Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 136 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-12, 09:49   #4051
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
moj maz jak widzi ze ja nasikam na brzuch, pukam i sie bawie - to karze mi przestac bo wedlug niego ja mecze malego mowi "przestan go szturchac - on pewnie chce spac
U mnie podobnie - ze mną synio się bawi, a jak mąż kładzie rękę to cisza
Mąż twierdzi, że synek uspokaja się przy nim - hehhe ciekawe czy po porodzie też tak będzie Jeśli tak, to będzie głównym "uspokajaczem" dzidzi
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 09:53   #4052
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
U mnie podobnie - ze mną synio się bawi, a jak mąż kładzie rękę to cisza
Mąż twierdzi, że synek uspokaja się przy nim - hehhe ciekawe czy po porodzie też tak będzie Jeśli tak, to będzie głównym "uspokajaczem" dzidzi
mój synek jak mnie kopie to mój małż dopinguje ..."dalej, mocniej, dobrze, nakop matce..."
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 09:54   #4053
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

jesienna_noc ja już pomijam to że w rodzinie rodzą się duże dzieci ale boje się że będe miała duże dziecko przez cukrzycę a ja mam problemy z kręgosłupem i wiem że to też będzie utrudnienie przy naturalnym porodzie, z 2 strony boję się cc, sama nie wiem co bedzie lepsze, pogadam na ten temat w piatek z lekarzem niech on coś zdecyduje.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 10:14   #4054
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
dobre ale coś w tym jest
oj jest, żebyś wiedziała....

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
moj maz tez byl poruszony jak pewnego razu bawil sie z malym- a syneczek tak mocno naciskal na jego reke, ze on czul ze to stopka
ale moj synek zazwyczaj bawi sie tylko z mamusia jak klade reke to on juz mnie kopie, sie wypina- widac ze potrzebuje kontaktu a jak maz kladzie reke to prawie nigdy maly nie ma ochoty na taka zabawe ja sie smieje ze chyba dziecko nie przepada za tatusiem, a maz mowi ze on poprostu czuje respekt przed tatusiem i szanuje tatusia- dlatego go nie kopie

moj maz jak widzi ze ja nasikam na brzuch, pukam i sie bawie - to karze mi przestac bo wedlug niego ja mecze malego mowi "przestan go szturchac - on pewnie chce spac
nasza też na początku tak reagowała, ale teraz może dlatego, że mąż do brzucha dużo gada to jak mała usłyszy jego głos to zaraz daje znać tacie kopniaczkiem , albo dupkę wypnie, albo stópke mamusi pod żeberko wsadzi mąż się cieszy, a ja mu zawsze powtarzam: widzisz, ona cię słyszy i kocha- trochę go dopinguje, żeby mówił do tego brzuszka, bo wiem, że mu trudniej, dla faceta dziecko w brzuchu to jednak wirtualna sprawa...i tak jestem z niego dumna, bo daje z siebie naprawdę dużo.

a mała uspokaja się jak jej puszczam piosenkę "Georgia on my mind" graną i śpiewaną przez mojego męża. chyba lubi to

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
ja też już w 8-mym

fajny ten Twój czarnulek, zupelnie identyczny jak moje dwie wariatki u rodziców


dziś na 20 idę do gina, ciekawe ile przytyłam i oczywiście zapytam o tą glukozę czemu nie kazał mi jej zrobić ciekawe co odpowie

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------


w sumie nie dziwię się Twojemu mężowi skoro sikasz na brzuch
hahahahaha Pinky , Pinky...

daj znać po wizycie co i jak

Cytat:
Napisane przez jesienna_noc Pokaż wiadomość
Coś mi się obiło o uszy że cukrzyca może być wskazaniem do cc ale moje 2 koleżanki, które miały cukrzycę ciążową rodziły normalnie, tylko że dzieci miały średnią wagę.
Ja wolałabym mieć tym razem cc bo moje pierwsze dziecko było duuuże i w mojej rodzinie rodzą się spore dzieci a jak miałabym mieć taki poród jak poprzednio to...wolę już cc.
ooooj....

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
mój synek jak mnie kopie to mój małż dopinguje ..."dalej, mocniej, dobrze, nakop matce..."


chyba mi dziś kopa w trzeba na rozruch.....bo jakoś się nie mogę zebrać...a musze na pocztę, do sklepu, prasowanie czeka...eeeh

---------- Dopisano o 10:14 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ----------

a tak wogóle oto własnie "Georgia on my mind" w wykonaniu Raya Charlesa na miły początek dnia!

http://www.youtube.com/watch?v=Thls_tMuFkc
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 10:15   #4055
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
oj jest, żebyś wiedziała....



nasza też na początku tak reagowała, ale teraz może dlatego, że mąż do brzucha dużo gada to jak mała usłyszy jego głos to zaraz daje znać tacie kopniaczkiem , albo dupkę wypnie, albo stópke mamusi pod żeberko wsadzi mąż się cieszy, a ja mu zawsze powtarzam: widzisz, ona cię słyszy i kocha- trochę go dopinguje, żeby mówił do tego brzuszka, bo wiem, że mu trudniej, dla faceta dziecko w brzuchu to jednak wirtualna sprawa...i tak jestem z niego dumna, bo daje z siebie naprawdę dużo.

a mała uspokaja się jak jej puszczam piosenkę "Georgia on my mind" graną i śpiewaną przez mojego męża. chyba lubi to



hahahahaha Pinky , Pinky...

daj znać po wizycie co i jak



ooooj....





chyba mi dziś kopa w trzeba na rozruch.....bo jakoś się nie mogę zebrać...a musze na pocztę, do sklepu, prasowanie czeka...eeeh
dam znać napewno

ja dziś się byczę, muszę tylko pojechać do Apartu dokupić prezent dla mamy a takto leżę i pachnę
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 10:25   #4056
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
witam z samego rana
noc mialam nie najgorsza, ale tez nie nalezala do najlepszych- co jakis czas sie budzialam i chodzilam do salonu sprawdzac co z moich chorym mezem naprawde go cos wzielo- wczoraj caly czas wymiotowal... dzisiaj juz nie, ale za to ma biegunke kurcze co mu jest moze to grypa zoladkowa?
Ja też dzisiaj kiepsko spałam. Wszystko przez to uprzedzenie lekarza, że za dwa tygodnie jeśli młody zechce wyjść to mu na to pozwoli. I ja zamiast smacznie spać wsłuchiwałam się w organizm czy aby przypadkiem już się nie zaczyna-co najmniej tak jakby poród dało się przespać... i jakaś taka rozbita jestem.
Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Wow, możesz mieć już synia za dwa tygodnie w ramionach
Ja już coraz bardziej nie mogę się doczekać, a trochę jeszcze zostało
Mam tylko nadzieję, że nie urodzę po terminie

Dziś początek 31 tc

Wczoraj po wieczornym upiększaniu dorwałam męża, dosyć zdziwiony był na początku, ale było bardzo miło.....
Tak się wypościliśmy, że jeszcze rano nie odpuściliśmy mizianek

A teraz mam lenia jakiegoś .....
Lekarz uświadomił mi, że wszystko muszę już zapiąć na ostatni guzik. Niby fajnie by było gdyby już młody wylazł, ale z drugiej strony wtedy zacznie się życie z nim na zewnątrz i jakoś tak mi lepiej myśląc, że do połowy września jeszcze trochę czasu.
Swoja drogą lekarz mnie uprzedził, że mogę mamie na te 50 urodziny dać wnusia
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
witajcie
u nas dziś znów głupia pogoda, jakieś chmury, ale przynajmniej troszkę chłodniej...
budzę siędziś rano i co widzę...? mój szalony kot śpi w półce..aż nie mogłam się powstrzymać i pstryknęłam fotkę

ja też jestem ciekawa, ale wolałabym, żeby mała do tego 37 tygodnia poczekała, bo od 37 tyg ciążę uważa się za dojrzałą i można w domu rodzić...ciekawa jestem czy sobie dam radę...
Koty uwielbiają spać w dziwnych miejscach Nasz np jak tylko coś nowego do domu się wniesie to zaraz idzie na tym drzemkę zaliczyć no i kocha damskie torebki i z uporem maniaka usiłuje w nich spać

No właśnie u mnie za dwa tyg. będzie ten magiczny 37 tc.
Cytat:
Napisane przez jesienna_noc Pokaż wiadomość
To bywa dziedziczne więc może akurat, kto wie? np mnie mama rodziła 12 godzin i ja swoje dziecko też 12
Ja już miałam szlak przez siostrę przetarty, więc gładko poszło
Moją siostrę mama rodziła ponad dobę (poród pośladkowy), więc różnie bywa z tymi porodami. Chociaż mama twierdzi, że wolała by mnie rodzić tyle samo co siostrę bo ja szybko się urodziłam, ale dzieckiem byłam okropnym
Moja siostra syna 12 godzin rodziła. Z młodą poszło szybciej, ale to dlatego, że Sylwester był i lekarz ją przyśpieszył, żeby trochę "poimprezować".
Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Hmmmm nam położna mówiła ze w tym szpitalu nacina się 1 cm i że tyle w zupełności wystarcza. Zobaczymy.....
Hmm-co szpital to obyczaj
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tak, mój kot jest boski- ma wiele z boskich cech...na przykład o godzinie 4 nad ranem zauważa, że zbyt smacznie śpimy więc przychodzi i wdrapuje się na mnie lub na męża- dosłownie na nas śpi. teraz już się nauczył i omija mój brzuch całe szczęście.
generalnie myślę, że prawdą jest to , co kiedyś słyszałam:
pies myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie - musi być bogiem...a kot myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie- muszę być bogiem!

więc byle do 37 tygodnia....
Mój chyba o ciąży wiedział przed nami, bo wcześniej w nocy z zaskoczenia potrafił odbić się od mojego brzucha i gdzieś pędzić a nagle przestał całkowicie zwracać na mnie uwagę. Tylko jak mu jest źle to do mnie przychodzi i się żali (np.ostatnio przy zapaleniu spojówek).
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
moj maz tez byl poruszony jak pewnego razu bawil sie z malym- a syneczek tak mocno naciskal na jego reke, ze on czul ze to stopka
ale moj synek zazwyczaj bawi sie tylko z mamusia jak klade reke to on juz mnie kopie, sie wypina- widac ze potrzebuje kontaktu a jak maz kladzie reke to prawie nigdy maly nie ma ochoty na taka zabawe ja sie smieje ze chyba dziecko nie przepada za tatusiem, a maz mowi ze on poprostu czuje respekt przed tatusiem i szanuje tatusia- dlatego go nie kopie

moj maz jak widzi ze ja nasikam na brzuch, pukam i sie bawie - to karze mi przestac bo wedlug niego ja mecze malego mowi "przestan go szturchac - on pewnie chce spac
Chyba wspólnego męża mamy bo mój też tak mawia
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 10:33   #4057
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
dam znać napewno

ja dziś się byczę, muszę tylko pojechać do Apartu dokupić prezent dla mamy a takto leżę i pachnę
to leż i rozsiewaj piękne zapachy...a ja muszę się zebrać buuuuuu a taka nieładna pogoda, chyba będzie padać buuuu

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja też dzisiaj kiepsko spałam. Wszystko przez to uprzedzenie lekarza, że za dwa tygodnie jeśli młody zechce wyjść to mu na to pozwoli. I ja zamiast smacznie spać wsłuchiwałam się w organizm czy aby przypadkiem już się nie zaczyna-co najmniej tak jakby poród dało się przespać... i jakaś taka rozbita jestem.

Lekarz uświadomił mi, że wszystko muszę już zapiąć na ostatni guzik. Niby fajnie by było gdyby już młody wylazł, ale z drugiej strony wtedy zacznie się życie z nim na zewnątrz i jakoś tak mi lepiej myśląc, że do połowy września jeszcze trochę czasu.
Swoja drogą lekarz mnie uprzedził, że mogę mamie na te 50 urodziny dać wnusia

Koty uwielbiają spać w dziwnych miejscach Nasz np jak tylko coś nowego do domu się wniesie to zaraz idzie na tym drzemkę zaliczyć no i kocha damskie torebki i z uporem maniaka usiłuje w nich spać

No właśnie u mnie za dwa tyg. będzie ten magiczny 37 tc.

Ja już miałam szlak przez siostrę przetarty, więc gładko poszło
Moją siostrę mama rodziła ponad dobę (poród pośladkowy), więc różnie bywa z tymi porodami. Chociaż mama twierdzi, że wolała by mnie rodzić tyle samo co siostrę bo ja szybko się urodziłam, ale dzieckiem byłam okropnym
Moja siostra syna 12 godzin rodziła. Z młodą poszło szybciej, ale to dlatego, że Sylwester był i lekarz ją przyśpieszył, żeby trochę "poimprezować".

Hmm-co szpital to obyczaj

Mój chyba o ciąży wiedział przed nami, bo wcześniej w nocy z zaskoczenia potrafił odbić się od mojego brzucha i gdzieś pędzić a nagle przestał całkowicie zwracać na mnie uwagę. Tylko jak mu jest źle to do mnie przychodzi i się żali (np.ostatnio przy zapaleniu spojówek).

Chyba wspólnego męża mamy bo mój też tak mawia
oj nasz Szczęściarz też ma fisia na punkcie torebek oraz pudełek - w najmniejsze próbuje się zmieścić...no i swego czasu spał w zlewie....
poza tym jak tylko mąż zostawi gdzieś sweter czy bluzę na krześlę kot od razu się na niej umieszcza do spania...

rety....czas pędzi ....


zmykam do miasta
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 10:43   #4058
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

dzięki kobietki
już mi lepiej, przemyslalam sprawe, stwierdziłam, ze kobieta wie co robi i ma rację, lepiej teraz odpuścić, a Maleństwo niech przyjdzie na świat o czasie, za to jak wyjdzie z brzuszka, to go zagłaszczemy
już mi lepiej

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość

o kurcze...kochana to ty odpoczywaj, brzuszka nie głskaj, mąż niech ciebie nie głaska i jakoś przetrzymacie do godziny "0"
jasne, że damy rade


Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
kurcze tak smialam sie ze swojego meza- a on naprawde chory- juz kolejny raz wymiotuje kurcze co mu zaszkodzilo?
teraz to mi jego naprawde szkoda... reniee nie pomoglo, mięta tez nie..
on taki biedy... i jak sobie pomysle ze ja przez 4 miesiace sie podobnie meczylam to mi samej siebie tez zal..

---------- Dopisano o 21:32 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ----------



ja tez glaszcze delikatnie brzuszek tylko w tym miescu gdzie maluszek wymina swoje cialko. mi w 23 tygodniu bedac w szpitalu powiedziano ze nawet przy wzorowo przebiegajacej ciazy nie mozna glaskac brzuszka bo to moze wywolac skurcze. oczywiscie mozna dotykac, klasc reke, bawic sie z maluszkiem w pukanie- oby nie glaskac
wiem, wiem, ale na początku jak to usłyszałam to załamka, ale teraz juz lepiej

mam nadzieje, ze mężowi już lepiej

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Kochana to nie chodzi o samo dotykanie, tylko o długie głaskanie - wiem, że niektóre kobiety po prostu siedzę i głaszczą prawie non stop brzuszki i tego właśnie lekarze zabraniają


dr. Poniedziałek-Czajkowska - też przyjmuje w tym gabinecie w poniedziałki i piątki

Idę spać, jakoś dziś wcześnie zmęczona jestem
Ciągle pada....
dzięki za kolejną radę


wczoraj zrobiłam zakupy aptekowe - 100 zł poszło na takie rzeczy jak super seksowne majtki poporodowe czy inne rzeczy potrzebne do porodu

zostały jeszcze tylko kosmetyki dla Maleństwa, przewijak i to chyba będzie wszystko

buziaki
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 11:03   #4059
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
oj nasz Szczęściarz też ma fisia na punkcie torebek oraz pudełek - w najmniejsze próbuje się zmieścić...no i swego czasu spał w zlewie....
poza tym jak tylko mąż zostawi gdzieś sweter czy bluzę na krześlę kot od razu się na niej umieszcza do spania...
Nasz od zlewu woli wannę...

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------

Idę do sklepu coś na obiad kupić.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:00   #4060
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Hej mamusie jakoś ten wczorajszy dzień był dziwny, chyba mnie Fasoleczka trochę nastraszyłaś bo jakoś tak dziwnie i mnie skurcze łapały. Zmobilizowało mnie to spakowania torby do szpitala. Dobrze że juz mi mało brakuję. Ja mam pytanko jak z tym praniem każda z was prała po dwa razy ja uprałam raz w persilu i myślałam że to wystarczy ale tak się zastanawiam czy nie trzeba tego jeszcze raz wyprać albo chociarz wrzucić na płukanie w jakims płynie dla niemowląt. A jak z rożkiem też go prać skoro jest zapakowany szczelnie w folii?
Ja będę prała wszystkie rzeczy tylko raz w dziecięcym proszku, po co prać dwa razy? Rożek wrzucę tak jak pościel i ubranka na delikatne pranie ręczne, tylko dla odświeżenia.

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
A z jakiego włosia kupiłaś szczoteczkę? Naturalny czy sztuczny? Ja kupiłam canpolu z natutralnego, miekkiego włosia i jest beznadziejna. Włosie z niej wychodzi garściami Muszę chyba kupić inną...
To dobrze, że nie kupiłam tej szczotki. Właściwie przypadkowo, bo robiłam wczoraj zakupy higieniczne dla siebie i dzidzi (zestaw do paznokci, waciki, płatki kosmetyczne, majtki poporodowe itp) i po prostu zapomniałam o szczotce

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
właśnie oglądam Opowieści o narodzinach i było powiedziane, że po 36 tygodniu się nie tyje tylko chudnie bo traci się płyny.
Wiedziałyście o tym???
A ja właśnie ostatnio czytałam, że waga nie powinna się zatrzymać, bo po pierwsze dziecko jeszcze rośnie, a po drugie organizm nabiera wody, bo w czasie porodu traci się dużo płynów.

Cytat:
Napisane przez moniniteczka Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamy!!

Kiedyś Was podczytywałam (jeszcze w pierwszej części wątku, później stało się to troche niemożliwe ze względu na ciąże)

Uroczyście zawiadamiam że mój synuś już jest na świecie!!! miał być 1 września ale chyba stwierdził że woli być sierpniowym chłopakiem (UR 03.08.09 Damian Przemysław). W niedziele mialiśmy wielki powrót do domu.

Zycze wszystkim mamom szybkiego doczekania takiej radości jaką ja mam teraz w domu
Cytat:
Napisane przez moniniteczka Pokaż wiadomość
mam już tydzień i 1 dzień
Gratulacje Mamy pierwszą Mamusię
Synuś prześliczny i jak słodko śpi.

Czekam na relacje porodowe
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:19   #4061
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
dzięki kobietki
już mi lepiej, przemyslalam sprawe, stwierdziłam, ze kobieta wie co robi i ma rację, lepiej teraz odpuścić, a Maleństwo niech przyjdzie na świat o czasie, za to jak wyjdzie z brzuszka, to go zagłaszczemy
już mi lepiej

jasne, że damy rade


wczoraj zrobiłam zakupy aptekowe - 100 zł poszło na takie rzeczy jak super seksowne majtki poporodowe czy inne rzeczy potrzebne do porodu

zostały jeszcze tylko kosmetyki dla Maleństwa, przewijak i to chyba będzie wszystko

buziaki
super moja droga , że już masz lepsze samopoczucie ! piękne nastawienie! oczywiście, że dacie radę!!!

mi też zostały jeszcze kosmetyki i część spraw pieluszkowych. na porodowe gadżety już czekam , przyjdą w paczce

a dziś właśnie wracając z poczty kupiłam torbę, żeby na wrazie co się do szpitala zapakować

chciałam kupić maleństwu kosmetyki, ale mieli tylko Zwitsal, a ja chyba chce używać Neutral...

a za ok 3 tyg zamawiamy łóżko porodowe..... potem będzie stało i mnie straszyło hihihi...

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Lenka ma czkawkę..chyba jednak ma głókę nadal w dole , bo tam mi głównie skacze...
śmieszne hihihi
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:20   #4062
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

A u nas właśnie straszna zlewa się zaczęła - momentalnie robią się wielkie kałuże

Dzwoniłam do SR i pierwsze zajęcia mamy 28 sierpnia
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:24   #4063
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
a to ja juz wiem skąd u ciebie to piękne poczucie humoru ...postrzeleńcu
wiem to ja też Strzelec i moja Werka też

oj bedzie sie dzialo, oooooo ta godzina pewnie juz sie dzieje

... Malin co ty tu jeszcze robisz, zmykaj do męża, korzytaj, korzytaj

calej reszcie jesli tylko moga i mają z kim życze stosunkow udanej nocy, dobranoc
Zostawie bez komentarza

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
witam z samego rana
noc mialam nie najgorsza, ale tez nie nalezala do najlepszych- co jakis czas sie budzialam i chodzilam do salonu sprawdzac co z moich chorym mezem naprawde go cos wzielo- wczoraj caly czas wymiotowal... dzisiaj juz nie, ale za to ma biegunke kurcze co mu jest moze to grypa zoladkowa?

a synek dzisiaj tak smieszcznei wypina swoja dupke ze prawie mam trojkatny brzuch hihii
Zdrowka dla meza i cierpliwosci dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
moj maz tez byl poruszony jak pewnego razu bawil sie z malym- a syneczek tak mocno naciskal na jego reke, ze on czul ze to stopka
ale moj synek zazwyczaj bawi sie tylko z mamusia jak klade reke to on juz mnie kopie, sie wypina- widac ze potrzebuje kontaktu a jak maz kladzie reke to prawie nigdy maly nie ma ochoty na taka zabawe ja sie smieje ze chyba dziecko nie przepada za tatusiem, a maz mowi ze on poprostu czuje respekt przed tatusiem i szanuje tatusia- dlatego go nie kopie

moj maz jak widzize ja nasikam na brzuch, pukam i sie bawie - to karze mi przestac bo wedlug niego ja mecze malego mowi "przestan go szturchac - on pewnie chce spac
dlaczego sikasz na brzuch
Moj tez zawsze mowi, zebym dala malemu spokoj, bo on napewno chce spac

Mnie dzis w nocy bolal brzuch, wieczorem zjadlam wielkie jablko moze to od tego, wkazdym badz razie myslalam, ze moze sie cos zacznie, ale na szczescie jeszcze za wczesnie
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:31   #4064
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
super moja droga , że już masz lepsze samopoczucie ! piękne nastawienie! oczywiście, że dacie radę!!!

mi też zostały jeszcze kosmetyki i część spraw pieluszkowych. na porodowe gadżety już czekam , przyjdą w paczce

a dziś właśnie wracając z poczty kupiłam torbę, żeby na wrazie co się do szpitala zapakować

chciałam kupić maleństwu kosmetyki, ale mieli tylko Zwitsal, a ja chyba chce używać Neutral...

a za ok 3 tyg zamawiamy łóżko porodowe..... potem będzie stało i mnie straszyło hihihi...

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Lenka ma czkawkę..chyba jednak ma głókę nadal w dole , bo tam mi głównie skacze...
śmieszne hihihi
Witam Kobitki
GRATULACJE!!!! dla pierwszego malucha na wątku!!! - jest taki śiczniutki aż nie mogę uwierzyć że takie maleństwo siedzi w moim brzuszku ( ciągle mam wrażenie ze jest jeszcze taki maleńki i mało podobny do noworodka tzn taki pulchniutki) a tym czasem zostało mi 6 tygodni do końca - dziś zaczynam 35 tydzień więc na dobrą sprawę też bym mogła rodzić za 3 tygodnie...
Nika jak Wojtuś ma czkawkę też czuje tak na dole i wewnątrz .. czasem cały brzuszek mi podskakuje - śmieszne uczucie...
u nas dzisiaj wietrznie i dość pochmurnie a mnie nadal dusi i głębszego oddechu nie mogę wziąść

Wiecie może kiedy brzuch schodzi bardziej w dół ??? w końcu mogłabym oddychać
Za tydzień rozpoczynam 9 miesiąc - w końcu...
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:32   #4065
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
mój synek jak mnie kopie to mój małż dopinguje ..."dalej, mocniej, dobrze, nakop matce..."
Moj robi identycznie cwaniaczek
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:37   #4066
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
dlaczego sikasz na brzuch
Moj tez zawsze mowi, zebym dala malemu spokoj, bo on napewno chce spac
Nic to, że sika bardziej mnie zastanawia jak to wygląda w praktyce

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
Witam Kobitki
GRATULACJE!!!! dla pierwszego malucha na wątku!!! - jest taki śiczniutki aż nie mogę uwierzyć że takie maleństwo siedzi w moim brzuszku ( ciągle mam wrażenie ze jest jeszcze taki maleńki i mało podobny do noworodka tzn taki pulchniutki) a tym czasem zostało mi 6 tygodni do końca - dziś zaczynam 35 tydzień więc na dobrą sprawę też bym mogła rodzić za 3 tygodnie...
Nika jak Wojtuś ma czkawkę też czuje tak na dole i wewnątrz .. czasem cały brzuszek mi podskakuje - śmieszne uczucie...
u nas dzisiaj wietrznie i dość pochmurnie a mnie nadal dusi i głębszego oddechu nie mogę wziąść

Wiecie może kiedy brzuch schodzi bardziej w dół ??? w końcu mogłabym oddychać
Za tydzień rozpoczynam 9 miesiąc - w końcu...
Mój brzuch żyje swoim życiem. Nawet wczoraj babki lekko zdziwione były w poczekalni bo brzuch a to w tą stronę się przemieścił a to w tą, po chwili robiła się góra po środku i tak dłuższy czas. Oczywiście na samym badaniu tajniak ani drgnął
Lada moment zaczniemy się rozpakowywać

---------- Dopisano o 12:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Moj robi identycznie cwaniaczek
Mój za to powiedział, że zazdrości kobietą tego uczucia i chciałby chociaż na chwilę się zamienić
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:39   #4067
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

uff, w końcu w domu!
od 9 byłam u kosmetyczki, myślałam już że nie wysiedze
głód mnie taaaki dopadł, ale w końcu zjadłam
a teraz ide odpoczywać, mąż do 17 w pracy
w piątek w nocy jedziemy na wczasy, więc mamy jeszcze trochę załatwiania jutro i pojutrze
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:39   #4068
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Grr. Muszę iść jeszcze raz do sklepu bo ziemniaków nie kupiłam... jak się nie ma w głowie to ma się w nogach...
Widziałam moją małą sąsiadkę (chyba już ma z 1,5 miesiąca) ale kruszynka
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:40   #4069
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
Nika jak Wojtuś ma czkawkę też czuje tak na dole i wewnątrz .. czasem cały brzuszek mi podskakuje - śmieszne uczucie...
u nas dzisiaj wietrznie i dość pochmurnie a mnie nadal dusi i głębszego oddechu nie mogę wziąść

Wiecie może kiedy brzuch schodzi bardziej w dół ??? w końcu mogłabym oddychać
Za tydzień rozpoczynam 9 miesiąc - w końcu...

dokładnie ja tak czuję, bardzo śmieszne uczucie.
Mała zresztą chyba się denerwuje bo jej stópki chodzą dosłownie pod skórą brzucha po lewej stronie ....

nie mam pojęcie kiedy schodzi w dół.


reeeety , chyba przez tą pogodę normalnie mam problem, żeby się zebrać do czegoś konstruktywnego...
idę prasować to, co wczoraj poprałam i ubiorę kołyskę... jejku jejku...ale mi się nie chce...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 12:41   #4070
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
uff, w końcu w domu!
od 9 byłam u kosmetyczki, myślałam już że nie wysiedze
głód mnie taaaki dopadł, ale w końcu zjadłam
a teraz ide odpoczywać, mąż do 17 w pracy
w piątek w nocy jedziemy na wczasy, więc mamy jeszcze trochę załatwiania jutro i pojutrze
Ja to już raczej nigdzie dalej nie wyjadę. Trzeba w końcu na tyłku przysiąść, bo któż to wie co nas czeka
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:15   #4071
precious_81
Wtajemniczenie
 
Avatar precious_81
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 447
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Ja też po takich zajęciach zupełnie zmieniłam podejście do wielu spraw. Babeczka puściła nam dwa filmiki z porodu - jeden gdzie kobieta miała nacinane krocze a drugi bez nacinania. Wszystko zależy od elastyczności mięśni. I faktycznie chyba jednak wolę żeby mnie nacięto 1 cm (bo tyle się podobno nacina) niż żeby samo miało pęknąć. A wogóle im bliżej porodu tym jestem spokojniejsza Czasami nawet chciałabym żeby to było już bo jestem bardzo ciekawa tych skurczy czy faktycznie są takie bolesne czy da się przeżyć....
Mam nadzieję, że zdążę wyćwiczyć tą elastyczność

A tak wogóle to późniejsze problemy chyba bardziej zależą od tego jak zostaniemy zszyte, a nie od tego czy pękniemy czy nas natną. Póki co mam bojowe nastawienie i mam nadzieję, że moje starania pomogą, ale jeśli będzie bezpieczniej to też zgodzę się na nacięcie.

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Miss.hot czyli nocka się udała kochana korzystaj bo po porodzie celibacik
A nam położna zaleca seksik po porodzie oczywiście jeśli nic nie boli i nie ma dyskomfortu. Twierdzi, że to najlepsze ćwiczenie na powrót do formy.

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
w sumie nie dziwię się Twojemu mężowi skoro sikasz na brzuch:ha haha::rot fl:
precious_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:23   #4072
dessertt
Przyczajenie
 
Avatar dessertt
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 21
GG do dessertt
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

moniniteczka

Ojejku ale fajnie ja już tak strasznie się doczekac nie mogę aż dzidzię na świat wyniesie dziś rozpoczynamy 36 tydzień więc tak w sumie to może byc kwestia 2 tygodni ciekawa jestem czy taki duży będzie jak lekarz mnie straszył Ale koleżanka też tak miała że wróżyli duuże dziecko a się urodził niecałe 2 700 maluszek. No nic to jedyne co zostaje to dziecięce zakpy w sumie już tak blisko a ja nadal wielu rzeczy nie mam.

A jak u Was, macie już wózek?

Edytowane przez dessertt
Czas edycji: 2009-08-12 o 13:25
dessertt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:29   #4073
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez dessertt Pokaż wiadomość
Ojejku ale fajnie ja już tak strasznie się doczekac nie mogę aż dzidzię na świat wyniesie dziś rozpoczynamy 36 tydzień więc tak w sumie to może byc kwestia 2 tygodni ciekawa jestem czy taki duży będzie jak lekarz mnie straszył Ale koleżanka też tak miała że wróżyli duuże dziecko a się urodził niecałe 2 700 maluszek. No nic to jedyne co zostaje to dziecięce zakpy w sumie już tak blisko a ja nadal wielu rzeczy nie mam.
Dessertt widzę, że nie ma Cię na naszej liście - jeśli chcesz być dopisana to podaj czy będzie córcia czy synek (jeśli wiesz), termin porodu i imię i też na PW przyślij mi swój numer, żebyśmy miały kontakt
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:30   #4074
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
witajcie
u nas dziś znów głupia pogoda, jakieś chmury, ale przynajmniej troszkę chłodniej...
budzę siędziś rano i co widzę...? mój szalony kot śpi w półce..aż nie mogłam się powstrzymać i pstryknęłam fotkę




wooooooooow ale numer....niedługo sięzacznie rozpakowywanie na dobre...



bardzo możliwe , że grypa żołądkowa....biedny...nic przyjemnego...



ja też jestem ciekawa, ale wolałabym, żeby mała do tego 37 tygodnia poczekała, bo od 37 tyg ciążę uważa się za dojrzałą i można w domu rodzić...ciekawa jestem czy sobie dam radę...

u nas dawali bonusy



hihihihi
moja kotka w nocy spi na pufie, a kocur sie wyciaga na poduszce u mnie w pokoju ... albo na pralce.
Do 37 tygodnia zostało mi 3 tygodnie

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tak, mój kot jest boski- ma wiele z boskich cech...na przykład o godzinie 4 nad ranem zauważa, że zbyt smacznie śpimy więc przychodzi i wdrapuje się na mnie lub na męża- dosłownie na nas śpi. teraz już się nauczył i omija mój brzuch całe szczęście.
generalnie myślę, że prawdą jest to , co kiedyś słyszałam:
pies myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie - musi być bogiem...a kot myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie- muszę być bogiem!

więc byle do 37 tygodnia....
coś w tym jest ... chociaż napewno nie dotyczy to mojego psa ... wydaje mu się, że jest panem i władcą, a już napewno w łóżku i każda poduszka jego ... w sumie znaczy jej

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
mój synek jak mnie kopie to mój małż dopinguje ..."dalej, mocniej, dobrze, nakop matce..."
Moje dziecko jest nadwyraz spokojne ... jak się ruszy ze 20 razy na dzień to święto ... nawet jak kładę rękęm, to albo się ruszy albo nie ... chyba spokojne dzieciątko będzie ...


A ze mnie dzisiaj znowu leci ....
Brzuch mam od trzech dni stale napięty, twardy i łapią mnie skurcze (bóle okresowe) dzisiaj częściej niź wczoraj ....
Spac juz wogole nie moge, wszystko mnie swedzi, drapie, drazni, biodra mnie bolą, łono mnie boli ... rozstępów coraz więcej ... zgaga męczy non stop ...
i tak się zastanawiam ... 21 sierpnia mam wizyte, brzuch mam caly czas twardy, nospa mi nic nie daje i tak mysle czy mnie czasem moj lekarz do szpitala nie polozy ...
a dzisiaj na miescie jak bylam ... zakupki robilam, to trzy razy chodzilam do wc zeby sprawdzicm, czy to czasem nie zaden czop mi odchodzi ....

a kupiłam:
kocyczek niebieski dla niuni
trzy pieluszki flanelowe z pieskami
koszyczki (musze tylko obszyc materialem ja, jak ze mnie krawcowa jak z koziej dupy wór na mąke ...
koszule do porodu XXL
szlafroczek niebieski
podusie dla małej do noszenia
szczoteczke do zębów do szpitala

jeszcze musze kupić piżame, ciapki, pościel i firanke, ale nigdzie nie moge dostac fioletowej
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:32   #4075
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
pies myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie - musi być bogiem...a kot myśli: człowiek mnie karmi, opiekuje się mną, kocha mnie- muszę być bogiem!
dobre , ale faktycznie koty mają swój charakter
Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
mój synek jak mnie kopie to mój małż dopinguje ..."dalej, mocniej, dobrze, nakop matce..."


Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Nic to, że sika bardziej mnie zastanawia jak to wygląda w praktyce


Co do porodów to w takim razie życzmy sobie równie łatwych jak zdażały sie w naszych rodzinach, a tak gdzie były trudne nastawmy sie że tego w genach nie odziedziczyłysmy

a ja to właściwie nic nie mam jeszcze do porodu koszuli, wkładów, kometyków, tyle co ciuszki i w większości po Werce, chyba czas zacząc kompletować wszystko... zostało mi 67 dni dużo
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:32   #4076
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
dokładnie ja tak czuję, bardzo śmieszne uczucie.
Mała zresztą chyba się denerwuje bo jej stópki chodzą dosłownie pod skórą brzucha po lewej stronie ....

nie mam pojęcie kiedy schodzi w dół.


reeeety , chyba przez tą pogodę normalnie mam problem, żeby się zebrać do czegoś konstruktywnego...
idę prasować to, co wczoraj poprałam i ubiorę kołyskę... jejku jejku...ale mi się nie chce...
a ja za to idę się połozyć..
wiecie że dzieci urodzone w 35 tygodniu w 99% są całkowicie zdrowe i zdolne do przeżycia poza macicą.
Mam taką fajną pozytywkę z ikei ( w pluszaku) teraz sobie jej słuchamy z maluszkiem a on wierci się że hejjjj ( a już się martwiłam że tak mało się rusza)
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:32   #4077
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez dessertt Pokaż wiadomość
moniniteczka

Ojejku ale fajnie ja już tak strasznie się doczekac nie mogę aż dzidzię na świat wyniesie dziś rozpoczynamy 36 tydzień więc tak w sumie to może byc kwestia 2 tygodni ciekawa jestem czy taki duży będzie jak lekarz mnie straszył Ale koleżanka też tak miała że wróżyli duuże dziecko a się urodził niecałe 2 700 maluszek. No nic to jedyne co zostaje to dziecięce zakpy w sumie już tak blisko a ja nadal wielu rzeczy nie mam.

A jak u Was, macie już wózek?
My wózek mamy zamówiony, tyle tylko, że u producenta, więc na dobrą sprawę mogę go odebrać w każdym momencie. Dlatego małż odbierze jak już urodzę.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:34   #4078
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez dessertt Pokaż wiadomość
moniniteczka

Ojejku ale fajnie ja już tak strasznie się doczekac nie mogę aż dzidzię na świat wyniesie dziś rozpoczynamy 36 tydzień więc tak w sumie to może byc kwestia 2 tygodni ciekawa jestem czy taki duży będzie jak lekarz mnie straszył Ale koleżanka też tak miała że wróżyli duuże dziecko a się urodził niecałe 2 700 maluszek. No nic to jedyne co zostaje to dziecięce zakpy w sumie już tak blisko a ja nadal wielu rzeczy nie mam.

A jak u Was, macie już wózek?
Ja mam już właściwie wszystko ... dla dzidzi napewno wszystko
pare pierdółek dla mnie mi brakuje i tyle ... moge rodzic
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:39   #4079
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
My wózek mamy zamówiony, tyle tylko, że u producenta, więc na dobrą sprawę mogę go odebrać w każdym momencie. Dlatego małż odbierze jak już urodzę.
a nasz wózek był zamawiany na wrzesień ale przyjechał wcześniej i babka powiedziała że jak go jeszcze nie chcemy to może go sprzedać bo duż o par się o niego pytało.. i dlatego już stoi u małego w pokoju a ja nad nim siedzę i się rozczulam jaki to on fajny i kocyki przymierzam i różne takie tam.
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012

Edytowane przez Biedroneczkaolga
Czas edycji: 2009-08-12 o 13:41
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:43   #4080
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

kołyska świeżutka i ubrana...śliczna......... ..

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja to już raczej nigdzie dalej nie wyjadę. Trzeba w końcu na tyłku przysiąść, bo któż to wie co nas czeka
oj tak, oj tak...

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość

coś w tym jest ... chociaż napewno nie dotyczy to mojego psa ... wydaje mu się, że jest panem i władcą, a już napewno w łóżku i każda poduszka jego ... w sumie znaczy jej

A ze mnie dzisiaj znowu leci ....
Brzuch mam od trzech dni stale napięty, twardy i łapią mnie skurcze (bóle okresowe) dzisiaj częściej niź wczoraj ....
Spac juz wogole nie moge, wszystko mnie swedzi, drapie, drazni, biodra mnie bolą, łono mnie boli ... rozstępów coraz więcej ... zgaga męczy non stop ...
i tak się zastanawiam ... 21 sierpnia mam wizyte, brzuch mam caly czas twardy, nospa mi nic nie daje i tak mysle czy mnie czasem moj lekarz do szpitala nie polozy ...
a dzisiaj na miescie jak bylam ... zakupki robilam, to trzy razy chodzilam do wc zeby sprawdzicm, czy to czasem nie zaden czop mi odchodzi ....

a kupiłam:
kocyczek niebieski dla niuni
trzy pieluszki flanelowe z pieskami
koszyczki (musze tylko obszyc materialem ja, jak ze mnie krawcowa jak z koziej dupy wór na mąke ...
koszule do porodu XXL
szlafroczek niebieski
podusie dla małej do noszenia
szczoteczke do zębów do szpitala

jeszcze musze kupić piżame, ciapki, pościel i firanke, ale nigdzie nie moge dostac fioletowej
Fasoleczko , pies to zwierzę stadne. jego zachowanie w większości zależy od tego, gdzie on swoje miejsce widzi w stadzie jakim jest rodzina , wktórej żyje. Wielu ludzi popełnia podstawowe błędy wychowując psa typu: najpierw karmię psa, potem jem sam, pies pierwszy wchodzi do domu itp itd. To wszystko sprawia, że pies ma przekonanie: ja jestem samcem alfa w tym stadzie.
oczwyiście to tylko jeden z czynników, jest jeszcze kwestia rasy i charakteru psa.

rety , może zadzwoń do tego lekarza i powiedz mu co się dzieje...

fajne zakupki

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
dobre , ale faktycznie koty mają swój charakter


Co do porodów to w takim razie życzmy sobie równie łatwych jak zdażały sie w naszych rodzinach, a tak gdzie były trudne nastawmy sie że tego w genach nie odziedziczyłysmy

a ja to właściwie nic nie mam jeszcze do porodu koszuli, wkładów, kometyków, tyle co ciuszki i w większości po Werce, chyba czas zacząc kompletować wszystko... zostało mi 67 dni dużo
o właśnie właśnie...generalnie mam nadzieję, że niewiele w genach po swojej matce odziedziczyłam...po ojcu też bym wolała nie..hm

Tysiak nie obijać się, do roboty! dziecko będziesz miała żarcik...przez tą pogodę mi odbija...

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
a ja za to idę się połozyć..
wiecie że dzieci urodzone w 35 tygodniu w 99% są całkowicie zdrowe i zdolne do przeżycia poza macicą.
Mam taką fajną pozytywkę z ikei ( w pluszaku) teraz sobie jej słuchamy z maluszkiem a on wierci się że hejjjj ( a już się martwiłam że tak mało się rusza)
ale synek to powinien się chyba uspokajać przy tej muzyczce
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:14.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.