mamusie wrześniowo - październikowe 2009! - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-04-16, 21:34   #3811
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Sorejna, kochanie to tylko hormony wiadomo, że każdej z nas zdarza się gorszy dzień pod względem samopoczucia, przynajmniej ja miewam gorsze dni czasem, choć teraz rzadziej bo nareszcie się dobrze czuję spróbuj pomyśleć o miłych rzeczach, trochę siebie czym rozpieścić - czymś ładnym do ubrania, albo czymś smacznym do zjedzenia... i daj znać jutro jak się czujesz

Precious super wieści!


My właśnie wróciliśmy z dużego sklepu dziecięcego , oglądaliśmy wózki i faktycznie quinny pasuje mi najbardziej choć teraz w sprzedaży jest tylko buzz, ale w sobotę jedziemy obejrzeć ten używany i wtedy będzie wiadomo

poza tym w sklepie był outlet ciuchów esprit...nie uwierzycie ale nawet mieli mój rozmiar xs i... ciuchy z 40-50 eu były przecenione na 10 eu...no to kupiłam 4 sztuki śliczne bluzeczki... dostałam wypłatę więc się porozpieszczałam- od jutra oszczędzanie...


co do płci to przypomniała mi się historia koleżanki- lekarz jej na 99% powiedział że dziewczynka nawet na ostatnim usg przed porodem a potem w czasie porodu powiedział tylko : ale jaja...bo tam były jaja...synek hahaha
Koleżanka miała sytuacje taką, że do samego porodu mówili jej że dziewczynka się urodzi-także chłopiec był niemałym zaskoczeniem. Mój mąż ma w pracy kolegę któremu natomiast mówili że będzie miał syna-nie mniej jednak jak dziewczynce sprzęt może urosnąć na ostatnią chwile tak i chłopakowi może odpaść-tak też się stało i urodziła się dziewczynka.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:34   #3812
Shine01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 433
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

tez bym sie wkurzyla, a to prywatna wizyta?
Shine01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:35   #3813
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Poszłam do lekarza, siedziałam sobie pół godziny, a tu się dowiaduję, że pan doktor musi wyjść i że w zastępstwie będzie nas przyjmował jego brat. No żesz kur... Ja rozumiem, że czasem gin musi gdzieś lecieć, do szpitala chociażby, ale jak się człowiek zapisuje 4 tygodnie naprzód i tyle czeka się z niecierpliwością na wizytę, to nerwy ponoszą. Nie miałam zamiaru iść do jego brata, bo po 1. to nie wizyta kontrolna, po 2. to nie on prowadzi moją ciążę (a miałam tyle pytań do ginka), a po 3. nie należy do "specjalistów", tzn. głupi jest i tyle. Nie miałam też zamiaru czekać kolejnego tygodnia, szczególnie że kolejna wizyta będzie pewnie po 4 tygodniach, a to by było przed samym wyjazdem, a ja muszę wiedzieć tydzień wcześniej, czy mogę jechać ostatecznie na ten urlop. Więc wcisnęłam się na jutro na 17.10. Najgorzej, że mąż jedzie jutro do Warszawy i będę na wizycie sama...
Też bym się wkurzyła. Człowiek tygodniami czeka a tu taka niespodzianka...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:35   #3814
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
tez bym sie wkurzyla, a to prywatna wizyta?
Prywatna...
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:38   #3815
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Testowałam to mleko i przyznaję bąblowało mi w brzuchu

---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ----------

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Prywatna...
No właśnie. Mój lekarz w czwartek przed świętami poodwoływał wszystkie wizyty. Przyjął tylko mnie i jeszcze jedną ciężarną pewnie tylko dlatego, że zwolnienia bierzemy.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:43   #3816
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Jutro to ma full kobiet do przyjęcia. Ale gwiżdżę na to. To jego problem. Przychodzę prywatnie, a jestem w ciąży, więc jakieś względy mi się należą.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:48   #3817
Shine01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 433
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

no on sporo zarabia na tym ze prowadzi Twoja ciaze...

---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

dobranoc ;p zbieram sie spac od 18
Shine01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 21:49   #3818
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
no on sporo zarabia na tym ze prowadzi Twoja ciaze...
Dokładnie. Każda wizyta to 100 zł.

Dobra, idę wyprasować koszulę mężowi, żeby jakoś w tej stolicy wyglądał A potem pod prysznic i do łóżka z książką. Muszę trochę odpocząć po tym zdenerwowaniu. Dobrej nocy i słodkich snów (erotycznych też)

Edytowane przez malin30
Czas edycji: 2009-04-16 o 21:51
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-16, 22:09   #3819
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Mam do Was jeszcze pytanie. Czy któraś z Was ma taką swoją położną, na którą może liczyć w czasie porodu? Podobno słono sobie liczą za taką pomoc...więc zastanawiam się czy poszukać takiej, która pracować będzie w szpitalu, w którym będę rodzić, czy dać sobie spokój i liczyć kompetencje osób tam pracujących a w razie czego na mojego mężczyznę, który jak trzeba będzie postawi cały oddział do pionu

Co myślicie o szkołach rodzenia, potrzebne to jest czy nie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Co do położnej, to moja koleżanka ma znajomą położną z którą rodziła i dała mi do niej namiary i mam się z nią spotkać przed porodem i też będe chciała żeby była przy porodzie.
A jak pierwszy raz rodziłam to bez swojej położnej, ale położne
wchodziły do sali i sie dowiadywały co sie dzieje i jeszcze były studentki, które bardzo dużo mi pomogły.

A co do szkoły rodzenia to w pierwszej ciązy chodziliśmy z Tż, a teraz też bym chętnie poszła ale nie bedziemy mieli z kim zostawiać synka, więc szkoła odpada.

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie wszystko super, wyniki dobre, dzidzia rośnie - lekarz badał łożysko, macicę, wody płodowe, zmierzył główkę, kość udową, sprawdził żołądek i serduszko i wszystko jest super
No i wstępnie się pochwalę (bo na 100% nie ma pewności) że prawdopodobnie będziemy mieć CÓRECZKĘ
Gratuluje córeczki, też już bym chciała wiedzieć co tam sie kryje

dzięki za odp. odnośnie mycią zębów, ja zmieniłam paste, ale nic nie pomogło, mam nadzieje że niedługo przejdzie
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 07:50   #3820
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Odwaliłam wieeelgaśnego posta z cytatami, palec po klawiatrurze mi się ześlizgnął i dupa blada

Więc przepraszam, ale wkurzyłam się od rana i pojadę krótko i na temat.

Dziewczyny, brzuszki jak zwykle cudne! No ale... czy brzuszek ciążowy może być brzydki?

Na wizycie oki. Nie napisałam wczoraj, bo zwyczajnie padłam na twarz jak wróciłam do domu.
Maluszek jak zwykle niemrawy i ceniący swoją prywatność (no, czy on nic między tymi nóżkami nie ma?). Ma 13 cm długości i waży około 210 g. W pewnym momencie tak wykręcił główkę, że "patrzył prosto w sondę" i mamy na pamiątkę super zdjęcie buźki. Później nakrył głowę rękami w geście "nie gadam z wami", obrócił się tyłkiem i tyle go widzieliśmy

Prezentacja poszła dobrze- szef zachwycony, uczestnicy też nie wyglądali na zanudzonych na śmierć . Bardzo fajni ludzie przyjechali na szkolenie, część z nich znałam z rozmów telefonicznych, więc miło było dopasować twarze do głosów

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Poszłam do lekarza, siedziałam sobie pół godziny, a tu się dowiaduję, że pan doktor musi wyjść i że w zastępstwie będzie nas przyjmował jego brat. No żesz kur... Ja rozumiem, że czasem gin musi gdzieś lecieć, do szpitala chociażby, ale jak się człowiek zapisuje 4 tygodnie naprzód i tyle czeka się z niecierpliwością na wizytę, to nerwy ponoszą. Nie miałam zamiaru iść do jego brata, bo po 1. to nie wizyta kontrolna, po 2. to nie on prowadzi moją ciążę (a miałam tyle pytań do ginka), a po 3. nie należy do "specjalistów", tzn. głupi jest i tyle. Nie miałam też zamiaru czekać kolejnego tygodnia, szczególnie że kolejna wizyta będzie pewnie po 4 tygodniach, a to by było przed samym wyjazdem, a ja muszę wiedzieć tydzień wcześniej, czy mogę jechać ostatecznie na ten urlop. Więc wcisnęłam się na jutro na 17.10. Najgorzej, że mąż jedzie jutro do Warszawy i będę na wizycie sama...
No nie dziwię się, że Cie nerwy ponoszą. Też by mnie poniosło, bo o takich zmianach to wypadałoby pacjentki poinformować wcześniej. W końcu w jakimś celu wpisuje się zwykle w karcie telefon kontaktowy.

Edytowane przez Foka29
Czas edycji: 2009-04-17 o 07:55
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:11   #3821
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Hej mamuski ja już od 6.30 nie śpie, oczywiście nerwy przed wizytą :/ malin30 wierzę ci że się wkurzyłaś, każdy by się wkurzył.
Foka29 jak ci dobrze że już jesteś po badaniu i że z maluszkiem wszystko ok. Idę zajmę się prasowaniem może troszkę się odstresuję
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:30   #3822
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Testowałam to mleko i przyznaję bąblowało mi w brzuchu
Ja też testowałam i też mi bąblowało ale to chyba w jelitach przynajmniej w moim mniemaniu tak było.... podobno ruchów dziecka nie da się pomylić z niczym innym więc zakładam że to nie dzidzia

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Jutro to ma full kobiet do przyjęcia. Ale gwiżdżę na to. To jego problem. Przychodzę prywatnie, a jestem w ciąży, więc jakieś względy mi się należą.
No ale Was wystawił do wiatru. No nieżle.Też byłabym wkurzona i to mocno.....

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Maluszek jak zwykle niemrawy i ceniący swoją prywatność (no, czy on nic między tymi nóżkami nie ma?). Ma 13 cm długości i waży około 210 g. W pewnym momencie tak wykręcił główkę, że "patrzył prosto w sondę" i mamy na pamiątkę super zdjęcie buźki. Później nakrył głowę rękami w geście "nie gadam z wami", obrócił się tyłkiem i tyle go widzieliśmy

Prezentacja poszła dobrze- szef zachwycony, uczestnicy też nie wyglądali na zanudzonych na śmierć . Bardzo fajni ludzie przyjechali na szkolenie, część z nich znałam z rozmów telefonicznych, więc miło było dopasować twarze do głosów
Dobrze że z Maluszkiem wszystko dobrze i brawa za udaną prezentację.


A ja dziś czuję się już super, podbrzusze od wczoraj już mnie nie boli i jest już normalne. Ale zastanawia mnie to czemu przez 3 dni miałam takie twarde i czy to przypadkiem nie zaszkodziło dzidzi? Kurcze wiem, że mam schizy ale jakoś nie mogę przestać o tym myśleć.... W poniedziałek mam wizytę jak usłyszę bijące serduszko to się uspokoję... A tu jeszcze 3 dni....

Zjem śniadanko i ide na spacerek żeby myśli zająć czymś innym.....
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:30   #3823
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Poszłam do lekarza, siedziałam sobie pół godziny, a tu się dowiaduję, że pan doktor musi wyjść i że w zastępstwie będzie nas przyjmował jego brat. No żesz kur... Ja rozumiem, że czasem gin musi gdzieś lecieć, do szpitala chociażby, ale jak się człowiek zapisuje 4 tygodnie naprzód i tyle czeka się z niecierpliwością na wizytę, to nerwy ponoszą. Nie miałam zamiaru iść do jego brata, bo po 1. to nie wizyta kontrolna, po 2. to nie on prowadzi moją ciążę (a miałam tyle pytań do ginka), a po 3. nie należy do "specjalistów", tzn. głupi jest i tyle. Nie miałam też zamiaru czekać kolejnego tygodnia, szczególnie że kolejna wizyta będzie pewnie po 4 tygodniach, a to by było przed samym wyjazdem, a ja muszę wiedzieć tydzień wcześniej, czy mogę jechać ostatecznie na ten urlop. Więc wcisnęłam się na jutro na 17.10. Najgorzej, że mąż jedzie jutro do Warszawy i będę na wizycie sama...
Nie dziwię Ci się o to zdenerwowanie

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dobrej nocy i słodkich snów (erotycznych też)
Hheh przyznaję się - miałam właśnie taki sprośny
A jak drugi raz zasypiałam - bo małż wychodzi o 6:00 i chcąc nie chcąc mnie budzi jego kręcenie - to w drugim śnie urodziłam już okruszka, bylismy już w domu i go karmiłam, a potem zasypiał tak słodko

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Hej mamuski ja już od 6.30 nie śpie, oczywiście nerwy przed wizytą :/ malin30 wierzę ci że się wkurzyłaś, każdy by się wkurzył.
Foka29 jak ci dobrze że już jesteś po badaniu i że z maluszkiem wszystko ok. Idę zajmę się prasowaniem może troszkę się odstresuję
Ania nie denerwuj się (wiem, łatwo mi mówić) - wszystko będzie dobrze, no i czekamy na relację po
Na którą idziesz ?

Foka cieszę się, że z Maluszkiem dobrze

Margolcia - trzy dni szybko miną - zobaczysz

Wczoraj ruszyłam się z domu, a teraz czuję skutki - w nocy bolało mnie podbrzusze i wciąż boli Trzeba leżeć i odpoczywać

A dziś mam apetyt dużo ledwo wstałam pół godziny temu - zjadłam dwie kanapki, potem twixa i jeszcze jogurt
__________________





Edytowane przez miss.hot
Czas edycji: 2009-04-17 o 08:31
miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:37   #3824
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Miss.hot wiem że nie powinnam się denerwować, ale tak łatwo nie jest o 13.30 mam być na izbie przyjęć na Chodzki, wczoraj mówie do męża że się denerwuje przed wizytą a on się dziwi i nie bardzo rozumie przeciez wszystko jest ok, pomyslałam sobie że matka chyba inaczej przeżywa niż ojciec
Wczoraj sie dowiedziałam że będzie kolejny dzidzius w rodzinie tylko że 2 tygodnie młodszy od naszego maleństwa
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura

Edytowane przez aniago25
Czas edycji: 2009-04-17 o 08:39
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:39   #3825
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Poprawka
ale duży fajny mój chyba stanął w miejscu
Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
Od rana mam doła ryczeć mi się chce powodem jest dziś wszystko
dziś będzie lepiej
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Poszłam do lekarza, siedziałam sobie pół godziny, a tu się dowiaduję, że pan doktor musi wyjść i że w zastępstwie będzie nas przyjmował jego brat. No żesz kur... Ja rozumiem, że czasem gin musi gdzieś lecieć, do szpitala chociażby, ale jak się człowiek zapisuje 4 tygodnie naprzód i tyle czeka się z niecierpliwością na wizytę, to nerwy ponoszą. Nie miałam zamiaru iść do jego brata, bo po 1. to nie wizyta kontrolna, po 2. to nie on prowadzi moją ciążę (a miałam tyle pytań do ginka), a po 3. nie należy do "specjalistów", tzn. głupi jest i tyle. Nie miałam też zamiaru czekać kolejnego tygodnia, szczególnie że kolejna wizyta będzie pewnie po 4 tygodniach, a to by było przed samym wyjazdem, a ja muszę wiedzieć tydzień wcześniej, czy mogę jechać ostatecznie na ten urlop. Więc wcisnęłam się na jutro na 17.10. Najgorzej, że mąż jedzie jutro do Warszawy i będę na wizycie sama...
ojjj też bym się wkurzyła



a ja wczoraj byłam na urodzinach mojej przyjaciółki i jej rocznej córki (jedna z 15 kwietnia a druga z 16 )
z prezentami mi się udało, małej kupiłam taką dżunglę ze zwierzaczkami grającą a mamuśce taką drewnianą skrzynię z kosmetykami i przyrządami do masażu
no ale wczoraj musiałam pierwszy raz łyknąć nospę miałam jakieś dziwne skurcze gabryśki i brzucha pewnie przez te problemy z ciśnieniem
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:52   #3826
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Miss.hot wiem że nie powinnam się denerwować, ale tak łatwo nie jest o 13.30 mam być na izbie przyjęć na Chodzki, wczoraj mówie do męża że się denerwuje przed wizytą a on się dziwi i nie bardzo rozumie przeciez wszystko jest ok, pomyslałam sobie że matka chyba inaczej przeżywa niż ojciec
Wczoraj sie dowiedziałam że będzie kolejny dzidzius w rodzinie tylko że 2 tygodnie młodszy od naszego maleństwa
Tu masz rację, że matka inaczej to odbiera- mój małż jak się denerwowałam kilka dni przed wizytą mówiła - przecież wszystko jest ok
A co do maluszków w rodzinie to u nas jest tak fajnie - moje rodzeństwo cioteczne z tego samego rocznika prawie się zmówiło co do dzieci na ten rok
- jedna siostra urodziła w styczniu,
- druga ma termin na 25 sierpnia,
- żona brata ciotecznego ma termin na 10 września
- potem ja 22 październik
- no i jeszcze "ciotka" (2 lata starsza ) poza rodzeństwem do kompletu 17 październik

Także będzie wesoło

Sweetpinky na ból brzucha najlepszy odpoczynek
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 08:54   #3827
Tequillla
Zadomowienie
 
Avatar Tequillla
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie wszystko super, wyniki dobre, dzidzia rośnie - lekarz badał łożysko, macicę, wody płodowe, zmierzył główkę, kość udową, sprawdził żołądek i serduszko i wszystko jest super
No i wstępnie się pochwalę (bo na 100% nie ma pewności) że prawdopodobnie będziemy mieć CÓRECZKĘ
Gratuluję zdrowego dzidziusia!!! No i fajnie, że to będzie córeczka
Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Dzisiaj pytałam o to lekarza (bo też ciągle czytam że któraś czuje ruchy a ja nic) i powiedział, że za ok. 2-3 tygodnie powinnam czuć ruchy (akurat przy tym usg połówkowym). Z tego co pamiętam to masz zbliżony termin do mojego (ja teraz jestem w 17/18 tc) wiec pozostaje nam tylko cierpliwie czekać
Zgadza się, jesteśmy na początku 18 tyg. Ech... cierpliwości Wieczorami gdy leżę w łóżku tak się usilnie wsłuchuję w siebie, ale nic to nie daje. Mam czasem wrażenie, że ruszają mi się plecy, nogi, wszystko oprócz zawartości brzuszka
Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Testowałam to mleko i przyznaję bąblowało mi w brzuchu
Ja też testowałam. Niestety wszystko wskazuje na to, że po szkalnce ciepłego mleka moje dzieciątko momentalnie zasypia
Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
A ja dziś czuję się już super, podbrzusze od wczoraj już mnie nie boli i jest już normalne. Ale zastanawia mnie to czemu przez 3 dni miałam takie twarde i czy to przypadkiem nie zaszkodziło dzidzi? Kurcze wiem, że mam schizy ale jakoś nie mogę przestać o tym myśleć.... W poniedziałek mam wizytę jak usłyszę bijące serduszko to się uspokoję... A tu jeszcze 3 dni....
No to schizujemy razem. Mam wizytę w poniedziałek o 13ej, a Ty? To będzie bardzo dłuugi weekend, bo przed wizytą czas się dłuży.
__________________
. . . . .
Basia i Mikołaj
Tequillla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 09:02   #3828
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Witam moje drogie

wpadam i zaraz spadam, bo dziś mama męża na dwa dni przyjeżdża, muszę zrobić sałatkęgrecką z kurczaczkiem a potem idziemy w miasto- super będzie

Malinko przykro mi z powodu wizyty, też bym pewnie była zdenerwowana, ale lekarz też człowiek , nie wiem co mu wypadło, być może coś rodzinnego, może on też ma dzieci, które czasem mają wypadki albo chorują? nie wiem... miło, że zostawił swojego brata, bo jak ktoś potrzebował wizyty jednak pilnie to nie był zostawiony na lodzie. fajnie, że dziś mogłaś się wcisnąć.

chyba dziś u nas słonka nie będzie a szkoda
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 09:08   #3829
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Miałam prasowac a tu coś mnie głowa boli :/ narazie leże sobie i myśle o maluszku. U nas wyszło tak fajnie że moja teściowa była w ciąży i jej szwagierka też między dziećmi było 4 tygodnie różnicy ( mój mąż jest młodszy od brata ciotecznego ) teraz ja jestem w ciąży i szwagierka też i oczywiście jest 4 tygodnie różnicy( w tym moje dziecko młodsze będzie ) szwagierka już wie że będzie syn jeśli u nas też syn to historia się powtórzy w rodzinie męża każdy zaskoczony
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura

Edytowane przez aniago25
Czas edycji: 2009-04-17 o 09:10
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 09:53   #3830
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość
Gratuluję zdrowego dzidziusia!!! No i fajnie, że to będzie córeczka

Zgadza się, jesteśmy na początku 18 tyg. Ech... cierpliwości Wieczorami gdy leżę w łóżku tak się usilnie wsłuchuję w siebie, ale nic to nie daje. Mam czasem wrażenie, że ruszają mi się plecy, nogi, wszystko oprócz zawartości brzuszka

Ja też testowałam. Niestety wszystko wskazuje na to, że po szkalnce ciepłego mleka moje dzieciątko momentalnie zasypia

No to schizujemy razem. Mam wizytę w poniedziałek o 13ej, a Ty? To będzie bardzo dłuugi weekend, bo przed wizytą czas się dłuży.


Ja na 15 idę. Ehhh mam nadzieję że weekend szybciutko nam minie.
Idę na spacerek a potem będę robić leczo na obiad. Mniammmmm...
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 10:18   #3831
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Dzięki Dziewczynki
wczoraj mój mąż tak się wczuł, że zaczął już wymyślać imiona chociaż wiem, że jednak bardziej liczył na chłopca

Nika wiem, że takie pomyłki się zdarzają, u kuzyna mojego męża była identyczna sytuacja - cały czas dziewczynka a tu nagle chłopczyk zobaczymy na tym usg 4D czy też lekarz (inny) potwierdzi płeć czy jednak nie.

Foka super że u Ciebie też wszytko dobrze, Twoje spokojne a moje znowu takie ruchliwe, że miał problem ze zmierzeniem i złapanem główki i co chwilę tylko słyszałam o rączka w buźce, a teraz za głową itp. i już nie nadążałam za obrazem.

Aniago25 za wizytę.

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Testowałam to mleko i przyznaję bąblowało mi w brzuchu
A może to w jelitkach od mleka

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Jutro to ma full kobiet do przyjęcia. Ale gwiżdżę na to. To jego problem. Przychodzę prywatnie, a jestem w ciąży, więc jakieś względy mi się należą.
Też bym się wkurzyła i dobrze, że chociaż dzisiaj Cię przyjmie.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
A co do maluszków w rodzinie to u nas jest tak fajnie - moje rodzeństwo cioteczne z tego samego rocznika prawie się zmówiło co do dzieci na ten rok
- jedna siostra urodziła w styczniu,
- druga ma termin na 25 sierpnia,
- żona brata ciotecznego ma termin na 10 września
- potem ja 22 październik
- no i jeszcze "ciotka" (2 lata starsza ) poza rodzeństwem do kompletu 17 październik

Także będzie wesoło
Super, u nas tak było jak ja się rodziłam i wspaniale wspominam takie dzieciństwo w takiej gromadce. Niestety u mnie nikt się sie kwapi do posiadania dziecka.
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 10:50   #3832
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Malinko przykro mi z powodu wizyty, też bym pewnie była zdenerwowana, ale lekarz też człowiek , nie wiem co mu wypadło, być może coś rodzinnego, może on też ma dzieci, które czasem mają wypadki albo chorują? nie wiem... miło, że zostawił swojego brata, bo jak ktoś potrzebował wizyty jednak pilnie to nie był zostawiony na lodzie. fajnie, że dziś mogłaś się wcisnąć.
Nie, no ja rozumiem, że może musiał jechać do szpitala (córkę to ona ma dorosłą), ale dlaczego pielęgniarka nie powiedział o tym zaraz jak tylko przyszłam? Byłam 5 minut przed czasem, w poczekalni nikogo, więc myślałam, że zaraz wejdę, a tu pani po ktg, potem wnieśli na krześle jakąś babinkę i po pół godzinie, jak przyszła kolejna dziewczyna, to jej pielęgniarka powiedziała, że gin wychodzi. Obie absolutnie nie chciałyśmy iść do tego drugiego, ale byłysmy mocno wkurzone, bo w końcu czeka się na wizytę 4 tygodnie. Ta druga dziewczyna poptrzebowała poza tym konsultacji i zwolnienia, bo odnowiło się jej zapalenie zatok. My specjalnie zapisaliśmy się na czwartek, żeby mąż był ze mną. A tak czeka mnie dzisiaj nie wiem jak długie siedzenie w poczekalni (niby mam wizytę na 17.10, ale nie wiem ostatecznie, o której wejdę) i to samotnie. Wszystkie plany na dzisiaj wzięły w łeb
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 10:53   #3833
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Super, u nas tak było jak ja się rodziłam i wspaniale wspominam takie dzieciństwo w takiej gromadce. Niestety u mnie nikt się sie kwapi do posiadania dziecka.
Ja też miło wspominam swoje dzieciństwo - wspólnie spędzane wakacje u babci - nie ma to jak dobre towarzystwo
A teraz magiczny rok 2009, prawie powtórka sprzed 27 lat

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Wszystkie plany na dzisiaj wzięły w łeb


A ja ostatnio mam problem z zaczerpnięciem powietrza - w kościele to już standard - więc najbliższe miesiące czekają mnie msze na dworze
Wczoraj byłam z mamą w markecie i praktycznie od wejścia słabo mi się robiło
A w domu muszę mieć ciągle okna pootwierane
__________________





Edytowane przez miss.hot
Czas edycji: 2009-04-17 o 10:56
miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 10:57   #3834
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Ja też miło wspominam swoje dzieciństwo - wspólnie spędzane wakacje u babci - nie ma to jak dobre towarzystwo
A teraz magiczny rok 2009, prawie powtórka sprzed 27 lat




A ja ostatnio mam problem z zaczerpnięciem powietrza - w kościele to już standard - więc najbliższe miesiące czekają mnie msze na dworze
Wczoraj byłam z mamą w markecie i praktycznie od wejścia słabo mi się robiło
A w domu muszę mieć ciągle okna pootwierane
to normalka. Podnosząca się i powiększająca macica uciska przeponę, stąd mogą pojawić się problemy z oddychaniem.

A wakacje na wsi? najlepsze pod słońcem.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:05   #3835
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Nie, no ja rozumiem, że może musiał jechać do szpitala (córkę to ona ma dorosłą), ale dlaczego pielęgniarka nie powiedział o tym zaraz jak tylko przyszłam? Byłam 5 minut przed czasem, w poczekalni nikogo, więc myślałam, że zaraz wejdę, a tu pani po ktg, potem wnieśli na krześle jakąś babinkę i po pół godzinie, jak przyszła kolejna dziewczyna, to jej pielęgniarka powiedziała, że gin wychodzi. Obie absolutnie nie chciałyśmy iść do tego drugiego, ale byłysmy mocno wkurzone, bo w końcu czeka się na wizytę 4 tygodnie. Ta druga dziewczyna poptrzebowała poza tym konsultacji i zwolnienia, bo odnowiło się jej zapalenie zatok. My specjalnie zapisaliśmy się na czwartek, żeby mąż był ze mną. A tak czeka mnie dzisiaj nie wiem jak długie siedzenie w poczekalni (niby mam wizytę na 17.10, ale nie wiem ostatecznie, o której wejdę) i to samotnie. Wszystkie plany na dzisiaj wzięły w łeb
Ja następną wizytę (30.04) też mam samotną... no chyba że małż wolne weźmie
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:06   #3836
Tequillla
Zadomowienie
 
Avatar Tequillla
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
to normalka. Podnosząca się i powiększająca macica uciska przeponę, stąd mogą pojawić się problemy z oddychaniem.

A wakacje na wsi? najlepsze pod słońcem.
Do tego zapotrzebowanie na tlen jest większe. Podobno pod koniec ciąży połowę wdychanego przez nas tlenu zużywa dzidziuś.

A ja całe życie spędziłam na wsi, jedne wielkie wakacje Czasem jednak zazdrościłam dzieciakom, którzy do nas na wieś przyjeżdżali na wakacje i ferie, bo zawsze mieli jakąś odmianę, a ja ciągle w tym samym miejscu.
__________________
. . . . .
Basia i Mikołaj
Tequillla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:06   #3837
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Witam moje drogie

wpadam i zaraz spadam, bo dziś mama męża na dwa dni przyjeżdża, muszę zrobić sałatkęgrecką z kurczaczkiem a potem idziemy w miasto- super będzie

Malinko przykro mi z powodu wizyty, też bym pewnie była zdenerwowana, ale lekarz też człowiek , nie wiem co mu wypadło, być może coś rodzinnego, może on też ma dzieci, które czasem mają wypadki albo chorują? nie wiem... miło, że zostawił swojego brata, bo jak ktoś potrzebował wizyty jednak pilnie to nie był zostawiony na lodzie. fajnie, że dziś mogłaś się wcisnąć.

chyba dziś u nas słonka nie będzie a szkoda
U mnie wichura straszna... chciałam iść z psem na łąkę żeby się wybiegał, ale czarno widzę to wyjście.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:07   #3838
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja następną wizytę (30.04) też mam samotną... no chyba że małż wolne weźmie
My idziemy w środę na USG genetyczne razem z małżem - pierwszy raz zobaczy Okruszka
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:09   #3839
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Tequillla Pokaż wiadomość
Do tego zapotrzebowanie na tlen jest większe. Podobno pod koniec ciąży połowę wdychanego przez nas tlenu zużywa dzidziuś.

A ja całe życie spędziłam na wsi, jedne wielkie wakacje Czasem jednak zazdrościłam dzieciakom, którzy do nas na wieś przyjeżdżali na wakacje i ferie, bo zawsze mieli jakąś odmianę, a ja ciągle w tym samym miejscu.
Kurcze to tak jak ja na wsi byłam raz będąc dzieckiem. Drugi raz odwiedzałam koleżankę z liceum i była to dla mnie wielka sensacja. Strasznie zdziwiło mnie, że kura w górę potrafi podfrunąć... no i na młode kozy (dzięki Bogu, że to z daleka było) powiedziałam-patrzcie jakie ładne pieski...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-17, 11:10   #3840
aaaaniusia
Raczkowanie
 
Avatar aaaaniusia
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 254
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość

dzięki za odp. odnośnie mycią zębów, ja zmieniłam paste, ale nic nie pomogło, mam nadzieje że niedługo przejdzie
no jeszcze pare miesiecy i przejdzie oczywiscie mam nadzieje ze wczesniej tak samo u ciebie jak i u mnie i u innych mamus z tym problemem. Jak urodze to jak najszybciej bede musiała isc do dentystki na kontrole, przed ciaza miałam wszystko poleczone, ale przy tak niedokładnym myciu jak teraz to pewnie wszystkie dalsze zeby beda popsute, bo przednie mi sie myje ok

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Tu masz rację, że matka inaczej to odbiera- mój małż jak się denerwowałam kilka dni przed wizytą mówiła - przecież wszystko jest ok
A co do maluszków w rodzinie to u nas jest tak fajnie - moje rodzeństwo cioteczne z tego samego rocznika prawie się zmówiło co do dzieci na ten rok
- jedna siostra urodziła w styczniu,
- druga ma termin na 25 sierpnia,
- żona brata ciotecznego ma termin na 10 września
- potem ja 22 październik
- no i jeszcze "ciotka" (2 lata starsza ) poza rodzeństwem do kompletu 17 październik
hehe fajnie jak sa inne dzieci w podobnym wieku, u nas bedzie moja chrzesniaczka rok starsza od dzidzi i tak jak u Ciebie w ostatnim przypadku meza ciocia (4 lat starsza) rodzi miesiac po mnie. No i sasiadka tez rok starsza. Ja w dziecinstwie w rodzinie nie miałam dzieci w moim wieku, ale po jednej stronie plota miałam kolezanke z która chodziłam do klasy, a po drugiej stronie plota kolege-tez ten sam wiek.
No a tatusiowie mimo wszystko inaczej odbieraja dzidzie, czasem słabiej a czasem mocniej niz my. moj to czasem mam wrazenie ze sie bardziej przejmuje niz ja. nic mi nie pozwala robic, mam siedziec i odpoczywac. a jak wczoraj bawiłam sie z psem i na chwile sie polozyłam na podłodze bo brzuch mnie zabolał to szybko rzucił to co robił i przybiegł (a w innych przypadkach ciezko mi go od kompa odciagnac, a tu nic nie musiałam mowic), skakał nademna i juz chcał do lekarza dzwonic. faceci.
a dzis dowiedziałam sie cos co mnie bedzie meczyc. mianowicie tesciowa przeprowadza sie na nasze osiedle, prawie obok nas (3 minuty spacerkiem). Ja przeciwko jej nic nie mam pod warunkiem ze jest daleko, jak z nia mieszkałam to uwazałam inaczej i przypuszczam ze jak bedzie tak blisko to znowu bede miała jej dosc. Cieszy mnie jednak fakt, ze nie bedzie mieszkac z nami, bo od swiat tylko czekałam kiedy nagle znowu sie do nas wprowadzi, ale chyba po ostatnim razie zrozumiała ze to nie jest najlepsze rozwiazanie.
aaaaniusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.