|
|
#121 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 274
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Dżizas reagujecie tak jakby lejdibird najeżdżała na każdą ciężarną pannę młodą, a tak cale nie jest i ja zgadzam się z nią.
Bo trzeba rozróżnić sytuację taką jak u karolki2211 gdzie ciąża niczego w ich sytuacji nie zmienia bo i tak chcą wziąć ślub, gdzie dziecko od samego początku jest wyczekiwane i jest Aniołkiem dla rodziców, od częstej sytuacji gdzie rodzice dziecka słabo się znają, są, krótko ze sobą albo w ogóle nie są ze sobą, gdy nie planują wspólnej przyszłości itp a kobieta niespodziewanie dla obojga zachodzi w ciążę - i to jest właśnie klasyczna wpadka. I o ile w pierwszym przypadku jest to słodkie i może być kanwą dla rodzinnych opowieści o tym jak mama z tatą bardzo się kochali, to w drugim jest to nieporozumienie. Bo w ślubie chyba o co innego chodzi prawda? I ludzi którzy go biorą nie powinno łączyć tylko i wyłącznie dziecko bo to tylko unieszczęśliwienie całej trójki. I rzeczywiście to dawniej bywało, że rodzina ciężarnej dziewczyny polowała na mężczyznę który jej to zrobił i zmuszała do ślubu . Ale teraz w końcu jest XXI wiek![]() pozdrawiam |
|
|
|
#122 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Ja jestem ogolnie przeciwniczka slubow koscielnych w ciazy z prostego powodu - bo kiepsko to wyglada, jakos tak na sile, gdy panna mloda w bialej sukni (symbolu niewinnosci) idzie do ołtarza z brzuszkiem. Nie ma tego slubnego klimatu, wszystko jest robione w pospiechu i ogolnie zle sie kojarzy ciezarna panna mloda
A gdzie ona zaznaczyła, że nie dotyczy to każdej ciężarnej panny młodej? Ja tu nie widzę wyszczególnienia konkretnych grup. Uogólniła, więc jest prawo do wyrażenia swojego zdania. |
|
|
|
#123 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 118
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Oczywiście, że panna młoda w ciąży biorąca ślub kościelny wygląda źle, bo o ile mi wiadomo, to religia katolicka zabrania uprawiania seksu przed ślubem. A skąd się dzieci biorą, to chyba wszyscy wiedzą Taka PM w ciąży przysięgająca przed Bogiem, w kościele, którego nauki ma sobie za nic, wygląda komicznie. Jak jawna kpina z doktryny. Trochę szacunku dla czyjegoś wyznania by się przydało. Nie wiedziałam, że mamy w tym kraju tyle hipokryzji.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post45174983 LUTY wymienię Edytowane przez BrigitteBardot Czas edycji: 2009-08-18 o 11:48 |
|
|
|
|
#124 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Z betonowej dzungli ...
Wiadomości: 4 608
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
![]() Bo uprawianie seksu przed slubem a potem slubowanie przed oltarzem nie jest niby "kpina z doktryny" i nieposzanowaniem "czyjegos wyznania"? Tylko ta ciaza to taka obraza majestatu?! Prosze Cie ... |
|
|
|
|
#125 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
zgadzam sie, bo sama jestem w ciąży. Mielismy brac slub koscielny w październiku, ale wolelismy przełozyc po ciąży, teraz tylko cywilny |
|
|
|
|
#126 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Wpadka wpadce nierówna. Inna jest wpadka gdy kogoś znasz od miesiąca, inna jest wpadka po 5 latach bycia w związku a całkiem inna jest wpadka w małżeństwie.
NIe wiem czy wiecie ale taki ślub kościelny który był w wyniku wpadki można bardzo łatwo unieważnić. NIe żebym się wymądrzała ale w prawie kanonicznym jest że ślubu nie można zawrzeć pod przymusem a wpadka i szybki ślub takim przymusem jest Zgadzam się z jedną z wypowiedzi że ślub kościelny w ciąży to hipokryzja, masz w
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów
|
|
|
|
#127 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Z betonowej dzungli ...
Wiadomości: 4 608
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Typowe, polskie katolickie myslenie. I TO jest dopiero hypokryzja. |
|
|
|
|
#128 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Ta wypowiedź odnosiła sie do osób które w ogóle nie praktykują nauk kościoła a potem żeby się uchronić od "a co ludzie powiedzą" biorą ślub kościelny. Po drugie to nie jest typowe polskie katolickie myślenie tylko- MOJE ZDANIE- nie można wszystkich do jednego worka.
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów
Edytowane przez kassate1203 Czas edycji: 2009-08-18 o 13:44 |
|
|
|
|
#129 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 382
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Taki wniosek z wypowiedzi kassate1203 jest nieuprawniony, nie wynika z niej. Wyciagasz zle wnioski z wypowiedzi, a potem bezpodstawnie atakujesz. Zgadzam sie rowniez z BrigitteBardot, tez mi mniej wiecej o to chodzilo. Dla mnie branie slubu w ciazy to tez efekt myslenia rodem z glebokiej przeszlosci i zacofania, ze wstydem nie jest nieslubne dziecko. Bo stad posrednio sie bierze gnanie przed oltarz po pozytywnym wyniku testu. Edytowane przez lejdibird Czas edycji: 2009-08-18 o 13:02 |
|
|
|
|
#130 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 118
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Ja tylko stwierdzam fakty. I prosiłabym o czytanie ze zrozumieniem, bo w poprzednim poście po prostu nazwałam po imieniu uprawianie seksu/płodzenie dzieci przed ślubem, O ILE ktoś się decyduje na seks kościelny. ---------- Dopisano o 20:39 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ---------- Cytat:
Dla mnie to oczywiste - bierzesz ślub kościelny = jesteś katolikiem, uznajesz nauki Kościoła Katolickiego i podporządkowujesz się im = nie powinieneś uprawiać seksu przed ślubem. Tu nie chodzi o wpadkę, ale o sam seks. A że dzieci biorą się z seksu... to chyba więcej tłumaczyć nie trzeba. Branie ślubu katolickiego, bo "wszyscy tak robią" to jest hipokryzja. Może dla ciebie nie. Ale nie dopisuj sobie takich rewelacji do moich wypowiedzi.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post45174983 LUTY wymienię |
||
|
|
|
#131 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Z betonowej dzungli ...
Wiadomości: 4 608
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
Fajne przejezyczenie Glodnemu chleb na mysli :PA co do reszty - widze, ze mam do czynienia z jakims kolkiem rozancowym, wiec pozostawie bez komentarza bo po prostu szkoda czasu. Niech kazdy radzi sobie sam ze swoja moralnoscia, hypokryzja i czym jeszcze chcecie. Dobranoc dziewczyny. |
|
|
|
|
#132 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 382
|
Dot.: Muszę się wygadać...
UrbanWarrior, sposob prowadzenia przez Ciebie konwersacji wyglada tak, ze do czyjejs wypowiedzi dopisujesz wyciagniete z czapy wnioski, oburzasz sie NA TE WLASNIE WNIOSKI, ktore sama wymysliłas, a nie maja one nic wspolnego z zamysłem autorki krytykowanej przez Ciebie wypowiedzi. Potem atakujesz w zasadzie wlasne wymysly, a nie polemizujesz z rzeczywista trescia posta.
W taki sposób nazwałas takze mnie - osobe, ktora sie nie utozsamia z regułami wyznania katolickiego, kołkiem rożancowym, moherem i czym tam... Juz abstrahujac od tego, ze przy takim sposobie prowadzenia rozmow z nikim nigdy sie nie dogadasz, tylko zrazisz do siebie wszystkich. |
|
|
|
#133 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 326
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Droga Urban Warrior,
piszesz na publicznym forum i jako katoliczka byłabym Ci bardzo wdzięczna za nieobrażanie uczuć religijnych innych osób tylko dlatego, ze nie myślą tak jak Ty. Nazywanie kogoś kółkiem różańcowym (notabene tylko dlatego, ze ma inne poglądy niż Ty), mocherem (dla Twojej informacji - MOHER, nie mocher) itp. ma świadczyć o Twoich szerokich horyzontach myslowych i olbrzymiej tolerancji dla innych?? No to ja już wolę pozostać tym katolem o ciasnych horyzontach, bo przynajmniej czytam teksty ze zrozumieniem (dzięki czemu nie dorabiam sobie swoich teorii) i nie atakuję piszących osób bezzasadnie ![]() A co do ślubu w ciąży - dla mnie to dziwna sprawa. Wydaje mi się, że przysięga składana drugiej osobie i Bogu powinna być przemyślana. Na szczęście coraz rzadziej młodzi ludzie pędzą do ołtarza z powodu ciąży. I też uważam, że rzadko która panna młoda w ciąży wygląda korzystnie (zmiany na twarzy, figury). Ale skoro ktoś koniecznie chce wziąć ślub przed urodzeniem dziecka, to jest to jego wolny wybór
|
|
|
|
#134 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Przepraszam, ale twierdzenie, że kobieta w ciąży wygląda gorzej niż kobieta nie w ciąży jest jak dla mnie śmieszne. No tak według poglądów kobieta powinna się roztyć, mieć trądzik i nie wiadomo co
A tu psikus... powiększają się piersi, pełne biodra, wzmacniają się paznokcie i włosy- lśnią jak nigdy przedtem... a do tego czysta cera itp itd. Czepianie się szczegółów![]() Hipokryzją również jest uprawianie seksu przedmałżeńskiego( z wieloma partnerami), antykoncepcja a potem branie ślubu. "Ale kto bez grzechu niechaj pierwszy rzuci kamień" Bóg jest od tego by wyliczać nam grzechy i je ew. przebaczać. Każdy postępuje według własnego sumienia. Jedna będzie trzymać cnotę do ślubu a druga nie przepuści żadnemu. Proponuję żeby każdy zajął się własnym życiem... to nie będzie "ślubów z przymusu"
__________________
"If you live your life with no tomorrows Every day is just a road to sorrow..." |
|
|
|
#135 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Z betonowej dzungli ...
Wiadomości: 4 608
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Cytat:
![]() Co do reszty - ja juz dyskusje zakonczylam. Moje horyzonty rowniez maja sie dobrze. A jesli czyjekolwiek uczucia (religijne i nie tylko) zostaly urazone - przykro mi. ---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:03 ---------- Cytat:
Chyba po prostu zle to ujelam
|
||
|
|
|
#136 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Muszę się wygadać...
A no i jeszcze jedno mi się nasunęło. Kobieta, która idzie do ołtarza po porodzie i tak idzie niejako z "brzuchem" bo ma nieślubne dziecko. Więc nie jest to wyjście umniejszające wcale grzech. Od tego jest spowiedź przedmałżeńska
![]() A jeżeli ktoś jest naprawdę wierzący, to nie idzie do ołtarza wtedy kiedy wygląda ślicznie i cudnie w najdroższej sukni, tylko wtedy, kiedy jest gotowy na małżeństwo.
__________________
"If you live your life with no tomorrows Every day is just a road to sorrow..." Edytowane przez karolka2211 Czas edycji: 2009-08-19 o 10:02 |
|
|
|
#137 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 877
|
Dot.: Muszę się wygadać...
Ja proponuję zamknąć już ten temat- bo z tego nic nie wyniknie jak tylko nieporozumienia. Sprawy ciąży i ślubu kościelnego każdy inaczej widzi i każdy ma inny pogląd na to to tak samo jak z aborcją, eutanazją itp
UrbanWarrior każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, a to że jest inne niż twoje nie znaczy ze powinnaś kogoś nazywać kółkiem różańcowym, katolami itp. Trochę szacunku dziewczyno do innych. Ale dobra zakończmy ten temat.
__________________
To jest życie- tu nie ma sentymentów
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.



. Ale teraz w końcu jest XXI wiek








Fajne przejezyczenie 


Bóg jest od tego by wyliczać nam grzechy i je ew. przebaczać. Każdy postępuje według własnego sumienia. Jedna będzie trzymać cnotę do ślubu a druga nie przepuści żadnemu. Proponuję żeby każdy zajął się własnym życiem... to nie będzie "ślubów z przymusu" 

