Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby '09 - Strona 164 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-02, 13:44   #4891
Illbana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 448
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cześć,
Dobrze, że cieszyłam się po cichu z udanych spacerków, bo dzisiaj jechaliśmy na syrenie. Chwilkę, ale jednak. No ale bidulek chyba sobie pruknąć nie umiał. Jest usprawiedliwiony.:rolleye s:

Gosik – współczuję problemów brzuszkowych (buziaki dla Aleksa). Huba też chyba z tych wrażliwych dzieci będzie, bo jedziemy cały czas na probiotyku. Dzisiaj mu nie podałam, no i już się zaczęły jazdy z prukaniem. Aż boję się mu podać marchewę.

Agusia – no pięknie się Filipek prezentuje w spacerówce. Tak poważnie wygląda. Co do chlebka, to ja chętnie jadłabym pełnoziarnisty, ale w tej mojej wiosce nie mam go gdzie kupić (w sklepie nie ma, w piekarni nie ma, jedynie w hipermarketach, do których mam za daleko). A Wasę bardzo lubię, tylko faktycznie mało pożywna jest. Dawno temu zżarłam całe opakowanie i popiłam sokiem z marchewki.

Malutka – no widzisz, ja to chyba nawet tych najprostszych kartek nie dałabym rady zrobić, także takim znowu antytalentem na pewno nie jesteś. Ja wolę kartki wypisywać, wymyślać życzenia, wierszyki. Dawidek cudny, a Ty promieniejesz. Pięknie razem wyglądacie.

Boszenko – nunu, ambitna z Ciebie kobitka. Powodzenia Ci życzę.

Selkabuziaki dla Bartusia z okazji 4 miesięcy!!! Dla Ciebie też buziak, żebyś się więcej nie smutała. Ciche dni przeminą, no i to godzenie się może być całkiem przyjemne.

Cinusiowa – cudna ta Twoja Ninula. A prezenty rzeczywiście dostała rewelacyjne. Czekam na zdjęcie obrazka Niny z aniołkiem. A że charakter ma po Tobie, to się chyba cieszyć powinnaś – nie da sobie w kaszę dmuchać dziewczyna i dobrze.

Esti – to super, że Nikolka nie pogniewała się na cycusia. Myślę, że jeszcze wszystko da się rozkręcić. Przystawiaj Nikolę do piersi, kiedy tylko się da i nie myśl, że masz mało pokarmu (no wiesz, żeby nie działała siła autosugestii).: cmok:

Marika – ja nie pomogę, bo my jedziemy na smoczku. A i tak Huba wkłada paluchy do buzi i mizia się po dziąsłach. Zdrówka życzę

Aljaka, Pakusia – ale się uśmiałam z Waszych historii.

Cytat:
Napisane przez superzabula Pokaż wiadomość
Dziewczyny, im wiecej mysle, ze nie mam jesc slodyczy, albo czegos innego to dopiero wtedy chce mi sie tego jak cho****Im wiecej naszych postanowiem tym bardziej kusi mnie, zeby je zlamac
Ale spokojnie dam rade...chyba...
No i właśnie dlatego boję się oficjalnych deklaracji
__________________
"... pokaż życiu, że je lubisz, pokaż, że umiesz je kochać..."

Hubert

Illbana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 13:49   #4892
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Aljaka,


Pakusia, Julka też aparatka

Aguśka, też miałam w planie dawać nowości nie częściej niż co 4 dni ale ponieważ słoiczki są na dwa to mi się jakoś skróciło ...i wcinał po pół słoiczka naraz. Muszę jednak dawać mniej, no i nie mieszać za bardzo.

Cinusiowa, fajna mina
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 14:38   #4893
Małgosia:)
Wtajemniczenie
 
Avatar Małgosia:)
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 973
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Byłam dzisiaj na zakupach. Paranoją jest że dopiero w 5 sklepie dziecięcym kopiłam welurkowy kaftanik. Bo mojemu zimno... i musi mieć cieplejsze niż bawełna. Chciałam welurkowy, frotte albo polarkowy i w dodatku bez kaptura i rozpinany. Kupiłam mu rajstopki i czapkę na zimę. I te 3 rzeczy kosztowały mnie prawie 70 zł.

Wstąpiłam też do lumpka... Kupiłam małemu fajną futerkową białą bluzę i śpiworek. Bo mam taki cieńszy z Disneya ale niestety dużo za duży. Co prawda rzeczy nie tanie, ale cudne I kupiłąm coś a`la karuzelę na łóżeczko (czy gdziekolwiek indziej) pluszową. Młody strasznie się do niej śmieje, a kosztowała mnie 4 zł. Jak się już wypierze i wyschnie to wkleję fotki. TŻ powiedziałą że z lumka i powiedział że mam mu nie kupować tam rzeczy.... Bo on nie wie że połowa (i to tych fajniejszych) rzeczy synka jest z lumpka

dZISIAJ MUSZĘ SIĘ POCHWALIĆ - TRZYMAM SIĘ DOBRZE... Nie obżeram się...
Mam problemy z mleczkiem znowu... zaczełąm młodego dokarmiać. Co prawda od kilku dni daję mu wieczorem kaszkę na modyfikowanym a poza tym normalnie cycem go karmię, ale niestety moja ilość mleka się zmniejszyłą, pomimo że wieczorami ściągam.... Właśnie zaparzyłam sobie dzban herbatki na laktację i chyba czeka mnie ściąganie po każdym karmieniu.... Znów walczę... bo ja tak chcę karmić małego naturalnie...
Małgosia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 17:12   #4894
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

No wiec i my dzis wrocilismy ze spacerku z syrena i na rekach...dobrze ze bylam z kolezanka, bo przynajmniej pchala wozek gdy ja nioslam tego mojego ciezkiego urwisa na rekach przez dobre 20 minut..
to moje dziecko jest niesamowite...przed spacerem zjadl 120 ml zupy i za jakis czas 130 mleka. Myslalam ze mu wystraczy i na 3 godz mam spokoj, na wszelki wypadek wzielam reszte mleka (tzn to 30 ml ktore zostalo)...
Jak zesmy wychodzili, to spal, obudzil sie po pewnym czasie, dlugo posiedzial w wozku, popatrzyl na swiat i zaraz zaczelo sie marudzenie wiec myslalam ze dalej spiacy a ten co?? glodny jak by nie jadl caly dzien
wiec dalam mu to 30 co mialam ale malo i taki krzyk byl wiec juz bylam zmuszona wziac go na rece
A co najlepsze, w domu jak przyszlismy wcale nie chcial mleka tylko sam nie wiedzial czego chce, dopiero po jakims czasie zjadl porcje mleka i zasnal...
Wykonczylo mnie dzisiaj to moje dziecko


Ilbana widze ze dzis razem mamy nie udany spacerek..
Poczytalam troszke na ten temat i widze ze wiele mamus ma ten problem:
http://smyki.pl/forum/forum106/1481_...c-w-wozku.html
http://www.poradnikmamy.pl/Psycholog...amochodem.html

Malgosiu a ta karuzelke co kupilas to moze byc ona tez do woziorka???
a tz nie musi wszystkeigo wiedzieci lepiej zeby nie wiedzial
A kiedys karmilas malego cycusiem na noc???
Bo jesli tak, to moze dlatego ze teraz modyfikowanym go karmisz a nie cycusiem zmniejsza Ci sie pokarm wiesz laktator jednak to nie taki odkurzaczek jak dziecko
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!


Edytowane przez Aguśkaa83
Czas edycji: 2009-10-02 o 17:53
Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:10   #4895
ania4891
Zadomowienie
 
Avatar ania4891
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 211
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Dobry wieczor


Dziekujemy bardzo za zyczenia Ja juz jestem prawie zdrowa. Teraz choroba u meza sie rozkrecila
Julcia juz chyba lepiej bo dzis pierwsza noc spala. Najgorszy jest u niej ten katarek. Odciagam jej frida, ale ona przy tym strasznie sie wydziera. Podobnie jak przy zakraplaniu nosa Wyslalam dzis meza do apteki po zwykla gruszke, ale ona nie zasysa kliczkow

I pochwalimy sie postepami! Jula usypia sama. Wreszcie, teraz kiedy nie chodzimy na spacery nauczyla sie usypiac w lozeczku. Klade ja, ona glowke na bok i lulu
No i smok w ciagu dnia odstawiony. Tylko do usypiania A potem w ogole sie gada pozbedziemy

Zaciekawilyscie mnie watkiem Bravurki i pokusilam sie o przeczytanie czesci 3 i czesci 2. I wcale jej wypowiedzi nie sugerowaly mi, ze ona zmysla
Nie znam jej wczesniejszych parypetii, ale sadze, ze mogla zajsc w ciaze niedlugo po porodzie. Mogla sie kochac z mezem. Miala CC, krocze ja nie bolalo, wiec mogla sie pokusic.
A to, ze jej synus byl w szpitalu i walczyl o zycie... Powiem szczerze... moze to sie wydac bardzo dziwne... ale kiedy ja poronilam i wyszlam ze szpitala to tak bardzo cierpialam, ze marzylam o tym, zeby sie kochac z mezem, zeby byc blisko i zapomniec. Moze to byl jej sposob na rozladowanie napiecia? Pocieszenie? A kwestie niezabezpieczenia biore na karb jej mlodego wieku i nieodpowiedzialnosci
__________________
www.facebook.com/SzydelkowySzyk
ania4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:19   #4896
cinusiowa
Zakorzenienie
 
Avatar cinusiowa
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: koniec świata...
Wiadomości: 3 727
GG do cinusiowa
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez ania4891 Pokaż wiadomość
Zaciekawilyscie mnie watkiem Bravurki i pokusilam sie o przeczytanie czesci 3 i czesci 2. I wcale jej wypowiedzi nie sugerowaly mi, ze ona zmysla
Nie znam jej wczesniejszych parypetii, ale sadze, ze mogla zajsc w ciaze niedlugo po porodzie. Mogla sie kochac z mezem. Miala CC, krocze ja nie bolalo, wiec mogla sie pokusic.
A to, ze jej synus byl w szpitalu i walczyl o zycie... Powiem szczerze... moze to sie wydac bardzo dziwne... ale kiedy ja poronilam i wyszlam ze szpitala to tak bardzo cierpialam, ze marzylam o tym, zeby sie kochac z mezem, zeby byc blisko i zapomniec. Moze to byl jej sposob na rozladowanie napiecia? Pocieszenie? A kwestie niezabezpieczenia biore na karb jej mlodego wieku i nieodpowiedzialnosci
To ja Ci powiem, że jestem po CC i przez dwa miesiące myślałam, ze za przeproszeniem (żeby dosadnie zabrzmiało) zesram się z bólu jak wchodził do środka... Każda kobieta po CC Ci tak powie, a już to przerabiałyśmy. Szybciej miały przytulanki te dziewczyny co były po porodach naturalnych niż te po CC. Niby dziwne ale jednak tak było. Poruszałyśmy na tym wątku już to i wszystkie się dziwiłyśmy dlaczego tak jest...
__________________
56/2015
111/2014
cinusiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:26   #4897
ania4891
Zadomowienie
 
Avatar ania4891
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 211
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez cinusiowa Pokaż wiadomość
To ja Ci powiem, że jestem po CC i przez dwa miesiące myślałam, ze za przeproszeniem (żeby dosadnie zabrzmiało) zesram się z bólu jak wchodził do środka... Każda kobieta po CC Ci tak powie, a już to przerabiałyśmy. Szybciej miały przytulanki te dziewczyny co były po porodach naturalnych niż te po CC. Niby dziwne ale jednak tak było. Poruszałyśmy na tym wątku już to i wszystkie się dziwiłyśmy dlaczego tak jest...

Aha, no ja nie wiem bo rodzilam (niestety ) naturalnie.
Moja kolezanka miala 2 cesarki i juz po 12 godzinach smigala po korytarzach jakby zadnej operacji nie miala.
Myslalam, ze to zalezy od kobiety
Ale chyba nie kochala sie po 2 tygodniach, nie pytalam
__________________
www.facebook.com/SzydelkowySzyk
ania4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:41   #4898
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Illbana, ja też przez dłuższy czas dawałam Aleksowi probiotyk ale w końcu odstawiłam, nie chcę go przyzwyczajać do wspomagania. Niby nie uzależnia ale kto wie...A marchewka jak na razie nam nie podchodzi,może z czasem będzie lepiej.

Aguśka, współczuję spaceru u nas dziś dla odmiany Aleks tylko na spacerku był grzeczny. Rano marudził a teraz też TŻ z nim chodzi bo ciągle się wkurza

Ania, u nas jest to samo, Aleks przy oczyszczaniu noska aspiratorem wydziera się jak na torturach Hmm, nie podejrzewam żeby to bolało
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:44   #4899
iwciag
Wtajemniczenie
 
Avatar iwciag
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 590
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Hej kobitki! Udało się! Jutro Nasz ślub i chrzest małego, choć niewiele brakowało, a byłby klops! Oczywiście wszystko przez moje roztargnienie, ale daliśmy radę, przynajmniej jeśli o formalności chodzi..Jeszcze raz trzymajcie kciuki, jutro o16zaczynamy imprezę Pozdrawiam cieplutko i zmykam się robić dalej na człowieka
iwciag jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:48   #4900
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cinusiowa, ja po cc szybko doszłam do siebie, niemniej jednak krwawiłam przez 8 tygodni więc na przytulanki też nie bardzo miałam ochotę. Początki zresztą nie były przyjemne bo byłam w środku wysuszona jak wiórek Na szczęście po paru razach wszystko wróciło do normy A co do panny B., teoretycznie mogła szybko wrócić do normy i mało krwawić, może nawet mogła od razu zajść w ciążę ale jakoś za dużo tego wszystkiego jak dla mnie
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:49   #4901
ania4891
Zadomowienie
 
Avatar ania4891
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 211
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Ania, u nas jest to samo, Aleks przy oczyszczaniu noska aspiratorem wydziera się jak na torturach Hmm, nie podejrzewam żeby to bolało
Moze to zasysanie jest malo przyjemne Biore powietrza ile sil bo te glutki to potrafia mocno sie trzymac
A gruszka probowalas? U nas w ogole nie idzie


Cytat:
Napisane przez iwciag Pokaż wiadomość
Hej kobitki! Udało się! Jutro Nasz ślub i chrzest małego, choć niewiele brakowało, a byłby klops! Oczywiście wszystko przez moje roztargnienie, ale daliśmy radę, przynajmniej jeśli o formalności chodzi..Jeszcze raz trzymajcie kciuki, jutro o16zaczynamy imprezę Pozdrawiam cieplutko i zmykam się robić dalej na człowieka
No to kciuki za piekny dzien
__________________
www.facebook.com/SzydelkowySzyk
ania4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:50   #4902
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Iwciag, super, trzymamy kciuki
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:52   #4903
ania4891
Zadomowienie
 
Avatar ania4891
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 211
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Cinusiowa, ja po cc szybko doszłam do siebie, niemniej jednak krwawiłam przez 8 tygodni więc na przytulanki też nie bardzo miałam ochotę. Początki zresztą nie były przyjemne bo byłam w środku wysuszona jak wiórek Na szczęście po paru razach wszystko wróciło do normy A co do panny B., teoretycznie mogła szybko wrócić do normy i mało krwawić, może nawet mogła od razu zajść w ciążę ale jakoś za dużo tego wszystkiego jak dla mnie

nie panny tylko pani

A ja krwawilam tydzien a potem 2 tygodnie takie plamienia
__________________
www.facebook.com/SzydelkowySzyk
ania4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 18:53   #4904
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Ania, gruszki nie kupowałam więc nie próbowałam nigdy. Podejrzewam że to zasysanie może wystraszyć takiego maluszka, bolesne na pewno nie jest ale faktycznie może być nieprzyjemne Przy zasysaniu też płuca wciągam ale opornie mi idzie, głowy nie dam czy wyciągam faktycznie wszystko czy nie, zwłaszcza że mały wrzeszczy i się wyrywa. No ale TŻ nie chce więc muszę sama
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:03   #4905
ania4891
Zadomowienie
 
Avatar ania4891
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 211
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Ania, gruszki nie kupowałam więc nie próbowałam nigdy. Podejrzewam że to zasysanie może wystraszyć takiego maluszka, bolesne na pewno nie jest ale faktycznie może być nieprzyjemne Przy zasysaniu też płuca wciągam ale opornie mi idzie, głowy nie dam czy wyciągam faktycznie wszystko czy nie, zwłaszcza że mały wrzeszczy i się wyrywa. No ale TŻ nie chce więc muszę sama

To sie dobrze robi w 2 osoby - jedna wciaga a druga trzyma glowe
__________________
www.facebook.com/SzydelkowySzyk
ania4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:18   #4906
Mell_xx
Wtajemniczenie
 
Avatar Mell_xx
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 466
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Ja tez uzywam "wysysacza" mysle ze jest delikatniejszy dla dziecka niz gruszka...ale niektore babolki sa bardzo oporne

Iwcia zycze zebys miala jutro cudowny dzien

Aniu -super dobrze ze malenstwo zasypia samo...to wazne, moj tez zasypia sam, ale najczesciej w lezaczku niestety, ale na noc zasypia juz w swoim lozeczku a w ciagu dnia czesto go przenosze na śpiku

Aguska oj niedobrze...ze spacerek nie udany, jednak nasze dzieci tez maja gorsze i lepsze dni (jak my) i nie zawsze da sie wszystko przeiwdziec, moj zazwyczaj jezdzi grzecznie ale zdarzalo nam sie wracac z beksa na rekach, najgorsze jak jestem sama i nie mam jak wozka pchac, no ale tak to mi sie zaledwie 2,3 razy zdarzylo
To ze dzis plakal nie znaczy ze jutro tez tak bedzie...
__________________
jeszcze nie wiem co tu wpisac
Mell_xx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:27   #4907
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Ania, ups...faktycznie pani B. To ja krwawiłam ze 4 tygodnie jak nie dłużej plus potem plamienia, myślałam że nie skończę połogu A mówią że po cc jest mniej odchodów My odsysamy zazwyczaj w 2 osoby ale młodemu trudno utrzymać głowę
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:31   #4908
Mell_xx
Wtajemniczenie
 
Avatar Mell_xx
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 466
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Aaaa dzisiaj ubralam Aleksiowi posciel bo spal pod kocykiem i jak go bralam do karmienia to zawsze byl chlodny on chyba jakis zahartowany jest bo (odpukac) nawet katarku ie mial.
Nawet nam jak spimy jest chlodno pod koldra a co dopiero jemu pod kocykiem tymbardziej ze teraz juz zimno a grzejniki jeszcze nie dzialaja.
A ze kupilismy mu jeszcze przed narodzinami posciel feretti to az szkoda bylo jej nie uzyc
__________________
jeszcze nie wiem co tu wpisac

Edytowane przez Mell_xx
Czas edycji: 2009-10-02 o 20:04
Mell_xx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:40   #4909
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez Mell_xx Pokaż wiadomość
Aaaa dzisiaj ubralam Aleksiowi posciel bo spal pod kocykiem i jak go bralam do karmienia to zawsze byl chlodny on chyba jakis zahartowany jest bo (odpukac) nawet katarku ie mial.
Nawet nam jak spimy jest chlodno pod koldra a co dopiero jemu pod kocykiem tymbardziej ze teraz juz chlodno a grzejniki jeszcze zimne.
A ze kupilismy mu jeszcze przed narodzinami posciel feretti to az szkoda bylo jej nie uzyc
Aleks do tej pory nie ma kołderki i na razie nie kupujemy, śpi pod samą flanelową poszewką A od dziś u nas grzeją chociaż mnie i tak zimno
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:45   #4910
Mell_xx
Wtajemniczenie
 
Avatar Mell_xx
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 466
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Aleks do tej pory nie ma kołderki i na razie nie kupujemy, śpi pod samą flanelową poszewką A od dziś u nas grzeją chociaż mnie i tak zimno

Powaznie??? A jak jest ubrany bo moj ma najczesciej cienkiego pajaca...
i nie zimno mu tak???
__________________
jeszcze nie wiem co tu wpisac
Mell_xx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 19:58   #4911
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez Mell_xx Pokaż wiadomość
Powaznie??? A jak jest ubrany bo moj ma najczesciej cienkiego pajaca...
i nie zimno mu tak???
Mycha też przeważnie śpi w pajacach, raczej cienkich bo dwa cieplejsze trzymam na zimę I wygląda na to że mu ciepło bo nigdy nie jest wychłodzony. A jak w nocy podczas karmienia okrywam go kocykiem to od razu się poci i ma mokrutką główkę. Na tą zimę nie kupujemy kołdry bo boję się że się nią przydusi. On nawet tą poszewkę skopuje a w śpiworku nie chce spać. Zresztą jak go do niego wkładałam to też był spocony.
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:07   #4912
Mell_xx
Wtajemniczenie
 
Avatar Mell_xx
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 466
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Mycha też przeważnie śpi w pajacach, raczej cienkich bo dwa cieplejsze trzymam na zimę I wygląda na to że mu ciepło bo nigdy nie jest wychłodzony. A jak w nocy podczas karmienia okrywam go kocykiem to od razu się poci i ma mokrutką główkę. Na tą zimę nie kupujemy kołdry bo boję się że się nią przydusi. On nawet tą poszewkę skopuje a w śpiworku nie chce spać. Zresztą jak go do niego wkładałam to też był spocony.

No to naprawde goracy z niego chlopczyk bo ja sobie tak spac nie wyobrazam, widocznie lubi jak jest chlodniej.
Ja kolderke wkladam pod materac z kocykiem tez tak robilam i nigdy jeszcze sie nie zakopac ewentualnie odkryl
__________________
jeszcze nie wiem co tu wpisac
Mell_xx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:08   #4913
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez cinusiowa Pokaż wiadomość
To ja Ci powiem, że jestem po CC i przez dwa miesiące myślałam, ze za przeproszeniem (żeby dosadnie zabrzmiało) zesram się z bólu jak wchodził do środka... Każda kobieta po CC Ci tak powie, a już to przerabiałyśmy. Szybciej miały przytulanki te dziewczyny co były po porodach naturalnych niż te po CC. Niby dziwne ale jednak tak było. Poruszałyśmy na tym wątku już to i wszystkie się dziwiłyśmy dlaczego tak jest...
chyba po cc też macica oczyszcza? czy nie

ja mialam przytulanki po 4tyg heh i po 4 dostalam @

ja mojego przykrywam koldra.Mam posciel Feretti ona ma koldre 100/130 i jest b.duza troche zle ze taka kupilam.Ja mam w pokoju piec i bede zima palic juz sie boje zimy niby z piecem zdrowiej ale to palenie.........

Edytowane przez blondynkapoznan
Czas edycji: 2009-10-02 o 20:11
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:14   #4914
superzabula
Zadomowienie
 
Avatar superzabula
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 369
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Dziewczyny, mam pytanie: pije ktoraj herbatke z Hippa na laktacje??? Jezeli tak to ja z checia oddam, mam cala nierozpakowana i pol otwartej. Za darmoche wysle chetnej. Nie chcialabym zeby sie zmarnowala a nie mam komu dac


Cytat:
Napisane przez iwciag Pokaż wiadomość
Hej kobitki! Udało się! Jutro Nasz ślub i chrzest małego, choć niewiele brakowało, a byłby klops! Oczywiście wszystko przez moje roztargnienie, ale daliśmy radę, przynajmniej jeśli o formalności chodzi..Jeszcze raz trzymajcie kciuki, jutro o16zaczynamy imprezę Pozdrawiam cieplutko i zmykam się robić dalej na człowieka
i oby sie wszytsko udalo
__________________

Fitness czy bieganie?
Nie ograniczaj się, połącz jedno z drugim
bądź szczęśliwa!!!


superzabula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:29   #4915
magduchahahaha
Zadomowienie
 
Avatar magduchahahaha
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: koniec tęczy
Wiadomości: 1 448
GG do magduchahahaha
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez superzabula Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam pytanie: pije ktoraj herbatke z Hippa na laktacje??? Jezeli tak to ja z checia oddam, mam cala nierozpakowana i pol otwartej. Za darmoche wysle chetnej. Nie chcialabym zeby sie zmarnowala a nie mam komu dac
Ja piję akurat mi się kończy



Iwcia - trzymam z całych sił kciuki za Waszą podwójna uroczystość jutro
__________________
Dla Ciebie moje serce bije
tak jak kiedyś Twoje
dla mnie bić zaczęło
Nisia 3,06,2009
♥ ♥ ♥
magduchahahaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:30   #4916
gosikk_s
Zakorzenienie
 
Avatar gosikk_s
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 577
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez Mell_xx Pokaż wiadomość
No to naprawde goracy z niego chlopczyk bo ja sobie tak spac nie wyobrazam, widocznie lubi jak jest chlodniej.
Ja kolderke wkladam pod materac z kocykiem tez tak robilam i nigdy jeszcze sie nie zakopac ewentualnie odkryl
Wszystko wskazuje na to że mu ciepło chociaż np. rączki i stópki zawsze ma zimne, to po mamusi No i wilgotne, neurolog powiedział że to oznaka wrażliwości A to o wkładaniu pod materac nie pomyślałam ale Mycha tak się rzuca po łóżku i zmienia pozycję że mam obawy bardziej go przykrywać.
__________________
Ślub

ALEKS 09.05.2009 r. 2790g i 51 cm

ANIKA 05.04.2011r. 3120g i 56cm
gosikk_s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:31   #4917
Carolajna24
Zakorzenienie
 
Avatar Carolajna24
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 734
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

iwciag powodzenia kochana

superzabula ja bardzo chętnie
przeleciałam szybko bo kompa dalej nie mam a teraz zmykam już do domku więc

hehe magducha wyprzedziłaś mnie

Edytowane przez Carolajna24
Czas edycji: 2009-10-02 o 20:32
Carolajna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:33   #4918
magduchahahaha
Zadomowienie
 
Avatar magduchahahaha
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: koniec tęczy
Wiadomości: 1 448
GG do magduchahahaha
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez gosikk_s Pokaż wiadomość
Mycha też przeważnie śpi w pajacach, raczej cienkich bo dwa cieplejsze trzymam na zimę I wygląda na to że mu ciepło bo nigdy nie jest wychłodzony. A jak w nocy podczas karmienia okrywam go kocykiem to od razu się poci i ma mokrutką główkę. Na tą zimę nie kupujemy kołdry bo boję się że się nią przydusi. On nawet tą poszewkę skopuje a w śpiworku nie chce spać. Zresztą jak go do niego wkładałam to też był spocony.
Podobno to zdrowo dla dziecka jak nie jest przyzywczajone do przegrzewania, szczególnie nocą... Mi jest ciągle zimno, tak jak Tobie Gosiu, więc chętnie otuliłabym Nisię pierzyną, ale wiem, że nie można oceniać potrzeb dziecka na podstawie swoich, więc jak na razie kładę Nisię pod kołderką powleczoną poszewką... U nas niby tez dziś zaczęli grzać, ale ja jakoś nie widzę różnicy, nadal mi zimno Ale Nisia ma łóżeczko obok kaloryfera, więc nie wiem czy jej za ciepło teraz nie będzie...
__________________
Dla Ciebie moje serce bije
tak jak kiedyś Twoje
dla mnie bić zaczęło
Nisia 3,06,2009
♥ ♥ ♥
magduchahahaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:35   #4919
superzabula
Zadomowienie
 
Avatar superzabula
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 369
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

magducha, carolajna madzia byla pierwsza, wiec jej przesle, mam nadzieje ze karola nie bedziesz zla

madzia przeslij mi na pw swoje dane to ci wysle
__________________

Fitness czy bieganie?
Nie ograniczaj się, połącz jedno z drugim
bądź szczęśliwa!!!


superzabula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-02, 20:37   #4920
magduchahahaha
Zadomowienie
 
Avatar magduchahahaha
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: koniec tęczy
Wiadomości: 1 448
GG do magduchahahaha
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki-szczęśliwe mamy i ich szkraby

Cytat:
Napisane przez Carolajna24 Pokaż wiadomość
hehe magducha wyprzedziłaś mnie




Cytat:
Napisane przez superzabula Pokaż wiadomość
magducha, carolajna madzia byla pierwsza, wiec jej przesle, mam nadzieje ze karola nie bedziesz zla

madzia przeslij mi na pw swoje dane to ci wysle
Ja ma nadzieję, że nie będzie zła na mnie
Dziekuję i juz wysyłam
__________________
Dla Ciebie moje serce bije
tak jak kiedyś Twoje
dla mnie bić zaczęło
Nisia 3,06,2009
♥ ♥ ♥
magduchahahaha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.