Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12 - Strona 86 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-06-18, 09:05   #2551
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:08   #2552
mka1987
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 193
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Echhhh...mówię Wam...nie mogę pracować, tylko myślę o tym wszystkim, dlaczego mnie to wszystko spotyka...Czemu ten babol robi nam taką przykrość, wszystko było dobrze, byłam taka dobra i nagle zmiana o 360 stopni.
az się wystraszyłam....ja narazie na swoją teściową złego słowa powiedziec nie mogę, a znamy się 4 lata (pomijając malutki incydencik z sukienką), pomaga nam we wszystkim i w ogole mam wrażenie ze stoi za mną murem...(nawet kiedy z Tztem się pokłoce to jest za mną!!) ale......jak pokazuje zycie...niczego nie mozna byc juz pewnym.....

AgatkaL walcz o swoje i nie daj sobą pomiatac skoro trafiła Ci się taka tesciówka!! dobrze ze Tzta masz po swojej stronie...jednak jemu tez współczuje....pewnie jest "między młotem a kowadłem"....z Tobą chce byc przez resztę swojego żcia...a matka...no to zawsze matka..:/
a z tego co zauważyłam (równiez z wlasnego doswiadczenia) faceci....jakos dziwnie znoszą jakiekolwiek słowa krytyki pod adresem "mamusi"...
__________________



Edytowane przez mka1987
Czas edycji: 2009-06-18 o 09:13
mka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:10   #2553
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
TŻ obstawał za mną...nie miał jednak prawa głosu, bo jego własna matka powiedziała, ze jak powie słowo to jak pierd..... go w ryj to go zabije i z łapami do niego....Terror, brak słów, nie wiem jak to nazwać i racjonalnie wytłumaczyć
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:11   #2554
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Strobiluska, najpierw była suknia z chin, potem miała być nowa suknia, a potem jeszcze stwierdziłam, że przerobię dół tej z chin, bo w gorsecie dobrze się czuję I know

Agatko, teściowa pokazała totalny brak dobrych chęci. Totalny!

Przepraszam ale co to za odzywki że go pier**** w łeb OMG
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015

Edytowane przez gold-fish
Czas edycji: 2009-06-18 o 09:14
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:17   #2555
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

witam
nawet nie nadrabiam co wczoraj naskrobalyscie.
ale musze sie pochwalic, mam juz dyplom z uczelni
i od razu mi sie przypomniala jak jedna dyrektorka na rozmowie kwalifikacyjnej powiedziała,z emnie by z checią przyjela do pracy w ich przedszkolu, ale napewn, napewno jej zdniem nie mam do tego uprawnien, bo w nazwie specjalnosc(wczesna edukacja zintegrowana) nie ma tego ujetego.
mam teraz czarne na białym napisane, ze mam PEŁne kawlifikacje aby pracowac we wszystkich typach, przedszkoli, oddziałach przedszkolnych i klsach I-III . az mnie korci by isc i oswieciecic tamtą babę
Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Uwaga, uwaga!

Wczoraj zrobiłam test ciążowy... II kreseczki
Nadal jestem w szoku i nie mogę uwierzyć, że to już się stało
Na dniach idę do lekarza w celu potwierdzenia wyniku testu
gratuluje. to juz 5 mamusia na naszym watku

Agatko jestem w szoku. jak dla mnie taka tesciowa by juz nie istaniała.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:18   #2556
BEAMI
Raczkowanie
 
Avatar BEAMI
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 376
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

AgatkaL wspóczuje ci naprawde takiej tesciowej i jeszcze tak intryguje przed waszym weselem. Strasznie dziwi mnie jej zachowanie, jak czytam to co napisałas to az nie moge uwierzyc. Mam nadzieje, ze sie troszke sytułacja poprawi jak zamieszkacie razem. Trzymaj sie

groszek80 sukieneczka ładna, mysle ze efekt końcowy bedzie piorunujacy

Maggie1983 nie moge sie na ciebie napatrzec, pieknie wyglądałas

SollAngelica no to super, ze sie zdecydowaliście

gold-fish super, ze jestes teraz zadowolona, czekamy na jakies zdjęcia
__________________
Nasz ślub - 10.10.2009
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20091010650214.html
BEAMI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:32   #2557
evelina.00
Raczkowanie
 
Avatar evelina.00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wawa
Wiadomości: 327
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Ślub byl juz prawie 2 tygodnie temu ale byliśmy na wycieczce na Rodos więc dopiero teraz opisze Wam jak to bylo tego dnia.

Mieszkamy razem od listopada więc i ostatnią noc też spędziliśmy razem.
Pobudka byla o 8 (ja sie już wcześniej obudzilam ok 7 ale nie bylo po co wstawać). Zrobiliśmy sobie śniadanko, wlączylam nasze weselne piosenki ulubione (z filmu love story, weselne dzwony itp). Siedzieliśmy troche gadaliśmy w tle leciał "dzien dobry TVN".
Zachcialao mi się kawy ale nie bylo mleka więc moj Tż stwierdzil ze pojdzie do sklepu bo mu sie nudzi bo niecierpi czekać.
Po kawie poszłam pod prysznic w międzyczasie kurier przywiózł kwiaty. Z ciekawości wybiegłam mokra spod prysznica kwiaty oglądać (jak już kurier sobie poszedł oczywiście). Moja wiązanka jak po raz pierwszy ją zobaczylam stwierdzilam ze nie jest idealnie taka jak chcialam ale i tak była ok. Około 10.20 Tż stwierdzil ze mnie zawiezie do fryzjera a sam pojedzie do restauracji zawieżć kwiaty i prezenty dla rodziców.
Fryzjerka robila mi włosy 1,5 godziny ja oczywiście cały czas dyrygowalam (taka już jestem ze musi być jak ja chce). Wyszłam od fryzjera Tż już na mnie czekał i pojechaliśmy do mieszkania.
W mieszkaniu zabralam się za malowanie bo sama to robilam (żadna z wizażystek u których byłam na próbie niestety nie sprostała moim wymaganiom).
Potem spakowalam kosmetyki i inne potrzebne rzeczy i pojechaliśmy ok 13.45 do miejscowości gdzie odbywał się ślub.
Ślub odbywał się pod Warszawą jakieś 25 km (my mieszkamy w Warszawie). Tam w domu czekała moja mama z siostrą. Dom jest naprzeciwko kościoła, mialam zamówione strojenie kościola więc pierwsze co zrobilam to poszlam zobaczyć jak idzie pani florystce. Ubierać zaczełam się jakoś po 15 i moj Tż też. W trakcie ubierania przyjechali Tża rodzice. Błogosławieństwo odbyło się o 15.40, nikt nie płakał nawet mamy chociaż mojej łamał się trochę głos. Po błogosławieństwie poczekaliśmy troche w domu, wyglądaliśmy przez okno jak pod kościół przyjeżdzają kolejni goście. Świadkowie poszli zanieść kartki i obrączki do księdza. My nie musieliśmy być wcześniej bo mieliśmy już podpisane akty a ostatnie podpisy robiliśmy już podczas mszy.
O 15.50 moi rodzice zaczeli nas poganiać zebyśmy już szli do kościoła ale moj Tż stwierdził ze jeszcze chwile bo nie będziemy tam stać w dzwiach.
Wyszliśmy do kosciola o 15.55, droga na piechotę zajeła nam ok 30 sekund, bo trzeba było tylko przejść przez ulicę.
Potem postaliśmy z 5 min w kruchcie kościola, organista zaczał grać, ksiądz wyszedl po nas do kruchty. Nie chcialam zeby ojciec mnie prowadzil do oltarza chcialam iśc z Tż.
Msza minela szybko, podczas przysięgi glos nam się nie łamał, nie plakalam zero stresu. Patrzyliśmy obie w oczy uśmiechnięci wypowiadaliśmy słowa przysięgi.
Podczas zakladania obrączek byl śmieszny moment bo moj Tż nie mogł mi jej wsunąć do końca bo mam trochę grubszą kostkę. Ksiądz nie odpuścil i powiedzial do niego "wkladaj do konca". Wszyscy się śmiali pod nosem my też a ksiądz nie odpuścil i Tż przez kostkę wkręcił mi tą obrączkę. Jest taki przesąd ze obrączkę trzeba do konca wsunąć zeby malżeństwo trwalo do konca zycia, dlatego ksiądz nie chcial odpuścić.
Samochód co jest na zdjęciu wiózł nas po ślubie do restauracji, kupiliśmy sobie wcześniej szampana i wypiliśmy go podczas drogi razem ze światkami (ok 40 min jechalismy dosyć wolno zeby kwiatki nie pospadaly).
Dorzucam jeszcze kilka zdjęć.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg ceremonia-31.jpg (72,4 KB, 142 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ceremonia-135.jpg (123,2 KB, 193 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg wesele-10.jpg (84,5 KB, 137 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg wesele-134.jpg (87,0 KB, 139 załadowań)
__________________
"bo prawdziwej miłości nawet małżeństwo nie zaszkodzi"

mama Aniołka 28.01.2010

Edytowane przez evelina.00
Czas edycji: 2009-06-18 o 09:38
evelina.00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:33   #2558
mka1987
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 193
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
TŻ obstawał za mną...nie miał jednak prawa głosu, bo jego własna matka powiedziała, ze jak powie słowo to jak pierd..... go w ryj to go zabije i z łapami do niego....Terror, brak słów, nie wiem jak to nazwać i racjonalnie wytłumaczyć
...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
witam
nawet nie nadrabiam co wczoraj naskrobalyscie.
ale musze sie pochwalic, mam juz dyplom z uczelni
i od razu mi sie przypomniala jak jedna dyrektorka na rozmowie kwalifikacyjnej powiedziała,z emnie by z checią przyjela do pracy w ich przedszkolu, ale napewn, napewno jej zdniem nie mam do tego uprawnien, bo w nazwie specjalnosc(wczesna edukacja zintegrowana) nie ma tego ujetego.
mam teraz czarne na białym napisane, ze mam PEŁne kawlifikacje aby pracowac we wszystkich typach, przedszkoli, oddziałach przedszkolnych i klsach I-III . az mnie korci by isc i oswieciecic tamtą babę

gratuluje. to juz 5 mamusia na naszym watku

Agatko jestem w szoku. jak dla mnie taka tesciowa by juz nie istaniała.
widzę, że jesteśmy z jednej branży czyli przedszkola heh...gratuluję mgr...az Ci zazdroszczę...ja za tydzien dopiero bronie licencjata....
__________________



Edytowane przez mka1987
Czas edycji: 2009-06-18 o 09:37
mka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:41   #2559
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

golduś rozumiem Cie doskonale, ja zmieniałam koncepcję biżuterii dokładnie 8 razy, na szczęście udało mi się sprzedać niektóre "egzemplarze" na allegro, tak, że ostatnecznie zostały mi 3 komplety a co na to twój TZ? hehe moj w takich chwilach, kiedy mówię mu (po godzinnych dyskusjach na ten temat), ze "wiesz Kochanie, jednak kupiłam/zrobiłam/wybrałam cos innego", śpiewa mi tylko "la donna e mobile" -kobieta zmienną jest hehehe

evelina.00 jesteś jedną z najpiękniejszych panien mlodych, jakie widzialam poza tym, tablice rejestracyjne mieliście zabjócze
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:46   #2560
Maggie1983
Zakorzenienie
 
Avatar Maggie1983
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Wiadomości: 3 113
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez BEAMI Pokaż wiadomość
AgatkaL wspóczuje ci naprawde takiej tesciowej i jeszcze tak intryguje przed waszym weselem. Strasznie dziwi mnie jej zachowanie, jak czytam to co napisałas to az nie moge uwierzyc. Mam nadzieje, ze sie troszke sytułacja poprawi jak zamieszkacie razem. Trzymaj sie

groszek80 sukieneczka ładna, mysle ze efekt końcowy bedzie piorunujacy

Maggie1983 nie moge sie na ciebie napatrzec, pieknie wyglądałas

SollAngelica no to super, ze sie zdecydowaliście

gold-fish super, ze jestes teraz zadowolona, czekamy na jakies zdjęcia
czerwienie sie
Cytat:
Napisane przez evelina.00 Pokaż wiadomość
Ślub byl juz prawie 2 tygodnie temu ale byliśmy na wycieczce na Rodos więc dopiero teraz opisze Wam jak to bylo tego dnia.

Mieszkamy razem od listopada więc i ostatnią noc też spędziliśmy razem.
Pobudka byla o 8 (ja sie już wcześniej obudzilam ok 7 ale nie bylo po co wstawać). Zrobiliśmy sobie śniadanko, wlączylam nasze weselne piosenki ulubione (z filmu love story, weselne dzwony itp). Siedzieliśmy troche gadaliśmy w tle leciał "dzien dobry TVN".
Zachcialao mi się kawy ale nie bylo mleka więc moj Tż stwierdzil ze pojdzie do sklepu bo mu sie nudzi bo niecierpi czekać.
Po kawie poszłam pod prysznic w międzyczasie kurier przywiózł kwiaty. Z ciekawości wybiegłam mokra spod prysznica kwiaty oglądać (jak już kurier sobie poszedł oczywiście). Moja wiązanka jak po raz pierwszy ją zobaczylam stwierdzilam ze nie jest idealnie taka jak chcialam ale i tak była ok. Około 10.20 Tż stwierdzil ze mnie zawiezie do fryzjera a sam pojedzie do restauracji zawieżć kwiaty i prezenty dla rodziców.
Fryzjerka robila mi włosy 1,5 godziny ja oczywiście cały czas dyrygowalam (taka już jestem ze musi być jak ja chce). Wyszłam od fryzjera Tż już na mnie czekał i pojechaliśmy do mieszkania.
W mieszkaniu zabralam się za malowanie bo sama to robilam (żadna z wizażystek u których byłam na próbie niestety nie sprostała moim wymaganiom).
Potem spakowalam kosmetyki i inne potrzebne rzeczy i pojechaliśmy ok 13.45 do miejscowości gdzie odbywał się ślub.
Ślub odbywał się pod Warszawą jakieś 25 km (my mieszkamy w Warszawie). Tam w domu czekała moja mama z siostrą. Dom jest naprzeciwko kościoła, mialam zamówione strojenie kościola więc pierwsze co zrobilam to poszlam zobaczyć jak idzie pani florystce. Ubierać zaczełam się jakoś po 15 i moj Tż też. W trakcie ubierania przyjechali Tża rodzice. Błogosławieństwo odbyło się o 15.40, nikt nie płakał nawet mamy chociaż mojej łamał się trochę głos. Po błogosławieństwie poczekaliśmy troche w domu, wyglądaliśmy przez okno jak pod kościół przyjeżdzają kolejni goście. Świadkowie poszli zanieść kartki i obrączki do księdza. My nie musieliśmy być wcześniej bo mieliśmy już podpisane akty a ostatnie podpisy robiliśmy już podczas mszy.
O 15.50 moi rodzice zaczeli nas poganiać zebyśmy już szli do kościoła ale moj Tż stwierdził ze jeszcze chwile bo nie będziemy tam stać w dzwiach.
Wyszliśmy do kosciola o 15.55, droga na piechotę zajeła nam ok 30 sekund, bo trzeba było tylko przejść przez ulicę.
Potem postaliśmy z 5 min w kruchcie kościola, organista zaczał grać, ksiądz wyszedl po nas do kruchty. Nie chcialam zeby ojciec mnie prowadzil do oltarza chcialam iśc z Tż.
Msza minela szybko, podczas przysięgi glos nam się nie łamał, nie plakalam zero stresu. Patrzyliśmy obie w oczy uśmiechnięci wypowiadaliśmy słowa przysięgi.
Podczas zakladania obrączek byl śmieszny moment bo moj Tż nie mogł mi jej wsunąć do końca bo mam trochę grubszą kostkę. Ksiądz nie odpuścil i powiedzial do niego "wkladaj do konca". Wszyscy się śmiali pod nosem my też a ksiądz nie odpuścil i Tż przez kostkę wkręcił mi tą obrączkę. Jest taki przesąd ze obrączkę trzeba do konca wsunąć zeby malżeństwo trwalo do konca zycia, dlatego ksiądz nie chcial odpuścić.
Samochód co jest na zdjęciu wiózł nas po ślubie do restauracji, kupiliśmy sobie wcześniej szampana i wypiliśmy go podczas drogi razem ze światkami (ok 40 min jechalismy dosyć wolno zeby kwiatki nie pospadaly).
Dorzucam jeszcze kilka zdjęć.
Slicznie kurczaki-nie wiem, czy zalozylismy sobie te obraczki tak naprawde do konca
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce:nieznane,a jakie bliskie i kochane.Pod moim sercem małe rączki dziecka,cichutko pukają do mojego serca.Myślę sobie wtedy:może być wspanialej?Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje
Maggie1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:46   #2561
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

evelina.00 bosko wyglądałas.

Cytat:
Napisane przez mka1987 Pokaż wiadomość

widzę, że jesteśmy z jednej branży czyli przedszkola heh...gratuluję mgr...az Ci zazdroszczę...ja za tydzien dopiero bronie licencjata....
to trzyma kciuki. ja najbardziej bym chciała uczyc w szkole, a nie w przedszkolu, ale narazie o tym nie mysle, bo jade do Holandii na koniec wrzesnia.

dostalismy z TZ propozycje od moich rodziców, abymys po slubie zamieszkali u mnie, a nie cos tam wynajmowali. bo i tak we wrzesniu 2 tyg bedziemy w Turcji, a na koniec wrzesnia jedziemy do Holandii juz.
ja mam u siebie w domu 2 swoje pokoje (by była sypalnia i dzienny) oraz łazienke i garderobę. rodzice by nam pomogli jaos to urzadzis, by kupili roletki i co tam potrzebujemy, bo nie oplaca sie na miesiąc czegos wynajmowac.
mi sie pomysł podobam TZ troche sie wstydzi, ale twierdzi,z e chyba tak bedzie najlepiej.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:46   #2562
evelina.00
Raczkowanie
 
Avatar evelina.00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: wawa
Wiadomości: 327
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
evelina.00 jesteś jedną z najpiękniejszych panien mlodych, jakie widzialam poza tym, tablice rejestracyjne mieliście zabjócze
Tablice wymyslił moj Tż bo ja mam prawie 30 a on 32 lata. Na sali postawiliśmy sobie tą tablice przed nami na stole.
__________________
"bo prawdziwej miłości nawet małżeństwo nie zaszkodzi"

mama Aniołka 28.01.2010
evelina.00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:51   #2563
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość

dostalismy z TZ propozycje od moich rodziców, abymys po slubie zamieszkali u mnie, a nie cos tam wynajmowali. bo i tak we wrzesniu 2 tyg bedziemy w Turcji, a na koniec wrzesnia jedziemy do Holandii juz.
ja mam u siebie w domu 2 swoje pokoje (by była sypalnia i dzienny) oraz łazienke i garderobę. rodzice by nam pomogli jaos to urzadzis, by kupili roletki i co tam potrzebujemy, bo nie oplaca sie na miesiąc czegos wynajmowac.
mi sie pomysł podobam TZ troche sie wstydzi, ale twierdzi,z e chyba tak bedzie najlepiej.
wiesz co, rodzice maja rację...nawet jak będziecie trochę skrępowani przez te 2 tygodnie, to się jeszcze nacieszycie sobą, jak już w Holandii będziecie. Tak uważam, szkoda roboty z przeprowadzką, szkoda pieniędzy, naprawdę

Cytat:
Napisane przez evelina.00 Pokaż wiadomość
Tablice wymyslił moj Tż bo ja mam prawie 30 a on 32 lata. Na sali postawiliśmy sobie tą tablice przed nami na stole.
kurde, naprawdę fajny pomysł btw mój też ma 32 lata
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:52   #2564
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

evelinkoooo wysłałam ci naprv wiadomośc czekam na odzew
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 09:55   #2565
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
wiesz co, rodzice maja rację...nawet jak będziecie trochę skrępowani przez te 2 tygodnie, to się jeszcze nacieszycie sobą, jak już w Holandii będziecie. Tak uważam, szkoda roboty z przeprowadzką, szkoda pieniędzy, naprawdę
tez mi sie tak wydaje
bedziemy wtedy tu mieszkac miesiąc, potem 2 tygodnie Turcja i moze z tydzien lub dwa po niej a potem do Holandii

moja mama bardzo sie z tego cieszy, wczoraj jak jechalismy do Olsztyna co chwila dzwoniła bo miala pomysły jak wszytsko zorganizowac. chce moja sypialnie przeniesc na dół (a nie jak wszytskie, ze są na samej gorze, by dac nam wiecej prywatnosci - sama tak powiedziała). a w mojej sypialni zrobi nam dzienny pokój
wczoraj latalysmy i myslałmy jak łózku ustawic itp.
widac, ze sie kobieta bardzo cieszy no i ja tez
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 10:23   #2566
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Maggie1983 Pokaż wiadomość

W ZAMIAN ZA WSPARCIE-cosik dla Was

- musialam tylko tz nieco powycinac, bo sie buntuje, ze wstawiam jego foty na "jakims babskim forum"
pięknieeeeeeeee!!! powiedz mi proszę co to za kwiat we włosach? strasznie mi się podoba... szukam natchnienia dla siebie

Cytat:
Napisane przez groszek80 Pokaż wiadomość
Ok daje daje

Kiecka wymaga jeszcze wykończenia i poprawek ... Jest duuuużżżaaaa, a ja też do małych nie należę (180 cm wzrostu) Ale oto jej zarys...


Kurcze miało być szybciej, ale nie mogłam sobie poradzić z rozmiarem zdjęć

reeeeeeeeeeeeweeeeeeeeeee eelacja!!!!!!

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
UWAGA!!! Zdaję relację...
Konfrontacja jeszcze wszystko pogorszyła...mama wyrzuciłą teściową za drzwi, to nie chciała wyjść tylko się darła...szok !!! Powiedziała, zę skoro TZ wybrał mnie to od dzisiaj ma się spakować i wyprowadzać, bo nie ma domu. Ja usłyszałam, ze się rządze, nie umiem się do niej dostosować i takie tam...po prostu koszmar. Powiedziała, zę na weslele nie przyjdzie, ale kasę da - szczerze wątpię, bo zrobi wszystko zeby tego ślubu nie było. Jutro mamy zapłacić za kościół, to powiedziała, ze ni da na to pieniędzy. Że tak powiem - niezrównoważona kobita!!!
TŻ został ze mną, nie wiem czy zrozumiał...normalnie wrócił teraz do domu i mamusia go jednak nie spakowała...Od poniedziałku załatwiliśmy sobie wczesniej mieszkanie i się wprowadzamy...zobaczymy jak to się wszystko skończy...narazie rozpaczam

Dziękuję Dziewczyny za wsparcie i za to że się martwicie i myślicie co tam u mnie, to naprawdę bardzo miłe i człowiekowi od razu lżej na sercu Jesteście KOCHANE !!!
Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Pierwsze słowa Tesciowej jak weszła do nas, to że ona nie przyjechała tu nikogo przepraszac, tylko ona żąda przeprosin i wyjśnień, bo została obrażona w tym domu i że ona ma prawo sobie do mojego domu przychodzić kiedy chce. To moja mama się tak wkurzyła, ze już koniec...
Powiedziała, że ja krzywdze TZ, że ciągle są przeze mnie kłótnie, ze jestem taka święto***liwa, bo nie nocują u TZ....no ludzie kochani, więc mama kazała jej wyp....z naszego domu, a ta powiedziała, zę nie wyjdzie bo ma prawo tu być...Jestem w szoku do tej pory...W końcu to ja ją wyprosiłam i wyprowadziłam...nie chce mieć z nią nic do czynienia więce, skoro tak naskakuje na mnie moją rodzinę - za nic, bo nic się nie stało, to ona pierwsza przyleciała z awanturą do mojej mamy nie mówiąc nawet o co chodzi.
ożesz..... nie wiem nawet jakie słowa mogłyby Ci pomóc... ja wiem co znaczą problemy, kłótnie z TZ przez teściową... my też mieliśmy poważny problem, nie aż taki jak Ty, moja teściowa naprawdę jest wporządku, ale wiem, że to cholernie boli, ajk coś jest nie tak i powiem Ci w najgorszej sytuacji jest jednak Twój TZ... jest między młotem a kowadłem... między m i łościa do Ciebie a do matki... i to jest najgorsze, bo Ty możesz się wypiąc, ale to jest rodzina.
naprawde Ci współczuje samopoczucia, jakiego masz. nie jest to przyjemne. mam tylko nadzieje, że mimo wszystko opamięta się Twoja teściowa i odpuści troszke. Żeby było Wam przyjemnie w waszym dniu! trzymam kciuki.
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 10:57   #2567
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

dziewczny czy na zdjęciu do dowodu musze miec odsloniete ucho??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 10:59   #2568
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
dziewczny czy na zdjęciu do dowodu musze miec odsloniete ucho??
oczywiście (lewe)
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:01   #2569
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
oczywiście (lewe)
czyli jednak musze sobie zrobic nowe zdjęcia. myslalam, ze dam te co miałam do dyplomu

kiedy masz wizyte u lekarza??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:04   #2570
Bakteryika
Wtajemniczenie
 
Avatar Bakteryika
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 273
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
TŻ obstawał za mną...nie miał jednak prawa głosu, bo jego własna matka powiedziała, ze jak powie słowo to jak pierd..... go w ryj to go zabije i z łapami do niego....Terror, brak słów, nie wiem jak to nazwać i racjonalnie wytłumaczyć
Jak wlasna Matka, kobieta, dorosla osoba moze sie tak wypowiadac? Jak meliniarz!! Az uszy bola od takiego slownictwa! Przepiekny przyklad!
Agatko - jedyne co ci zostaje to zagryzc zeby i tyle. Porozmawiaj z narzeczonym jak on to dalej widzi. I jak chcecie doprowadzic ten slub do konca. Ale niech od ciebie nie oczekuje jakiego kolwiek zaangazowania w sprawy zwiazne z jego mama. Przed wami wspolna przyszlosc razem, i nie warto tego niszczyc z powodu niesnaskow rodziny.
Mi sie latwo wypowiadac, ja nie mam tesciowej, zmarla zanim poznalam TZ ale mieszkamy od 7 lat z tesciem. I tez nie zawsze jest kolorowo. Odstawia numery porzadne, i malo zesmy sie nie rozstali po takiej jednej klotni.
Duzo rzeczy w takiej sytaucji trzeba przegryzc w sobie i przymknac oczy, ale w zadnym wypadku nie sugeruje zebys poszla na jakiekolwiek kompromisy w tym wypadku. Zasugerowalas dyskusje i spotkanie, czyli w pewien sposob wyciagnelas reke na zgode. Mysle ze to byla jej szansa.
Widocznie kultura i dyplomacja to sa slowa jej obce, wiec nie znizaj sie do tego stanu.
Trzymamy kciuki za Ciebie i na prawde wierzymy ze sie wszystko pouklada. Glowa do gory!!! Buziaki K

---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------

Cytat:
Napisane przez evelina.00 Pokaż wiadomość
Tablice wymyslił moj Tż bo ja mam prawie 30 a on 32 lata. Na sali postawiliśmy sobie tą tablice przed nami na stole.

Hehe to co my mamy napisac? Ja 30 z zakladka a moj sliczny 35!
Przesliczne zdjecia, bardzo klasyczne i eleganckie. I ty wygladalas jak gwiazda filmowa z lat 30!!! Przepiekne wesele! Gratulacje!
Bakteryika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:05   #2571
celi25
Rozeznanie
 
Avatar celi25
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 993
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
Widzę, że nie tylko ja też tak mam
Ja za nimi nie przepadam, bo oni się dziwnie zachowują... Sami chcieli by o nas wiedzieć wszystko, tzn. co u nas, jakie mamy plany itp., Natomiast oni zachowują wieczne milczenie.. jakby wszystko w ich życiu było tajemnicą.
No i denerwuje mnie, że tylko wtedy się do nas odzywają, jak mają jakiś interes. A tak jak np. my czegoś potrzebujemy, to tel. nie odbierają, potrafią kity wciskać, że a to sms nie doszedł, albo na GG wiadomości też nie dostali (mimo, że siedzą na kompie dzień w dzień). I dlatego za nimi nie przepadam.
I teraz mnie jeszcze wkurzyli, bo zaraz po ślubie ciągle wypytywali (jak nie mnie to TŻ) czy mamy już zdjęcia, czy mamy już film... powiedziałam, że jak będziemy mieli to damy im znać... No i zapytałam, czy może oni mają jakieś zdjęcia dla nas (bo robili swoim aparatem), to powiedzieli że wyślą mailem... i do tej pory nic.
A na ich weselu to cykaliśmy im fotki i wszystkie na drugi dzień dostali
U nas jest to samo : najczęściej odzywają się jak coś chcą a jak my potrzebowaliśmy pomocy to... szkoda gadać - egoiści tylko o sobie myślą

AgatkaL - najważniejsze żeby TŻ był za Tobą - wyprowadzicie się i nie będziesz miała kontaktu z teściową

evelina.00 cudnie wyglądałaś
__________________
27-06-2009


celi25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:13   #2572
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 448
GG do Justyna33333
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Maggie1983 Pokaż wiadomość
dziekuje za mily komentarz na nk



Dziewczynki-co do tesciowej to staram sie zagryzac zeby, choc bardzo mnie to boli, ale wiem, ze to dobra kobieta, tylko ma plecie, co jej slina na jezyk przyniesie, nie zwazajac na czyjes uczucia- no i poza tym nikt nie moze byc wspanialszy od jej coreczki

W ZAMIAN ZA WSPARCIE-cosik dla Was

- musialam tylko tz nieco powycinac, bo sie buntuje, ze wstawiam jego foty na "jakims babskim forum"
Mój też już zapowiedział, że będzie kontrolować czy czasem nie ma jego zdjęć na wizażu. Ale do ślubu ma zakaz zaglądania

Cytat:
Napisane przez Maggie1983 Pokaż wiadomość




Prześlicznie wyglądałaś. Z gracją

[QUOTE=martucha84;12811369]

Justyna33333 przejedzcie ta trase z zegarkiem i dodajcie chwile



/QUOTE]



Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
UWAGA!!! Zdaję relację...
Konfrontacja jeszcze wszystko pogorszyła...mama wyrzuciłą teściową za drzwi, to nie chciała wyjść tylko się darła...szok !!! Powiedziała, zę skoro TZ wybrał mnie to od dzisiaj ma się spakować i wyprowadzać, bo nie ma domu. Ja usłyszałam, ze się rządze, nie umiem się do niej dostosować i takie tam...po prostu koszmar. Powiedziała, zę na weslele nie przyjdzie, ale kasę da - szczerze wątpię, bo zrobi wszystko zeby tego ślubu nie było. Jutro mamy zapłacić za kościół, to powiedziała, ze ni da na to pieniędzy. Że tak powiem - niezrównoważona kobita!!!
TŻ został ze mną, nie wiem czy zrozumiał...normalnie wrócił teraz do domu i mamusia go jednak nie spakowała...Od poniedziałku załatwiliśmy sobie wczesniej mieszkanie i się wprowadzamy...zobaczymy jak to się wszystko skończy...narazie rozpaczam

Dziękuję Dziewczyny za wsparcie i za to że się martwicie i myślicie co tam u mnie, to naprawdę bardzo miłe i człowiekowi od razu lżej na sercu Jesteście KOCHANE !!!
Agatko, jestem z Tobą. Najważniejsze jednak, żeby Tż był z Tobą bez względu na wszystko. Ważne, żeby między Wami było dobrze.
Nie rozumiem motywacji takich rodziców jak mama Tż - do czego chcą doprowadzić?

Cytat:
Napisane przez evelina.00 Pokaż wiadomość
Ślub byl juz prawie 2 tygodnie temu ale byliśmy na wycieczce na Rodos więc dopiero teraz opisze Wam jak to bylo tego dnia.

Mieszkamy razem od listopada więc i ostatnią noc też spędziliśmy razem.
Pobudka byla o 8 (ja sie już wcześniej obudzilam ok 7 ale nie bylo po co wstawać). Zrobiliśmy sobie śniadanko, wlączylam nasze weselne piosenki ulubione (z filmu love story, weselne dzwony itp). Siedzieliśmy troche gadaliśmy w tle leciał "dzien dobry TVN".
Zachcialao mi się kawy ale nie bylo mleka więc moj Tż stwierdzil ze pojdzie do sklepu bo mu sie nudzi bo niecierpi czekać.
Po kawie poszłam pod prysznic w międzyczasie kurier przywiózł kwiaty. Z ciekawości wybiegłam mokra spod prysznica kwiaty oglądać (jak już kurier sobie poszedł oczywiście). Moja wiązanka jak po raz pierwszy ją zobaczylam stwierdzilam ze nie jest idealnie taka jak chcialam ale i tak była ok. Około 10.20 Tż stwierdzil ze mnie zawiezie do fryzjera a sam pojedzie do restauracji zawieżć kwiaty i prezenty dla rodziców.
Fryzjerka robila mi włosy 1,5 godziny ja oczywiście cały czas dyrygowalam (taka już jestem ze musi być jak ja chce). Wyszłam od fryzjera Tż już na mnie czekał i pojechaliśmy do mieszkania.
W mieszkaniu zabralam się za malowanie bo sama to robilam (żadna z wizażystek u których byłam na próbie niestety nie sprostała moim wymaganiom).
Potem spakowalam kosmetyki i inne potrzebne rzeczy i pojechaliśmy ok 13.45 do miejscowości gdzie odbywał się ślub.
Ślub odbywał się pod Warszawą jakieś 25 km (my mieszkamy w Warszawie). Tam w domu czekała moja mama z siostrą. Dom jest naprzeciwko kościoła, mialam zamówione strojenie kościola więc pierwsze co zrobilam to poszlam zobaczyć jak idzie pani florystce. Ubierać zaczełam się jakoś po 15 i moj Tż też. W trakcie ubierania przyjechali Tża rodzice. Błogosławieństwo odbyło się o 15.40, nikt nie płakał nawet mamy chociaż mojej łamał się trochę głos. Po błogosławieństwie poczekaliśmy troche w domu, wyglądaliśmy przez okno jak pod kościół przyjeżdzają kolejni goście. Świadkowie poszli zanieść kartki i obrączki do księdza. My nie musieliśmy być wcześniej bo mieliśmy już podpisane akty a ostatnie podpisy robiliśmy już podczas mszy.
O 15.50 moi rodzice zaczeli nas poganiać zebyśmy już szli do kościoła ale moj Tż stwierdził ze jeszcze chwile bo nie będziemy tam stać w dzwiach.
Wyszliśmy do kosciola o 15.55, droga na piechotę zajeła nam ok 30 sekund, bo trzeba było tylko przejść przez ulicę.
Potem postaliśmy z 5 min w kruchcie kościola, organista zaczał grać, ksiądz wyszedl po nas do kruchty. Nie chcialam zeby ojciec mnie prowadzil do oltarza chcialam iśc z Tż.
Msza minela szybko, podczas przysięgi glos nam się nie łamał, nie plakalam zero stresu. Patrzyliśmy obie w oczy uśmiechnięci wypowiadaliśmy słowa przysięgi.
Podczas zakladania obrączek byl śmieszny moment bo moj Tż nie mogł mi jej wsunąć do końca bo mam trochę grubszą kostkę. Ksiądz nie odpuścil i powiedzial do niego "wkladaj do konca". Wszyscy się śmiali pod nosem my też a ksiądz nie odpuścil i Tż przez kostkę wkręcił mi tą obrączkę. Jest taki przesąd ze obrączkę trzeba do konca wsunąć zeby malżeństwo trwalo do konca zycia, dlatego ksiądz nie chcial odpuścić.
Samochód co jest na zdjęciu wiózł nas po ślubie do restauracji, kupiliśmy sobie wcześniej szampana i wypiliśmy go podczas drogi razem ze światkami (ok 40 min jechalismy dosyć wolno zeby kwiatki nie pospadaly).
Dorzucam jeszcze kilka zdjęć.
Fajna relacja, byłaś wyluzowana Ślicznie wyglądałaś


Co kupić tacie na Dzień Taty?
__________________
Justyna33333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:26   #2573
Bakteryika
Wtajemniczenie
 
Avatar Bakteryika
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 273
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez groszek80 Pokaż wiadomość
Ok daje daje

Kiecka wymaga jeszcze wykończenia i poprawek ... Jest duuuużżżaaaa, a ja też do małych nie należę (180 cm wzrostu) Ale oto jej zarys...


Kurcze miało być szybciej, ale nie mogłam sobie poradzić z rozmiarem zdjęć
Sliczna kiecka!! I przy twoim wzroscie nie bedzie wygladac jakbys miala sie utopic w tej ilosci materialu! Bardzo fajnie bedziesz wygladac groszku !xx
Bakteryika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:27   #2574
groszek80
Raczkowanie
 
Avatar groszek80
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 296
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez evelina.00 Pokaż wiadomość
Ślub byl juz prawie 2 tygodnie temu ale byliśmy na wycieczce na Rodos więc dopiero teraz opisze Wam jak to bylo tego dnia.

Mieszkamy razem od listopada więc i ostatnią noc też spędziliśmy razem.
Pobudka byla o 8 (ja sie już wcześniej obudzilam ok 7 ale nie bylo po co wstawać). Zrobiliśmy sobie śniadanko, wlączylam nasze weselne piosenki ulubione (z filmu love story, weselne dzwony itp). Siedzieliśmy troche gadaliśmy w tle leciał "dzien dobry TVN".
Zachcialao mi się kawy ale nie bylo mleka więc moj Tż stwierdzil ze pojdzie do sklepu bo mu sie nudzi bo niecierpi czekać.
Po kawie poszłam pod prysznic w międzyczasie kurier przywiózł kwiaty. Z ciekawości wybiegłam mokra spod prysznica kwiaty oglądać (jak już kurier sobie poszedł oczywiście). Moja wiązanka jak po raz pierwszy ją zobaczylam stwierdzilam ze nie jest idealnie taka jak chcialam ale i tak była ok. Około 10.20 Tż stwierdzil ze mnie zawiezie do fryzjera a sam pojedzie do restauracji zawieżć kwiaty i prezenty dla rodziców.
Fryzjerka robila mi włosy 1,5 godziny ja oczywiście cały czas dyrygowalam (taka już jestem ze musi być jak ja chce). Wyszłam od fryzjera Tż już na mnie czekał i pojechaliśmy do mieszkania.
W mieszkaniu zabralam się za malowanie bo sama to robilam (żadna z wizażystek u których byłam na próbie niestety nie sprostała moim wymaganiom).
Potem spakowalam kosmetyki i inne potrzebne rzeczy i pojechaliśmy ok 13.45 do miejscowości gdzie odbywał się ślub.
Ślub odbywał się pod Warszawą jakieś 25 km (my mieszkamy w Warszawie). Tam w domu czekała moja mama z siostrą. Dom jest naprzeciwko kościoła, mialam zamówione strojenie kościola więc pierwsze co zrobilam to poszlam zobaczyć jak idzie pani florystce. Ubierać zaczełam się jakoś po 15 i moj Tż też. W trakcie ubierania przyjechali Tża rodzice. Błogosławieństwo odbyło się o 15.40, nikt nie płakał nawet mamy chociaż mojej łamał się trochę głos. Po błogosławieństwie poczekaliśmy troche w domu, wyglądaliśmy przez okno jak pod kościół przyjeżdzają kolejni goście. Świadkowie poszli zanieść kartki i obrączki do księdza. My nie musieliśmy być wcześniej bo mieliśmy już podpisane akty a ostatnie podpisy robiliśmy już podczas mszy.
O 15.50 moi rodzice zaczeli nas poganiać zebyśmy już szli do kościoła ale moj Tż stwierdził ze jeszcze chwile bo nie będziemy tam stać w dzwiach.
Wyszliśmy do kosciola o 15.55, droga na piechotę zajeła nam ok 30 sekund, bo trzeba było tylko przejść przez ulicę.
Potem postaliśmy z 5 min w kruchcie kościola, organista zaczał grać, ksiądz wyszedl po nas do kruchty. Nie chcialam zeby ojciec mnie prowadzil do oltarza chcialam iśc z Tż.
Msza minela szybko, podczas przysięgi glos nam się nie łamał, nie plakalam zero stresu. Patrzyliśmy obie w oczy uśmiechnięci wypowiadaliśmy słowa przysięgi.
Podczas zakladania obrączek byl śmieszny moment bo moj Tż nie mogł mi jej wsunąć do końca bo mam trochę grubszą kostkę. Ksiądz nie odpuścil i powiedzial do niego "wkladaj do konca". Wszyscy się śmiali pod nosem my też a ksiądz nie odpuścil i Tż przez kostkę wkręcił mi tą obrączkę. Jest taki przesąd ze obrączkę trzeba do konca wsunąć zeby malżeństwo trwalo do konca zycia, dlatego ksiądz nie chcial odpuścić.
Samochód co jest na zdjęciu wiózł nas po ślubie do restauracji, kupiliśmy sobie wcześniej szampana i wypiliśmy go podczas drogi razem ze światkami (ok 40 min jechalismy dosyć wolno zeby kwiatki nie pospadaly).
Dorzucam jeszcze kilka zdjęć.
Pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie!!!zdrowie młodej pary
groszek80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:34   #2575
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
Co kupić tacie na Dzień Taty?
ja wczoraj kupiłam irlandzką whisky (TZ wybierał)
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:37   #2576
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
czyli jednak musze sobie zrobic nowe zdjęcia. myslalam, ze dam te co miałam do dyplomu

kiedy masz wizyte u lekarza??
No niestety takie dyplomowe się nie nadaje

Do babki, do której chciałam iść pierwszy wolny termin, to 27 lipca!
A pierwszy wolny to 1 lipca, ale u jakiegoś obcokrajowca :/ I tak jakoś średnio mi się uśmiecha ta wizyta.
Próbuję w innej przychodni, ale nikt tam nie odbiera tel.
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:45   #2577
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez azzis Pokaż wiadomość
No niestety takie dyplomowe się nie nadaje

Do babki, do której chciałam iść pierwszy wolny termin, to 27 lipca!
A pierwszy wolny to 1 lipca, ale u jakiegoś obcokrajowca :/ I tak jakoś średnio mi się uśmiecha ta wizyta.
Próbuję w innej przychodni, ale nikt tam nie odbiera tel.
czyli jedna wielka niepewnosc??

kto chce za mnie posprzątac w domu?? musze zrobic miejsce na TZ rzeczy i przygotowac wszytsko do "przeprowadzki" pokojowej hehe.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:49   #2578
kwiatuszekk88
Wtajemniczenie
 
Avatar kwiatuszekk88
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 263
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cześć dziewczyny
Nie jestem w stanie nadrobić tego co tu naskrobałyście od niedzieli My byliśmy we wtorek spotkać się z zespołem i jak wracaliśmy to zespuło nam się auto i musieli nas holować. Teraz stoi u mechanika i naprawa wyjdzie jakieś 500zł jeszcze tylko tego nam brakowało przed samym ślubem, jakby mało było wydatków, Dlatego jakoś nie mam humoru na nic. Jeszcze jest nam bardzo potrzebne auto, bo to ostatnie załatwiania wiadomo ile jest jeżdżenia a tu taki psikus no, ale trudno jakoś to będzie.
kwiatuszekk88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:49   #2579
kasiaher
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiaher
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 2 874
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

witam
Podczytałam trochę co pisałyście i teraz pare słów:
Groszku wygladasz przepieknie w tej sukni a co bedzie jak ją juz krawcowa wykończy super
evelina świetna relacja , dużo szczęścia i miłości
Maggie rzeczywiście niew opłaca się robić wilekiej przeprowadzki do wynajmowanego mieszkania na miesiąc czy dwa i płacic bezsensownie skoro i9 tak wyjeżdzacie, świetny pomysł podsuneła wam twoja mam

AgatkaL współczuje wiem co czujesz, miałam podobne ekscesy ze swoja teściową, tż nie zawsze wiedział po której stronie ma stanąć dla naszych tż jest to naprawdę ciężkie, ale chyba zdążył zauwazyć że matka jego nie zachowuje się jak osoba dojrzała i trzeźwo mysląca. Ja kłóciłam się i nie dawałam za wygrana nawet jeśli kończyło się to czasmi dosc mocnymi kłótniami z tż . Nikt mi nie będzie narzucał swojego zdania , ja jestem z moim mężem i i razem decydujemy o swoim życiu. Teraz po tylu kłotniach z teściowa nawet boi sie odezwać, czasmi ją popre bo ma rację a czasmi dość dosadnie daję jej do zrozumienia że mam inne zdanie i lepiej żeby się ze mna nie dochodziła bo i tak przegra. wiem takie podejście jest złe ale często sprawia że inni cię bardziej szanuja i liczą się z twoim zdaniem. Mój mąz jest teraz za mną , chociaz czasmi jak nie mam racji to daje mo do zrozumienia że może jest inaczej niz ja myślę, i za to go bardzo kocham. Trzymaj się i bądx wyrozumiała dla tż , porozmawiaj z nim ale nie najżezdzaj na teściową tylko daj mu do zrozumienia że takie zachowanie jest nie do przyjęcia.
kasiaher jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-06-18, 11:50   #2580
azzis
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 605
Dot.: Przygotowania w toku bo ślub już w tym roku - PM-ki 2009 cz.12

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
czyli jedna wielka niepewnosc??

kto chce za mnie posprzątac w domu?? musze zrobic miejsce na TZ rzeczy i przygotowac wszytsko do "przeprowadzki" pokojowej hehe.
No niestety
Ale już wczoraj pochwaliłam się mamie i teściowej
Mam nadzieję, że nie będę musiała tego wycofywać
__________________

azzis jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.