Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-07, 19:55   #4951
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

ale pustki

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość





dziękuję
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-07, 21:53   #4952
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

pustki, na całego
mąż wyciągnął mnie o 19 na terminatora a ja potulnie się zgodziłam, ale po 10 minutach filmu, myślałam że się zanudzę, i tak 2 bite godziny siedziałam, i marzyłam by już się skończył
nie mogę się doczekać 19 czerwca, będzie premiera "u pana Boga za miedzą" i na to idę koniecznie a potem a "epokę lodowcową"
no nic, pustki to idę popatrzeć gdzie indziej
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-07, 22:09   #4953
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

no pustki jak nic
ja po woli uciekam,brzuszek już boli eh pewno jutro @ do mnie zawita...ehhh
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-07, 22:24   #4954
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Darusiu, ja trzymam kciuki żeby @ nie przyszła!
póki nie ma, jest nadzieja...
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-07, 22:24   #4955
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Czesc kobietki!wiem ze nie odzywalam sie przez weekend ale ciagle w biegu!Teraz mam troszke czasu(TŻ na wyborach-zajmuje sie obsługa informatyczna wyborów) wiec siedze sobie sama i sie nudze!Kurcze nie pamietam kiedy spedzalam sama wieczor-zawsze mezus jest ze mna-dziwne uczucie-dobrze ze mam Was Poza tym nie mam humoru-poklocilam sie znow z mama-ja juz nie mam sil z nia mieszkac-co chwile ma o cos pretensje-masakra jakas-dzis zanim moj TŻ pojechal to siedzielismy sobie w kuchni i rozmawilalismy(moja mama w tym czasie w pokoju cos tam ogladala) no i jak moj TŻ pojechal na te wybory to moja mama do mnie z tekstem-a Wy co tak szemraliscie(czytaj gadaliscie) w tej kuchni-jak chcecie sobie szemrac to sobie w pokoju szemrajcie swoim a nie za moimi plecami w kuchni-no wiec ja nie wytrzymalam i powiedzialam wszystko co mi lezy na sercu-ze niech pamietam ze ja i Daniel jestesmy malzenstwem i mamy prawo rozmawiac sobie gdzie chcemy i ona nie bedzie mi zabraniac-nie mam 5 lat zeby mowila mi co mam robic-i ze ma przestac robic niepotrzebny halas-no i sie zaczelo-wygadalam jej wszystko-to ze nie mozemy nigdy sami nigdzie wyjsc czy wyjechac bo sie obraza ze ja sama w domu zostawiamy,ze nie mozemy nawet isc do naszego pokoju o ktorej chcemy wieczorem bo ona sie obraza ze juz np o 21ej idziemy spac i ja zostawiamy-i duzo innych rzeczy-mowie Wam wojna na calego-w pewnym momencie nawet glos stracilam-potem poszlam do lazienki i sie poplakalam Nie mam juz sil-moja mam ato bardzo dziwny czlowiek i strasznie nas niszczy-nie raz przez nia sie klocimy-bo TŻ ma pozniej do mnie pretensje ze ja jej nic nie mowie-a ja mowie-wrecz krzycze ze ma nam pozwolic zyc po swojemu a nie tak jak ona chce-ze my tez mamy prawo sobie wyjechac czy wyjsc i wrocic i zeby bylo w domu normalnie a nie ona obrazona bo gdzies bylismy-moj TŻ nie moze zrozumiec ze ja nie mam wplywu na to jakim ona jest czlowiekiem i ze nie jestem w stanie jej zmienic!Teraz jestem jzu u siebie w pokoju a ona u siebie i placze i mowi ze znow przeze mnie nie bedzie mogla spac-powiedzialam jej ze ja tez bo ja tez nie mam nerwow ze stali-smutno mi-chcialabym sie teraz przytulic do meza ale nie wiem o ktorej wroci-przepraszam ze Wam nudze o mojej mamie ale nie mialam komu sie wygadac Boże dlaczego Ona jest takim czlowiekiem-czy nie moze zrozumiec ze my jestesmy mlodym malzenstwem i nalezy nam sie odrobina prywatnosci,rozrywki,poby cia tylko ze soba-nawet jak jedziemy do tesciowej to sie obraza, moj maz wroci 15 min pozniej z pracy to juz ma wielkie podteksty u jakiej innej dziewczyny byl,ehh mamy straszne zycie-nie mam juz sil Sa dni ze jest normalna ale to znikome dni niestety!!!Dziewczyny wybaczcie ze Wam zanudzilam i przepraszam ze nie odp na posty!Pamietajcie jednak ze trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze duzo fasolek i duzo zdrowka dla zafasolkowanych juz dziewczynek-buziaki kochane!
__________________
Moje kochanie już ze mnąBardzo Cię kocham synku
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-07, 22:32   #4956
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Darusiu, ja trzymam kciuki żeby @ nie przyszła!
póki nie ma, jest nadzieja...
no nadzieja bedzie,ale ja już znam dobrze swoj organizm i ten b.ól juz przepowiada @ niestety
Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Czesc kobietki!wiem ze nie odzywalam sie przez weekend ale ciagle w biegu!Teraz mam troszke czasu(TŻ na wyborach-zajmuje sie obsługa informatyczna wyborów) wiec siedze sobie sama i sie nudze!Kurcze nie pamietam kiedy spedzalam sama wieczor-zawsze mezus jest ze mna-dziwne uczucie-dobrze ze mam Was Poza tym nie mam humoru-poklocilam sie znow z mama-ja juz nie mam sil z nia mieszkac-co chwile ma o cos pretensje-masakra jakas-dzis zanim moj TŻ pojechal to siedzielismy sobie w kuchni i rozmawilalismy(moja mama w tym czasie w pokoju cos tam ogladala) no i jak moj TŻ pojechal na te wybory to moja mama do mnie z tekstem-a Wy co tak szemraliscie(czytaj gadaliscie) w tej kuchni-jak chcecie sobie szemrac to sobie w pokoju szemrajcie swoim a nie za moimi plecami w kuchni-no wiec ja nie wytrzymalam i powiedzialam wszystko co mi lezy na sercu-ze niech pamietam ze ja i Daniel jestesmy malzenstwem i mamy prawo rozmawiac sobie gdzie chcemy i ona nie bedzie mi zabraniac-nie mam 5 lat zeby mowila mi co mam robic-i ze ma przestac robic niepotrzebny halas-no i sie zaczelo-wygadalam jej wszystko-to ze nie mozemy nigdy sami nigdzie wyjsc czy wyjechac bo sie obraza ze ja sama w domu zostawiamy,ze nie mozemy nawet isc do naszego pokoju o ktorej chcemy wieczorem bo ona sie obraza ze juz np o 21ej idziemy spac i ja zostawiamy-i duzo innych rzeczy-mowie Wam wojna na calego-w pewnym momencie nawet glos stracilam-potem poszlam do lazienki i sie poplakalam Nie mam juz sil-moja mam ato bardzo dziwny czlowiek i strasznie nas niszczy-nie raz przez nia sie klocimy-bo TŻ ma pozniej do mnie pretensje ze ja jej nic nie mowie-a ja mowie-wrecz krzycze ze ma nam pozwolic zyc po swojemu a nie tak jak ona chce-ze my tez mamy prawo sobie wyjechac czy wyjsc i wrocic i zeby bylo w domu normalnie a nie ona obrazona bo gdzies bylismy-moj TŻ nie moze zrozumiec ze ja nie mam wplywu na to jakim ona jest czlowiekiem i ze nie jestem w stanie jej zmienic!Teraz jestem jzu u siebie w pokoju a ona u siebie i placze i mowi ze znow przeze mnie nie bedzie mogla spac-powiedzialam jej ze ja tez bo ja tez nie mam nerwow ze stali-smutno mi-chcialabym sie teraz przytulic do meza ale nie wiem o ktorej wroci-przepraszam ze Wam nudze o mojej mamie ale nie mialam komu sie wygadac Boże dlaczego Ona jest takim czlowiekiem-czy nie moze zrozumiec ze my jestesmy mlodym malzenstwem i nalezy nam sie odrobina prywatnosci,rozrywki,poby cia tylko ze soba-nawet jak jedziemy do tesciowej to sie obraza, moj maz wroci 15 min pozniej z pracy to juz ma wielkie podteksty u jakiej innej dziewczyny byl,ehh mamy straszne zycie-nie mam juz sil Sa dni ze jest normalna ale to znikome dni niestety!!!Dziewczyny wybaczcie ze Wam zanudzilam i przepraszam ze nie odp na posty!Pamietajcie jednak ze trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze duzo fasolek i duzo zdrowka dla zafasolkowanych juz dziewczynek-buziaki kochane!
kurcze brak słow na twoja mamę,a ty sie nie przejmuj szkoda twoich nerw kochana i nie smecisz po to tu jestesmy,aby sie wygadac co nam leży
ale prawda jest taka,ze mama sie nie zmieni i nie wiem co wam doradzić,najlepiej abyscie sie wyprowadzili,ale wiem,ze nie mozecie wiec nie wiem co poradzic
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 00:02   #4957
malami82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 641
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Czesc kobietki!wiem ze nie odzywalam sie przez weekend ale ciagle w biegu!Teraz mam troszke czasu(TŻ na wyborach-zajmuje sie obsługa informatyczna wyborów) wiec siedze sobie sama i sie nudze!Kurcze nie pamietam kiedy spedzalam sama wieczor-zawsze mezus jest ze mna-dziwne uczucie-dobrze ze mam Was Poza tym nie mam humoru-poklocilam sie znow z mama-ja juz nie mam sil z nia mieszkac-co chwile ma o cos pretensje-masakra jakas-dzis zanim moj TŻ pojechal to siedzielismy sobie w kuchni i rozmawilalismy(moja mama w tym czasie w pokoju cos tam ogladala) no i jak moj TŻ pojechal na te wybory to moja mama do mnie z tekstem-a Wy co tak szemraliscie(czytaj gadaliscie) w tej kuchni-jak chcecie sobie szemrac to sobie w pokoju szemrajcie swoim a nie za moimi plecami w kuchni-no wiec ja nie wytrzymalam i powiedzialam wszystko co mi lezy na sercu-ze niech pamietam ze ja i Daniel jestesmy malzenstwem i mamy prawo rozmawiac sobie gdzie chcemy i ona nie bedzie mi zabraniac-nie mam 5 lat zeby mowila mi co mam robic-i ze ma przestac robic niepotrzebny halas-no i sie zaczelo-wygadalam jej wszystko-to ze nie mozemy nigdy sami nigdzie wyjsc czy wyjechac bo sie obraza ze ja sama w domu zostawiamy,ze nie mozemy nawet isc do naszego pokoju o ktorej chcemy wieczorem bo ona sie obraza ze juz np o 21ej idziemy spac i ja zostawiamy-i duzo innych rzeczy-mowie Wam wojna na calego-w pewnym momencie nawet glos stracilam-potem poszlam do lazienki i sie poplakalam Nie mam juz sil-moja mam ato bardzo dziwny czlowiek i strasznie nas niszczy-nie raz przez nia sie klocimy-bo TŻ ma pozniej do mnie pretensje ze ja jej nic nie mowie-a ja mowie-wrecz krzycze ze ma nam pozwolic zyc po swojemu a nie tak jak ona chce-ze my tez mamy prawo sobie wyjechac czy wyjsc i wrocic i zeby bylo w domu normalnie a nie ona obrazona bo gdzies bylismy-moj TŻ nie moze zrozumiec ze ja nie mam wplywu na to jakim ona jest czlowiekiem i ze nie jestem w stanie jej zmienic!Teraz jestem jzu u siebie w pokoju a ona u siebie i placze i mowi ze znow przeze mnie nie bedzie mogla spac-powiedzialam jej ze ja tez bo ja tez nie mam nerwow ze stali-smutno mi-chcialabym sie teraz przytulic do meza ale nie wiem o ktorej wroci-przepraszam ze Wam nudze o mojej mamie ale nie mialam komu sie wygadac Boże dlaczego Ona jest takim czlowiekiem-czy nie moze zrozumiec ze my jestesmy mlodym malzenstwem i nalezy nam sie odrobina prywatnosci,rozrywki,poby cia tylko ze soba-nawet jak jedziemy do tesciowej to sie obraza, moj maz wroci 15 min pozniej z pracy to juz ma wielkie podteksty u jakiej innej dziewczyny byl,ehh mamy straszne zycie-nie mam juz sil Sa dni ze jest normalna ale to znikome dni niestety!!!Dziewczyny wybaczcie ze Wam zanudzilam i przepraszam ze nie odp na posty!Pamietajcie jednak ze trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze duzo fasolek i duzo zdrowka dla zafasolkowanych juz dziewczynek-buziaki kochane!
Różyczko, nie masz za co przepraszać, bo po to tutaj jesteśmy, żeby można się było wygadać, poradzić i razem popłakać (chociażby wirtualnie). Sytuację masz rzeczywiście niezbyt ciekawą, tym bardziej, że związana jest z Twoją mamą. Najgorsze jest to, że rodzi to konflikty pomiędzy Tobą a Twoim TŻ.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby się wyprowadzić, ale jeżeli nie ma takiej możliwości to myślę, że powinniście żyć swoim życiem ... Wiem, że łatwo jest mi pisać ... Ale wg mnie Wy i Wasz związek jesteście najważniejsi i wierzę, że w pewnym momencie Twoja ma to zrozumie ...
Trzymaj się dzielnie!!! I nie denerwuj się - bo szkoda Twoich nerwów!!!

---------- Dopisano o 00:02 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dokładnie TAK i dlatego kiedy my z moim mężem rozmawialiśmy o ślubie i o tym, jak chcemy to zrobić, ani przez chwilę żadne z nas nie myslało o tym, co na to powie rodzina, albo jak zareaguje. jeśli nie potrafią tego zaakceptować to ich problem nie mój.
całe szczęście na nasz ślub zaproszonych było 30 osób- tylko najbliższa rodzina i przyjaciele.
a za miłe słowa baaardzo dziękuję.
życie jest za krótkie, żeby je ustawiać pod oczekiwania innych ludzi.



bardzo dziękuję!!!!!!
moja córeczka jest moim światełkiem, moim elfiątkiem, moim usmiechem, strasznie ją kocham!


a to od mojej córeczki dla WAS:



Bardzo chętnie przechwycę nawet 2

Aliisanka, Coralady, Dra dzięki za wspracie ... Dałam sobie czas do środy i jeżeli nic nie ulegnie zmianie pojadę na betę ... A jeżeli i to okaże się spudłowanym strzałem to dzwonię do mojego endo-gina i umawiam się na wizytę, bo normalne to nie jest, że biorę duphaston na wywołanie @, a ta się nie zjawia i TO nie jest tego przyczyną....

A teraz uciekam nynkać i do jutra
__________________
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


malami82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 00:05   #4958
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Dra, Malami dziekuje kochane za słowa otuchy TŻ właśnie nap mi esa ze zaraz wraca-ale sie ciesze-przutyle sie do niego i zasne Milej nocki kochane i dzieki ze jestescie!!!!
__________________
Moje kochanie już ze mnąBardzo Cię kocham synku
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 07:55   #4959
ziaaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 533
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Czesc kobietki!wiem ze nie odzywalam sie przez weekend ale ciagle w biegu!Teraz mam troszke czasu(TŻ na wyborach-zajmuje sie obsługa informatyczna wyborów) wiec siedze sobie sama i sie nudze!Kurcze nie pamietam kiedy spedzalam sama wieczor-zawsze mezus jest ze mna-dziwne uczucie-dobrze ze mam Was Poza tym nie mam humoru-poklocilam sie znow z mama-ja juz nie mam sil z nia mieszkac-co chwile ma o cos pretensje-masakra jakas-dzis zanim moj TŻ pojechal to siedzielismy sobie w kuchni i rozmawilalismy(moja mama w tym czasie w pokoju cos tam ogladala) no i jak moj TŻ pojechal na te wybory to moja mama do mnie z tekstem-a Wy co tak szemraliscie(czytaj gadaliscie) w tej kuchni-jak chcecie sobie szemrac to sobie w pokoju szemrajcie swoim a nie za moimi plecami w kuchni-no wiec ja nie wytrzymalam i powiedzialam wszystko co mi lezy na sercu-ze niech pamietam ze ja i Daniel jestesmy malzenstwem i mamy prawo rozmawiac sobie gdzie chcemy i ona nie bedzie mi zabraniac-nie mam 5 lat zeby mowila mi co mam robic-i ze ma przestac robic niepotrzebny halas-no i sie zaczelo-wygadalam jej wszystko-to ze nie mozemy nigdy sami nigdzie wyjsc czy wyjechac bo sie obraza ze ja sama w domu zostawiamy,ze nie mozemy nawet isc do naszego pokoju o ktorej chcemy wieczorem bo ona sie obraza ze juz np o 21ej idziemy spac i ja zostawiamy-i duzo innych rzeczy-mowie Wam wojna na calego-w pewnym momencie nawet glos stracilam-potem poszlam do lazienki i sie poplakalam Nie mam juz sil-moja mam ato bardzo dziwny czlowiek i strasznie nas niszczy-nie raz przez nia sie klocimy-bo TŻ ma pozniej do mnie pretensje ze ja jej nic nie mowie-a ja mowie-wrecz krzycze ze ma nam pozwolic zyc po swojemu a nie tak jak ona chce-ze my tez mamy prawo sobie wyjechac czy wyjsc i wrocic i zeby bylo w domu normalnie a nie ona obrazona bo gdzies bylismy-moj TŻ nie moze zrozumiec ze ja nie mam wplywu na to jakim ona jest czlowiekiem i ze nie jestem w stanie jej zmienic!Teraz jestem jzu u siebie w pokoju a ona u siebie i placze i mowi ze znow przeze mnie nie bedzie mogla spac-powiedzialam jej ze ja tez bo ja tez nie mam nerwow ze stali-smutno mi-chcialabym sie teraz przytulic do meza ale nie wiem o ktorej wroci-przepraszam ze Wam nudze o mojej mamie ale nie mialam komu sie wygadac Boże dlaczego Ona jest takim czlowiekiem-czy nie moze zrozumiec ze my jestesmy mlodym malzenstwem i nalezy nam sie odrobina prywatnosci,rozrywki,poby cia tylko ze soba-nawet jak jedziemy do tesciowej to sie obraza, moj maz wroci 15 min pozniej z pracy to juz ma wielkie podteksty u jakiej innej dziewczyny byl,ehh mamy straszne zycie-nie mam juz sil Sa dni ze jest normalna ale to znikome dni niestety!!!Dziewczyny wybaczcie ze Wam zanudzilam i przepraszam ze nie odp na posty!Pamietajcie jednak ze trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze duzo fasolek i duzo zdrowka dla zafasolkowanych juz dziewczynek-buziaki kochane!
Roza jak nocka?
Odnosnie mamy, to mój TŻ właśnie podobna mame do Twojej ma... tylko chyba troszke jeszcze gorszą. Jednak plus jest taki, że się baaardzo rzadko on z nią widuje.

Bądź silna nic innego się poradzić nie da... ponieważ z tego co czytam to wyprowadzic sie za bardzo nie mozesz
ziaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 08:01   #4960
pomarnczka
Raczkowanie
 
Avatar pomarnczka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: wild, wild east ;)
Wiadomości: 176
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
pustki, na całego
mąż wyciągnął mnie o 19 na terminatora a ja potulnie się zgodziłam, ale po 10 minutach filmu, myślałam że się zanudzę, i tak 2 bite godziny siedziałam, i marzyłam by już się skończył
nie mogę się doczekać 19 czerwca, będzie premiera "u pana Boga za miedzą" i na to idę koniecznie a potem a "epokę lodowcową"
no nic, pustki to idę popatrzeć gdzie indziej
oj, chyba trzeba Ci dać medal za wytrwałość.. wysiedzieć na terminatorze Ale za to następne propozycje kinowe zapowiadają się bardzo ciekawie.. też bym im nie odpuściła

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
no pustki jak nic
ja po woli uciekam,brzuszek już boli eh pewno jutro @ do mnie zawita...ehhh
by @ jednak nie przylazła

Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Poza tym nie mam humoru-poklocilam sie znow z mama-ja juz nie mam sil z nia mieszkac-co chwile ma o cos pretensje-masakra jakas-[...]
oj biedactwo nawet nie wiem, jak Cię w takiej sytuacji pocieszyć.. bądź silna i pielęgnuj małżeństwo, bo to najważniejsze.. a ja 3mam by się wszystko dobrze ułożyło, łącznie z zamieszkaniem fasolki w twoim brzuszku

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dokładnie TAK i dlatego kiedy my z moim mężem rozmawialiśmy o ślubie i o tym, jak chcemy to zrobić, ani przez chwilę żadne z nas nie myslało o tym, co na to powie rodzina, albo jak zareaguje. jeśli nie potrafią tego zaakceptować to ich problem nie mój.
całe szczęście na nasz ślub zaproszonych było 30 osób- tylko najbliższa rodzina i przyjaciele.
a za miłe słowa baaardzo dziękuję.
życie jest za krótkie, żeby je ustawiać pod oczekiwania innych ludzi.

bardzo dziękuję!!!!!!
moja córeczka jest moim światełkiem, moim elfiątkiem, moim usmiechem, strasznie ją kocham!

a to od mojej córeczki dla WAS:



o jak ja marzyłam o małym ślubie.. bardzo duży co prawda nie był i nie było na nim nikogo, kogo widziałabym "na wielkie święto" ale wypadało go zaprosić (bo w to się nie dałam wmanewrować) ale dla świętego spokoju i z troski o własną psychikę odpuściłam moją ideę.. niestety u mnie hasło: "co ludzie powiedzą" jeszcze się dzielnie trzyma w pokoleniu moich rodziców..

i oczywiście chwytam i może mi pomogą wybrać lekarza i rosnąć mojej fasolce zdrowo Dużo zdrówka i słoneczka Wam życzę..


Rozmawiałyście wczoraj o szpitalach.. temat rzeka normalnie... mi udało się raz być i dziękuję za takie atrakcje.. i jak tu wybrać szpital, gdy w okolicy mam zły i jeszcze gorszy??

miłego - owocnego w fasolki dnia, dziewczynki
__________________
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam
i ociekać szczęściem,
miało być "sto lat! sto lat!".
Miało być tak pięknie
miał się nam nie kurczyć świat...
pomarnczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 08:46   #4961
edzia
Rozeznanie
 
Avatar edzia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Roma-Kraków
Wiadomości: 556
GG do edzia Send a message via Skype™ to edzia
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Ciao

Dra Mocno 3mam oby nie przylazła !!!!

Malami za Ciebie też mocno 3mam

Aliisanka Ty to jesteś wytrwała 2 godziny siedzieć i się nudzić ja to bym chyba wyszła

Nika pozwól,że też sobie wezmę jednego

roza26 oj biedactwo nawet nie wiem co Ci powiedzieć jest to bardzo przykre,że własna matka może być taka nie wyrozumiała!!!Ale nie przejmuj się po prostu żyj tak jak Ci pasuje czy to się mamie podoba czy nie a z czasem może dotrze do niej,że może zostać całkiem sama na tym świecie

A odnośnie mojego stażu z Tż znamy się 4 lata a po ślubie jesteśmy 1,5 roku w grudniu będzie 2 lata a nasza historia jest w ogóle jak z filmu w skrócie tylko powiem,że poznaliśmy się w Krakowie a wcześniej nie miałam nic wspólnego z Italią My mieliśmy ślub 29 grudnia 2oo7 i przyjęcie mieliśmy na 90 osób z tym,że jak przyjechaliśmy do Włoch to 8 marca 2008 mieliśmy tutaj drugie przyjęcie weselne dla jego rodziny i znajomych tez na o.k 90 osób a na naszym ślubie w Polsce była tylko jedna siostra mojego męża z córkami i zięciami oraz kolega bo był świadkiem a reszta rodzinki podobno się bała naszych mrozów!!!
Pokazała bym Wam kilka fotek,ale wstyd się przyznać nie wiem jak je umieścić na forum jak któraś była by tak miła i mogłaby mi powiedzieć jak to zrobić to pokazała bym Wam kilka fotek
A ja dzisiaj mam monitoring o 15.30 i nie mogę się doczekać już co się tam dzieje

Buziaczki dla Wszystkich

Edytowane przez edzia
Czas edycji: 2009-06-08 o 08:48
edzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 08:48   #4962
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Ziaa nocka ok-mezus wrocil o 24.30-wtulilam sie i zasnelam-nie mowilam mu nawet o klotni z mama bo nie chcialam go denerwowac!Dzis jak zeszlam na dol z naszego pokoju to mama siedziala na lozku z chusteczka i niby plakala(pisze niby bo ona bardzo umie manipulowac i udawac-nie raz sie o tym przkeonalismy)-nie odezwala sie ani slowem-ja do niej tez!TŻ jak wroci z pracy to pewnie zauwazy ze cos jest nie tak bo do niego tez nie bedzie sie odzywac(zawsze tak robi) wiec bed emusiala mu powiedziec o tym wszystkim-ehh!Ale dziekuje Skarby za troske-kochane jestescie naprawde-Pomaranczka
A jak tam nasze testujace i oczekujace na @?Mam nadzieje ze nie przyszla i bedziemy sie cieszyc kolejnymi fasolkami w Waszych brzuszkach??Trzymam kciuku
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: gif dziecko.gif (24,2 KB, 74 załadowań)
__________________
Moje kochanie już ze mnąBardzo Cię kocham synku
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 08:50   #4963
pacierp
Rozeznanie
 
Avatar pacierp
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 775
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Witajcie!

Zacznę od siebie Dziś mam 41dc @ nie widać. Wkurza mnie to strasznie i czasem zastanawiam się czy oni mi ta laparo wogóle przeprowadzili, bo takie długie cykle to ja mam w . Nie musiałam tego wszystkiego przechodzić skoro i tak się nic się nie zmienia.

Róża - w Twojej sytuacji to mogę tylko doradzić Ci, żebyście choćby nie wiem co zawsze ufali tylko sobie i nie dali się rozdzielić. Żeby nikt i nic nie było w stanie Was poróżnić. Moja mama też nie jest święta, ale powoli prostuje swoje podejście do świata dzięki mężowi. Przez 20 lat mieszkania z mamą wyhodowałam sobie strasznie niskie poczucie własnej wartości. Zbieram je z podłogi, ale jeszcze dłuuuga droga przede mną. Musisz być dzielna, ale wiem jakie emocje wzbudza "konflikt" córki z matką. Kiedyś było bardziej burzliwie, teraz uczę się mówić to co ona chce usłyszeć(choć jeszcze nie zawsze) a i tak robię to co ja uważam.

Aliisanka - dzielna jesteś, bo ja na terminatora nie dałabym się wyciągnąc z domu no ale Ty w sumie byłaś w mniejszości, bo synek pewnie tez miał niezłą uciechę z tego filmu.
Jak tata się czuje? Torcik mu smakował?

Dra - jakie wieści hmm...nazwijmy to "z frontu" @ przyszła? Trzymam kciuki z całych sił, żeby nie było jej długo, długo...

malami no nie wiem co z Tobą Kochana wiem co czujesz, bo też czekam na @ i nie wiem na czym stoje. To zaczy mam nadzieję, że u Ciebie to testy nie potrafią poradzić sobie z tym co oczywiste - fasolką!
Niedługo Dra mnie z listy wywali, bo @ nie aktualizuję

miłego dnia
pacierp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 09:14   #4964
DAnia
Zadomowienie
 
Avatar DAnia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 1 687
GG do DAnia
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Witajcie
Różyczko Nie masz łatwo, ale nie możesz się poddawać i zawsze ulegać mamie. Dobrze, że jej powiedziałaś co myślisz. Na szczęście masz swojego TŻ i to jest najważniejsze

Pacierpq teraz chyba tylko czekać możesz? 41 dni to faktycznie długi cykl...

Dra mam nadzieję, że odgoniłaś skutecznie wredną @

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
a to od mojej córeczki dla WAS:

To ja też poczęstuję się jednym

U mnie 26dc, ostatnio miałam jak w zegarku 28 dni. Objawów nie mam żadnych, ani na @, ani na coś innego... Zostaje czekać
W pracy spokój, chyba nadszedł czas na kawkę

Miłego dnia!!!!!!
DAnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 09:49   #4965
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez pacierp Pokaż wiadomość
Aliisanka - dzielna jesteś, bo ja na terminatora nie dałabym się wyciągnąc z domu no ale Ty w sumie byłaś w mniejszości, bo synek pewnie tez miał niezłą uciechę z tego filmu.
Jak tata się czuje? Torcik mu smakował?
no Terminator był przegięty, więcej nie dam się wyciągnąć na takie bujdy
zapomniałam zrobić zdjęcie torta, ale jak ktoś jadał torty z cukierni Spychały, to wie jak smakują tort był rewelacyjny, czekoladowo orzechowy rewelacja
przyjechali poza tym wujek z ciocią, i babcia(taty mama), oraz mój brat z narzeczoną (po tym jak mu wysłałam 4 smsy na temat tego jak się zachowuje, bo okazało się że ma zamiaru przyjechać, ale jak mu posłałam kilka ostrych słów, to Jego narzeczona stwierdziła że przyjadą) więc tort poszedł akurat na raz
nie dość że z mamą problemy, nie przyjechała bo zalana, a babcia pytała czemu jej nie ma, i mój brat powiedział że źle się czuła pewnie nie uwierzyła..
to jeszcze na dodatek mój brat nie miał zamiaru przyjechać..
ehh porażka, ale co zrobić, już dziś dzwoniłam do taty, wyników rezonansu nie ma jeszcze
no nic idę pozmywać bo wczoraj padłam i nie pozmywałam
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 11:09   #4966
coralady
Wtajemniczenie
 
Avatar coralady
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 296
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
hej
z nosa mi leci i kreci w nosku i kicham kicham i mam dość

nie pęcherz już nie boli
ale bakterie na pewno sa i trzeba jee wytępić
pije dużo dużo i ciagle latam do wc ,ale musze duzo pic
Dra czy ty oby mnie wirtualnie nie zarażasz? Najpierw pęcherz,a dzisiaj chodze i kicham co chwila.Poza tym pół nocy nie spalam,bo tak mnie gardło bolalo,że szok.W sumie zimne piwko wczoraj walnęłam,ale lodowate to ono nie bylo.W ogóle źle się czuje,rzeczywiście jakieś przeziębienie mnie zbiera

Róża nie wiem co Ci poradzić,po prostu chyba trzeba wrzucic na luz z mamą,bo wasze małżeństwo jest najważniejsze i trzeba je pielegnować.Wiem,ze takie niesnaski rodzinne trudno zbagatelizować tym bardziej jak sie razem mieszka.Trzymaj się cieplo i nie smutaskujAcha i różyczką dla Różyczki żeby już się nie smuciła

Edzia trzymam za pęcherzyki i jestem ciekawa co Ci dzisiaj lekarz powie.Trzymam za dobre wieści

Pacierp trzymam żeby ta wredna @ wkońcu przyszła,bo chyba nieźle pobładziła.Glowa do góry i na pocieszenie

Miłego dnia dziewczyny

Ps:U mnie piekna pogoda,a ja w pracy do 18-ej No cóz jakoś dam radę.
coralady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 11:27   #4967
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

witajcie @ jeszcze nie ma eh i brzuch przestal bolec eh
wczoraj na wieczór cos pecherz czulam i wzielam silniejszy lek,bo kazala jak cos poczuje to to wziasc wziełam drogie t o paskudztwo ,ale dzis nie czuje pecherza ,moze ten drogi lek wygoni bakterie,kórde jedna saszetka 40zł,ale jak nie pomoglo to sie zdenerwuje...
tylko dzis zle sie czuje cos i w gardle cos mi stoi,jakbym czula ten lek...
Cytat:
Napisane przez coralady Pokaż wiadomość
Dra czy ty oby mnie wirtualnie nie zarażasz? Najpierw pęcherz,a dzisiaj chodze i kicham co chwila.Poza tym pół nocy nie spalam,bo tak mnie gardło bolalo,że szok.W sumie zimne piwko wczoraj walnęłam,ale lodowate to ono nie bylo.W ogóle źle się czuje,rzeczywiście jakieś przeziębienie mnie zbiera
hehe
ja przeziebiona nie jestem,doszlam do wniosku,ze cos pyli i kicham,ale juz spokój,wlasnie mnie kichanie zaniepokoilo,bo przeziebienie jakby mnie bralo to zaraz boli gardło,a tu tylko kichanie i woda z nosa,wiec pewno zostałam alergiczka tylko pytanie na co
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 11:28   #4968
malami82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 641
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez pacierp Pokaż wiadomość
Witajcie!

Zacznę od siebie Dziś mam 41dc @ nie widać. Wkurza mnie to strasznie i czasem zastanawiam się czy oni mi ta laparo wogóle przeprowadzili, bo takie długie cykle to ja mam w . Nie musiałam tego wszystkiego przechodzić skoro i tak się nic się nie zmienia.

Róża - w Twojej sytuacji to mogę tylko doradzić Ci, żebyście choćby nie wiem co zawsze ufali tylko sobie i nie dali się rozdzielić. Żeby nikt i nic nie było w stanie Was poróżnić. Moja mama też nie jest święta, ale powoli prostuje swoje podejście do świata dzięki mężowi. Przez 20 lat mieszkania z mamą wyhodowałam sobie strasznie niskie poczucie własnej wartości. Zbieram je z podłogi, ale jeszcze dłuuuga droga przede mną. Musisz być dzielna, ale wiem jakie emocje wzbudza "konflikt" córki z matką. Kiedyś było bardziej burzliwie, teraz uczę się mówić to co ona chce usłyszeć(choć jeszcze nie zawsze) a i tak robię to co ja uważam.

Aliisanka - dzielna jesteś, bo ja na terminatora nie dałabym się wyciągnąc z domu no ale Ty w sumie byłaś w mniejszości, bo synek pewnie tez miał niezłą uciechę z tego filmu.
Jak tata się czuje? Torcik mu smakował?

Dra - jakie wieści hmm...nazwijmy to "z frontu" @ przyszła? Trzymam kciuki z całych sił, żeby nie było jej długo, długo...

malami no nie wiem co z Tobą Kochana wiem co czujesz, bo też czekam na @ i nie wiem na czym stoje. To zaczy mam nadzieję, że u Ciebie to testy nie potrafią poradzić sobie z tym co oczywiste - fasolką!
Niedługo Dra mnie z listy wywali, bo @ nie aktualizuję

miłego dnia
Ja sama nie wiem co jest ze mna dzisiaj tempka też się wysoko trzymała (36.95), sutki i piersi wciąż bolą jak je lekko ściskam i mam wrażenie jakby coś cały czas w gardle siedziało ....
Może Twój długi cykl też coś oznacza ... Trzymam mocniutko
__________________
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


malami82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 11:42   #4969
roza26
Raczkowanie
 
Avatar roza26
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 320
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Kurcze dziewczyny jestescie tak kochane ze az brak mi slow- wlasnie rozmawialam z mezem i powiedziaalm mu o calej klotni-smutno mu i mowi ze nie ma sil juz na takie zycie-ehh ale pogadalismy na spokojnie i jakos to bedzie!A Wam kochane dziekuje z calego serducha za Wasza troske i wsparcie i cieple slowa-ciesze sie ze trafilam do Was Widze ze duzo dziewczynek czeka na @-mam nadzieje ze Was ominie na dlugich 9 miesiecy-sio sio z niaFasolinki górąBuziaki i dziekuje
__________________
Moje kochanie już ze mnąBardzo Cię kocham synku
roza26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 12:13   #4970
agnieszka09
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka09
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 389
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

witam Was

Rozyczko ja musze sie przyznac,ze tez moja mama jest dosc podobna z zachowaniami do Twojej.wszystko chcialaby wiedziec,co, jak, po co,na co i dlaczego.byla taka kiedys.ja bardzo walczylam o ta prywatnosc miedzy mna a moim tz.uczylam,ze nie jestem mala dziewczynka,ze to moje zycie.wiem to jest trudne i czesto takie rozmowy koncza sie klotniami,ktore jeszcze bardziej Cie doluja i przygnebiaja.ale teraz moja mama jest mi najkochansza osoba na swiecie.im dluzej ulegasz,tym trudniej pozniej osiagniesz niezaleznosc i prywatnosc miedzy Toba a Twoim tz.kochana nie szmutaj sie juz Rozyczko a myslalas co to bedzie jak urodzi sie malenstwo.nie pozwol rozbic swojej rodziny.dla mamy trzema miec szacunek,to jest nam najblizsza osoba ale kazdy ma swoje zycie(jedno zycie),ktorym chce sie cieszyc na swoj sposob a nie w wieku 70lat powiesz sobie,ze zmarnowalam je.nie kloc sie z mama ale badz konsekwentna i zacznij zyc kochana.macie ochote razem z tz gdzies wyjsc to wyjdz,macie ochote na to zeby caly dzien spedzic bez mamy -to zrobcie to.mama nie jest dzieckiem,to dorosla osoba.no ale sie rozpisalam.Roza zacznij zyc


Drajak tam Twoje sprawy sie maja


Ulaale z Ciebie lobuziara.dziewczyny niedlugo na zawal tu padna tyle wrazen nam dostarczasz.uwazaj na siebie i kwiatuszka


ja z moim kochaniem jestesmy juz ponad 7 lat a po niecalym roku bycia zamieszkalismy razem.bylismy bardzo,bardzo mlodzi jak juz mieszkalismy
razem (teraaz mam 24 lat) slubu nie mamy i jest mi z tym bardzo dobrze.choc cos nas ostatnio tknelo abysmy wzieli slub...i takie wstepne plany sa na czerwiec nastepnego roku.ale napewno bedzie to kameralne przyjecie,tylko dla rodzicow.nigdy nie chcialam wielkiego weselicha,przyjec itp.to jest moje przyjecie a nie rodziny.
agnieszka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 12:23   #4971
pacierp
Rozeznanie
 
Avatar pacierp
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 775
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Coralady dzięki za kwiatuszka, piękny jest. Humor od razu lepiej
no nic muszę się nauczyć być cierpliwa, bo to mój ogromny problem

malami to w środę BETA i wszystko się wyjaśni, a środa to już pojutrze

Edzia - trzymam kciuki i bardzo ciekawa jestem czy pęcherzyki pękły (oby), ale tak czy siak jesteś "babą z jajami"
pacierp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 12:42   #4972
ula 87
Zadomowienie
 
Avatar ula 87
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

hej kochane mam coś dzisiaj z netem bo nie mogłam się dostać na wizaz

za poł godzinki muszę jechać do księgowej a pozniej wpadne do przyjaciólki na kawę
dziś się bardzo dobrze czuję

Dra , Malami trzymam kciuki żeby @ nie przylazła

Roza przykro mi że masz takie cerebele z mamą , głowa do góry jakoś się to ułoży , jakoś nie wiem co mam Ci poradzić bo to trudna sytuacja , ale jakieś wyjście napewno się znajdzie

dziewczyny a co się dzieje z Memką? ostatnio się tutaj nie pojawia
Memuś odezwij się


zmykam ... miłego dnia
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć "
P.Coelho



Zuzia 27.01.2010
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png

Zębole
http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725
ula 87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 12:48   #4973
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny jestescie tak kochane ze az brak mi slow- wlasnie rozmawialam z mezem i powiedziaalm mu o calej klotni-smutno mu i mowi ze nie ma sil juz na takie zycie-ehh ale pogadalismy na spokojnie i jakos to bedzie!A Wam kochane dziekuje z calego serducha za Wasza troske i wsparcie i cieple slowa-ciesze sie ze trafilam do Was Widze ze duzo dziewczynek czeka na @-mam nadzieje ze Was ominie na dlugich 9 miesiecy-sio sio z niaFasolinki górąBuziaki i dziekuje
po to tu kiochana jesteśmy,aby wspierac sie na wzajem,kazdy ma doła i smutek,wiec ten kto ma sily pocieksza i rozumie,i jestesmy po to aby sie rozumiec tu
jednak potwierdzam,bo jestem tez na innym foruma,ale to tylko i wylacznie wy mnie rozumiecie i pocieszacie i tez dziekuje,że jestescie
Cytat:
Napisane przez agnieszka09 Pokaż wiadomość


Drajak tam Twoje sprawy sie maja


ja z moim kochaniem jestesmy juz ponad 7 lat a po niecalym roku bycia zamieszkalismy razem.bylismy bardzo,bardzo mlodzi jak juz mieszkalismy
razem (teraaz mam 24 lat) slubu nie mamy i jest mi z tym bardzo dobrze.choc cos nas ostatnio tknelo abysmy wzieli slub...i takie wstepne plany sa na czerwiec nastepnego roku.ale napewno bedzie to kameralne przyjecie,tylko dla rodzicow.nigdy nie chcialam wielkiego weselicha,przyjec itp.to jest moje przyjecie a nie rodziny.
eh @ nie ma jak na razie
ooo widze,ze w podobie tak jak ja,my chcielismy od razu zamieszkac,ale gdzie główniara 16 lat i mieszkac razem,ah to byly czasu jedno u drugiego spalo,rano przed pobudka rodzcow szlo sie do domu dopiero jak skonczylam 18 lat to wtedy bylo inaczej

a u Ciebie jak sprawy??
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:07   #4974
agnieszka09
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka09
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 389
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Dra hihiii my sie uparlismy.ile klotni,zgrzytow.teraz wiem,ze za wczesnie.ale teraz jest wspaniale.jestesmy jak takie ,,stare,, dobre malzenstwo
u mnie dni plodne tylko przytulanek cos malo.a dzisiaj tak mnie jajnik kluje mocno.najgorzej jest jak chodze.rany co mi jest.oby szybko przeszlo.
hmmm u Ciebie bez zmianpodejrzane
agnieszka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:24   #4975
dra
Zakorzenienie
 
Avatar dra
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 10 060
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez ula 87 Pokaż wiadomość
hej kochane mam coś dzisiaj z netem bo nie mogłam się dostać na wizaz

za poł godzinki muszę jechać do księgowej a pozniej wpadne do przyjaciólki na kawę
dziś się bardzo dobrze czuję


dziewczyny a co się dzieje z Memką? ostatnio się tutaj nie pojawia
Memuś odezwij się


zmykam ... miłego dnia
uważaj na siebie kochana
i milego spotkanka

Cytat:
Napisane przez agnieszka09 Pokaż wiadomość
Dra hihiii my sie uparlismy.ile klotni,zgrzytow.teraz wiem,ze za wczesnie.ale teraz jest wspaniale.jestesmy jak takie ,,stare,, dobre malzenstwo
u mnie dni plodne tylko przytulanek cos malo.a dzisiaj tak mnie jajnik kluje mocno.najgorzej jest jak chodze.rany co mi jest.oby szybko przeszlo.
hmmm u Ciebie bez zmianpodejrzane
hihi
moi rodzice długo sie nie mogli pogodzic z tym,ze razem zamieszkalismy ło iel ja przeszłam z nimi i o ślub ,jak tak mozna i bl ble ble miałam dość,ale ja szłam w zaparte moje życie moje ja wybiore nikt mi nie bedzie mówił,do tej pory sa zli,że tak żyję,ale wiedzą ,ze nic nie zmienią,bo ja jestem uparciuch i nie pozwole,aby moim życiem żądzili,ja bede robic tak jak mi sie podoba a nie im,szkoda,że mnie nie rozumieja,bo to co przeszlam przykro mi jest,ale to moje życie nie ich,kazdy niech robi jak chce,bo u mnie w rodzine slub to podstawa i do tej pory tak jest nikt się nie wyłamuje kazdy ślubuje i patrzy na rodzine,to ja tylko się wyłamuje i jestem inna,dla nich nienormalna dla siebie w zupełności normalna i szczęsliwa

no u mnie bez zmian nawet nie wiem który dc ,ale wiem jedno w poniedzialek nastepny bedzie 36dc i jak nie przyjdzie to wtedy zatestuje,predzej nie ma co,bo mam rózne cykle od 27dc do 36 wiec wole czekac
__________________
Dwa serduszka na zawsze w pamięci[*] 25.09.07[*]17.06.14
Życie to nie bajka, każdy o tym wie. Bajkę można powtórzyć - życia niestety nie...
dra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:52   #4976
ziaaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 533
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez roza26 Pokaż wiadomość
Ziaa nocka ok-mezus wrocil o 24.30-wtulilam sie i zasnelam-nie mowilam mu nawet o klotni z mama bo nie chcialam go denerwowac!Dzis jak zeszlam na dol z naszego pokoju to mama siedziala na lozku z chusteczka i niby plakala(pisze niby bo ona bardzo umie manipulowac i udawac-nie raz sie o tym przkeonalismy)-nie odezwala sie ani slowem-ja do niej tez!TŻ jak wroci z pracy to pewnie zauwazy ze cos jest nie tak bo do niego tez nie bedzie sie odzywac(zawsze tak robi) wiec bed emusiala mu powiedziec o tym wszystkim-ehh!Ale dziekuje Skarby za troske-kochane jestescie naprawde-Pomaranczka
A jak tam nasze testujace i oczekujace na @?Mam nadzieje ze nie przyszla i bedziemy sie cieszyc kolejnymi fasolkami w Waszych brzuszkach??Trzymam kciuku
roza nie daj się złamać mamie siłę Ci daję
u mnie 41dc, 8dni spoznienia @. Od dzis biore luteinke, mam zalecone na 5dni, zobaczymy co z tego wyniknie...czy okres czy fasolka))
ziaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:53   #4977
Sweet_Jelly
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_Jelly
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Dziękuję dziewczynki


Napisałam taką długą wiadomość i gówno..I nie ma !!!!!!!!!!!!! A tak się namęczyłam co za złośliwość komputera!!

Z tą ciąża to smieszna sprawa.Zapomniałam nawet że w zeszłą niedzielę miałam termin @. i w pon. (dzień po terminie) wieczorem przez położeniem się spać.Myślę sobie..A mam 1 test w domu.."zużyje go" aby nie leżał. Robię go i co... już na początku po kilku sekundach pojawiły się 2 krechy!!! Aż nie mogłam uwierzyć! Wysłałam męża od razu po następny mimo iż była 22
następnego dnia rano znowu test (to już w 2 dzień po terminie) i ..znowu 2 krechy!
Uwieczniłam to telefonem kom. By sobie przyponinać. Codziennie muszę patrzeć na te testy by uwierzyć że to mi się nie śniło że to nie ściema!

W środę (3 dzień po terminie) poszłam do gina. USG mi nie zrobił Ale przy badanieu ginekologicznym powiedział bez wachania -wygląda na 3 tydzień. Mam potencjalny termin na 11 lutego..w urodziny teściowej..to przezent dostanie co?? hihihi

Przepisał mi kwas foliowy i mam zrobić analize moczu, cukru i morfologie krwi....

Ale jak jest chwila szczęścia to sie zawsze musi coś zpieprzyć. Cieżko w ten werekend zachorowałam..Aż byam na pogotowiu,Bo temperaturę miałam już 39 stopni. I nawet po kąpieli zeszła do 38 tylko na pół godziny.

Lekarz na pogotowiu chciał mi jakieś leki przepisać co są nie dozwolone ale powiedziałam że absolutnie się nie zgadzam nie chce nic co miałoby zaszkodzić babekowi,
I tak przypomniałam sobie wszytkie babcine sposoby: syrop z cebuli, herbata z miodek i cukrem, "parówki" do inhalacji z ziół, syrop z malin.

Mam zwolnienie do 15.06 Kurcze boję się co z babelkiem. I czy gin zrobi mi usg bez tych badań?? Chciałabym iść w piątek już bo na pogotowiu powiedzieli by jak najszybciej zrobił.
lekarz powiedział też że mogę brać paracetamol.Jest bezpieczny dla kobiet w ciąży nie ma skutków negatywnych .. i przyznam się że 2 zjadłam w sobotę i w niedzielę ale już mi się mózg gotował!
__________________
03.02.2010 ZOSIA 18.04.2012 JAŚ



Sweet_Jelly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:57   #4978
agnieszka09
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka09
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 389
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

hmmm trzymnam trzymam
u mni bylo to samo,ale juz sie mama przyzwyczaila i nawet nie pyta o slub.takze byla ogromnie zasakoczona jak powiedzialam jej o planach ja takze walczylam o swoje zycie prywatne i tertaz wiem,ze bylo warto.rodzicom ciezko czasami odroznic granice kiedy moga,powinni i juz nie powinni decydowac o naszym zyciu.a teraz mama to moja nalepsza przyjaciolka,mama,bratnia dusza.a powiem,ze wczesniej wcale tak kolorowo nie bylo.

hihiii juz wiem dlaczego mnie tak jajnik boli zapomnialam,ze mam dzis dzien owulki prawdopodobnie.stad ten bol.wczesniej tak nie mialam.wczoraj byly na szczescie staranka a dzis powtorzymy o ile jajnik mi pozwoli
agnieszka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:57   #4979
malami82
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 641
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

Cytat:
Napisane przez ziaaa Pokaż wiadomość
roza nie daj się złamać mamie siłę Ci daję
u mnie 41dc, 8dni spoznienia @. Od dzis biore luteinke, mam zalecone na 5dni, zobaczymy co z tego wyniknie...czy okres czy fasolka))

Mam nadzieję, że będzie fasolka !!! Ja 29 maja skończyłam brać duphaston na wywołanie, ale @ wciąż nie ma i testy negatywne ....
__________________
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


malami82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-08, 13:57   #4980
Sweet_Jelly
Zakorzenienie
 
Avatar Sweet_Jelly
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: UK:)
Wiadomości: 3 684
Dot.: Planujemy zajść w ciążę w 2009 roku część V

dzięki bogu nie jest antybiotyk potrzebny. męczy mnie katar ale on sam przejdzie, ból głowy (jakoś znoszę) i kaszel...Dzięki Bogu to nie jet zapalenie oskrzeli. Liczę że mi przejdzie!


I ciekawa jestem czy lekarz- ginekolog zrobi mi usg bez tych badań? No nie mogę ich teraz zrobić! Bo jestem chora i potem zaraz po chorobie też nie powinno się takich badań robić.
__________________
03.02.2010 ZOSIA 18.04.2012 JAŚ



Sweet_Jelly jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.