Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5 - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-02-22, 20:43   #1621
vvitaminka
Rozeznanie
 
Avatar vvitaminka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 924
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez kkaa Pokaż wiadomość
Złapałam ochotę by napisać do eksa ze mi ciężko itp. i dlatego pisze tutaj. Moze jak będę pisać to mi przejdzie. Popadam momentami w obsesję. Wiecie rusza mnie to że ktoś mu komentarz napisał na nk itp. Nie wiem po co sprawdzałam jego konto, pierwszy raz chyba od miesiąca. Wiem żałosne, ale nie chce być bardziej żałosną i pisać do niego. Niech myśli że jestem silna. I znowu głupia myśl że moze jednak będzie żałował? Wiem ze nie ale co ja mogę. Tak naprawdę to on taki fajny cały czas nie jest. Cały dzień było super i teraz musiał mi się humor popsuć? Jutro będzie bardzo cieżki dzień Będę musiała udawać że wszystko jest ok a zapewne będzie mi cholernie ciężko. Miałam się juz więcej nigdy nie bać, ale boję się
będzie dobrze<przytul>nie jesteś sama! Masz tutaj nas..Nie pisz bo będzie bardziej bolało...
__________________
vvitaminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 20:56   #1622
crazy_daria
Raczkowanie
 
Avatar crazy_daria
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

studniókowe dziewczyny piszcie nam tutaj, no! dajcie nam się z Wami pocieszyć

kkaa ja tu Ci pisać nie będę, że lepiej będzie jak do niego nie będziesz pisała, bo doskonale o tym wszystkim wiesz. Zresztą ja sama sobie robię też na przekór i wbrew zdrowemu rozsądkowi. Włącz sobie energetyzującą muzykę, przy której zawsze Ci się chce tańczyć i tańsz, i śpiewaj ja tak robię dziś cały wieczór i nie myślę chociaż na chwilę, pomimo że wyglądam jak nawiedzona
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..."

<333
crazy_daria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 21:02   #1623
kkaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 402
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

dzięki napewno nie napiszę, nie pozwolę sobie na to. Jutro spotkam tych wszystkich ludzi pytających sie o to co u eksa, bo albo nie beda wiedizec, albo będą udawac ze nie wiedzą. Debile. Spotkam go. jeju jeju żeby tak przeżyć jutro i nie myśleć o niczym. Czemu jak już myślę ze się ustabilizowałam emocjonalnie to zawsze jest klapa. ide spac. braku snów życzę
kkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 21:06   #1624
dziuniaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Nibylandia :]
Wiadomości: 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez seclusion Pokaż wiadomość
no w porządku bylo bez jakis rewelacji, caly wieczor balowalam z kolega z ktorym przyszlam no i tyle:P
A jak tam szanowny Pan M.? Odzywal sie cos czy chlodny olew?



Cytat:
Napisane przez seclusion Pokaż wiadomość
no to super ze u Ciebie az tak rewelacyjnie! Jak odespisz to napisz cos wiecej:P i pamietaj ze wymieniamy sie fotkami
Jak zdobede jakas fote na ktorej stoje zeby mnie bylo widac to pchne Ci ja Bo mam tylko takie co np od pasa w gore ewentualnie z kolezankami Chce jeszcze raz taki bal. Tylko oczywiscie poloneza zesmy zrypali mam nadzieje ze zmontuje to na kasecie i nie bedzie widac.. Co wiecej.. Nie posiadanie faceta sluzy, bawilam z kazdym chlopakiem na jednej piosence min z dwoma Odbijane robia swoje

Cytat:
Napisane przez seclusion Pokaż wiadomość
Dziewczyny zabrali mi laptopa z pokoju bo stwierdzili ze przeszkadza mi w nauce (to akurat prawda:P) i teraz bede rzadziej
To zle ze zabrali. Ale da sie zyc bez kompa w pokoju, mi w gim zabrali i korzystam z komputera (mojego prywatnego) w biurze mojego taty. Bo mama twierdzi, ze bym nic innego nie robila tylko grala albo siedziala na necie..

Cytat:
Napisane przez crazy_daria Pokaż wiadomość
dziuniaa no to rewelacja :P aż zazdroszczę tej studniówki
Co z tego jak juz jest po Powtorka studniowki powinna byc

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
studniowkowiczki, kaca odsypiacie nadal?

do dupy jest wszystko totalnie, moje przemyslenie zyciowe
Osobiscie kaca nie mialam chociaz wypilam sporo jak na mnie. Chyba mi sie glowa wyrobila :/ A odsypiac bede teraz, bo tak w dzien sie nie da niestety ;(

Nie mysl nad zyciem, bo sie zalamac mozna .. Trzymaj sie kochana

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
Ide spac, bo juz mam dosyc wszystkiego Chcialabym sie obudzic za miesiac najwczesniej.

Oby poniedzialek byl jakis lepszy, wszystkim nam zycze
Moze lepiej obudzic sie jak bedzie juz po wszystkim? Ale fajnie by bylo, tak zasnac i obudzic sie jak ten caly koszmar sie skonczy.. Miejmy nadzieje ze pon bedzie lepszy a kazdy nast dzien lepszy od poprzedniego..

Cytat:
Napisane przez ona2008 Pokaż wiadomość

ja nie mam pmsow, jak juz dostaje hormonalnej ****icy to podczas okresu, a nie przed czy po olwuacji, taka inna jestem;pdokladnie
WANTED lekarstwo na doly(byle nie zakopywanie lopata-glupie proady ktore dostawalam)
A ja wlasnie mam PMS i podobno jestem nie do zycia xD Wszystko mnie drazni itd, no ale


Cytat:
Napisane przez ona2008 Pokaż wiadomość
i to jest niesprawiedliwe, latamy za nimi, chcemy zeby wrocili itd itd dali sznase naszemu rozsypanemu zwiazkowi a oni> czyja sie po prostu lepiej, bardziej wartosciowi i leca do innej skoro 'sa taka swietna partia'eh..
nie dla kazdego.niekotrzy dopokio nie odpuszcza sobie calkiem(wiec nie tylko milosc ale ten stan ktora ja mam teraz czyli zlosc i zle zyczenie, taka jakby zawisc ze odszedl i jest szczesliwy?nie iwem zly etap i tyle mam) to nie beda w porzadku w nastepnym zwiazku bo beda porownywac/za duzo wymagac/nie zaangazuja sie tak samo mocno jak druga strona a to nie wporzadku.
Czasem sie zastanawiam czy oni cierpia, czy boli ich tak samo jak nas, ale sadzac po tym, co robia to chyba nie bardzo..


Cytat:
Napisane przez ona2008 Pokaż wiadomość
to swietnie za rok powtorka-wkoncu sukienke masz a kolega bez partnerki sie napewno znajdzie u mnie z klasy panowie chodza co rokuraz ze starsza, raz na swoja, raz z mlodszaXD
Oj chcialabym chciala Studniowki to fajna sprawa W sumie juz na 3 bylam )
dziuniaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 21:07   #1625
seclusion
Raczkowanie
 
Avatar seclusion
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 223
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez ona2008 Pokaż wiadomość
ja czasem zachowuje sie gorzej i jestem bardziej'odurzona 'na trzezwo..wiec to nie musi byc TAKI kac ale moralny, czy siwetny nastroj po imprezie taki ze az sie zaczynasz zachowywac jak podpita;p wiec jaki masz nastorj?;>
w porzadku, normalny:P
Podobalo mi sie ale ja bym swojej studniowki 'impreza zycia' nie nazwala
__________________
Niezależność
radość życia
brak obsesji.
Dobry kontakt
zdrowy dystans
garść perspektyw.
seclusion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 21:07   #1626
crazy_daria
Raczkowanie
 
Avatar crazy_daria
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Wiadomości: 240
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

kkaa a ja Ci znów życzę takich samych miłych, dzięki którym jutrzejszy dzień będzie lepszy i wstaniesz uśmiechnięta dasz radę, Kochana!
__________________
"uciekamy przed sobą, przez dwa pokoje, kuchnię i łazienkę, a potem wpadasz na moje oczy i jesteś wirującym Szczęściem..."

<333
crazy_daria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 21:11   #1627
seclusion
Raczkowanie
 
Avatar seclusion
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 223
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez dziuniaa Pokaż wiadomość
A jak tam szanowny Pan M.? Odzywal sie cos czy chlodny olew?

Jak zdobede jakas fote na ktorej stoje zeby mnie bylo widac to pchne Ci ja Bo mam tylko takie co np od pasa w gore ewentualnie z kolezankami Chce jeszcze raz taki bal. Tylko oczywiscie poloneza zesmy zrypali mam nadzieje ze zmontuje to na kasecie i nie bedzie widac.. Co wiecej.. Nie posiadanie faceta sluzy, bawilam z kazdym chlopakiem na jednej piosence min z dwoma Odbijane robia swoje



To zle ze zabrali. Ale da sie zyc bez kompa w pokoju, mi w gim zabrali i korzystam z komputera (mojego prywatnego) w biurze mojego taty. Bo mama twierdzi, ze bym nic innego nie robila tylko grala albo siedziala na necie..
z panem M. siedzielismy przy jednym stole (10-osobowe byly) ale nawet zdania nie zamienilismy cala studniowke:P bawilam sie dobrze z innymi ludzmi:p
A pan M. to juz temat zamkniety

Ja mam juz troche zdjec moge Ci podeslac, daj jakis kontakt na priv ale to jutro dopiero bo dzis juz muszę leciec ://

Ciezko tak bez kompa ale to prawda ze przeszkadza mi w nauce bo nic nie robie
__________________
Niezależność
radość życia
brak obsesji.
Dobry kontakt
zdrowy dystans
garść perspektyw.

Edytowane przez seclusion
Czas edycji: 2009-02-22 o 21:18
seclusion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-22, 22:00   #1628
pieluchomajtek
Rozeznanie
 
Avatar pieluchomajtek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 926
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
Ide spac, bo juz mam dosyc wszystkiego Chcialabym sie obudzic za miesiac najwczesniej.
ja chce okolo czerwca-sierpnia. nie wczesniej
dobranoc
pieluchomajtek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 00:43   #1629
ona2008
Rozeznanie
 
Avatar ona2008
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

kkaa to ze napisalas tutaj zamiast do niego na gg to juz jest krok naprzodgratuluje i trzymaj sie tego!
Cytat:
Napisane przez kkaa Pokaż wiadomość
dzięki napewno nie napiszę, nie pozwolę sobie na to. Jutro spotkam tych wszystkich ludzi pytających sie o to co u eksa, bo albo nie beda wiedizec, albo będą udawac ze nie wiedzą. Debile. Spotkam go. jeju jeju żeby tak przeżyć jutro i nie myśleć o niczym. Czemu jak już myślę ze się ustabilizowałam emocjonalnie to zawsze jest klapa. ide spac. braku snów życzę
bo atakuje nads dol kiedy wydaje nam sie ze idziemy po twardym gruncie, wiesz, z zaskoczenia najbardziej boli..powodzenia skoro sie miniecie..
Cytat:
Napisane przez dziuniaa Pokaż wiadomość
Jak zdobede jakas fote na ktorej stoje zeby mnie bylo widac to pchne Ci ja Bo mam tylko takie co np od pasa w gore ewentualnie z kolezankami Chce jeszcze raz taki bal. Tylko oczywiscie poloneza zesmy zrypali mam nadzieje ze zmontuje to na kasecie i nie bedzie widac.. Co wiecej.. Nie posiadanie faceta sluzy, bawilam z kazdym chlopakiem na jednej piosence min z dwoma Odbijane robia swoje

A ja wlasnie mam PMS i podobno jestem nie do zycia xD Wszystko mnie drazni itd, no ale


Oj chcialabym chciala Studniowki to fajna sprawa W sumie juz na 3 bylam )
to widze 100dniowki ci nie obce jak juz masz tyle na koncie to napewno za rok ci jakas wpadnie
pokaz mi tez^^ sukienka mnie interesuje^^ moj rocznik w mojje szkle to szedl jeszcze na kolachXD a w tym roku moje stare lo cos bardziej w krotkie sylwestrowe poszedl..praktyczniejsze ja swoja ew na jakies (ale nie na kazde sie nadaje) wesele wloze a tak to siedzi w szafie..
pms?to mamy uwazac co piszemy czy jak?

Cytat:
Napisane przez seclusion Pokaż wiadomość
w porzadku, normalny:P
Podobalo mi sie ale ja bym swojej studniowki 'impreza zycia' nie nazwala
no coz troche sa przereklamowane. ja gdybym nie mialam na swojej ukochanego faceta(;/juz nie mam kur...cze) to tez bym jej jakos specjalnie nie gloryfikowala..
Cytat:
Napisane przez pieluchomajtek Pokaż wiadomość
ja chce okolo czerwca-sierpnia. nie wczesniej
dobranoc
czemu? nie sadzisz ze w wakacje brak faceta dopiero bedzie doskiweral> teraz mniej par bo zimno, spacerow itd nie ma tyle wiec tak sie na nich(ex na spacerze taaa koszmar spotkac jego z nia na wlasnym spacerze antymyslowym brrr) nie patrzy chyba..

szlam juz spac skor omam o 6;15 wstac i musialam wstac wlaczyc laptop i zajrzec w dwa fora 'coby juz nie myslec' , dostalam bardzo hmm budujace? refleksyjne?poetyckie? zyczenia od siostry z ktora mam zly kontakt , mamy taka roznice wieku ani mala ani duza ze sie nigdy nie dogadywalysmy a teraz wyciagla do mnie na necieXDale zawsze reke..niespodziewalabym sie..nie wiem po co wlaczylam net chyba sie ludzilam ze dostane zyczenia od exa..wiecie ekardki gdzie do przodu ustawiasz date wyslania-wysyla system automatycznie kolo polnocy.. jak jeszcze byl ze mna to wyslal taka nowej dziewczynie kur..cze..o exa zazdrosna jestem;/ i mi nie zlozyl;/i mi przykro;/ a wiedzialam ze nie zlozy a MIMO to mi rzykro;/mozg mowi''a nie mowilam?'' a serce ma to w nie wiem w czym bo serce tego organu chyba nie ma nawet metaforycznieXD.przykre to wszystko jest...
__________________
"Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic.
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil."

podczytuje: http://slawek34.blog.onet.pl/ i http://dwojako.blog.onet.pl/
od 15.02.09:bez chipsow,alkoholu(poza piwem),cwicze na stepie,dbam o cere, //bez kawy od 12.03.09
ona2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 08:45   #1630
Iskiereczka81
Raczkowanie
 
Avatar Iskiereczka81
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 406
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Witajcie

na razie nie będę się wypowiadać więcej o moim związku, napisze tylko, że mam 28 lat i ze swoim Tż rozstałam się tydzień temu. Przez ten czas spotkaliśmy się parę razy i o to co mi wczoraj naskrobał w mailu. Boli mnie, że jest takim tyranem, chce się od niego odciąć, ale boje się być sama :-(


Oto lista warunków niezbędnych do spełnienia aby było dobrze.

1.Brak wirów, fochów, niezadowolenia.
2. Panowanie nad sobą w każdej sytuacji, nie rzucanie emocjami.
3. Posługiwanie się poprawną polszczyzną.
4. Nie zadawanie się z marginsesem społecznym (znajomych wybieram ja).
5. Brak wychodzenia z domu bez mojej aprobaty.
6. Wymiana numeru telefonu, gadu-gadu, e-maili.
7. Zero kontaktów z adamem, pawłem, sebastianem.
8. Nie zmuszanie mnie do codzennych spotkań, odpisywania na smsy, maile. itp.
9. Nie wspominanie o przeszłości, a już szczególnie o tym co mnie denerwuje (n-k, jakieś osoby, które się pode mnie podszywały)
10. Zadowolenie z życia, uśmiech na twarzy, brak złośliwości, wredności i mściwości.

Wbij sobie to dobrze do głowy bo więcej nie zamierzam tego powtarzać.

Amen

pozdrawiam
Iskiereczka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 09:39   #1631
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Witajcie,
nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała tu do Was zajrzeć, a tym bardziej nie sądziłam ze teraz, tak prędko, tak naglę.

Na początek.
Po 4 i pół roku związku od wczoraj jestem singlem.
Ból, pustka, myśli, łzy!
Nic innego.
Póki co, więcej napisać nie potrafię.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 09:51   #1632
gonieczka_o
Raczkowanie
 
Avatar gonieczka_o
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: moje male krolestwo ;-)
Wiadomości: 323
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez Iskiereczka81 Pokaż wiadomość
Witajcie

na razie nie będę się wypowiadać więcej o moim związku, napisze tylko, że mam 28 lat i ze swoim Tż rozstałam się tydzień temu. Przez ten czas spotkaliśmy się parę razy i o to co mi wczoraj naskrobał w mailu. Boli mnie, że jest takim tyranem, chce się od niego odciąć, ale boje się być sama :-(


Oto lista warunków niezbędnych do spełnienia aby było dobrze.

1.Brak wirów, fochów, niezadowolenia.
2. Panowanie nad sobą w każdej sytuacji, nie rzucanie emocjami.
3. Posługiwanie się poprawną polszczyzną.
4. Nie zadawanie się z marginsesem społecznym (znajomych wybieram ja).
5. Brak wychodzenia z domu bez mojej aprobaty.
6. Wymiana numeru telefonu, gadu-gadu, e-maili.
7. Zero kontaktów z adamem, pawłem, sebastianem.
8. Nie zmuszanie mnie do codzennych spotkań, odpisywania na smsy, maile. itp.
9. Nie wspominanie o przeszłości, a już szczególnie o tym co mnie denerwuje (n-k, jakieś osoby, które się pode mnie podszywały)
10. Zadowolenie z życia, uśmiech na twarzy, brak złośliwości, wredności i mściwości.

Wbij sobie to dobrze do głowy bo więcej nie zamierzam tego powtarzać.

Amen

pozdrawiam

Iskiereczko, mam pytanie: a czego TY chcesz od zycia, czego pragniesz zeby byc szczesliwa? Nie wierze, ze podporzadkowanie sie zyczeniom Pana i Wladcy naprawde wyjdzie Ci na dobre. Zastanow sie nad tym.

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Witajcie,
nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała tu do Was zajrzeć, a tym bardziej nie sądziłam ze teraz, tak prędko, tak naglę.

Na początek.
Po 4 i pół roku związku od wczoraj jestem singlem.
Ból, pustka, myśli, łzy!
Nic innego.
Póki co, więcej napisać nie potrafię.
__________________



"Live as if you were to die tomorrow. Learn as if you were to live forever" (Gandhi)

Love doesn't make the world go round. Love is what makes the ride worthwhile.
~ Franklin P. Jones

Edytowane przez gonieczka_o
Czas edycji: 2009-02-23 o 09:52
gonieczka_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:06   #1633
Iskiereczka81
Raczkowanie
 
Avatar Iskiereczka81
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 406
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez gonieczka_o Pokaż wiadomość
Iskiereczko, mam pytanie: a czego TY chcesz od zycia, czego pragniesz zeby byc szczesliwa? Nie wierze, ze podporzadkowanie sie zyczeniom Pana i Wladcy naprawde wyjdzie Ci na dobre. Zastanow sie nad tym.



hej

nie podporządkowałam się, nie chce żyć w więzieniu, tylko tak jakoś strasznie mi ciężko, staram się o nim nie myśleć i zapomnieć ale to takie trudne. Ciągle chciałabym spędzać z nim czas, mieć go blisko :-( strasznie mi z tym ciężko bo zdaje sobie sprawę, że muszę się od niego odseparować a niepotrafię. Może uda mi się tu na forum wyleczyć z niego

pozdrawiam
Iskiereczka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:09   #1634
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

no w sumie racja, najlepiej byloby obudzic sie tak za pol roku. Ja sie o ex nie martwie, mi sie cale zycie posypalo

ijaa, przykro mi

Iskiereczka, to sa jego warunki, ktore Ty masz spelnic? Mam nadzieje, ze nie zamierzasz sie na nie godzic
__________________
.................
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:18   #1635
kkaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 402
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Mam ochotę się poryczeć ale tego nie zrobię. nie nie nie. Jak ja nienawidze niedziel, zawsze wpływają na mnie depresyjnie. A do tego dzisiaj od rana mam za dużo czasu na myślenie. Czemu nie mogę mieć na 8? Boję się Nie chce by co tydzień to się powtarzało. Chce się go spytać czy przedstawiam dla niego jakąś wartość, ale nie zrobię tego. Znowu mi niedobrze, wszystko mnie boli. Jaka jestem durna. Dobrze że usunełam jego gg bo pewnie już bym napisała. Potrzebuję czułości i wiem ze nigdzie jej nie dostanę
kkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:27   #1636
czuczenka
Zakorzenienie
 
Avatar czuczenka
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 092
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Dzis mija rok i dwa miesiace odkad nie jestesmy razem... on juz znalazl sobie druga polowe (Bog wie czy na cale zycie czy nie, ale nie powinno mnie to interesowac). Tak siedze, pije kawe, czuje spokoj.. ale to nie jest raczej wewnetrzny spokoj.. nawet sama nie wiem jak to okreslic. Ogladalam dzis jego zdjecia na nk, hmm przystojny jest... nadal jest taki sam odkad sie rozstalismy jesli chodzi o wglad... jego dziewczyna nowa tez jest ladna... pasuja do siebie...

zaakceptowalam jego wybor... nie ma nic na sile. Nie mam zalu do nikogo, naprwade nie mam jedyne co mnie boli to to, ze oni zawsze sobie znajduja kogos na nasze miejsce. Czasem mysle ze to moze jest cos ze mna nie tak, bo po nim spotykalam sie z 3 chlopakami ktorzy rowniez mnie zostawili... nie wiem czy moge miec zal do losu czy nie. Jest mi smutno mimo iz odczuwam ''spokoj''.

Chcialabym dziewczyny napisac wam ze nie ma sensu plakac za bylymi, bo oni juz nie powroca.. to nie bedzie to samo... mimo wszystko. A szukanie na sile kogos na zastepstwo zupelnie mija sie z celem... Z biegiem czasu tak sobie mysle ze chyba nie bylabym juz nawet w stanie go pocalowac nawet w policzek...

Moje zycie jest takie skomplikowane... wasze na pewno tez
__________________

Już Pani Licencjat
teraz sie MaGistRuje
5-ty rok na Wizażu



DUKAM
czuczenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:29   #1637
pieluchomajtek
Rozeznanie
 
Avatar pieluchomajtek
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 926
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
no w sumie racja, najlepiej byloby obudzic sie tak za pol roku. Ja sie o ex nie martwie, mi sie cale zycie posypalo
mi to samo
pieluchomajtek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:39   #1638
ZakochanaZrozpaczona
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 8
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

tak też bym tak chcaiła jak wy się nie przejmowacale nie da rady mój ex wrócił do swojej byłej 4 dni po rozstaniu ze mna
ZakochanaZrozpaczona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 10:45   #1639
Iskiereczka81
Raczkowanie
 
Avatar Iskiereczka81
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 406
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez syntagma Pokaż wiadomość
no w sumie racja, najlepiej byloby obudzic sie tak za pol roku. Ja sie o ex nie martwie, mi sie cale zycie posypalo

ijaa, przykro mi

Iskiereczka, to sa jego warunki, ktore Ty masz spelnic? Mam nadzieje, ze nie zamierzasz sie na nie godzic
z tym obudzeniem masz rację, też bym chciała się obudzić, nie zamierzam się na nie godzić, bo w imię czego mam to robić, zależy mi nadal, kocham ale przecież nie mogę dać się zamknąć w złotej klatce, miałam nadzieję, że on się zmieni, głupie nadzieje...
Iskiereczka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 11:36   #1640
moniczorek
Podróżniczka
 
Avatar moniczorek
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez czuczenka Pokaż wiadomość
Dzis mija rok i dwa miesiace odkad nie jestesmy razem... on juz znalazl sobie druga polowe (Bog wie czy na cale zycie czy nie, ale nie powinno mnie to interesowac). Tak siedze, pije kawe, czuje spokoj.. ale to nie jest raczej wewnetrzny spokoj.. nawet sama nie wiem jak to okreslic. Ogladalam dzis jego zdjecia na nk, hmm przystojny jest... nadal jest taki sam odkad sie rozstalismy jesli chodzi o wglad... jego dziewczyna nowa tez jest ladna... pasuja do siebie...

zaakceptowalam jego wybor... nie ma nic na sile. Nie mam zalu do nikogo, naprwade nie mam jedyne co mnie boli to to, ze oni zawsze sobie znajduja kogos na nasze miejsce. Czasem mysle ze to moze jest cos ze mna nie tak, bo po nim spotykalam sie z 3 chlopakami ktorzy rowniez mnie zostawili... nie wiem czy moge miec zal do losu czy nie. Jest mi smutno mimo iz odczuwam ''spokoj''.

Chcialabym dziewczyny napisac wam ze nie ma sensu plakac za bylymi, bo oni juz nie powroca.. to nie bedzie to samo... mimo wszystko. A szukanie na sile kogos na zastepstwo zupelnie mija sie z celem... Z biegiem czasu tak sobie mysle ze chyba nie bylabym juz nawet w stanie go pocalowac nawet w policzek...

Moje zycie jest takie skomplikowane... wasze na pewno tez
Czuczi miło Cie czytac....szkoda tylko ,że znowu na tym wątku rozstaniowym.

U mnie minie 4.03 - rok i 3 miesiące i mam podobnie jak Ty...z tą różnicą, ze nie mam pojęcia co u mojego ex, bo od czasu zerwania nie mielismy kontaktu, nie ma tez nk...ale to wcale nie pozwala mi jakoś lepiej życ.

Też nie moge sobie jakoś życia poukładać. Niedawno znwou została zrobiona przez faceta któremu zaufałam...ale cóż takie zycie. Ja już sie zaczełam na to uodparniać i jakoś tak dziwnie spokojna jestem.
moniczorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 12:24   #1641
Mamba4
Raczkowanie
 
Avatar Mamba4
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 403
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Ze swoim ex byłam 2 lata 8 miesięcy. Niestety zostawił mnie dla "nowszego modelu". Najbardziej zabolało to, że rozkochał w sobie po czym zostawił i nie miał odwagi powiedzieć mi to prosto w twarz Wszystkie marzenia legły tak nagle w gruzach...
Na szczęście od tego czasu trochę miesięcy minęło i udało mi się jakoś pozbierać. W końcu czas leczy rany...
Od czasu zerwania poznałam kogoś nowego. 2 miesiące mącenia, poczułam ogromną mięte no i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że jemu też nie jestem obojętna. Aż tu nagle... dowiedziałam się, że zaczął chodzić z jakąś dziewczyną. Kolejny cios prosto w serce Czemu to tak boli Teraz kolejny dzień staram się pozbierać i niestety niewiele o tym wiem... Chyba mam pecha do facetów
Chyba muszę przestać słuchać głosu serca, bo zawsze jak go słucham to źle na tym wychodzę Tylko człowiek potrafi się na tym poślizgnąć. Teraz chyba będę słuchać rozumu, rozumu i tylko rozumu...
__________________
- Kubusiu... -Tak Prosiaczku? -Nic, chciałem upewnić się, że jesteś...
...::: Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka :::...
...::: Rób to na co masz ochotę, a ludzie niech mówią co chcą :::...
Na jednym facecie świat nie kończy się, bo tego kwiata jest pół świata
Mamba4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 12:26   #1642
taka_sobie_ja
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 615
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

nie rozstałam się (jeszcze ) ale... przyjmiecie mnie?
Jestem z facetem... 3 tygodnie, w dodatku to związek na odległość (400 km). On dziś rano pojechał do siebie. I się bardzo cieszyłam, że pojechał ...
ale od początku. Więc jesteśmy razem b. krótko w dodatku widzieliśmy się jako para przez 3 weekendy (jeden jak zostaliśmy parą, drugi w trakcie "związku" i trzeci - teraz). no i jakby to powiedzieć... On mnie uważa za jakąś...
otóż wczoraj stwierdził że jest WKURZONY (!) że nic nie wynikło (chodziło o seks) a na moje pyt. czy jest dla niego normalne iść z panną do łóżka po miesiącu odpowiedział po prostu: TAK :O dziewczyny może to ja jestem nienormalna zacofana i mam średniowieczne poglądy... ale to mnie zszokowało.
i stwierdzenie że był WKURZONY że nic się nie wydarzyło... co to z tekst w ogóle
a rano powiedział widząc mój zły humor że "przecież nie powiedział nic złego"...
to ja przesadzam, jestem jakaś zacofana? ale za kogo On mnie ma, że sypiam z facetem widząc go przez 3 weekendy? ;/
rano jak się obudziłam to było tak absurdalne że myślałam ze mi się śniło...
ale wydawał się inny, jeździł do mnie 5-6 godzin i zakuwal polskie zwroty w pociągu ;(
a może to różnica kulturowa i Oni wszyscy tak.... yyyy.... nie wiem... zaczął coś gadać o "katolickiej Polsce" itp. (niezłośliwie) tylko ,ze ja nie jestem katoliczką i nakazy Kościoła mnie kompletnie nie interesują, nie dotyczą, ani nie wpływają na moje życie.
lipa straszna, jak On taki jest to nie wytrzyma i mnie pewnie przekręci. Tym bardziej że zyjemy na odległość. A nawet jak nie, to bedziemy mieć o to spięcia.
co ja mam zrobić
__________________
www.pajacyk.pl / zapuszczam włosięta
taka_sobie_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 12:47   #1643
Vivee
Wtajemniczenie
 
Avatar Vivee
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez Iskiereczka81 Pokaż wiadomość
Witajcie

na razie nie będę się wypowiadać więcej o moim związku, napisze tylko, że mam 28 lat i ze swoim Tż rozstałam się tydzień temu. Przez ten czas spotkaliśmy się parę razy i o to co mi wczoraj naskrobał w mailu. Boli mnie, że jest takim tyranem, chce się od niego odciąć, ale boje się być sama :-(


Oto lista warunków niezbędnych do spełnienia aby było dobrze.

1.Brak wirów, fochów, niezadowolenia.
2. Panowanie nad sobą w każdej sytuacji, nie rzucanie emocjami.
3. Posługiwanie się poprawną polszczyzną.
4. Nie zadawanie się z marginsesem społecznym (znajomych wybieram ja).
5. Brak wychodzenia z domu bez mojej aprobaty.
6. Wymiana numeru telefonu, gadu-gadu, e-maili.
7. Zero kontaktów z adamem, pawłem, sebastianem.
8. Nie zmuszanie mnie do codzennych spotkań, odpisywania na smsy, maile. itp.
9. Nie wspominanie o przeszłości, a już szczególnie o tym co mnie denerwuje (n-k, jakieś osoby, które się pode mnie podszywały)
10. Zadowolenie z życia, uśmiech na twarzy, brak złośliwości, wredności i mściwości.

Wbij sobie to dobrze do głowy bo więcej nie zamierzam tego powtarzać.

Amen

pozdrawiam
Z własnego doświadczenia powiem Ci tak: nawet jakby Ci strzeliła do głowy taka głupota, jaką z pewnością jest spełnienie tych warunków, to i tak by nic to nie dało, bo po czasie znalazły by się kolejne i kolejne warunki, a ty w końcu miałabyś dość.
Poza tym do licha czego on od Ciebie oczekuje? I co najważniejsze kim on jest, że będzie Ci stawiał takie warunki? Kochana, nie wierzę, że marzy Ci się życie z takim facetem, mężczyzną tyranem.
Przeczytaj jeszcze raz te warunki, przecież on oczekuje żebyś tańczyła tak jak on zagra i była ,,po jego myśli" do granic możliwości.
Uwierz mi, może teraz nie będzie łatwo, ale z czasem poczujesz ULGĘ, że nie jesteś już z nim. Ja też myślałam, że nie przeżyję ani jednego dnia bez niego, a żyję już tak od grudnia i mimo wszystko jestem o wiele spokojniejsza niż w czasie związku...
Trzymaj się ciepło
Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Witajcie,
nie sądziłam, że kiedykolwiek będę musiała tu do Was zajrzeć, a tym bardziej nie sądziłam ze teraz, tak prędko, tak naglę.

Na początek.
Po 4 i pół roku związku od wczoraj jestem singlem.
Ból, pustka, myśli, łzy!
Nic innego.
Póki co, więcej napisać nie potrafię.
Dzielna bądźA później jak już nieco ochłoniesz, to zobaczysz jak pomaga zwykłe ,, wypisanie się" w tymże wątku.

Cytat:
Napisane przez kkaa Pokaż wiadomość
Mam ochotę się poryczeć ale tego nie zrobię. nie nie nie. Jak ja nienawidze niedziel, zawsze wpływają na mnie depresyjnie. A do tego dzisiaj od rana mam za dużo czasu na myślenie. Czemu nie mogę mieć na 8? Boję się Nie chce by co tydzień to się powtarzało. Chce się go spytać czy przedstawiam dla niego jakąś wartość, ale nie zrobię tego. Znowu mi niedobrze, wszystko mnie boli. Jaka jestem durna. Dobrze że usunełam jego gg bo pewnie już bym napisała. Potrzebuję czułości i wiem ze nigdzie jej nie dostanę
Na mnie niedziele też działają depresyjnie, wczoraj nie wytrzymałam i połowę dnia przepłakałam...I jestem zła na siebie

Cytat:
Napisane przez czuczenka Pokaż wiadomość
Dzis mija rok i dwa miesiace odkad nie jestesmy razem... on juz znalazl sobie druga polowe (Bog wie czy na cale zycie czy nie, ale nie powinno mnie to interesowac). Tak siedze, pije kawe, czuje spokoj.. ale to nie jest raczej wewnetrzny spokoj.. nawet sama nie wiem jak to okreslic. Ogladalam dzis jego zdjecia na nk, hmm przystojny jest... nadal jest taki sam odkad sie rozstalismy jesli chodzi o wglad... jego dziewczyna nowa tez jest ladna... pasuja do siebie...

zaakceptowalam jego wybor... nie ma nic na sile. Nie mam zalu do nikogo, naprwade nie mam jedyne co mnie boli to to, ze oni zawsze sobie znajduja kogos na nasze miejsce. Czasem mysle ze to moze jest cos ze mna nie tak, bo po nim spotykalam sie z 3 chlopakami ktorzy rowniez mnie zostawili... nie wiem czy moge miec zal do losu czy nie. Jest mi smutno mimo iz odczuwam ''spokoj''.

Chcialabym dziewczyny napisac wam ze nie ma sensu plakac za bylymi, bo oni juz nie powroca.. to nie bedzie to samo... mimo wszystko. A szukanie na sile kogos na zastepstwo zupelnie mija sie z celem... Z biegiem czasu tak sobie mysle ze chyba nie bylabym juz nawet w stanie go pocalowac nawet w policzek...

Moje zycie jest takie skomplikowane... wasze na pewno tez
Masz rację, chociaż ja długo żyłam nadzieją, że on zmieni zdanie i wróci. Nie zrobił tego. Nie ma nikogo, pisze do mnie i mówi, że jestem dla niego bardzo ważna i chce byśmy byli przyjaciółmi...A mi ciężko. Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że nasz związek mógłby nie wypalić ( on jest bardzo chory), a z drugiej strony chciałabym być przy nim i przytulić go jak cierpi...Moja sytuacja jest już niesamowicie skomplikowana naprawdę.

Cytat:
Napisane przez ZakochanaZrozpaczona Pokaż wiadomość
tak też bym tak chcaiła jak wy się nie przejmowacale nie da rady mój ex wrócił do swojej byłej 4 dni po rozstaniu ze mna
Dla mnie zawsze zastanawiające było jak mężczyźni raptem parę dni po rozstaniu ze swoją kobietą, wracają do tej wcześniejszej...Hm, zazdroszczę tego, że potrafią się tak szybko otrząsnąć...
Nie bądź na mnie zła, ale nie masz za kim płakać, choć domyślam się jak to w tej sytuacji boli


---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Cytat:
Napisane przez taka_sobie_ja Pokaż wiadomość
nie rozstałam się (jeszcze ) ale... przyjmiecie mnie?
Jestem z facetem... 3 tygodnie, w dodatku to związek na odległość (400 km). On dziś rano pojechał do siebie. I się bardzo cieszyłam, że pojechał ...
ale od początku. Więc jesteśmy razem b. krótko w dodatku widzieliśmy się jako para przez 3 weekendy (jeden jak zostaliśmy parą, drugi w trakcie "związku" i trzeci - teraz). no i jakby to powiedzieć... On mnie uważa za jakąś...
otóż wczoraj stwierdził że jest WKURZONY (!) że nic nie wynikło (chodziło o seks) a na moje pyt. czy jest dla niego normalne iść z panną do łóżka po miesiącu odpowiedział po prostu: TAK :O dziewczyny może to ja jestem nienormalna zacofana i mam średniowieczne poglądy... ale to mnie zszokowało.
i stwierdzenie że był WKURZONY że nic się nie wydarzyło... co to z tekst w ogóle
a rano powiedział widząc mój zły humor że "przecież nie powiedział nic złego"...
to ja przesadzam, jestem jakaś zacofana? ale za kogo On mnie ma, że sypiam z facetem widząc go przez 3 weekendy? ;/
rano jak się obudziłam to było tak absurdalne że myślałam ze mi się śniło...
ale wydawał się inny, jeździł do mnie 5-6 godzin i zakuwal polskie zwroty w pociągu ;(
a może to różnica kulturowa i Oni wszyscy tak.... yyyy.... nie wiem... zaczął coś gadać o "katolickiej Polsce" itp. (niezłośliwie) tylko ,ze ja nie jestem katoliczką i nakazy Kościoła mnie kompletnie nie interesują, nie dotyczą, ani nie wpływają na moje życie.
lipa straszna, jak On taki jest to nie wytrzyma i mnie pewnie przekręci. Tym bardziej że zyjemy na odległość. A nawet jak nie, to bedziemy mieć o to spięcia.
co ja mam zrobić
Zostawić go. Jesteś z nim raptem 3 tygodnie, jakoś to przetrwasz. Wyobrażasz sobie być z nim rok czy dwa? Wyobrażasz sobie, że jak nie będziesz miała ochoty zwyczajnie na seks, to będzie Ci robił w kółko wyrzuty i chodził wściekły? Przecież kochana, on Cię nie szanuje.
Ja zaczęłam uprawiać seks po roku związku i nigdy nie usłyszałam, że on jest zniecierpliwiony, tylko mówił, że on poczeka, aż będę gotowa, bo mnie kocha i rozumie.
Facet to nie zwierzę, nie żądzą nim tylko instynkty ma rozum i uczucia! Nie tłumacz sobie broń Boże jego zachowania w ten sposób. Naprawdę zastanów się, jak widzisz ten związek w przyszłości, bo ja niestety widzę w czarnych barwach. Życzę Ci podjęcia mądrej decyzji.

Edytowane przez Vivee
Czas edycji: 2009-02-23 o 12:36 Powód: literówki
Vivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:02   #1644
taka_sobie_ja
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 615
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

dziękuję Vivee, ja też tak czuję... myślałam co będzie później i stwierdziłam że albo mnie przekręci albo będziemy się po prostu kłócić cały czas o ten nieszczęsny seks (albo i to i to). Ale znowu myślę czy to nie jest różnica kulturowa? czyli: że Finowie się pieprzą jak króliki za przeproszeniem a ja jestem zacofana ciemna i z katolickiej Polski?
__________________
www.pajacyk.pl / zapuszczam włosięta
taka_sobie_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:03   #1645
Mamba4
Raczkowanie
 
Avatar Mamba4
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 403
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez taka_sobie_ja Pokaż wiadomość
nie rozstałam się (jeszcze ) ale... przyjmiecie mnie?
Jestem z facetem... 3 tygodnie, w dodatku to związek na odległość (400 km). On dziś rano pojechał do siebie. I się bardzo cieszyłam, że pojechał ...
ale od początku. Więc jesteśmy razem b. krótko w dodatku widzieliśmy się jako para przez 3 weekendy (jeden jak zostaliśmy parą, drugi w trakcie "związku" i trzeci - teraz). no i jakby to powiedzieć... On mnie uważa za jakąś...
otóż wczoraj stwierdził że jest WKURZONY (!) że nic nie wynikło (chodziło o seks) a na moje pyt. czy jest dla niego normalne iść z panną do łóżka po miesiącu odpowiedział po prostu: TAK :O dziewczyny może to ja jestem nienormalna zacofana i mam średniowieczne poglądy... ale to mnie zszokowało.
i stwierdzenie że był WKURZONY że nic się nie wydarzyło... co to z tekst w ogóle
a rano powiedział widząc mój zły humor że "przecież nie powiedział nic złego"...
to ja przesadzam, jestem jakaś zacofana? ale za kogo On mnie ma, że sypiam z facetem widząc go przez 3 weekendy? ;/
rano jak się obudziłam to było tak absurdalne że myślałam ze mi się śniło...
ale wydawał się inny, jeździł do mnie 5-6 godzin i zakuwal polskie zwroty w pociągu ;(
a może to różnica kulturowa i Oni wszyscy tak.... yyyy.... nie wiem... zaczął coś gadać o "katolickiej Polsce" itp. (niezłośliwie) tylko ,ze ja nie jestem katoliczką i nakazy Kościoła mnie kompletnie nie interesują, nie dotyczą, ani nie wpływają na moje życie.
lipa straszna, jak On taki jest to nie wytrzyma i mnie pewnie przekręci. Tym bardziej że zyjemy na odległość. A nawet jak nie, to bedziemy mieć o to spięcia.
co ja mam zrobić
Moim zdaniem wcale nie jesteś staroświecka ani zacofana. Faceci po postu myślą jedną częścią ciała (wiadomo jaką) Ja osobiście nie poszłabym z kimś do łóżka po trzech razach widzenia. Mam szacunek do siebie i poza tym nie jestem żadną pierwszą lepszą. Poza tym jak myślisz czy gdyby doszło do wpadki to czy po takim czasie koleś wziąłby odpowiedzialność za swoje czyny?? Nie sądzę...
Poza tym wiedz, że jeśli chcesz być z facetem na dłużej to nie oddawaj się na samym początku znajomości. Bo jak to zrobisz to on może to potraktować tylko jako przelotną przygodę ;/
Poza tym od kilku bardzo dobrych kolegów wiem, że sami nie chcieliby dziewczyny na stałe, która pcha się do łóżka na samym początku znajomości. Oni wtedy nie mieliby szacunku do takiej dziewczyny i zbyt dużo szans u nich nie miałaby. No bo jak można szanować kogoś kto sam nie ma do siebie szacunku??
Zatem głowa do góry, broń swoich przekonań i nie ulegaj mu.
I wiedz, że jak odejdzie to przynajmniej będziesz wiedziała, że zależało mu tylko na jednym... Bo jak kocha to poczeka

P.S. Jak mi to ktoś ładnie powiedział: Na jednym facecie świat nie kończy się, bo tego kwiatu jest pół światu
__________________
- Kubusiu... -Tak Prosiaczku? -Nic, chciałem upewnić się, że jesteś...
...::: Uśmiech to bodaj najkrótsza droga do drugiego człowieka :::...
...::: Rób to na co masz ochotę, a ludzie niech mówią co chcą :::...
Na jednym facecie świat nie kończy się, bo tego kwiata jest pół świata
Mamba4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:09   #1646
taka_sobie_ja
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 615
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez Mamba4 Pokaż wiadomość

Zatem głowa do góry, broń swoich przekonań i nie ulegaj mu.
dziękuję. mi ani przez głowę nie przyszło Mu ulec jestem dziewicą i jestem z tego dumna nie czekam z "tym" na ślub, czekam po prostu na odpowiedniego faceta...
eh, czuję ze podjęłam decyzję tylko szukam potwierdzenia tylko ta różnica kulturowa chodzi po głowie.
__________________
www.pajacyk.pl / zapuszczam włosięta
taka_sobie_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:13   #1647
Iskiereczka81
Raczkowanie
 
Avatar Iskiereczka81
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 406
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

[quote=Vivee;11116917]Z własnego doświadczenia powiem Ci tak: nawet jakby Ci strzeliła do głowy taka głupota, jaką z pewnością jest spełnienie tych warunków, to i tak by nic to nie dało, bo po czasie znalazły by się kolejne i kolejne warunki, a ty w końcu miałabyś dość.
Poza tym do licha czego on od Ciebie oczekuje? I co najważniejsze kim on jest, że będzie Ci stawiał takie warunki? Kochana, nie wierzę, że marzy Ci się życie z takim facetem, mężczyzną tyranem.
Przeczytaj jeszcze raz te warunki, przecież on oczekuje żebyś tańczyła tak jak on zagra i była ,,po jego myśli" do granic możliwości.

Hej
na razie nie strzeliła mi do głowy taka głupota, odpisałam na jego maila, że nie dam się zamknąć w więzieniu i że mu po prostu nie zależy na mnie bo kochające się osoby nie mają tak dziwnych wymagań. Że jeśli kogoś się kocha daje mu się siebie i wyrozumiałość, wątpię, żeby on to zrozumiał, jak na razie walczę z chęcią bycia z nim, bo wiem, że on nie jest tego wart. A ja nie mogę marnować życia tylko wyjść mu naprzeciw. Łatwo to napisać, teraz muszę się zmotywować by to zrobić i znów uwierzyć w siebie. Dziękuje za każde słowa cieszę się, że jest to forum
Iskiereczka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:39   #1648
Vivee
Wtajemniczenie
 
Avatar Vivee
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 2 635
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

Cytat:
Napisane przez taka_sobie_ja Pokaż wiadomość
dziękuję Vivee, ja też tak czuję... myślałam co będzie później i stwierdziłam że albo mnie przekręci albo będziemy się po prostu kłócić cały czas o ten nieszczęsny seks (albo i to i to). Ale znowu myślę czy to nie jest różnica kulturowa? czyli: że Finowie się pieprzą jak króliki za przeproszeniem a ja jestem zacofana ciemna i z katolickiej Polski?
Wydaje mi się, że może być różnica kulturowa, lecz to w żadnym wypadku to nie usprawiedliwia jego zachowania, a świadczy tylko o jego egoizmie i nie braniu twoich potrzeb pod uwagę.
Ja nadal trzymam się tego co napisałam wcześniej
Cytat:
Napisane przez Iskiereczka81 Pokaż wiadomość


Hej
na razie nie strzeliła mi do głowy taka głupota, odpisałam na jego maila, że nie dam się zamknąć w więzieniu i że mu po prostu nie zależy na mnie bo kochające się osoby nie mają tak dziwnych wymagań. Że jeśli kogoś się kocha daje mu się siebie i wyrozumiałość, wątpię, żeby on to zrozumiał, jak na razie walczę z chęcią bycia z nim, bo wiem, że on nie jest tego wart. A ja nie mogę marnować życia tylko wyjść mu naprzeciw. Łatwo to napisać, teraz muszę się zmotywować by to zrobić i znów uwierzyć w siebie. Dziękuje za każde słowa cieszę się, że jest to forum
Jestem z Ciebie dumna, mi wdrożenie moich postanowień w życie zajęło sporo czasu i niepotrzebnie powiem Ci. Im szybciej bym to zrobiła, tym mniej bym cierpiała. A tak to rozwlekałam w sumie to co nieuniknione...
Vivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:54   #1649
taka_sobie_ja
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 615
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

myślisz że nie usprawiedliwia?
__________________
www.pajacyk.pl / zapuszczam włosięta
taka_sobie_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-23, 13:57   #1650
syntagma
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część 5

taka_sobie_ja - zostawic go i spokoj. Jestes z nim jako para 3 weekendy, wiec nie mow tylko, ze juz go kochasz i zyc bez niego nie mozesz. Facetowi zalezy widac na jednym tylko, wiec po co sie meczyc. Roznica kulturowa, nie sadze Polakow tez znajdziesz, sama mam znajomego, ktory przy drugiej randce juz oczekuje seksu, a jak nie ma, to sie wiecej nie spotka.
__________________
.................
syntagma jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.