Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 146 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-14, 23:57   #4351
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Nadrabiam i nadrabiam i konca nie widać

Właśnie wróciłam do domku, byłam się troszkę powłóczyć. Odwiedziłam przyjaciółkę i jej malutką 3 tygodniową córeczkę. Jest przesłodka Taki dzieciak jest lepszy niż telewizor Można siedzieć i się cały czas gapić na jego miny, ruchy. I pomyśleć że za kilka tygodni będę się tak wpatrywać w mojego synusia Znowu byłam obecna przy kąpieli i łapałam wszystkie wskazówki
Potem podjechałam jeszcze do mamy i tak mi cały wieczór zleciał, aż mi sucho w ustach od tego gadania U kosmetyczki się nagadałam, u Kasi i u mamy również, a teraz jeszcze wizaż, gdzie gadam wirtualnie.

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
i nie pochwaliłam się najważniejszym - skonczyłam pisać pracę doktorską!!!!!!!!!!!!!!
Gratulacje Podziwiam naprawdę
Ja mam wrażenie, że ciąża zjadła mi połowę szarych komórek, więc nie wyobrażam sobie napisać magisterskiej a co dopiero doktorskiej
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Ja też nic.
Ja nawet do sr nie chodzę, ale jakoś to będzie

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Na początku byłam zdecydowana na Baby Merca ... ale potem mialam okazje prowadzic wozek ze skretnymi kolami i Baby Merc odszedl daleko w niepamięc. Z tych ze skrętnymi koła oglądałam Coneco (bardzo fajny wózek) X-lander (fajny, lekki, zwinny, tylko gondola malusieńka i cena troche zbyt wygorowana 1600zł) Espiro GTX (podobal mi sie, ale czegos w nim brakowalo jak dla mnie) i Espiro Atlantic - właśnie tez stoi u mnie w pokoju!!!! Jest bardzo wysoki, duży i ciężki!!!! Nie polecam dla osób niskich lub takich ktore mieszkaja wysoko!!! Ja jestem dosc wysoka 170 i mieszkam na parterze. Wozek wazy z gondola 17 kg. Strasznie mi sie podobal ze wzgledu na duza gondole (chyba najwieksza z wozkow ktore ogladalam) i bardzo podoba mi sie stelaz, w sumie nawet nie wiem dlaczego ... po prostu zakochalam sie wnim. Mimo wagi bardzo dobrze sie go prowadzi, jest zwinny, niestety przez swoje gabaryty uniemozliwiony mam przewoz go w swoim samochodzie (cieniasek) i raczej do zwyklego sklepu z nim nie wjade .... predzej do tesco, carrefour, bo osiedlowy sklepik bylby za waski ....
Do osiedlowych sklepów chyba żadnym wózkiem nie da się wjechać
Cytat:
Napisane przez DDosiek Pokaż wiadomość
A, mam pytanie: Czy Wy też czujecie taki mocny nacisk na krocze ( na kości dokładniej), jakby dziecko ważyło nie wiadomo ile?
Oj mnie dość mocno od kilku dni przy chodzeniu kłuje w środku, jakby mi synek naciskał w środku na fredkę.
Do tego brzuchol mi się obniżył, zauważył to mąż, a dzisiaj koleżanka potwierdziła. Coś jest na rzeczy
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 08:28   #4352
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Milibili Pokaż wiadomość
Dobry Wieczór!
Byłam wczoraj na wizycie u mojego ginekologa (przedwczoraj byłam tylko na usg u innego) i niestety szyjka miękka i jest już jakieś rozwarcie a to 32 tydzień ale nie powiedziała jakie bo jak sama mówiła "nie chce się tam pchac zabardzo z paluchami". Maleństwo dosyc mocno napiera na szyjkę... mam brac dalej nospę, magnez i leżeć z nogami wyzej i wytrzymać przynajmniej 4 tyg... mam nadzieję, że jednak uda m isię wytrzymac więcej bo 36 tyg to też jednak trochę za wcześnie... Musze zwolnic zdecydowanie obroty... trudno, najwyzej skonczymy mieszkanie jak sie malenstwo urodzi a przemieszkamy ten jakis czas po porodzie u którychś rodziców...




Gratulacje!!!!!



Ja też- pomimo wsmarowanie grubych złotówek w brzuch (smaruję się od początku ciąży regularnie, kilka razy dziennie) mam cały brzuch w krwawych rozstępach... po okresie dojrzewania mam przeorane pośladki, biodra i plecy.... pocieszę Cię, że tamte stare były koszmarne a teraz są znośne a wtedy nawet nie wiedziałam ,że można je czyms smarowac zeby były mniejsze.... Musimy miec nadzieję, że jakoś te paskudztwa w cudowny sposób poznikają
To leżeć!!!! Trzymam kciuki, żeby dzidzia wysiedziała do końca, a przynajmniej jak najdłużej. Bo faktycznie 32 tydzień to za wcześnie.

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Wtajcie, piękny dzień dziś był, a ja go całego prawie przespałam - korzystam póki ma się kto zająć małą Wczoraj okazało się że zostajemy jeszcze na tydzień u mojej rodziny. Mąż rozebrał część naszej łazienki - A MIAŁ TYLKO KAFELEK PRZYKLEIĆ!!! - na szczęście udało mi się przełożyć ginka, wizytę będę miała 2 tyg później niż planowałam, ale cóż..jak mus to mus....Dziś odebrałam wyniki badań i wiecie co???Co miasto to inne normy - PARANOJA JAKAŚ!!! Według norm międzyrzeckich - mam anemię, według norm warszawskich-WSIO OK, i komu wierzyć????
Śpij kochana ile się da!
To ja mam chyba jeszcze jakieś inne badania. Bo u mnie norma hemoglobiny jest 12 - 16 .... a ja mam 12,2

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Wpadlam na chwilke, bo musze wylaczyc kompa. Juz nie mam do siebie samej sily przez ta ciaze, przez ostatnie dwa tyg mowilam do TZ-a idz na piwo z chlopakami, bo to juz ostatnie dwa miechy twej wolnosci, a jak dzis poszedl to jestam zla.

Mialam Was poczytac, ale moze juz jutro nadrobie bo nie mam juz sil, lece pod prysznic i zobacze jakis filmik, moze horrorek, ale nie mam sie do kogo przytulic, ciekawe o ktorej moj skarbek wroci?

Milych snow laseczki
Jesteś prawdziwą kobietą w ciąży
oj nie gniewaj się na Niego

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość

Naprodukowalm i mi zżarło
Mnie też chodzi o to że nasz poród nie bedzie taki jak naszych babc, mam, cioc, kolezanek itd ale one nie straszą (pewnie jak wszędzie wyjątki od reguły są) tylko to taka gadka chińczyka z polakiem. Rodzaca mówi co czuła a pierworodka odbiera to poswojemu bo to co wie na ten temat to tylko wyobrażenia ktore bardziej czy mniej sama sobie ubarwi, rozwinie itd w zaleznosci od wyobraźni,ale nie ma to odzwierciedlenia w naturze, Co innego slyszec ze lody sa smaczne a co innego sprobowac Kazdy poród jest inny, mamy inna granice bolu, czas akcji jest rozny, wielkość dziecka, jego ulożenia, nasza budowa i wiele innych Nie ma co tu porównywać bo sie zwyczajnie nie da. Ale jak pierowrodka mowi ze da rade i że zrobi tak czy inaczej przy porodzie, to pewnie jakas rodzaca "irytujaco" ją prostuje bo skąd ona to moze wiedziec Nikt nie zna sie na tyle, miec ideały, marzenia, pragnienia itd to super tylko nie wiem jak zareagujemy w krytycznej sytuacji. Nie mowie tego zlośliwie, nie chce nikogo urazić... przejdziemy przez to i bedzie za chwile po i co tam ten jedne dzień za chwile bedziemy miec wieksze rozterki bo za rzadka kupka, za twarda, bo kolka, bo sie ulewa to będą dylematy

Orzeszek co do tych norm to moze zalezy od ilosci żelaza w wodzie w danym regionie
oj to będą dylematy zapewne i tych boję się najbardziej ...

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Nadrabiam i nadrabiam i konca nie widać

Oj mnie dość mocno od kilku dni przy chodzeniu kłuje w środku, jakby mi synek naciskał w środku na fredkę.
Do tego brzuchol mi się obniżył, zauważył to mąż, a dzisiaj koleżanka potwierdziła. Coś jest na rzeczy
Chcesz powiedzieć, że to może już blisko bliziuteńko??

A moje dziecko chyba się znowu przekręciło ... dupskiem do dołu bo tu gdzie czułam giraski czuje teraz główkę (bo wielkie, twarde i upierdliwie dziure mi wywierca ) oczywiscie nie kopnie mnie dzidzia tylko taka gula jest od rana w jednym miejscu (od rana znaczy sie od 4 w nocy) dusiłam, naciskałam, telepałam nic ... nawet najmniejszego ruchu ... co to za dziecko????

Ide jeść pierogi
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 08:49   #4353
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry

Idę do kościoła (ciekawe czy dam radę wytrwać ), a potem śmigamy do Nałęczowa i na ślub do kolegi obok Nałęczowa
Miłego dnia

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
A moje dziecko chyba się znowu przekręciło ... dupskiem do dołu bo tu gdzie czułam giraski czuje teraz główkę (bo wielkie, twarde i upierdliwie dziure mi wywierca ) oczywiscie nie kopnie mnie dzidzia tylko taka gula jest od rana w jednym miejscu (od rana znaczy sie od 4 w nocy) dusiłam, naciskałam, telepałam nic ... nawet najmniejszego ruchu ... co to za dziecko????
Mi też się wydaje, że jakoś się wczoraj synek przekręcił, bo normalnie twardszy brzuch i większy nacisk miałam na dole, a wczoraj jak byliśmy na pizzy, to czułam takie twarde na górze pod samymi piersiami A dziś już zdaje mi się, że jest normalnie
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 11:57   #4354
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Przyszla moja karta z grupa krwi, bo juz sie denerwowalam, ze nie dostane przed porodem, a tu to wymagaja
U nas też wymagają kartek z laboratorium z grupą krwi (bo na karcie ciąży można zrobić błąd). Ja to chyba wyrobię sobie taką twardą kartę w stacji krwiodawstwa, żeby mieć przy sobie, bo normalnie nie nosi się papierków z laboratorium, a w razie jakiegoś wypadku liczy się każda minuta, gdy trzeba podać krew. A ja mam rzadką - 0 rh -

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Nadrabiam i nadrabiam i konca nie widać

Właśnie wróciłam do domku, byłam się troszkę powłóczyć. Odwiedziłam przyjaciółkę i jej malutką 3 tygodniową córeczkę. Jest przesłodka Taki dzieciak jest lepszy niż telewizor Można siedzieć i się cały czas gapić na jego miny, ruchy. I pomyśleć że za kilka tygodni będę się tak wpatrywać w mojego synusia Znowu byłam obecna przy kąpieli i łapałam wszystkie wskazówki
Potem podjechałam jeszcze do mamy i tak mi cały wieczór zleciał, aż mi sucho w ustach od tego gadania U kosmetyczki się nagadałam, u Kasi i u mamy również, a teraz jeszcze wizaż, gdzie gadam wirtualnie.
Masz dobrze Kąpiel małego dziecka to nie to samo, niż obserwowanie na SR kąpieli lalki.

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Mi też się wydaje, że jakoś się wczoraj synek przekręcił, bo normalnie twardszy brzuch i większy nacisk miałam na dole, a wczoraj jak byliśmy na pizzy, to czułam takie twarde na górze pod samymi piersiami A dziś już zdaje mi się, że jest normalnie
To twarde to plecki albo dupeczka. Bardzo często robi mi się ta gula po jednej stronie brzucha, a po drugiej czuję kopniaki. Na dole zaś maleństwo napierdziela rączkami
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 12:30   #4355
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Gdyby nie kwestia finansowa to ja bardzo chętnie rodziłabym w domu. Nie lubię szpitali. W domu czuję się swobodnie i wiem, że mogłabym rodzić tak jak ja chcę i tak jak by mi instynkt nakazywał.

Ja też się napracowałam-zrobiłam to przemeblowanie o którym wczoraj wspominałam (bez małża) i teraz mam już miejsce na wózek i łóżeczko. Małż na mnie nakrzyczał, że sama z meblami szalałam, ale co było robić kiedy mój organizm powiedział mi, że to jest właśnie TEN moment
Kochana nie świruj z tymi meblami

Ja mam nadzieję, że jak zacznie się u mnie akcja - poród w domu to uda mi się w nim jak najdłużej zostać. Myślę, że za kilka lat w Polsce będą bardziej popularne porody domowe, tym bardziej, że jest to zdecydowanie tańsze dla państwa.

Cytat:
Napisane przez Milibili Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj na wizycie u mojego ginekologa (przedwczoraj byłam tylko na usg u innego) i niestety szyjka miękka i jest już jakieś rozwarcie a to 32 tydzień ale nie powiedziała jakie bo jak sama mówiła "nie chce się tam pchac zabardzo z paluchami". Maleństwo dosyc mocno napiera na szyjkę... mam brac dalej nospę, magnez i leżeć z nogami wyzej i wytrzymać przynajmniej 4 tyg... mam nadzieję, że jednak uda m isię wytrzymac więcej bo 36 tyg to też jednak trochę za wcześnie... Musze zwolnic zdecydowanie obroty... trudno, najwyzej skonczymy mieszkanie jak sie malenstwo urodzi a przemieszkamy ten jakis czas po porodzie u którychś rodziców...
To Ty leż i odpoczywaj, żebyś się za szybko nie rozpakowała!

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Wpadlam na chwilke, bo musze wylaczyc kompa. Juz nie mam do siebie samej sily przez ta ciaze, przez ostatnie dwa tyg mowilam do TZ-a idz na piwo z chlopakami, bo to juz ostatnie dwa miechy twej wolnosci, a jak dzis poszedl to jestam zla.
Ja mojemu mężowi też powtarzam, że ma odpocząć i rozerwać się przed wrześniowymi obowiązkami, więc wziął sobie kilka dni urlopu, a ja ciągle coś od niego chcę, żeby posprzątał, pojechał itd... Takie chyba już są upierdliwe te ciężarówki
Mój idzie na wieczór kawalerski za tydzień w sobotę, więc wtedy ja będę cierpieć. Powiedział, że może nie iść jak nie chcę, ale przemogłam się i nie protestowałam, żeby już nie być taką zołzą

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Chcesz powiedzieć, że to może już blisko bliziuteńko??

A moje dziecko chyba się znowu przekręciło ... dupskiem do dołu bo tu gdzie czułam giraski czuje teraz główkę (bo wielkie, twarde i upierdliwie dziure mi wywierca ) oczywiscie nie kopnie mnie dzidzia tylko taka gula jest od rana w jednym miejscu (od rana znaczy sie od 4 w nocy) dusiłam, naciskałam, telepałam nic ... nawet najmniejszego ruchu ... co to za dziecko????
We wtorek mam wizytę to się wszystkiego dowiem, czy coś się dzieje

A może to nie głowa? Czytałam, że jak dziecko wypycha jakąś część ciała to w tym miejscu robi się skurcz w macicy. Ja często czuję, że synuś się rozpycha a za chwile mam twardą gulę w tym miejscu.

Julitka może jak taka grzeczna w brzuszku, to jak wyjdzie z niego też taka będzie

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Masz dobrze Kąpiel małego dziecka to nie to samo, niż obserwowanie na SR kąpieli lalki.
To fakt Fajnie mieć koleżankę ze starszym o 2 miesiące dzieciolkiem O wszystko można się wypytać
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 13:29   #4356
arzdąc
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 361
GG do arzdąc
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Moj maluszek czesto sie przeciąga wbijając nózki pod zebro i tez czesto ma czkawkę-takie rownomierne pukanie
Pozdrawiam
arzdąc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 14:04   #4357
DianaM
Zadomowienie
 
Avatar DianaM
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć,
chciałam się przywitać i spróbuję choc troch Was nadrobić.
Remont pokoi - w tym maluszka trwa i nie mam czasu zasiąść do kompa...

Jestem z siebie dumna, wczoraj kupiłam sobie wszystko do szpitala, zrobiłam pranie rzeczy małego. Jeszcze tylko prasowanie i jestem sporo do przodu

A teraz Was nadrobie...
__________________
DianaM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 14:14   #4358
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Kochana nie świruj z tymi meblami
Mam akurat takie meble, że składają się z małych elementów, więc jak się je opróżni to są leciutkie. Spokojnie daję radę sama z nimi hasać po domu. Cięższe rzeczy (typu kanapa) przestawił małż
Dla państwa porody domowe owszem tańsze są. Tylko kobiety rodzące w domu za dziwolągi uchodzą...
Swoją drogą gdybym rodziła w domu i musiałabym w szczycie do szpitala dojechać to nie było by wesoło... a do szpitala mam jakieś 6 km.
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
U nas też wymagają kartek z laboratorium z grupą krwi (bo na karcie ciąży można zrobić błąd). Ja to chyba wyrobię sobie taką twardą kartę w stacji krwiodawstwa, żeby mieć przy sobie, bo normalnie nie nosi się papierków z laboratorium, a w razie jakiegoś wypadku liczy się każda minuta, gdy trzeba podać krew. A ja mam rzadką - 0 rh -
Chyba wszędzie wymagają wyniku z laboratorium. Moja szwagierka pomimo, że w ciąży drugi raz musiała drugi raz badać grupę krwi, żeby mieć z aktualną datą... Ja mam 0 rh + więc nie tak rzadką jak Twoja

Co do kąpieli to uważam, że oglądanie akcji na żywo dużo człowiekowi daje. Normalnie siostrę po nogach powinnam całować, bo nie przeraża mnie ani wizja kąpieli, ani zmiany pieluchy i ogólnego obsłużenia dziecka. Martwi mnie za to karmienie piersią. I cały czas mam wizję w której w nocy dziecko będzie płakać a my będziemy sobie smacznie spać

---------- Dopisano o 14:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ----------

Cytat:
Napisane przez arzdąc Pokaż wiadomość
Moj maluszek czesto sie przeciąga wbijając nózki pod zebro i tez czesto ma czkawkę-takie rownomierne pukanie
Pozdrawiam
Mój mały chyba już na stałe nogę pod prawymi żebrami ułożył, więc wątroba cierpi... a czkawka co chwilę go męczy. Ostatnio tak bardzo, że małż się przebudził bo czuł drganie na plecach...
Cytat:
Napisane przez DianaM Pokaż wiadomość
Cześć,
chciałam się przywitać i spróbuję choc troch Was nadrobić.
Remont pokoi - w tym maluszka trwa i nie mam czasu zasiąść do kompa...

Jestem z siebie dumna, wczoraj kupiłam sobie wszystko do szpitala, zrobiłam pranie rzeczy małego. Jeszcze tylko prasowanie i jestem sporo do przodu

A teraz Was nadrobie...
Ja już czekam na godzinę 0
Dzisiaj miałam kiepską noc. Od 3 zgaga mnie męczyła a później łobuz się rozszalał i zasnęłam dopiero około 6 praktycznie w pozycji siedzącej.

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ----------

Uprzedzam, że wpadnę dopiero w poniedziałek bo dzisiaj mamy imprezkę rodzinną a jutro świętujemy rocznicę. Proszę dużo nie pisać, żebym nie musiała dużo nadrabiać.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 14:32   #4359
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość

Jesteś prawdziwą kobietą w ciąży
oj nie gniewaj się na Niego

Ide jeść pierogi
Wczoraj w pierwszej chwili jak zadzwonil z kawiarni mowac, ze mnie kocha bylam strasznie zla, ale po chwili mi przeszlo to chyba nic innego jak hormony jednak nie jestem taka twarda jak myslalam.
Potem wyslalam mu pieknego smska, zeby mu smutno nie byloi juz mi zlosc zupelnie przeszla.
Wrocil o 1 00 w nocy wiec nie jakos strasznie pozno i powiedzial, ze to bylo ostatni raz, bo za chwilke bedzie maluszek. Oczywiscie postaram sie go jeszcze wygonic na piwo , a dzis wieczorkiem lecimy do kina, bo pozniej to juz nie bedzie jak z malym

Pierogi a z czym robisz? Moze po niedzieli zrobie

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Ja mojemu mężowi też powtarzam, że ma odpocząć i rozerwać się przed wrześniowymi obowiązkami, więc wziął sobie kilka dni urlopu, a ja ciągle coś od niego chcę, żeby posprzątał, pojechał itd... Takie chyba już są upierdliwe te ciężarówki
Mój idzie na wieczór kawalerski za tydzień w sobotę, więc wtedy ja będę cierpieć. Powiedział, że może nie iść jak nie chcę, ale przemogłam się i nie protestowałam, żeby już nie być taką zołzą
no wlasnie o to chodzi, Mi sie teraz jakos nie chce chodzic po knajpach, siedziec w zadymionym pomieszczeniu jak idziemy razem to z reguly na lody. Ale Jak TZ ma ochote to nie powinnam protestowac, tym bardziej, ze bardzo by chcial zebym z nim poszla i strasznie teskni siedzac tam sam

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość

A moje dziecko chyba się znowu przekręciło ... dupskiem do dołu bo tu gdzie czułam giraski czuje teraz główkę (bo wielkie, twarde i upierdliwie dziure mi wywierca ) oczywiscie nie kopnie mnie dzidzia tylko taka gula jest od rana w jednym miejscu (od rana znaczy sie od 4 w nocy) dusiłam, naciskałam, telepałam nic ... nawet najmniejszego ruchu ... co to za dziecko????
A kto powiedzial, ze tylko glowka jest twarda? Moje lezy jak lezalo po prawej glowka do dolu i caly czas czuje po wyzej pepka prawdopodobnie twarda doopke, a po nizej plecki i pewnie ramionka, bo lezy na boku Kopniaki czuje po lewej i miedzy zebrami czasem cos twardego, ale to pewnie stopka. Glowke schowalo mi pomiedzy nogi i jej nie czuje
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 14:37   #4360
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Uprzedzam, że wpadnę dopiero w poniedziałek bo dzisiaj mamy imprezkę rodzinną a jutro świętujemy rocznicę.
My też jutro mamy rocznicę - jak na razie pierwszą.
Tylko nie wiem dlaczego dzisiaj śniło mi się, że zdradzam swojego męża. Chociaż to była całkiem sympatyczna scena erotyczna... i facet miał twarz mojego męża
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 14:42   #4361
zartownis
Zadomowienie
 
Avatar zartownis
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 313
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Mam akurat takie meble, że składają się z małych elementów, więc jak się je opróżni to są leciutkie. Spokojnie daję radę sama z nimi hasać po domu. Cięższe rzeczy (typu kanapa) przestawił małż
Dla państwa porody domowe owszem tańsze są. Tylko kobiety rodzące w domu za dziwolągi uchodzą...
Swoją drogą gdybym rodziła w domu i musiałabym w szczycie do szpitala dojechać to nie było by wesoło... a do szpitala mam jakieś 6 km.

Chyba wszędzie wymagają wyniku z laboratorium. Moja szwagierka pomimo, że w ciąży drugi raz musiała drugi raz badać grupę krwi, żeby mieć z aktualną datą... Ja mam 0 rh + więc nie tak rzadką jak Twoja



Uprzedzam, że wpadnę dopiero w poniedziałek bo dzisiaj mamy imprezkę rodzinną a jutro świętujemy rocznicę. Proszę dużo nie pisać, żebym nie musiała dużo nadrabiać.
Ja ostatnio przestawialam skrzynki z ksiazkami, ale juz mam dosc tego ciaglego czekanie na TZ-a , mam dosc tego ciaglego bycia zaleznym od kogos

U nas dopiero po drugim badaniu przysylaja karte juz mi od razu plastikowa przyslali, wyglada jak karta stalego klienta
Tez mam 0 +. Tylko nie wiem po co w zasadzie kaza miec karte jak krew badam w labo w szpitalu gdzie bede rodzic, a tam wszystkie wyniki siedza w kompie

Milej imprezki, dzis moja mama ma imieniny, a ja nawet kartki nie wyslalam.

Edytowane przez zartownis
Czas edycji: 2009-08-15 o 14:43
zartownis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 15:19   #4362
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez DianaM Pokaż wiadomość
Cześć,
chciałam się przywitać i spróbuję choc troch Was nadrobić.
Remont pokoi - w tym maluszka trwa i nie mam czasu zasiąść do kompa...

Jestem z siebie dumna, wczoraj kupiłam sobie wszystko do szpitala, zrobiłam pranie rzeczy małego. Jeszcze tylko prasowanie i jestem sporo do przodu

A teraz Was nadrobie...
Witamy Witamy! Dawno Cie nie było u nas

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Wczoraj w pierwszej chwili jak zadzwonil z kawiarni mowac, ze mnie kocha bylam strasznie zla, ale po chwili mi przeszlo to chyba nic innego jak hormony jednak nie jestem taka twarda jak myslalam.
Potem wyslalam mu pieknego smska, zeby mu smutno nie byloi juz mi zlosc zupelnie przeszla.
Wrocil o 1 00 w nocy wiec nie jakos strasznie pozno i powiedzial, ze to bylo ostatni raz, bo za chwilke bedzie maluszek. Oczywiscie postaram sie go jeszcze wygonic na piwo , a dzis wieczorkiem lecimy do kina, bo pozniej to juz nie bedzie jak z malym

Pierogi a z czym robisz? Moze po niedzieli zrobie

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:19 ----------

Kopniaki czuje po lewej i miedzy zebrami czasem cos twardego, ale to pewnie stopka A kto powiedzial, ze tylko glowka jest twarda? Moje lezy jak lezalo po prawej glowka do dolu i caly czas czuje po wyzej pepka prawdopodobnie twarda doopke, a po nizej plecki i pewnie ramionka, bo lezy na boku. Glowke schowalo mi pomiedzy nogi i jej nie czuje
Pierogi z serem i ziemniakami - z mamą robiłam jeszcze w czwartek. I od czwartku śniadanie, obiad, kolacja to są pierogi odsmażane ze skwarkami i śmietaną . Ale już się kończą i zostało tylko na kolacje dzisiaj Moglabym nie jesc nic innego - tylko pier-doloogi

A co do ruchów - zaczynam wpadać w panikę Jeszcze dwa tygodnie temu moje dziecko było aktywne,skore do zabawy i kopało. Ostatni tydzień był wyjątkowo spokojny - 10 ruchów miałam dopiero koło godziny 16. Do tego te twardnienie brzucha i bóle na okres i ciągłe mokro między nogami. A dzisiaj .... jakby ją ktoś zaczarował, dochodzi 16 a ona może raz się ruszyła boje sie, mam jakies glupie mysli ze cos sie zlego dzieje

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
My też jutro mamy rocznicę - jak na razie pierwszą.
Tylko nie wiem dlaczego dzisiaj śniło mi się, że zdradzam swojego męża. Chociaż to była całkiem sympatyczna scena erotyczna... i facet miał twarz mojego męża
To co to za zdrada, jak twarz męża?????
A mi się śniło, że kota urodziłam i tak w śnie mówiłam sama do siebie no to ja teraz pokaze mu (ojcu dziecka) a to się zdziwi i karmiłam piersią tego kociaka, jak sobie przypomne to aż nie chce mi sie wierzyc, ze takie durnoty moga sie snic

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Ja ostatnio przestawialam skrzynki z ksiazkami, ale juz mam dosc tego ciaglego czekanie na TZ-a , mam dosc tego ciaglego bycia zaleznym od kogos

U nas dopiero po drugim badaniu przysylaja karte juz mi od razu plastikowa przyslali, wyglada jak karta stalego klienta
Tez mam 0 +. Tylko nie wiem po co w zasadzie kaza miec karte jak krew badam w labo w szpitalu gdzie bede rodzic, a tam wszystkie wyniki siedza w kompie

Milej imprezki, dzis moja mama ma imieniny, a ja nawet kartki nie wyslalam.
być zależnym od kogoś przykra sprawa, znam to uczucie, może trochę w innym sensie, ale znam napewno - ja cały czas jestem zależna od rodziców i prędko się to nie zmieni. Zanim znajdę pracę, wyjdę na prostą ... ehhh ciężkie chwile przede mną

A krew mam A rh - ten cholerny -
ojciec dziecka ma A rh +
i tak sie boje troche o ten konflikt, o te szczepionki po porodzie i cala reszte


Jest kopniaczek Jeden to jeden, ale ile radości daje

Ps. zrobiłam dzisiaj sałatkę z tuńczyka, makaronu, papryki i ogórków kiszonych + duże ilości majonezu. Zapraszam wszystkich
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ

Edytowane przez Fasoleczk4
Czas edycji: 2009-08-15 o 15:22
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 15:19   #4363
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Rany! co się dzisiaj dzieje?! Święto, a co chwilę słyszę w swojej okolicy jadące karetki Chyba ludzie szarżują na drogach

Idę prasować, bo na nic innego nie ma już czasu (miałam sprzątać). Jakiegoś lenia mam, do 14 chodziłam w piżamie Teściowa na dyżurze, mąż kończy u niej remont, koty śpią jak zabite, za oknem brak słońca...
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 15:20   #4364
DianaM
Zadomowienie
 
Avatar DianaM
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: z każdego miejsca na Ziemi
Wiadomości: 1 570
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

No, troche Was nadrobiłam
Jestem w 32 tygodniu i po mału zaczyna mnie stres łapać...
Poza tym znów mam problem ze skróconą szyjką i lekarz zalecił leżenie.
Powiedział, że szyjka jest zamknięta, więc narazie mnie nie hospitalizuje - i całe szczęście! Ja i szpital nieeeeeee

Też mam grupę O+
__________________
DianaM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 15:23   #4365
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
A krew mam A rh - ten cholerny -
ojciec dziecka ma A rh +
i tak sie boje troche o ten konflikt, o te szczepionki po porodzie i cala reszte
U mnie też jest konflikt serologiczny, ale przy pierwszej ciąży to niegroźne. Przy porodzie czy zaraz po dają specjalny zastrzyk, który zabezpiecza przed konfliktem przy następnej ciąży. Więc spoko

A kopniaczków jest mniej, bo mniej miejsca ma dzidzia w brzuszku Poza tym pogoda i nasze samopoczucie też wpływają na energię maleństwa.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 15:25   #4366
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Rany! co się dzisiaj dzieje?! Święto, a co chwilę słyszę w swojej okolicy jadące karetki Chyba ludzie szarżują na drogach

Idę prasować, bo na nic innego nie ma już czasu (miałam sprzątać). Jakiegoś lenia mam, do 14 chodziłam w piżamie Teściowa na dyżurze, mąż kończy u niej remont, koty śpią jak zabite, za oknem brak słońca...
U mnie też od rana to już chyba ze 3 słyszałam. Piratom drogowym chyba się spieszy mocno ...
A mój kot pomagał mi sałatkę robić tuńczyka kradł po kryjomu

Cytat:
Napisane przez DianaM Pokaż wiadomość
No, troche Was nadrobiłam
Jestem w 32 tygodniu i po mału zaczyna mnie stres łapać...
Poza tym znów mam problem ze skróconą szyjką i lekarz zalecił leżenie.
Powiedział, że szyjka jest zamknięta, więc narazie mnie nie hospitalizuje - i całe szczęście! Ja i szpital nieeeeeee

Też mam grupę O+
Ja nie moge sie doczekac wizyty u lekarza ... zeby powiedzial mi ze wszystko wporzadku, dzidzia zyje, szyjka ok itd
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 16:50   #4367
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
My też jutro mamy rocznicę - jak na razie pierwszą.
Tylko nie wiem dlaczego dzisiaj śniło mi się, że zdradzam swojego męża. Chociaż to była całkiem sympatyczna scena erotyczna... i facet miał twarz mojego męża
My też mamy pierwszą
A taka zdrada to nie zdrada jak facet miał twarz męża
Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Ja ostatnio przestawialam skrzynki z ksiazkami, ale juz mam dosc tego ciaglego czekanie na TZ-a , mam dosc tego ciaglego bycia zaleznym od kogos
Ja ogólnie zawsze staram sobie radzić sama-nie to, że mój jakiś do pomocy niechętny. U mnie to wyuczone jest. Odkąd skończyłam 9 lat byłyśmy z mamą w domu we dwie i w wielu rzeczach im byłam starsza musiałam jej pomóc i tak mi zostało, że staram się wszystko sama załatwiać.
Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
A mi się śniło, że kota urodziłam i tak w śnie mówiłam sama do siebie no to ja teraz pokaze mu (ojcu dziecka) a to się zdziwi i karmiłam piersią tego kociaka, jak sobie przypomne to aż nie chce mi sie wierzyc, ze takie durnoty moga sie snic
Podobno bardzo często ciężarnym śni się, że rodzą koty
Cytat:
Napisane przez DianaM Pokaż wiadomość
Też mam grupę O+
No proszę tyle nas tu jest o tej gr. krwi będziemy się wymieniać
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
U mnie też jest konflikt serologiczny, ale przy pierwszej ciąży to niegroźne. Przy porodzie czy zaraz po dają specjalny zastrzyk, który zabezpiecza przed konfliktem przy następnej ciąży. Więc spoko
Z tym zastrzykiem to chyba też zależne od regionu. Znajomi mieli konflikt i zostali poinformowani, że zastrzyk mogą dostać dopiero wtedy jeśli się zaczną starć o drugie...
Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
A mój kot pomagał mi sałatkę robić tuńczyka kradł po kryjomu
Czytając to od razu widzę pana Aleksandra tajniak zawsze patrzy w inną stronę a jego łapa niepostrzeżenie podąża w stronę smakowitego kąska.... Kot znajomych ostatnio wyjął mięso z gotującego się rosołu

---------- Dopisano o 16:50 ---------- Poprzedni post napisano o 16:49 ----------

Szykuję się dalej bo póki co to tylko głowę umyłam a za godzinkę wychodzimy...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 17:43   #4368
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Z tym zastrzykiem to chyba też zależne od regionu. Znajomi mieli konflikt i zostali poinformowani, że zastrzyk mogą dostać dopiero wtedy jeśli się zaczną starć o drugie...
To jakiś dziwny szpital, bo szczepionka anty-D jest refundowana i powinna być podana w ciągu 72 godzin lub też do 28 dni po porodzie, wtedy jest skuteczna. W dodatku powinna być w pierwszej dawce podawana między 26 a 28 tc (ale w Polsce to jeszcze nie zawsze możliwe).
Tu jest o tym dokładnie: http://portalwiedzy.onet.pl/4868,252...zasopisma.html
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 18:43   #4369
karamari
Rozeznanie
 
Avatar karamari
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
ja też tak planowałam, a się okazało, ze po prostu mam iść na zwolnienie miesiac wcześniej, coby Maleństwo nie przyszło za wcześnie na świat , a poza tym jak mówisz coraz częstsze wizyty itd, wiec warto chyba juz zluzować miesiąc przed, a mnie miesiąc do porodu padnie w przyszłym tygodniu, wiec teraz bede leniuchowac
i nie pochwaliłam się najważniejszym - skonczyłam pisać pracę doktorską!!!!!!!!!!!!!!
Gratulacje!!!!:d ziekuje-kwiatek:
Teraz możesz spokojnie przygotowywać się na oczekiwanego dzidzia?

---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 17:59 ----------

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Jak tylko okazało się, że jestem w ciąży, przypałętało mi się okropne przeziębienie. Więc oczywiście raczyłam się dużą ilością herbaty z malin. Wtedy wiele dziewczyn pisało, że w ciąży nie wolno pić takiej herbaty. Poszperałam w necie i okazało się, że herbata z malin jest mylona z herbatą z liści malin i ten drugi napar ma działanie rozkurczowe na mięśnie macicy, co może wywołać przedwczesny poród (na początku oczywiście poronienie). Napar z liści malin zalecany jest jako jeden ze sposobów wywołania porodu, gdy jest po terminie. Ja tam wolę dmuchać na zimne, bo może akurat na mnie w ten sposób podziała, a ja wolę być w dwupaku do 7 czy też 14 października.
Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
Właśnie te podkładki są teraz w promocji w Superpharmie za 18,99. W niedzielę chcę pojechać kupić.

Kira nie bała się hałasów na stadionie?
My byliśmy przed wczoraj w kinie i synek chyba się trochę bał innych dźwięków, bo cały seans się wiercił.

A ten wiesiołek to bez konsultacji z lekarzem można tak? I jakie ma on działanie?

Ja też słyszałam o tym, że napar z liści malin powinno się pić dopiero pod koniec ciąży, bo to poprawia ukrwienie macicy i przygotowuje ją do porodu. A gdzie kupujesz tą herbatę? W aptece? Bo w marketach chyba wszystkie są z owoców prawda?
Malin, ja też guglowałam sobie herbatę z liści malin i czytałam kontrowersyjne opinie na ten temat, które krążą po internecie.
W książce dr Preeti Agrawal (ginekolog-położnik wykształcona w Polsce, z pochodzenia Hinduska - o podejściu naturalnym i ajurwedyjskim) zaleca jednak picie tego naparu przez całą ciążę, tłumacząc właśnie, że na każdym etapie dobrze wpływa na macicę. Działanie rozkurczowe we wcześniejszych miesiącach porównuje do no-spy, którą wiele z Was zażywa z zalecenia lekarzy. Postanowiłam zaufać jej bardziej niż internetowym kontrowersjom - coś trzeba wybrać Oczywiście, nikogo nie namawiam. Dzielę się tylko swoimi doświadczeniami, bo ja akurat liście malin sobie chwalę, jak i wiele innych zaleceń tej pani.

Kiko, kupuję liście malin w sklepie zielarskim.
Oleju z wiesiołka nie konsultowałam z lekarzem - to z zalecenia położnej. Możesz porozmawiać zw swoim Moja ginka prowadząca szykuje się do cesarki 'gdyby coś', więc z nią nie dyskutuję o przygotowaniach do porodu sn, bo mówi, że od tego jest położna

Dzięki za cynk z tym SuperPharmem - chyba też się na te podkłady skuszę, bo mi się podobają, tylko skąpiłam na wysylce

A co do meczu, to źle się wyraziłam - byliśmy obejrzeć w pubie na telebimie, nie na stadionie! Już bym się nie dała skusić na wycieczkę do Bydgoszczy, chociaż oczywiście emocje są inne niż na żywo Odgłosów strasznych nie było, tylko Cola ją doprowadziła do szału uniesień i wybrzuszeń
karamari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 19:22   #4370
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć Bąbelki!
ja już na wczasach, właśnie po kolacji
i muszę powiedzieć że jedzenie pyszne! nawet po kolacji serniczek na podwieczorek, wszystko smaczne, i pięknie podane
plażę już zaliczyłam, gofry też, jutro zaliczę rybkę, bo dziś już zjadłam za dużo
no.. chyba że potem zgłodnieję
pogoda dziś może nie była rewelacyjna, czasem wychodziło słonko, ale nie padało i nie wiało, a teraz znów świeci słoneczko
mąż właśnie drzemie, bo zmęczony, nie spał od 2 nad ranem
a potem jeszcze wychodzimy pospacerować
obawiam się, że jak będę tak tu jeść dobrze, i dojadać jeszcze smakołyki i ryby, to wrócę spasiona jak małe prosię
no nic, kończę, i niestety nie zdążę Was przeczytać
całuję i pozdrawiam z nad morza
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 19:25   #4371
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Cześć Bąbelki!
ja już na wczasach, właśnie po kolacji
i muszę powiedzieć że jedzenie pyszne! nawet po kolacji serniczek na podwieczorek, wszystko smaczne, i pięknie podane
plażę już zaliczyłam, gofry też, jutro zaliczę rybkę, bo dziś już zjadłam za dużo
no.. chyba że potem zgłodnieję
pogoda dziś może nie była rewelacyjna, czasem wychodziło słonko, ale nie padało i nie wiało, a teraz znów świeci słoneczko
mąż właśnie drzemie, bo zmęczony, nie spał od 2 nad ranem
a potem jeszcze wychodzimy pospacerować
obawiam się, że jak będę tak tu jeść dobrze, i dojadać jeszcze smakołyki i ryby, to wrócę spasiona jak małe prosię
no nic, kończę, i niestety nie zdążę Was przeczytać
całuję i pozdrawiam z nad morza
Kochana wspaniałego wypoczynku!!!
Odpoczywaj i ciesz się słoneczkiem i morzem!!!
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 19:50   #4372
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam mamusie 2 godziny was nadrabiałam ciesze się że już jestem w domu bo na jedzeniu teściowej mój cukiet był biedny wczoraj na wizycie było wszystko ok szyjka jest w normie, lekarz pochwalił mnie że mam dobre wyniki cukru i że nie przytyłam w tym miesiącu, usg mam 27 sierpnia i zobaczymy ile moje maleństwo urosło.
Spotkałysmy się z jesienną_noc na poczekalni
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:09   #4373
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Malin, ja też guglowałam sobie herbatę z liści malin i czytałam kontrowersyjne opinie na ten temat, które krążą po internecie.
W książce dr Preeti Agrawal (ginekolog-położnik wykształcona w Polsce, z pochodzenia Hinduska - o podejściu naturalnym i ajurwedyjskim) zaleca jednak picie tego naparu przez całą ciążę, tłumacząc właśnie, że na każdym etapie dobrze wpływa na macicę. Działanie rozkurczowe we wcześniejszych miesiącach porównuje do no-spy, którą wiele z Was zażywa z zalecenia lekarzy. Postanowiłam zaufać jej bardziej niż internetowym kontrowersjom - coś trzeba wybrać Oczywiście, nikogo nie namawiam. Dzielę się tylko swoimi doświadczeniami, bo ja akurat liście malin sobie chwalę, jak i wiele innych zaleceń tej pani.

Kiko, kupuję liście malin w sklepie zielarskim.
Oleju z wiesiołka nie konsultowałam z lekarzem - to z zalecenia położnej. Możesz porozmawiać zw swoim Moja ginka prowadząca szykuje się do cesarki 'gdyby coś', więc z nią nie dyskutuję o przygotowaniach do porodu sn, bo mówi, że od tego jest położna

Dzięki za cynk z tym SuperPharmem - chyba też się na te podkłady skuszę, bo mi się podobają, tylko skąpiłam na wysylce

A co do meczu, to źle się wyraziłam - byliśmy obejrzeć w pubie na telebimie, nie na stadionie! Już bym się nie dała skusić na wycieczkę do Bydgoszczy, chociaż oczywiście emocje są inne niż na żywo Odgłosów strasznych nie było, tylko Cola ją doprowadziła do szału uniesień i wybrzuszeń
W sumie na każdy temat w internecie można znaleźć pozytywne i negatywne opinie i zawsze na coś trzeba się zdecydować, żeby nie zwariować

W takim razie też zajrzę do zielarskiego
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:11   #4374
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

A ja ponieważ jutro mam rocznice ślubu, przypominam sobie co bylo dokładnie rok wcześniej. A więc na dzień przed weselem załatwialiśmy orkiestrę, bo ta która zamawialiśmy pół roku wczesniej nam sie rozkraczyła (delikatnie mówiąc)


A tak w ogóle to czy można sobie samemu zrobić taką herbatkę z liści malin. Bo jutro ide na działeczkę do siostry i ona ma maliny w ogrodzie...

Edytowane przez III78
Czas edycji: 2009-08-15 o 20:14
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:18   #4375
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez karamari Pokaż wiadomość
Malin, ja też guglowałam sobie herbatę z liści malin i czytałam kontrowersyjne opinie na ten temat, które krążą po internecie.
W książce dr Preeti Agrawal (ginekolog-położnik wykształcona w Polsce, z pochodzenia Hinduska - o podejściu naturalnym i ajurwedyjskim) zaleca jednak picie tego naparu przez całą ciążę, tłumacząc właśnie, że na każdym etapie dobrze wpływa na macicę. Działanie rozkurczowe we wcześniejszych miesiącach porównuje do no-spy, którą wiele z Was zażywa z zalecenia lekarzy. Postanowiłam zaufać jej bardziej niż internetowym kontrowersjom - coś trzeba wybrać Oczywiście, nikogo nie namawiam. Dzielę się tylko swoimi doświadczeniami, bo ja akurat liście malin sobie chwalę, jak i wiele innych zaleceń tej pani.
Po Twoim poście poszukałam znowu innych informacji o tym naparze z liści malin i o wiesiołku i faktycznie sporo było pozytywnych wypowiedzi. Ja jednak nie będę ryzykować, szczególnie że i tak nospę to ja biorę w III trymestrze naprawdę sporadycznie - może w sumie jeden listek(?) Łykam tylko aspargin forte (i co 3 dzień witaminki) i być może dzięki temu nie narzekam zbytnio na bóle macicy.

A malinki przyjmuję w innej postaci - najlepszej, czyli owoce z działki

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Cześć Bąbelki!
ja już na wczasach, właśnie po kolacji
i muszę powiedzieć że jedzenie pyszne! nawet po kolacji serniczek na podwieczorek, wszystko smaczne, i pięknie podane
plażę już zaliczyłam, gofry też, jutro zaliczę rybkę, bo dziś już zjadłam za dużo
no.. chyba że potem zgłodnieję
pogoda dziś może nie była rewelacyjna, czasem wychodziło słonko, ale nie padało i nie wiało, a teraz znów świeci słoneczko
mąż właśnie drzemie, bo zmęczony, nie spał od 2 nad ranem
a potem jeszcze wychodzimy pospacerować
obawiam się, że jak będę tak tu jeść dobrze, i dojadać jeszcze smakołyki i ryby, to wrócę spasiona jak małe prosię
no nic, kończę, i niestety nie zdążę Was przeczytać
całuję i pozdrawiam z nad morza
A jak Ci siępodoba w Ustce? Ja ją bardzo lubię, ale poza sezonem Gdybyś miała jakieś pytania, to pisz.

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Witam mamusie 2 godziny was nadrabiałam ciesze się że już jestem w domu bo na jedzeniu teściowej mój cukiet był biedny wczoraj na wizycie było wszystko ok szyjka jest w normie, lekarz pochwalił mnie że mam dobre wyniki cukru i że nie przytyłam w tym miesiącu, usg mam 27 sierpnia i zobaczymy ile moje maleństwo urosło.
Spotkałysmy się z jesienną_noc na poczekalni
To dobrze, że wszystko w porządku i z szyjką, i z glukozą.

Czy to znaczy, że w ogóle waga Ci się nie zmieniła od ostatniej wizyty?

Jak było w tej poczekalni?
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:19   #4376
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam witam moje drogie!!!! Dziś znów przespałam caaały dzień,ale znów mi się chce spać, więc długo tu nie zagoszczę Zgadzam się z Tysiaczkiem- o porodzie szybko zapomnimy, a pojawią się inne problemy i rozterki, no ale kto jak nie my poradzi sobie z nimi? Kochane, codzień czuję że godzina ZERO zbliża się wielkimi krokami - już nie mówię o tym że ciężko mi chodzić i najchętniej bym ciągle leżała, ale mówię o twardnieniu brzucholka i o tym że czuję maluszek ma już bardzo malutko miejsca w brzuchu... Poważnie... zaczynam powoli panikować...
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:21   #4377
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Orzeszku, relax
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:29   #4378
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Ufff niedawno wróciliśmy, trafiliśmy na piękną pogodę i dobre jedzenie w Nałęczowie, potem jeszcze zaliczyliśmy mini imieniny u babci i coś czuję, że po takim dniu to pewnie z kilogram do przodu na wadze mam

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość

Uprzedzam, że wpadnę dopiero w poniedziałek bo dzisiaj mamy imprezkę rodzinną a jutro świętujemy rocznicę. Proszę dużo nie pisać, żebym nie musiała dużo nadrabiać.
Cytat:
Napisane przez III78 Pokaż wiadomość
My też jutro mamy rocznicę - jak na razie pierwszą.
Tylko nie wiem dlaczego dzisiaj śniło mi się, że zdradzam swojego męża. Chociaż to była całkiem sympatyczna scena erotyczna... i facet miał twarz mojego męża
Oooo to widzę, że nas tu więcej jutro świętujących rocznicę
My też

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
Witam mamusie 2 godziny was nadrabiałam ciesze się że już jestem w domu bo na jedzeniu teściowej mój cukiet był biedny wczoraj na wizycie było wszystko ok szyjka jest w normie, lekarz pochwalił mnie że mam dobre wyniki cukru i że nie przytyłam w tym miesiącu, usg mam 27 sierpnia i zobaczymy ile moje maleństwo urosło.
Spotkałysmy się z jesienną_noc na poczekalni
Super wiadomości Aniu
Ja USG mam 26 sierpnia


Zmykam szykować rzeczy na jutrzejszą sesję zdjęciową, bo ona z samego rana, tak, żeby za dużo ludzi w Ogrodzie Botanicznym nie było
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:40   #4379
III78
Raczkowanie
 
Avatar III78
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 405
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Zmykam szykować rzeczy na jutrzejszą sesję zdjęciową, bo ona z samego rana, tak, żeby za dużo ludzi w Ogrodzie Botanicznym nie było
Oczywiście wkleisz kilka zdjęć z sesji
III78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-15, 20:46   #4380
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Malin30 tzn. ja schudłam 1,5 kg w szpitalu i tylko ta waga mi wróciła czyli od poprzedniej wizyty mam tą samą wagę a w poczekalni było fajnie jak sie z kims rozmawia to czas szybko ucieka a jeszcze jak jest mama doświadczona to już w ogóle jest tematów bez końca

Miss.hot piekny prezent będziecie mieli na rocznice slubu, tylko szkoda że tak długo trzeba czekać na zdjęcia. A gdzie masz mieć robione usg?

Przed chwilą rozmawiałam z mężem i powiedział mi że pracuje z Anglikiem którego żona rodzi w listopadzie i zgadali się na temat wagi dzieci i mój Łukasz mówi że nasza córcia w 28 tygodniu ważyła 1 kg a on mówi że ich dziecko w 28 tygodniu 3,2 kg normalnie jestem w szoku, my tu się martwimy o to żeby dziecko duże nie było a tu taka waga, ta kobieta chyba nie przestaje jeść.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.