Największy wstyd i siara w Twoim życiu... - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-07-17, 20:08   #151
Flexoidka
Raczkowanie
 
Avatar Flexoidka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Brooklyn
Wiadomości: 28
GG do Flexoidka Send a message via Skype™ to Flexoidka
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez JellyJumper Pokaż wiadomość
mi się właśnie przypomniała akcja w kościele
Byłam wtedy może w 6 klasie podstawówki, stałam sobie z tyłu w kościele i zagapiłam się a była komunia św, jak juz sie zorientowałam co jest grane pobiegłam środkiem kościoła przed ołtarz po opłatek, nie zauwazyłam że juz ludzi tam nie było a ksiądz wracał do ołtarza, no ale ksiądz mnie zauwazył i chciał wrócić a ja co zrobiłam? uciekłam, czerwona jak burak
Mieszkam na wsi więc wszyscy patrzyli na mnie jakbym byla chora:d
heheeh nie zle dobra jestes i tez sobie to wyobrazam!!! hehe
Flexoidka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-17, 20:08   #152
desire2
Przyczajenie
 
Avatar desire2
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 15
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

1. Kiedyś jak byłam mała na dworze zawsze było pełno kartonów z pobliskiej apteki, które wykorzystywałam z grupką dzieciaków do zabawy.. Któregoś dnia przy murku stał taki właśnie "karton". Kopnęłam go z całej siły i ze zdumieniem stwierdziłam, że jakiś mocny ten karton. Lekko mną wstrząsnęło, ale nic poza tym. Odeszłam jakieś 3m, kolejny metr.. Słyszę "chla, chlap, chlap" i tak jakoś mokro mi w klapku było. Patrzę w dół a tam krwawa powódź !! Śmiałam się i płakałam jednocześnie. Udałam się do domu. Całe schody i pół mieszkania zakrwawiłam. Okazało się, że ten karton, to była szyba dokładnie pomalowana na biało. Pogrążona śmiechem przez łzy odkryłam, że rozcięłam palec aż do kości.
Sensacja na całą kamienicę.

2. W pokoju moich rodziców były kiedyś drzwi z szybą. Mama nie chciała żeby kręciły się tam 2letnie dzieciaki, bo w pokoju stało sporo niebezpiecznych rzeczy, więc czasami zamykała pokój na klucz.
Sobotnie południe, przyszli goście, mama robi kawę, córeczkę wysłali do tegoż właśnie pokoju po ciasteczka. A że ja zamknięte drzwi z przyzwyczajenia otwieram z biegu naciskając na klamkę, no to było "miło".. Drzwi okazały się nie tylko zamknięte, ale i zakluczone. Pach, pach, pach.. Dobiegam, naskok i BUM!! Wpadłam w szybę! Ręka rozcięta, prawie mdleję, wszyscy się zbiegli..
Trafiłam na pogotowie, a jak zobaczyłam gotha, który miał mnie zszywać, to zrezygnowałam i chciałam tylko plastry ściągające.
Za kilka dni się z tego śmiałam, ale w tym dniu to był horror. ;d

3. Mam szczęście do wyrywania się pasków od japonek. Wracałam do domu od fryzjera, przechodzę przez pasy no i stało się. Paseczek się urwał, a ja tego nieświadoma idę dalej.
Z następnym krokiem, kiedy klapek utknął pomiędzy torami tramwajowymi zostałam oświecona. Na szczęście było to 50m od domu.

4. Pierwszy dzień w LO, w trakcie wakacji zamieniałam się klasą z inną osobą. Na rozpoczęciu okazało się, że niby pomylono się i jesteśmy nie na tej liście co trzeba. No to mig do dyrekcji. Schody śliskie, ja balerinki no i srrrruuuuuu! Poleciałam po schodach. Wejście miałam niesamowite, potem każdy mnie kojarzył.


5. Wpadek z wejściem komuś do toalety albo ktoś wchodził do mnie było mnóstwo..
A największego buraka złapałam przy tej:
Byłam jeszcze w podstawówce, moja starsza siostra zaprosiła na grilla chłopaka.
Wszyscy siedzieliśmy na balkonie. Poszłam skorzystać z toalety, siedzę i siedzę.
Nagle ktoś wchodzi! Patrzę z zażenowaniem.. Chłopak mojej siostry.
Mnie zatkało, nie mogłam nic powiedzieć, a on tak stoi z pół minuty i przygląda się sobie w lustrze. Skierował się w moją stronę i zawstydzony klepnął się w głowę, powiedział "sorry" i wybiegł z łazienki.

6. Czwarta klasa, byłyśmy z koleżanką na boisku. Miałam nowe spodnie, których nie zdążyłam zanieść do krawca na skrócenie - zawinięte na jakieś 15cm. Nagle chłopacy, którzy nas podrywali przyjechali na rowerach. Zabrali nam plecaki. No to my w pościg za nimi. Koleżanka biegła bardzo blisko mnie, w pewnym momencie nadepnęła mi na te zawinięte spodnie i obie leżałyśmy na asfalcie. Chłopacy się nabijali, koleżanka prawie żadnych obtarć, a ja z racji bluzki na ramiączkach całe ręce pozdzierane. Jak siostra polewała mi ręce wodą utlenioną, to już zabawnie nie było.

7. Sylwester 08/09. Bawiłam się na domówce. Wychodzimy o północy przed dom. Wszyscy zaczynamy wrzeszczeć, piszczeć, pić szampana, strzelać petardy. Odeszłam na dwa kroki krzycząc przy tym, nagle poślizg na lodzie i leżę na dupie. Głos mi się zaciął od razu, nastała cisza i wszyscy w śmiech. Siedziałam tak 5 min z mokrym tyłkiem i rechotałam. A że procenty wspomagają humorek, to już w ogóle było mi do śmiechu.


Więcej grzechów nie pamiętam, obiecuję że jak mi się coś przypomni, to dopiszę.
Mam nadzieję, że już mniej bolesne wpadki.
__________________
Misja: ZB!



A Ty? Masz już dobrze dobrany biustonosz?
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=335375

Edytowane przez desire2
Czas edycji: 2009-07-17 o 20:12
desire2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-17, 20:26   #153
_Magdusia_
Raczkowanie
 
Avatar _Magdusia_
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 257
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Dziewczyny jak wam cos napisze to padniecie , to chyba gorsze od tego schylania sie bez majtek <lol2>
Szkoła średnia -WF , zawsze my dziewczyny ćwiczyłysmy w długich dresach , Ja akurat miałam problemy z wrastającymi włoskami po depilatorze, lekarz zalecił mi abym narazie nie depilowała nóg i poczekała aż nogi będą wyglądały lepiej i wtedy je wydepilować.
I akurat wtedy musiało sie to zdarzyć , graliśmy w Rugby i skręciłam noge . Pani wuefistka jak podwinęła moje spodnie to w niezłym szoku była. A włosy dłuższe, niz u mojego faceta .Już się domyslam co pomyslała. Dziwne , że zawału nie dostała! A ja juz nigdy nie robie takich kuracji antywrastających włosków ! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH AHHA wpadka na Maksa , najgorsza w moim zyciu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! Hahahahahahahahhaha
__________________
W Niebie mnie nie chcą , a w Piekle boją się ,że nim zawładnę


_Magdusia_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-17, 20:30   #154
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

cholernarejestracja - to była właściwa reakcja na wiadomość o zdradzie Oby każda dziewczyna w podobnej sytuacji tak reagowała
Taki "incydent" może pomógł nabrać dystansu do sprawy. A po czasie najbardziej pamiętasz właśnie to, sama zdrada jest gdzieś na drugim planie, i słusznie. Samo życie...
Wątek fantastyczny.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-17, 21:08   #155
Flexoidka
Raczkowanie
 
Avatar Flexoidka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Brooklyn
Wiadomości: 28
GG do Flexoidka Send a message via Skype™ to Flexoidka
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Ja mam pelno wpadek na porzadku dziennym w ostatni weekend pojechalam na plaze (wspomne ze mieszkam w USA bardzo blisko mam plaze) no ale mi i mojemu TZ oraz mojemu bratu zamarzylo sie zeby pojechac na ladniejsza ( bez zadnych miesznek koloru ludzkosci).... wiec jakies 1,5 godz od nas byla ladna plaza byly tam rozne atrakcje...przechodzac blisko brzegu i szukajac fajnego miejsca natknelismy sie na plaze nudystow...idziemy kawalek i nie moglismy sobie miejsca znalesc zeby jak najszybciej z tamtad wiac..natomiast jeden z gosci szedl za nami (golasek)noi moj tz wkurzony bo ten gostek sie doczepil do mnie i idzie za mna .... moj brat smieje sie ze sie doczepil i mowi co za pacan idzie za toba ja na to odwrocilam sie i mowie kutaX sie przyczepil i bedzie tak szedl natomiast ten mezczyzna krzycy KUTAX rozumie po polsku i dlatego idzie za wami( troszeczke sie zaburaczylam a zarowno wkurzylam ze szedl za nami i sluchal co mowimy)heheh teraz sie smiejemy z tego.

---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------

Cytat:
Napisane przez desire2 Pokaż wiadomość
1. Kiedyś jak byłam mała na dworze zawsze było pełno kartonów z pobliskiej apteki, które wykorzystywałam z grupką dzieciaków do zabawy.. Któregoś dnia przy murku stał taki właśnie "karton". Kopnęłam go z całej siły i ze zdumieniem stwierdziłam, że jakiś mocny ten karton. Lekko mną wstrząsnęło, ale nic poza tym. Odeszłam jakieś 3m, kolejny metr.. Słyszę "chla, chlap, chlap" i tak jakoś mokro mi w klapku było. Patrzę w dół a tam krwawa powódź !! Śmiałam się i płakałam jednocześnie. Udałam się do domu. Całe schody i pół mieszkania zakrwawiłam. Okazało się, że ten karton, to była szyba dokładnie pomalowana na biało. Pogrążona śmiechem przez łzy odkryłam, że rozcięłam palec aż do kości.
Sensacja na całą kamienicę.

2. W pokoju moich rodziców były kiedyś drzwi z szybą. Mama nie chciała żeby kręciły się tam 2letnie dzieciaki, bo w pokoju stało sporo niebezpiecznych rzeczy, więc czasami zamykała pokój na klucz.
Sobotnie południe, przyszli goście, mama robi kawę, córeczkę wysłali do tegoż właśnie pokoju po ciasteczka. A że ja zamknięte drzwi z przyzwyczajenia otwieram z biegu naciskając na klamkę, no to było "miło".. Drzwi okazały się nie tylko zamknięte, ale i zakluczone. Pach, pach, pach.. Dobiegam, naskok i BUM!! Wpadłam w szybę! Ręka rozcięta, prawie mdleję, wszyscy się zbiegli..
Trafiłam na pogotowie, a jak zobaczyłam gotha, który miał mnie zszywać, to zrezygnowałam i chciałam tylko plastry ściągające.
Za kilka dni się z tego śmiałam, ale w tym dniu to był horror. ;d

3. Mam szczęście do wyrywania się pasków od japonek. Wracałam do domu od fryzjera, przechodzę przez pasy no i stało się. Paseczek się urwał, a ja tego nieświadoma idę dalej.
Z następnym krokiem, kiedy klapek utknął pomiędzy torami tramwajowymi zostałam oświecona. Na szczęście było to 50m od domu.

4. Pierwszy dzień w LO, w trakcie wakacji zamieniałam się klasą z inną osobą. Na rozpoczęciu okazało się, że niby pomylono się i jesteśmy nie na tej liście co trzeba. No to mig do dyrekcji. Schody śliskie, ja balerinki no i srrrruuuuuu! Poleciałam po schodach. Wejście miałam niesamowite, potem każdy mnie kojarzył.


5. Wpadek z wejściem komuś do toalety albo ktoś wchodził do mnie było mnóstwo..
A największego buraka złapałam przy tej:
Byłam jeszcze w podstawówce, moja starsza siostra zaprosiła na grilla chłopaka.
Wszyscy siedzieliśmy na balkonie. Poszłam skorzystać z toalety, siedzę i siedzę.
Nagle ktoś wchodzi! Patrzę z zażenowaniem.. Chłopak mojej siostry.
Mnie zatkało, nie mogłam nic powiedzieć, a on tak stoi z pół minuty i przygląda się sobie w lustrze. Skierował się w moją stronę i zawstydzony klepnął się w głowę, powiedział "sorry" i wybiegł z łazienki.

6. Czwarta klasa, byłyśmy z koleżanką na boisku. Miałam nowe spodnie, których nie zdążyłam zanieść do krawca na skrócenie - zawinięte na jakieś 15cm. Nagle chłopacy, którzy nas podrywali przyjechali na rowerach. Zabrali nam plecaki. No to my w pościg za nimi. Koleżanka biegła bardzo blisko mnie, w pewnym momencie nadepnęła mi na te zawinięte spodnie i obie leżałyśmy na asfalcie. Chłopacy się nabijali, koleżanka prawie żadnych obtarć, a ja z racji bluzki na ramiączkach całe ręce pozdzierane. Jak siostra polewała mi ręce wodą utlenioną, to już zabawnie nie było.

7. Sylwester 08/09. Bawiłam się na domówce. Wychodzimy o północy przed dom. Wszyscy zaczynamy wrzeszczeć, piszczeć, pić szampana, strzelać petardy. Odeszłam na dwa kroki krzycząc przy tym, nagle poślizg na lodzie i leżę na dupie. Głos mi się zaciął od razu, nastała cisza i wszyscy w śmiech. Siedziałam tak 5 min z mokrym tyłkiem i rechotałam. A że procenty wspomagają humorek, to już w ogóle było mi do śmiechu.


Więcej grzechów nie pamiętam, obiecuję że jak mi się coś przypomni, to dopiszę.
Mam nadzieję, że już mniej bolesne wpadki.
Pelno tych twoich krwawych wpadkow hehehe
Flexoidka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-17, 21:14   #156
Miriamek86
Przyczajenie
 
Avatar Miriamek86
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Dziewczyny, jesteście niesamowite!

Wpadki różnego rodzaju przytrafiają mi się z częstotliwością przewyższającą średnią krajową, więc postaram się dokonać reprezentatywnego wyboru

1. Dobrych kilka lat temu nowo poznana koleżanka zaprosiła mnie do siebie na - jak się wyraziła - bardzo ważne przyjęcie. Nie przepadam za imprezami i generalnie na takowe nie chadzam, ale postanowiłam zrobić wyjątek, zacisnąć zęby i pójść. Mało tego - nie znałam nikogo z zaproszonych gości. Postanowiłam dodać sobie odwagi wystrzałowym strojem. Założyłam niebotyczne szpilki, krótką mini i topik odsłaniający brzuszek...To jednak nie był dobry pomysł... na miejscu, w domu koleżanki okazało się, że to przyjęcie z okazji... ŚWIĘCEŃ KAPŁAŃSKICH JEJ BRATA!!!
ps. jakby tego było mało - po latach nasza wspólna znajoma opisała tę historyjkę i wysłała do jednego z tych dziewczyńskich piśmideł...

2. Całkiem niedawno mój współlokator [mieszkam z 4 facetami a z tym gościem akurat miałam najmniejszy kontakt, bo to taki zamknięty w sobie kujon, który to oblewał się szkarłatem i dezerterował do swego pokoju, gdy tylko mnie widział] przyszedł do mnie ok. północy cały zastrachany i roztrzęsiony, i zapytał, czy możemy porozmawiać. Pełna najgorszych przeczuć [bo chyba coś się wydarzyło?] odparłam, że tak i poczęłam go uspokajać, bo chłopaczyna wyglądał, jakby miał mi tu zaraz zemdleć. Pytam, czy coś się stało, a on na to 'Tak, stało się!!!' - 'A co takiego, powiedz mi, śmiało!' - zachęcałam go. Na co mój towarzysz wypalił : ' Muszę Ci to powiedzieć! Strasznie mnie to dręczy!Otóż... PODGLĄDAŁEM CIĘ JAK SIĘ MYŁAŚ!!! ' Zamurowało mnie. A on kontynuował : 'Przepraszam! Męczyłem się z tym przez całe święta wielkanocne! Poza tym... bardzo mi się podobasz! Czy myślisz, że coś z tego będzie??'
Ehh... dobrze, że mnie tak zatkało, bo nie wiem, co bym z siebie wydała za dźwięk, jakbym mogła się odezwać Zgroza zupełna. Chociaż to pewnie on powinien się wstydzić, a nie ja... Koniec końców - przeżyłam koszmar...
Miriamek86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 16:58   #157
cappala
Raczkowanie
 
Avatar cappala
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 135
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

świetny wątek! -prawie posikałam się ze śmiechu o butach burdelówach...no to kilka moich wpadek...

1) początki znajomości z moim Tż...wiecie takie ach, och, makijaż, fryz, perfum...i ani mowy o beknięciach czy nie daj boże bąkach przy sobie- po prostu cud miód, urocze zakochanie....ja trochę onieśmielona-bo zaprosiłam pierwszy raz tż do mnie, i wiecie herbatka, świeczki płoną....ja tymczasem powstrzymuję się od bąka, który nachalnie stara się wydostać ze mnie....aż brzuch mnie zaczął skręcać...ale co pojdę do łazienki, to już mi się nie chce pierdnąć, więc dawaj wracać do pokoju....tymczaem mój tż wstał z kanapy i poszedł na drugi koniec pokoju oglądać moje zdjęcia wiszące na ścianie..no i zachwyca się nimi, to na mnie zerka...ja niemal mdleję ze szczęscia ,ale i powstrzymuję tego nieszczęsnego bąka....nagle tż spomiędzy zdjeć wyciąga jakiś zeszyt....o zgrozo mój pamiętnik! wtedy ja jak się nie zerwę i już chcę mu zabrać ten zeszyt, kiedy on wyciąga ręce do góry i w górze go trzyma- to ja jak nie podskocze......i trach bąk jak nie grzmotnie z mego tyłka! mało tego- nie był to niewinny bączek ,ale serenada na 20 sekund! i słuchajcie babki tż patrzy na mnie, ja rękoma tyłek zatykam, a bąk jak leciał, tak leci i burczy na cały pokój! nie mogłam za nic przestać ! czerwona wyginam się żeby jakoś zahamować bąka! ale gdzie tam...dopiero po tych 20 sek, jak już zeszło ze mnie całe to nagromadzone powietrze nastała cisza.....tż z lekka zmieszany, ja gotowa rzucić się z okna.....i cały nastrój szlag trafił.....taki pierdociąg mnie chwycił.....do dizś się z tego śmiejemy.....a tż twierdzi że po tamtym bąku na pierwszej randce od razu wiedział że jestem swoja baba....dziś jest moim mężem ale tamta sytuacja wcale nie bła dla mnie do smiechu.....

2) z kumpelami wybrałysmy się na dyskotekę-wiecie wystrojone jak jakieś lafiryndy, obcasy, kiecki za tyłek.... ale że mpk nam uciekł postanowiłyśmy isć piechotką....było już ciemno- sierpień, około 23-24, nagle zachciało nam się siku....a że było nas 4 postanowiłyśmy wysiusiać się pod murkiem, ale oczywiście każda oddalona od siebie...ja dawaj pod murem sie rozkładac i sikać ,obok słyszę kumpelę...a pozostałe dwie wsiąkły gdzieś w ciemnościach....jak już skończyłam, wołam do tych co to wsiąkły.... kaśka, ewka skończyłyście? a one nic....ja znowu nawołuję....nagle słysze pomóżcie nam! .....okazało się że kilka metrow dalej, tam gdzie one miały się rozłozyć do sikania....prowadzone były roboty i tuż przy murku rozkopano ziemię, a własciwie zrobili dół głęboki na 1,50 metra. dziewczyny jak majtki ściągały i kucnęły, jakimś cudem wpadły w ten rów.....pełen błota.....widoku wyciągniętych z rowu lasek- oblepionych moczem pomieszanym z błotem....bezcenne

3) pewnego słonecznego poranka sobotniego wysmarowałam się samoopalaczem i jak przeczytałam na instrukcji- nie ubierać się zanim nie wsiąknie-więc żeby jakoś to przeczekac zaczęlam na golasa odkurzać mieszkanie...nikogo oczywiście nie było w domu.....ha....i tu się myliłam...widok ojca wyhulającego spod kołdry głowę kiedy ja wparowałam goła z odkurzaczem do jego sypialni....żenada....

4) siedzę na przystanku i czekam na pks....naprzeciwko mnie zabójczo przystojni goście....ja wiecie noga na nogę, włos za ucho i co raz zerkam na nich- oni na mnie....to ja już bardziej śmiało odwracam głowę centralnie w ich kierunku i równocześnie jak rozdziawiłam gębę w uśmiechu do nich, poczułam jak z nosa wyleciał mi wprost na moją torebkę wodnisty fluk... oni w śmiech a ja cóż...

5) wysiadam z pksu....odstrojona jak zawsze- buty czubki, dżinsy podwinięte lekko do góry, i idę przed siebie- a że wysiadłam na dworcu pkp- pełno ludzi.....idę i nosa zadzieram....a tu nagle jak nie pieprznę na beton........otóż mój but czubek zaplątła mi się w ten podwinięty dżins! rozplaszczyłam się na betonie jak nie wiem co-ale pełna powagi szybko wstałam jak gdyby nigdy nic i nie zważającna smiechy idę przed siebie.....wskakuję do najbliższego mpk i dawaj nos w szybę i udaję że nic się nie stało....zajeżdżam na uczlnię ,biegne od łazienki, patrzę, a kolano na dżinsach porwane, sweterek w błocie ...jak by tego było mało tego dnia jeszcze raz z tego samego powodu- czyli czubka buta- upadłam- tym razem pod biblioteką...masakra...

6) i coś jeszcze- pierwsza klasa lo-wrzesień, matma a ja już miałam 7 pał!! z matmy oczywiście...wchodzimy do klasy ,a tu babka że karteczki proszę wyjąć....wiecie co zrobiłam....wstałam i spieprzyłam z klasy- nawet plecaka nie zabrałam! a pałę i tak mi wstawiła za ucieczkę na jej oczach.....

7) podaję koledze zeszyt -już nie pamiętam z czego- a do okładki zeszytu przyklejona podpaska-co gorsze- taka biała, duża....płaska ze skrzydełkami....
jak przypomnę sobie innne siary, napiszę
__________________

...Raz łapię chwile te słodziutkie, choć krótkie. Innym razem te bezpowrotne, ulotne...
cappala jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 17:19   #158
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez olla74 Pokaż wiadomość
p.s.jestes z tym chłopakiem?
Byłam. Rzuciłam go dla mojego obecnego męża
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 17:24   #159
wiewioora83
Wtajemniczenie
 
Avatar wiewioora83
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 090
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez cappala Pokaż wiadomość
1) początki znajomości z moim Tż...wiecie takie ach, och, makijaż, fryz, perfum...i ani mowy o beknięciach czy nie daj boże bąkach przy sobie- po prostu cud miód, urocze zakochanie....ja trochę onieśmielona-bo zaprosiłam pierwszy raz tż do mnie, i wiecie herbatka, świeczki płoną....ja tymczasem powstrzymuję się od bąka, który nachalnie stara się wydostać ze mnie....aż brzuch mnie zaczął skręcać...ale co pojdę do łazienki, to już mi się nie chce pierdnąć, więc dawaj wracać do pokoju....tymczaem mój tż wstał z kanapy i poszedł na drugi koniec pokoju oglądać moje zdjęcia wiszące na ścianie..no i zachwyca się nimi, to na mnie zerka...ja niemal mdleję ze szczęscia ,ale i powstrzymuję tego nieszczęsnego bąka....nagle tż spomiędzy zdjeć wyciąga jakiś zeszyt....o zgrozo mój pamiętnik! wtedy ja jak się nie zerwę i już chcę mu zabrać ten zeszyt, kiedy on wyciąga ręce do góry i w górze go trzyma- to ja jak nie podskocze......i trach bąk jak nie grzmotnie z mego tyłka! mało tego- nie był to niewinny bączek ,ale serenada na 20 sekund! i słuchajcie babki tż patrzy na mnie, ja rękoma tyłek zatykam, a bąk jak leciał, tak leci i burczy na cały pokój! nie mogłam za nic przestać ! czerwona wyginam się żeby jakoś zahamować bąka! ale gdzie tam...dopiero po tych 20 sek, jak już zeszło ze mnie całe to nagromadzone powietrze nastała cisza.....tż z lekka zmieszany, ja gotowa rzucić się z okna.....i cały nastrój szlag trafił.....taki pierdociąg mnie chwycił.....do dizś się z tego śmiejemy.....a tż twierdzi że po tamtym bąku na pierwszej randce od razu wiedział że jestem swoja baba....dziś jest moim mężem ale tamta sytuacja wcale nie bła dla mnie do smiechu.....
Dobre
wiewioora83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 17:56   #160
asikb90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 36
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

masakra z tymi Waszymi przypałami Ja pamiętam takie dwie

1) Bym jakiś festyn i całą szkołą szliśmy chodnikiem na boisko. Ja niosłam taki piękny plakat z moją koleżanką... I obok mnie chłopak, który bardzo mi się podobał owego czasu No i idę, zajęta rozmową z nim i walnęłam w słup Taki wielki na środku chodnika :|
Ale po kilku dniach ten chłopak spytał mnie czy z nim będę

2) Uciekaliśmy z lekcji ze znajomymi jakąś polną drogą. Potem siadamy na kołkach drewna a tu coś tak strasznie wali... Ja patrzę a cała nogawka w krowim placku... FUUUUJ

Ostatnio (taka ciekawostka) mój TŻ nachylał się żeby coś do kompa podłączyc. Był na samych bokserkach,. więc postanowiłam mu dac buziaka w pupe . Zaczaiłam się, chce mu dac buzi z nienacka a tu on puścił BĄKA prosto mi w twarz xD
Smiechu bylo i do tej pory jest z tego
asikb90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 23:31   #161
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Byliśmy wtedy ze sobą niecałe 3 miesiące. Moja przyjaciółka zaprosiła mnie, jego i swojego chłopaka (też z nim była krótko), bo miała wolną chatę na noc. Kupiliśmy vódkę, jedzenie itd. W czwórkę wypiliśmy 0,7 w ciągu niecałych 10 min. Nie dość, że takie szybkie tempo, to ja jeszcze piłam na pusty żołądek [mądre ] Minęło kilkanaście minut, a ja poczułam, że mi niedobrze, koleżance tak samo. Obie siedziałyśmy nad kibelkiem i wymiotowałyśmy, jak koty, a potem do miski na stole w kuchni. Masakra. On wylewał moje wymiociny z miseczki, a potem jeszcze obrzygałam łóżko, na którym spaliśmy później.

Budzimy się rano, już do siebie doszłam i było wspaniale. Leżymy, tulimy się, a ja czuję, że zachciało mi się do kibelka na coś grubszego Ale sobie myślę, że nie pójdę, bo się wstydzę, zwłaszcza, że do domu miałam kilka kroków. Więc trzymam to wszystko i aż się skręcam z bólu, bo bączka mi się zachciało. No, ale niby rozmawiam z nim, niby go słucham, a w rzeczywistości tylko zaciskam zwieracze W pewnym momencie nie wytrzymałam i poszło ! Głośny bąk Ale wkręciłam, że to niby w brzuchu mi się dzieją rewolucje po wczorajszych wymiocinach
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 23:34   #162
LadyBe
Raczkowanie
 
Avatar LadyBe
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 105
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Ja w ogóle jestem dzieckiem nieszcześcia i zawsze musze coś odwinąć
Wpadka z wczoraj:
Straszna burza, więc pranie z balkonu trzeba zdjąć, leje, grzmi a ja do mojego TŻ z pełną powagą: "O Matko! ale tajfun"
Wpadka z zeszłego tygodnia:
Imprezka u kumla, ja na trzeźwo(atybiotyk) , ale towarzystwo fajne to się rozkręciłam. No i Tańczymy Widzę siedzi sobie kupla pies wielki mastif. Odwracam się chciałam zejśc z parkietu, jak dałam krok w tej samej chwili bydlaczek się połozył. A ja łup na ziemię, nawet nie zdążyłam się podeprzeć łapkami i tak oto mam wielką śliwę na brodzie GRANATOWĄ!!!!!
Wpadka z kiedyś tam:
1. Z TŻtem nie mieszkaliśmy jeszcze razem. On mieszkał w bloku 10 piętrowym na oststnim właśnie piętrze. Wychodzimy od niego z domu, widze że winda stoi mówię do niego z podekscytowaniem (zamykał drzwi na klucz) "Złapię windę!" I sruuu, ślizgiem na brzuchu od domofonu po same windy( jakeś 10 m) windy oczywiście nie złapałam
LadyBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-18, 23:43   #163
Izabela uk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 65
GG do Izabela uk
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez cappala Pokaż wiadomość

1) początki znajomości z moim Tż...wiecie takie ach, och, makijaż, fryz, perfum...i ani mowy o beknięciach czy nie daj boże bąkach przy sobie- po prostu cud miód, urocze zakochanie....ja trochę onieśmielona-bo zaprosiłam pierwszy raz tż do mnie, i wiecie herbatka, świeczki płoną....ja tymczasem powstrzymuję się od bąka, który nachalnie stara się wydostać ze mnie....aż brzuch mnie zaczął skręcać...ale co pojdę do łazienki, to już mi się nie chce pierdnąć, więc dawaj wracać do pokoju....tymczaem mój tż wstał z kanapy i poszedł na drugi koniec pokoju oglądać moje zdjęcia wiszące na ścianie..no i zachwyca się nimi, to na mnie zerka...ja niemal mdleję ze szczęscia ,ale i powstrzymuję tego nieszczęsnego bąka....nagle tż spomiędzy zdjeć wyciąga jakiś zeszyt....o zgrozo mój pamiętnik! wtedy ja jak się nie zerwę i już chcę mu zabrać ten zeszyt, kiedy on wyciąga ręce do góry i w górze go trzyma- to ja jak nie podskocze......i trach bąk jak nie grzmotnie z mego tyłka! mało tego- nie był to niewinny bączek ,ale serenada na 20 sekund! i słuchajcie babki tż patrzy na mnie, ja rękoma tyłek zatykam, a bąk jak leciał, tak leci i burczy na cały pokój! nie mogłam za nic przestać ! czerwona wyginam się żeby jakoś zahamować bąka! ale gdzie tam...dopiero po tych 20 sek, jak już zeszło ze mnie całe to nagromadzone powietrze nastała cisza.....tż z lekka zmieszany, ja gotowa rzucić się z okna.....i cały nastrój szlag trafił.....taki pierdociąg mnie chwycił.....do dizś się z tego śmiejemy.....a tż twierdzi że po tamtym bąku na pierwszej randce od razu wiedział że jestem swoja baba....dziś jest moim mężem ale tamta sytuacja wcale nie bła dla mnie do smiechu.....



Jak to przeczytałam to sie popłakałam ze smiechu serenada na 20 sekund normalnie prawie sie posikałam jestes normalnie nie z tej ziemi odrazu poprawiłas mi humor
Izabela uk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 00:25   #164
zagubiona89r
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 972
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Miriamek86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jesteście niesamowite!

Wpadki różnego rodzaju przytrafiają mi się z częstotliwością przewyższającą średnią krajową, więc postaram się dokonać reprezentatywnego wyboru

1. Dobrych kilka lat temu nowo poznana koleżanka zaprosiła mnie do siebie na - jak się wyraziła - bardzo ważne przyjęcie. Nie przepadam za imprezami i generalnie na takowe nie chadzam, ale postanowiłam zrobić wyjątek, zacisnąć zęby i pójść. Mało tego - nie znałam nikogo z zaproszonych gości. Postanowiłam dodać sobie odwagi wystrzałowym strojem. Założyłam niebotyczne szpilki, krótką mini i topik odsłaniający brzuszek...To jednak nie był dobry pomysł... na miejscu, w domu koleżanki okazało się, że to przyjęcie z okazji... ŚWIĘCEŃ KAPŁAŃSKICH JEJ BRATA!!!
ps. jakby tego było mało - po latach nasza wspólna znajoma opisała tę historyjkę i wysłała do jednego z tych dziewczyńskich piśmideł...


2. Całkiem niedawno mój współlokator [mieszkam z 4 facetami a z tym gościem akurat miałam najmniejszy kontakt, bo to taki zamknięty w sobie kujon, który to oblewał się szkarłatem i dezerterował do swego pokoju, gdy tylko mnie widział] przyszedł do mnie ok. północy cały zastrachany i roztrzęsiony, i zapytał, czy możemy porozmawiać. Pełna najgorszych przeczuć [bo chyba coś się wydarzyło?] odparłam, że tak i poczęłam go uspokajać, bo chłopaczyna wyglądał, jakby miał mi tu zaraz zemdleć. Pytam, czy coś się stało, a on na to 'Tak, stało się!!!' - 'A co takiego, powiedz mi, śmiało!' - zachęcałam go. Na co mój towarzysz wypalił : ' Muszę Ci to powiedzieć! Strasznie mnie to dręczy!Otóż... PODGLĄDAŁEM CIĘ JAK SIĘ MYŁAŚ!!! ' Zamurowało mnie. A on kontynuował : 'Przepraszam! Męczyłem się z tym przez całe święta wielkanocne! Poza tym... bardzo mi się podobasz! Czy myślisz, że coś z tego będzie??'
Ehh... dobrze, że mnie tak zatkało, bo nie wiem, co bym z siebie wydała za dźwięk, jakbym mogła się odezwać Zgroza zupełna. Chociaż to pewnie on powinien się wstydzić, a nie ja... Koniec końców - przeżyłam koszmar...

Swojego czasu jak miałam lat z 15 to przeczytałam tą historię słowo w słowo w twiście albo dziewczynie... Utkwiła mi w pamięci bo wydawała się głupia i nieprawdopodobna.

Fajnie się pośmiać, ale może z faktycznych siar. Nie trzeba się w wątku siarowym lansować na siłę. Ja tam zazdroszczę ludziom, którzy nie mieli okazji wiedzieć jak to jest mieć ochotę stać się niewidzialnym ze wstydu.
__________________

... znam słowa, które jak atropina rozszerzają źrenice i zmieniają kolor świata. Po nich nie można już odejść ...
zagubiona89r jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 00:29   #165
skrytka
Raczkowanie
 
Avatar skrytka
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: prowincja :)
Wiadomości: 125
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Czytam, czytam i mnie się przypomniało
Uciekliśmy z TŻem z poprawin naszej studniówki, postanowiliśmy że pojedziemy do innego miasta do kina. Była zima i spore śniegi. Dojechaliśmy na miejsce, zostawiliśmy samochód i mieliśmy jeszcze kawałek do przejścia, więc idziemy, ja w jakiejś sukience, rajstopki, kozaczki, płaszczyk, fryzura, TŻet garnitur, długi płaszcz, no mucha nie siada. Przechodząc przez poprzeczną ulicę na pasach wywinęłam orła, podcinając jednocześnie towarzysza. On leży na mnie, gramolimy się bo ślisko i jakoś w tych płaszczach, upaprani w śniegu nijak się nie mogliśmy pozbierać do kupy, tym bardziej że zanosiliśmy się ze śmiechu, a tu samochód nadjeżdża uliczką. Grzecznie poczekał aż się pozbieramy i ustąpimy mu drogi, przenosząc się na chodnik. Ale kierowca musiał widzieć całą akcję, bo jechał z daleka, już sobie wyobrażam ten śmiech..
__________________
...Wizaż Victim...
skrytka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 01:32   #166
bluemm1989
Zakorzenienie
 
Avatar bluemm1989
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 462
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Ale się usmiałam cholernarejestracja, to było niezłe

Teraz ja

Kiedyś wybierałam się z chłopakiem do kina, strasznie mi na nim zależało ale to były takie początki, podchody itd. chciałam oczywiście wypaść jak najlepiej. Pól dnia się szykowałam, wystroiłam, wypachniłam, fryz bezbłędny Facet przyszedł, oko mu błysneło, dobra nasza.
Ale była zima, mój blok stał na górce z której trzeba było zejść, chodnik śliski, oblodzony jak jasny gwint a do tego trzeba było iśc gęsiego, inaczej nie dało rady. Chłopak mówi : Pójdę pierwszy, jakby co wpadniesz na mnie i będziesz miała miękkie lądowanie. Ledwo zdążył jeden krok zrobić a mnie już jedna nóżka poleciałaaa do przodu... Chłopak się ogląda a tu ja... w klasycznym szpagacie! Jak boga kocham, zrobiłam szpagat i co gorsza nie mogłam wstać! Ludzie, modliłam się o śmierć Facet mi podał rękę a ja dalej nic! Musiał mnie złapać pod pachy i ustawić do pionu. Rajtuzki potargane, w spódnicy rozporek się zrobił aż do tyłka a jak mnie w pachwinach bolało to tylko ja wiem!
Musiałam się isc przebrać, rozważałam powieszenie się w łazience na tych podartych rajtuzach a rodzina zamiast mnie pocieszyc wyła ze śmiechu w niebogłosy, bo wszytsko widzieli z okna.

Do tego kina dotarlismy w końcu ale ze wstydu myslałam, że się spalę na marny popiól.
cudowna historia
bluemm1989 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 02:09   #167
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 936
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

cappala - nie dość, że historie niezłe, to jeszcze sposób w jaki je przedstawiasz spowodował, że prawie się popłakałam. Masz kobieto talent komediowy Historia nr 1 z serenadą rządzi xD
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 03:29   #168
foxy123
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 650
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

cappala- dawno sie tak nie usmialam normalnie ryczalam
__________________
15.10.2010-
foxy123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 11:07   #169
elisee15
Zadomowienie
 
Avatar elisee15
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 149
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

popieram w 100%
elisee15 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 14:30   #170
annah33
Zakorzenienie
 
Avatar annah33
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 765
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Niesamowite jesteście

Też napiszę coś od siebie,ale zaznaczam,że nie jest to powód do śmiechu.


Mój teść kupił sobie wymarzone auto,ciężko na nie pracował przez kupę lat,oszczędzał,od ust sobie odejmował,aż w końcu kupił-piękne,duże auto,kolor czarny,ciemne szyby,czarna tapicerka .
Teściowa niezadowolona(jak zwykle),kręciła nosem i wybrzydzała.Akurat była jakaś rodzinna imprezka i teściowa mówi-ten mój mąż ma pomysły!po co nam takie wielkie auto???czarne,ogromne,w środku ciemno,czuję się w nim jak w trumnie...
A ja wypaliłam:
To się mamusia przyzwyczaja!

Do dziś mi głupio
annah33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-19, 14:37   #171
Serendipity
Zakorzenienie
 
Avatar Serendipity
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 252
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Gdy próbowałam imponować chłopakowi, do którego robiłam podchody, włożyłam rękę w ptasi kałomocz i jak zwykle, jak całe moje życie nie miałam przy sobie chusteczek
Nawet ta sytuacja mnie nie nauczyła ich noszenia, więc chyba coś powinno mnie skałomoczyć raz jeszcze

---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Rzeczony chłopiec był bordowy ze śmiechu, a ja w tym czasie wycierałam TO liściem.
__________________
Denerwować się to mścić na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Serendipity jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-22, 23:16   #172
andere
Zadomowienie
 
Avatar andere
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Valhalla
Wiadomości: 1 023
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Najbardziej chce mi się śmiać z puszczania bąków Jesteście świetne!
Ja dzisiaj miałam niezłe wpadki... Mój tato zabrał sukę owczarka niemieckiego od gościa który chciał ją powiesić. Tak powiesić. Dał psiaka mojej babci która ma już jednego. Sunia ma swój duży boks, a raczej wybieg. Psina ma 2 lata, jest ogromna i silna. Ja spontanicznie, wzięłam smycz i postanowiłam z nią pójść na spacer. Pies napalony, niewyżyty. Akurat ludzie szli po drodze, a wujek stał na podwórku. Jak ona mnie zaczęła ciągnąć, a do tego zobaczyła kota... Ja do niej 'o nie! nie wolno! nie wolno'. Kot nawet się nie ruszył, ja miałam buty śliskie(trampki, a wcześniej całe podwórko zlałam wodą). Jadę na butach i nagle bum... Prosto na tyłek. Psa trzymam, ludzie sikają ze śmiechu, nie wspominając o wujku który aż usiadł na ławce. Dobra idę dalej. Miłe wiejskie klimaty. Chciałam przeskoczyć kładkę, a tu znowu gleba. Tym razem sąsiadka to widziała. Odwracam się i idę na pastwisko. Wspinam się pod górę, noga mi się podwinęła i kolejna gleba. Oczywiście widział to tato. Ostatnia próba wyjścia na drogę. Akurat wracali Ci ludzie co przy pierwszym upadku. Ja zamyślona gdzie by tu skręcić żeby ich nie mijać. Pech chciał, że znowu pojechałam, tym razem utrzymałam się na nogach z wielką ledwością. Nie chcę pamiętam ich min...
Ogólnie to miałam mega dużo wpadek. Na razie nie będę o nich pisać.
andere jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-22, 23:46   #173
7minut
Raczkowanie
 
Avatar 7minut
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 326
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

matko ale się uśmiałam: hahaha:
więc teraz czas na mnie

1. jak zaczynałam ''chodzic'' ze swoim TŻ zawsze u minie jedlismy kolacje a potem sluchalismy muzyki i lezelismy u mnie na dywanie, nastrój jest, muzyczka piękjna, z tż zaczął mnie miziac po brzuchu mizia mizia a ja co ? oczywiście bąki to nie taki jeden, tylko tak pare na raz, a tak wstrzymywałam do dzis sie ze mnie smieje a jestesmy juz ponad dwa i pół roku razem

2. Siedzimy z kumpelą na ławce przed jej blokiem i sie wygłupiamny, gadamy, smiejemy sie itp, i jak to najlespze psiapsiółki nie krepujemy się w pewnym momencie zaczęłyśmy udawac jedną znajomą nam parę, która się migdali zawsze, wszędzie i przy wszystkich więc palnęłam tak dla śmiechu pieszczotliwie "ooj Miiisiaczku" i złapałam ją za udo, odwracam się a tam stoi jej sąsiadka, do dzis mi głupio na nią się spojrzec: hahaha:

3. Stare lata gimanzjum wszystki dziewczyny ze sobą bardzo zgrane i jak to bywa dostawałyśmy głupawki czasem , w pewnym momencie moja kumpela wyciaga różową pomadkę i sie pyta "co wam to przypomina" a ja oczywiscie najmądrzejsza "mi to przypomina siurka kota" oczywiscie nic w tym złegop by nie było jakby każda pomyślała o Kocie jako zwierzęciu, niestety KOTEM był również przezywany kolega zklasy który się we mnie kochał

4.Wycieczka wszkolna po naszym miescie klasa 1 gimnazjum idziemy z kumpelą a za nami nauczycielka(czego nie zauwayłyśmy) w pewnym momencie idzie była dziewczyna mojego brata którego przezywają Cipek, minęłyśmy ją a ja na cały głos "tak, to jest ta Cipka"
Pani niestety zwróciła mi uwage jak ja śmię uywac takiego języka .

5. Wpadka mojej Siostry Idzie ulicą wieczorem gdie jest pełno lokali, gorąco więc ludzie siedzą na zewnątrz w ogródkach. nagle kolega do Niej krzyczy"Martuśka uważaj słup" a moja Siorka"Gdzieee?" i łuuup szkoda mi Jej wtedy było na serio ;d
jak cos mi się prypomni to napewno dopiszę
7minut jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-23, 04:56   #174
Schranz
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Z głośnika
Wiadomości: 3 297
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

cappala padłam Wyrazy uznania dawaj jeszcze !
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Schranz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-07-23, 14:55   #175
SmuteK
Raczkowanie
 
Avatar SmuteK
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Uć
Wiadomości: 76
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Jestem po prostu zakochana w tym wątku ;-D

Przypomniała mi się jedna historia z życia Idę z rodzicami drogą we wsi moich dziadków... W pewnym momencie zaczęli się ze mnie śmiać, więć ja... jako niezwykle poważna 8-latka... z wielkim impetem i skumulowaną złością, spojrzałam na nich... cały czas idąc... coś odpowiedziałam i postanowiłam, że pójdę szybciej, to sobie zaoszczędzę śmichów... odwróciłam się gwałtownie na pięcie... i przyrżnęłam całą siłą, z główki w stojący przy chodniku znak drogowy "STOP" na początku schowałam się w całej swojej rozpaczy w kapliczce zaraz za znakiem, ale później padałam ze śmiechu z rodzicami

A taka króŧka anegdota mojej mamy... idziemy do sklepu ze sprzętem RTV i AGD. Chodzimy, chodzimy, a przy okazji czekałyśmy na tatę, który umówił się z nami w tym sklepie. W pewnym momencie podchodzi ekspedient i pyta "Czy mogę w czymś pomóc?", na co moja mama odpowiada "Dziękuję, szukam męża" espedient uprzejmie poinformował mamę, że nie mają obecnie w asortymencie
__________________
A jeśli serce jest tylko mięśniem, cóż po urodzie wszechrzeczy.

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

Edytowane przez SmuteK
Czas edycji: 2009-07-23 o 14:56
SmuteK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-18, 17:13   #176
ania_z_wzgorza_marzen
Zakorzenienie
 
Avatar ania_z_wzgorza_marzen
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 380
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

haha super wątek
ja ostatnio gadam ze znajomą o kierowcach pewnej firmy i mówię, ze niektórzy doprowadzają mnie do szału. Mowię jej, ze większosc z nich jest starsza (obie ich dobrze znamy).Ona pyta: zaden młodszy? Na co ja: a z młodych jest tylko jeden cham bez kultury i wkurza mnie najbardziej z nich wszystkich. Ona dopytuje szczegółowo który a po moim opisie uchachana mówi: a to "mój" TŻ.
przyznam zgasiłam się, ale uzasadniłam dlaczego takie mam o nim zdanie, sfochowana byla dalej
__________________
należy kochac rzeczywistość, a nie urojenia...

Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj

Edytowane przez ania_z_wzgorza_marzen
Czas edycji: 2009-08-18 o 17:14 Powód: literówka
ania_z_wzgorza_marzen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-18, 18:02   #177
agniesikk
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 170
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez skrytka Pokaż wiadomość
Czytam, czytam i mnie się przypomniało
Uciekliśmy z TŻem z poprawin naszej studniówki, postanowiliśmy że pojedziemy do innego miasta do kina. Była zima i spore śniegi. Dojechaliśmy na miejsce, zostawiliśmy samochód i mieliśmy jeszcze kawałek do przejścia, więc idziemy, ja w jakiejś sukience, rajstopki, kozaczki, płaszczyk, fryzura, TŻet garnitur, długi płaszcz, no mucha nie siada. Przechodząc przez poprzeczną ulicę na pasach wywinęłam orła, podcinając jednocześnie towarzysza. On leży na mnie, gramolimy się bo ślisko i jakoś w tych płaszczach, upaprani w śniegu nijak się nie mogliśmy pozbierać do kupy, tym bardziej że zanosiliśmy się ze śmiechu, a tu samochód nadjeżdża uliczką. Grzecznie poczekał aż się pozbieramy i ustąpimy mu drogi, przenosząc się na chodnik. Ale kierowca musiał widzieć całą akcję, bo jechał z daleka, już sobie wyobrażam ten śmiech..
Cudne, na miejscu tego kierowcy leżałabym z głową na kierownicy i wyła ze śmiechu

A historia Lubej... spłakałam się po prostu
agniesikk jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-18, 18:45   #178
Honey_Girl
Zakorzenienie
 
Avatar Honey_Girl
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 7 799
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

cappala

Cudowne historie ! Popłakałam się ze śmiechu
__________________
____________
,,To, co dziś jest rzeczywistością, wczoraj było nierealnym marzeniem ''






Honey_Girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-18, 18:50   #179
panelka
Raczkowanie
 
Avatar panelka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 52
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

moje aż wstyd tutaj napisać
panelka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-08-18, 18:51   #180
ania_z_wzgorza_marzen
Zakorzenienie
 
Avatar ania_z_wzgorza_marzen
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 380
Dot.: Największy wstyd i siara w Twoim życiu...

Cytat:
Napisane przez panelka Pokaż wiadomość
moje aż wstyd tutaj napisać
panelka nie drocz się wzbudzając ciekawośc tylko pisz
__________________
należy kochac rzeczywistość, a nie urojenia...

Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj
ania_z_wzgorza_marzen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-05-22 18:32:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.