|
|
#241 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Gooha, Ula - nie przejmujcie się oni nie są tego warci, niektórzy tacy są i nic na to nie poradzisz, takie życie...ale to nie zwalniach ich zbycia miłym dla swojej kobietki bo ma tylko ją! Może zaczą was doceniac jak poczują, że mogą was stracić.
Ja wiem, że jestem najwazniejsza dla mojego TZ ma tylko mnie i nie wyobrazam sobie zycia od niego. Dziś pojechał do pracy z kolega i dostalam smsa bym uwazala jak bede jechac bo jest slisko....to jest milosc.... Ale wiem ze takie zachowania nie sprzyjaja staranka bo sie wszystkiego odechciewa... Głowa do dory zapraszam na jabłeczniczka
|
|
|
|
#242 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
|
|
|
|
|
#243 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
oj tak...życie po ślubie się zmienia a raczej facet się zmienia
a ja głupia myślałam że w naszym przypadku tak n ie będzie zdenerwował mnie , powiedziałam co o tym myśle a on wszystko odwrócił i zwalił na moje hormony grrrrrrrrr ale jestem wściekła jak narazie to się nie odzywamy czekam na jego pierwszy ruch ... ciekawe czy się doczekam o ile wogule się doczekam trzymam kciuki za dziewczynki czekające na zrobienie testu ![]() a teraz przyszedł i się pyta czy mi kozły przeszły ... czy ja moge go udusic ? ![]() ![]()
|
|
|
|
#244 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
Nie bój się to bardzo przyjemna sprawa, owszem trema jest kiedy juz jestes ubrana w sukni itd. ale omecje opadna po szampanie itd. Powiem ci tak jak zanalam mojego meza przed slubem 1,5 roku przezylismy razme wiele bo smierc jego mamy i wiele roznych spraw z tym zwiazanych i wiedzielismy ze mimo trudnych chwil mamy siebie, mysl o slubie nie przerazala nas cieszylismy sie z tego, bralismy slub konkordatowy bo inny nie wchodzil w rachube, i tylko kiedy jechalismy do kosciola mialam treme, owszem plakalam mowiac przysiege ale to ze szczescia. Dzis jestem pewna w 1000000000% ze to najlepsza decyzja jaka w zyciu podjelam. Malzestwo nie jest wiezieniem, to kolejny etap zycia tak jak dziecko, bardzo ciekawy i pelen wspanialych doznac a ja mam dopiero 23 lata i nie uwazam to za bląd, lecz za dojzala decyzje. Ula 87 - twój mąż to chyba jakis wyjatkowy egzemplarz, moze takie zachowanie wyniusl z domu lub po prostu wychodzi z zalozenia ze jak juz jestes jego zona to nie musi o cibie walczyc, to mu pokaz ze tak nie jest....moze wtedy do niego dotrze, bo slowa i krzyki nie pomga bo pewnie jest na nie odporny...czyny moze do niego dotrza, jak zobaczy ze jestes aktrakcyjna i ze podobasz sie faceta, chodzi na spotaknia z kolerzankami i moze kolegami to dotrze do niego co traci.... Edytowane przez karolcia228 Czas edycji: 2009-03-09 o 11:26 |
|
|
|
|
#245 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
|
Hej dziewczyny!ja właśnie siedze sobie w pracy i wcinam jogurt-zawitałam do Was w piątek w moim gorszym dniu ponieważ dostałam @ po kilku dniach spóćnienia i załamałam się ale dziewczynki z tego fora pomogły mi w piąteczek i dziś tryskam dobrym humorkiem-mam inne nastawienie do tego wszystkiego a na dodatek mężuś był taki milutki przez weekend,sprzątał za mnie,wczoraj piękny kwiatek-mimo tego że kolejny miesiąc nie udało się to nie staram sie już myśleć tak starannie że w ten czy tamten dzień musze to zrobić bo prawdopodobnie będzie owulka-robilam tak przez 10 m-cy i co??nic ,więc teraz wrzucam na luz-co ma być to będzie prawda??zaopatrzyłam się tylko w wiesiołek i łykam go sobie od soboty-może a nóż pomoże troszke i do dzieła-czekam tylko aż minie @ i będę przytulać się z mężusiem z miłości a nie z konieczności jak co miesiąc-wow ale się rozpisałam
buziole
|
|
|
|
#246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Witajcie Dziewuszki,
poczytałam Was, aleście naskrobały i widzę, że z okazji Dnia Kobiet głównie skargi na facetów...szkoda. mam nadzieję, że się ci Wasi faceci troszkę obudzą, bo inaczej stracą coś cennego, choćby uśmiech kochanej osoby. ja na swojego męża narzekać nie będę, spisał się i zawsze jest kochanym przyjacielem, cudownym facetem i dobrym opiekunem. ma swoje wady, tak jak ja swoje, ale poza tym to człowiek-anioł. za wszystkie oczekujące terminu @ trzymam kciuki a te którym niestety @ przyszła życzę powodzenia w tym cyklu i zaciskam mocno kciuki!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|
|
|
#247 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
ech.... ja go tak kocham że nie potrafie się długo gniewać, ale jak on wróci z pracy taki jak był rano i wczoraj to ja chyba tez nie wytrzymam i znowu bedzie wieczor do d.... Chętnie się poczestuje jabłecznikiem, to tak na smutki ![]() Mój Tż tez nieraz potrafił się zachować romantycznie i tak że wiedziałam że naprawde mu zalezy. Zanim byliśmy małżeństwem, było raz tak że musiałam zostać na walentynki na studiach (200km od Tż-ta) . Na nic nie liczyłam. Zwłaszcza ze byłam zabiegana od rana do wieczora to nawet zapomnialam ze to 14 luty. On zadzwonił do mnie o 24 i mówi że jest złotą rybką i spełni moje jedno marzenie. Ja na to oczywiście że chce żeby był ze mną. On na to że jeśli wierze w marzenia zebym wyszła na zewnątrz. Szybko zleciałam z 4 piętra a ona stał przed klatką. To były chyba najbardziej romantyczne walentynki. Specjalnie dla mnie przyjechał tylko po to żeby dac mi całusa z okazji walentynek (i różyczkę) izaraz musiał wracać spowrotem żeby zdąłżyc do pracy.
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
|
|
|
|
#248 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Witam Was kochane dziewczynki
Ale tu się dzisiaj ciężko jest dostać ![]() kees martaN23 3mam mocno za Was ![]() aliisanka tylko pozazdrościć męża ![]() ula87 gooha3 wiem co czujecie bo niestety spędziłam sama cały dzień a jak wrócił mój TŻ wieczorkiem to był bardzo zmęczony ukąpał się i poszedł do łóżka a ja jak ta głupia myślałam,że może jednak jakoś mi zrekompensuje ten dzień Byłam i jestem nadal zła Ale dzisiaj rano mi powiedział,że będzie na mnie czekał przy szkole bo mam zajęcia i mam nadzieję,że coś kombinuje i mnie chce przeprosić za wczorajszy dzień Takie te chłopy są nieraz,że szkoda gadać A u mnie dzisiaj 29 dc. i tempka mi dzisiaj podskoczyła jeszcze troszkę ale i tak muszę czekać do niedzieli na tą wredną @ mam nadzieje,że się nie doczekam chociaż się nie nastawiam się zabardzo ![]() Miłego dnia życzę |
|
|
|
#249 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
dostałam kolejnego kwiatuszka z okazji dnia kobiet od następnego szwagra. Chyba postawie te kwiatuszki na środku pokoju i niech go zakują w oczy jak wejdzie do pokoju ![]() a ja bede się dzis zachowywać jak kochana wspaniała żonka, zeby mu sie głupio zrobiło że jest dla mnie nie miły. Tak na przekór, bo on liczy na to że bede zła dzis na niego. Nie ma mowy ... i to jest mój plan
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
|
|
|
#250 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
To miłe, to mu przypomnij o tym i powiedz co wtedy czul jak zobaczyl cie taka szczesliwa i czy nie chce znow zobaczyc tego usmiechu i blysku w oku.... Wiem, ze czasem jest trudno ale bedziesz z nim dokonca zycia wiec jakos musisz mu pokazac co jest zle....ja ostanio powiedzialm mojemu domatorowi ze odkad schudlam mam pelno energi i chcialbym gdzies chodzic jezdzic i doszlismy do kompromisu, moze jak mu powiesz co czujesz albo okazesz to zrozumie, przeciz cie kocha musi go ruszyc |
|
|
|
|
#251 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
ale te niektóre chłopy to niedobre
mój na szczescie jak zwykle kochany błya piekna różyczka i teść też pamietał hm no nie moge sie doczekac czy przyjdzie@ czy nie?
|
|
|
|
#252 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
normalnie wkurza mnie dzis ten komputer nie dosc ze ciezko bylo siedzis do was dostac bo mnie ciagle wywalalo to jeszcze zamulony jakis albo tak duzo nas jest
![]() Edytowane przez martaN23 Czas edycji: 2009-03-09 o 13:08 |
|
|
|
#253 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
To chyba przez te zmiany tak wizaz muli. Mi sie jakos podobało bardziej tak jak wczesniej bylo. Teraz nie moge sie odnaleść w tym wizazu
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
|
|
|
#254 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
no to jak ja tamten mi bardziej poprzedni wizaz odpowiadał
|
|
|
|
#255 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
zawsze coś mam do zrobienia w domku, ja generalnie jestem bardziej taka domowa dlatego mi siedzenie w domku sprawia przyjemność ![]() Cytat:
Mi kurcze też ciężko się przyzwyczaić do tego wizażu. Ale za jakiś czas pewnie się przyzwyczaimy i będzie ok a muli faktycznie i to ostro...
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
||
|
|
|
#256 |
|
BAN stały
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
czesc moje kochane
na poczatek tempka dzis rowne 37 ale mam jeszcze tydzien do @ wiec nwet sie nie testuje co bedzie to bedzie tez mam humor do d.... bo cala noc bolal mnie zab i dalej jestem taka osowiala...pozniej jade do dentysty juz myslalam ze to tylko jak mialam problemy tu sie dostac ale widze ze niektore z was rowniez... dziewczynki wiecej wyrozumialosci dla tycj naszych facetow....przeciez wiadomo ze on sa z innej planety ![]() buziaczki |
|
|
|
#257 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
A mi się wydawało, że już wizaż działa ok, dopóki mi nie zjadło długiego posta
Ten nowy wygląd też średnio mi pasuje....zuzanna12 zgadzam się ![]() Mój TŻ specjalnie po ślubie się nie zmienił, dalej się stara. Teraz mamy czas "próby", bo remontujemy mieszkanie, a teściowie oczywiście wszystko wiedzą najlepiej, co i jak ma tam być... Na razie przyjęłam strategię, że ich wysłuchuję, a robię tak jak ja chcę A biedny TŻ musi wysłuchiwać moich narzekań Cóż, sporo pracy jeszcze przed nami...
|
|
|
|
#258 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 193
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
skąd ja to znam. Niestety tego się nie zmieni rodzice i teście zawsze będą nas traktowali jak dzieci. Też taką taktyke obrałam, że trzeba ich wysłuchać i robić tak jak się chce.Już nie mogę się doczekać przeprowadzki. Własnego domciu gdzie ja bede urzadzac i mieć swoją kuchnie. Czasami mi się śmieć chce z reklamy Ikei "Ty tu urządzisz" normalnie z zycia wzięta teściowa
__________________
http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008050301801830.png http://www.suwaczek.pl/cache/2f1fe0a70f.png Mareczek 24 II 2010r Karolinka 23 VIII 2012 |
|
|
|
|
#259 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
Właśnie o kuchnię stoczyłam małą batalię - tzn. ja znalazłam sobie kogoś, kto robi meble, wybrałam (wspólnie z TŻ). A że kosztują trochę i nie chciałam "gotowca" z BRW to teraz czuję się, jakbym to ja miała jakieś fanaberie i wymagania... Wprawdzie nikt mi tego nie powiedział, ale tak to odbieram... Na końcu miałam wrażenie, że nawet mój TŻ nie jest przekonany... Mam zamiar przejść ponad tym wszystkim i mieć swoją wymarzona kuchnię |
|
|
|
|
#260 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Witajcie
|
|
|
|
#261 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wild, wild east ;)
Wiadomości: 176
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
DAnia i masz zupełną rację.. jak by na to nie patrzył to kuchnia będzie Twoim małym królestwem i teściowej nic do tego w jaki sposób i za jakie pieniądze ją urządzisz. Przecież meble to nie jest coś co się wymienia co parę lat, tylko mają służyć i człowiek ma na nie patrzeć bez wstrętu.
A tak przy okazji to niemożliwa jest ta nowa szata wizażu. Jakaś taka jakby dziecko się kredek dorwało. Brr.. Pozdrawiam wszystkie zafasolkowane i staraczki.
__________________
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem, miało być "sto lat! sto lat!". Miało być tak pięknie miał się nam nie kurczyć świat... |
|
|
|
#262 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
mnie też sie nowy wizaz nie podoba , kolory są zbyt ciemne i trudno się połapac co i jak.
a u mnie atmosfera w domu do bani , nie odzywamy się do siebie , mąż mnie unika , siedzi cały czas w garażu przyjdzie napewno jak zgłodnieje ![]() czuję że znowu w tym cyklu się nie udało czekam do niedzieli na @ i nie robie sobie żadnych nadzieji.martwi mnie tylko to że od paru dni codziennie bolą mnie jajniki i krzyże ... może rzeczywiście buzują mi hormony ![]() no nic ... nie będę Wam psuc humoru moimi zmartwieniami tylko.... że ja się nie mam komu wygadac , moja przyjaciólka mnie wspiera (mój mąż dotychczas też mnie wspierał) tylko nie wie co czuje kobieta jak czeka na upragnioną ciążę
|
|
|
|
#263 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Dania, pewnie to twoja/wasza kuchnia i musi byc urządzona jak chcesz. My teraz wykanczmy domek i sami sobie planujemy, tylko pytamy sie o opinie na temat produktu, który lepszy.
Rozmawiam z mezem na gg i pyta sie co robie, mówię ze wizaz czytam, a on na to "Ślub bralismy z wizazem to dzidzius tez wspólny będzie?"
|
|
|
|
#264 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
witajcie
dziś się coś okropnie czuje,rano w autobusie myslełam,ze już będę wymiotować,na kursie tej jakoś takoś wytrzymałam ,teraz jak już w domku jestem lepiej mi,bo mietkę wypiłam,bo żołądek bolał,ale od czego nie wiem i na dodatek przez grupe durną głowa mnie rozbolała znów praca w grupie i pewne baby wogóle mnie olały,wkurza mnie to,jakby nie mogly współpracowac i dume na bok na chwile odłożyć,ale nie wszystkie sa takie szczególnie 2 takie,a pózniej sie dziewić,ze mi sie nie chce chodzic,nie musi mnie nikt lubić ani nic,ale jak każa pracowac w grupie to powinny jakoś to kumac,a nie wielkie paniska ![]() wy tak o męzach ,ano faceci ![]() ja dostałam życzenie od wilu osób,ale od tż nie,bo my już na poczatku zwiazku ustaliliśmy ,że nic nie obchoidzimy,itd a ja powiem,że nie wiem czy ślub zmienia,ja jestem w związku 7 lat (niedługo) bez ślubu,a widzę,ze trochę się zmienił,chyba troszeczkę człowiek się zmienia po paru latach Nie wiem jak to u was było,ale jak na początku mieliście życzonka,prezenciki a teraz taka zmiana to też by mi było przykro i bym była wściekła. Ja tam mam niespodzianki z zaskoczenia i to jest super 2 miechy temu zrobił mi niespodzianke,najpierw tu na all o fajne ciuchy jaki rozmiar ty masz ,a ja nieswiadoma o to fajne a tamto i taki a taki,a pózniej wchodze do domu jakas paczka,a tu ciuszki,które mi się podobały ![]() ja lubie takie niespodzianki i nie wiem nigdy co będzie następnym razem A teraz widzę zmiany u mojego faceta na lepsze,zaczyna coś mu świtać,ze tak długo sie stramy itd i coś nawet wspomniał o badaniach na które nie chciał iść ,ale teraz kurs wiec daje mu czas na myslenie jeszcze,nawet zrobił obiadek ostatnio,no łatwe,bo spagetti,ale to już coś ![]() ano posżłam na kurs,facet siedzi na urlopie bezpłatnym,bo kryzys w firmie i ma czas na przemyślenia dobra rozpisałam się za długo oj dużo za dużo,nie wiem czy ktos to przeczyta pozdrawiam
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14 ![]() Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie... |
|
|
|
#265 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
|
dziewczyny powiedzcie mi jak to jest z tym pomiarem temperaturki?chce zacząć sobei mierzyć ale nie wiem kiedy jaka powinna byc i co oznacza?z góry dziękuje za odp
|
|
|
|
#266 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
oh dziewczyny ja też przez 5 lat mieszkałam z "teściami" było o dla mnie bardzo krępujące. choć "teściowa" zawsze była za mną i dobrze się z nią dogadywałam to jednak nie czułam się tam komfortowo i zawsze jednak coś mnie ograniczało np. jestem nocnym markiem, ale popcornu o 24 robić nie wypadało, choć ślina ciekła po brodzie, o nocnych kąpielach też nie było mowy, znajomych zapraszaliśmy sporadycznie...wiadomo. namawiałam mojego byśmy wyprowadzili się, wynajęli jakieś nieduże mieszkanko no i zawsze mnie zbywał, a to ni teraz, po wakacjach, uzbieramy kaske bla bla bla. byłam zła nie po to się wyprowadziłam od rodziców (wywiało mnie z domu już wieku 18lat) by mieszkać z obcymi rodzicami
![]() i tak byśmy tam pewnie mieszkali do dziś gdybyśmy w wakcje nie przygarnęli pieska przybłęde." teściowa" nie wyraziłazgody na niego zgody i nagle się okazało, że w ciągu tygodnia bez problemu można się zmienić swoje życie ![]() dziś już jesteśmy na swoim i cieszę się, bo tak właśnie musiało być. głowa do góry tym mieszkającym z rodzicami, bo mimo wszystko nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło no i jak to się mówi żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów ![]() a o swoje zdanie trzeba dbać tak zdobywa się szacunek choć czasami nie jest łatwo i dobrze mieć wtedy wsparcie w partnerze we dwójke łatwiej ![]() ps. ale sie dzis wynudziłam............... ..........wstawiam skrzydełka
|
|
|
|
#267 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: lubelski
Wiadomości: 1 301
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
, wczesniej mieszkalismy w wynajmowanym i rok temu kupilismy domek i remontujemy. Można juz tam mieszkać, ale roztopy są i błoto straszne, wiec czekamy az sie ocieli i podloze bedzie lepsze. Nie mamy konfliktów miedzy soba, jak narazie, ale tez nie czuje się swobodnie, byc moze tez dlatego dzidzius nie wychodzi, jak tu rodzice za ścianą i nie można dobrze i szalenie poprzytulać sie.Dobry sposób z tym pieskiem, jaki wpływ moze miec na szybka decyzję u meżczyzn.
|
|
|
|
|
#268 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Częstocowa
Wiadomości: 169
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
witajcie dziewczyny po cięzkim dniu pracy, jestem padnięta. Jeżeli chodzi o teściów to na szczęście zamieszkaliśmy sami jeszcze przed ślubem ale i tak za często nas odwiedzają.Teściowa też by chciała rozstawiać wszystko u mnie po kątach ale nie pozwalamy jej na to z mężem, ale ogólnie żyję z nimi dobrze bo muszę. Zawsze muszą się wtrącić o wszystkim wiedzieć i żeby było tak jak oni chcą- ale nie ze mną te numery
no ale muszę ich akceptować i z nimi żyć jako tako w końcu to rodzice mojego męża, tak to w życiu jest z tymi teściami---------- Dopisano o 17:21 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#269 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
Cytat:
kurcze, naprawdę Twój facet wspomina o badaniach? to super. pamiętam, że jakiś czas temu narzekałaś, że nie chciał..mam nadzieję, że niedługo skończysz ten wykańczający kurs i odsapniesz troszkę kochana. Faceci czasem potrzebują kopa w przysłowiową doopę....albo jakiś szok przeżyć... Dziewczyny...jestem po USG...co za przeżycie, mieliśmy łzy w oczach...Okruszek już nie taki okruszek ma 2,6 cm, serduszko bije, wszystko wygląda bardzo dobrze. Okruszek machał do nas rączkami, nóżkami i tańczył jak szalony! co za przeżycie... Położna wyznaczyła mi termin porodu z USG i okazał się być dokładnie taki jaki mi wyliczył kalkulator wg OM!! czyli wszystko pięknie Przesyłam Wam specjalne fluidki: oraz foteczkę mojego Okruszka....
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm
Okruszek rosnie http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png |
|
|
|
|
#270 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Częstocowa
Wiadomości: 169
|
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V
a co do facetów ślub niby dla niektórych tylko legalizacja związku ale bardzo dużo zmienia bynajmniej w moim przypadku. dzisiaj jak wróciłam z pracy na dzień dobry awantura, mąż nie mógł sobie z czymś poradzić i musiał się wyrzyć- ma szczęście że po 15 min. jak się uspokoił przyszedł pocałował i przeprosił
---------- Dopisano o 17:29 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ---------- Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:45.






a ja głupia myślałam że w naszym przypadku tak n ie będzie
grrrrrrrrr ale jestem wściekła jak narazie to się nie odzywamy czekam na jego pierwszy ruch ... ciekawe czy się doczekam o ile wogule się doczekam 







wiem co czujecie bo niestety spędziłam sama cały dzień a jak wrócił mój TŻ wieczorkiem to był bardzo zmęczony
ukąpał się i poszedł do łóżka a ja jak ta głupia myślałam,że może jednak jakoś mi zrekompensuje ten dzień
mam nadzieje,że się nie doczekam chociaż się nie nastawiam się zabardzo 





