|
|
#871 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 851
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#872 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() bo ja niestety ale... oblałam. 100% moja wina, czuje się jak ostatnia cio.ta. mam wrażenie, że wszystkich zawiodłam. tyle osób zdało za 1 razem, tyle osób na mnie liczyło, ale ja nie mogłam zdać za 1. miałam się nie przejmować jak nie zdam, bo pewnie zdam za następnym razem, na prawdę w siebie wierzę, ale nie umiem się nie przejmować, wiedząc, że zrobiłam coś tak głupiego. egzamin na 17. teoria opóźniona z 15 minut, napisana bezbłędnie. uf. chociaż tyle. na swoją kolej co do praktyki czekałam ok 50 minut. chciałam zacząć o 18:30 i zaczęłam. o 18:33 ![]() pan egzaminator to był cudowny człowiek. spytał mnie jak samopoczucie, zaczął rozmawiać, żartować. tak rozluźnił atomosfere, że czułam się jak na jazdach. (no, prawie ) na prawdę, świetny człowiek.komputer wylosował dla mnie ( ) płyn hamulcowy i światła mijania. pokazane. aż zdziwiłam sie, że bez problemu otworzyłam maskę, bo z moim ogarnięciem to i z tym zdarzały mi się problemy ![]() łuk i górka bezbłędnie ![]() wyjechaliśmy z wordu. egz. kazał zatrzymać się z boku ulicy, miałam rozpędzić się do minimum 50 km/h i zatrzymać w wyznaczonym miejscu, jednak jechał przede mną motor, nie udało się chciałam ominąć, ale powiedział, żeby nie omijać i że powtórzymy zadanie. ok.z wordu miałam wyjechać w prawo ( tam jest "teoretycznie skomplikowane" skrzyżowanie) więc od razu się ucieszyłam.hm. w tym momencie zgasł mi samochód. zgasł kilka razy pod rząd. już myślałam, że każe mi się przesiąść, lol. ale on nic, więc i ja nic. wyjechałam. na skrzyżowaniu w lewo - znowu zgasł kilka razy! ale nic, w końcu udało się ![]() przy skręcaniu na skrzyżowaniu w prawo zapomniałaBYM o kierunkowskazie - włączylam go zdecydowanie za późno, ale wtedy nic nie powiedział. dalej zawrócilam na 3, zaparkowałam prostopadle i jechaliśmy dalej. zatrzymałam się przy stopie, zatrzymałam przy równorzędnym. miałam wrażenie, że mi się uda, szczególnie, że egzaminator był na prawdę wyrozumiały. no i cóż. dojechaliśmy do kolejnego skrzyżowania, na którym miałam skręcić w lewo. dziwne to było skrzyżowanie, powinnam ustąpić pierwszenstwa wszystkim. dobrze widziałam ten znak. był O TAKI WIEEELKII. patrze w lewo - ok, są daleko, w prawo - hm, coś jedzie, ale szybko, skręcał w lewo, pomyślałam - on skręci, a ja pojade za nim. no cóż, niestety okazało się, że z lewej ktoś był już na tyle blisko, że ten skręcający zatrzymał się, więc ja minęłam się z nim lewym bokiem praktycznie w niego wjeżdżając (pewnie trudno sobie to wyobrazić) w każdym razie, był to mój błąd i to okropny, bo powinnam czekać aż po obu stronach nie będzie nikogo! nie wiem co się stało ze mną, czułam przeciż, że dobrze mi idzie. no i oczywiście egzaminator po hamulcach, pyta co się stało? czemu pani to zrobiła? tak dobrze szło! no tak. świetnie. automatycznie miałam łzy w oczach, byłam po całym dniu tak zestresowana, że skumulowały się we mnie wszystkie emocje. wracając powiedział mi co zrobilam źle, pogadał, pożartował. smutno mi trochę i szkoda, bo to była prawdziwa okazja. egzaminator złoto. wszystko szło jak z płatka... na prawdę czuje się nieciekawie z tym, że to była tylko i wyłacznie moja wina i zupelnie na nic, ani na nikogo nie można tego zrzucić. niby to tylko egzamin, ale... wiadomo. ed: i jeszcze sobie przypomniałam, że gasł, dlatego, że ciągle wrzucała mi się 3 zamiast 1 jednak 6 biegowa skrzynia biegów, to różnica... właśnie dziewczyny! mam nadzieję, że Wam się uda ![]() teraz wiem, co to stres egzaminacyjny i na prawdę.. nikomu tego nie życzę i za każdą trzymam kciuki. hm, a może ja po prostu nie nadaję się do tego? jak można zrobić coś tak głupiego? nie umieć wrzucić 1, tak masakrycznie wymusić... no nie mogę. Edytowane przez blue_apple Czas edycji: 2009-09-29 o 22:23 |
|
|
|
|
#874 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: ZG :)
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
__________________
"Magdaleno, sag etwas."
![]() |
|
|
|
#875 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() Cytat:
Tak dobrze Ci szło i co? Nie nadajesz się?! Ale Cię zaraz zbiję. Jak będziesz tak gadać to obiecuję Ci, że do Ciebie pojadę (bo nie mam tak daleko ) i Cię zleję. ![]() ----------------- Dziewczyny, a co do tej 4 na egzaminie. Ja słyszałam, że egzminatorzy śmieją się z tego, że instruktorzy zabraniają wrzucać kursantom 4 na egzaminie.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
||
|
|
|
#876 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
bony,jak mi slabo
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
#877 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 841
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
3mam kciuczki
|
|
|
|
#878 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
zabcia84
DontSaySorry Trzymam kciuki ![]() blue_apple nie przejmuj sie tak mocno, naprawde malo osob zdaje za 1 razem tymbardziej, ze dobrze Ci szlo, poprostu zjadl Cie stres, popatrz masz podobna sytuacje jak miala Iza a ona juz smiga po autostradach, niedlugo tez tak bedziesz mi wszyscy mowili, ze 1 egzamin, to na przetarcie, tak naprawde nikt nie wierzyl ze mozna zdac za 1 i do tego ze ja to moge zrobic, nawet ja sama nie wierzylam ![]() A w ogole to co, uczylas sie na innym samochodzie niz zdawalas? |
|
|
|
#879 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Teoria zdana,tyle dobrego:p teraz czekam na jazdy,nadal sie oczywiscie telepie z nerwow... pozdrowienia z tego okropnego lubelskiego wordu xp
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
#880 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 769
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#881 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
blue - ale co to za załamywanie się? Kopnę Cię w tyłek zaraz za takie gadanie
![]() Co do skrzyni 6biegowej - mi się zdarzyło (już w swoim samochodzie) ruszać z 3 i dziwić się, że gaśnie, a mam skrzynię 5 biegową, więc nic się nie martw, zdarza się :P Po prostu na drugi raz musisz być bardziej dokładna i tyle. |
|
|
|
#882 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 167
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() I co to za gadanie że się nie nadajesz???????!!!!!!! Gdyby wszyscy dochodzili do takiego wniosku po pierwszym niezdanym egzaminie to w Polsce by było co najmniej o połowę kierowców mniej Głowa do góry, włącz pozytywne myślenie i leć szybciutko zapisywać się na kolejny egzamin bo tym razem na pewno ZDASZ!!!! Edit: Aha no już się zapisałaś, trochę się zakręciłam, hehe ![]() No to 13 będzie na pewno szczęśliwa
__________________
Kliknij prosze ->->-> https://wizaz.pl/akcje/rossmann/ross...php?pid=452402 Dziekuje Edytowane przez BlackLady Czas edycji: 2009-09-30 o 11:05 |
|
|
|
|
#883 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Blue, słoneczko no co Ty wygadujesz? to wszystko przez stres, on działa mega destrukcyjnie, a jego zbyt duża ilość powoduje nie mobilizację a robienie głupot! na pierwszym egzaminie na górce mimo zaciagnietego recznego bałam się zdjąc nogi z hamulca roboczego - żeby mi się przypadkiem nie stoczył.
ale kurczzzeeee no, nie pomyslalam wtedy, że się nie nadaję do jazdy - a popatrz, zrobiłam duuużo, dużo gorszy błąd i wieksza glupotę. pierwszy raz taki wlasnie jest, nie wie sie, jak to wlasciwie wyglada, dochodzi mega zdenerwowanie i klapa gotowa, no. ale nie bierz tego do siebie i nie degraduj Swoich umiejetnosci , bo są wystarczajace do tego, żeby zdac. kwestia szczescia, wyzszej samooceny i mniejszego stresu. jeeeej, Beatka to było takie słodkie! : Cytat:
![]() ***** trzymam kciuki za dzisiejsze zdajace!
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#884 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
na pocieszenie wam powiem, ze moja kolezanka po 6 egzaminach nie moze z placu wyjechac, heh :P wtedy to sie czlowiek moze zaczac zastanawiac, czy sie do tego nadaje
|
|
|
|
#885 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
oblalam. jak wroce do domu to wam napisze jaka jestem durna
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
#886 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
nie jesteś durna.
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
#887 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 148
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
benia1169![]() Juz od dzisiaj 3mam kciukasy za Ciebie Daj jutro z siebie wszystko, pelne skupienie , zero nerwow , i uwierz ,ze umiesz jezdzic!! Za pierwszym razem prawie zdalas Odezwe sie jeszcze wieczorkiem Pozdrawiam |
|
|
|
#888 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
jaka durna, za takie myślenie bacik się należy
pewnie stres Cię zjadł....ach ten lubelski word samo to miejsce jest sresujące a jak jeszcze się trafi na jakiegoś egzaminatora który z góry sobie założył że Cie obleje....bo i tacy tam bywają niestety.... kochana nie przejmuj się następnym razem pójdzie lepiej prawko to nie koniec świata kiedyś musi się udać przecież ![]()
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
|
|
#889 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
, a w ogóle tak się już dobrze czuję za kierownicą . Co prawda idę z nastawieniem, że to jeszcze nie mój ostatni raz, ale wiem, że nie jest źle, pojadę najlepiej jak umiem, a jak się jednak powiedzie, to będę przeszczęśliwa Mam nadzieję, że mi ten nastrój nie minie do jutra .Powtórzę jeszcze światła i bebechy spod maski a jutro do boju! |
|
|
|
|
#890 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 470
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
DontSaySorry
![]() Ja moge komus oddac moje prawko stalam na przystanku i na moich oczach babka na rowerze na przejsciu zostala potracona, leciala w powietrzu, dzwonilam po karetke, koszmar |
|
|
|
#891 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 597
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Hej
![]() W tej części się jeszcze nie udzielałam, bo staram się nie myśleć o tym głupim egzaminie.. Ale teraz już zaczynam myśleć, bo to już jutro.. Bardzo bym już chciała zdać.. A co do Blue_Apple to już Ci mówiłam, że masz sie nie przejmować i, że zdasz następnym razem Proszę o dopisanie do listy 1.10, czwarte podejście..---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#892 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 769
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
. Przykro mi, że się nie udało.Cytat:
Edytowane przez ninitoja Czas edycji: 2009-09-30 o 13:10 |
|
|
|
|
#893 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 242
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
no to jest nas dwie
też oblałam, można mnie dopisać do listy na 21.10 2raz.....za chwilę coś więcej naskrobię....... ....no to relacja....... miałam na 9.45, a że mieszkam 50 km od Wordu to wyjechałam o 8, 9.55 testy ok, łatwe pytania miałam 0 błędów, idziemy czekamy, w głośnikach nic nie słychać więc trzeba było mocno ucha nastawiać, myślałam, że trochę tam posiedzę bo było sporo ludzi, ale bardzo szybko zaczęło iść (dużo osób na łuku oblewało). 10.30 wołają pod wiatę, więc idę, wychodzi egzaminator w średnim wieku, nie była ani gburowaty, ani miły, ot taki typowy służbista; formaloności itd. do pokazania płyn hamulcowy i światła cofania, łuk i górka ok (chociaż na górę wjechałam bokiem i myślała, że nie wyrobię, ale poszło) no to na miasto, w sumie nie ma co pisać, jeździałm jakieś 20 minut, parkowanie skośnie ok, zawracanie w bramie ok, ale jadę babcia na przejściu macha, że mam jechać, więc jadę i zapomianłam, że mam mówić w takich sytacjach, że przepuszczają i koniec egzaminu. Ogólnie to nie jestem jakoś rozczarowana, nie czuję abym miała wystarczające umiejętności, żeby zdać, więc nie płaczę ani się nie smucę, tylko kasy szkoda.
__________________
This the type of song that make the angels cry,
i look up in the sky and i wonder why? Edytowane przez zabcia84 Czas edycji: 2009-09-30 o 14:21 |
|
|
|
#894 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: ciemna strona miasta .
Wiadomości: 6 406
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
durna ?! chyba za uszami !
![]() ![]() Cytat:
![]() nie oddawaj tylko tak jest jak kierowca jest z Koziej Wólki i jeździ jak dureń. a TY pewnie jeździsz elegancko ![]() ---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ---------- Cytat:
ojjj maleńka ![]() <3 następnym razem się uda ! i nie jesteś głupia, durn czy cokolwik innego ![]()
__________________
ale człowiek może odczuwać nieszczęście tylko do pewnego określonego stopnia, wszystko zaś, co przekracza jego wytrzymałość, może człowieka już tylko zniszczyć lub uczynić obojętnym.
|
||
|
|
|
#895 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 864
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
jesteście cudownym lekiem na handrę po niezdanym egzaminie
![]() ale ja na prawdę czułam się jak ostatnia niezdara, jak można zrobić cos takiego? i nawet nie umialam zwalić tego na stres - bo tak najłatwiej, to zwyczajnie była moja głupota i niewiedza. nieumiejętność. stąd myślenie, że się nie nadaję. co innego nie zdać, bo pieszy, bo trąbnął, bo coś tam... a co innego w 100% ze swojej winy. okropne uczucie, ale już mi powoli mija. dziś się w szkole poryczałam, po raz setny chyba, ale potem jak sie wygadałam, to jakoś tak lepiej... bo w sumie, nikt nie wiedział o tym egzaminie - dzięki temu nikt wczoraj mnie nie dopytywał. dopiero dziś niektórym powiedziałam. Cytat:
Cytat:
![]() ale chyba liczyłam, że on zjedzie zanim ja pojadę i że tam będę miała miejsce żeby poczekać (między wysepkami). ale nie dosc ze tego miejsca bym nie miala w sumie, to jeszcze on zjechac nie zdazyl i bum by było. sama nie wiedzialam czy mam stawac, jechac czy co zrobic. to sie tak szybko działo, że mozg mi sie zablokowal i nic z tego nie pamietam a Beatka zawsze jest słodka durna! jasne! co Ty mówisz. nie bede Ci mowila tu żebyś się nie przejmowała, bo i tak będziesz, jak każdy, ale w końcu przestaniesz na pewno! ![]() Cytat:
nie lubie oglądać wypadków Cytat:
?
|
||||
|
|
|
#896 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 242
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
ja się cieszę, że na testach nie poległam , bo dwie osoby odpadły już na tym etapie ![]() no i tego nam życzę nie ma co się poddawać
__________________
This the type of song that make the angels cry,
i look up in the sky and i wonder why? Edytowane przez zabcia84 Czas edycji: 2009-09-30 o 14:28 |
|
|
|
|
#897 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
. O której masz egzamin? Ja o 10.10 . Zacznijmy jutro dobrze ten miesiąc.zabcia84 DontSaySorry Dziewczyny, pierwsze koty za płoty
Edytowane przez benia1169 Czas edycji: 2009-09-30 o 14:33 |
|
|
|
|
#898 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: ciemna strona miasta .
Wiadomości: 6 406
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
u Ciebie dwie na ile jeśli moge wiedzieć ? ![]() u mnie na 20 osob tylo 5 przeszło testy ![]() i mogli na placu szarżować ...
__________________
ale człowiek może odczuwać nieszczęście tylko do pewnego określonego stopnia, wszystko zaś, co przekracza jego wytrzymałość, może człowieka już tylko zniszczyć lub uczynić obojętnym.
|
|
|
|
|
#899 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Oj Żabciu, szkoda że Tobie też nei poszło...
![]() To opowiem wam co ja wyprawialam. 9:15 teoria - 1 blad ale okej, plan minimum wykonanywsiadlam do autka o 10:50,pelne przerazenie w oczach - skrzynia 6biegowa wylosowałam sygnał dźwiękowy [ pibiiitttt] i awaryjne [ polatalam wokol samochodu, wszystko dzialalo sprawnie] Kazał przygotowac sie do jazdy. Wiec ustawilam fotel, zaglowek, zapielam pasy, wlaczylam swiatla... wjezdzamy na łuk.[ i w tym momencie mysl ' Uppps, zapomnialam lusterek ustawic' jechalam dalej, przeciez sie nei zatrzymam i ich nie zaczne ustawiac xD oblal by mnie na miejscu].Pierwsze podejscie do łuku - zatrzymalam sie przed koperta Ruszanie na wzniesieniu - pierwsze pojdejscie - DAŁAM RADE Szczęśliwa wyjezdzam z WORDU, skrecam w lewo - za zakretem roboty drogowe Koniec, przesiadka, wynik negatywny. Jezdzilam 14 minut. Całą droge powrotna gadalam z egzaminatorem, widac ze chcial mnie puscic... Nawert mi mowil, ze oblalo u niego od rana 8 osob, jedna tylko zdala. POwiedzial, ze ' ja bym pania puscil, no ale pani wie.. kamery' to okej, ahaaa, kiwanie glowa i w glowie juz mysli zle ze jestem durna ciota ;( btw.cala droge powrotna sie we mnie wgapial i mowil, ze jestem taaaka piekna, sliczna miły był nic nie krzyczal, wszystko fajnie tlumaczyl, nie mowil nic w ostatniej chwili, pomagal mi jak mogl.. ale to ja skopalam tak tragicznie...
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
Edytowane przez DontSaySorry Czas edycji: 2009-09-30 o 14:39 |
|
|
|
#900 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:58.




Powodzenia!!! Dajcie czadu!!!

![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

) na prawdę, świetny człowiek.

już myślałam, że każe mi się przesiąść, lol. ale on nic, więc i ja nic. wyjechałam. na skrzyżowaniu w lewo - znowu zgasł kilka razy! ale nic, w końcu udało się 

Tak dobrze Ci szło i co? Nie nadajesz się?! Ale Cię zaraz zbiję. Jak będziesz tak gadać to obiecuję Ci, że do Ciebie pojadę (bo nie mam tak daleko 







samo to miejsce jest sresujące a jak jeszcze się trafi na jakiegoś egzaminatora który z góry sobie założył że Cie obleje....bo i tacy tam bywają niestety....
. Przykro mi, że się nie udało.


jechalam dalej, przeciez sie nei zatrzymam i ich nie zaczne ustawiac xD oblal by mnie na miejscu].
