|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3721 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
ninuska dzięki wielkie za słowa pociechy
![]() veroeve ja również zaczynam odczuwać pierwsze oznaki stresu, choć mam teoretycznie ciut więcej czasu od Ciebie dziewczyny doradźcie.... ślub mam o 19, więc jak powinnam sensownie rozplanować fryzjera i make-up? wstępnie fryzjerkę mam umówioną na 13 (spędzę tam 2 godziny), natomiast na makijaż mogę zjawić się nawet na 15. Oczywiście wszystko da się jeszcze poprzesuwać w czasie. Jak byłoby dla mnie najlepiej
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... |
|
|
|
#3722 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Oczywiscie bede mowic, ze slub za poł roku nie, bo wiesz tak to nie beda sie angazowac i skonczy sie na ogladaniu a tak to rusza tyłek do góry i zainteresuja sie PM
Edytowane przez justys1358 Czas edycji: 2009-07-20 o 14:24 Powód: dopisek |
|
|
|
#3723 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
Mój kot wychodził już z takich opresji, że wiem co mówię. Ma 17 lat i przeżył naprawdę masę strasznych historii. Wypadł z okna, potrącił go samochód (mój tata niestety za kierownicą), został wielokrotne pobity przez złośliwych sąsiadów, został kiedyś uprowadzony i 2 tygodnie nie było go w domu. Jak wrócił to przez miesiąc nie wychylał nosa z domu. Do tego miała usuwane wszystkie zęby, oczywiście w pierwszym roku życia usunęliśmy mu coś innego. W młodości stoczył liczne walki w psami i kotami różnej maści. Teraz jest już stary i prawie ślepy, ale i tak jest pancerny. Przy czym zaczęły go łapać starcze choroby i melancholia mu się pogłębiła. Cały czas chciałby mieć towarzystwo.
__________________
WB(R)
|
|
|
|
|
#3724 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Mmmm kicius
Uwielbiam koty, a krolik to pchłochliwe stworzenie jak sarna No kurcze, za 1,5 godz.bede w domu to zobacze jak sie sprawy maja.Veroeve a Twoj kot to jak weteran wojenny
Edytowane przez justys1358 Czas edycji: 2009-07-20 o 14:29 Powód: dopisek |
|
|
|
#3725 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 340
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
veroeve pewnie,że masz rację. Kot to nie to samo,niestety nie mam królika. I fakt,że to zwierzaki prawie nieśmiertelne.te jego wypady na szaleństwa osiedlowe....Eh......Jak narazie rządzi na naszym osiedlu, ale też już zaczyna mnieć swoje lata.
Andromedaa myślę,że umówiona jesteś w sam raz.Tak na styk też nie możesz bo różnie może być. 20 min fryzjer sie przesunie i będzie stres. A przecież to ostatnia rzecz jaka Cię powinna dopaść tego dnia. |
|
|
|
#3726 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Ja mam jamniczkę staruszeczkę (która zbiera do tej pory komplementy) więc, również czasem jej coś dolega, ale ogólnie jest w dobrej formie, bo raczy nas tymi swoimi wątpliwymi humorami na prawo i lewo
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... |
|
|
|
#3727 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
__________________
WB(R)
|
|
|
|
|
#3728 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
To polecana jest p. Gabrysia z Iłzeckije nr na pierwszej stronie.
|
|
|
|
#3729 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Udanej zabawy życzę![]() Cytat:
Cytat:
Ja wolę raczej duże i bardzo duże psy Rodzice moi mają owczarka niemieckiego a teściowie teriera rosyjskiego.Mi sie bardzo podobają Chau Chau ale podobno strasznie ciężkie są w hodowli. Koleżanka z innego wątku ma takiego lwa (a raczej lwicę) i jestem w nim zakochana ![]() Jak się przeprowadzimy do tego domu to na pewno pierwszym zakupem będzie piesio ![]() ---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ---------- I przetestowana przez wiele zadowolonych panien młodych
__________________
nie ma mnie |
|||||
|
|
|
#3730 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Tak wiem, wiele z dziewczyn sobie chwaliło. Ale ja się w ogóle na co dzień nie maluję, a ona ponoć mocny makijaż robi. Bo czy ja się dobrze będę we własnej skórze czuła?
__________________
WB(R)
|
|
|
|
#3731 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
A ja bym kociaka przygarneła
![]() ---------- Dopisano o 14:47 ---------- Poprzedni post napisano o 14:46 ---------- Veroeve to najwyzszy czas isc i spr.ewentualnie powiedz ze wolisz delikatniejszy makijaz
|
|
|
|
#3732 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Veroeve ja nie miałam mocnego makijażu
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3733 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
veroeve zawsze możesz wybrać się do tego salonu na makijaż próbny, wtedy sama ocenisz najlepiej czy warto.... na pewno to, czego Ty oczekujesz od make-up`u jest najważniejsze, tak samo jak Twoje dobre w nim samopoczucie
trochę mi ulżyło, że te wybrane przeze mnie godziny mniej więcej są w sam raz Aga dobrze słyszałaś.... jamniki (przynajmniej mój) są bardzo humorzaste trzeba ciągle się nimi zajmować, poświęcać im sporo uwagi, są niesamowitymi pieszczochami, które większą część swojego żywota spędzają na miękkich piernatach strasznie podobają mi się biszkoptowe labradorki, są kochane i takie rodzinne
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... |
|
|
|
#3734 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Labradory są śliczne ale również trzeba im poświęcać dużo uwagi, spędzać z nimi jak najwięcej czasu i porządnie o nich dbać. Nie mogą przytyć za bardzo bo łatwo zapadają na różne choroby z tym związane, często grozi im zawał serca. Muszą mieć dużo miejsca do biegania i zabawy - uwielbiają się bawić i bardzo szybko sie uczą. Dlatego łatwo przystosować je do opieki nad osobami niepełnosprawnymi czy chorymi.
Podobno tez krótko żyją
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3735 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
A ja sie boje psów, a duzych to juz wogole. Omijam je z daleka jak jakies widze.
|
|
|
|
#3736 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Ja teoretycznie tez powinnam bo mnie kilka razy pies ugryzł. Ale ja jestem straszna psiara i do każdego psa podejdę i pogłaskam i pogadam
Najgorzej jak ludzie zostawiają psy pod sklepem to wiem, ze nie powinnam podejść a i tak podchodzę i gadam z nimi Po prostu kocham te zwierzaki
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3737 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Wydaje mi się, że takiego psiaka jakim jest labradorek (podaję jako przykład) szkoda męczyć w bloku
on potrzebuje dużo miejsca i przestrzeni, a nie wydzielonego kawałka zieleni z jamnikiem jest dużo prościej ja za kotami nie przepadam, preferuję pieski i również ogarnia mnie lęk przed tymi wielkimi psami, bo byłam przez podobnego ugryziona ( w sumie pies ugryzł mnie 3 razy w życiu, do dziś blizna widnieje na mojej łydce ![]() )mnie aż serducho pęka jak widzę jakąś biedną, głodną opuszczoną psinę
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... Edytowane przez Andromedaa Czas edycji: 2009-07-20 o 15:29 |
|
|
|
#3738 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Ja jestem zdania, że każde zwierze - kot czy pies nieważne - mały czy duży zawsze się bloku męczy. Widzę to po psach u nas w bloku. Dlatego my będziemy mieć zwierzaka dopiero jak się przeprowadzimy.
A koty tez uwielbiam.
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3739 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
u nas na osiedlu w Wawie sporo ludzi posiada duże, masywne psy, uważam, że to bezsens, bo te zwierzaki męczą się na tych wydzielonych trawnikach które tak poza nawiasem są pięknie wystrzyżone i zadbane. Wychodząc z klatki więc każdy właściciel psiaka obowiązany jest dbać o czystość po swoim pupilu, mając do dyspozycji plastikowe woreczki dodam, że wokoło są praktycznie same bloki, a żadnej większej zielonej przestrzeni...
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... |
|
|
|
|
#3740 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Taki jest niestety urok dużych miast.
Dlatego między innymi cieszę się że teraz mieszkam w małym mieście i do dużego jest w miarę niedaleko
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3741 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
Zawsze jak jakiegos widze to wołam kici kici, jak podejdzie to głaskam az TZ mnie nie ciagnie dalej. Kociara ze mnie
|
|
|
|
|
#3742 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... |
|
|
|
|
#3743 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Wcale mu się nie dziwię
__________________
nie ma mnie |
|
|
|
#3744 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 727
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
A ja nie lubię małych miast. Chociaż trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy małe miasto?
W Ostrowcu zawsze mnie męczyło to, że nie ma gdzie wyjść. Że kino jedno, że teatru nie ma. Jak jakiś występ, to wyjazdowa chałtura. Dlatego zawsze ciągnęło mnie do Krakowa. Tu na miejscu widzę, że miasto to jest trudne do podbicia, bo w moim zawodzie mało tu pracy. Ale tak jak kiedyś Aga pisała, że bloki tu są zbyt blisko siebie, to ja muszę zaprotestować. W Ostrowcu też są zbyt blisko, a i nawet w takim Staszowie, zupełnie małym mieście jest tak samo. Więc jak mam do wyboru spośród takich opcji, to wybieram Kraków. W Ostrowcu korki się też już zrobiły, więc podróżowanie przez miasto jak dla mnie niczym się nie różni. A przynajmniej w Krakowie ludzie nie chodzą tak beznadziejnie jak w Ostrowcu np. koło targu. Tam przejechać bez kilkukrotnego hamowania przed jakimś wyskakującym dziadkiem lub babcią to graniczy z niemożliwością. No i komunikacja miejska w Krakowie jest super. W Ostrowcu zanim jakiś autobus przyjedzie, to zdąży się tam dojść na piechotę. Ja całe życie mieszkałam w bloku, więc musiałam do tego przywyknąć, a i do posiadania zwierzaka w takich warunkach. Niestety nie jest tak, że można się wyprowadzić do domu ot tak. A ludzie w blokach też kochają zwierzaki. Dlatego i tak miałam kota. Na szczęście mój blok ma zieloną okolicę, gdzie może wychodzić na spacery. Moja wymarzona konfiguracja, to dom na obrzeżach Krakowa, tak jak moja koleżanka mieszka w Swoszowicach. Tudzież trochę dalej, ale to i tak tylko marzenia, bo długo jeszcze nie będzie mnie na to stać. A jak wyjedziemy za granicę za rok, to chcemy do jakiegoś niedużego miasteczka, bo akurat tam gdzie planujemy się wybrać nie ma tych problemów, co w Ostrowcu, że nic nie ma.
__________________
WB(R)
|
|
|
|
#3745 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 444
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Veroeve udanego spiskowania życzę i oczywiście udanej imprezy urodzinkowej
Azakowana mam nadzieję że wieści będą po wizycie u pani doktor jak najbardziej naj naj najlepsze.... :kci uki:
__________________
http://s4.suwaczek.com/200408013435.png http://s10.suwaczek.com/20090620290114.png Miłości trzeba się uczyć, uczyć wciąż na nowo i bez końca |
|
|
|
#3746 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 030
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Cytat:
![]() Dlatego piszę, że dobrze mi sie tu mieszka bo Kraków jest stosunkowo niedaleko i jak tylko chcemy sobie pojechać do kina czy teatru albo na koncert to nie ma z tym problemu ![]() Mnie komunikacja miejska Krakowska zawsze denerwowała i jak miałam przejechać z miejsca gdzie mieszkałam na uczelnię to wolałam się przejść pieszo. Bardzo często zdarzało się , że dwa czy trzy przystanki jechałam prawie godzinę - tragedia. Ja rozumiem, że ludzie w blokach też kochają zwierzęta i tacy ludzie potrafią zadbać o to, żeby codziennie wyjść z tym zwierzakiem na spacer, tak aby mógł sobie pobiegać w parku \, żeby zapewnić mu odpowiednie warunki ale nie wierzę, że wszyscy są tacy miłośnicy. U nas modne jest po prostu posiadanie zwierzaka w domu i bardzo często zdarza się tak, ze ludzie nie mają czasu dla swoich pupili i siedzą one całymi dniami w domu (tudzież na balkonie jak ktoś ma większy), załatwiają się do kuwety i płaczą. Nawet największemu miłośnikowi zwierząt nie jestem w stanie wybaczyć czegoś takiego. Powiedzenie, że sie kocha zwierzęta to mało. Trzeba o tym zaświadczać cały czas a nie tylko od święta jak goście są w domu. A i z tym sie spotkałam. I rzeczywiście masz rację co do mieszkania na obrzeżach dużego miasta. Z dala od zgiełku - tych ludzi, którzy wszędzie się spieszą a zarazem blisko do ośrodka kultury i zakupów
__________________
nie ma mnie Edytowane przez azakowana Czas edycji: 2009-07-20 o 16:53 |
|
|
|
|
#3747 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: TOS
Wiadomości: 1 586
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Widze tu same ślubne tematy
__________________
Dzieci są jedyną formą nieśmiertelności, której możemy być pewni.... |
|
|
|
#3748 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: TOS/WA
Wiadomości: 642
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Pogoda nam się intensywnie psuje, okrutnie się zachmurzyło i wieje
mowa o Ostrowcu...
__________________
the final countdown... jak zboża pełne są spichrza w czas zbioru... Edytowane przez Andromedaa Czas edycji: 2009-07-20 o 17:13 |
|
|
|
#3749 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 444
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
Wiecie cio...Dzisiaj tak mnie zakurzyła była pracodawczyni mojego męża że o mało babce nie walnęłam....
i poprostu babkę wmurowało i ksiegową takze, bo obie bardzo się wymądrzały![]() ---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:15 ---------- A ja miałam z nim tylko iść odebrać świadectwo pracy - czysta formalność ....a wyszło tak ze świadectwo i inne dokumenty do poprawy poszły bo jak nie to sąd pracy by poszedł w ruch....
__________________
http://s4.suwaczek.com/200408013435.png http://s10.suwaczek.com/20090620290114.png Miłości trzeba się uczyć, uczyć wciąż na nowo i bez końca |
|
|
|
#3750 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostrowieckie Panny Młode cz.III
A ja np.nie chciałabym sie przeprowadzic z Ostr.bo zycie w duzym miescie mnie meczy. Nie mam az takiego porównania, jednak jak dojezdzam tylko do Kielc, to juz mnie zołądek boli, wkurzaja korki, przepych, szybkie zycie. Moj TZ natomiast jest jak najbardziej za tym by do wiekszego miast przeniesc sie, wszystko ładnie tylko zeby jeszcze praca była.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:54.











Jak dzwoniłam do domu, to mama mowiła, ze siedzi w swoim kącie w kuchni(zawsze tam sie chowa) i nie chce nic, ani jesc ani pic. Siedzi taki skulony


trzeba ciągle się nimi zajmować, poświęcać im sporo uwagi, są niesamowitymi pieszczochami, które większą część swojego żywota spędzają na miękkich piernatach
on potrzebuje dużo miejsca i przestrzeni, a nie wydzielonego kawałka zieleni 

