Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-06, 18:15   #3631
klaudiaaa86
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 959
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
__________________
" If You find The Right Person Never let her go away"


http://www.suwaczek.pl/cache/fd6c8075da.png

Kocham Mojego Misia
23.09.2009r - Alanek
03.12.2009r. - Together forever
klaudiaaa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:27   #3632
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

witam kobitki
Znowu się nie odzywam ale już się tłumaczę
wczoraj mniałm rano silny skurcz a potem pobolewało mnie pod piersiami ( to już pisałam wcześniej) potem już było coraz gorzej i bolał mnie cały brzuch całe szczęście mieliśmy umówioną wizytę u gina więc zrobił mi KTG na którym wyszło że macica jest napięta i co gorsze tętno młodego skakało jak szalone raz 190 a zaraz duży spadek do 80!!! Ginek proponował szpital albo następne KTG w piątek więc stwierdziliśmy że jak mi się pogorszy do szpitala pojedziemy w między czasie pojec haliśmy na kolację z okazji rocznicy ślubu niby mało bolało ale jak się położyłam do łóżka to bolał mnie cały brzuch wię o 22 zebraliśmy się do szpitala a tam kolejne KTG ( już prawidłowe) i badanie ginekologiczne nic nie stwierdzili kazali brać relanium i 3x nospę w domu wypiłam melisę i jakoś się udało zasnąć... rano jeszcze trochę bolało ale potem już przeszło... kazali mi liczyć ruchy płodu...
no właśnie jak to jest z tym liczeniem dzisiaj liczyłam 2x rano i w ciagu 30 minut wyszło mi 50 ruchów i o 14 to w ciagu 15 minut miałm już 25 ruchów - jak to się liczy???

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
mnie straszyli że młody nawet do 4 kilo może warzyć - bozie jak ja urodzę takiego kotlecika ???- u mnie w 31 tc młody miał 1700 gr jutro idę na usg to się dowiem ile warzy teraz
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:31   #3633
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
Moja Mała w 34+3tc ważyła 2470g, więc myślę, że Twój Szkrab jak najbardziej pozostaje Szkrabem i mieści się w normie (swoją drogą - co by tu nie było normą ).

Nie chcę Cię straszyć, ale dziecko tyje 1,2-1,5kg w ostatnim miesiącu, więc może się okazać, że 3,5kg kluseczkę to będziesz miała lekką ręką, tak jak i ja Mi lekarz sugerował 4kg z kawałkiem, ale może nie...
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:33   #3634
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Ja nie mam jeszcze wózka, fotelika, materaca do łóżka, także nie jest tak źle



To tylko dowód na to, że sterylne (szpitalne) warunki nie są dobre dla dziecka.
Pranie ubranek, pościeli itd - tak, ale te te wszystkie pozostałe ograniczenia to PARANOJA!!!
a my wózek już mamy do odbioru jupiiiii
jutro po niego pojedziemy
a tak z wyprawki brakuje mi jeszcze husteczek do pupy i płynu do kąpieli małego a tak wszystko mam
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:37   #3635
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
witam kobitki
Znowu się nie odzywam ale już się tłumaczę
wczoraj mniałm rano silny skurcz a potem pobolewało mnie pod piersiami ( to już pisałam wcześniej) potem już było coraz gorzej i bolał mnie cały brzuch całe szczęście mieliśmy umówioną wizytę u gina więc zrobił mi KTG na którym wyszło że macica jest napięta i co gorsze tętno młodego skakało jak szalone raz 190 a zaraz duży spadek do 80!!! Ginek proponował szpital albo następne KTG w piątek więc stwierdziliśmy że jak mi się pogorszy do szpitala pojedziemy w między czasie pojec haliśmy na kolację z okazji rocznicy ślubu niby mało bolało ale jak się położyłam do łóżka to bolał mnie cały brzuch wię o 22 zebraliśmy się do szpitala a tam kolejne KTG ( już prawidłowe) i badanie ginekologiczne nic nie stwierdzili kazali brać relanium i 3x nospę w domu wypiłam melisę i jakoś się udało zasnąć... rano jeszcze trochę bolało ale potem już przeszło... kazali mi liczyć ruchy płodu...
no właśnie jak to jest z tym liczeniem dzisiaj liczyłam 2x rano i w ciagu 30 minut wyszło mi 50 ruchów i o 14 to w ciagu 15 minut miałm już 25 ruchów - jak to się liczy???
U mnie dzisiaj podobnie, nawet ściągałam męża ze spotkania do domu. Cały brzuch napięty, ból jak przy okresie, ale nie nisko, tylko w całym brzuchu, a przy nabieraniu powietrza miałam wrażenie, że ból mnie rozerwie.
Mąż zadzwonił do położnej, która powiedziała, że za kilka tygodni to byłby normalny ból przedporodowy, ale, że to 35tc to kazała mi leżeć, wziąć Nospę i jechać na Izbę Przyjęć, gdyby się powtórzyło.

Powiem Ci, że skoczne to Twoje dziecko, moje np. dzisiaj przez cały dzień ruszyło się może z 5 razy, śpiąca jest chyba bardzo...
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:40   #3636
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
(...)no wlaśnie ja po wizycie
bułeczki ja były tak sa czyli dziewczynka choc wiedzie czlowiek ma schizy w pewnym momencie ginek przekrecil te buleczki bokiem i ja sie wystaraszyłam ze cos tam odstaje i az sie dzwigłam do monitora no ale chlopina mnie uspokoił ze to ta z profilu wyglada i dziewczynka napewno i poprawil ujecie
Naduś ma jakieś 1,2 - 1,3 kg i lezy juz w głowką w dół (mamy koniec 29 tc)
ja przytylam od statniej wizyty 2,9 kg (ale bylam ważona prosto po wizycie w McD wiec cicho sza) ogolnie od początku przybrałam 7,9 kg, znosnie

a i najlepsze mała na USG robila nam "gest Kozakiewicza"
zdecydowanie inne dziecko niz moja pierwsza Wera, tamta to chciała wyjsc przez skore, a sie tylko delikatnie wierci... nawet sie czasami zastanawiam po kim taka grzeczna, jakby nie moje
Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
Fajnie, że wszystko dobrze u Waszych maluszków.

My będziemy podglądac w pt za tydzień.
Badanie"czystości pochwy" mnie czeka.

Mam pytanie czy do tego badania trzeba się jakoś szczególnie przygotowac .... bo ostatnio zapomniałam zapytac
A teraz mi dopiero do głowy przyszło, że skoro przed cytologią 2-3 dni nie powinno się współżyc, to może tu jest ta sama zasada? A może jeszcze jakieś?

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
witam kobitki
Znowu się nie odzywam ale już się tłumaczę
wczoraj mniałm rano silny skurcz a potem pobolewało mnie pod piersiami ( to już pisałam wcześniej) potem już było coraz gorzej i bolał mnie cały brzuch całe szczęście mieliśmy umówioną wizytę u gina więc zrobił mi KTG na którym wyszło że macica jest napięta i co gorsze tętno młodego skakało jak szalone raz 190 a zaraz duży spadek do 80!!! Ginek proponował szpital albo następne KTG w piątek więc stwierdziliśmy że jak mi się pogorszy do szpitala pojedziemy w między czasie pojec haliśmy na kolację z okazji rocznicy ślubu niby mało bolało ale jak się położyłam do łóżka to bolał mnie cały brzuch wię o 22 zebraliśmy się do szpitala a tam kolejne KTG ( już prawidłowe) i badanie ginekologiczne nic nie stwierdzili kazali brać relanium i 3x nospę w domu wypiłam melisę i jakoś się udało zasnąć... rano jeszcze trochę bolało ale potem już przeszło... kazali mi liczyć ruchy płodu...
no właśnie jak to jest z tym liczeniem dzisiaj liczyłam 2x rano i w ciagu 30 minut wyszło mi 50 ruchów i o 14 to w ciagu 15 minut miałm już 25 ruchów - jak to się liczy???

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------


mnie straszyli że młody nawet do 4 kilo może warzyć - bozie jak ja urodzę takiego kotlecika ???- u mnie w 31 tc młody miał 1700 gr jutro idę na usg to się dowiem ile warzy teraz


Szacowanie wagi na USG jest BARDZO orientacyjne, więc się na zapas nie zamartwiaj.
Co do ruchów, to nam położna kazała liczyc tzw. "duże ruchy"... tylko nie zapytałam co to dokładnie znaczy Domyślam się, że chodzi o konkretnego kopa, przeciągnięcie etc., a pomija się czkawkę, czy takie delikatniutkie "nie wiadomo co".


Mam jeszcze jedno pytanie.
Na liście rzeczy do szpitala, którą dostałyśmy na SR są (oprócz podkładów ginekologicznych) podpaski.
No i tu jest moje pytanie: jakie podpaski???
Tyle ich jest w sklepach a ja nie mam bladego pojęcia czym się jedna od drugiej może różnic
Coś polecacie?
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:46   #3637
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze jedno pytanie.
Na liście rzeczy do szpitala, którą dostałyśmy na SR są (oprócz podkładów ginekologicznych) podpaski.
No i tu jest moje pytanie: jakie podpaski???
Tyle ich jest w sklepach a ja nie mam bladego pojęcia czym się jedna od drugiej może różnic
Coś polecacie?
Nam na SR mówili, żeby kupić największe podpaski z Belli lub takie pieluchomajtki jakie noszą ludzie mający problemy z trzymaniem moczu.

A podkłady ginekologiczne - co to jest
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:48   #3638
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Fasoleczka , zapytaj swoją mamę, czy by mnie nie adoptowała tak wynika z twoich postów , że nieźle cię tam rozpieszcza.... też tak chcę!

ja to dziś nie wiem co będzie z obiadem bo jak myślę o garach to mnie szlak trafia....
woda z cytrynką na obiadek....
Oj rozpieszcza, a szczegolnie teraz jak nie pracuje i siedzi w domku
razem obiadki robimy

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
ja tez zaraz pekne najpierw maz przywiozl przepyszny barszczyk ukrainski (zjadlam talerz zupy z "górka") i lazanie, ktora tez zjadlam od razu (duza porcja). po godzinie maz zamowil pizze (tylko sobie bo ja twierdzialam ze przeciez juz jestem po obiedzie i jestem bardzo najedzona). no ale chyba nikogo nie zdziwie jak powiem ze ta pizze zjedlismy oboje i teraz siedze i nie dam rady sie ruszac przez to moje przejedzenie maly miejsca juz chyba nie ma bo tak sie prostuje ze dupke wypina tak ze w okolicach pępka mam twarda jak sklala gule

---------- Dopisano o 17:26 ---------- Poprzedni post napisano o 17:17 ----------

wow wlasnie sie zwazylam i dwa kilogramy na plusie od rana rano wazylam 66 a teraz 68 wiem wiem ze jutro rano bedzie z pewnoscia mniej ale dla mnie to i tak szokujace
nie pękaj mi już przeszło. Przespałam się i już puściutko w brzusiu ... trzeba teraz wstawić te kanapki do piekarnika ... a pewnie i tak wpadnie, jak w studnie i nawet echa nie będzie

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Ja tam za pierwszym razem pralam teraz wypiore, wiadomo potem bedzie mialo z nami kontakt z normalnymi ciuchami ale te pierwsze doby w szpitalu i karmienie piersia to dzidzia styka sie z koszulą, wiec ta jedna rzecz nie zaszkodzi


Wspólczuje dziecku, moja kolezanke podobnie wychowywała matka, dziewczyna teraz nie ma wogóle odpornosci, najlepszy jest jej TZ ja opowiada o sposobie wychowywania żony przez teściową tu rzuca porownania : Aga ręka do piaskownicy a matka zaraz ją odkazala do lokcia w jodynie" ale cos w tym bylo

No raczej jak mojej tez nic nie urosnie miedzy nogami
Co do zdrobnien, mamy juz Were - jest Werusia, Werunia to Nadia chyba Nadusia, Nadunia

kocham twoje poczucie humoru
A zapomnialam wczesniej pochwalic, fotki świetne

Dziekuje w imieniu Doska i swoim Mnie sie rosyjskie imiona bardzo podobają choć gdzie czytalam ze to imie nie jest rosyjskie ale nie ważne skąd wazne ze ladne Kuzynka jak uslyszala ze ma byc Nadia to skwitowala ze ona psa miala o takim imieniu, a co mi tam znajomy ma tez suczke o imienie Wera a to imie mojej pierszej corki
no wlaśnie ja po wizycie
bułeczki ja były tak sa czyli dziewczynka choc wiedzie czlowiek ma schizy w pewnym momencie ginek przekrecil te buleczki bokiem i ja sie wystaraszyłam ze cos tam odstaje i az sie dzwigłam do monitora no ale chlopina mnie uspokoił ze to ta z profilu wyglada i dziewczynka napewno i poprawil ujecie
Naduś ma jakieś 1,2 - 1,3 kg i lezy juz w głowką w dół (mamy koniec 29 tc)
ja przytylam od statniej wizyty 2,9 kg (ale bylam ważona prosto po wizycie w McD wiec cicho sza) ogolnie od początku przybrałam 7,9 kg, znosnie

a i najlepsze mała na USG robila nam "gest Kozakiewicza"
zdecydowanie inne dziecko niz moja pierwsza Wera, tamta to chciała wyjsc przez skore, a sie tylko delikatnie wierci... nawet sie czasami zastanawiam po kim taka grzeczna, jakby nie moje
Dziękuję. I wiesz to dobrze, że komuś podoba się moje poczucie humoru, bo w domu jakoś mało osób łapie moje żarty

Ja chce MCDonalda ... jeju błagam wyślij mi pocztą nawet!!! Tylko poleconym, żeby na jutro był!

Mówisz bułeczki nadal bułeczkami ... dobrze, że paróweczka gdzieś tam się nie zapodziała

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
Kluseczek Ale to dobrze niech rośnie zdrowo!!!

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
witam kobitki
Znowu się nie odzywam ale już się tłumaczę
wczoraj mniałm rano silny skurcz a potem pobolewało mnie pod piersiami ( to już pisałam wcześniej) potem już było coraz gorzej i bolał mnie cały brzuch całe szczęście mieliśmy umówioną wizytę u gina więc zrobił mi KTG na którym wyszło że macica jest napięta i co gorsze tętno młodego skakało jak szalone raz 190 a zaraz duży spadek do 80!!! Ginek proponował szpital albo następne KTG w piątek więc stwierdziliśmy że jak mi się pogorszy do szpitala pojedziemy w między czasie pojec haliśmy na kolację z okazji rocznicy ślubu niby mało bolało ale jak się położyłam do łóżka to bolał mnie cały brzuch wię o 22 zebraliśmy się do szpitala a tam kolejne KTG ( już prawidłowe) i badanie ginekologiczne nic nie stwierdzili kazali brać relanium i 3x nospę w domu wypiłam melisę i jakoś się udało zasnąć... rano jeszcze trochę bolało ale potem już przeszło... kazali mi liczyć ruchy płodu...
no właśnie jak to jest z tym liczeniem dzisiaj liczyłam 2x rano i w ciagu 30 minut wyszło mi 50 ruchów i o 14 to w ciagu 15 minut miałm już 25 ruchów - jak to się liczy???

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------


mnie straszyli że młody nawet do 4 kilo może warzyć - bozie jak ja urodzę takiego kotlecika ???- u mnie w 31 tc młody miał 1700 gr jutro idę na usg to się dowiem ile warzy teraz
O jejku ... współczuję stresu i takich "niespodzianek"
Ja ruchy mam liczyć codziennie od 9. I mam naliczyć 10 ruchów. I przykładowo 10 ruch mam o godzinie 11 to zapisuję i więcej już nie liczę.
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:53   #3639
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Nam na SR mówili, żeby kupić największe podpaski z Belli lub takie pieluchomajtki jakie noszą ludzie mający problemy z trzymaniem moczu.

A podkłady ginekologiczne - co to jest
Podkład, to np. takie cos:
http://www.zdrowoteka.pl/p,pl,11487,...m++10+szt.html
Nam położna polecała pieluszki Belli zamiennie z podkładami - mówiła, że nawet lepsze.
No ale podpaski tez kazała kupic - nie wiem, może na później jak najgorsze krwawienie juz przechodzi. Nie mówiła jakie, a ja zgłupiałam dopiero w sklepie przy półce z podpaskami: skrzydeła 2, skrzydełka 4, siateczki, rumianeczki i inne duperele
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:56   #3640
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Fajnie, że wszystko dobrze u Waszych maluszków.

My będziemy podglądac w pt za tydzień.
Badanie"czystości pochwy" mnie czeka.

Mam pytanie czy do tego badania trzeba się jakoś szczególnie przygotowac .... bo ostatnio zapomniałam zapytac
A teraz mi dopiero do głowy przyszło, że skoro przed cytologią 2-3 dni nie powinno się współżyc, to może tu jest ta sama zasada? A może jeszcze jakieś?





Szacowanie wagi na USG jest BARDZO orientacyjne, więc się na zapas nie zamartwiaj.
Co do ruchów, to nam położna kazała liczyc tzw. "duże ruchy"... tylko nie zapytałam co to dokładnie znaczy Domyślam się, że chodzi o konkretnego kopa, przeciągnięcie etc., a pomija się czkawkę, czy takie delikatniutkie "nie wiadomo co".


Mam jeszcze jedno pytanie.
Na liście rzeczy do szpitala, którą dostałyśmy na SR są (oprócz podkładów ginekologicznych) podpaski.
No i tu jest moje pytanie: jakie podpaski???
Tyle ich jest w sklepach a ja nie mam bladego pojęcia czym się jedna od drugiej może różnic
Coś polecacie?
Podpaski wiadomo, jak największe, jak najbardziej chłonne. Takie są chyba z belli. Może jeszcze z always.

Nie wiem, czydo tego badania trzeba sie przygotowywac, to chyba badanie ph tak??? Jesli tak to ja to mialam robione ostatnio bez zapowiedzi, bo cos tam sie ginowi nie spodobalo, ale wyszlo wszystko wsio i ok ... chyba ze to nie o to chodzi

Podkłady ginekologiczne, to sa takie podklady poporodowe. Coś jak podpaski, tylko chyba troche inne jeszcze nie kupiłam, ale zamierzam
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 18:58   #3641
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Fajnie, że wszystko dobrze u Waszych maluszków.

My będziemy podglądac w pt za tydzień.
Badanie"czystości pochwy" mnie czeka.

Mam pytanie czy do tego badania trzeba się jakoś szczególnie przygotowac .... bo ostatnio zapomniałam zapytac
A teraz mi dopiero do głowy przyszło, że skoro przed cytologią 2-3 dni nie powinno się współżyc, to może tu jest ta sama zasada? A może jeszcze jakieś?





Szacowanie wagi na USG jest BARDZO orientacyjne, więc się na zapas nie zamartwiaj.
Co do ruchów, to nam położna kazała liczyc tzw. "duże ruchy"... tylko nie zapytałam co to dokładnie znaczy Domyślam się, że chodzi o konkretnego kopa, przeciągnięcie etc., a pomija się czkawkę, czy takie delikatniutkie "nie wiadomo co".


Mam jeszcze jedno pytanie.
Na liście rzeczy do szpitala, którą dostałyśmy na SR są (oprócz podkładów ginekologicznych) podpaski.
No i tu jest moje pytanie: jakie podpaski???
Tyle ich jest w sklepach a ja nie mam bladego pojęcia czym się jedna od drugiej może różnic
Coś polecacie?
ale ja zapisywałam tylko mocne ruchy - młody się poprostu wiecznie kręci

kochane lecę po zakupy
może jutro wejdę zobaczymy jak będę się cuła i tak mam do nadrobienia z milion stron wię sobie daruje - ściskam gorąco
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:00   #3642
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Podkład, to np. takie cos:
http://www.zdrowoteka.pl/p,pl,11487,...m++10+szt.html
Nam położna polecała pieluszki Belli zamiennie z podkładami - mówiła, że nawet lepsze.
No ale podpaski tez kazała kupic - nie wiem, może na później jak najgorsze krwawienie juz przechodzi. Nie mówiła jakie, a ja zgłupiałam dopiero w sklepie przy półce z podpaskami: skrzydeła 2, skrzydełka 4, siateczki, rumianeczki i inne duperele
Zastanawiam się jak to jest z tym krwawieniem, pytałam mamę czy przez 2 tygodnie będzie się ze mnie "lać", a ona się zaczęła śmiać i powiedziała, że tej krwi jest mniej niż przy okresie i że położna nas straszy (fakt, miała skłonność do przesady, co niejednokrotnie wychodziło w czasie SR).
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:00   #3643
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
nie pękaj mi już przeszło. Przespałam się i już puściutko w brzusiu ... trzeba teraz wstawić te kanapki do piekarnika ... a pewnie i tak wpadnie, jak w studnie i nawet echa nie będzie

Dziękuję. I wiesz to dobrze, że komuś podoba się moje poczucie humoru, bo w domu jakoś mało osób łapie moje żarty
.
ja tez uwielbiam twoje poczucie humoru

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
O jejku ... współczuję stresu i takich "niespodzianek"
Ja ruchy mam liczyć codziennie od 9. I mam naliczyć 10 ruchów. I przykładowo 10 ruch mam o godzinie 11 to zapisuję i więcej już nie liczę.
a nas uczyli w SR ze mamy doliczyc 10 ruchow kazdego dnia. mąż sie smieje ze nasz synalek juz o 8 nad ranem ma odpękaną całą robote
w ciagu dnia to ja naliczylabym sie tysiace tych kopniakow, wypychania pupki, nozek, krecenia, wiercenia itp
nawet teraz mlody daje mamuni niezle popalic to po lodach
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:05   #3644
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Podpaski wiadomo, jak największe, jak najbardziej chłonne. Takie są chyba z belli. Może jeszcze z always.

Nie wiem, czydo tego badania trzeba sie przygotowywac, to chyba badanie ph tak??? Jesli tak to ja to mialam robione ostatnio bez zapowiedzi, bo cos tam sie ginowi nie spodobalo, ale wyszlo wszystko wsio i ok ... chyba ze to nie o to chodzi

Podkłady ginekologiczne, to sa takie podklady poporodowe. Coś jak podpaski, tylko chyba troche inne jeszcze nie kupiłam, ale zamierzam
Podkłady są OGROMNYCH ROZMIARÓW. Nie sądzę, żeby jakiekolwiek podpaski były aż takie wielkie

Czyli takie najtańsze, duże podpaski jak kupie, to będzie dobrze?

A badanie, o którym pisałam to nie pomiar pH, tylko pobranie próbki do posiewu z pochwy i ... okolic odbytu
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:10   #3645
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Zastanawiam się jak to jest z tym krwawieniem, pytałam mamę czy przez 2 tygodnie będzie się ze mnie "lać", a ona się zaczęła śmiać i powiedziała, że tej krwi jest mniej niż przy okresie i że położna nas straszy (fakt, miała skłonność do przesady, co niejednokrotnie wychodziło w czasie SR).
Hmmm ... wiesz to chyba zależy od kobiety, od porodu itd ... moja mama wspomina połóg cieżko ... mówi, że nie lało się z niej cały czas, ale były takie chwile gdy nie nadążała się przebrać, czy zmienić bielizny ... bo w pewnym momencie chlustało się z niej

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
ale ja zapisywałam tylko mocne ruchy - młody się poprostu wiecznie kręci

kochane lecę po zakupy
może jutro wejdę zobaczymy jak będę się cuła i tak mam do nadrobienia z milion stron wię sobie daruje - ściskam gorąco
Dobrego samopoczucia kochana i żeby się lepiej czuła

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
ja tez uwielbiam twoje poczucie humoru

a nas uczyli w SR ze mamy doliczyc 10 ruchow kazdego dnia. mąż sie smieje ze nasz synalek juz o 8 nad ranem ma odpękaną całą robote
w ciagu dnia to ja naliczylabym sie tysiace tych kopniakow, wypychania pupki, nozek, krecenia, wiercenia itp
nawet teraz mlody daje mamuni niezle popalic to po lodach
Ja na SR nie chodzę, czasami żałuję ... ale jakoś tak wyszło. Chyba najbardziej ze względu na to jakby inne kobietki przychodzily z facetami, to mi by chyba serce pekło
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:18   #3646
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość

Ja na SR nie chodzę, czasami żałuję ... ale jakoś tak wyszło. Chyba najbardziej ze względu na to jakby inne kobietki przychodzily z facetami, to mi by chyba serce pekło
oj tam- a kto powiedzial ze tam chodza tylko pary? u nas wiekoszosc dziewczyn owszem byla z facetami, ale tez sporo dziewczyn przychodzilo samych.
no ale niektorzy tatusiowie to lepiej zeby w ogole nie przchodzili- np. jeden zawsze siadal w kacie i czytal caly czas ksiazke (no wiec zastanawiam sie czego on tam przylazl).
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:23   #3647
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Podkłady są OGROMNYCH ROZMIARÓW. Nie sądzę, żeby jakiekolwiek podpaski były aż takie wielkie

Czyli takie najtańsze, duże podpaski jak kupie, to będzie dobrze?

A badanie, o którym pisałam to nie pomiar pH, tylko pobranie próbki do posiewu z pochwy i ... okolic odbytu
no czyli dobrze mowilam, ze nie mam bladego pojecia co to
ciekawe kiedy mi to badanie gin zleci

---------- Dopisano o 19:23 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
oj tam- a kto powiedzial ze tam chodza tylko pary? u nas wiekoszosc dziewczyn owszem byla z facetami, ale tez sporo dziewczyn przychodzilo samych.
no ale niektorzy tatusiowie to lepiej zeby w ogole nie przchodzili- np. jeden zawsze siadal w kacie i czytal caly czas ksiazke (no wiec zastanawiam sie czego on tam przylazl).
Baba mu kazała? a ciezarnej sie nie odmawia
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:44   #3648
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Zastanawiam się jak to jest z tym krwawieniem, pytałam mamę czy przez 2 tygodnie będzie się ze mnie "lać"
to zdecydowanie zalezy od kobiety, najgorsze sa pierwsze doby, ale potem to jak przy normalnym @ teraz technika poszla do przodu inaczej sie rodzi w szpitalach, moja mama rodziła siostre w domu to uważam za wyczyn i wykrwałila sie tak ze 3 dni nie miała sily wogole wstać Nasze porody do naszych, mam, babć, prababć to pikus

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
oj tam- a kto powiedzial ze tam chodza tylko pary? ... jeden zawsze siadal w kacie i czytal caly czas ksiazke (no wiec zastanawiam sie czego on tam przylazl).
wolny słuchacz może przychodzil zamiast żony
Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Baba mu kazała? a ciezarnej sie nie odmawia
o tak
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:50   #3649
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
to zdecydowanie zalezy od kobiety, najgorsze sa pierwsze doby, ale potem to jak przy normalnym @ teraz technika poszla do przodu inaczej sie rodzi w szpitalach, moja mama rodziła siostre w domu to uważam za wyczyn i wykrwałila sie tak ze 3 dni nie miała sily wogole wstać Nasze porody do naszych, mam, babć, prababć to pikus


wolny słuchacz może przychodzil zamiast żony

o tak
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 19:55   #3650
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
aaaa, sposób na gorąc w upał: włożyć nadgarstki pod zimną bieżącą wodę w kranie na 3 minuty. mnie ochładza momentalnie.
Lepiej jest nadstawiać pod strumień zimnej wody całe przedramienia po wewnętrznej stronie od łokcia do dłoni. Chodzi po prosto o oziębianie krwi, a w tych miejscach żyły są najbliżej skóry.

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Malinko, gratuluję dobrych wieści
I nadal trzymam kciuki, oby wystarczyła tylko dieta

Gratuluję też zakupów
A ten sorbet to co to za dieta? Bo sama jadam regularnie, ale zawsze martwi mnie ilość cukru w sorbecie - może niepotrzebnie
Dzięki, jutro na 13 mam wizytę u diabetologa.

Sorbety były z mało słodkich owoców, raczej kwaskowatych

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Mam jeszcze jedno pytanie.
Na liście rzeczy do szpitala, którą dostałyśmy na SR są (oprócz podkładów ginekologicznych) podpaski.
No i tu jest moje pytanie: jakie podpaski???
Tyle ich jest w sklepach a ja nie mam bladego pojęcia czym się jedna od drugiej może różnic
Coś polecacie?
Może im chodziło o te największe podpaski Belli, tylko że one według producenta noszą już nazwę pieluszek Dwa opakowania mają wystarczyć (po 10 sztuk w paczce). Potem to już kwestia indywidualna, kiedy się skończą mocne, krwiste upławy i jak szybko zagoi się krocze, by zmienić podkłady na podpaski. Myślę, że "po drodze" zaliczę te największe na noc z Belli, a potem Naturelli (moje ulubione).


_________________________

Na SR mieliśmy dziś laktację. Babka była świetna - konkretna, przygotowana. Jak wszyscy wyszli, to jeszcze z nią chwilę pogadaliśmy. No i dowiedziałam się, żeby jednak koszule do karmienia prać w proszku dla dzieci; że Lovela potrafi uczulać, więc najlepsze są płatki mydlane do prania w pralce oraz że z kupnem laktatora lepiej się wstrzymać do porodu. W szpitalu na wszelki wypadek pożyczą. Chodzi o to, że każdy laktator ma inną siłę ssącą i dobiera się go pod kątem wrażliwości piersi i brodawek, a tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy zaczniemy karmić. Poduszkę do karmienia (tę fasolkę) też się dobiera do wielkości i wagi dziecka. Te fasolki mają różne wielkości i może się okazać, że kupimy za dużą albo za małą.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:04   #3651
beata 76
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: frankfurt/lublin
Wiadomości: 118
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
a wiesz jak ja wspolczuje temu dziecku? jak wspolczuja wszyscy ktorzy to widza? najgorsze jest chyba to ze ona wcale nie chce sie opanowac- jakiekolwiek proby tlumaczenia ze jej postepowanie wcale nie jest dobre koncza sie fiaskiem bo ona i tak wie najlepiej co dla jej dziecka jest najlepsze!!!
a jak jest mowa o ciazy, dzieciach i wychowaniu to ona zawsze powtarza ze dla niej sam porod to pikus, ze dopiero macierzystwo to ja totalnie przeroslo!

i moja ciocia zawsze to powtarza: "urodzic dziecko to zadna sztuka, ale wychowac je to jest dopiero mistrzostwo swiata"
macie racje co do przesady ja tak samo wszystko sterylizowalam a jak pojechalam do mamy to powiedziala ze jak ja to dziecko chowam zebym do sloika wsadzila to sie nie pobrudzi,moja mala miala 7m-cy i nigdy na podlodz nie siedziala,mama mowi posadz ja niech sie bawi na dywanie,z wielkim bolem serca posadzilam na dywanie i wlazly 2 psy sasiadki ktore weterynarza nie widzialy nigdy,nagle mala przestala jesc....dobrze ze mialam dobrego lekarza po 3m-cach zrobil niuni badanie na robaka i oczywiscie miala gliste z jajeczkami i do tej pory apetytu nie odzyskala...tym razem pranie wszystkiego oczywiscie tak ale bez przesady
beata 76 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:06   #3652
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
(...)Może im chodziło o te największe podpaski Belli, tylko że one według producenta noszą już nazwę pieluszek Dwa opakowania mają wystarczyć (po 10 sztuk w paczce). Potem to już kwestia indywidualna, kiedy się skończą mocne, krwiste upławy i jak szybko zagoi się krocze, by zmienić podkłady na podpaski. Myślę, że "po drodze" zaliczę te największe na noc z Belli, a potem Naturelli (moje ulubione).


_________________________

Na SR mieliśmy dziś laktację. Babka była świetna - konkretna, przygotowana. Jak wszyscy wyszli, to jeszcze z nią chwilę pogadaliśmy. No i dowiedziałam się, żeby jednak koszule do karmienia prać w proszku dla dzieci; że Lovela potrafi uczulać, więc najlepsze są płatki mydlane do prania w pralce oraz że z kupnem laktatora lepiej się wstrzymać do porodu. W szpitalu na wszelki wypadek pożyczą. Chodzi o to, że każdy laktator ma inną siłę ssącą i dobiera się go pod kątem wrażliwości piersi i brodawek, a tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy zaczniemy karmić. Poduszkę do karmienia (tę fasolkę) też się dobiera do wielkości i wagi dziecka. Te fasolki mają różne wielkości i może się okazać, że kupimy za dużą albo za małą.

Ach, czyli znów czegoś nie zrozumiałam. Pieluszki robiące za podkłady= największe podpaski.
No to mam już wszystko, poza płynem do higieny intymnej i staników do karmienia

U nas na SR znów inaczej. Położna zachwalała płyn do prania Lovela, bo jest bez środków zapachowych i łatwiej jest wypłukiwany z tkanin niż zwykły proszek.
Więc zakupiłam dwie butle - do białego i do koloru.

Z koszulą do karmienia - jak najbardziej logiczne.
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:12   #3653
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

zdublowany post (net mi szaleje)
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:13   #3654
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Lepiej jest nadstawiać pod strumień zimnej wody całe przedramienia po wewnętrznej stronie od łokcia do dłoni. Chodzi po prosto o oziębianie krwi, a w tych miejscach żyły są najbliżej skóry.

Dzięki, jutro na 13 mam wizytę u diabetologa.

Sorbety były z mało słodkich owoców, raczej kwaskowatych

Może im chodziło o te największe podpaski Belli, tylko że one według producenta noszą już nazwę pieluszek Dwa opakowania mają wystarczyć (po 10 sztuk w paczce). Potem to już kwestia indywidualna, kiedy się skończą mocne, krwiste upławy i jak szybko zagoi się krocze, by zmienić podkłady na podpaski. Myślę, że "po drodze" zaliczę te największe na noc z Belli, a potem Naturelli (moje ulubione).


_________________________

Na SR mieliśmy dziś laktację. Babka była świetna - konkretna, przygotowana. Jak wszyscy wyszli, to jeszcze z nią chwilę pogadaliśmy. No i dowiedziałam się, żeby jednak koszule do karmienia prać w proszku dla dzieci; że Lovela potrafi uczulać, więc najlepsze są płatki mydlane do prania w pralce oraz że z kupnem laktatora lepiej się wstrzymać do porodu. W szpitalu na wszelki wypadek pożyczą. Chodzi o to, że każdy laktator ma inną siłę ssącą i dobiera się go pod kątem wrażliwości piersi i brodawek, a tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy zaczniemy karmić. Poduszkę do karmienia (tę fasolkę) też się dobiera do wielkości i wagi dziecka. Te fasolki mają różne wielkości i może się okazać, że kupimy za dużą albo za małą.
dzięki, że to napisałaś bo ja cały czas się zastanawiałam co z laktatorem, chociaż i tak zapytam gina jak jest u nas
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:16   #3655
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Ja tam za pierwszym razem pralam teraz wypiore, wiadomo potem bedzie mialo z nami kontakt z normalnymi ciuchami ale te pierwsze doby w szpitalu i karmienie piersia to dzidzia styka sie z koszulą, wiec ta jedna rzecz nie zaszkodzi

Dziekuje w imieniu Doska i swoim Mnie sie rosyjskie imiona bardzo podobają choć gdzie czytalam ze to imie nie jest rosyjskie ale nie ważne skąd wazne ze ladne Kuzynka jak uslyszala ze ma byc Nadia to skwitowala ze ona psa miala o takim imieniu, a co mi tam znajomy ma tez suczke o imienie Wera a to imie mojej pierszej corki

no wlaśnie ja po wizycie
bułeczki ja były tak sa czyli dziewczynka choc wiedzie czlowiek ma schizy w pewnym momencie ginek przekrecil te buleczki bokiem i ja sie wystaraszyłam ze cos tam odstaje i az sie dzwigłam do monitora no ale chlopina mnie uspokoił ze to ta z profilu wyglada i dziewczynka napewno i poprawil ujecie
Naduś ma jakieś 1,2 - 1,3 kg i lezy juz w głowką w dół (mamy koniec 29 tc)
ja przytylam od statniej wizyty 2,9 kg (ale bylam ważona prosto po wizycie w McD wiec cicho sza) ogolnie od początku przybrałam 7,9 kg, znosnie

a i najlepsze mała na USG robila nam "gest Kozakiewicza"
zdecydowanie inne dziecko niz moja pierwsza Wera, tamta to chciała wyjsc przez skore, a sie tylko delikatnie wierci... nawet sie czasami zastanawiam po kim taka grzeczna, jakby nie moje
Tysiaczku, gratuluję zdrowej dziewuszki!
Imię rosyjskie czy nie, i tak przepiękne A ludzie potrafią różne rzeczy wymyślić w kwestii wybranego imienia, już się z naszą Kirą zdążyliśmy nie raz przekonać

Cytat:
Napisane przez klaudiaaa86 Pokaż wiadomość
No i po wizycie.. moj SZKRAB wazy.. 2,300 kg podobno to duzo jak na 33 tc hmmm... musze poczytac. W obrazie 3d juz sie nie miescil prawie, a buzie to ma tak puclatą - sam lekarz powiedzial ze niezla kluseczka po twarzy... Ale wszystko ok, nie bylo sie do czego doczepic takze jestem zadowolona... Oby tylko do porodu nie bylo wiecej niz 3,5kg ehmm bo tyle to moze zniose jeszcze
I kolejne gratulacje! Aż się miło czyta takie wieści

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Lepiej jest nadstawiać pod strumień zimnej wody całe przedramienia po wewnętrznej stronie od łokcia do dłoni. Chodzi po prosto o oziębianie krwi, a w tych miejscach żyły są najbliżej skóry.

Dzięki, jutro na 13 mam wizytę u diabetologa.

Sorbety były z mało słodkich owoców, raczej kwaskowatych

Może im chodziło o te największe podpaski Belli, tylko że one według producenta noszą już nazwę pieluszek Dwa opakowania mają wystarczyć (po 10 sztuk w paczce). Potem to już kwestia indywidualna, kiedy się skończą mocne, krwiste upławy i jak szybko zagoi się krocze, by zmienić podkłady na podpaski. Myślę, że "po drodze" zaliczę te największe na noc z Belli, a potem Naturelli (moje ulubione).


_________________________

Na SR mieliśmy dziś laktację. Babka była świetna - konkretna, przygotowana. Jak wszyscy wyszli, to jeszcze z nią chwilę pogadaliśmy. No i dowiedziałam się, żeby jednak koszule do karmienia prać w proszku dla dzieci; że Lovela potrafi uczulać, więc najlepsze są płatki mydlane do prania w pralce oraz że z kupnem laktatora lepiej się wstrzymać do porodu. W szpitalu na wszelki wypadek pożyczą. Chodzi o to, że każdy laktator ma inną siłę ssącą i dobiera się go pod kątem wrażliwości piersi i brodawek, a tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy zaczniemy karmić. Poduszkę do karmienia (tę fasolkę) też się dobiera do wielkości i wagi dziecka. Te fasolki mają różne wielkości i może się okazać, że kupimy za dużą albo za małą.
Przekonałyście mnie dziewczynki, przepiorę koszulki porodowe jeszcze raz w JELPie Teraz się zastanawiam też nad naszą pościelą - bo mam zamiar spać z dzidzią na początku może... I nad stanikami do karmienia.
Oszaleć można

No, ale cieszę się, że laktatora nie kupuję

Tylko tych podpasek chyba będę musiała dokupić, bo mam tylko podkłady poporodowe i te wielkie Belli, ale widzę, że na tym chyba się nie skończy A ja, jak Foczka, w kwestii podpasek jestem mocno niezorientowana
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:32   #3656
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Moja mama nie miala ani laktatora, ani sterylizatora, ani podgrzewacza (zreszta, jak kazda z naszych mam) miala jedna butelaszke dla mnie ze smoczkiem, ale kiedys jej sie zbila i na butelke po oranzadzie nakladala smoka (bo nigdzie nie mogla kupic takiej prawdziwej) i doilam smoka akle bardzo krotko. Jak mialam 9 miesiecy to nie chcialam juz cyca, butelki, tylko mama mlekiem mnie karmila łyżeczką ... bo tylko tak chciałam i mówi, że zanim zjadłam jedną porcję, trzeba było zaraz drugą dać i tak w kółko
Proszkow do prania dla dzieci tez raczej nie miala i zyję
Mysle ze czasami takie wychowywanie na "brudno" jest duzo lepsze niz takie na błysk i połysk z przesadną czystoscia

Takze pranie dzieciecych rzeczy owszem, ale ze swoimi to juz nie przesadzajmy kota tez moglabym do pralki i zeby go troche wytarmosiło przynajmniej by ladnie pachnial

Czystosc owszem, ale nie do przesady.
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 20:46   #3657
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Moja mama nie miala ani laktatora, ani sterylizatora, ani podgrzewacza (zreszta, jak kazda z naszych mam) miala jedna butelaszke dla mnie ze smoczkiem, ale kiedys jej sie zbila i na butelke po oranzadzie nakladala smoka (bo nigdzie nie mogla kupic takiej prawdziwej) i doilam smoka akle bardzo krotko. Jak mialam 9 miesiecy to nie chcialam juz cyca, butelki, tylko mama mlekiem mnie karmila łyżeczką ... bo tylko tak chciałam i mówi, że zanim zjadłam jedną porcję, trzeba było zaraz drugą dać i tak w kółko
Proszkow do prania dla dzieci tez raczej nie miala i zyję
Mysle ze czasami takie wychowywanie na "brudno" jest duzo lepsze niz takie na błysk i połysk z przesadną czystoscia

Takze pranie dzieciecych rzeczy owszem, ale ze swoimi to juz nie przesadzajmy kota tez moglabym do pralki i zeby go troche wytarmosiło przynajmniej by ladnie pachnial

Czystosc owszem, ale nie do przesady.
popieram w 100%
moja mama tez opowiada ze ja bylam typowym "brudaskiem" -podnosilam z ziemi lizaki, kanapki, owoce i wkladalam do buzi, rak nie mylam przed jedzeniem ani po wyjsciu z toalety, nosialam w rekach żaby i potem siadalam do stolu, calowalam wszystkie osiedlowe psy i koty itd. mama twierdzi ze nigdy nie umiala mnie tego nauczyc (dziwne bo teraz w to trudno mi uwierzyc). a jestem, zyje i w dodatku nigdy na nic nie chorowalam (procz przeziebien i innych typowych powszechnych chorob), nie mam zadnej alergii.

natomiast siostra mojej mamy swoja corke chowala w sterylnych warunkach i odkad pamietam moja siostra miala wiecznie klopoty ze zdrowiem (jak bylam mala to strasznie mnie to wkurzalo bo nigdy nie moglysmy wspolnie wyjechac do babci na wakacje poniewaz magdusia byla chora).
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 21:10   #3658
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Kochane moje czy w ciąży można takie zioła jak:
mięta, szałwia, skrzyp czy melisa?
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 21:13   #3659
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dobrze mówiłam że bede miała co wieczorem nadrabiac
Dziewczyny gratuluje udach wizyt , dobrze że z dzieciaczkami wszystko ok
A ja jakaś zmęczona jestem dzisiaj może dlatego że cały dzień pomagałam siostrze przetwory robić, za to maleńka dzisiaj cały dzień była w ruchy.
Jutro leże cały dzień muszę odpoczać bo za bardzo mi brzuch twardnieje już nie wspomne o moich stopach... strasznie spuchniete są.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-06, 21:22   #3660
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Kochane moje czy w ciąży można takie zioła jak:
mięta, szałwia, skrzyp czy melisa?
Nie wiem ... nie cierpie ziół

Ja się chyba kładę. Co prawda wogóle nie chce mi się spać, wydaje mi się, że dopiero dla mnie się dzień zaczął (a przecież i spacerowałam dzisiaj dużo i obiad pomagałam mamie robić i jadłam, jadłam i jadłam i takie inne rzeczy) i raczej powinnam być zmęczona a ja w pełni sił jestem ... hello co się dzieje??? wcale mi się to nie podoba, bo rano muszę wstać i pojechać z mamą do lekarza

Niech ktoś przyśle dziadka piaska co sny ładne rozdaje
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.