Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-12, 22:16   #4141
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
witam nowa i rozpakowana mamuske...jutro ide do diabetologa i chyba dzisiaj ostatnie czekoladki wcinam,nie wiem jak sie obedzie bez slodyczy ,lodow,itd...ale bede sie musiala poswiecicchcialam sie pochwalic moim wypadkiem dzisiejszym...jestem taka wielka i ociazala ze jak tylko o cos sie potkne to od razu leze jak kloda,dzisiaj mi sie nogi o wlasne lozko zaplataly i padlam jak dluga brzuch byl o 1cm od kantu lozka,efektem jest krwiak na kolanie i opuchlizna,ale od razu zjadlam czekoladke zeby sprawdzic czy niunia sie rusza i sie uspokoilam bo od razu zaczela szalec..jutro dam wam znac co mi diabetolog powiedzial i spokojnej nocki zycze
Ojej! Uważaj na siebie i trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 22:20   #4142
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja teraz czekam aż reszta z Allegro przyjdzie. Parę pierdół zostało, ale to równie dobrze małż może załatwić.
Ja tak dobrze nie mam, TZ planuje urlop na polowe października zeby byc przy mnie przy porodzie i po, wszystko pieknie i ladnie jak... nie daj boze nie rozypie sie wczesniej, wtedy bylby totalny zong bo z Turcji nie dofrunie do mnie, nie zostawi ciezarowki, ladunki itd. Wszytko w rękach bąbla, mam nadzieje ze poslucha mamy i poczeka na tate bo inaczej to cięko widzę, nawet nie bedzie zbytnio kto mial do mnie do szpitala przyjechac Rodzice sa juz na tyle mało mobilnie że auta nie bedą chcieli wziaśc a autobusem nie przyjada bo wtedy co z moja Werą, dobra nie nakrecam sie negatywnie
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Precious, a czy położna nie wspominała przypadkiem, że ten sex jest dozwolony dopiero po połogu, czyli po 6 tygodniach od porodu i to najpierw po wizycie kontrolnej u gina?
Mój ginek po urodzeniu Werki jak byłam juz po tych 6 tyg to mówil ze sex to można nawet 2 tyg po... tylko szukam takiej odważniej
Cytat:
Napisane przez Milibili Pokaż wiadomość
... tylko trochę się martwię jedno sprawą... zauważyłam, że dookoła główki ma pępowinę, ale wiem, że raczej na to nic się nie da poradzić...
Pepowina ie nie stresuj ja urodzialm Werke ktora te korale miała okręcone 3 razy wokół szyji i jest w pelni zdrowa, ale jak widzielismy jak ja odkręcaja to zlekka przerażeni byliśmy
Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
Odp 1. Nie mam takowej ale to wcale nie jest glupi pomysl, wiadomo wiekszosc czasu sie leży, ale mnie tak d... bolało, ze posilki jadłam..uwaga nie śmiać sie na STOJĄCO
Odp 2 Ja miałam bodajże 2x 3 pak czyli 6 szt w zupelnosci mi wystarczyło
Odp 3. Na ostatniej wizycie własnie pytałam sie Ginka, ale u nas nie nie ma na stale na etacie anestezjologa, wiec nie ma szans. Chyba musialabym sobie sama ściagnąc goscia do porodu. Choć jak wspomne pierwszy poród i opowieśc laski z sali ktora rodziła z ZZO to jej zazdrościłam Mam tylko dwa "ale": skoro przeszylam normalnie pierwszy porod to drugi teoretycznie powinien być prostrzy, sam ginek mnie tak pocieszał, po kanał rodny jest juz przetarty, po drugie podobno porod z ZZO jest zawsze dluższy niz naturlany, wiec skoro Were rodziłam 14 h to ile on by trwal z ZZO a przez to ze tak dlugo rodziłam potem mala miała problemy i bylysmy dłuzej w szpitalu... wiec reasumujac zostaje sie męczyć silami natury

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
ad.2 ja mam 20 szt ...
to na cały połóg Fasoleczko

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
bo to wstrętne miasto, miasteczko, mieścinka ... jeden szpital zero wyboru czegokolwiek ... a wszyscy mi odradzają i mówią, żeby lepiej nie iść, nawet nie pytać, bo nawet jeśli mam takie prawo ... to w tym szpitalu popukają sie w głowe i nikt nie bedzie zawracal sobie dupy oprowadzaniem mnie po nim .. a jak bym sie uparla ... to taka delikwetke (czyli mnie) polozne dobrze zapamietaja i ... przy porodzie moga robic problemy .... ehhh chelmskie zadupie
Kochana a po co tam iśc i sie stresowac, ja jak bylam z Werka rodzić z falstartem tydzien przed (miałam skurcze itd) zostawili mnie potem na bloku porodowym i jak w nocy sie nasluchałam jak laska rodziła o 2 w nocy tak na rano KTG nawet 1 skurcza nie wychwyciło, tak sie wystraszylam i Werke w sumie przenosialm 5 dni Nie ma co tam ogladac iśc na żywioł, urodzić i wracac do domu

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
a bol ... jak przyjdzie to dopiero bede sie zastanawiac jak sobie z nim poradze ...mysle ze nie bedzie wiekszy od tego bolu, ktory czulam, gdy zostalam sama z dzidziusiem, gdy okazalo sie, ze bede samotna matka, i nie bedzie wiekszy od bolu ktory czuje zawsze gdy wchodze na poczekalnie do lekarza ... a tam mezczyzni czekaja na swoje kobiety i towarzysza im podczas ciazy ... mysle ze nie bedzie wiekszy od tego ktory czuje codziennie wieczorem kladac sie do pustego lozka i bojac sie o to czy juz zawsze bede singlem, czy znajde kogos kto mnie pokocha czy moze zostane stara panna ...
bo ten bol porodowy bede miala wynagrodzony, poloza mi na brzuszku dziecko ktoro kocham najbardziej na swiecie!!!! a to zrekompensuje mi te chwile porodowego bólu ...
otóż to glowa do góry, pociesze cie że ja męza oglądam 3 dni w miechu i tez często becze bo mi brakuje takiej męskiej dłoni... zostaje mi tylko kot do glaskania, Werka i brzuch

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
pocieszyłaś mnie - nie jestem sama
jeszcze tyle rzeczy dla synka muszę kupić nie wspominając o zakupach dla siebie. żyję w przekonaniu, że to tylko jedno wyjście i zakupy zrobione
Ja też po urodzeniu Wery mam 1 pizame, szlafrok, z 2 wklady poprodowe jakos dam rade w sumie ponad 2 miechy jeszcze, spokojnie sie niedlugo za to zabiore
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 22:20   #4143
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

cześć dziewczynki

chciałam tylko napisać że byłam dzisiaj na wizycie u ginka i moja mała sie obróciła główką do dołu i nic jej nie urosło między nóżkami

jutro rano wyjeżdżamy na tydzień nad morze jedziemy nowym autkiem

nie dam rady was nadrobic, do zobaczenia za tydzień
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 22:24   #4144
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki

chciałam tylko napisać że byłam dzisiaj na wizycie u ginka i moja mała sie obróciła główką do dołu i nic jej nie urosło między nóżkami

jutro rano wyjeżdżamy na tydzień nad morze jedziemy nowym autkiem

nie dam rady was nadrobic, do zobaczenia za tydzień
Spokojnej jazdy i udanego wypoczynku
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 22:40   #4145
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Spokojnej jazdy i udanego wypoczynku
Dziekuje

Zapomniałam podziękować na odp. odnośnie biustonoszy do karmienia.Ja zamierzam kupić zwykłe bawełniane, chociaż sie zastanawiam nad takimi z fiszbinami, ładnie wyglądają ale nie wiem czy będzie wygodny.
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 22:46   #4146
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 008
GG do sorejna
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
i po wizycie
maluszek zdrów, jak zwykle dawał popisy swojej ruchliwości
lekarz mnie zachwalał jak nie wiem co, bo znów mało przytyłam
od początku przytyłam 9,5 kg więc jestem super zadowolona bo dziś mi powiedział, że przewidywal u mnie jakieś 14 kg
na 24 sierpnia jak wróci gin z urlopu mam przyjść na USG do szpitala i mają mi zrobić wszelkie badania m.in. słynne obciążenie glukozą, przyznal się, że przegapił ale stwierdził, że patrząc na cukier który miałam badany normalnie na czczo nie powinno mi nic grozić, zobaczymy
zwolnienie kolejne mam do 3 września i od tego dnia będę mieć wizyty co tydzień
aaa i po wymacaniu brzuszka powiedział, że malec nie jest zabiedzony
cieszę się z udanej wizyty

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ja też nie ćwiczę ani krocza, bo i tak nacinają, ani brodawek, bo są idealne (i mam nadzieję, że takie zostaną po porodzie, bo ponoć to czasem się zmienia). A kremem smaruję się także tylko wieczorem
Też usłyszałam, że moje brodawki są przystosowane do karmienia i ładnie wyciągnięte, więc się nie martwię i liczę na to, że nie zmienią się po porodzie.
Grunt aby w szpitalu nauczyć się dobrze przystawiać dziecko do cycka.

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
witam nowa i rozpakowana mamuske...jutro ide do diabetologa i chyba dzisiaj ostatnie czekoladki wcinam,nie wiem jak sie obedzie bez slodyczy ,lodow,itd...ale bede sie musiala poswiecicchcialam sie pochwalic moim wypadkiem dzisiejszym...jestem taka wielka i ociazala ze jak tylko o cos sie potkne to od razu leze jak kloda,dzisiaj mi sie nogi o wlasne lozko zaplataly i padlam jak dluga brzuch byl o 1cm od kantu lozka,efektem jest krwiak na kolanie i opuchlizna,ale od razu zjadlam czekoladke zeby sprawdzic czy niunia sie rusza i sie uspokoilam bo od razu zaczela szalec..jutro dam wam znac co mi diabetolog powiedzial i spokojnej nocki zycze
ale najważniejsze, ze z dzidzią ok.
trochę niezdarne się zrobiłyśmy - trzeba uważać

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Ja też po urodzeniu Wery mam 1 pizame, szlafrok, z 2 wklady poprodowe jakos dam rade w sumie ponad 2 miechy jeszcze, spokojnie sie niedlugo za to zabiore
spokojnie mamy jeszcze czas

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki

chciałam tylko napisać że byłam dzisiaj na wizycie u ginka i moja mała sie obróciła główką do dołu i nic jej nie urosło między nóżkami

jutro rano wyjeżdżamy na tydzień nad morze jedziemy nowym autkiem

nie dam rady was nadrobic, do zobaczenia za tydzień
miłego urlopowania
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 23:29   #4147
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Widzę, że mamusie poszły już spać. Ja też się zbieram pod prysznic. Dobrej nocy!
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 23:30   #4148
joannah
Rozeznanie
 
Avatar joannah
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 700
GG do joannah
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
miłego urlopowania
dziekuje
joannah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 23:34   #4149
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Hej Dziewczęta, właśnie wróciłam z kina Byliśmy z mężem na Aniołach i Demonach. Oczywiście po przeczytaniu książki, więc wyszliśmy rozczarowani... Film dość długi, więc nawet nie zauważyłam, że cała spuchłam od siedzenia w jednej pozycji. Myślałam, że do auta nie dojdę.

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
a bol ... jak przyjdzie to dopiero bede sie zastanawiac jak sobie z nim poradze ...
mysle ze nie bedzie wiekszy od tego bolu, ktory czulam, gdy zostalam sama z dzidziusiem, gdy okazalo sie, ze bede samotna matka, i nie bedzie wiekszy od bolu ktory czuje zawsze gdy wchodze na poczekalnie do lekarza ... a tam mezczyzni czekaja na swoje kobiety i towarzysza im podczas ciazy ... mysle ze nie bedzie wiekszy od tego ktory czuje codziennie wieczorem kladac sie do pustego lozka i bojac sie o to czy juz zawsze bede singlem, czy znajde kogos kto mnie pokocha czy moze zostane stara panna ...
bo ten bol porodowy bede miala wynagrodzony, poloza mi na brzuszku dziecko ktoro kocham najbardziej na swiecie!!!! a to zrekompensuje mi te chwile porodowego bólu ...
z
Kochana, aż mi się ryczeć zachciało przez Twoje rozterki Pomyśl, że za chwile będziesz młodą, atrakcyjną mamą, chodzącą z piękną córeczką na spacery. I jak masz kogoś nie poznać, hmm?
Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
wiecie co? do mnie jeszcze nie dociera ze ja bede juz niedlugo miala dziecko:confuse d: prawdziwe, wlasne dzieckomoj e dziecko
wow 8 miesiecy chodze w ciazy, od paru miesicy kompletuje wyprawke, od tylu miesicy planujemy z mezem wiele spraw zwiazanych z nasza majaca sie powiekszyc rodzinka, o niczym innym nie mysle od 8 miesiecy jak tylko o ciazy, a tak naprawde to do mnie niedociera CZY JA JESTEM NIENORMALNA?:confuse d:
Jeżeli jesteś nienormalna to jesteśmy już dwie
Ja byłam zawsze anty dzieciowa, jak mnie obce dzieciory wkurzały, nie masz pojęcia. A teraz sama takiego wrzeszczącego brzdąca będę miała

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
ad.2
metody:
- można spróbować delikatnie pocierać i masować je między palcami
- wystawiać na działanie powietrza
- myć je delikatną gąbką
- nosić specjalne biustonosze ciążowe z otwartymi klapkami (by brodawki ocierały się o ubranie)
Kochana, odradzam takich praktyk, bo można robić je tylko będąc podłączonym pod KTG, dlatego że przy masażu brodawek wydziela się oksytocyna i może spadać tętno płodu.

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Brodawek nie można masować, bo to powoduje wydzielanie oksytocyny i skurcze macicy.

Tak, X-landery królują, ale i wózki Mutsy. Widziałam ich pełno w maju Wiśle, a teraz w Ustce i Rowach.
Racja

A Mutsy niby takie popularne, bo też często je widzę w naszym mieście, a na naszym wątku jestem jedyną posiadaczką

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
i po wizycie
maluszek zdrów, jak zwykle dawał popisy swojej ruchliwości
lekarz mnie zachwalał jak nie wiem co, bo znów mało przytyłam
od początku przytyłam 9,5 kg więc jestem super zadowolona bo dziś mi powiedział, że przewidywal u mnie jakieś 14 kg
na 24 sierpnia jak wróci gin z urlopu mam przyjść na USG do szpitala i mają mi zrobić wszelkie badania m.in. słynne obciążenie glukozą, przyznal się, że przegapił ale stwierdził, że patrząc na cukier który miałam badany normalnie na czczo nie powinno mi nic grozić, zobaczymy
zwolnienie kolejne mam do 3 września i od tego dnia będę mieć wizyty co tydzień
aaa i po wymacaniu brzuszka powiedział, że malec nie jest zabiedzony
Gratuluję udanej wizyty i zazdroszczę wagi
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 07:21   #4150
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
pocieszyłaś mnie - nie jestem sama
jeszcze tyle rzeczy dla synka muszę kupić nie wspominając o zakupach dla siebie.
żyję w przekonaniu, że to tylko jedno wyjście i zakupy zrobione :ehem:

mam do wyboru dwa szpitale, postanowiłam we wrześniu przejść się do jednego i drugiego i zdecydować, w którym chce rodzić

czyżbyś zapomniała jak szybko i sprawnie zajęli się Tobą gdy byłaś tam z mamą ... ;) ...

ad.1
badania naukowe dowodzą, że masaż obniża konieczność przeprowadzenia nacięcia krocza oraz prawdopodobieństwo pęknięcia tkanek krocza, choć liczba przypadków, w których to się rzeczywiście potwierdziło, niej jest zbyt duża.
nie zaszkodzi jednak spróbować...
ja nic sobie nie masuję, bo w większości szpitali i tak rutynowo nacinają krocze...wole ćwiczyć mięśnie kegla...choć i do tego trudno mi się zabrać...ale ze mnie to śmierdzący leń jest ;)

ad.2
metody:
- można spróbować delikatnie pocierać i masować je między palcami
- wystawiać na działanie powietrza
- myć je delikatną gąbką
- nosić specjalne biustonosze ciążowe z otwartymi klapkami (by brodawki ocierały się o ubranie)

kremy i oliwki przeciwdziałają wzmacnianiu, więc nie powinno się ich nakładać na brodawki

---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------



będąc nad morzem zauważyłam, że co drugi to X-lander lub wózek firmy coneco :rolleyes:
oczywiście, że nie ...
było to miłe przeżycie, ale nie mam pewności, że wszystkie położne takie są, a po drugie wtedy już niby rodziłam ... a zresztą idę na żywioł :-p

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
i po wizycie :)
maluszek zdrów, jak zwykle dawał popisy swojej ruchliwości :D
lekarz mnie zachwalał jak nie wiem co, bo znów mało przytyłam :jupi:
od początku przytyłam 9,5 kg :D więc jestem super zadowolona bo dziś mi powiedział, że przewidywal u mnie jakieś 14 kg:confused:
na 24 sierpnia jak wróci gin z urlopu mam przyjść na USG do szpitala i mają mi zrobić wszelkie badania m.in. słynne obciążenie glukozą, przyznal się, że przegapił :rolleyes: ale stwierdził, że patrząc na cukier który miałam badany normalnie na czczo nie powinno mi nic grozić, zobaczymy ;)
zwolnienie kolejne mam do 3 września i od tego dnia będę mieć wizyty co tydzień :)
aaa i po wymacaniu brzuszka powiedział, że malec nie jest zabiedzony :hahaha:
Zazdroszczę!!!!
I cieszę się z udanej wizyty!!!!

Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
witam nowa i rozpakowana mamuske...jutro ide do diabetologa i chyba dzisiaj ostatnie czekoladki wcinam,nie wiem jak sie obedzie bez slodyczy ,lodow,itd...ale bede sie musiala poswiecic:ochcialam sie pochwalic moim wypadkiem dzisiejszym...jestem taka wielka i ociazala ze jak tylko o cos sie potkne to od razu leze jak kloda,dzisiaj mi sie nogi o wlasne lozko zaplataly i padlam jak dluga brzuch byl o 1cm od kantu lozka,efektem jest krwiak na kolanie i opuchlizna,ale od razu zjadlam czekoladke zeby sprawdzic czy niunia sie rusza i sie uspokoilam bo od razu zaczela szalec..jutro dam wam znac co mi diabetolog powiedzial i spokojnej nocki zycze
Współczuję z tymi diabetologami, dietami i wogóle. Cieszę się mocno, że mnie to nie dotknęło i cukier mam super niski!

I proszę na siebie uważać kochana ... już nie jesteśmy lekkie, zwiewne i wogóle :-p

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Ja tak dobrze nie mam, TZ planuje urlop na polowe października zeby byc przy mnie przy porodzie i po, wszystko pieknie i ladnie jak... nie daj boze nie rozypie sie wczesniej, wtedy bylby totalny zong bo z Turcji nie dofrunie do mnie, nie zostawi ciezarowki, ladunki itd. Wszytko w rękach bąbla, mam nadzieje ze poslucha mamy i poczeka na tate bo inaczej to cięko widzę, nawet nie bedzie zbytnio kto mial do mnie do szpitala przyjechac:eek::confused: Rodzice sa juz na tyle mało mobilnie że auta nie bedą chcieli wziaśc a autobusem nie przyjada bo wtedy co z moja Werą, dobra nie nakrecam sie negatywnie:cool:

Mój ginek po urodzeniu Werki jak byłam juz po tych 6 tyg to mówil ze sex to można nawet 2 tyg po... tylko szukam takiej odważniej:hahaha:

Pepowina ie nie stresuj ja urodzialm Werke ktora te korale miała okręcone 3 razy wokół szyji:eek: i jest w pelni zdrowa, ale jak widzielismy jak ja odkręcaja to zlekka przerażeni byliśmy;)

Odp 1. Nie mam takowej ale to wcale nie jest glupi pomysl, wiadomo wiekszosc czasu sie leży, ale mnie tak d... bolało, ze posilki jadłam..uwaga nie śmiać sie na STOJĄCO:hahaha:
Odp 2 Ja miałam bodajże 2x 3 pak czyli 6 szt w zupelnosci mi wystarczyło:ehem:
Odp 3. Na ostatniej wizycie własnie pytałam sie Ginka, ale u nas nie nie ma na stale na etacie anestezjologa, wiec nie ma szans. Chyba musialabym sobie sama ściagnąc goscia do porodu. Choć jak wspomne pierwszy poród i opowieśc laski z sali ktora rodziła z ZZO to jej zazdrościłam:o Mam tylko dwa "ale": skoro przeszylam normalnie pierwszy porod to drugi teoretycznie powinien być prostrzy, sam ginek mnie tak pocieszał, po kanał rodny jest juz przetarty;), po drugie podobno porod z ZZO jest zawsze dluższy niz naturlany, wiec skoro Were rodziłam 14 h to ile on by trwal z ZZO:eek: a przez to ze tak dlugo rodziłam potem mala miała problemy i bylysmy dłuzej w szpitalu... wiec reasumujac zostaje sie męczyć silami natury:D


:eek: to na cały połóg Fasoleczko;)


Kochana a po co tam iśc i sie stresowac, ja jak bylam z Werka rodzić z falstartem tydzien przed (miałam skurcze itd) zostawili mnie potem na bloku porodowym i jak w nocy sie nasluchałam jak laska rodziła o 2 w nocy tak na rano KTG nawet 1 skurcza nie wychwyciło, tak sie wystraszylam;) i Werke w sumie przenosialm 5 dni:hahaha: Nie ma co tam ogladac iśc na żywioł, urodzić i wracac do domu:ehem::p:


otóż to glowa do góry, pociesze cie że ja męza oglądam 3 dni w miechu i tez często becze bo mi brakuje takiej męskiej dłoni... zostaje mi tylko kot do glaskania, Werka i brzuch;)


Ja też:p: po urodzeniu Wery mam 1 pizame, szlafrok, z 2 wklady poprodowe:hahaha: jakos dam rade w sumie ponad 2 miechy jeszcze, spokojnie sie niedlugo za to zabiore;):rolleyes:
hihihi ... ja o seskie raczej prędko nie usłyszę, ani nie zobaczę tego ... nawet po połogu ... chyba, że podeślecie mi jakiegoś fajnego faceta, chociaż na trochę pliiissss :D

No na cały połóg na cały te majtuśki :-p no bo ja zrozumiałam, że jak jednorazowe ... to zakładasz, zmieniasz podkład i majtki już do wyrzucenia ... i stąd taka ilość :hahaha:

Oj to przytulaj mocno Werę!!! Dzięki, temu, ze masz tak rzadko męża, to się nigdy sobą nie znudzicie :-p a i cierpliwość masz pewnie już doskonałą :D

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki :cmok:

chciałam tylko napisać że byłam dzisiaj na wizycie u ginka i moja mała sie obróciła główką do dołu i nic jej nie urosło między nóżkami :jupi:

jutro rano wyjeżdżamy na tydzień nad morze :jupi: jedziemy nowym autkiem:jupi:

nie dam rady was nadrobic, do zobaczenia za tydzień :cmok:
To super, że na wizycie wszystko ok :ehem:

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
Dziekuje :cmok:

Zapomniałam podziękować na odp. odnośnie biustonoszy do karmienia.:cmok:Ja zamierzam kupić zwykłe bawełniane, chociaż sie zastanawiam nad takimi z fiszbinami, ładnie wyglądają ale nie wiem czy będzie wygodny.
osobiście uważam, że wygodny nie będzie .... ale ja się nie znam :-)

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
cieszę się z udanej wizyty :jupi:
Też usłyszałam, że moje brodawki są przystosowane do karmienia i ładnie wyciągnięte, więc się nie martwię i liczę na to, że nie zmienią się po porodzie.
Grunt aby w szpitalu nauczyć się dobrze przystawiać dziecko do cycka.

miłego urlopowania :jupi:
a moja jest jedna schowana i wychodzi jak jej sie podoba .... a czasami sie chowa przez kilka dni ... nie wiem jak to bedzie, a brodawki tez mam maluskie ... tylko sutki prawie az czarne, takie ciemne i wielkie na pol piersi :cool:

Moje dziecko sie wcale w nocy nie rusza ... a nad ranem dopiero jak brzuchem zatelepalam to łaskawie wystawila jedną piętkę i dziękuje ... tyle było jej ruchów ... zaczyna mnie to wkurzać powoli!!!!
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 08:16   #4151
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez joannah Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki

chciałam tylko napisać że byłam dzisiaj na wizycie u ginka i moja mała sie obróciła główką do dołu i nic jej nie urosło między nóżkami

jutro rano wyjeżdżamy na tydzień nad morze jedziemy nowym autkiem

nie dam rady was nadrobic, do zobaczenia za tydzień
Miłego odpoczywania

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Moje dziecko sie wcale w nocy nie rusza ... a nad ranem dopiero jak brzuchem zatelepalam to łaskawie wystawila jedną piętkę i dziękuje ... tyle było jej ruchów ... zaczyna mnie to wkurzać powoli!!!!
Mój synio rusza się jak się położę spać i rano wstaje koło 5-6 i wierci się, że praktycznie się budzę
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 08:37   #4152
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry! U mnie od nocy leje. Musiałam iść w gumiaczkach do pracy Dobrze, że dziś znowu SR, bo inaczej popołudnie spędziłabym podobnie do wczorajszego - ponad godzinna drzemka po Teleexpressie. Strasznie sennie jest. Ale z drugiej strony dobrze, że nie ma upałów. Tylko miałam takie fajne plany na weekend po ostatnim wypadzie do Rowów Najwyżej skończę wreszcie porządki w domu.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 08:47   #4153
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dziewczyny dzięki ale nie ma co zazdrościć mojej wagi cóż z tego, że mało przytyłam jak ważę już 81 kg przed ciążą brałam dużo leków przez które mój apetyt był gigantyczny i nawet się nie obejrzalam jak waga zaczęła szybko narastać
przy okazji jestem niska bo tylko 162 cm
naszczęście niektorzy mnie pocieszają, że nie widać, bo ja tyję równo i moje ciało nie jest rozlazłe od tłuszczu czyli nic mi się nie trzęsie i nie wisi...dobrze, że byłam wysportowana.
a byłam taki szczuplaczek jak Nika czyli 40 parę kilo

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ja też nie ćwiczę ani krocza, bo i tak nacinają, ani brodawek, bo są idealne (i mam nadzieję, że takie zostaną po porodzie, bo ponoć to czasem się zmienia). A kremem smaruję się także tylko wieczorem

Nie chcę Cię straszyć, ale ja też miałam na czczo dobry cukier. Życzę Ci jednak, żeby wyniki po obciążeniu były także OK (przy okazji małe pytanko - jakie obciążenie glukozą będziesz miała?)
podejrzewam, że tak powiedział bo przegapił i żeby nie wyjść na durnia
mam nadzieję, że będzie OK, nie wiem czy to jest genetyczne bo jak tak to u mnie nikt nigdy nie miał cukrzycy nawet z dalekiej rodziny.
Mam mieć 50 g
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 09:09   #4154
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam u mnie pada deszcz i od razu lepeij mi sie spało, snił mi sie dzisiaj mąż taki małam ładny sen że jak sie obudziłam to musiałam sobie przy sniadaniu troszke popłakać z tęsknoty macie jakieś lekrstwo na hormony? bo ostatnio jakaś chodzę smutna.

Co do wiezienia małej ze szpitala napewno nie będzie to fotelik, za daleko mieszkam od szpitala żeby męczyć takie maleńkie dziecko, weźmiemy gondolę albo mam jeszcze nosidełko usztywniane od siostry.

Uciekam kąpać się i pakować bo na 3 dni jadę do teściów.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 09:14   #4155
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witajcie mamuśki

Na reszcie się wyspałam i o dziwo nawet nie przeszkadzały mi bąble na całym ciele których się wczoraj nabawiłam na wieczornym spacerze

Wcinam śniadanko i wyruszam zaraz na miasto na spacerek. Wyprawka dla dzieciaczka skompletowana tak więc pora zadbać o siebie. Muszę zaopatrzyć się w końcu w jakiś dobry krem bo odkąd jestem w ciązy używam takich typowo do cery trądzikowej dla nastolatków

A wczoraj zakupiłam coś takiego:

http://www.ziaja-sklep-warszawa.pl/i...p?act=P&id=750

Po porodzie będę musiała się wziąć ostro za swoją figurę bo niestety zauważyłam na tylku i udach wstrętny cellulit

joannah miłego wypoczynku
__________________
Michalinka jest już z nami
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 09:29   #4156
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Witajcie mamuśki

Na reszcie się wyspałam i o dziwo nawet nie przeszkadzały mi bąble na całym ciele których się wczoraj nabawiłam na wieczornym spacerze

Wcinam śniadanko i wyruszam zaraz na miasto na spacerek. Wyprawka dla dzieciaczka skompletowana tak więc pora zadbać o siebie. Muszę zaopatrzyć się w końcu w jakiś dobry krem bo odkąd jestem w ciązy używam takich typowo do cery trądzikowej dla nastolatków

A wczoraj zakupiłam coś takiego:

http://www.ziaja-sklep-warszawa.pl/i...p?act=P&id=750

Po porodzie będę musiała się wziąć ostro za swoją figurę bo niestety zauważyłam na tylku i udach wstrętny cellulit

joannah miłego wypoczynku
mi podczas ciąży żaden krem nie służy, nic teraz nie używam, tylko po myciu przemywam twarz tonikiem Vishy Normaderm, bo jak się wypacykuję jakimkolwiek kremem na drugi dzień jestem strasznie zsypana krostami
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 09:34   #4157
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witajcie...
na śniadanko miałam...naleśniki...i na kolację też..a wszystko przez Miss Hot...

właśnie piorą mi się pieluszki tetrowe, flanelowe i część ubranek, głónie body , łapki niedrapki , czapeczki kaftaniki...to co można w 60 stopniach

iiiiiii mamy słoneczny dzień!

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
no pewnie ze dam rade ...
nie mam innego wyjscia

---------- Dopisano o 18:24 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ----------



zawsze do szpitala bedzie mogl ci to kolo ktos dowiesc gdyby sie okazało, ze jest strasznie potrzebne

a bol ... jak przyjdzie to dopiero bede sie zastanawiac jak sobie z nim poradze ...
mysle ze nie bedzie wiekszy od tego bolu, ktory czulam, gdy zostalam sama z dzidziusiem, gdy okazalo sie, ze bede samotna matka, i nie bedzie wiekszy od bolu ktory czuje zawsze gdy wchodze na poczekalnie do lekarza ... a tam mezczyzni czekaja na swoje kobiety i towarzysza im podczas ciazy ... mysle ze nie bedzie wiekszy od tego ktory czuje codziennie wieczorem kladac sie do pustego lozka i bojac sie o to czy juz zawsze bede singlem, czy znajde kogos kto mnie pokocha czy moze zostane stara panna ...
bo ten bol porodowy bede miala wynagrodzony, poloza mi na brzuszku dziecko ktoro kocham najbardziej na swiecie!!!! a to zrekompensuje mi te chwile porodowego bólu ...


z
Fasoleczko Julitka będzie miała wspaniałą mądrą mamę tyle tylko napiszę.... super z ciebie dziewucha!!!!

Cytat:
Napisane przez dessertt Pokaż wiadomość

Mam takie pytanko,

1 czy polecano Wam na SR masaż krocza?? Czytałam że niby regularny masaż uelastycznia i potem łatwiej się rodzi i może pomóc uniknąc nacinania.

2 czy hartujecie sutki? może znacie jakieś metody żeby uchroni się przed późniejszym bólem czy pękaniem brodawek?
tak mówią, ja jeszcze nie masuję, ale codziennie ćwiczę mięśnie Kegla i to akurat nam bardzo polecano na sr

co do piersi to odpowiem we wrześniu bo 27 sierpnia idę na specjalny kurs karmienia piesią

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
hej mamuśki - witam nową mamusię

codziennie Was czytam, ale jakoś nie mam weny na pisanie, a poza ty o czym ja mam pisać, jak żadnych zakupów nie zrobiłam i wszystko stoi w miejscu
no chyba, że chcecie wiedzieć, jak bardzo ostatnio cierpię na zgagę
to jakaś masakra, szczególnie gdy złapie mnie w nocy, aż płakać się chce, tak boli, tak pali, spać nie daje
są wakacje, tyle pokus - jak się im nie oprzeć ... tylko co zjem to zaczyna palić, dziś nawet dziewczynka się ze mnie śmiała; "hihihi, pani beka"
na dodatek dziś w nocy złapał mnie skurcz - kolejny powód do płaczu - już czuję się jak męczennica
na zgagę mleczko i rennie- mi nic innego nie pomaga

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość

wiecie co? do mnie jeszcze nie dociera ze ja bede juz niedlugo miala dziecko prawdziwe, wlasne dzieckomoje dziecko
wow 8 miesiecy chodze w ciazy, od paru miesicy kompletuje wyprawke, od tylu miesicy planujemy z mezem wiele spraw zwiazanych z nasza majaca sie powiekszyc rodzinka, o niczym innym nie mysle od 8 miesiecy jak tylko o ciazy, a tak naprawde to do mnie niedociera CZY JA JESTEM NIENORMALNA?:confuse d:
kochana, to zupełnie normalne....ja też czasem nie mogę uwierzyć , że to się dzieje naprawdę....

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ooo, tego to nie wiedziałam

Na SR mówiły nam położne, że kobiety same z siebie bardzo szybko kładą się na łóżku porodowym i już z niego nie wstają, bo skurcze tak "zwalają" z nóg, a nie rodzi się całkiem na leżąco, bo łóżko porodowe ma regulowaną wysokość oparcia.
Co do tego krzesełka, to jest dobre tylko na rodzenie główki. Bardzo utrudnia przekręcanie dziecka, by urodziły się barki bez ryzyka. Dziecko trzeba potem wyciągać za pomocą kleszczy czy vacum.
zupełnie co innego mówiła nam położna.
mówiła jedynie , że nie pozwalają kobietom długo na takim krzesełku siedzieć, jedynie na sam finał właśnie , na ostatnie parte skurcze. nic nie mówiła , że jest jakikolwiek problem z wyjęciem czy przekręceniem dziecka, pokazała nam nawet jak my byśmy siedziały i jak ona będzie siedziała przed nami żeby odebrać dziecko. zwykle też mążwspiera kobietę z tyłu, żeby mogła się oprzeć wygodniej w razie co.

a już o kleszczach to wogóle nie mówiła wręcz przeciwnie... no ale ile razy położne w polsce odbierają poród w innej pozycji niż leżąca??? tu chyba jednak mają jakieś doświadczenie większe....

ja chcę spróbować na takim krzesełku a łóżko porodowe też będę miała więc jak przyjdzie mi się zwalić z nóg to też będzie gdzie

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
i po wizycie
maluszek zdrów, jak zwykle dawał popisy swojej ruchliwości
lekarz mnie zachwalał jak nie wiem co, bo znów mało przytyłam
od początku przytyłam 9,5 kg więc jestem super zadowolona bo dziś mi powiedział, że przewidywal u mnie jakieś 14 kg
na 24 sierpnia jak wróci gin z urlopu mam przyjść na USG do szpitala i mają mi zrobić wszelkie badania m.in. słynne obciążenie glukozą, przyznal się, że przegapił ale stwierdził, że patrząc na cukier który miałam badany normalnie na czczo nie powinno mi nic grozić, zobaczymy
zwolnienie kolejne mam do 3 września i od tego dnia będę mieć wizyty co tydzień
aaa i po wymacaniu brzuszka powiedział, że malec nie jest zabiedzony
ślicznie Pinky!!!!!!

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Odp 3. Na ostatniej wizycie własnie pytałam sie Ginka, ale u nas nie nie ma na stale na etacie anestezjologa, wiec nie ma szans. Chyba musialabym sobie sama ściagnąc goscia do porodu. Choć jak wspomne pierwszy poród i opowieśc laski z sali ktora rodziła z ZZO to jej zazdrościłam Mam tylko dwa "ale": skoro przeszylam normalnie pierwszy porod to drugi teoretycznie powinien być prostrzy, sam ginek mnie tak pocieszał, po kanał rodny jest juz przetarty, po drugie podobno porod z ZZO jest zawsze dluższy niz naturlany, wiec skoro Were rodziłam 14 h to ile on by trwal z ZZO a przez to ze tak dlugo rodziłam potem mala miała problemy i bylysmy dłuzej w szpitalu... wiec reasumujac zostaje sie męczyć silami natury
dokładnie tak samo słyszałam, że ZZO spowalnia poród i zwiększa ryzyko urodzenia z uzyciem vacuum lub kleszczy....

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzięki ale nie ma co zazdrościć mojej wagi cóż z tego, że mało przytyłam jak ważę już 81 kg przed ciążą brałam dużo leków przez które mój apetyt był gigantyczny i nawet się nie obejrzalam jak waga zaczęła szybko narastać
przy okazji jestem niska bo tylko 162 cm
naszczęście niektorzy mnie pocieszają, że nie widać, bo ja tyję równo i moje ciało nie jest rozlazłe od tłuszczu czyli nic mi się nie trzęsie i nie wisi...dobrze, że byłam wysportowana.
a byłam taki szczuplaczek jak Nika czyli 40 parę kilo
Nika - szczuplaczek............ te dwa słowa już nie idą w parze hahahahaha
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:02   #4158
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Hej witajcie nareszcie trochę chłodniej. Jakoś nie mam bardzo siły siedzieć przy komputerze codziennie podczytuje ten wątek i tyle tego jest że jak już kończę to nie wiem co mam pisać.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:02   #4159
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
wiele jest teorii na temat hartowania sutków. Jedne zachęcają inne przestrzegają przed przedwczesnym porodem - i bądź tu mądra kobieto

Osobiście, z racji tego, że jestem śmierdzącym leniem, jakoś szczególnie nie przygotowuję siebie ani swojego ciała do porodu.
Dotyczy to zarazem krocza jak i sutków. Czasami z ciekawości pocisnę brodawki, zetrę z cycków plażowy piasek a wieczorem posmaruję kremem m-pharmaceris

może i ten leń wyjdzie mi na dobre
Ze mnie też leniwa baba. Miałam oczywiście zamiary żeby kroczem się zająć co by mi tam niczym ostrym nie dotykali. Znając jednak życie i tak mnie natną więc odpuściłam. A z sutkami nic nie robię, bo nic się z nimi nie dzieje tyle tylko, że wieczorkiem po kąpieli smaruję się oliwką i to wszystko. Ewentualnie czasem ścieram zaschnięte papu...
Cytat:
Napisane przez beata 76 Pokaż wiadomość
witam nowa i rozpakowana mamuske...jutro ide do diabetologa i chyba dzisiaj ostatnie czekoladki wcinam,nie wiem jak sie obedzie bez slodyczy ,lodow,itd...ale bede sie musiala poswiecicchcialam sie pochwalic moim wypadkiem dzisiejszym...jestem taka wielka i ociazala ze jak tylko o cos sie potkne to od razu leze jak kloda,dzisiaj mi sie nogi o wlasne lozko zaplataly i padlam jak dluga brzuch byl o 1cm od kantu lozka,efektem jest krwiak na kolanie i opuchlizna,ale od razu zjadlam czekoladke zeby sprawdzic czy niunia sie rusza i sie uspokoilam bo od razu zaczela szalec..jutro dam wam znac co mi diabetolog powiedzial i spokojnej nocki zycze
Moja mama taka wywrotna w ciąży była. Może dlatego się wcześniej urodziłam bo jak zobaczyła jak mój uczynny tato firanki powiesił to z rozbiegu wskoczyła na parapet no i spadła. Ja co prawda urodziłam się jakieś dwa tygodnie po tym, więc nie wiem czy było to powiązane ze sobą. Moja mama ogólnie wywrotna jest więc parę razy z nami w ciąży leżała.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:03   #4160
Foka29
Zadomowienie
 
Avatar Foka29
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 567
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
(...)Jeżeli jesteś nienormalna to jesteśmy już dwie
Ja byłam zawsze anty dzieciowa, jak mnie obce dzieciory wkurzały, nie masz pojęcia. A teraz sama takiego wrzeszczącego brzdąca będę miała

(...)
Jest nas trzy... Do mnie też nie dociera.

Dotarło przez chwilę na ostatnich zajęciach SR. Niespecjalnie szło mi ubieranie laleczki
Całą drogę do domu wyłam(dosłownie), że zabiję wlasne dziecko przy ubieraniu.
Już ustaliliśmy, że mąż będzie kąpał - przynajmniej utonięcie nie będzie mu groziło

Uff, nominalnie został mi jeszcze miesiąc.
Od soboty herbatka z liści malin (mama mi od cioci przywiezie) i wiesiołek.
Mam nadzieje, że te +/- 3 tygodnie od terminu teoretycznego, to będzie raczej minus. Nie mam już siły

W tym tygodniu przybyło mi 3 kg. Mam twarz jak księżyc w pełni, stopy nie mieszczą się w buty, a paluszki wyglądają jak kiełbaski. Pewnie, gdyby nie to, że wczoraj odebrałam wyniki badania moczu, to zaczęłabym się zastanawiać nad stanem moich nerek.
Foka29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:18   #4161
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dziewczyny życze Wam udanego weekendu, trzymajcie kciuki za moja jutrzejszą wizyte , jak wrócę to napiszę jak było a w sobotę będe was nadrabiać
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:19   #4162
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Jest nas trzy... Do mnie też nie dociera.

Dotarło przez chwilę na ostatnich zajęciach SR. Niespecjalnie szło mi ubieranie laleczki
Całą drogę do domu wyłam(dosłownie), że zabiję wlasne dziecko przy ubieraniu.
Już ustaliliśmy, że mąż będzie kąpał - przynajmniej utonięcie nie będzie mu groziło

Uff, nominalnie został mi jeszcze miesiąc.
Od soboty herbatka z liści malin (mama mi od cioci przywiezie) i wiesiołek.
Mam nadzieje, że te +/- 3 tygodnie od terminu teoretycznego, to będzie raczej minus. Nie mam już siły

W tym tygodniu przybyło mi 3 kg. Mam twarz jak księżyc w pełni, stopy nie mieszczą się w buty, a paluszki wyglądają jak kiełbaski. Pewnie, gdyby nie to, że wczoraj odebrałam wyniki badania moczu, to zaczęłabym się zastanawiać nad stanem moich nerek.
o jejku

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Hej witajcie nareszcie trochę chłodniej. Jakoś nie mam bardzo siły siedzieć przy komputerze codziennie podczytuje ten wątek i tyle tego jest że jak już kończę to nie wiem co mam pisać.
napisz nam jak się czujesz
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:21   #4163
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Po porodzie będę musiała się wziąć ostro za swoją figurę bo niestety zauważyłam na tylku i udach wstrętny cellulit
Ja też będę musiała się za cellulit zabrać
A kosmetyki mam do tego, jeszcze z przed ciąży http://www.eveline.com.pl/pl/pl_cont..._slim_ser_mod/
http://www.eveline.com.pl/pl/pl_cont..._slim_ser_mod/

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Witajcie...
na śniadanko miałam...naleśniki...i na kolację też..a wszystko przez Miss Hot...
U mnie też dziś dzień naleśnikowy, bo wczoraj się tak rozpędziłam, że zostało sporo na dziś jeszcze

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:20 ----------

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny życze Wam udanego weekendu, trzymajcie kciuki za moja jutrzejszą wizyte , jak wrócę to napiszę jak było a w sobotę będe was nadrabiać
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:23   #4164
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Fasoleczka tak czytam twoje wypowiedzi i tak jakbym słuchała siebie ponad dwa lata temu. Przeżyłam wtedy dwa okropne zawody miłosne jeden po drugim. Co prawda nie byłam w ciąży ale miałam silną depresję. Myślałam że nic dobrego mnie już nie spotka... i wtedy poznałam mojego obecnego męża, nawet nie myślałam,że będę z nim ( był zaręczony) i ja jakoś nie pchałam się do niego. Los zadecydował inaczej.Rozstali się. On był załamany po tym jak zerwał zaręczyny ja byłam załamana życiem i jakoś ten smutek nas połączył. Do dziś pamiętam jego slowa "dlaczego ty jesteś cały czas smutna ja nie mogę na to patrzeć". Od słowa do słowa okazało się że jesteśmy tak podobni do siebie i teraz jeszcze bedziemy mieli małego Stasia. Teraz sobie tak myślę że tamci dwaj musieli mnie chyba tak skrzywdzić żebym zasłużyła na to co mam teraz. Mój ukochany może nie jest idałem i ma wiele wad ale dopiero z nim wiem co to jest miłość i prawdziwy związek. Wiem że łatwo jest mi mówić teraz ale zobaczysz życie jest zmienne uwierz mi że świat uśmiechnie się i do Ciebie
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:25   #4165
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny życze Wam udanego weekendu, trzymajcie kciuki za moja jutrzejszą wizyte , jak wrócę to napiszę jak było a w sobotę będe was nadrabiać
kciuki zaciśnięte!

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość

U mnie też dziś dzień naleśnikowy, bo wczoraj się tak rozpędziłam, że zostało sporo na dziś jeszcze
no to tak jak ja.... ale wczoraj mi narobiłaś takiej ochoty na te naleśniki, że jak ich narobiłam to wczoraj się objadłam i dziś się objadłam....
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:27   #4166
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Ja tak dobrze nie mam, TZ planuje urlop na polowe października zeby byc przy mnie przy porodzie i po, wszystko pieknie i ladnie jak... nie daj boze nie rozypie sie wczesniej, wtedy bylby totalny zong bo z Turcji nie dofrunie do mnie, nie zostawi ciezarowki, ladunki itd. Wszytko w rękach bąbla, mam nadzieje ze poslucha mamy i poczeka na tate bo inaczej to cięko widzę, nawet nie bedzie zbytnio kto mial do mnie do szpitala przyjechac Rodzice sa juz na tyle mało mobilnie że auta nie bedą chcieli wziaśc a autobusem nie przyjada bo wtedy co z moja Werą, dobra nie nakrecam sie negatywnie
Pożyczę Ci mojego on uczynny chłopak jest. W zeszłym roku znajomą do Zabrza na poród wiózł bo w Częstochowie nie chcieli jej nigdzie przyjąć.
Mój ma ugadane z kierownictwem, że jak tylko urodzę to wpiszą mu od razu urlop, ale zamierzamy też wykorzystać opiekę która mu na mnie przysługuje. Nie zmienia to faktu, że właśnie dziś rano został z krytykowany przez kolegę, że ja już coraz bliżej porodu a on jest w pracy, że jak coś zacznie się dziać to zanim on z pracy wyjdzie to ja zdążę urodzić (nie narzekałabym na taki szybki poród) . A on nie w Turcji pracuje tylko 5 km. od domu i jeden tel. wystarczy a za 10 minut byłby już w domu...
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dzień dobry! U mnie od nocy leje. Musiałam iść w gumiaczkach do pracy Dobrze, że dziś znowu SR, bo inaczej popołudnie spędziłabym podobnie do wczorajszego - ponad godzinna drzemka po Teleexpressie. Strasznie sennie jest. Ale z drugiej strony dobrze, że nie ma upałów. Tylko miałam takie fajne plany na weekend po ostatnim wypadzie do Rowów Najwyżej skończę wreszcie porządki w domu.
Ty skończysz a ja może w końcu zacznę...
Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Dziewczyny dzięki ale nie ma co zazdrościć mojej wagi cóż z tego, że mało przytyłam jak ważę już 81 kg przed ciążą brałam dużo leków przez które mój apetyt był gigantyczny i nawet się nie obejrzalam jak waga zaczęła szybko narastać
przy okazji jestem niska bo tylko 162 cm
naszczęście niektorzy mnie pocieszają, że nie widać, bo ja tyję równo i moje ciało nie jest rozlazłe od tłuszczu czyli nic mi się nie trzęsie i nie wisi...dobrze, że byłam wysportowana.
a byłam taki szczuplaczek jak Nika czyli 40 parę kilo


podejrzewam, że tak powiedział bo przegapił i żeby nie wyjść na durnia
mam nadzieję, że będzie OK, nie wiem czy to jest genetyczne bo jak tak to u mnie nikt nigdy nie miał cukrzycy nawet z dalekiej rodziny.
Mam mieć 50 g
No ja 11 na plus mam, ale ważymy tyle samo tyle tylko, że 1 cm niższa. No i też mam tą przyjemność równo tyć tak, że nie wyglądam jak pierwszoligowy zawodnik sumo. Liczę na to, że po porodzie zjadę do 55 kg-w takiej wadze czułam się najlepiej.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:31   #4167
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
podejrzewam, że tak powiedział bo przegapił i żeby nie wyjść na durnia
mam nadzieję, że będzie OK, nie wiem czy to jest genetyczne bo jak tak to u mnie nikt nigdy nie miał cukrzycy nawet z dalekiej rodziny.
Mam mieć 50 g
Cukrzyca ciężarnych bardzo często nie jest związana z genetyką. U mnie tylko brat dziadka miał cukrzycę, ale to w późnym wieku. To kwestia hormonów, które wydziela łożysko, a które działają na insulinę wytwarzaną przez naszą trzustkę.

Moim zdaniem powinnaś zrobić test obciążenia 75 g z pomiarami po godzinie i po dwóch. Tylko to badanie jest miarodajne, a poza tym jesteś już dawno po terminie wykonywania testu obciążenia 50 g.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
zupełnie co innego mówiła nam położna.
mówiła jedynie , że nie pozwalają kobietom długo na takim krzesełku siedzieć, jedynie na sam finał właśnie , na ostatnie parte skurcze. nic nie mówiła , że jest jakikolwiek problem z wyjęciem czy przekręceniem dziecka, pokazała nam nawet jak my byśmy siedziały i jak ona będzie siedziała przed nami żeby odebrać dziecko. zwykle też mążwspiera kobietę z tyłu, żeby mogła się oprzeć wygodniej w razie co.

a już o kleszczach to wogóle nie mówiła wręcz przeciwnie... no ale ile razy położne w polsce odbierają poród w innej pozycji niż leżąca??? tu chyba jednak mają jakieś doświadczenie większe....

ja chcę spróbować na takim krzesełku a łóżko porodowe też będę miała więc jak przyjdzie mi się zwalić z nóg to też będzie gdzie
Nam o tym krzesełku mówiła położna z własnego doświadczenia, a nie z "teorii".

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny życze Wam udanego weekendu, trzymajcie kciuki za moja jutrzejszą wizyte , jak wrócę to napiszę jak było a w sobotę będe was nadrabiać
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:35   #4168
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Foka29 Pokaż wiadomość
Jest nas trzy... Do mnie też nie dociera.

Dotarło przez chwilę na ostatnich zajęciach SR. Niespecjalnie szło mi ubieranie laleczki
Całą drogę do domu wyłam(dosłownie), że zabiję wlasne dziecko przy ubieraniu.
Już ustaliliśmy, że mąż będzie kąpał - przynajmniej utonięcie nie będzie mu groziło

Uff, nominalnie został mi jeszcze miesiąc.
Od soboty herbatka z liści malin (mama mi od cioci przywiezie) i wiesiołek.
Mam nadzieje, że te +/- 3 tygodnie od terminu teoretycznego, to będzie raczej minus. Nie mam już siły

W tym tygodniu przybyło mi 3 kg. Mam twarz jak księżyc w pełni, stopy nie mieszczą się w buty, a paluszki wyglądają jak kiełbaski. Pewnie, gdyby nie to, że wczoraj odebrałam wyniki badania moczu, to zaczęłabym się zastanawiać nad stanem moich nerek.
A ja mam nadzieję, że będą 3 na + bo wolę, żeby mała waga mi się urodziła
Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Fasoleczka tak czytam twoje wypowiedzi i tak jakbym słuchała siebie ponad dwa lata temu. Przeżyłam wtedy dwa okropne zawody miłosne jeden po drugim. Co prawda nie byłam w ciąży ale miałam silną depresję. Myślałam że nic dobrego mnie już nie spotka... i wtedy poznałam mojego obecnego męża, nawet nie myślałam,że będę z nim ( był zaręczony) i ja jakoś nie pchałam się do niego. Los zadecydował inaczej.Rozstali się. On był załamany po tym jak zerwał zaręczyny ja byłam załamana życiem i jakoś ten smutek nas połączył. Do dziś pamiętam jego slowa "dlaczego ty jesteś cały czas smutna ja nie mogę na to patrzeć". Od słowa do słowa okazało się że jesteśmy tak podobni do siebie i teraz jeszcze bedziemy mieli małego Stasia. Teraz sobie tak myślę że tamci dwaj musieli mnie chyba tak skrzywdzić żebym zasłużyła na to co mam teraz. Mój ukochany może nie jest idałem i ma wiele wad ale dopiero z nim wiem co to jest miłość i prawdziwy związek. Wiem że łatwo jest mi mówić teraz ale zobaczysz życie jest zmienne uwierz mi że świat uśmiechnie się i do Ciebie
Tak sobie myślę, że niektóre z kobiet muszą po tyłku dostać. Też zawsze byłam w beznadziejnych związkach w których bardzo dużo z siebie dawałam a otrzymywałam wielkie G... I w sumie ani z moim nie przymierzaliśmy się do żadnego związku co najwyżej obojgu z nas potrzebny był przyjaciel i tak już jesteśmy ze sobą 4 lata.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:35   #4169
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dziewczynki jak czytam ten wątek i dziwię się bo ja chyba jestem jakąś wybraną mamą bo nic większego mi nie dolega po za tym że szybciej się męczę i dużo śpię czuję się ok. Ciąża mi dobrze służy mam dobre wyniki cukru, moczu dzieciaczek rośnie (ma być duży) może morfologia trochę gorzej ale sobie tak myślę że chyba nie jest ze mną źle nogi mi nie puchną mogę robić długie spacery nie mam zgagi i innych dolegliwości może czasami boli mnie kręgosłup ale nie narzekam. Myślę że dużo daje podejście samej do samej siebie. Kochane już nam tak mało zostało do końca nie mogę się już doczekać kiedy będę miała mojego synka.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-13, 10:40   #4170
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

dzien dobry
kurcze dzisiaj znowu nie spalam w nocy juz mam tego dosc i tak sobie pomyslalam ze jak moje dziciatko bedzie dawalo mi popalic w nocy (odpukac w niemalowane) to przynajmniej bede do tego przygotowana a co musialam znalesc jakis plus tych niedogodnosci

pisalyscie o cellulicie... zawsze bylam przekonana ze pozbyc sie cellulitu juz sie nie da, zreszta 95% kobiet ma skorke pomaranczowa. ale moja kolezanka powiedziala ze przed ciaza nie miala w ogole cellulitu, w trakcie ciazy "wyrosl" jak grzyby po deszczu, a po co ciazy znowu nie ma i sie nie odchudzala (waga sama spadla) ani nie uzywala zadnych preparatow tez tak chce
natomiast moja tesciowa twierdzi ze bedac w ciazy z moim mezem (drugie jej dziecko) miala rozstepy, a potem jej zniknely ze dzisiaj nie ma ani jednego. co jak co- ale nie slyszalam jeszcze o takim cudzie zeby rozstepy ot tak sobie bez niczego znikaly (a przeciez 30 lat temu nikt nie uzywal zadnych kremow ani zabiegow- a tym bardziej ona- ona nawet kremu do twarzy nie uzywa)
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.