest, myśli że jak odmówi kolesiom z pracy to go za pantofla wezmą.
Teraz ma za swoje. W sobotę robi swoją oficjalną imprezę urodzinową, na której mnie nie będzie. Jestem na niego nadal wściekła i nie wiem, co będzie musiał zrobić, żeby mi przeszło. Tymczasem wydłużony weekend przede mną - pełen relaks i odpoczynek przez trzy dni. Jestem u rodziców, więc nic nie muszę robić a jutro przyjeżdża też mój brat
To ostro.Konsekwentna jesteś
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:08   #2384
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość
Cześć
Faktycznie puchy
Aż nie do wiary No nic, ja też znikam, lecę się zameldować, mam nadzieję że szybko to załatwię. Papa
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:12   #2385
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Helou, ja już jestem
TŻ odwiózł mnie do pracy i został na śniadanie
Sam do pracy dziś nie poszedł, bo wczoraj w nocy spadł ze schodów i ma problemy z chodzeniem i obtłuczony cały bark...no i gigantycznego siniaka i guza na nodze.
Obudził mnie huk, krzyknęłam co się stało i słyszę głos TŻ 'nic się nie stało, śpij'. Wstałam...a on leży na przedpokoju cały pokulony... Szczęście w nieszczęściu, bo o mało nie walnął głową w żeliwny kominek

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Aha: jeszcze dodam tylko, że ja się uczę tego co Asiuk : że leniuchujemy razem, że nie musi być wszystko " na już", mam to wyniesione z domu. Tż mi ciągle mówi, że nie muszę latać i sprzątać aż tak, że nawet go to drażni czasami. Że mogę zluzowac bardziej, tych skarpetek nie zanosić od razu, po co sobie życie komplikować.
W zasadzie jedyne z czego by był bardzo zadowolony i by chciał czy oczekiwał ode mnie to jest (ale nie w syt kiedy wie, że wychodze, mam plany, czy copś, tam - wtedy nic nie mówi, a wręcz przeciwnie, że da radę sam) ciepły posiłek po powrocie do domu. Czyli obiad.
Może być kurz, mogą się walać ciuchy po ziemi, ale obiad to byłoby miło.
że niby ja mu tym miłośc okazuję, bo to wymierzone w niego, a sprzątanie nie, świat się nie zawali

No i ucze się nie latać ze ścierką i leniuchować razem. Trudne to dla mnie bo mam pedantyczną mamę policjanta, co mi palcem po meblach jeździ jak jest i mam nawyki z domu.
No chyba żartujesz?! Ja bym nigdy w życiu na coś takiego nie pozwoliła...
Dziwią mnie zawsze takie matki czy teściowe, które robią takie testy swoim dzieciom...to na pewno dla dobra dzieci...ale niech każdy żyje, jak chce
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:14   #2386
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 228
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Dzień bry!
L_V jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:20   #2387
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

cześć
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:21   #2388
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Dzień bry!
Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
cześć
Cześć Dziewczyny

miskowa, jak tam? Jak z TŻ?
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:22   #2389
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

miskowa, jak tam? Jak z TŻ?
nie rozmawiałam z nim ani wczoraj ani dzisiaj
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:24   #2390
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 228
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
nie rozmawiałam z nim ani wczoraj ani dzisiaj

Czyli decyzji nie cofasz, zlewasz go w ten weekend?
L_V jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:32   #2391
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Czyli decyzji nie cofasz, zlewasz go w ten weekend?
tak, zostaję u rodziców, wrócę w niedzielę wieczorem
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:41   #2392
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez Mango08 Pokaż wiadomość
TŻ często się śmieje, że jego marzenia o biegającej koło mężusia żony pozostaną marzeniami, ale i tak mnie kocha

Prawdą jest, że wcześniej TŻ nie umiał nic zrobić i właśnie liczył na kobietę, która będzie koło niego skakała....


Nie, bieganie w kolo TZ nie wchodzi w grę..chcę być jego kobietą, a nie mamusią.

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
To ja tylko napiszę w odpowiedzi , że może my oboje nie przywiązujemy do tych codziennych "obiadków" takiej wagi, stąd dla mnie to nie problem, podobnie jak u mojego Tża U nas zupa jest raz w tygodniu (oboje nie przepadamy), czasem raz na dwa tygodnie, także my inaczej do tego podchodzimy. Często nam się nie chce nic obiadowego- tak słyszę od Tża- Kochanie ale nic obiadowego i robimy sobie pieczywko czosnkowe czy jakieś fajne tosty, zapiekane parówki i jesteśmy szczęśliwi....Także dla mnie ten ciepły obiad naprawdę nie jest synonimem domowego szczęścia , choć nie powiem że nie zdarza mi się zaszaleć z zupą i obiadem na full wypas- ale jak mówię to raczej wtedy jest ŁAŁ - ale wypasiony obiadek, a nie o jeny znowu to czy tamto Chyba inaczej do tego podchodzimy...
Podobnie mój mąż prosi o jakieś fajne kanapeczki na obiad zamiast czegoś obiadowego, a ja nie wobię z tego problemu- chce kanapki, ok nic mu się nie stanie jak zje kanapki na obiad

Co do sytuacji żona w domu, mąż w pracy to racja jest coś takiego, że poczucie obowiązku nie pozwala nam wtedy leżeć do góry tyłkiem cały dzień, zrozumiałe
Myślę, że wtedy też bym trochę rozpieszczała Tża, ale tylko trochę
Dorinko ja Ciebie doskonale rozumiem.
Tak na prawdę mamy takie samo podejscie....to jest chyba tylko kwestia tego co lubimy jeść

U mnie w domu chleba moze nie byc tygodniami, wędliny nie jadamy w ogole, kanapki to nie jedzenie w naszym mniemaniu.
Zupa musi być. Jak po powrocie z pracy nie zjem cieplego posiłku (w formie typowo obiadowej) jestem bardzo zla...chyba bardziej mi na tym obiedzie zalezy niz TZ.

Ja nie zapcham sie kanapkami czy tostami, Mogę zjeśc 30 tostów...i dalej jestem glodna. To zdecydowanie nie wplywa dobrze na moją figurę.

A wystarczy ze zjem miseczke zdrowego kapuśniaku i jestem zadowolona.

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
L_V myślę , że my kobiety często przeceniamy rolę tyych obiadów,serio....
Nam się wydaje, że brak tego obiadu to jakaś masakra....
U nas byłaby masakra
Masakra jest w 2 przypadkach: jak nie ma obiadu i wody mineralnej


Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Racja, ile osób, tyle zdań. Pozwolę sobie tylko zauważyć, że z tego jak się tutaj znamy, wynika, że wszystkie mamy fajnych TŻ, z którymi dzielimy się obowiązkami i na których nie mamy powodu narzekać ani trochę Dogadujemy się z nimi i nie mamy większych problemów, mamy zdrowy stosunek do naszych związków, poza tym wszystkie jesteśmy enegriczne babki i żadna nie pozwoli sobie wejść na głowę Stąd, chyba nie ma powodu do obaw
Piękne podsumowanie
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 10:45   #2393
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

a tak w ogole to :

Cześć

Miśku zapewne też wkurzyła bym się na TZ i nie dziwię sie Tobie....aczkolwiek musze przyznac ze ostro zagralaś. Ja focha bym walnęla i tyle...a Ty od razu zdecydowanie posunięcie zastosowalaś.

Kurcze i co nie zadzwonił z pytaniem gdzie jesteś????
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:01   #2394
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 521
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Helou, ja już jestem
TŻ odwiózł mnie do pracy i został na śniadanie
Sam do pracy dziś nie poszedł, bo wczoraj w nocy spadł ze schodów i ma problemy z chodzeniem i obtłuczony cały bark...no i gigantycznego siniaka i guza na nodze.
Obudził mnie huk, krzyknęłam co się stało i słyszę głos TŻ 'nic się nie stało, śpij'. Wstałam...a on leży na przedpokoju cały pokulony... Szczęście w nieszczęściu, bo o mało nie walnął głową w żeliwny kominek
O kurczę Biedny pewnie zaspany się potknął.Dobrze, że nic mu się nie stało.
Jak mąż mojej siostry spadł ze schodów, to musieli jechać na szycie czoła
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:05   #2395
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Helou, ja już jestem
TŻ odwiózł mnie do pracy i został na śniadanie
Sam do pracy dziś nie poszedł, bo wczoraj w nocy spadł ze schodów i ma problemy z chodzeniem i obtłuczony cały bark...no i gigantycznego siniaka i guza na nodze.
Obudził mnie huk, krzyknęłam co się stało i słyszę głos TŻ 'nic się nie stało, śpij'. Wstałam...a on leży na przedpokoju cały pokulony... Szczęście w nieszczęściu, bo o mało nie walnął głową w żeliwny kominek
o kurcze..cale szczęscie ze nic poważnego mu się nie stało.

Oj coś czuję ze to będzie bardzo dlugiii piątek...takie tu puchy że szok!

Edytowane przez hania811
Czas edycji: 2009-02-06 o 11:09
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:14   #2396
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Dzień dobry

ale nudy dzisiaj:/ starsznie mi się czas wlecze.

a co z gold-fish?
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:19   #2397
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość
O kurczę Biedny pewnie zaspany się potknął.Dobrze, że nic mu się nie stało.
Jak mąż mojej siostry spadł ze schodów, to musieli jechać na szycie czoła
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
o kurcze..cale szczęscie ze nic poważnego mu się nie stało.

Oj coś czuję ze to będzie bardzo dlugiii piątek...takie tu puchy że szok!
No własnie nie był zaspany, tylko potknął się o kabel z modemu, który sie ciągnął przez pół mieszkania
Miał kiepski dzień, bo w pracy wczoraj rozciął sobie głowę o szafę i ma wielkiego guza... Biedak...

Haniu, może jeszcze ktoś dołączy do nas
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:32   #2398
Poemi
Zakorzenienie
 
Avatar Poemi
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 721
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
? Jakieś szczegóły?
Oglądaliśmy film. Do pokoju weszła jego siostra, zapytała co oglądamy, powiedziała, że oglądała i "ten film jest nieźle pier****ięty, na prawdę strasznie pie*****ięty". Wyszła. Ja na to: "jak film może być "pier****ięty"?", a TŻ "zamknij się! nienawidzę gdy klniesz". Ja na to "tylko cytowałam twoją siostrę, a poza tym to idę do domu". Wstałam, zeszam na dół, ubrałam się i przemaszerowałam kika km do stacji... A TŻ jechał obok mnie autem i prosił żebym wsiadła. Przynajmniej ma nauczkę żeby się na mnie nie wyżywać.
Poemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:42   #2399
miskowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
a tak w ogole to :

Cześć

Miśku zapewne też wkurzyła bym się na TZ i nie dziwię sie Tobie....aczkolwiek musze przyznac ze ostro zagralaś. Ja focha bym walnęla i tyle...a Ty od razu zdecydowanie posunięcie zastosowalaś.

Kurcze i co nie zadzwonił z pytaniem gdzie jesteś????
wie, ze pojechałam do domu, ja jakoś nie umiem znikać nie mówiąc, co się dzieje. W ciągu dnia rozmawialiśmy przez tel parę razy, jak tak zmieniał swoje plany, wtedy już się wkurzyłam i mu powiedziałam, że chyba jadę.
nadal jestem zła na niego i nie uważam, że zareagowałam za ostro. Jak wiecie, nie pierwsza jego akcja w temacie, a on ma już prawie 30 lat nie wiem już, jak mam postępować, żeby zrozumiał i mam nadzieję, że da mu to do myślenia. Nie ma samochodu, więc do pracy będzie szedł piechotą 4km w jedną stronę i dziś i jutro ( a dla niego to duża kara), jutro robi imprezę pracując do 15, więc ma mało czasu a w domu nie jest za czysto, bo miałam dziś sprzątać, no i oczywiście jakieś żarcie. Jego goście (przede wszystkim rodzice) będą na pewno wypytywać, co się stało i czemu mnie nie ma.
Wiem, jestem wredna zołza, ale to on zawinił, nie ja.
dobra, koniec tego, bo czuję że dominuję tu wszystkich swoimi problemami z tym baranem (baranów nie obrażając)


EDIT: Po przeczytaniu posta Poemi stwierdzam, że jestem jednak aniołkiem
miskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-06, 11:52   #2400
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
wie, ze pojechałam do domu, ja jakoś nie umiem znikać nie mówiąc, co się dzieje. W ciągu dnia rozmawialiśmy przez tel parę razy, jak tak zmieniał swoje plany, wtedy już się wkurzyłam i mu powiedziałam, że chyba jadę.
nadal jestem zła na niego i nie uważam, że zareagowałam za ostro. Jak wiecie, nie pierwsza jego akcja w temacie, a on ma już prawie 30 lat nie wiem już, jak mam postępować, żeby zrozumiał i mam nadzieję, że da mu to do myślenia. Nie ma samochodu, więc do pracy będzie szedł piechotą 4km w jedną stronę i dziś i jutro ( a dla niego to duża kara), jutro robi imprezę pracując do 15, więc ma mało czasu a w domu nie jest za czysto, bo miałam dziś sprzątać, no i oczywiście jakieś żarcie. Jego goście (przede wszystkim rodzice) będą na pewno wypytywać, co się stało i czemu mnie nie ma.
Wiem, jestem wredna zołza, ale to on zawinił, nie ja.
dobra, koniec tego, bo czuję że dominuję tu wszystkich swoimi problemami z tym baranem (baranów nie obrażając)


EDIT: Po przeczytaniu posta Poemi stwierdzam, że jestem jednak aniołkiem

miskowa, podziwiam Cię za tę akcję, mi też takie rzeczy przychodzą do głowy w ramach zemsty, ale raczej nie mam odwagi, żeby tak robić.
Ale dobrze, niech TŻ ma nauczkę i tyle! Stary, nie stary, kiedyś się nauczyć musi!!

Do Poemi się raczej nie porównuj
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.