|
|
#241 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
;-) może to i lepiej (dla potencjalnego dziecka ;-))
__________________
***Distract me, please...***
|
|
|
|
#242 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
Czy ktoś to potwierdzi/zdementuje?
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
|
|
|
|
#243 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 530
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Ja tam lekarzem nie jestem ale wydaje mi się że żeby coś działało w człowieku to musi być już odpowiednio unerwione, ukrwione itp. Wiadomo że mózg u dziecka nie zaczyna działać z chwilą pierwszego podziału bo go tam po prostu nie ma.
__________________
samotność to jest wtedy, jak każdy tramwaj jest dobry, bo gdzie nie pojedziesz to samo Cię czeka |
|
|
|
#244 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 632
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
zaczyna się znowu to samo co w innym wątku aborcyjnym...
![]() A niech tam, powtórzę co myślę na ten temat. Płód do któregoś tam miesiąca może i nie czuje, ale to nie zmienia faktu że w pewnym momencie zrobi się z płodu pełnowartościowy czujący człowiek i dokonując aborcji pozbawia się go możliwości zaistnienia, życia... Natomiast osoba w stanie śmierci mózgowej raczej nie zmartwychwstanie, więc czy będzie podłączona do aparatury czy też nie, funkcjonować nie ma szans. |
|
|
|
#245 |
|
Uzależnienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Moim zdaniem różnica jest jedna i to dość istotna - człowiek w stanie śmierci mózgowej już nigdy do żywych nie wróci, mózg nie zregeneruje się a płód mózg wytworzy i będzie żyć.
__________________
Bridezilla ![]() |
|
|
|
#246 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 877
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
[QUOTE=-mimbla-;13895999]
Cytat:
Cytat:
Jest ostatnio trend na naskakiwanie na wszystkich, którzy używają w/w słów - nieważne, czy ktoś jest za aborcją, przy przeciwko (jak ja). Tak jakby nienazywanie dziecka od najwcześniejszych jego chwil "bobaskiem" było najwiękzym grzechem. Ujmą jakąś. Jakby temu dziecku odbierało to człowieczeństwo. A przecież tak nie jest. Ja nie twierdzę, że płód to nie człowiek - napiszę to w tej wiadomości tyle razy, ile się da, żeby było jasne. Ale, na Boga, bądźmy poważni!
__________________
"When you loved the one who was killing you, it left you no options. How could you run, how could you fight, when doing so would hurt that beloved one? If your life was all you had to give your beloved, how could you not give it? If it was someone you truly loved?" |
||
|
|
|
#247 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
A ja tam bym nigdy dzidziusia nie usunęła, nawet gdybym miała 15 lat "fiubziu" w głowie i partner by odszedł. I nie ważne , że myślałabym, że nie dam rady i co teraz będzie.
Co do Waszych określeń: płód, zygota itd.... Po pierwsze nie pchać się w sex jeśli nie jest się odpowiedzialnym za to co się robi. Bo jak dzidzia jest w brzuszku to nie ważne czy ma jedną komórkę, czy już dwie, czy ma mózg, rączki itd. JEST TO JEST!!! I nikt nie ma prawa odbierać mu życia. Jestem przeciwna aborcji. Zdecydowanie! Jeśli "głupia" matka "wpada" i tak po prostu chce usunąć. Jestem "za" jedynie gdy kobieta została zgwałcona lub gdy badania wykazują , ze dzidziuś będzie niepełnosprawny i podobnych sytuacjach. Wiecie jak dziecko wygląda po "skrobance" itd??? Może zobaczcie to wam serca zmiękną. Jeśli nie powinna byłam zamieszczać takich zdjęć to proszę o info to wykazuję bądź proszę o wykasowanie mojego wpisu. I co? Może jest fajnie o tym mówić ale chyba nie chciałybyście same zobaczyć waszego dzidziusia "w strzępach"
__________________
Edytowane przez majka242007 Czas edycji: 2009-08-26 o 13:13 |
|
|
|
#248 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 816
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
Już pomijając fakt, że to nie jest wątek na dyskusję o aborcji. |
|
|
|
|
#249 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
jeśli to nie ten wątek to po co o aborcji na nim piszą??? Ja tego nie rozpoczęłam.
Tylko denerwuje mnie nastawienie niektórych, że jak coś ma 1 czy 2 komórki to można się pozbyć bo to nie człowiek.
__________________
|
|
|
|
#250 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
padlas ofiara manipulacji - albo wlasnego - plytkiego poszukiwania pewnych informacji - podane zdjecia pochodza z ciaz, ktore zakonczyly sie poronieniem... jest juz watek o aborcji i tam mozesz sie dowiedziec, skad pochodza zdjecia, ktore wkleilas. poza tym nie podajesz zrodla - a ja zamierzam zglosic Twoj post - bo nie wszyscy musza ogladac zdjecia w poscie, ktory glosi nieprawdziwe informacje. o wiele rozsadniej byloby wkleic link i ostrzec przed krwawymi obrazami.
Edytowane przez carolinascotties Czas edycji: 2009-08-26 o 13:02 |
|
|
|
|
#251 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 818
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
Nie ma problemu. Chciałam jedynie aby dziewczyny które piszą o aborcji że jest ok zobaczyły jak wygląda taki dzidziuś. I nie sądzę ze zdjęcie dziecka z odciętymi rączkami czy innymi częściami ciała to wynik poronienia. Już kasuję. ---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ---------- skasowane
__________________
|
|
|
|
|
#252 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
jest przeprowadzane tzw. lyzeczkowanie macicy wyobrazasz sobie, ze lekarz po przeprowadzonej aborcji ukladalby plody, czy zarodki i robil zdjecia? albo zapraszal fotografa na sesje z wlasnie co usunietej ciazy... szczerze watpie.. |
|
|
|
|
#253 | |
|
🐛🐈 🦄 🐾
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 839
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
[QUOTE=Yaza;13913870]
Cytat:
Na swoje usprawiedliwienie tylko dodam, że nosi mnie jak czytam dyskusję n/t aborcji. Ale to dlatego, że kiedyś niedouczona pielęgniarka kazała mi wejść do gabinetu zabiegowego tuż po takim zabiegu. Nieposprzątanego. I niestety miałam okazję widzieć to, co zostało wyskrobane. |
|
|
|
|
#254 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
Tak nie wygląda "wyskrobany" dzidziuś. Dziewczyna w 4 tygodniu ciąży, jak weźmie tabletkę poronną, to nie wylatuje jej z pochwy figurka człowieka z rzęsami i brwiami, po prostu zaczyna krwawić i tyle. I nie ma już tego twojego "człowieka" Ponawiam pytanie, czy ktoś kto faktycznie siedzi w temacie zdementuje bądź potwierdzi Cytat:
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
||
|
|
|
#255 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 8
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Poważna rozmowa wasz czeka ,gdyż on chce co innego ;/...
z jednej strony to też jego dziecko ,ale pamiętaj że ono rośnie w tobie ![]() musisz pomyśleć ,bo nawet jak on nie będzie chciał dziecka możesz dać sobie rade sama ...
__________________
Bywaa..... Znaajdę Cię ;P |
|
|
|
#256 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 632
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
|
|
|
|
|
#257 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Teoretycznie jak coś ktoś nie ma układu nerwowego to bólu nie czuje tak :d
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
|
|
|
#258 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 632
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
|
|
|
|
#259 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 506
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
No bez przesady
a) brak układu nerwowego b) nie wiadomo czy mózg w ogóle funkcjonuje c) do 8 tygodnia to zygota d) i tak 'usuwamy' ciąże używając tabletek antykoncepcyjnych (nie dajemy szansy zagnieździć się już istniejącej zygocie) Także, warto by się zastanowić czy jest o co krzyczeć.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze
![]() |
|
|
|
#260 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 877
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
[QUOTE=-mimbla-;13916062]
Cytat:
Bardzo Ci współczuję... Edit: Rapifen, będe się kłócić o punkt d). Przecież po to bierzemy pigułki anty, żeby nie dochodziło do owulacji - a dalej, żeby nie dochodziło do zapłodnienia i powstania zygoty. Na skutek brania tabletek nie ma czego zapładniać. Niedoinformowanie?
__________________
"When you loved the one who was killing you, it left you no options. How could you run, how could you fight, when doing so would hurt that beloved one? If your life was all you had to give your beloved, how could you not give it? If it was someone you truly loved?" Edytowane przez Yaza Czas edycji: 2009-08-26 o 16:19 |
|
|
|
|
#261 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 671
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
__________________
Jest git
|
|
|
|
|
#262 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Cytat:
I zgadzam się z tym, co napisałaś. |
|
|
|
|
#263 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: TŻ chce, abym usunela dziecko... :(:(:(
Zamykam wątek, bo przerodził się w jakąś farsę i gigantyczny off top. Jedni nie czytają do końca i radzą porozmawiać z chłopakiem, inni się spierają o aborcję...
Jeśli chcecie o tym dyskutować - przenieście się na wątek o takiej tematyce. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:35.




Ona nie była w ciąży wcale.



Przecież to jak najbardziej przyjęte, poprawne terminy naukowe, dotyczące poszczególnych faz rozwoju dziecka.[/QUOTE]






