American girls cz. VIII - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-02-15, 15:32   #3691
cytrynowa88
Zadomowienie
 
Avatar cytrynowa88
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 518
Send a message via Skype™ to cytrynowa88
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Pewnie ładnie wyglądają takie jasne Jak u Króliczka

Ja sie wczoraj strasznie wku... i zrobiłam aferę, bo TŻ zasnął o 23 Dla niego najlepsza imperza to taka, ktora szybko sie kończy i można iść spać.

Mam dosc i upijam się od rana tequilą Jak TŻ nie zacznie sam wszystkiego inicjować, organizować, wymyślać fajnych imprez, zapraszać mnie do miejsc gdzie jeszcze nigdy nie byłam sam z siebie to koniec.
Choć uświadomiłam sobie wczoraj, ze bałabym sie być sama i nie wiem czy umiem

Walentynki moze nie były zle, bo dostałam z rana kwiatka, zrobił kolację jaką lubię, były drinki, pogadalismy sobie miło, prezent sama sobie wybrałam, taki jak potrzebuję itp. No, ale dla mnie to za mało
Zwłaszcza, ze to ja musze zawsze wszystko wymyślać...


Obejrzałam dzis 14 odcinek "zdesperowanych" z V serii A myślałam, ze tylko 13 nakrecili
Jestes pewna ze zakonczylabys swoj zwiazek tylko, dla mnie to tylko dlatego, ze twoj tz nie ogranizuje jakis wypadow itp? Oj no jestes w tym dobra, a on jak sama pisalas nie przepada za wypadami do klubu np wiec moze dlatego sie za to nie bierze. Zasnal o 23 bo byl pewno zmeczony. Nie robi ci tego zawsze. Nie ma co od razu takimi wielkimi slowami rzucac. Mysle ze to nie jest powod dla ktorego zerwalabyms pelen milosci no i juz ze tak powiem dlugoletni zwiazek wlasnie przez to. Akceptowalas to przez te 5 lat (5 prawda?) wiec co to za odmiana co?
Miska..
__________________
nie musisz być perfekcyjny na starcie, ale musisz wystartować,
by perfekcję osiągnąć kiedykolwiek

cytrynowa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 15:34   #3692
chitty
Rozeznanie
 
Avatar chitty
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: kablem owinięta
Wiadomości: 952
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez justyss Pokaż wiadomość
tak prostuje je
uzywam przed wszystkim tego szamponu z joanny oczywiscie waxa , przerozne odzywki ostatnio ta czerwona z Loreala .
Tak prostuje ale rzadko praktycznie raz na 2 tyg.
Moje wlosy sa po takim przejsciach ze moim obowiazkiem jest dbanie o nie. Mialam zawsze grube wlosy i nawet po tylu rozjanianiach pozostaja takie, gorzej jest z paznokciami lamliwe rozdwajajace sie.
to chyba musze kupic tego waxa.. ogolnie stan wlosow mi sie poprawil po fioletowym pantene pro-v ale boje sie ze po farbowaniu bede lysa do wakacji zdaze chyba
chociaz boje sie ze w blondzie bede zle wygladac...

co do paznokci to ja nie mam z nimi problemu, mam je bardzo dlugie i szybko mi rosna. moją mamę denerwują te moje paznokcie bo uwaza ze zle mi sie zaklada soczewki a wcale tak nie jest :P
__________________
najgorszy czas w zyciu to czas przeszły niedokonany.

wymianka.

tylko w weekendy.


chitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 15:36   #3693
Madziolek123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: niebo... ;)
Wiadomości: 517
GG do Madziolek123
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Czekolada83 Pokaż wiadomość
nie mam jeszcze kochanie zaplacilam za nie chyba w pt albo czwartek i pewnie jutro albo pojutrze dopiero przyjda. pokaze na pewno!



a nie gadalyscie o tym, ze nie zajmuje sie wami i ze przeciez sama chciala dzieci, mozna wpasc z jednym ale czworka to raczej swiadomy wybor.. ja z moja tez sie ciezko dogaduje, faworyzowala brata zawsze a ja musialam byc twarda i radzic sobie ze wszystkim co mnie doprwadzalo do szalu i przez to nasze kontakty byly chlodne zawsze. a rodzice sa razem, ale tak btw wklejam watek o moich stoasunkach z mama.


pisalyscie) ale to nic nie dalo, ban musi sie skonczyc



rozmawialiśmy, i nic, ale jak ja i najstarszy z moich braci uciekliśmy do taty to ona zaczeła wracać do równowagi, bo dwójka, to nie czwórka, polepszyło sie jej finansowo i teraz dba o rafałka i pawełka, a tata dba o nas, po tym sie zmieniła na lepsze
__________________
  • dbam o włoski - kuracja 12/100 (25.01.2010r.)
  • wybielam ząbki
  • kompletuję pędzle do makijażu i cienie
  • a przede wszystkim...
...walczę ze słabościami

Madziolek123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 15:38   #3694
ladygos
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 425
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Iskierkaa89 Pokaż wiadomość
Mam tak samo. Tyle ze mieszkam z tata...
Mam na glowie spzatanie calego domu, jak mi sie uda wczesniej wrocic ze szkoly to obiady... Jak sie odezwe ze nie mieszkam tu sama i ktos moglby cos pomoc to slysze ze jestem dziewczyna i moim obowiazkiem jest dbac o dom. Absurd jakis po prostu! Moj brat nie robi nic i jescze na wszystko dostaje... Ja musze pracowac bo nie dostane ani grosza. Bo przeciez mam 18 lat wiec powinnam sama zarobic na utrzymanie... Rozumiem takie podejscie. ale jak sie komus nie przelewa, mojej rodziny to nie dotyczy. Przykre....
Studiuje dziennie i przewaznie siedze w szkole do 17. Jak przychodze do domu to chwile odpoczywam, sprzatam i jak mam czas(!) to siadam nad ksiazkami. Nie daj boze siedze nad nimi caly dzien przed egzaminem to slysze ze to dziwne i moze bym sie za cos zabrala... Weekendy mam zajete bo musze pracowac, zycia prywatnego zero... Moj tata Zamiast byc dumnym ze chce cos osiagnac spycha mnie wiecznie na bok...
ja przed chwila tez powiedzialam, bo przed chwila uslyszalam ze oczywiscie braciszek dostal 50 zl no bo przeciez do jedzonka cos sobie musi kupic, wiecie jakies slodycze, a to samochod umyc, zatankowac. to moze ja tez kupie sobie samochod i nie bede nic robic to mi zacznie dawac kase?
tu nie chodzi o to zeby miec ciagle super modne i nowe ciuchy, nie narzekam, tata mi rpzesyla i mam ciuchy i jestem z nich zadowolona.
ale kurde ja potrzebuje tez na takie rzeczy jak balsam do ciala, krem do twarzy, fluid, ogolnie no kosmetyki... a sama pali papierosy i przeciez na to tez duzo idzie... czasem trzeba kupic cos do szkoly to "ile to kosztuje?"
i taka łaska ze masakra.

a ja?
wracam do domu to nie dosc ze szedzie sajgon, moja siostra laptop, telewizja i lezy na kanapie, buty kolo kanapy bo jak wraca to od razu sie rzuca na to tv i laptopa i wiecie nie moze normalnie w przedpokoju zdjac. nie kumam jak mozna tak dziecko wychowac. a ja tylko laze i odkurzam po wszystkich... myje gary bo zmywarka sie zepsula, ale po co wezwac kogos do naprawy nie? i ma kase, ja to wiem ze ma... ale nie wiem co... zbiera na cos? piore, wieszam to pranie, potem skladam te ciuchy, myje podlogi, wycieram kurze, no robie rpaktycznie wszystko i co? nawet domowego dobrego obiadu nie ma jak wroce...

niedlugo ide sie wykapac i polece na solke sie wyluzowac )))

Edytowane przez ladygos
Czas edycji: 2009-02-15 o 15:40
ladygos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 15:51   #3695
Miśka84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 997
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez cytrynowa88 Pokaż wiadomość
Jestes pewna ze zakonczylabys swoj zwiazek tylko, dla mnie to tylko dlatego, ze twoj tz nie ogranizuje jakis wypadow itp? Oj no jestes w tym dobra, a on jak sama pisalas nie przepada za wypadami do klubu np wiec moze dlatego sie za to nie bierze. Zasnal o 23 bo byl pewno zmeczony. Nie robi ci tego zawsze. Nie ma co od razu takimi wielkimi slowami rzucac. Mysle ze to nie jest powod dla ktorego zerwalabyms pelen milosci no i juz ze tak powiem dlugoletni zwiazek wlasnie przez to. Akceptowalas to przez te 5 lat (5 prawda?) wiec co to za odmiana co?
Miska..
Ale on nie lubi wypadów do klubu, do kina, do pubu, do restauracji, generalnie nigdzie, ostatnio nawet do znajomych - stwierdził że woli siedzieć w domu i ze mną pic, dla niego idealna impreza to wypić coś i o 22 isc spac (uwielbia spać) A ja naprawdę chcę bawić się, póki mogę i młoda jestem. Mam dosc tego, że zawsze wszystko JA muszę zaproponowac, zorganizować itp.
Hmmmm... zastanowiłam, sie głębiej nad tym co napisałaś i już sama nie wiem...
Miśka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 15:58   #3696
Chii1986
Zakorzenienie
 
Avatar Chii1986
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 120
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez cytrynowa88 Pokaż wiadomość
Jestes pewna ze zakonczylabys swoj zwiazek tylko, dla mnie to tylko dlatego, ze twoj tz nie ogranizuje jakis wypadow itp? Oj no jestes w tym dobra, a on jak sama pisalas nie przepada za wypadami do klubu np wiec moze dlatego sie za to nie bierze. Zasnal o 23 bo byl pewno zmeczony. Nie robi ci tego zawsze. Nie ma co od razu takimi wielkimi slowami rzucac. Mysle ze to nie jest powod dla ktorego zerwalabyms pelen milosci no i juz ze tak powiem dlugoletni zwiazek wlasnie przez to. Akceptowalas to przez te 5 lat (5 prawda?) wiec co to za odmiana co?
Miska..
dokładnie... kurcze gdy parter ode mnie wymagał bym chodziła na imprezy, których nie lubię bo jestem domatorką to byłoby mi najzwyczajniej przykro.. bo przecież partner doskonale wie jaka jestem i że np. takie imprezy to dla mnie katorga... tym bardziej,że ja jestem dziwna boję się ludzi, nie lubię jeść przy obcych ludziach i ogólnie...nie lubię ludzi

Dlatego Miśka,rozumiem twojego Tżta bo jestem taka jak on... dla mnie idealna impreza to taka gdzie wszystkich znam i o północy idzie się spać... i nie zawsze mam nawet na takie imprezy ochotę. Wiadomo, staram się przełamać żeby Tż nie siedział przeze mnie w domu ale wcale nie jest fajnie robić czegoś czego się nie lubi po prostu czyli imprezować w moim przypadku.

Trudno jest Ci to zrozumieć bo ty imprezki lubisz...
z tego co piszesz to twój Tż i tak się bardzo stara,chodzi na imprezy chociaż pewnie niezawsze mu się chce ale robi to dla ciebie..doceń to... nawet nie wiesz jak jest czasami trudno zmusić się do takiego wyjścia jak się jest domatorem.

Głowa do góry, różnicie się ale trzeba się dogadywać i iść na kompromisy.. nie zawsze jest łatwo tym bardziej skoro ty chcesz się wyszaleć a on nie...u mnie z tżtem jest na odwrót on najczęściej chce wychodzić a ja nie ale wtedy to ja staram się mu ustępować a następnym razem on mi... i jakoś się dogadujemy.
__________________
31maj 2013 HANIA
Chii1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:00   #3697
unrepeatable
Zakorzenienie
 
Avatar unrepeatable
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 235
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez ladygos Pokaż wiadomość
ja przed chwila tez powiedzialam, bo przed chwila uslyszalam ze oczywiscie braciszek dostal 50 zl no bo przeciez do jedzonka cos sobie musi kupic, wiecie jakies slodycze, a to samochod umyc, zatankowac. to moze ja tez kupie sobie samochod i nie bede nic robic to mi zacznie dawac kase?
tu nie chodzi o to zeby miec ciagle super modne i nowe ciuchy, nie narzekam, tata mi rpzesyla i mam ciuchy i jestem z nich zadowolona.
ale kurde ja potrzebuje tez na takie rzeczy jak balsam do ciala, krem do twarzy, fluid, ogolnie no kosmetyki... a sama pali papierosy i przeciez na to tez duzo idzie... czasem trzeba kupic cos do szkoly to "ile to kosztuje?"
i taka łaska ze masakra.

a ja?
wracam do domu to nie dosc ze szedzie sajgon, moja siostra laptop, telewizja i lezy na kanapie, buty kolo kanapy bo jak wraca to od razu sie rzuca na to tv i laptopa i wiecie nie moze normalnie w przedpokoju zdjac. nie kumam jak mozna tak dziecko wychowac. a ja tylko laze i odkurzam po wszystkich... myje gary bo zmywarka sie zepsula, ale po co wezwac kogos do naprawy nie? i ma kase, ja to wiem ze ma... ale nie wiem co... zbiera na cos? piore, wieszam to pranie, potem skladam te ciuchy, myje podlogi, wycieram kurze, no robie rpaktycznie wszystko i co? nawet domowego dobrego obiadu nie ma jak wroce...

niedlugo ide sie wykapac i polece na solke sie wyluzowac )))
wtf ???? Dziewczyno wez sie wyprowadz do ajkiejs babki neiwiem chlopaka to ejst ajkies nienormalne
__________________
Follow your dreams honey...


http://www.fashiolista.com/style/unrepeatable/

http://instagram.com/gosiaduma



unrepeatable jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:11   #3698
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Chii1986 Pokaż wiadomość
http://www.wykop.pl/ramka/144276/13-...matka-15-latka tu jest artykuł o tym...ten chłopiec to jeszcze dziecko
po pierwsze ten chłopak nie wygląda na 13 a na 9- 10 góra ,czasami widziałam takich wyrośniętych 13 latków że wyglądali na 18 a po 2 ktoś tam napisał że pewnie zrobiła sobie z innym i zgania na małego
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:11   #3699
cytrynowa88
Zadomowienie
 
Avatar cytrynowa88
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 518
Send a message via Skype™ to cytrynowa88
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Ale on nie lubi wypadów do klubu, do kina, do pubu, do restauracji, generalnie nigdzie, ostatnio nawet do znajomych - stwierdził że woli siedzieć w domu i ze mną pic, dla niego idealna impreza to wypić coś i o 22 isc spac (uwielbia spać) A ja naprawdę chcę bawić się, póki mogę i młoda jestem. Mam dosc tego, że zawsze wszystko JA muszę zaproponowac, zorganizować itp.
Hmmmm... zastanowiłam, sie głębiej nad tym co napisałaś i już sama nie wiem...

Hmm ciezki przypadek jednak. Czasami pewnie czujesz ze na sile go wyciagasz, pewnie nie mile uczucie, ale pozniej zazwyczaj mu sie podoba, wiec jest ok.
Hmm mialam tez tak z facetem, z tym ze ja jestem typem podroznika, lubie wszelakie wypady, a on nie. Zadnych spontanow, tylko takie zaplanowane z pol roku wczesniej. Nawet jak mu powiedzialam o wypadzie nad morze tydzien wczesniej, to on ze nie, bo bylo niezaplanowane wystarczajaco wczesnie .
Czasami facetowi trzeba wytlumaczyc cos na sile, zmienic cos w swoim zachwoaniu zeby to dostrzegl. Zeby mu smutno bylo ze tobie jest z tym zle i staral sie cos naprawic.
Ty jestes typem imprezowicza a on domator. Potrzebujecie kompromisow. Raz np. chlejecie sobie sami i idziecie spac o 23 a raz balujecie do rana i zaden ma nie narzekac bo bedzie kara
Mysle ze i tak jestescie swietna para i pasujecie do siebie jak malo kto
__________________
nie musisz być perfekcyjny na starcie, ale musisz wystartować,
by perfekcję osiągnąć kiedykolwiek

cytrynowa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:15   #3700
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Ok, bo lubię maratony, wogóle nie byłam śpiaca No, ale komedie miały być takie beztroskie, romatyczne, a były raczej ala psychologiczne, i wcale nie były romantyczne
Była wczoraj premiera "jagodowej miłosci", nie idźcie jakby co na to na walentynki, tragedia

:
Jagodowa miłość a raczej moja jagodowa noc to był masakra ale 2 dni Paryżu nawet były momenty gdzie można by było się pośmiać i ps .kocham Cie nie był taki zły
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:15   #3701
Tesiaczek
Zakorzenienie
 
Avatar Tesiaczek
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 685
GG do Tesiaczek
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Czekolada83 Pokaż wiadomość
pisalyscie) ale to nic nie dalo, ban musi sie skonczyc
na twojego bana stałego jednak pomogło

Cytat:
Napisane przez justyss Pokaż wiadomość
Mialam zawsze grube wlosy i nawet po tylu rozjanianiach pozostaja takie, gorzej jest z paznokciami lamliwe rozdwajajace sie.
Na paznokcie najlepsze są odżywki w formie olejków/ serum, czyli takich, które nie zasychają na paznokciu tak jak lakier. Po tygodniu paznokcie są zrenegerowane. Najlepiej smarować kilka razy dziennie. Można też stosować krem odżywczy i wsamrowywać, ale to bardziej czasochłonne.
y
Tylko ja ogólnie nie mm co na paznokcie narzekać, a noszę długie od jakichś 8 lat


Miśka, wszystko będzie dobrze Już nieraz nam pisałaś, że różnisz się od swojego tż pod względem balowania, ale mimo to go kochasz i on dla ciebie stara się "meczyć". więc i tym razem będzie wszystko dobrze, po prostu masz gorszy dzień
__________________
wymianka
Tesiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:19   #3702
Miśka84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 997
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Chii1986 Pokaż wiadomość
dokładnie... kurcze gdy parter ode mnie wymagał bym chodziła na imprezy, których nie lubię bo jestem domatorką to byłoby mi najzwyczajniej przykro.. bo przecież partner doskonale wie jaka jestem i że np. takie imprezy to dla mnie katorga... tym bardziej,że ja jestem dziwna boję się ludzi, nie lubię jeść przy obcych ludziach i ogólnie...nie lubię ludzi

Dlatego Miśka,rozumiem twojego Tżta bo jestem taka jak on... dla mnie idealna impreza to taka gdzie wszystkich znam i o północy idzie się spać... i nie zawsze mam nawet na takie imprezy ochotę. Wiadomo, staram się przełamać żeby Tż nie siedział przeze mnie w domu ale wcale nie jest fajnie robić czegoś czego się nie lubi po prostu czyli imprezować w moim przypadku.

Trudno jest Ci to zrozumieć bo ty imprezki lubisz...
z tego co piszesz to twój Tż i tak się bardzo stara,chodzi na imprezy chociaż pewnie niezawsze mu się chce ale robi to dla ciebie..doceń to... nawet nie wiesz jak jest czasami trudno zmusić się do takiego wyjścia jak się jest domatorem.

Głowa do góry, różnicie się ale trzeba się dogadywać i iść na kompromisy.. nie zawsze jest łatwo tym bardziej skoro ty chcesz się wyszaleć a on nie...u mnie z tżtem jest na odwrót on najczęściej chce wychodzić a ja nie ale wtedy to ja staram się mu ustępować a następnym razem on mi... i jakoś się dogadujemy.
Ale po mnie jedziecie heheh , a ja tu kobiecej solidarności oczekiwałam hehe

Na swoją obronę powiem, że gdy poznałam TŻ powiedział, ze uwielbia tańczyć i chodzic na dyskoteki (kłamał!), no i na poczatku chodziliśmy co tydzień
Jeżeli chodzi o imprezy to, az tak źle nie jest, bo domówki zawsze lubił (tylko na ostatniej coś zamulił i stwierdził po co chodzic na imprezy, skoro można siedziec w domu), ale generalnie przez lata chodziliśmy co pt i sob na domówki i zawsze dobrze sie bawił

Moze mam za duże wymagania, ale to moje życie i chcę je przeżyć naprawdę szczesliwie Zwłaszcza że jestem dla swojego TŻ naprawde za***istą laską, no i oczekuję w zamian tego samego

Edytowane przez Miśka84
Czas edycji: 2009-02-15 o 16:20
Miśka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:23   #3703
Chii1986
Zakorzenienie
 
Avatar Chii1986
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 120
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Agula 88 Pokaż wiadomość
po pierwsze ten chłopak nie wygląda na 13 a na 9- 10 góra ,czasami widziałam takich wyrośniętych 13 latków że wyglądali na 18 a po 2 ktoś tam napisał że pewnie zrobiła sobie z innym i zgania na małego
ale ma 13 lat i z tego co wiem to oni nawet chcieli tego dziecka wiec nie wiem czy to,że go wrobiła wchodzi w grę,zresztą nieważne....13letni chłopiec jest w stanie zapłodnić kobietę i nic tego nie zmieni...jednym słowem masakra


Miśka, ja po tobie nie jadę bo wiadomo, każdy ma inny i ma swoje oczekiwania... jakbym lubiła imprezy też byłoby mi źle gdybym musiała co weekend siedzieć w domu.... a nie możesz np. sobie w piątki siedzieć z Tżtem w domku a w soboty wychodzić z koleżankami.. albo nie wiem... jakoś to tak zaplanować żeby Tż nie musiał ciągle chodzić a ty żebyś się mogła wyszaleć?
Albo może on domówki zamiast wielkich imprez,...to od czasu do czasu możecie na takie domówki chodzić.
__________________
31maj 2013 HANIA
Chii1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:24   #3704
chitty
Rozeznanie
 
Avatar chitty
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: kablem owinięta
Wiadomości: 952
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Ale po mnie jedziecie heheh , a ja tu kobiecej solidarności oczekiwałam hehe

Na swoją obronę powiem, że gdy poznałam TŻ powiedział, ze uwielbia tańczyć i chodzic na dyskoteki (kłamał!), no i na poczatku chodziliśmy co tydzień
Jeżeli chodzi o imprezy to, az tak źle nie jest, bo domówki zawsze lubił (tylko na ostatniej coś zamulił i stwierdził po co chodzic na imprezy, skoro można siedziec w domu), ale generalnie przez lata chodziliśmy co pt i sob na domówki i zawsze dobrze sie bawił

Moze mam za duże wymagania, ale to moje życie i chcę je przeżyć naprawdę szczesliwie Zwłaszcza że jestem dla swojego TŻ naprawde za***istą laską, no i oczekuję w zamian tego samego
haha typowa AG !
__________________
najgorszy czas w zyciu to czas przeszły niedokonany.

wymianka.

tylko w weekendy.


chitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:29   #3705
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez chitty Pokaż wiadomość
haha typowa AG !
No muszę zacząć tak mysleć
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:29   #3706
unrepeatable
Zakorzenienie
 
Avatar unrepeatable
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 235
Dot.: American girls cz. VIII

Jakis do dupy ten dzien;/
__________________
Follow your dreams honey...


http://www.fashiolista.com/style/unrepeatable/

http://instagram.com/gosiaduma



unrepeatable jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:31   #3707
Miśka84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 997
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Agula 88 Pokaż wiadomość
Jagodowa miłość a raczej moja jagodowa noc to był masakra ale 2 dni Paryżu nawet były momenty gdzie można by było się pośmiać i ps .kocham Cie nie był taki zły
Aj, widzę ze też byłaś
"Dwa dni w paryżu" były śmieszne, no ale aktorzy byli tak obleśni, ze romantyczne to z pewnoscia nie było Choć film zboczony był ładnie
"Ps. kocham Cię" było ładnie nakrecone, no ale kurdę, nie chcę w walentynki zastanawiać się, co by było gdyby mój TZ umarł
Miśka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:33   #3708
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Chii1986 Pokaż wiadomość
ale ma 13 lat i z tego co wiem to oni nawet chcieli tego dziecka wiec nie wiem czy to,że go wrobiła wchodzi w grę,zresztą nieważne....13letni chłopiec jest w stanie zapłodnić kobietę i nic tego nie zmieni...jednym słowem masakra

.
To dziecko nie wie co to życie te prawdziwe i odpowiedzialność za kogoś a to drugie zdjęcie to jego mam czy partnerka?
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:35   #3709
cytrynowa88
Zadomowienie
 
Avatar cytrynowa88
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: z domu :)
Wiadomości: 1 518
Send a message via Skype™ to cytrynowa88
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Ale po mnie jedziecie heheh , a ja tu kobiecej solidarności oczekiwałam hehe

Na swoją obronę powiem, że gdy poznałam TŻ powiedział, ze uwielbia tańczyć i chodzic na dyskoteki (kłamał!), no i na poczatku chodziliśmy co tydzień
Jeżeli chodzi o imprezy to, az tak źle nie jest, bo domówki zawsze lubił (tylko na ostatniej coś zamulił i stwierdził po co chodzic na imprezy, skoro można siedziec w domu), ale generalnie przez lata chodziliśmy co pt i sob na domówki i zawsze dobrze sie bawił

Moze mam za duże wymagania, ale to moje życie i chcę je przeżyć naprawdę szczesliwie Zwłaszcza że jestem dla swojego TŻ naprawde za***istą laską, no i oczekuję w zamian tego samego
E no ja nie jade po tobie staralam sie powiedziec cos patrzac na to obiektywnie.
Mysle ze on cie nie klamal tylko z czasem sie zmienil.

Z wiekiem sie tak dzieje sama tak mialam. Impreza w kazdy week a teraz co pol roku hehe bo mi sie juz nie chce. Ty dalej masz w sobie ten power i chcesz a przeciez mozna przezyc szczesliwie zycie takze spedzajac przyjemne chwile we dwoje Tak jak pisalam, tutaj kompromis bedzie najlepszym rozwiazaniem
__________________
nie musisz być perfekcyjny na starcie, ale musisz wystartować,
by perfekcję osiągnąć kiedykolwiek

cytrynowa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:36   #3710
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Aj, widzę ze też byłaś
"Dwa dni w Paryżu" były śmieszne, no ale aktorzy byli tak obleśni, ze romantyczne to z pewnością nie było Choć film zboczony był ładnie
"Ps. kocham Cię" było ładnie nakrecone, no ale kurdę, nie chcę w walentynki zastanawiać się, co by było gdyby mój TZ umarł
dokładnie ładny film hmm.. jak film może był ładny ale w dwa dni w Paryżu mogli by dać ładniejsza aktorkę ale podobał mi się Szkoda ze nie puszczali maratonu komedii romantycznych.
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:37   #3711
Miśka84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 997
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez cytrynowa88 Pokaż wiadomość
Hmm ciezki przypadek jednak. Czasami pewnie czujesz ze na sile go wyciagasz, pewnie nie mile uczucie, ale pozniej zazwyczaj mu sie podoba, wiec jest ok.
Hmm mialam tez tak z facetem, z tym ze ja jestem typem podroznika, lubie wszelakie wypady, a on nie. Zadnych spontanow, tylko takie zaplanowane z pol roku wczesniej. Nawet jak mu powiedzialam o wypadzie nad morze tydzien wczesniej, to on ze nie, bo bylo niezaplanowane wystarczajaco wczesnie .
Czasami facetowi trzeba wytlumaczyc cos na sile, zmienic cos w swoim zachwoaniu zeby to dostrzegl. Zeby mu smutno bylo ze tobie jest z tym zle i staral sie cos naprawic.
Ty jestes typem imprezowicza a on domator. Potrzebujecie kompromisow. Raz np. chlejecie sobie sami i idziecie spac o 23 a raz balujecie do rana i zaden ma nie narzekac bo bedzie kara
Mysle ze i tak jestescie swietna para i pasujecie do siebie jak malo kto
Heh dzięki Polepszył mi się humor, no i juz prawie mu wybaczyłam, ze mnie lekko zaniedbuje ostatnio
Z moim TŻ nie jest az tak źle w sumie, bo uwielbia podróże (też spontany), no i domówki. I zazwyczaj (jak mozecie zauważyc po moim nocnym siedzeniu na wizażu), zazwyczaj jest tak, ze co 2 tydzień jesteśmy w domu, on zasypia o 23, a ja do 4 ogladam filmy lub siedzę na wizażu
Chyba uległam trochę tej presji walentynek
Zreformuję TŻ na nowo trochę i będzie ok Póki co od rana mi sie podlizuje
Miśka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:43   #3712
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

przeglądałam na szybko elegancko modnie i kobieco na wizazu i wpadły w oko 3 sukienki
http://www.wizaz.pl/forum/attachment...5&d=1234620246
http://www.wizaz.pl/forum/attachment...2&d=1234560697
http://www.wizaz.pl/forum/attachment...1&d=1234607722 - zwłaszcza ta
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:46   #3713
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez unrepeatable Pokaż wiadomość
Jakis do dupy ten dzien;/
Bez kitu


Dziewczyny mam problem z kumplem, wiem ze nie jestem mu obojętna ale nie wiem co on tak naprawde mysli a nie mam okazji pogadac z nim prosto w oczy, zostaje tylko kontakt smsowy i to też taki nie bardzo.

On nie raz piszę:
"Chcę Ciebie" albo "Jesteś piekna" potem znowu piszę "Chce abys tu była"
jak sie pytam kim ja dla niego jestem to nic cisza, teraz też nie odpisuje.
Napisałam mu żeby sobie ze mną nie pogrywał- cisza, potem napisałam mu że juz nie bede pytac o nic bo i tak mi nigdy nie odpisuje- dalej nie odpisuje.

Nie raz pisze do mnie Skarbie albo Słonce Ty moje, miesza mi on w głowie...oj miesza...
w zasadzie to jest moim najlepszym przyjacielem i co ja mam z nim zrobić...co te smsy od niego znaczą?



Aha kiedys napisał jeszcze tak "Jak bys mnie chciała to byś mnie miała" to był w kontekście ze nikogo sobie nie znajdę, to on odp "Dlaczego uważasz że nikt Cie nie zechce, a ja np?"

Mam mętlik w głowie i temu mój humor do
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:49   #3714
Agula 88
Zakorzenienie
 
Avatar Agula 88
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Malinowa chatka
Wiadomości: 3 878
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Bez kitu


Dziewczyny mam problem z kumplem, wiem ze nie jestem mu obojętna ale nie wiem co on tak naprawde mysli a nie mam okazji pogadac z nim prosto w oczy, zostaje tylko kontakt smsowy i to też taki nie bardzo.

On nie raz piszę:
"Chcę Ciebie" albo "Jesteś piekna" potem znowu piszę "Chce abys tu była"
jak sie pytam kim ja dla niego jestem to nic cisza, teraz też nie odpisuje.
Napisałam mu żeby sobie ze mną nie pogrywał- cisza, potem napisałam mu że juz nie bede pytac o nic bo i tak mi nigdy nie odpisuje- dalej nie odpisuje.

Nie raz pisze do mnie Skarbie albo Słonce Ty moje, miesza mi on w głowie...oj miesza...
w zasadzie to jest moim najlepszym przyjacielem i co ja mam z nim zrobić...co te smsy od niego znaczą?



Aha kiedys napisał jeszcze tak "Jak bys mnie chciała to byś mnie miała" to był w kontekście ze nikogo sobie nie znajdę, to on odp "Dlaczego uważasz że nikt Cie nie zechce, a ja np?"

Mam mętlik w głowie i temu mój humor do
i tu potwierdzenie nie sprawdza się przyjaźń damsko męska zawsze któraś ze stron się wyłamuje miałam podobnie ale nie tak konkretnie jak ty a co to znaczy chyba wiesz co on chce od Ciebie
Agula 88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:53   #3715
Czekolada83
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 132
Dot.: American girls cz. VIII

tesiaczek ja nie mialam bana stalego
ogladam the hills, nic mi sie nie chce, OBIAD!!
Czekolada83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:54   #3716
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Agula 88 Pokaż wiadomość
i tu potwierdzenie nie sprawdza się przyjaźń damsko męska zawsze któraś ze stron się wyłamuje miałam podobnie ale nie tak konkretnie jak ty a co to znaczy chyba wiesz co on chce od Ciebie
Mogę tylko powiedzieć że on tez nie jest mi obojetny, przyjaźniliśmy sie 2 lata bez żadnego ale, ja byłam mężatką, on to raz mial laske raz nie...i tako..
Co ja mam z nim zrobic...no co
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:55   #3717
Miśka84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 997
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Bez kitu


Dziewczyny mam problem z kumplem, wiem ze nie jestem mu obojętna ale nie wiem co on tak naprawde mysli a nie mam okazji pogadac z nim prosto w oczy, zostaje tylko kontakt smsowy i to też taki nie bardzo.

On nie raz piszę:
"Chcę Ciebie" albo "Jesteś piekna" potem znowu piszę "Chce abys tu była"
jak sie pytam kim ja dla niego jestem to nic cisza, teraz też nie odpisuje.
Napisałam mu żeby sobie ze mną nie pogrywał- cisza, potem napisałam mu że juz nie bede pytac o nic bo i tak mi nigdy nie odpisuje- dalej nie odpisuje.

Nie raz pisze do mnie Skarbie albo Słonce Ty moje, miesza mi on w głowie...oj miesza...
w zasadzie to jest moim najlepszym przyjacielem i co ja mam z nim zrobić...co te smsy od niego znaczą?



Aha kiedys napisał jeszcze tak "Jak bys mnie chciała to byś mnie miała" to był w kontekście ze nikogo sobie nie znajdę, to on odp "Dlaczego uważasz że nikt Cie nie zechce, a ja np?"

Mam mętlik w głowie i temu mój humor do
A Ty coś do niego czujesz? Jeżeli tak, to zaproponuj jakies spotkanie
Jezeli poczujesz sie niekomfortowo to mozesz sie wycofać.
No i co za przyjaciel takie rzeczy wypisuje?
Miśka84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 16:58   #3718
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
A Ty coś do niego czujesz? Jeżeli tak, to zaproponuj jakies spotkanie
Jezeli poczujesz sie niekomfortowo to mozesz sie wycofać.
No i co za przyjaciel takie rzeczy wypisuje?
On chce się spotkac zreszta ja też, tylko nie mamy jak, moze w marcu, w kwietniu to na bank i dumaj...do tego czasu...tylko czemu nie odpisuje...
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 17:00   #3719
kma1982
Wtajemniczenie
 
Avatar kma1982
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Zbąszyń, Zielona Góra
Wiadomości: 2 428
Dot.: American girls cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość

Ja sie wczoraj strasznie wku... i zrobiłam aferę, bo TŻ zasnął o 23 Dla niego najlepsza imperza to taka, ktora szybko sie kończy i można iść spać.

Mam dosc i upijam się od rana tequilą Jak TŻ nie zacznie sam wszystkiego inicjować, organizować, wymyślać fajnych imprez, zapraszać mnie do miejsc gdzie jeszcze nigdy nie byłam sam z siebie to koniec.
Choć uświadomiłam sobie wczoraj, ze bałabym sie być sama i nie wiem czy umiem

Walentynki moze nie były zle, bo dostałam z rana kwiatka, zrobił kolację jaką lubię, były drinki, pogadalismy sobie miło, prezent sama sobie wybrałam, taki jak potrzebuję itp. No, ale dla mnie to za mało
Zwłaszcza, ze to ja musze zawsze wszystko wymyślać...
Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Ale on nie lubi wypadów do klubu, do kina, do pubu, do restauracji, generalnie nigdzie, ostatnio nawet do znajomych - stwierdził że woli siedzieć w domu i ze mną pic, dla niego idealna impreza to wypić coś i o 22 isc spac (uwielbia spać) A ja naprawdę chcę bawić się, póki mogę i młoda jestem. Mam dosc tego, że zawsze wszystko JA muszę zaproponowac, zorganizować itp.
Hmmmm... zastanowiłam, sie głębiej nad tym co napisałaś i już sama nie wiem...
Cytat:
Napisane przez Miśka84 Pokaż wiadomość
Na swoją obronę powiem, że gdy poznałam TŻ powiedział, ze uwielbia tańczyć i chodzic na dyskoteki (kłamał!), no i na poczatku chodziliśmy co tydzień
Jeżeli chodzi o imprezy to, az tak źle nie jest, bo domówki zawsze lubił (tylko na ostatniej coś zamulił i stwierdził po co chodzic na imprezy, skoro można siedziec w domu), ale generalnie przez lata chodziliśmy co pt i sob na domówki i zawsze dobrze sie bawił

Moze mam za duże wymagania, ale to moje życie i chcę je przeżyć naprawdę szczesliwie Zwłaszcza że jestem dla swojego TŻ naprawde za***istą laską, no i oczekuję w zamian tego samego
a rozmawiałaś z nim o tym? że chciałabyś żeby czasem sam coś wymyślił, zorganizował, zaskoczył Cię?

Mój Tż też kiedyś lubił imprezowac, szalec ze znajomymi,...a teraz? twierdzi, że woli ze mną posiedziec w domu i zawsze szukał takiej kobiety z którą dobrze by mu się spędzało czas i nie musiałby wychodzic z kumplami czy na imprezy...oczywiście wychodzimy czasem do znajomych, jeździmy do naszych braci, ale na jakąś imprezę to długo muszę go namawiac i jak już gdzieś pójdziemy to niestety muszę liczyc się z tym, że następna będzie nieprędko...ale i tak go kocham i nie mogłabym rozstac się z nim z takiego powodu...
__________________
kma1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 17:00   #3720
tasiaaa
Rozeznanie
 
Avatar tasiaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 954
Dot.: American girls cz. VIII

http://www.wizaz.pl/forum/attachment...1&d=1234607722 śliczna ta sukienka Wiecie co, nie wiem co robić poradźcie W nocy dostałam sms od jakiejś laski, która kojarzę, ale osobiście nie znam czy ja wiem co to jest ku*** i dlaczego tak na nią mówię A ja na nią nic nie mówiłam, tłumaczę, że nie i że czemu mnie oskarża, a ona mi pisze, że dobrze wie jak było i że mam się przyznać, że parę osób jej tak powiedziało Mój 'kolega', który z nią chyba kręcił pisze, że mam się od niej odczepić i wmawia mi, że ją od k... wyzywałam a ja nic takiego nie zrobiłam A nie dociera, jak tłumaczę, że nic nie zrobiłam tylko mnie oskarżają. Co robić?

A i się cieszę bo moja ciocia ma lampę solaryjną w domu, mieszka obok mnie i jutro śmigam się wygrzać
__________________

tasiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.