|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1561 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
dzisiaj sie dowiedzialam ze to ostateczny koniec
![]() ![]() umieram poprostu..... nie wiem co mam ze sobą zrobic![]() ![]() ![]() ;/
__________________
słodkie życie, słono kosztuje;P |
|
|
|
#1562 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
![]() Gdy ja usłyszałam od mego mężczyzny, że to ostateczny koniec, zwyczajnie się wypłakałam, a potem wzięłam tabletki ziołowe uspokajające i poszłam spać... Jednakże każdy reaguje inaczej, i to co dla mnie było ,,dobre" dla innych może mieć odwrotny skutek. Trzymaj się dzielnie, choć wiem, że łatwo mi to teraz mówić. Dobrze pamiętam jak w grudniu byłam w tej samej sytuacji co ty teraz. |
|
|
|
|
#1563 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 402
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
mariolka16 Moja pierwsza zasada: To boli tylko teraz, kiedyś przestanie jak wszystko. Trzeba tylko czekać cierpiliwie aż cierpienie minie. Ten dzień napewno nadejdzie. |
|
|
|
|
#1564 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
dziekuje za pocieszenie..
jest mi bardzo trudno teraz
__________________
słodkie życie, słono kosztuje;P |
|
|
|
#1565 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Mi w tych pierwszych dniach pomagał właściwie tylko płacz, rozmowa i sen. A potem jest już lepiej, owszem nie będę mówić że nic wtedy nie boli nie przypomina się, lecz człowiek na tyle się uspokaja by zająć czymś innym niż rozpamiętywaniem.
![]() |
|
|
|
#1566 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Będzie dobrze
Ja przez pierwsze dni schudlam 7kg (w tydzien!), wygladalam jak cien czlowieka... po prostu nie potrafilam nic jesc, ze stresu, nerwow wymiotowalam, plakalam calymi dniami... |
|
|
|
#1567 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Dziewczyny :P teraz właśnie walczę ze sobą, aby w swoim (nietrzeźwym) stanie w miarę logicznie Wam odpisać
![]() A więc... Pieluchomajtek (swoją drogą to czaderski nick- tak swoją drogą ) nie wiem do kogo to było, ale jeśli do mnie to odpowiedź brzmi: tak, chcę, aby wrócił. Chyba na tą chwilę o niczym innym nie marzę (wiem, wiem, głupia jestem... ) z tym duszeniem emocji to w sumie w moim przypadku masz rację :P jak zadzwoniłam do ex-a i wygarnęłam mu coś, co tam wynalazłam to było mi lepiej :Pkkaa a ile już nie jesteście razem? Myślę, że to źle i to bardzo to, co teraz robisz... Wszystko byle nie z nim... Jeśli potrzebujesz miłości to sądzę (może źle), że nie jego, a kogoś po prostu.. Może to naprawdę koniec z Twojej strony, tylko jeszcze "coś" Cię tam do niego rwie i trzyma... (?) DiamondMe o nim to nie pozostaje nic jak tylko zapomnieć i tyle. Sam swoją osobą i zachowaniem pokazuje, że nie zasługuje na żadną dziewczynę. Przecież on już będzie tak zawsze, nawet jak będzie kiedyś razem, to prędzej czy później będzie to samo. Wiem, że to trudne, ale... Wyjdź do ludzi, poznaj nowych, zapełnij każdą godzinę dnia i nie myśl. Ja tak robię. Powoli i chyba skutecznie... Euphora daj sobie spokój, jeśli już jest ktoś inny. Wiem, że to boli, ale taka prawda. Gdzie tu sens, nawet jeśli wróci, skoro może zrobić znów to samo za jakiś czas? (widzę to po jednym "trójkąciku" pewnych swych znajomych...) odnajdź siebie, tą osobę, którą byłaś nim się poznaliście. Wróć do spraw, które były nim "Wy byliście"... Nie ma sensu katować się tymi durnymi fotkami na nk. Nie oglądaj, bo nie warto, to i tak Ci nic nie da, a tylko pogorszy sprawę... Ona&Pieluchomajtek co do dołka życiowego to w pewnej chwili byłam nawet w stanie ze studiów zrezygnować... Dzięki Bogu nie zrobiłąm tego, to byłaby największa głupota jaką mogłabym zrobić. Seclusion ja bym chyba wolała, aby mój ex sam od siebie milczał, lub abym mu kazała. Bo teraz to do głowy dostanę, co będzie z tym jak on jutro przydjzie "porozmawiać"... A tak to bym sobie może szybciej dała spokój. xBlackRosex kiedyś (po innym) ex-ie kiedy go zobaczyłam po okropnie długim czasie, chyba 4 miesiące i kiedy byłam pewna, że nic nie czułam trzęsłam się na jego widok i okazało się, że uczucie nie wymarło. Więc im dłuzej go nie zobaczysz, tym lepiej dla Ciebie. Ja też okropnie dużo schudłam po tym wszystkim, że aż ludzie widzieli, no ale jak tu jeść kiedy mi się wymiotować z nerwów chce(?)... Ona masz rację to ten serial ja ten serial oglądam na "odmóżdżenie". I te ścieżki dźwiękowe z tego filmu ach, i och... A Ty na pewno wyjdziesz z tego związku na plus, tylko jeszcze raz: czasu, czasu, czasu...Swoją drogą to bardzo dobrze do Dziewczyn przemawiasz, kochana ![]() Vivee u mnie to samo: rozmowa, płacz, sen. Wegetacja. Dosłownie. Teraz malutkimi kroczkami idę przed siebie, chociaż chwilami i się cofam... :/ Mariolka ja też od niedawna sama. Pochowaj zdjęcia, nie idź w miejsca "przypadkiem" celowo, gdzie może być on, odnów stare znajomości i nowe rozkręć oraz poświęc się studiom? pracy? nowemu hobby? a może jakiemuś zaniedbanemu? P.S. byłam z kumplem w knajpie tak, żeby sobie pogadaći żebym ja nie myślała o ex-ie.. (wspólnym kumplem.. moim i ex-a, ale znaliśmy się o wiele wcześniej) no i on robił jakieś takie dziwne gesty w moją stronę jakby chciał mnie pocałować (rozumiem, że oboje pijani byliśmy, ale ludzie :| ) no i powiedział, że jak ex dowiedział się, że byłam mu oddać jego płytę i chwilę zostałam na herbacie i pogaduchach to pełen pretensji i zazdrości. Więc ja pytam: jakim prawem? To przecież on nie wie, co czuje i mnie zostawił, a nie odwrotnie...
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..." <333
Edytowane przez crazy_daria Czas edycji: 2009-02-21 o 02:08 |
|
|
|
#1568 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
ufff przebrnelam przez zaleglosci, tydzien mnie raptem nie bylo a czytania, że normalnie oczoplas juz wczoraj zaczelam ale dopierodzis dobrnelam do konca.
witam nowe osoby i "elite" oldschoolowa". kurde mam nadzieje ze polapie sie w tych nowych nickach, ale rzeczywiscie zastanawiajaca jest ilosc gosci na tym watku, no ale podobno cierpienie uszlachetnia a jeszcze czyjes...mhm to nie boli a mozna sobie pomyslec tym to zle... taka mala zlosliwosc i sarkazmik. jestem uzalezniona od tego watku normalnie nawet nie wiecie jak mi brakowalo czytania was. badz cie silne gdzies tam w tunelu jest swiatlo.....trzeba tylko je zobaczyc. studniowkowiczkom zycze super zabawy(tez bym chciala zobaczyc foto moze byc z zamazana twarza )A w ogole wczoraj zobaczylam sukienke w ktorej sie zakochalam, i pora zaczac akcje zrzucanie tluszczu buziaki a w ogole ha ha jestem sama na watku
|
|
|
|
#1569 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 926
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
jeszcze jestem ja i 2 gosci
![]()
|
|
|
|
#1570 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
|
|
|
|
#1571 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 926
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
|
|
|
|
#1572 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
) a w sumie to nic poza tym ze nie mialam kompa z netem, a tak to praca w zyciu osobstym to leci jakos, chociaz moj malzonek ma wielkie problemy bo tatus robi mu na zlosc teraz ze wszystkim, za to ze nie wzial rozwodu ze mna![]() . ale tojuz nie moj problem facet ma27lat niech wreszcie dorosnie i tyle chociaz momentami to mi go az szkodacoz mogl zrezygnowac ze zlej kobiety i by prowadzil szczesliwe rodzinne zycie z mamusia i tatusiem tylko seksu by nie mial chociaz wiadomo mamunia moze by sie zaoferowala![]() ![]() ![]() a co u cie ![]() uuu gosci nam przybywa |
|
|
|
|
#1573 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
Oldschoolowa elita wita z powrotem na watku Tesciami sie nie przejmuj, z rodzina to jak to mowia: najlepiej na obrazkucrazy_daria - od kiedy wy ze soba nie jestescie? Takie zachowania ex, psa ogrodnika to norma Pieluch, a za co Ci punkta wlepili? brr..
__________________
................. |
|
|
|
|
#1574 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
[quote=syntagma;11083607]boska jestes Agata
Oldschoolowa elita wita z powrotem na watku Tesciami sie nie przejmuj, z rodzina to jak to mowia: najlepiej na obrazku![]() ![]() dziekuje i skromna tez jestem.ja sie tak srednio przejmuje bo mnie to jakos tak malo dotyka bo ja jestem 100km od nich i to nie moi rodzice, tyle ze wiesz tamtemu maca w glowie i nerwy psuja. no ale co ja moge. momentami to ja dochodze do wniosku ze moze my nie powinismy byc razem wiele spraw by bylo prostszych poza tym ja z reguly staram sier podchodzic do zycia pozytywnie a jak slucham mojego wybranka to jest jedno wielkie nieszczesciei wszyscy dybia na niego czasami boje sie ze jak tak dalej pojdzie to on wyssie ze mnie caly optymizm i pogode ducha i pozytywne nastawienie do ludzi i ze zrobie sie aspoleczna oraz zawisne w jakims takim marazmiemhm ostrzezenie dla pieluchomajtka to pewnie za penisa jacka z watku "co poczac" tak dedukuje poczytalam tamto nawet nie chce mi sie tam pisacsyntagma a jak ty sie trzymasz |
|
|
|
#1575 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 133
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Nie mogę tego znieść
Przeciez mieliśmy być zawsze razem ,tyle czasu wspólnego, byliśmy dla siebie pierwsi. Skoro on teraz niby tak cierpi to po co mu była ta kłótnia która spowodował ;/ Chciał sprawdzic ile może czy co ;/ I jeszcze te głupie teksty że to ja jestem podła i go nie kocham bo mu nie wybaczyłam po takim czasie. I dobrze ze nie wybaczyłam bo wyszlo z niego że naprawdę jest strasznym psycholem. Ale mimo to siedzę dzisiaj i jakoś mi źle. Gdzie ja kogoś poznam ... Na dyskotekach sami kolesie nie w moim stylu, tacy podrywacze (( Będzie mi ciężko, a on pewnie szybko pozna jakąś miłość bo dużo w jego otoczeniu dziewczyn które bardzo chcą być w związku. A on jest jeszcze taki wierny itp tylko szkoda że się okazal jakimś furiatem. Dobrze że mnie nie pobił ehh
|
|
|
|
#1576 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 926
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Jacek mnie zadenuncjowal
![]() o tu: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=124 teraz to mu na pewno cos uroslo ![]() ![]()
|
|
|
|
#1577 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
syntagma nieoficjalnie od dwóch tygodni...
Dziś był u mnie i było... przyjemnie. Jak za czasów kiedy jeszcze się ze sobą spotykaliśmy i wszystko było takie niewinnne. I patrzył na mnie dziś TYM wzrokiem i uśmiechał się tak jak kiedyś, gdy cieszył się, że jesteśMy. Mówił, że tęskni, że myśli codziennie, ale lepiej na razie teraz jest jak jest, bo po co ma mnie krzywdzić swoim chłodem... Za jakiś czas mamy się znowu spotkać... Próbuję sobie nadziei nie robić, co do powrotu, ale może kiedyś, kto wie... Wiem, że sama siebie ranię, ale lepiej mi jest na sercu gdy on jest obok, niż gdy go nie ma wcale...
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..." <333
Edytowane przez crazy_daria Czas edycji: 2009-02-21 o 13:20 |
|
|
|
#1578 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 402
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
Musisz przestać przejmować się tym co ex mówi, robi bo to przeciez juz bez znaczenia.Co do mnie to miesiac minął od kiedy powiedział mi te przeklęte słowa. Ja wiem że wszystkie macie rację radzac mi abym nie robiła tego co robię. Jednak sama musze do tego dojść bo tylko moje własne błędy mnie uczą. Chyba powoli uświadamiam sobie że nie potrzebuję eksa. Duzo pracuję nad sobą. Zobaczę co będzie za jakiś czas. Np dzisiaj on jest mi obojętny. Cytat:
Gdzieś się znajdzie jakiś. Pozatym gratuluję uwolnienia się z toksycznego związku.
|
||
|
|
|
#1579 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
![]() u mnie bez zmian wszystko. Yyyh
__________________
................. |
|
|
|
|
#1580 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Ja wychodzę z założenia, ze kolejny facet przyjdzie sam
i to z najmniej oczekiwanej strony i w najmniej oczekiwanym momencie ![]() kkaa satysfakcje to ja mam i to wielką :P zresztą po dzisiejszym też ![]() To dobrze, że dziś jest Ci obojętny. To już kolejny krok do przodu, no i że uświadamiasz sobie, że nie jest Ci już on potrzebny... Tylko u mnie to jeszcze jakieś głupoty w głowie siedzą.
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..." <333
|
|
|
|
#1581 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Dziewczyny trzymajcie sie cieplo
Jutro bede czytac i nadrabiac zaleglosci a tymczasem lece szykowac sie na studniowke )
|
|
|
|
#1582 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
dziuniaa to miłego i udanego balowania życzymy
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..." <333
|
|
|
|
#1583 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Dziewczyny, mogę się Wam pożalić?
Ten mój "chłopak" miał u mnie być o 15. Jest już po 16, a jego nie ma. Nawet na smsa nie raczy odpisać. Ja już nie rozumiem, czemu każdy facet ma mnie gdzieś i nie chce mi dać nawet odrobiny szacunku. Siedzę i ryczę.
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
#1584 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 79
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
i znowu wracam na ten wątek. Wróciliśmy do siebie 18 stycznia a 28 znowu zerwał... strasznie to wszytsko przezywam. Kazdy dzien jest okropny bo kazdego dnia mi pokazuje jak bardzo ma mnie w d***. Nie gadamy ze soba 3 dni juz i cos mi sie zdaje ze juz tak zostanie. Utrzymywanie "przyjacielskich" stosunkow jest bolesne ale takie milczenie jeszcze gorsze. A jeszcze niedawno pisałam tutaj ze do siebie wrócilismy i ze "warto dwa razy wchodzić do tej samej rzeki" i to samo radziłam innej pozuconej dziewczynie z tego forum. Mam dopiero (a moze aż) 20 lat a w nim widziałam swojego przyszłego hm męża. Boje sie ze juz nigdy nie bede w stanie nikogo pokochać, to była moja 1 WIELKA MIŁOŚĆ. Ile ja bym dała zeby on zniknal z mojego serca
![]() Dziewczyny skad brac sile zeby sie do niego nie odzywać? (na gg,tel) |
|
|
|
#1585 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 223
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
ja wrocilam ze studniowki, bardzo milo bylo
swietnie sie bawilam!
__________________
Niezależność radość życia brak obsesji. Dobry kontakt zdrowy dystans garść perspektyw. |
|
|
|
#1586 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
|
|
|
|
#1587 | ||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
wlasnie dziewcyzny moze wy mi wytlumaczycie jaka jest roznica miedzy 1/0 a 0/1 w ostrzezeniach? bo nei eiwme na ile moge sobie jeszcze pozwolic;pzanim bede zakladac nowe konto...
Cytat:
Cytat:
Cytat:
coz siedzi duuuzo dluzej w pracy niz ja bo on ma do 21;00(nawet nie wiem jak ma na imie a mnie laskotalXD)i chyba mu sie strasznie w pracy nudzilo ze nie siedzial na sswoim stanowisku..D) , w dorywczych tak jest, ochroniarze zarywaja do hostess a my poza glownym sklepem na pasazu mamy na glowei facetow od tonerowXDCytat:
Cytat:
Cytat:
zadowolony z samej siebie eh...sile?z dumy, z wyobrazni(ilekroc masz ochote napisac wyobraz sobie ze to robisz ZANIM to wyslesz i wyobraz sobie ze on nie odpisuje albo co gorsze odpisuje agresywnie/zle itd i juz odechce ci sie wysylac dana wiadomosc),z jego milczenia(znowu ja mam pisac pierwsza?co to to nie. oczekam 4 dni.wtedy ew napisze pierwsza ale moze mi sie zdazy odwidzic),z bezsilnosci;p(po szkole/sporcie/pracy nie masz sily myslec o patafianach;p) i z wizazu(jak kogos podobnie potraktowano i wiesz juz ze to sie moze skonczyc w analogiczny sposob co kolezanki z watku-wiec ni ewidzisz tylko rozowych kolorw pisanai do exa) opowiadaj
__________________
"Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic.
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil." podczytuje: http://slawek34.blog.onet.pl/ i http://dwojako.blog.onet.pl/ od 15.02.09:bez chipsow,alkoholu(poza piwem),cwicze na stepie,dbam o cere, //bez kawy od 12.03.09 |
||||||
|
|
|
#1588 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 402
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
Cytat:
Pozatym siłę czerp z czego się da. Moje piosenki: http://www.youtube.com/watch?v=oIq5X_Z0gO8 http://www.youtube.com/watch?v=4VHMKp4Uvm4 i nawet z tego http://www.youtube.com/watch?v=dJZDsJ8UU64 i oczywiście fakt że sa kobiety które cierpia bardziej i czym jest moje cierpienie wobec ich? Faceci zostawiają je po 5 latach małżeństwa bez słowa. szukaj źródeł siły ![]() to super jakieś pozytywy, opowiadaj wszystko ![]() Cytat:
ona2008 wypatruj czy jakiś się nie kręci ja też chce takiego z inżynierskiego kierunku. Tylu ich jest że aż nie wiadomo którego wybrać :P Pan od tunerów lub telefonów może w rzeczywistości okazać się kandydatem na tego jedynego.
Edytowane przez kkaa Czas edycji: 2009-02-21 o 22:23 |
||
|
|
|
#1589 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 535
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
dokladnie kkaa i od razu bedzie ze zaradny bo laczy dorywcza ze studiami i ni ebedzie mi jołczał ze malo sie widujemy bo ja chodze na wiekszosc zajec na uczelni i treraz mam plan conajmniej polowe z weekendow przepracowac w miesiacu a jak sam pracuje to tez czasu bedzie mial mniej^^ tyle ze pracuja glownie zaoczni a ja chce dziennego..ja za duzo wymagam mam a sama idelalna ni ejestemXD
pisanie do exa jest bezsensu, z tego co pamietam to jakis czas temu na cos tam mi odpisal(jak ja to lubie,odkad jest exem odpisuje z poslizgiem nastu h/paru dni taaa a siedzi pewnei przy gg jak ja pisze taaa)to nie pogratuowalam mu tylko napisalam ze mnie jeszcze(!)nie cieszy ze mu sie wszystko uklada i tym zrobilam blad bo lepiej nie dawac do zrozzumienia ze zle sie zyczy tylko skupic sie na sobie(poucze sie?yy moze jutro po pracyXD) zeby to nam dzialo sie lepiej bo wtedy jakas satysfakcja by byla na gg ze mi uklada sie tak samo/lepiej wiec on nie ma sie czym podniecac...a tak to glupia jestem i tyle :sciana:
__________________
"Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic.
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil." podczytuje: http://slawek34.blog.onet.pl/ i http://dwojako.blog.onet.pl/ od 15.02.09:bez chipsow,alkoholu(poza piwem),cwicze na stepie,dbam o cere, //bez kawy od 12.03.09 |
|
|
|
#1590 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 451
|
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5
tak na poprawe humoru
![]() Kilka słow z męskiego słownika Czy my się przypadkiem nie znamy? = Niezła dupa Jestem romantykiem = Jestem biednyPotrzebuję cię = Ręka mnie już boli Nie jestem taki jak inni faceci = Jestem obrzezany Poważnie myślę o trwałym związku = Mam dość onanizmu Tylko na tobie mi zależy = Jesteś jedyną dziewczyną, która może na mnie patrzeć Chciałbym cię lepiej poznać = żebym miał o czym opowiadać kumplom To tylko sok pomarańczowy, spróbuj = Jeszcze dwa takie drinki i zgodzi się na wszystko Nie wiem czemu, ale jej nie lubię = Nie chciała iść ze mną do łóżka Wspaniale się wczoraj bawiłem = Kim ty do cholery jesteś? Kochasz mnie? = Zrobiłem coś głupiego i pewnie się o tym dowiesz Naprawdę mnie kochasz? = Zrobiłem coś głupiego i na pewno się o tym dowiesz Zadzwonię = Mam nadzieję, że więcej cię nie zobaczę Dużo o nas myślałem = Na trzeźwo nie jesteś tak ładna, jak mi się wydawało Zostańmy przyjaciółmi = Prawdę mówiąc jesteś bardzo brzydka... Wiele się od ciebie nauczyłem = Następna proszę! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.









ja ten serial oglądam na "odmóżdżenie". I te ścieżki dźwiękowe z tego filmu
ach, i och... A Ty na pewno wyjdziesz z tego związku na plus, tylko jeszcze raz: czasu, czasu, czasu...






. ale tojuz nie moj problem facet ma27lat niech wreszcie dorosnie i tyle chociaz momentami to mi go az szkoda
czasami boje sie ze jak tak dalej pojdzie to on wyssie ze mnie caly optymizm i pogode ducha i pozytywne nastawienie do ludzi i ze zrobie sie aspoleczna oraz zawisne w jakims takim marazmie
coz siedzi duuuzo dluzej w pracy niz ja bo on ma do 21;00(nawet nie wiem jak ma na imie a mnie laskotalXD)i chyba mu sie strasznie w pracy nudzilo ze nie siedzial na sswoim stanowisku..D) , w dorywczych tak jest, ochroniarze zarywaja do hostess a my poza glownym sklepem na pasazu mamy na glowei facetow od tonerowXD
