Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-03-09, 11:04   #241
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Gooha, Ula - nie przejmujcie się oni nie są tego warci, niektórzy tacy są i nic na to nie poradzisz, takie życie...ale to nie zwalniach ich zbycia miłym dla swojej kobietki bo ma tylko ją! Może zaczą was doceniac jak poczują, że mogą was stracić.

Ja wiem, że jestem najwazniejsza dla mojego TZ ma tylko mnie i nie wyobrazam sobie zycia od niego. Dziś pojechał do pracy z kolega i dostalam smsa bym uwazala jak bede jechac bo jest slisko....to jest milosc....

Ale wiem ze takie zachowania nie sprzyjaja staranka bo sie wszystkiego odechciewa...
Głowa do dory zapraszam na jabłeczniczka
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 11:11   #242
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Mi tez nie chodzi o prezenty i nie wiadomo co.
...ale jak przy nim złożył mi życzenia jego tato i szwagier to tez brzydałoby sie choćby słowo. Wiem że to drobiazgi, ale czy wobec tego on ma się na mnie obrazac i psuc wieczór.
W końcu byliśmy wcoraj wieczorem sami w domu mieliśmy chwile czasu, a on sie do mnie słowem nie odezwał. Ja do niego starałam się normalnie odzywać przeszłam do porządku dziennego jak kładliśmy sie spać zazartowałam sobie że czekam na słodkiego całusa z okazji dnia kobiet on specjalnie odwrócil sie na drugą strone do mnie plecami i zasnął

Poczułam się poprostu ze ma mnie gdzies..... i tak się czuje.
Poprostu miodowe miesiące mineły teraz to juz nie trzeba sie starac bo poco...
gooha nie wiem czy to jest kwestia małżeństwa, czy po prostu bycia takim człowiekiem. z małżeństwem nie mam doświadczenia, żoną nie jestem choć razem ze swoim przeżyliśmy już 8 lat. nie spieszy mi się do ślubu, a przyznam, że się go nawet boje. choć jak już mnie trzeba będzie zmusić to tylko cywilny, choć i sama myśl o nim mnie przeraża te załatwianie, organizowanie, zapraszanie, szukanie ciuchów...bozie!
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 11:19   #243
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

oj tak...życie po ślubie się zmienia a raczej facet się zmienia a ja głupia myślałam że w naszym przypadku tak n ie będzie nie wymagam drogich podarunków , ale jak mi powiedział że znowu się nie udało a dogłębnie że nie jestem w ciąży , to myślałam ze go udusze .
zdenerwował mnie , powiedziałam co o tym myśle a on wszystko odwrócił i zwalił na moje hormony grrrrrrrrr ale jestem wściekła jak narazie to się nie odzywamy czekam na jego pierwszy ruch ... ciekawe czy się doczekam o ile wogule się doczekam

trzymam kciuki za dziewczynki czekające na zrobienie testu

a teraz przyszedł i się pyta czy mi kozły przeszły ... czy ja moge go udusic ?
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 11:23   #244
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
gooha nie wiem czy to jest kwestia małżeństwa, czy po prostu bycia takim człowiekiem. z małżeństwem nie mam doświadczenia, żoną nie jestem choć razem ze swoim przeżyliśmy już 8 lat. nie spieszy mi się do ślubu, a przyznam, że się go nawet boje. choć jak już mnie trzeba będzie zmusić to tylko cywilny, choć i sama myśl o nim mnie przeraża te załatwianie, organizowanie, zapraszanie, szukanie ciuchów...bozie!


Nie bój się to bardzo przyjemna sprawa, owszem trema jest kiedy juz jestes ubrana w sukni itd. ale omecje opadna po szampanie itd. Powiem ci tak jak zanalam mojego meza przed slubem 1,5 roku przezylismy razme wiele bo smierc jego mamy i wiele roznych spraw z tym zwiazanych i wiedzielismy ze mimo trudnych chwil mamy siebie, mysl o slubie nie przerazala nas cieszylismy sie z tego, bralismy slub konkordatowy bo inny nie wchodzil w rachube, i tylko kiedy jechalismy do kosciola mialam treme, owszem plakalam mowiac przysiege ale to ze szczescia. Dzis jestem pewna w 1000000000% ze to najlepsza decyzja jaka w zyciu podjelam. Malzestwo nie jest wiezieniem, to kolejny etap zycia tak jak dziecko, bardzo ciekawy i pelen wspanialych doznac a ja mam dopiero 23 lata i nie uwazam to za bląd, lecz za dojzala decyzje.

Ula 87 - twój mąż to chyba jakis wyjatkowy egzemplarz, moze takie zachowanie wyniusl z domu lub po prostu wychodzi z zalozenia ze jak juz jestes jego zona to nie musi o cibie walczyc, to mu pokaz ze tak nie jest....moze wtedy do niego dotrze, bo slowa i krzyki nie pomga bo pewnie jest na nie odporny...czyny moze do niego dotrza, jak zobaczy ze jestes aktrakcyjna i ze podobasz sie faceta, chodzi na spotaknia z kolerzankami i moze kolegami to dotrze do niego co traci....

Edytowane przez karolcia228
Czas edycji: 2009-03-09 o 11:26
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 11:47   #245
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Wink Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Hej dziewczyny!ja właśnie siedze sobie w pracy i wcinam jogurt-zawitałam do Was w piątek w moim gorszym dniu ponieważ dostałam @ po kilku dniach spóćnienia i załamałam się ale dziewczynki z tego fora pomogły mi w piąteczek i dziś tryskam dobrym humorkiem-mam inne nastawienie do tego wszystkiego a na dodatek mężuś był taki milutki przez weekend,sprzątał za mnie,wczoraj piękny kwiatek-mimo tego że kolejny miesiąc nie udało się to nie staram sie już myśleć tak starannie że w ten czy tamten dzień musze to zrobić bo prawdopodobnie będzie owulka-robilam tak przez 10 m-cy i co??nic ,więc teraz wrzucam na luz-co ma być to będzie prawda??zaopatrzyłam się tylko w wiesiołek i łykam go sobie od soboty-może a nóż pomoże troszke i do dzieła-czekam tylko aż minie @ i będę przytulać się z mężusiem z miłości a nie z konieczności jak co miesiąc-wow ale się rozpisałam pozdrawiam wszystkei staraczki-bądzmy dzielne buziole
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 11:56   #246
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Witajcie Dziewuszki,
poczytałam Was, aleście naskrobały i widzę, że z okazji Dnia Kobiet głównie skargi na facetów...szkoda. mam nadzieję, że się ci Wasi faceci troszkę obudzą, bo inaczej stracą coś cennego, choćby uśmiech kochanej osoby.

ja na swojego męża narzekać nie będę, spisał się i zawsze jest kochanym przyjacielem, cudownym facetem i dobrym opiekunem. ma swoje wady, tak jak ja swoje, ale poza tym to człowiek-anioł.

za wszystkie oczekujące terminu @ trzymam kciuki a te którym niestety @ przyszła życzę powodzenia w tym cyklu i zaciskam mocno kciuki!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 12:03   #247
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez karolcia228 Pokaż wiadomość
Gooha, Ula - nie przejmujcie się oni nie są tego warci, niektórzy tacy są i nic na to nie poradzisz, takie życie...ale to nie zwalniach ich zbycia miłym dla swojej kobietki bo ma tylko ją! Może zaczą was doceniac jak poczują, że mogą was stracić.

Ja wiem, że jestem najwazniejsza dla mojego TZ ma tylko mnie i nie wyobrazam sobie zycia od niego. Dziś pojechał do pracy z kolega i dostalam smsa bym uwazala jak bede jechac bo jest slisko....to jest milosc....

Ale wiem ze takie zachowania nie sprzyjaja staranka bo sie wszystkiego odechciewa...
Głowa do dory zapraszam na jabłeczniczka
Wiem wiem, poprostu potrzebowałam się troszkę wyzalić. Obmyślam właśnie plan jak by tu dzisiaj zrobić żeby zrozumiał jak ja się wczoraj poczułam. No nic... bede się normalnie zachowywać,

ech.... ja go tak kocham że nie potrafie się długo gniewać,

ale jak on wróci z pracy taki jak był rano i wczoraj to ja chyba tez nie wytrzymam i znowu bedzie wieczor do d....

Chętnie się poczestuje jabłecznikiem, to tak na smutki

Mój Tż tez nieraz potrafił się zachować romantycznie i tak że wiedziałam że naprawde mu zalezy.
Zanim byliśmy małżeństwem, było raz tak że musiałam zostać na walentynki na studiach (200km od Tż-ta) . Na nic nie liczyłam. Zwłaszcza ze byłam zabiegana od rana do wieczora to nawet zapomnialam ze to 14 luty. On zadzwonił do mnie o 24 i mówi że jest złotą rybką i spełni moje jedno marzenie. Ja na to oczywiście że chce żeby był ze mną. On na to że jeśli wierze w marzenia zebym wyszła na zewnątrz. Szybko zleciałam z 4 piętra a ona stał przed klatką. To były chyba najbardziej romantyczne walentynki. Specjalnie dla mnie przyjechał tylko po to żeby dac mi całusa z okazji walentynek (i różyczkę) izaraz musiał wracać spowrotem żeby zdąłżyc do pracy.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 12:09   #248
edzia
Rozeznanie
 
Avatar edzia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Roma-Kraków
Wiadomości: 556
GG do edzia Send a message via Skype™ to edzia
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Witam Was kochane dziewczynki
Ale tu się dzisiaj ciężko jest dostać

kees martaN23 3mam mocno za Was

aliisanka tylko pozazdrościć męża

ula87 gooha3 wiem co czujecie bo niestety spędziłam sama cały dzień a jak wrócił mój TŻ wieczorkiem to był bardzo zmęczony ukąpał się i poszedł do łóżka a ja jak ta głupia myślałam,że może jednak jakoś mi zrekompensuje ten dzień Byłam i jestem nadal zła
Ale dzisiaj rano mi powiedział,że będzie na mnie czekał przy szkole bo mam zajęcia i mam nadzieję,że coś kombinuje i mnie chce przeprosić za wczorajszy dzień
Takie te chłopy są nieraz,że szkoda gadać

A u mnie dzisiaj 29 dc. i tempka mi dzisiaj podskoczyła jeszcze troszkę ale i tak muszę czekać do niedzieli na tą wredną @ mam nadzieje,że się nie doczekam chociaż się nie nastawiam się zabardzo bo od wczoraj bola mnie cyce a dzisiaj rano pobolewały mnie jajniki i śluz mi się pojawił taki ciągnący biały i nie wiem co to oznacza???

Miłego dnia życzę
edzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 12:09   #249
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

dostałam kolejnego kwiatuszka z okazji dnia kobiet od następnego szwagra. Chyba postawie te kwiatuszki na środku pokoju i niech go zakują w oczy jak wejdzie do pokoju
a ja bede się dzis zachowywać jak kochana wspaniała żonka, zeby mu sie głupio zrobiło że jest dla mnie nie miły.
Tak na przekór, bo on liczy na to że bede zła dzis na niego. Nie ma mowy

... i to jest mój plan
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 12:12   #250
karolcia228
Zakorzenienie
 
Avatar karolcia228
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ŚWINOUJŚCIE
Wiadomości: 5 024
GG do karolcia228 Send a message via Skype™ to karolcia228
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Wiem wiem, poprostu potrzebowałam się troszkę wyzalić. Obmyślam właśnie plan jak by tu dzisiaj zrobić żeby zrozumiał jak ja się wczoraj poczułam. No nic... bede się normalnie zachowywać,

ech.... ja go tak kocham że nie potrafie się długo gniewać,

ale jak on wróci z pracy taki jak był rano i wczoraj to ja chyba tez nie wytrzymam i znowu bedzie wieczor do d....

Chętnie się poczestuje jabłecznikiem, to tak na smutki

Mój Tż tez nieraz potrafił się zachować romantycznie i tak że wiedziałam że naprawde mu zalezy.
Zanim byliśmy małżeństwem, było raz tak że musiałam zostać na walentynki na studiach (200km od Tż-ta) . Na nic nie liczyłam. Zwłaszcza ze byłam zabiegana od rana do wieczora to nawet zapomnialam ze to 14 luty. On zadzwonił do mnie o 24 i mówi że jest złotą rybką i spełni moje jedno marzenie. Ja na to oczywiście że chce żeby był ze mną. On na to że jeśli wierze w marzenia zebym wyszła na zewnątrz. Szybko zleciałam z 4 piętra a ona stał przed klatką. To były chyba najbardziej romantyczne walentynki. Specjalnie dla mnie przyjechał tylko po to żeby dac mi całusa z okazji walentynek (i różyczkę) izaraz musiał wracać spowrotem żeby zdąłżyc do pracy.

To miłe, to mu przypomnij o tym i powiedz co wtedy czul jak zobaczyl cie taka szczesliwa i czy nie chce znow zobaczyc tego usmiechu i blysku w oku....
Wiem, ze czasem jest trudno ale bedziesz z nim dokonca zycia wiec jakos musisz mu pokazac co jest zle....
ja ostanio powiedzialm mojemu domatorowi ze odkad schudlam mam pelno energi i chcialbym gdzies chodzic jezdzic i doszlismy do kompromisu, moze jak mu powiesz co czujesz albo okazesz to zrozumie, przeciz cie kocha musi go ruszyc
karolcia228 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:03   #251
martaN23
Zadomowienie
 
Avatar martaN23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

ale te niektóre chłopy to niedobremój na szczescie jak zwykle kochany błya piekna różyczka i teść też pamietałhm no nie moge sie doczekac czy przyjdzie@ czy nie?
martaN23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:03   #252
martaN23
Zadomowienie
 
Avatar martaN23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

normalnie wkurza mnie dzis ten komputer nie dosc ze ciezko bylo siedzis do was dostac bo mnie ciagle wywalalo to jeszcze zamulony jakis albo tak duzo nas jest

Edytowane przez martaN23
Czas edycji: 2009-03-09 o 13:08
martaN23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:30   #253
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

To chyba przez te zmiany tak wizaz muli. Mi sie jakos podobało bardziej tak jak wczesniej bylo. Teraz nie moge sie odnaleść w tym wizazu
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:32   #254
martaN23
Zadomowienie
 
Avatar martaN23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

no to jak ja tamten mi bardziej poprzedni wizaz odpowiadał
martaN23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:35   #255
PatkaM84
Zakorzenienie
 
Avatar PatkaM84
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 622
GG do PatkaM84
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny
powiedzcie jak to jest: gdy chodzi się do pracy to marzy się o tym by posiedzieć w domku gdy siedzi się w domku to tęskno za obowiązkami... eh (nienormalna jestem?)
u mnie w pracy to 3 godzinki już tyrają a ja dopiero co wstałam i zastanawiam się co robić, choć robić dużo nie mogę. tak to bym chociaż posprzątała ale i tego mi nie wolno. obiadek tylko zrobię tzn. włożę skrzydełka do piekarnika, które wczoraj mój zamarynował. ot całe bojowe zadanie na dziś
Ja bardzo lubię dni wolne zawsze coś mam do zrobienia w domku, ja generalnie jestem bardziej taka domowa dlatego mi siedzenie w domku sprawia przyjemność


Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
Mi tez nie chodzi o prezenty i nie wiadomo co.
...ale jak przy nim złożył mi życzenia jego tato i szwagier to tez brzydałoby sie choćby słowo. Wiem że to drobiazgi, ale czy wobec tego on ma się na mnie obrazac i psuc wieczór.
W końcu byliśmy wcoraj wieczorem sami w domu mieliśmy chwile czasu, a on sie do mnie słowem nie odezwał. Ja do niego starałam się normalnie odzywać przeszłam do porządku dziennego jak kładliśmy sie spać zazartowałam sobie że czekam na słodkiego całusa z okazji dnia kobiet on specjalnie odwrócil sie na drugą strone do mnie plecami i zasnął

Poczułam się poprostu ze ma mnie gdzies..... i tak się czuje.
Poprostu miodowe miesiące mineły teraz to juz nie trzeba sie starac bo poco...
No nieładnie z jego strony...


Mi kurcze też ciężko się przyzwyczaić do tego wizażu. Ale za jakiś czas pewnie się przyzwyczaimy i będzie ok a muli faktycznie i to ostro...
__________________
Natusia - 25.01.2010

Dominiś - 20.05.2012
PatkaM84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 13:41   #256
zuzanna12
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TORONTO, CANADA
Wiadomości: 740
GG do zuzanna12
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

czesc moje kochane

na poczatek tempka dzis rowne 37 ale mam jeszcze tydzien do @ wiec nwet sie nie testuje co bedzie to bedzie
tez mam humor do d.... bo cala noc bolal mnie zab i dalej jestem taka osowiala...pozniej jade do dentysty
juz myslalam ze to tylko jak mialam problemy tu sie dostac ale widze ze niektore z was rowniez...
dziewczynki wiecej wyrozumialosci dla tycj naszych facetow....przeciez wiadomo ze on sa z innej planety
buziaczki
zuzanna12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 14:27   #257
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

A mi się wydawało, że już wizaż działa ok, dopóki mi nie zjadło długiego posta Ten nowy wygląd też średnio mi pasuje....

zuzanna12
zgadzam się

Mój TŻ specjalnie po ślubie się nie zmienił, dalej się stara. Teraz mamy czas "próby", bo remontujemy mieszkanie, a teściowie oczywiście wszystko wiedzą najlepiej, co i jak ma tam być... Na razie przyjęłam strategię, że ich wysłuchuję, a robię tak jak ja chcę A biedny TŻ musi wysłuchiwać moich narzekań Cóż, sporo pracy jeszcze przed nami...
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 14:40   #258
gooha3
Zadomowienie
 
Avatar gooha3
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez DAnia Pokaż wiadomość
A mi się wydawało, że już wizaż działa ok, dopóki mi nie zjadło długiego posta Ten nowy wygląd też średnio mi pasuje....

zuzanna12 zgadzam się

Mój TŻ specjalnie po ślubie się nie zmienił, dalej się stara. Teraz mamy czas "próby", bo remontujemy mieszkanie, a teściowie oczywiście wszystko wiedzą najlepiej, co i jak ma tam być... Na razie przyjęłam strategię, że ich wysłuchuję, a robię tak jak ja chcę A biedny TŻ musi wysłuchiwać moich narzekań Cóż, sporo pracy jeszcze przed nami...

skąd ja to znam. Niestety tego się nie zmieni rodzice i teście zawsze będą nas traktowali jak dzieci. Też taką taktyke obrałam, że trzeba ich wysłuchać i robić tak jak się chce.
Już nie mogę się doczekać przeprowadzki. Własnego domciu gdzie ja bede urzadzac i mieć swoją kuchnie.
Czasami mi się śmieć chce z reklamy Ikei "Ty tu urządzisz" normalnie z zycia wzięta teściowa
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png
http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png


Mareczek 24 II 2010r

Karolinka 23 VIII 2012
gooha3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 14:47   #259
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez gooha3 Pokaż wiadomość
skąd ja to znam. Niestety tego się nie zmieni rodzice i teście zawsze będą nas traktowali jak dzieci. Też taką taktyke obrałam, że trzeba ich wysłuchać i robić tak jak się chce.
Już nie mogę się doczekać przeprowadzki. Własnego domciu gdzie ja bede urzadzac i mieć swoją kuchnie.
Czasami mi się śmieć chce z reklamy Ikei "Ty tu urządzisz" normalnie z zycia wzięta teściowa
Moja teściowa jest w tym świetna - mówi, że to będzie moja kuchnia i ona nie chce się wtrącać, ALE chce tylko coś zasugerować Właśnie o kuchnię stoczyłam małą batalię - tzn. ja znalazłam sobie kogoś, kto robi meble, wybrałam (wspólnie z TŻ). A że kosztują trochę i nie chciałam "gotowca" z BRW to teraz czuję się, jakbym to ja miała jakieś fanaberie i wymagania... Wprawdzie nikt mi tego nie powiedział, ale tak to odbieram... Na końcu miałam wrażenie, że nawet mój TŻ nie jest przekonany... Mam zamiar przejść ponad tym wszystkim i mieć swoją wymarzona kuchnię Ale jeszcze kilka takich spraw i wymięknę...
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:02   #260
kruszynaa
Przyczajenie
 
Avatar kruszynaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Witajcie
kruszynaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:13   #261
pomarnczka
Raczkowanie
 
Avatar pomarnczka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wild, wild east ;)
Wiadomości: 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

DAnia i masz zupełną rację.. jak by na to nie patrzył to kuchnia będzie Twoim małym królestwem i teściowej nic do tego w jaki sposób i za jakie pieniądze ją urządzisz. Przecież meble to nie jest coś co się wymienia co parę lat, tylko mają służyć i człowiek ma na nie patrzeć bez wstrętu.

A tak przy okazji to niemożliwa jest ta nowa szata wizażu. Jakaś taka jakby dziecko się kredek dorwało. Brr..

Pozdrawiam wszystkie zafasolkowane i staraczki.
__________________
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem,
miało być "sto lat! sto lat!".
Miało być tak pięknie
miał się nam nie kurczyć świat...
pomarnczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:23   #262
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

mnie też sie nowy wizaz nie podoba , kolory są zbyt ciemne i trudno się połapac co i jak.

a u mnie atmosfera w domu do bani , nie odzywamy się do siebie , mąż mnie unika , siedzi cały czas w garażu przyjdzie napewno jak zgłodnieje
czuję że znowu w tym cyklu się nie udało czekam do niedzieli na @ i nie robie sobie żadnych nadzieji.martwi mnie tylko to że od paru dni codziennie bolą mnie jajniki i krzyże ... może rzeczywiście buzują mi hormony

no nic ... nie będę Wam psuc humoru moimi zmartwieniami tylko.... że ja się nie mam komu wygadac , moja przyjaciólka mnie wspiera (mój mąż dotychczas też mnie wspierał) tylko nie wie co czuje kobieta jak czeka na upragnioną ciążę
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:27   #263
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Dania, pewnie to twoja/wasza kuchnia i musi byc urządzona jak chcesz. My teraz wykanczmy domek i sami sobie planujemy, tylko pytamy sie o opinie na temat produktu, który lepszy.

Rozmawiam z mezem na gg i pyta sie co robie, mówię ze wizaz czytam, a on na to "Ślub bralismy z wizazem to dzidzius tez wspólny będzie?"
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:37   #264
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

witajcie
dziś się coś okropnie czuje,rano w autobusie myslełam,ze już będę wymiotować,na kursie tej jakoś takoś wytrzymałam ,teraz jak już w domku jestem lepiej mi,bo mietkę wypiłam,bo żołądek bolał,ale od czego nie wiem
i na dodatek przez grupe durną głowa mnie rozbolała
znów praca w grupie i pewne baby wogóle mnie olały,wkurza mnie to,jakby nie mogly współpracowac i dume na bok na chwile odłożyć,ale nie wszystkie sa takie szczególnie 2 takie,a pózniej sie dziewić,ze mi sie nie chce chodzic,nie musi mnie nikt lubić ani nic,ale jak każa pracowac w grupie to powinny jakoś to kumac,a nie wielkie paniska

wy tak o męzach ,ano faceci

ja dostałam życzenie od wilu osób,ale od tż nie,bo my już na poczatku zwiazku ustaliliśmy ,że nic nie obchoidzimy,itd
a ja powiem,że nie wiem czy ślub zmienia,ja jestem w związku 7 lat (niedługo) bez ślubu,a widzę,ze trochę się zmienił,chyba troszeczkę człowiek się zmienia po paru latach
Nie wiem jak to u was było,ale jak na początku mieliście życzonka,prezenciki a teraz taka zmiana to też by mi było przykro i bym była wściekła.
Ja tam mam niespodzianki z zaskoczenia i to jest super
2 miechy temu zrobił mi niespodzianke,najpierw tu na all o fajne ciuchy jaki rozmiar ty masz ,a ja nieswiadoma o to fajne a tamto i taki a taki,a pózniej wchodze do domu jakas paczka,a tu ciuszki,które mi się podobały
ja lubie takie niespodzianki i nie wiem nigdy co będzie następnym razem
A teraz widzę zmiany u mojego faceta na lepsze,zaczyna coś mu świtać,ze tak długo sie stramy itd i coś nawet wspomniał o badaniach na które nie chciał iść ,ale teraz kurs wiec daje mu czas na myslenie jeszcze,nawet zrobił obiadek ostatnio,no łatwe,bo spagetti,ale to już coś
ano posżłam na kurs,facet siedzi na urlopie bezpłatnym,bo kryzys w firmie i ma czas na przemyślenia

dobra rozpisałam się za długo oj dużo za dużo,nie wiem czy ktos to przeczyta

pozdrawiam
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 15:44   #265
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Wink Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

dziewczyny powiedzcie mi jak to jest z tym pomiarem temperaturki?chce zacząć sobei mierzyć ale nie wiem kiedy jaka powinna byc i co oznacza?z góry dziękuje za odp
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 16:02   #266
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

oh dziewczyny ja też przez 5 lat mieszkałam z "teściami" było o dla mnie bardzo krępujące. choć "teściowa" zawsze była za mną i dobrze się z nią dogadywałam to jednak nie czułam się tam komfortowo i zawsze jednak coś mnie ograniczało np. jestem nocnym markiem, ale popcornu o 24 robić nie wypadało, choć ślina ciekła po brodzie, o nocnych kąpielach też nie było mowy, znajomych zapraszaliśmy sporadycznie...wiadomo. namawiałam mojego byśmy wyprowadzili się, wynajęli jakieś nieduże mieszkanko no i zawsze mnie zbywał, a to ni teraz, po wakacjach, uzbieramy kaske bla bla bla. byłam zła nie po to się wyprowadziłam od rodziców (wywiało mnie z domu już wieku 18lat) by mieszkać z obcymi rodzicami
i tak byśmy tam pewnie mieszkali do dziś gdybyśmy w wakcje nie przygarnęli pieska przybłęde." teściowa" nie wyraziłazgody na niego zgody i nagle się okazało, że w ciągu tygodnia bez problemu można się zmienić swoje życie
dziś już jesteśmy na swoim i cieszę się, bo tak właśnie musiało być. głowa do góry tym mieszkającym z rodzicami, bo mimo wszystko nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło no i jak to się mówi żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów
a o swoje zdanie trzeba dbać tak zdobywa się szacunek choć czasami nie jest łatwo i dobrze mieć wtedy wsparcie w partnerze we dwójke łatwiej
ps. ale sie dzis wynudziłam............... ..........wstawiam skrzydełka
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 16:36   #267
magdulec
Zadomowienie
 
Avatar magdulec
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
oh dziewczyny ja też przez 5 lat mieszkałam z "teściami" było o dla mnie bardzo krępujące. choć "teściowa" zawsze była za mną i dobrze się z nią dogadywałam to jednak nie czułam się tam komfortowo i zawsze jednak coś mnie ograniczało np. jestem nocnym markiem, ale popcornu o 24 robić nie wypadało, choć ślina ciekła po brodzie, o nocnych kąpielach też nie było mowy, znajomych zapraszaliśmy sporadycznie...wiadomo. namawiałam mojego byśmy wyprowadzili się, wynajęli jakieś nieduże mieszkanko no i zawsze mnie zbywał, a to ni teraz, po wakacjach, uzbieramy kaske bla bla bla. byłam zła nie po to się wyprowadziłam od rodziców (wywiało mnie z domu już wieku 18lat) by mieszkać z obcymi rodzicami
i tak byśmy tam pewnie mieszkali do dziś gdybyśmy w wakcje nie przygarnęli pieska przybłęde." teściowa" nie wyraziłazgody na niego zgody i nagle się okazało, że w ciągu tygodnia bez problemu można się zmienić swoje życie
dziś już jesteśmy na swoim i cieszę się, bo tak właśnie musiało być. głowa do góry tym mieszkającym z rodzicami, bo mimo wszystko nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło no i jak to się mówi żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów
a o swoje zdanie trzeba dbać tak zdobywa się szacunek choć czasami nie jest łatwo i dobrze mieć wtedy wsparcie w partnerze we dwójke łatwiej
ps. ale sie dzis wynudziłam............... ..........wstawiam skrzydełka
My tez tymczasowo mieszkamy u tesciów, tymczasowo od wrzesnia, wczesniej mieszkalismy w wynajmowanym i rok temu kupilismy domek i remontujemy. Można juz tam mieszkać, ale roztopy są i błoto straszne, wiec czekamy az sie ocieli i podloze bedzie lepsze. Nie mamy konfliktów miedzy soba, jak narazie, ale tez nie czuje się swobodnie, byc moze tez dlatego dzidzius nie wychodzi, jak tu rodzice za ścianą i nie można dobrze i szalenie poprzytulać sie.

Dobry sposób z tym pieskiem, jaki wpływ moze miec na szybka decyzję u meżczyzn.
magdulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 17:21   #268
edi25
Raczkowanie
 
Avatar edi25
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Częstocowa
Wiadomości: 169
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

witajcie dziewczyny po cięzkim dniu pracy, jestem padnięta. Jeżeli chodzi o teściów to na szczęście zamieszkaliśmy sami jeszcze przed ślubem ale i tak za często nas odwiedzają.Teściowa też by chciała rozstawiać wszystko u mnie po kątach ale nie pozwalamy jej na to z mężem, ale ogólnie żyję z nimi dobrze bo muszę. Zawsze muszą się wtrącić o wszystkim wiedzieć i żeby było tak jak oni chcą- ale nie ze mną te numery no ale muszę ich akceptować i z nimi żyć jako tako w końcu to rodzice mojego męża, tak to w życiu jest z tymi teściami

---------- Dopisano o 17:21 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
oh dziewczyny ja też przez 5 lat mieszkałam z "teściami" było o dla mnie bardzo krępujące. choć "teściowa" zawsze była za mną i dobrze się z nią dogadywałam to jednak nie czułam się tam komfortowo i zawsze jednak coś mnie ograniczało np. jestem nocnym markiem, ale popcornu o 24 robić nie wypadało, choć ślina ciekła po brodzie, o nocnych kąpielach też nie było mowy, znajomych zapraszaliśmy sporadycznie...wiadomo. namawiałam mojego byśmy wyprowadzili się, wynajęli jakieś nieduże mieszkanko no i zawsze mnie zbywał, a to ni teraz, po wakacjach, uzbieramy kaske bla bla bla. byłam zła nie po to się wyprowadziłam od rodziców (wywiało mnie z domu już wieku 18lat) by mieszkać z obcymi rodzicami
i tak byśmy tam pewnie mieszkali do dziś gdybyśmy w wakcje nie przygarnęli pieska przybłęde." teściowa" nie wyraziłazgody na niego zgody i nagle się okazało, że w ciągu tygodnia bez problemu można się zmienić swoje życie
dziś już jesteśmy na swoim i cieszę się, bo tak właśnie musiało być. głowa do góry tym mieszkającym z rodzicami, bo mimo wszystko nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło no i jak to się mówi żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów
a o swoje zdanie trzeba dbać tak zdobywa się szacunek choć czasami nie jest łatwo i dobrze mieć wtedy wsparcie w partnerze we dwójke łatwiej
ps. ale sie dzis wynudziłam............... ..........wstawiam skrzydełka
moi teście też mieli pretensje że kupiliśmy psa do własnego mieszkania do tej pory sporesztą go nie akceptują zabardzo
edi25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 17:21   #269
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
witajcie
dziś się coś okropnie czuje,rano w autobusie myslełam,ze już będę wymiotować,na kursie tej jakoś takoś wytrzymałam ,teraz jak już w domku jestem lepiej mi,bo mietkę wypiłam,bo żołądek bolał,ale od czego nie wiem
i na dodatek przez grupe durną głowa mnie rozbolała
znów praca w grupie i pewne baby wogóle mnie olały,wkurza mnie to,jakby nie mogly współpracowac i dume na bok na chwile odłożyć,ale nie wszystkie sa takie szczególnie 2 takie,a pózniej sie dziewić,ze mi sie nie chce chodzic,nie musi mnie nikt lubić ani nic,ale jak każa pracowac w grupie to powinny jakoś to kumac,a nie wielkie paniska

wy tak o męzach ,ano faceci

ja dostałam życzenie od wilu osób,ale od tż nie,bo my już na poczatku zwiazku ustaliliśmy ,że nic nie obchoidzimy,itd
a ja powiem,że nie wiem czy ślub zmienia,ja jestem w związku 7 lat (niedługo) bez ślubu,a widzę,ze trochę się zmienił,chyba troszeczkę człowiek się zmienia po paru latach
Nie wiem jak to u was było,ale jak na początku mieliście życzonka,prezenciki a teraz taka zmiana to też by mi było przykro i bym była wściekła.
Ja tam mam niespodzianki z zaskoczenia i to jest super
2 miechy temu zrobił mi niespodzianke,najpierw tu na all o fajne ciuchy jaki rozmiar ty masz ,a ja nieswiadoma o to fajne a tamto i taki a taki,a pózniej wchodze do domu jakas paczka,a tu ciuszki,które mi się podobały
ja lubie takie niespodzianki i nie wiem nigdy co będzie następnym razem
A teraz widzę zmiany u mojego faceta na lepsze,zaczyna coś mu świtać,ze tak długo sie stramy itd i coś nawet wspomniał o badaniach na które nie chciał iść ,ale teraz kurs wiec daje mu czas na myslenie jeszcze,nawet zrobił obiadek ostatnio,no łatwe,bo spagetti,ale to już coś
ano posżłam na kurs,facet siedzi na urlopie bezpłatnym,bo kryzys w firmie i ma czas na przemyślenia

dobra rozpisałam się za długo oj dużo za dużo,nie wiem czy ktos to przeczyta

pozdrawiam
Dra, a co cię wzięło?? jakiś wirus czy się przytrułaś?
kurcze, naprawdę Twój facet wspomina o badaniach? to super. pamiętam, że jakiś czas temu narzekałaś, że nie chciał..mam nadzieję, że niedługo skończysz ten wykańczający kurs i odsapniesz troszkę kochana. Faceci czasem potrzebują kopa w przysłowiową doopę....albo jakiś szok przeżyć...


Dziewczyny...jestem po USG...co za przeżycie, mieliśmy łzy w oczach...Okruszek już nie taki okruszek ma 2,6 cm, serduszko bije, wszystko wygląda bardzo dobrze. Okruszek machał do nas rączkami, nóżkami i tańczył jak szalony! co za przeżycie...
Położna wyznaczyła mi termin porodu z USG i okazał się być dokładnie taki jaki mi wyliczył kalkulator wg OM!! czyli wszystko pięknie

Przesyłam Wam specjalne fluidki:
:mag ia:

oraz foteczkę mojego Okruszka....
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Scannen0028.jpg (74,3 KB, 29 załadowań)
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-03-09, 17:29   #270
edi25
Raczkowanie
 
Avatar edi25
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Częstocowa
Wiadomości: 169
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

a co do facetów ślub niby dla niektórych tylko legalizacja związku ale bardzo dużo zmienia bynajmniej w moim przypadku. dzisiaj jak wróciłam z pracy na dzień dobry awantura, mąż nie mógł sobie z czymś poradzić i musiał się wyrzyć- ma szczęście że po 15 min. jak się uspokoił przyszedł pocałował i przeprosił

---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Dra, a co cię wzięło?? jakiś wirus czy się przytrułaś?
kurcze, naprawdę Twój facet wspomina o badaniach? to super. pamiętam, że jakiś czas temu narzekałaś, że nie chciał..mam nadzieję, że niedługo skończysz ten wykańczający kurs i odsapniesz troszkę kochana. Faceci czasem potrzebują kopa w przysłowiową doopę....albo jakiś szok przeżyć...


Dziewczyny...jestem po USG...co za przeżycie, mieliśmy łzy w oczach...Okruszek już nie taki okruszek ma 2,6 cm, serduszko bije, wszystko wygląda bardzo dobrze. Okruszek machał do nas rączkami, nóżkami i tańczył jak szalony! co za przeżycie...
Położna wyznaczyła mi termin porodu z USG i okazał się być dokładnie taki jaki mi wyliczył kalkulator wg OM!! czyli wszystko pięknie

Przesyłam Wam specjalne fluidki:
:mag ia:

oraz foteczkę mojego Okruszka....
gratulacje zazdroszczę ci tego odczucia mam nadzieję że i mnie niedługo będzie to poczuć
edi25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.