|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3541 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
sas super relacja...
![]() a ja mialam dzis rozpoczecie roku i jestem dumn a z moich 5 latkow - juz zerowkowicze i ppokazali naprawde ze sluchaja.. jak mialam z nimi ogromne klopoty przez te dwa lata tak widac ze sobie cos wypracowalam i ze nie bedzie tak zle... ![]() dzis jeszcze tylko zebranie z rodzicami i luz
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#3542 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
mianiq i angusek wyslalam wam juz.
|
|
|
|
|
#3543 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 751
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
__________________
Nasz dzień: 12.09.2009 Zawsze będę wierzyć... |
|
|
|
|
#3544 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Kliwia jeszcze ja
india_83@wp.pl
|
|
|
|
|
#3545 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: góry świętokrzyskie
Wiadomości: 83
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Ja mam identycznie-chciałabym zeby juz było po,a jednoczesnie zeby ten dzień trwał wiecznie-czym to wytłumaczyc? A stres nie pytajcie- na wszystkich warczę
__________________
12.09.2009 |
|
|
|
|
#3546 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Treść usunięta
|
|
|
|
|
#3547 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cześć
![]() Czytam, że piszecie o podziękowaniach dla rodziców- pisałam Wam kiedyś, że wybraliśmy nietypową piosenkę dla rodziców- tą którą usłyszeliśmy u naszego zespołu- jednak za nic w świecie nie mogłam sobie przypomnieć tytułu. Obiecałam jednak, że po weselu powiem co to było, no więc tytułu dalej nie znam, ale tekst leci mniej więcej tak: Dziękuję ci mamo dziś za wszystko Za twe starania i za twoje łzy coś ślęczała nad moją kołyską i wychowała mnie więc kocham cię. Nikt na świecie droga mamo nie zastąpi Cię Każda mama dla swych dzieci jak najlepiej chce ... potem było to samo ale do taty Piosenka prosta, raczej radosna i dzięki niej nie popłakałam się razem z mamami ![]() moniqac ja swój pierścionek zaręczynowy przeniosłam na palec serdeczny lewej dłoni |
|
|
|
|
#3548 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
nawet nie gadaj ja mam już motyle w brzuchu myślę sobie tyle na to czekałam, marzyłam a teraz tyle przygotowań, taki stres że chciałabym to za rok a to już tylko 11 dni aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaa zaraz zemdleje
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
|
#3549 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Łódź/Szczecin
Wiadomości: 1 200
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Witajcie dziewczyny
![]() sas, kliwia piękne zdjęcia i relacje, serdeczne gratulacje ![]() Czas na moją relację. Pisałam Wam przed ślubem, że TŻ ma zapalenie uszu, także tydzień przedślubny minął pod znakiem walki z uszami . Wylądowaliśmy nawet którejś nocy o 3 w szpitalu na laryngologii, codziennie TŻ latał do lekarza ale i tak nie udało mu się zwalczyć tego zapalenia przed ślubem. Z tego wszystkiego mnie też zaczęły boleć uszy ale laryngolog stwierdził, że nic mi nie jest i to pewnie z nerwów… jak to powiedział to ból minął .To wszystko jednak to był pikuś w porównaniu do tego, co stało się z moimi włosami. Jak robiłam miesiąc temu fryzurę próbną to fryzjerka zaproponowała mi, że przed ślubem pofarbuje mi włosy szamponem koloryzującym w moim naturalnym kolorze (złoty blond) żeby ożywić mój naturalny kolor bo był nieco matowy (nie farbowałam nigdy wcześniej włosów. Przyłożyła próbnik do włosów i wyglądało wszystko ok więc się zgodziłam i umówiłyśmy się na środę przed ślubem. Jak mi nakładała ten szampon to jeszcze sobie beztrosko zażartowałam czy mi nie wyjdą przypadkiem zielone włosy… jakoś tak cały czas mi się ta farba wydawała dziwna, tzn za ciemna i jakaś taka miedziana ale stwierdziłam, że widocznie tak ma być. Fryzjerka zmyła mi szampon i jakoś tak nic podejrzanie nie mówiła… patrzę w lustro a moje włosy są czerwone!!! ![]() ![]() Byłam w takim szoku, że nie wiedziałam w ogóle co powiedzieć. Fryzjerka nałożyła od razu inny szampon, ciemniejszy ale niewiele to pomogło, włosy cały czas były miedziano-czerwono-rude… masakra jakaś. Do czwartku wieczorem jakoś z tym żyłam bo miałam tyle spraw na głowie, że nawet nie miałam czasu się tym martwić, jedynie przechodząc obok lustra robiłam tak ale w czwartek, gdzieś tak o 2 w nocy wpadłam w histerię i ryczałam tak, że wszyscy się zbiegli. tj mama i TZ, którzy spali w innych pokojach (nie chciałam się zarazić od TZ więc przed ślubem sypialiśmy osobno). Pocieszali mnie jak mogli, wreszcie zgodziłam się z mamą, że w sobotę rano fryzjerka musi spróbować przemalować te włosy na jakiś ciemniejszy brąz.W piątek od rana gorączkowo dopinaliśmy ostatnie sprawy do załatwienia, spakowaliśmy się i ruszyliśmy nad morze. Na miejscu o 19 załatwiliśmy razem ze świadkami spowiedź przedślubną – w sumie w 4 osoby wyspowiadaliśmy się w jakieś 10 min kompletny luzik . Potem pojechaliśmy na spotkanie z księdzem i obejrzeć jak druga para udekorowała kościół. Kościół był cudny, nie wiem czy druga PM też miała pomarańczowe kwiaty w bukiecie, czy może rozmawiała na ten temat z naszą organizatorką ale zrobili kremowo-zielone bukiety z pomarańczowymi gerberami – śliczne!Ksiądz jak zwykle nas zirytował bo po prostu w każdej sprawie narzucał swoją wolę i nie pozwalał na żadne odstępstwa od swoich wizji. Przykładowo nie pozwolił żeby ktoś inny niż TŻ prowadził mnie do ołtarza oraz nie pozwolił żeby chrześniak TZ szedł przed nami z obrączkami… kazał mu stać obok ołtarza i czekać ![]() Potem poszłam zobaczyć jak udekorowali naszą salę. Sala miała być udekorowana światełkami, materiałami w kolorach ecru i zielonym oraz złotymi rybkami wyciętymi z papieru. Na pierwszy rzut oka sala wyglądała super ale coś mi w niej nie pasowało… po chwili dotarło do mnie, że wszystkie rybki powieszone są do góry brzuchami… normalnie sala wyglądała jak akwarium po jakiejś ospie rybiej . Na szczęście w nocy przyjechała dekoratorka i to wszystko poprawiła. Potem w nocy jeszcze okazało się, że nie przygotowali pokoi dla wszystkich gości i postawili stoły trochę inaczej niż przysłali plan więc musiałam poprawiać rozsadzenie gości. Na szczęście goście zjeżdżali się w piątek więc pomogli szybko przywiesić zawieszki na alkohol bo tak bym chyba nad tym ślęczała do rana zwłaszcza, że na pomoc chorego TZ nie można było specjalnie liczyć. Jak w końcu padłam do łóżka tak myślałam, że nic mnie z niego nie wyciągnie jak budzik zadzwonił o 9 rano. Normalnie w nocy mogli by czołgami pod drzwiami mi jeździć a ja bym nawet nie podniosła jednego oka.Sobota przebiegała już nieco spokojniej, zwłaszcza że ja musiałam głównie siedzieć w miejscu i pozwalać zajmować się sobą Od 10 przemalowywałam włosy na brąz – wyszły ok ale i tak troszkę miedziany kolor przebijał niemniej jednak byłam szczęśliwa, że pozbyłam się czerwieni. Potem miałam chwilę przerwy i o 12.30 zaczęłam fryzurę i potem makijaż. Fryzjerka i makijażystka przyjechały do nas więc wszystko było na miejscu. W między czasie przyjechała organizatorka z kwiatami i zajęła się już resztą spraw organizacyjnych. O 15.30 byłam już gotowa, wywaliłam wszystkich z pokoju i kazałam przysłać do siebie TŻ z kwiatami samego. Jak go zobaczyłam na chodzie i elegancko ubranego to cały stres mnie opuścił, taka byłam szczęśliwa, że czuje się w miarę ok. Bez nerwów wpięłam mu butonierkę, zamieniliśmy pare słów i zeszliśmy do naszego pokoju, w którym było błogosławieństwo. Moja mama trzymała fason, natomiast mama TZ popłakała się i nie była w stanie nic powiedzieć. My oboje trzymaliśmy się ok. Zapomniałam Wam napisać, że prognozy cały czas zapowiadały deszcze ale rano świeciło piękne słońce, jak się szykowałam spadł deszcz ale jak wychodziliśmy to już było piękne słoneczko. Mimo, że kościół był po drugiej stronie ulicy to zdecydowaliśmy się przemieszczać samochodem naszego przyjaciela bo droga była mokra. Samochód był przygotowany i ozdobiony więc się w niego wpakowaliśmy i pojechaliśmy. TZ był bardzo zdenerwowany a ja cały czas zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak bo prawie w ogóle nie czułam zdenerwowania. Gdy dojechaliśmy do kościoła to okazało się, że mamy jeszcze pare minut i kościół jest prawie pusty. Staliśmy więc w wejściu, czekaliśmy na gości i księdza i rozmawialiśmy z kamerzystą i fotografem. Zaczęły grać skrzypce, potem organy i wreszcie wyszedł ksiądz. Spytał nas czy powtarzamy przysięgę czy mówimy z pamięci, twardo stwierdziliśmy, że mówimy sami i ruszyliśmy do ołtarza. Po drodze troszkę ściskało mi się gardło jak widziałam wszystkich zwróconych w naszą stronę i uśmiechających się do nas ale jak stanęliśmy na swoich miejscach to już znowu było ok… aż do kazania. Na kazaniu ksiądz dał czadu, nie dość, że połowę czasu gadał o chorych uszach TZ to jeszcze stosował takie metafory, zwroty i porównania, że potem wszyscy goście zastanawiali się co on brał przed tą mszą , więc całą końcówkę odpowiadali gromkim chórem. Generalnie goście twierdzili później, że to była niezapomniana msza.Pod kościołem obsypali nas płatkami i ryżem, podczas życzeń świeciło piękne słoneczko a goście dopisali z karmą dla potrzebujących zwierzaków. W drodze na salę jakaś alkoholiczka na chwiejnych nogach zrobiła nam bramę i kazała coś pić. Jak powiedziała, że w szklankach jest woda to byłam taka szczęśliwa (bo koszmarnie zaschło mi w ustach), że nawet nie zastanawiam się czy w wodzie nie ma przypadkiem jakiejś ameby albo innych atrakcji ![]() Tak naprawdę to największe emocje były na pierwszym tańcu, który był niespodzianką dla TZ ode mnie. Piosenka o żabie i jeżu, która była śpiewana przy akompaniamencie gitary rozkleiła mnie kompletnie i przez cały taniec leciały i z oczu łzy… zresztą tak jak w tej piosence . DJ rozpoczął imprezę i dalej poszło już gładko. Goście zachwyceni byli barmanem, który wyprawiał cuda i przepiękną fontanną czekoladową. Mnie najbardziej zdumiewała opiekunka, która wymyślała przeróżne zabawy i zajęcia dzieciakom. W pewnym momencie nawet wszyscy grali w holu w monopolW międzyczasie skoczyliśmy jeszcze na chwilę do ruinek kościoła i na molo żeby zrobić sobie trochę zdjęć na tle morza. Podziękowaliśmy też oficjalnie moim dwóm koleżankom, które ofiarowały mi niegdyś złotą rybkę, dzięki której się poznaliśmy z TZ. Dostały od nas srebrne wisiorki z rybkami. TZ również zrobił mi niespodziankę i zaprosił parę taneczną, która zatańczyła dla nas mix różnych tańców. Wyszło pięknie a ja byłam w szoku bo TZ raczej nie jest skory do robienia niespodzianek. Cały dzień zaliczylibyśmy do udanych w 100% gdyby nie sytuacja z tatą TZ. Jego rodzice są rozwiedzeni ale oboje przyjęli zaproszenie i przyjechali. Ojciec TZ przyjechał ze swoją nową żoną ale jak go pytaliśmy czy przyjdą razem na wesele to mówił, że będą razem w kościele a na salę przyjdzie on sam bo jego żona nie czułaby się dobrze w tej sytuacji. OK, to było zrozumiałe i nie przygotowaliśmy dla niej miejsca. Jakież było nasze zdziwienie jak jednak przyszli razem . Zanim goście zaczęli siadać wysłałam szybko moją mamę, żeby obsługa dostawiła krzesło, zwłaszcza że było gdzie. No ale żona ojca TZ rozpłakała się i opuściła wesele a ojciec TZ razem z nią. Już nie wrócili mimo, że TZ ich prosił. Także gdyby nie ten jeden zgrzyt to byłoby wszystko super.Dzień był uroczy i bajeczny ale po tych wszystkich perturbacjach powiem Wam, że ja bym nie chciała tego wszystkiego przeżywać od nowa, zwłaszcza tych ostatnich przygotowań tuż przed. Cieszę się, że (prawie) wszystko się udało i mamy to już za sobą. Na razie wklejam tylko dwie (no dobra, trzy ) fotki bo niestety jeszcze żadnych nie dostaliśmy.A jeszcze śmiesznie wyszło z moim welonem, bo podobno spadł dokładnie w momencie gdy wymówiłam przysięgę Uffffffffffff wybaczcie tę grafomańską relację ![]()
__________________
B+M "W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń,
na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń !!!!" Edytowane przez motley Czas edycji: 2009-09-01 o 22:05 |
|
|
|
|
#3550 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
motley czad
|
|
|
|
|
#3551 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
motley długa relacja ale muszę napisać że wyglądałaś pięknie
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
#3552 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Najstarsze miasto w Polsce;]
Wiadomości: 457
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
Cytat:
2) Nie no dobre Dobrze, ze zauwazylas.3) troszke niezreczna sytuacja, ale bez sensu, skoro ojciec Tż-ta zdeklarowała ze jej na weselu nie bedzie, to nie powinni tak robic. 4) To pewnie z wrazenia Ci ten welon spadł ![]() Relacja wyczerpujaca Pieknie wygladaliscie.DZiewczyny z 12 wrzesnia!! Zerknelam teraz na prognoze pogody i u;egla zmianie! Ma byc 24 stopnie bezchurnie i piekne sloneczke. I oby. Ta wersja o wiele bardziej mi odpowiada. Edytowane przez liliputek Czas edycji: 2009-09-01 o 19:41 |
||
|
|
|
|
#3553 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
motley dziekuje
i super reacja naprawde tylko przykre to z tata tz![]() Cytat:
zazdroszcze ci ja wrocilam do pl o skaladam papiery na razie chociaz na pomoc wychowawcy w przedszkolu..ale marnie to czuje![]() Cytat:
kurcze niby dpiero zaczelam szukac pracy ale stersuje sie ze jeszcze jej nie mam|( ehhh
__________________
nasz ślub kościelny:15.08.2009 nasz ślub cywilny: 14.06.08. http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200712244225.png http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200603023238.png http://s9.suwaczek.com/20090815560716.png nasze maleństwo |
||
|
|
|
|
#3554 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
słońce to dobrze kamień z serca spadł ![]() naprawdę ja nie wiem jak nerwowo dotrwam do 12 września do tego jeszcze ślub w kościele ja w nocy nie będę spała czy organista będzie albo orkiestra by się nie okazało że nie ma nikogo też tak sobie myśle przyjedzie kuzyn co ciągle mi dogadywał na spotkaniach rodzinny a teraz on stary kawaler 32 lata a ja szybciej niż on ślub biorę haha![]() ja mam terz tyle rzeczy do zrobienia nie wiem czy dnia mi starczy a więc w środę do pracy po pracy jak TŻ wróci to jedziemy do rodziców 80km w czwartek ano na miasto sukienkę kupić i ramki na zdjęcia na podziękowania dla rodziców, biżuterie już upatrzoną, na 10 makijaż później na 16 do księdza po tym na sale jechać zapłacić i pow ile osób będzie piątek rano próbna fryzura później chatę na panieńskie sprzątać i coś do żarcia jeszcze się przypomnieć orkiestrze, fotografowi i organiście sobotę wytrzeźwieć i wódkę kupić i etykiety kleić po południu jechać do miasta gdzie z TŻ teraz pracujemy czasu mi braknie na to wszystko nd-wt w pracy i od środy urlop i kwiaty załatwić siostrze i paznokcie i wiele innych rzeczy które musiałam sobie zapisać by pamiętać teraz siedzę i ma założone buty na poprawiny by rozchodzić jeszcze ślubne muszę rozejść
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
|
|
|
|
|
#3555 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Łódź/Szczecin
Wiadomości: 1 200
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
Z tą fryzjerką to w sumie taka dziwna sprawa, bo ona też była w szoku jak to zobaczyła. Mówiła, że dla niej farba wyglądała ok, bo ten blond ma w sobie trochę miedzi i dlatego jej to nie zaniepokoiło. W sumie to nie wiadomo czy po prostu moje naturalne włosy tak dziwacznie nie zareagowały albo może to była wina producenta, który do butelki wlał inną farbę (bo opisana była ok). W każdym razie szampon poszedł do śmietnika. Ja się z nią za bardzo nie kłóciłam bo jej też było przykro a poza tym miała przyjechać ponad 100 km w dniu ślubu i czesać mnie oraz 3 inne osoby. Jakbyśmy się pokłóciły to miałabym 3 dni przed ślubem meeeega problem. Na szczęście szampon, którego użyła w sobotę już nas nie zawiódł ![]() no przykre, zwłaszcza że mój tata nie mógł być z nami Ostatecznie jednak się jakoś dogadali w niedzielę rano i śniadanie już zjedliśmy wspólnie. Będziemy ich musieli zaprosić na jakiś obiad jak wrócimy do domu albo coś. Mój mąż nie jest z tego powodu najszczęśliwszy bo on nie lubi tej kobiety ale będzie musiał jakoś przełknąć tę żabę![]() Ogólnie to sytuacja kompletnie bez sensu bo powinni pamiętać, co powiedzieli i skoro zmienili zdanie to wystarczyło o tym powiedzieć choćby przy składaniu życzeń i miejsce by czekało.
__________________
B+M "W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń,
na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń !!!!" |
|
|
|
|
|
#3556 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
motley piękna relacja i wyglądaliście zjawiskowo!
Kochane 12 wrześniówki, jak tam stresik? Ja na wszystkich warczę, nie dość, że mam @, to jeszcze dzisiaj pierwszy dzień w nowej pracy, do tego ślub i jeszcze ta zapowiadana pogoda... cały czas liczę na to, że będzie pięknie! Rozesłałam zawiadomienia o ślubie, ale mam jeden problem. u mnie w miasteczku są teraz wielkie korki (robią jakieś remonty) i żeby dojechać na czas trzeba liczyć ok 40min stania w korku. Jak myślicie, czy wypada osobom dojeżdżającym z daleka napisać maila, żeby wzięli to pod uwagę?
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#3557 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: pl:)
Wiadomości: 2 595
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
![]()
__________________
nasz ślub kościelny:15.08.2009 nasz ślub cywilny: 14.06.08. http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200712244225.png http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200603023238.png http://s9.suwaczek.com/20090815560716.png nasze maleństwo |
|
|
|
|
|
#3558 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
ja przelozylam z prawej dloni ( serdeczny palec ) na lewa dlon
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
|
|
|
|
|
#3559 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 296
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
motley
relacja wyczerpująca i w pełni satysfakcjonująca!!! Strasznie miałaś dużo bieganiny, patrząc z perspektywy czasu to jednak u mnie bylo o wiele spokojniej Co do fryzjerki, to moim zdaniem - to żadna fryzjerka!!! Zabiłabym jakbym miała coś takiego na głowie! Dobrze, że się tak skończyło, ale ja zaryzykowałabym z inną. Co do ojca TŻ-ta to lekko niepoważny. Mógł Wam chociaż powiedzieć przed kościołem, że zamierzają razem być na przyjęciu. Nie przejmuj się. Pięknie wyglądałaś. czekam na więcej fotek Cytat:
Cytat:
moniqac pierścionek przełożyłam na lewą dłoń. Już dwa tygodnie przed ślubem to zrobiłam aby się przyzwyczaić ![]() A u nas dziewczyny zamieszania ciąg dalszy! Mamy już film i zdjęcia od fotografa, ale zrobił się problem z naszą fotoksiążką. Oczywiście projekt nam nie odpowiada i jak tak dalej pójdzie, to będziemy się z tym bujać pewnie do końca roku!!! Ale jak mówimy że zdjęcia mają nachodzić na siebie a Pani non stop nam daje część zdjęć w ramkach to przepraszam bardzo, albo ja nie potrafię przekazać bardziej dobitnie że nie chce nic w ramkach albo ktoś jest niekumaty!!! Wrrrrrrrrrrr.... W sumie to nie jest tanie i ma spełniać nasze oczekiwania. W piątek rano jedziemy do mnie do domku po zdjęcia z pleneru W zasadzie tylko dodałam nazwisko TŻ do swojego, a tyle załatwiania ... Poza tym nasi Goście dzwonią i upominają się o zdjęcia, które chcieliby zobaczyć o filmie oczywiście nawijają już od poprawin.To chyba dobrze świadczy o naszej imprezie, bo podobno już nie mogą się doczekać.Postanowiliśmy, że nagramy każdej parze nasz film, przecież nie będziemy go oglądać 20 razy Dobrze, że ten urlop mieliśmy dwu tygodniowy, bo chyba musiałabym mieć oczy na zapłkach.Ale fajnie jest być żonką i mężuś taki kochany. Biedny musiał wczoraj jechać na delegację i wraca dzisiaj. Ale aby żonka nie była "sama" zakupił mi dwie książki. I mówi masz tu mój kochany molu książkowy, abyś za bardzo za mężusiem nie tęskniła Ehhhh chyba będziemy musieli kupić większe mieszkanie na te książki Miłego dnia i udanych przygotowań |
||
|
|
|
|
#3560 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Najstarsze miasto w Polsce;]
Wiadomości: 457
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3561 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
hej dziewczynki wróciłam po panienskim kolezanki
czadersko było był tort w kształcie , madzia rozpakowywała prezenty z zawiazanymi oczami i musioala zgadywac co dostała jak nie zgadła to kielonek karniak (i jak na 15 babek to zaden prezent sie nei powtorzył!!!! a żadna nei wiedziała co inna kupuje) , były zabawy w 30 pytań, no i striptizer taaaakie ciachooooooj że ja takiego nei bede miała az załuję zasypiam normalnie
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
|
#3562 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
![]() Cytat:
ja tu można być spokojnym nie da się w piątek robie panieńskie u mnie w domu wy robicie jakieś zabawy a albo coś ??prócz żarełka i alkoholu
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||
|
|
|
|
#3563 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
dziewczyny pomóżcie kupiłam takie wiklinowe wianki ktore maja imitowac obrączki nad tym naszym miejscem do siedzenia... tylko nei wiem jak je ozdobić
nie rzuciło sie wam w oczy coś takiego z tego mozna by to odgapić nei mam pomyslu myslalam ze4by to owinąć tiulem i wpiąć jakieś kwiatki sztuczne tylko jak
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
|
#3564 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Łódź/Szczecin
Wiadomości: 1 200
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
![]() Cytat:
Wymyśliłaś coś do tej księgi gości? U nas leżała taka księga, ja nie napisałam nic o tym gdzie bym chciała żeby się wpisywali i zdecydowana większość wpisała się po prawej stronie - tak po prostu wygodniej się pisze.
__________________
B+M "W sercu dziewczyny, gdy położysz je na dłoń,
na pierwszym miejscu chłopak, a przed nim tylko koń !!!!" |
||
|
|
|
|
#3565 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Cytat:
sama nei wiem co zrobić\ znalazłam ![]() dziś sie produkuję
__________________
----------------------------------- Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009 ![]() "tylko spokój nas uratuje..piiiiip...
|
|
|
|
|
|
#3566 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
anika ja bym wstazką przewiazała
w tonacji bialej i kolor z bukietu np. lub taki ktory dominuje na sali.
|
|
|
|
|
#3567 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
dziękuje!!!
chyba własnie przełoże na lewę rękę... chociaz na czas ślubu dziękuje Cytat:
Cytat:
!Cytat:
![]() Cytat:
a z pracą to musisz sie uzbroić w cierpliwość niestety, ale w końcu znajdziesz! Cytat:
... tak z moim stresikiem i pernamentny ścisk w żołądku ![]() a z tym mailem, to jeśli to są bliskie Ci osoby, możesz ich uprzedzić. ja wolałabym wiedzieć ![]() super. dzięki ![]() ja tak samo. |
|||||
|
|
|
|
#3568 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
cześć Laski!!!
mamy internet. co prawda narazie na miesiąc - na próbę, ale mamy. ![]()
|
|
|
|
|
#3569 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
magialena no i super
|
|
|
|
|
#3570 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 085
|
Dot.: Panny Młode = Żonki 2009 część XIII
Czesc dziewczyny oj dawno nic tu nie pisałam ale co wejde to nadal ta 13 księga w której brałam slub przeszło miesac temu juz postów nie przybywa tak szybko jak w maju czerwcu
Mamy widze dużo innych zajeć niz tylko a swoja droga fajne te nowe emoty
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:34.












Jeszcze tylko 11 dni.
.
ale w czwartek, gdzieś tak o 2 w nocy wpadłam w histerię i ryczałam tak, że wszyscy się zbiegli. tj mama i TZ, którzy spali w innych pokojach (nie chciałam się zarazić od TZ więc przed ślubem sypialiśmy osobno). Pocieszali mnie jak mogli, wreszcie zgodziłam się z mamą, że w sobotę rano fryzjerka musi spróbować przemalować te włosy na jakiś ciemniejszy brąz.
Od 10 przemalowywałam włosy na brąz – wyszły ok ale i tak troszkę miedziany kolor przebijał niemniej jednak byłam szczęśliwa, że pozbyłam się czerwieni. Potem miałam chwilę przerwy i o 12.30 zaczęłam fryzurę i potem makijaż. Fryzjerka i makijażystka przyjechały do nas więc wszystko było na miejscu. W między czasie przyjechała organizatorka z kwiatami i zajęła się już resztą spraw organizacyjnych. O 15.30 byłam już gotowa, wywaliłam wszystkich z pokoju i kazałam przysłać do siebie TŻ z kwiatami samego. Jak go zobaczyłam na chodzie i elegancko ubranego to cały stres mnie opuścił, taka byłam szczęśliwa, że czuje się w miarę ok. Bez nerwów wpięłam mu butonierkę, zamieniliśmy pare słów i zeszliśmy do naszego pokoju, w którym było błogosławieństwo. Moja mama trzymała fason, natomiast mama TZ popłakała się i nie była w stanie nic powiedzieć. My oboje trzymaliśmy się ok.



też tak sobie myśle przyjedzie kuzyn co ciągle mi dogadywał na spotkaniach rodzinny a teraz on stary kawaler 32 lata a ja szybciej niż on ślub biorę haha
W zasadzie tylko dodałam nazwisko TŻ do swojego, a tyle załatwiania ... Poza tym nasi Goście dzwonią i upominają się o zdjęcia, które chcieliby zobaczyć o filmie oczywiście nawijają już od poprawin.To chyba dobrze świadczy o naszej imprezie, bo podobno już nie mogą się doczekać.Postanowiliśmy, że nagramy każdej parze nasz film, przecież nie będziemy go oglądać 20 razy
Ehhhh chyba będziemy musieli kupić większe mieszkanie na te książki 

a swoja droga fajne te nowe emoty

