Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe - Strona 143 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-07-06, 08:49   #4261
magdawikp
Wtajemniczenie
 
Avatar magdawikp
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 2 686
GG do magdawikp Send a message via Skype™ to magdawikp
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Pati ja podzielam zdanie poprzedniczek - skonsultuj to z innym lekarzem, przecież nie koniecznie musisz mówic co powiedział inny, a to lepsze niż stres, który przeżywasz , i bądź dobrej myśli

Dudziakowa figlaro jedna ale masz zachciamki a kto ich nie ma ale to nic jeszcze kilka miesięcy i pewnie Wszystkie to nadrobimy , a tak powaznie to Ty kochaniutka tez mać być dobrej myśli, jesteście pod stałą opieką, trzymajcie się
magdawikp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 09:25   #4262
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Witam mamusie poniedzialkowo

i witam cieplutko nowe mamusie

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Kachulka trzymam kciuki aby Tz znalazł na miejscu prace, koniecznie!bo ja bedzie dzidzius to musi byc przy Was
Dziewczynki pomózcie mi prosze, rozszyfrowac, moze zobaczcie na swoje wyniki...

a więc ja mam tak:
w krwi (w nawiasie norma):
erytrocyty- 3,53 (4,0-5,0)
hemoglobina - 11,1 (12,0-16,0)
hematokryt- 32,1 (37,0-47,0)

magnez- 1,8 (1,6-2,0)
żelazo- 43 (23-165)

Domi, zelazo powinnas brac jak najbardziej, bo masz malo hemoglobiny. Mi moj gin powiedzial, ze zelazo trzeba, zeby poprawic hemoglobine i zeby wystarczajaca ilosc tlenu byla dostarczana dla malenstwa.
A tak swoja droga, to przeciez ladny masz brzuszek. Zreszta mi zaczal tak na powaznie rosnac ok 19 tc, wiec jeszcze masz czas.

Pati18, trzymam kciuki za was, zeby wszystko bylo dobrze. Badz dobrej mysli.

Dudziakowa, ciesze sie, ze u was wszystko ok. Trzymajcie sie mocno i nie dajcie sie.

A co do przytulanek, to tez mam ostatnio niezla ochote, tylko maz jakies 800 km stad i zobaczymy sie dopiero za 3 tygodnie A jeszcze dzis mnie jeki jakiejs kobiety obudzily A to wszystko w noc kiedy mialam problemy z zasnieciem. Takze dzis wygladam jak takie zombie po przespanych 4 godzinach.

Do tego wszystkiego moja corcia jakos sie tak ustawila, ze przez weekend skopala mi okropnie jelita i pecherz. I w nocy tez harcowala jak pijany zajac , co dodatkowo spotegowalo bezsennosc.
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"

Edytowane przez gucia6
Czas edycji: 2009-07-06 o 09:43
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 09:34   #4263
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Witam po weekendowo,

Cytat:
Napisane przez elalank Pokaż wiadomość
Witajcie kochane!!

Miałam zdać relacje z wczorajszej wizyty: otóż nic nowego się nie dowiedziałam, dostałam skierowanie na toksoplazmozę, i na 23.07 mam termin na USG połówkowe. Miałam tylko badanie na fotelu i słuchaliśmy serduszka. Więc wszystko w porządku
Ja tez po badniu w piątek, nieco zawiedziona...
Badanie na fotelu, usg przez brzuch, serduszko dzidzi bije pięknie, ale nic wiecej sie nie dowiedzieliśmy. Następne badanie pod koniec lipca.


Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Dziewczynki pomózcie mi prosze, rozszyfrowac, moze zobaczcie na swoje wyniki...

a więc ja mam tak:
w krwi (w nawiasie norma):
erytrocyty- 3,53 (4,0-5,0)
hemoglobina - 11,1 (12,0-16,0)
hematokryt- 32,1 (37,0-47,0)

magnez- 1,8 (1,6-2,0)
żelazo- 43 (23-165)

Domi ja mam podobne - na pewno hemoglobinę i hematokryt, ponieważ u mnie cały czas spada dostalam juz zelazo i pytalam o witaminy - moj gin sam mi ich nie kazal ale jak zapytalam, powiedział, że jeżeli mnie to uspokoi to mam sobie kupić i łykać.
Acha, i co do norm - w ciąży sa nieco inne. Dla ciężarnych niedokrwistość zaczyna sie z hemoglobina poniżej 11,00.

Cytat:
Napisane przez martaN23 Pokaż wiadomość
witajcie mamusie!dwa dni was nie podglądałam a tyle naskrobałyście i dziewczynka nam w końcu się pokazała ktoś musi tym naszym piłkarzom kibicować
ja zaczęłam 17 tydzień i dzidzia powoli daje o sobie znać trzeba troszkę się namacaćale to takie fajne
Gratuluję córeczki!

Witam nowe mamusie!
Pati, bądź dzielna i tak jak dziewczyny napisaly skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem.
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą

Edytowane przez konspiracja
Czas edycji: 2009-07-06 o 09:36
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 09:48   #4264
simpatica
Zakorzenienie
 
Avatar simpatica
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 023
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

bardzo Wam dziekuję za miłe powitanie
to forum to naprawde super sprawa, można sie podzielic radosciami i wątpliwościami i smutkami i otrzymac wsparcie - które jest tak ważne w chwilach zwątpienia - ale zyczę Wam i sobie zeby takich chwil było mało albo najlepiej w ogóle
jeśli chodzi o mnie to wyniki mam jak narazie w porzadku jednak matrwią mnie moje wyłażące do wierzchu żyły na nogach. mam dziedziczne zylaki ale tak naprawdę te żyły uaktywniły sie tak bardzo od 13-14 tyg ciąży dostałam od ginki tabletki na wzmocnienie żył ale jakoś szczerze mówiąc nie widze żadnej poprawy pocieszam sie tylko że nie bolą
mój brzuszek już się też zaokragla ale ja z kolei mam wrażenie że rano jest większy a póżniej w ciągu dnia gdzieś sobie dzidziuś "idzie" w głąb brzucha narazie przytyłam 3 kg. dziewczyny nie martwcie się wagą to naprawdę jest bardzo indywidualna sprawa. moja mama urodziła nas pięcioro i najwięcej ile przytyła to było 8 kilo (to było jak była w ciązy z moją siostrą która po urodzeniu ważyła 4 650) a siostra cioteczna przytyła najpierw 27 a w drugiej ciąży 30 kg i wcale nie urodziła jakichś dużych dzieciaczków bo żadne nie miało nawet 4 kilo obie panie podane w przykładach sa kobietami szczupłymi
simpatica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 10:00   #4265
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Dziewczyny, tutaj coś na temat usg:
http://blog.zapytajpolozna.pl/ciaza/...djecie-dziecka

Cytat:
Napisane przez simpatica Pokaż wiadomość
bardzo Wam dziekuję za miłe powitanie
to forum to naprawde super sprawa, można sie podzielic radosciami i wątpliwościami i smutkami i otrzymac wsparcie - które jest tak ważne w chwilach zwątpienia - ale zyczę Wam i sobie zeby takich chwil było mało albo najlepiej w ogóle
jeśli chodzi o mnie to wyniki mam jak narazie w porzadku jednak matrwią mnie moje wyłażące do wierzchu żyły na nogach. mam dziedziczne zylaki ale tak naprawdę te żyły uaktywniły sie tak bardzo od 13-14 tyg ciąży dostałam od ginki tabletki na wzmocnienie żył ale jakoś szczerze mówiąc nie widze żadnej poprawy pocieszam sie tylko że nie bolą
mój brzuszek już się też zaokragla ale ja z kolei mam wrażenie że rano jest większy a póżniej w ciągu dnia gdzieś sobie dzidziuś "idzie" w głąb brzucha narazie przytyłam 3 kg. dziewczyny nie martwcie się wagą to naprawdę jest bardzo indywidualna sprawa. moja mama urodziła nas pięcioro i najwięcej ile przytyła to było 8 kilo (to było jak była w ciązy z moją siostrą która po urodzeniu ważyła 4 650) a siostra cioteczna przytyła najpierw 27 a w drugiej ciąży 30 kg i wcale nie urodziła jakichś dużych dzieciaczków bo żadne nie miało nawet 4 kilo obie panie podane w przykładach sa kobietami szczupłymi
Dokladnie_ Sympatica ma rację.
Najważniejsze to zdrowe dzidzi, a do ładu dojdziemy z kg po porodzie.
Ja sobie wczoraj liczylam ile powinnam przytyć i wyszlo że 13-16 kg bo przed ciazą mialam wskażnik BMI ponieżej 19 co oznacza lekką niedowagę i organizm musi teraz to nadrobić, żeby dzidzi było wygodnie i bezpiecznie.
Co do nog to zauważyłam że jak sie zrobilo teraz cieplej to po 8 h siedzenia w pracy mam opuchniete kostki..
Co ciekawe jest to z pewnoscią od siedzenia, bo weekend miałam bardzo pracowity i cały czas na nogach i kostki byly noramlne. No niestety...
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 10:21   #4266
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
Co do nog to zauważyłam że jak sie zrobilo teraz cieplej to po 8 h siedzenia w pracy mam opuchniete kostki..
Co ciekawe jest to z pewnoscią od siedzenia, bo weekend miałam bardzo pracowity i cały czas na nogach i kostki byly noramlne. No niestety...
mam dokladnie to samo. Po 8, czasami 9h siedzenia w pracy tez mam opuchniete kostki. Ale pomaga mi troche mieszanka ziolowa przeciwobrzekowa i sandaly, nawet jak jest troche chlodniej.
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 10:24   #4267
martaN23
Zadomowienie
 
Avatar martaN23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 471
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
Witam po weekendowo,


Ja tez po badniu w piątek, nieco zawiedziona...
Badanie na fotelu, usg przez brzuch, serduszko dzidzi bije pięknie, ale nic wiecej sie nie dowiedzieliśmy. Następne badanie pod koniec lipca.



Domi ja mam podobne - na pewno hemoglobinę i hematokryt, ponieważ u mnie cały czas spada dostalam juz zelazo i pytalam o witaminy - moj gin sam mi ich nie kazal ale jak zapytalam, powiedział, że jeżeli mnie to uspokoi to mam sobie kupić i łykać.
Acha, i co do norm - w ciąży sa nieco inne. Dla ciężarnych niedokrwistość zaczyna sie z hemoglobina poniżej 11,00.


Gratuluję córeczki!

Witam nowe mamusie!
Pati, bądź dzielna i tak jak dziewczyny napisaly skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem.


ja chyba tak bardzo chcę mieć córkę,że już nawet tak piszę całkiem niechcący.Mam nadzieję że bedzie dziewczynka ,bo ci nasi chłopcy muszą mieć jakieś panie do towarzystwa
Ale może się to sprawdzi co?listopad sami chłopcy to może grudzień przyniesie dziewczynki
__________________
Listopadowa Mamusia
Oliwii
Kierowca od 25 listopada 2013
martaN23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 10:37   #4268
Ravenne
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 327
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Witam wszystkie mamusie poweekendowo

Witam nowe mamusie!

Marta trzeba zrównoważyć ilość chłopców, więc może dziewczynka będzie

Kochane na problemy z żyłami i opuchnięte kostki, to chłodne okłady, mogą być ziołowe i przy leżeniu kłaść nogi wyżej niż reszta ciała (najlepiej na poduszkę).

Dudziakowa dobrze, że wszystko u Was ok, trzymam kciuki!

Ja niestety w weekend dorobiłam się zapalenia dziąseł Niby to normalne w ciąży, zwłaszcza, że dziąsła mi krwawiły troszkę, ale ból straszny. Na szczęście szałwia, żel aperisan i dobra pasta do zębów i zapalenie przechodzi.

Miłego poniedziałku!
Ravenne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 11:05   #4269
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez martaN23 Pokaż wiadomość
ja chyba tak bardzo chcę mieć córkę,że już nawet tak piszę całkiem niechcący.Mam nadzieję że bedzie dziewczynka ,bo ci nasi chłopcy muszą mieć jakieś panie do towarzystwa
Ale może się to sprawdzi co?listopad sami chłopcy to może grudzień przyniesie dziewczynki
No to juz sie nie sprawdzi , bo ja jestem na listopad i gin twierdzi, ze bedzie dziewczynka , no chyba, ze jej cosik miedzy nozkami wyrosnie
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 11:08   #4270
lucky1910
Rozeznanie
 
Avatar lucky1910
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 748
GG do lucky1910
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cześć Mamusie

my z TZ-em w sobote byliśmy na wizycie kontrolnej i wszytko dobrze, serduszko ładnie bije, dzidzia rośnie jak na drożdżach
jesteśmy w 20tc i 20.07 idziemy na usg połówkowe
oczywiście mam stracha ale i nie mogę się doczekać - bo wtedy bardziej oberzymy naszą niunię
a no i teraz lekarz potweirdził, że to na 100% dziewczynka
ale z zakupami wstrzymam się jeszcze bo w tym tyg szykuję nas na urlopik, w piątek jedziemy i wracamy dopiero na badanie więc już na spokojnie po badaniu zacznę kompletować wyprawkę i szykowac pokoik

Dudziakowa - cieszę się że jesteś w domku - dobry i weekend z najbliższymi

Pati - nie zamartwiaj się tylko koniecznie idź do jakiegoś specjalisty od USG!! Bedzie dobrze - zobaczysz

Witam nowe Mamusie a mamusiom na urlopie życzę udanego wypoczynku

Miłego dzionka

a.. i jeszcze Wam opowiem - w weekend pojechaliśmy do TZ-a dziadków, którzy mieszkają nad pilicą i poszliśmy (3 facetów i ja) na ryby nad takie jeziorko
i ku zdziwieniu wszytkich ja choć o wędkowaniu nie mam pojęcia - wyciągaliśmy same sumy karłowate (wielkością takie z 10cm)- takie malutkie ale przepyszne i ja złapałam jedyną wielką normalną rybę tj lina który był jak od dłoni do łokcia
ależ mnie duma rozpierała!!! a jak było pysznie schrupać te rybki wieczorem
lucky1910 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 12:15   #4271
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez simpatica Pokaż wiadomość
bardzo Wam dziekuję za miłe powitanie
to forum to naprawde super sprawa, można sie podzielic radosciami i wątpliwościami i smutkami i otrzymac wsparcie - które jest tak ważne w chwilach zwątpienia - ale zyczę Wam i sobie zeby takich chwil było mało albo najlepiej w ogóle
jeśli chodzi o mnie to wyniki mam jak narazie w porzadku jednak matrwią mnie moje wyłażące do wierzchu żyły na nogach. mam dziedziczne zylaki ale tak naprawdę te żyły uaktywniły sie tak bardzo od 13-14 tyg ciąży dostałam od ginki tabletki na wzmocnienie żył ale jakoś szczerze mówiąc nie widze żadnej poprawy pocieszam sie tylko że nie bolą

Wiesz ja sie tez martwie o zyły, ponieważ u mnie moja mama i babcia miały, a ja ne jednej nodze mam taką zyłke i mnie strasznie wkurza ale stwierdziłam, że po porodzie to usunę, bo zawsze ja miałam a teraz tak jakby sie uwidoczniła

MartaN zazdroszcze Ci ruchów, ja juz prawie 18 tydzien a tu ani widu ani słychu. Wczoraj jak lezałam przed spaniem wsłuchiwałam się dośc długo i jeden bulgotek był, ale to mogło mi sie wydawać już niby szczupłe osoby czują szybciej ruchy, ale juz w to nie wierze
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:14   #4272
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość

MartaN zazdroszcze Ci ruchów, ja juz prawie 18 tydzien a tu ani widu ani słychu. Wczoraj jak lezałam przed spaniem wsłuchiwałam się dośc długo i jeden bulgotek był, ale to mogło mi sie wydawać już niby szczupłe osoby czują szybciej ruchy, ale juz w to nie wierze
Domi, ja jestem raczej szczupla i powiem ci, ze pierwsze ruchy (czy tez pierwszego kopniaka) poczulam pod koniec 17, poczatek 18 tygodnia. A potem gdzies do 20tego to tylko jakies takie laskotania i delikatne kopniecia wieczorami. A malenstwo rozszalalo sie na calego dopiero jakies 2 tyg temu, czyli w 21 tyg. Badz cierpliwa a zostanie ci wynagrodzone z nawiazka
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:22   #4273
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Domi, ja jestem raczej szczupla i powiem ci, ze pierwsze ruchy (czy tez pierwszego kopniaka) poczulam pod koniec 17, poczatek 18 tygodnia. A potem gdzies do 20tego to tylko jakies takie laskotania i delikatne kopniecia wieczorami. A malenstwo rozszalalo sie na calego dopiero jakies 2 tyg temu, czyli w 21 tyg. Badz cierpliwa a zostanie ci wynagrodzone z nawiazka


poczekam, ale fajnie byłoby czuc ruchy dzidzi, jednak bardzo się na nie czeka
dzis czuje jak nie brzuch swedzi, ale tak w srdoku, ale to raczej nei dzidzius, bo ruchy podobno przyjemne sa
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:23   #4274
simpatica
Zakorzenienie
 
Avatar simpatica
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 023
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

ja też myślę o zabiegu na te żylaki bo w miom przypadku to nie jedna żyłka tylko niestety wiecej
dziewczyny a powiedzcie kiedy zaczynają robic sie rozstępy? ja już od samego początku ciąży wcieram w siebie spore ilości balsamu żeby bardziej uelastycznic skórę bo boję się rozstępów w sumie na brzuchu to narazie i tak mam jeszcze trochę zapasowej oponki gorzej na piersiach...
i mój bejbik też nie chce sie ruszac a tu wczoraj sie już 19 tydz zaczał tzn coś tam jakies delikatne motylki są ale ja bym już chciała zeby tak porządnie sobie maleństwo popływało
simpatica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:30   #4275
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość

poczekam, ale fajnie byłoby czuc ruchy dzidzi, jednak bardzo się na nie czeka
dzis czuje jak nie brzuch swedzi, ale tak w srdoku, ale to raczej nei dzidzius, bo ruchy podobno przyjemne sa
Mnie wczesniej tez tak od srodka swedzialo. Na poczatku myslalam, ze to poprostu rozciagajaca sie macica, ale przeciez teraz rozciaga sie jeszcze bardziej i juz nie swedzi. Takze moze wlasnie to jest to
Natomiast w tej calej zabawie nie odczuwalam zadnych motylkow.
Jak widac kazda z nas przechodzi to inaczej.

Simpatica, ja uzywam najzwyklejszego olejku jojoba
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"

Edytowane przez gucia6
Czas edycji: 2009-07-06 o 13:40
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:38   #4276
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Witam wszystkie listopadowe i grudniowe mamusie!

Zapisywałam się do oczekujących mamuś jeszcze w marcu, a już mamy lipiec - jak ten czas leci Nie wiem czemu nie zaglądałam na forum i nie nawiązywałam do tej pory mamusiowych znajomości... Pewnie dlatego, że tak wiele działo się w moim życiu na co dzień, że czasami nie miałam nawet chęci by usiąść przed komputerem. Poza tym pojawienie się małej fasolki było dla mnie na początku wielką niespodzianką i trochę zajęło mi przygotowanie psychiki do zmieniającej się sytuacji. Pojutrze zaczynam 23 tydzień i moje myślenie zmieniło się o kilkaset stopni. Czekam na mojego synka Mikołajka z wielką niecierpliwością. Zaczynam zazdrościć wszystkim mamom, które mają już swoje pociechy na świecie. Moja własna ciąża zaczyna mi się dłużyć niemiłosiernie. Termin mam na 10 listopada i jak sobie wyobrażę jak dużo jeszcze przede mną to aż w główce mi się kręci ze zniecierpliwienia (zaraz się opanowuję co by dzidzi nie denerwować, he Powoli zaczynam też myśleć nad kompletowaniem wyprawki dla dziecka i z tym mam diabelnie dużo problemów, bo nie mam pojęcia jakie produkty są najlepsze. Jest tak dużo tego wszystkiego, że nie wiem za co się złapać najpierw xD Mam nadzieję, że będziemy sobie mogły wzajemnie coś poradzić. Poza tym zaczynają dręczyć mnie myśli porodowe. Czy Wy też tak macie, czy raczej zdajecie się na ślepy los?

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
seige jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 13:39   #4277
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Mnie wczesniej tez tak od srodka swedzialo. Na poczatku myslalam, ze to poprostu rozciagajaca sie macica, ale przeciez teraz rozciaga sie jeszcze bardziej i juz nie swedzi. Takze moze wlasnie to jest to
Natomiast w tej calej zabawie nie odczuwalam zadnych motylkow.
Jak widac kazda z nas przechodzi to inaczej.

a może dla nas to swedzenie a dla innych motylki?
hmmm ciekawe ciekawe ja tam sie nie obraze jak mnie dzidzius skopie;P


simpatica ja odkąd dowiedziałam sie o ciąży smaruję brzuch i uda oliwka ale ja mysle, że wielu osobom rozstepy robią sie dopiero po ciąży...
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 14:00   #4278
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Witam wszystkie listopadowe i grudniowe mamusie!

Zapisywałam się do oczekujących mamuś jeszcze w marcu, a już mamy lipiec - jak ten czas leci Nie wiem czemu nie zaglądałam na forum i nie nawiązywałam do tej pory mamusiowych znajomości... Pewnie dlatego, że tak wiele działo się w moim życiu na co dzień, że czasami nie miałam nawet chęci by usiąść przed komputerem. Poza tym pojawienie się małej fasolki było dla mnie na początku wielką niespodzianką i trochę zajęło mi przygotowanie psychiki do zmieniającej się sytuacji. Pojutrze zaczynam 23 tydzień i moje myślenie zmieniło się o kilkaset stopni. Czekam na mojego synka Mikołajka z wielką niecierpliwością. Zaczynam zazdrościć wszystkim mamom, które mają już swoje pociechy na świecie. Moja własna ciąża zaczyna mi się dłużyć niemiłosiernie. Termin mam na 10 listopada i jak sobie wyobrażę jak dużo jeszcze przede mną to aż w główce mi się kręci ze zniecierpliwienia (zaraz się opanowuję co by dzidzi nie denerwować, he Powoli zaczynam też myśleć nad kompletowaniem wyprawki dla dziecka i z tym mam diabelnie dużo problemów, bo nie mam pojęcia jakie produkty są najlepsze. Jest tak dużo tego wszystkiego, że nie wiem za co się złapać najpierw xD Mam nadzieję, że będziemy sobie mogły wzajemnie coś poradzić. Poza tym zaczynają dręczyć mnie myśli porodowe. Czy Wy też tak macie, czy raczej zdajecie się na ślepy los?

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
Seige, to cudownie, ze twoj synek przyjdzie na swiat w atmosferze milosci i wielkiego oczekiwania.

Co do samego porodu, to mialam pewne fazy. Czy to bolu, czy to b. obfitego krwawienia po porodzie, czy tego, zeby odpowiednio mnie zszyto . Ale zeby mnie to jakos dreczylo, to raczej nie.
W kazdym badz razie niecierpliwie czekam skurczow porodowych, ale na te mam jeszcze czas I niech przyjda w odpowiednim czasie, bo na razie mi sie nie spieszy.
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 14:17   #4279
sexy body
Rozeznanie
 
Avatar sexy body
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z doliny
Wiadomości: 653
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

konspiracjo jak obliczyłaś ile powinnaś przytyć w czasie ciąży?
__________________
Czarny kot już jest!



sexy body jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 14:47   #4280
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Poza tym zaczynają dręczyć mnie myśli porodowe. Czy Wy też tak macie, czy raczej zdajecie się na ślepy los?

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
Tez mnie czesem nachodzą TE myśli, ale staram się je póki co przepędzać, po co mam siebie i dziecko stresować? Wiem że czas leci szybko, ale stosuję na razie technikę Scarlett O`Hary - "pomyślę o tym jutro" jeszcze mamy trochę czasu nie chcę się tym denerwować.
ostatnio pytałam lekarza o ZZO. Nie ma. Ale coś ma się zmienić i ma nadzieję że do grudnia sie sytuacja ustabilizuje i znieczulenie będzie dostępne. I po co sie tym od teraz stresować?

Cytat:
Napisane przez sexy body Pokaż wiadomość
konspiracjo jak obliczyłaś ile powinnaś przytyć w czasie ciąży?
Proszę:
http://www.planujemydziecko.pl/index...t-wagi-w-ciazy
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 14:54   #4281
elalank
Zadomowienie
 
Avatar elalank
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 663
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Ja powinnam przytyć według mojego poradnika 11,5 do 16 kg, ale wg tej stronki, która podałaś jest przedział 11 do 13, czyli jeszcze ok 10 to spokojnie mogę przytyć

Myśli porodowe też mnie czasem nawiedzają, ale szybko staram się myśleć o czymś innym, bo jednak niech każdy mówi co chce, ale ja tam się boję!

Ja poczułam ruchy 18+6 czyli w 19 tyg. Jeszcze są delikatne, przyjemne, pewnie potem będzie gorzej Cudne to jest!

Edytowane przez elalank
Czas edycji: 2009-07-06 o 14:58
elalank jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 15:04   #4282
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Wiec teoretycznie powinnam przybrac max 13 kg. Ale jak bedzie wiecej, to bede potem bardzej nas soba pracowac, zeby zrzucic to co niepotrzebne.

Zreszta, czy to az takie wazne? Lepiej chyba robic tak jak intuicja podpowiada i zeby sie dobrze czuc i zeby dla dziecka bylo to dobre.
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 15:12   #4283
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez elalank Pokaż wiadomość
Ja powinnam przytyć według mojego poradnika 11,5 do 16 kg, ale wg tej stronki, która podałaś jest przedział 11 do 13, czyli jeszcze ok 10 to spokojnie mogę przytyć
Tez nie chcę aż tyle, ale juz widzę jak sie ktoś nas będzie pytal
10 to absolutne minimum. Ile by nie było wiem że potem wszystko zgubimy.
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 16:46   #4284
pietrusia
Zakorzenienie
 
Avatar pietrusia
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Okolice Pilzna
Wiadomości: 3 914
GG do pietrusia
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Witam poniedzialkowo!!!

Nie bylo mnie dwa dni a Wy tyle tu naskrobalyscie, zaraz bede nadrabiac zaleglosci, troszke juz przeczytalam i gratulacje tym ktore poznaly plec dzidziolka

U mnie strasznie goraco, az nie chce sie na pole wychodzic. Dzidzia od wczoraj daje bez przerwy znac caly czas kopie mamusie po brzuszku

Wczoraj mielismy z mezem pierwsza rocznice slubu i zabral mnie na pyszna romantyczna kolacje do restauracji, zaskoczyl mnie tym bardzo bylo poprostu super
__________________
Moje
17.11.2009
19.06.2012



Aniołek[*]

Edytowane przez pietrusia
Czas edycji: 2009-07-06 o 16:48
pietrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 16:55   #4285
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cos dzis cicho na watku No tak, pare dziewczyn sie ulotnilo na wakacje , tylko pozazdroscic.
A mi w koncu wrocila chec do zycia. Co prawda zmeczona jestem po nieprzespanej nocy, ale przynajmniej corunia wesolo rozrabia i daje wiele radosci mamusi Przynajmniej dzis nie kopie mnie po jelitach

Nic to dziewczyny, zycze wam milego popoludnia i wieczoru.


Pietrusiu, gratuluje rocznicy slubu A takie niespodzianki sprawiane przez tz-tow sa zawsze mile widziane
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"

Edytowane przez gucia6
Czas edycji: 2009-07-06 o 16:59
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 17:48   #4286
sexy body
Rozeznanie
 
Avatar sexy body
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z doliny
Wiadomości: 653
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Wiecie co, wczoraj miałam dziwny dzień. Co roku odbywa się u mnie pewna impreza, na której wszyscy znajomi, rodzina szalejemy do upadłego. I wszyscy tak szaleli, a mnie złapał jakiś żal... nie wiem do kogo, czego, ale taki żal, że ja juz nigdy nie będę tak beztroska jak byłam do tej pory. Że już nigdy nie zaznam tego uczucia szalonej zabawy bez myślenia o tym co będzie jutro.
Ech...

Piszecie, że boicie sie porodu. Ja też. Ale zdałam sobie sprawę z tego, że mylę się myśląc, że poród to najgorsze co mam do przejścia na mojej "mamusiowej" drodze. Ten strach przed bólem porodu towarzyszy mi od momentu, kiedy dowiedziałam sie, że jestem w ciąży i początkowo myslałam, że jak to przetrwam, to juz wszystko będzie dobrze.
Ale przeciez wtedy pojawi się jeszcze większy strach o małą kruszynkę, o jej zdrowie, cały czas będę się bała o to jak sie czuje, czy jest bezpieczna, czy nic jej nie grozi. Będę o nia drżała od porodu przez wszystkie dni do konca mojego życia. Nawet kiedy kruszynka będzie miała 18 lat, to wciąż będzie towarzyszył mi strach. O jej wychowanie, o szkołę, o zaradność itd.
Dlatego nigdy już nie będę beztroska.

I jakos tak dogłębnie zdałam sobie z tego wczoraj sprawę.

Ale ten strach to oczywiscie tylko jedna strona medalu. Jest na szczęście jeszcze jedna - ogromna radocha!!!!
__________________
Czarny kot już jest!



sexy body jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 18:06   #4287
simpatica
Zakorzenienie
 
Avatar simpatica
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 023
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

droga sexy body nareszcie nie czuję sie z tym samotna muszę przyznac że ja tez przez kilka dni miałam takiego doła. chyba ze trzy dni po kolei zdarzyło mi sie nawet przez to płakac czułam dokładnie to co Ty "(...) że ja juz nigdy nie będę tak beztroska jak byłam do tej pory. Że już nigdy nie zaznam tego uczucia szalonej zabawy (...)"
byc może u mnie wzieło sie to z tego iż nasz bejbik jest nieplanowany - co nie oznacza że niechciany . planowaliśmy ślub na 10/04/2010 a pobraliśmy się 23/05 w przyspieszonym tempie i tak sobie myślę że może to waśnie dlatego mam takie smętne myśli bo nie było tak jak miało byc... chociaż przecież żadnej decyzji nie żałuję bo bardzo kocham swojego Tż-ta i wiem że on mnie też (znamy sie juz 5 lat ) ale jednak smety do łba przychodzą... ech te nastroje wiecie to chyba pierwsza moja ciązowa dolegliwośc chociaż oczywiscie to nie jest tak że ja od rana do wieczora myśle tylko o tym że już nie będzie tak ja wcześniej, tylko jak sexy body o tym napisała to uświadomiłam sobie że ja też to mam. może tak sie dzieje z wieloma kobietami które spodziewają się pierworodnego dzieciątka?
simpatica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 18:12   #4288
seige
Raczkowanie
 
Avatar seige
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Polska, mazowieckie
Wiadomości: 132
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Seige, to cudownie, ze twoj synek przyjdzie na swiat w atmosferze milosci i wielkiego oczekiwania.

Co do samego porodu, to mialam pewne fazy. Czy to bolu, czy to b. obfitego krwawienia po porodzie, czy tego, zeby odpowiednio mnie zszyto . Ale zeby mnie to jakos dreczylo, to raczej nie.
W kazdym badz razie niecierpliwie czekam skurczow porodowych, ale na te mam jeszcze czas I niech przyjda w odpowiednim czasie, bo na razie mi sie nie spieszy.
Cytat:
Tez mnie czesem nachodzą TE myśli, ale staram się je póki co przepędzać, po co mam siebie i dziecko stresować? Wiem że czas leci szybko, ale stosuję na razie technikę Scarlett O`Hary - "pomyślę o tym jutro" jeszcze mamy trochę czasu nie chcę się tym denerwować.
ostatnio pytałam lekarza o ZZO. Nie ma. Ale coś ma się zmienić i ma nadzieję że do grudnia sie sytuacja ustabilizuje i znieczulenie będzie dostępne. I po co sie tym od teraz stresować?

Ja myśląc o porodzie widzę jeden wielki "?" Nie mam bowiem zielonego pojęcia gdzie urodzę (jeśli stary szpital w moim mieście nie przeniesie się do nowego, nowoczesnego budynku to na pewno nie urodzę u siebie, ale w którymś mieście obok), jak urodzę (ze względu na wysoką wadę wzroku możliwa jest w moim przypadku cesarka; nie mam bladego pojęcia czy stosują u nas ZZO) i kiedy urodzę (tu przeraża mnie wizja porodu 1 lub 2 listopada...). Sam ból porodowy nie przeraża mnie tak bardzo, jak strach przed tym jak moje ciało będzie powracało do poprzedniego stanu, tzn. czy będę taka sama w środku jaka byłam przed (martwię się po prostu naszym życiem seksualnym..). Też w sumie nie jestem tym jakoś zbytnio zestresowana, ale im bliżej tym faktycznie więcej tych porodowych myśli.. Tym bardziej jeśli doświadczone koleżanki każą mi sporządzać zawczasu wyprawkę do szpitala.

Cytat:
Piszecie, że boicie sie porodu. Ja też. Ale zdałam sobie sprawę z tego, że mylę się myśląc, że poród to najgorsze co mam do przejścia na mojej "mamusiowej" drodze. Ten strach przed bólem porodu towarzyszy mi od momentu, kiedy dowiedziałam sie, że jestem w ciąży i początkowo myslałam, że jak to przetrwam, to juz wszystko będzie dobrze.
Ale przeciez wtedy pojawi się jeszcze większy strach o małą kruszynkę, o jej zdrowie, cały czas będę się bała o to jak sie czuje, czy jest bezpieczna, czy nic jej nie grozi. Będę o nia drżała od porodu przez wszystkie dni do konca mojego życia. Nawet kiedy kruszynka będzie miała 18 lat, to wciąż będzie towarzyszył mi strach. O jej wychowanie, o szkołę, o zaradność itd.
Dlatego nigdy już nie będę beztroska.
Mnie najbardziej przerażała perspektywa macierzyństwa jak tylko zobaczyłam dwie czerwone kreski. Nie miałam wtedy jednak takiego rozeznania jak teraz. Nie widziałam w dziecku kogoś, kto swoim nadejściem zmieni przecież całe moje życie. Wydawało mi się, że przecież jakoś to będzie. Nigdy nie chciałam być nadopiekuńczą, przejmującą się matką, ale z biegiem tygodni i miesięcy coraz więcej mam tych typowo matczynych myśli, a jak patrzę na małe dzieci to coś mnie tam w środku ściska. Nie jestem typem kobiety, która mówi do swojego nienarodzonego dziecka, rozmawia z brzuszkiem, ale uwielbiam czuć każde jego poruszenie. Wydaje mi się, że instynkt macierzyński rodzi się u mnie stopniowo, co nie znaczy, że jest to mniej przerażające momentami. Ta odpowiedzialność za drugiego człowieka...By nauczyć go tego całego świata, pomóc dorosnąć, stać się niezależnym - to chyba najcięższa robota, jaką można mieć
seige jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 18:49   #4289
tarasia
Wtajemniczenie
 
Avatar tarasia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: góry
Wiadomości: 2 471
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Wreszcie nadrobiłam to co naskrobałyście przez ostatnich parę dni.
W weekend wybyliśmy do moich rodziców a dzisiaj od rana był kłopot z siecią i nie miałam internetu. Pewnie to po wczorajszych burzach...

tak mnie dzisiaj nosi na zjedzenie czegoś, że szok. Szkoda tylko, że sama nie wiem co bym zjadła... ach te zachcianki ciążowe
Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Wiesz ja sie tez martwie o zyły, ponieważ u mnie moja mama i babcia miały, a ja ne jednej nodze mam taką zyłke i mnie strasznie wkurza ale stwierdziłam, że po porodzie to usunę, bo zawsze ja miałam a teraz tak jakby sie uwidoczniła

MartaN zazdroszcze Ci ruchów, ja juz prawie 18 tydzien a tu ani widu ani słychu. Wczoraj jak lezałam przed spaniem wsłuchiwałam się dośc długo i jeden bulgotek był, ale to mogło mi sie wydawać już niby szczupłe osoby czują szybciej ruchy, ale juz w to nie wierze
u mnie w rodzinie też panują żylaki.
Mnie do tej pory zdążyły popękać naczyńka na nogach i porobiły mi się takie pajączki. Nie wiem za bardzo czy można coś z tym zrobić w ciąży.
Jutro o 17 idziemy podglądać nasze dzieciątko więc popytam gina.

Poza tym na czole wyszła mi ogromna brązowa plama
wygląda to fatalnie i kolejny znak zapytania... czy coś da się z tym zrobić?

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
simpatica ja odkąd dowiedziałam sie o ciąży smaruję brzuch i uda oliwka ale ja mysle, że wielu osobom rozstepy robią sie dopiero po ciąży...
ja też stosuję oliwkę Rossmann, Babydream, Schwangerschaftsstreifen-Pflegeol . Jak dla mnie jest OK ale czy jest OK okaże się dopiero po ciąży.
Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Poza tym zaczynają dręczyć mnie myśli porodowe. Czy Wy też tak macie, czy raczej zdajecie się na ślepy los?
cześć Ci i Twojemu Mikołajkowi
mnie czasami nachodzą takie myśli i niestety sceny, które mi się kojarzą z porodem są jak od rzeźnika. Nic na to nie poradzę. Nacięcie krocza przeraża mnie niezmiernie i myślę, że to się raczej nie zmieni.
Tak czy siak- trzeba przez to przejść i co będzie to będzie!
__________________
NASZ ŚLUB
w dniach
w latach



tarasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-07-06, 20:06   #4290
gissh
Raczkowanie
 
Avatar gissh
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 489
Dot.: Mamusie Zimowe Listopadowo-Grudniowe

Cytat:
Napisane przez sexy body Pokaż wiadomość
Wiecie co, wczoraj miałam dziwny dzień. Co roku odbywa się u mnie pewna impreza, na której wszyscy znajomi, rodzina szalejemy do upadłego. I wszyscy tak szaleli, a mnie złapał jakiś żal... nie wiem do kogo, czego, ale taki żal, że ja juz nigdy nie będę tak beztroska jak byłam do tej pory. Że już nigdy nie zaznam tego uczucia szalonej zabawy bez myślenia o tym co będzie jutro.
Ech...
Wiesz co Sexy Body... Myślałam ostatnio o tym samym - o tym, jak wiele się w moim życiu zmieniło odkad zaszłam w ciążę i jak wiele się jeszcze zmieni. Strasznie kocham to maleństwo we mnie, zupełnie oszalałam na jego punkcie, ale od czasu do czasu łapie się na tym, że myślę o macierzyństwie jak o ograniczeniu mojej beztroski, wolności... Może bierze się to stąd, że zawsze żyłam tak, jak chciałam, używałam życia, bawiłam się, a teraz... jest (i będzie) zupełnie inaczej. I tamto życie już nigdy nie wroci. Nawet tamta "ja"...
To chyba trochę egoistyczne, ale kłamałabym mówiąc, że czasem nie pojawi się taki mały żal...

Cytat:
Napisane przez seige Pokaż wiadomość
Sam ból porodowy nie przeraża mnie tak bardzo, jak strach przed tym jak moje ciało będzie powracało do poprzedniego stanu, tzn. czy będę taka sama w środku jaka byłam przed (martwię się po prostu naszym życiem seksualnym..).
No i u mnie też są te obawy. Boję się, jak to będzie, czy dam sobie radę przy porodzie, boję się, co się stanie z moim ciałem po tym wszystkim. Te wszystkie historie o kilkunastu godzinach potwornego bólu, o nacinanym lub popękanym kroczu - dla mnie to jest jakaś forma okaleczenia... Kurczę, naprawdę mnie to zaczyna przerażać...
Niby nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale...
__________________
Dukam
- 7,5kg


DOMINIKA - moje małe wielkie SZCZĘŚCIE
http://suwaczki.maluchy.pl/li-40048.png
gissh jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.