|
|
#3211 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 688
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Euphoriall, ja po prostu nie radzę sobie z niczym,z wstaniem z łóżka,mycie zębów jest dla mnie jak przebiegnięcie maratonu.nie wychodzę z domu,a tam będę miała pomoc na miejscu.Nie myślę,że nagle dzięki terapii tam wszystko się zmieni,ale przynajmniej da mi siłę do dalszej pracy nad swoim zdrowiem.Widzę że jestes sceptycznie nastawiona do terapii w spzitalu,piszesz,że trzeba wstać wyjść nawet jeśli się nie chce,zmuszać się do wykonywania zadan od psychologa.Jesli możesz się tak zmobilizować bardzo Cię podziwiam,we mnie brak woli życia..Co do szpitala wiem z doświadczenia jak jest w szpitalach psychiatrycznych dlatego zdecydowałam się na coś innego-prywatny ośrodek z bardzo dobrymi specjalistami,dobrymi warunkami sprzyjającymi zdrowieniu.
__________________
zmieniać.. |
|
|
|
#3212 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Musze się wyżalić, ze mną jest coraz gorzej
![]() ![]() Nie wychodzę z domu kompletnie. Leki które brałam na początku działały teraz już mniej. Ale zwiększam dawkę Ketrelu, może to pomoże. Jakiś czas temu w dodatku się dowiedziałam, że chłopak z którym się spotykałam, pisałam i znałam od 3 lat, tak naprawdę nigdy nie istniał. Okazało się, że pisałam sama ze sobą, nie szłam na żadne spotkania i cały czas siedziałam w domu, a tam gdzie on niby mieszkał, okazało się, że nikogo tam takiego nigdy nie było. I tak wyszło, że mam schizofrenię. Do dziś nie mogę się po tym pozbierać, to był taki wielki szok dla mnie. W dodatku się mocno tnę. Ostatnio pocięłam mocno rękę, nogę i całą szyję. Nie umiem tego opanować, staram się z tym walczyć z psycholog, ale bez rezultatów. Czy któraś z Was ma, bądź miała ten problem? Jak można się z tym uporać, bo to juz moje uzależnienie, jak się mocno zestresują do sięgam po nóż ![]() Nie wiem jak sobie z tym wszystkim radzić.. Pomocy..
__________________
|
|
|
|
#3213 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 622
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Loretto, co do cięcia to ja z tym skonczylam, bo musialam sie przyznac przy psychiatrze mojej mamie i ona pozniej mnie sprawdzala, wiec musialam z tym skonczyc... Niestety jedno uzaleznienie przeszlo potem w inne...
Rozumiem jak ciezko ci z tym skonczyc, ale moze udaloby Ci sie rozladowac chocby niszczac inne przedmioty niz swoje cialo? Wiem, ze ciezko to zamienic, ale moze by Ci sie udalo... Gdy powiedzialam o tym swojej rodzinie ( to trwalo 2 lata zanim to wyjawilam), to poprsilam ich zeby pochowali jakies tam ostre rzeczy, a noze z kuchni glupio mi bylo zabierac... Mam nadzieje, ze uda Ci sie z tego wyjsc
__________________
nasz dzień |
|
|
|
#3214 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Psycholog poradziła, żeby jakimś długopisem, albo czerwoną szminką mazała ciało, ale na dłuższą metę to nie wychodzi.Dodatkowo mam silne ataki lekowe, wtedy rzucam się na łóżku, krzyczę, gryzę się do krwi, widzę różne rzeczy, to jest taki wielki szał podoby do padaczki trochę, dodatkowo mam silny ślinotok i nie mogę połknąć żadnych tabletek uspakajających, chyba zostanie mi dostawanie zastrzyków ![]() Zawsze boje się tych ataków, mam je wtedy jak się silnie zestresuję. Ostatnio jeden trwał 4 godziny, jestem tym wykończona. Lekarz nie wie co z tym robić, jedynie zastrzyki proponował. Nie skończyłam szkoły, nie byłam w stanie tego zrobić, nawet nauczyciele co przychodzili do mnie do domu (przez pewien czas miałam indywidualne nauczanie) bali sie do mnie przychodzić, wiem to, bo jedna nauczycielka mi to powiedziała. Strasznie było mi przez to wszystko przykro. Czuje się nieakceptowana przez ludzi przez te problemy. Uczyłam sie bardzo dobrze, szybko wszystko pojmowałam, więc z tym nie było problemów. Teraz mam zwolnienie całoroczne i nie wiem czy kiedyś wróce w tym stanie do szkoły. Aż wstyd mi to wszystko pisać. Przestałam sie myć, nie wychodze z domu, cała jestem pocięta, wciąż płacze, nie mam znajomych, nawet jednej koleżanki. Czuje się strasznie samotna w dodatku przez te wszystkie problemy bezwartościowa, czuje sie nikim. Wciąż mam myśli samobójcze i chyba kiedyś to zrobię, bo nie wytrzymuję tego wszystkiego już... Ta choroba mnie zabija, w dodatku mam dysmorfofobię i to też dokłada sie do tego, że nie mam sił na życie...
__________________
|
|
|
|
|
#3215 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
A może lepiej by było, gdybyś chodziła prywatnie? Spróbuj poszukać w Internecie opinii o dobrych lekarzach z Twojej okolicy, np. tutaj -> klik!
__________________
|
|
|
|
|
#3216 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Będę musiała o tym pogadać z mamą, ale co da mi lekarz prywatnie ? Mój lekarz do którego chodzę przyjmuje też prywatnie, ale mam zamiar iśc do innej lekarki, prywatnie właśnie, żeby starać się o rentę.
__________________
Edytowane przez Loretta8 Czas edycji: 2009-10-06 o 20:00 |
|
|
|
|
#3217 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Ci lekarze... wiem coś o tym znajdz naprawdę dobrego bo jak pójdziesz do byle kogo to może tak Cię wyleczyć że będzie jeszcze gorzej. Z tego co piszesz to jesteś wszystkiego świadoma a to zawsze coś miej silną wolę a dasz radę myśl pozytywnie. Myśli samobójcze... ja miałam nawet próby i wszystkim mówię NIE WARTO!!!
|
|
|
|
#3218 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Też miałam wiele prób, ale zawsze mnie odratowywano. Lekarza myślę, że mam dobrego, do wielu już chodziłam, ale nie wszyscy byli w porządku. W necie znalazłam takiego co ma dobre opinie i do niego chodzę, mama też (ma nerwicę). Najbardziej to przerażają mnie te ataki, także bardzo wykańczają, następnego dnia po takim wielogodzinnym nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, wszystkie mięśnie mnie bolą. Martwię się, że zostanie mi branie na to zastrzyków, a nie wiem na ile są one dobre. Może kiedyś to minie. Ale mam dość słabą psychikę i łatwo się poddaję..
__________________
|
|
|
|
|
#3219 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
No tak jak ktoś ma silną psychikę to raczej jest zdrowy... co do tych ataków to spróbój może zastrzyków, może pomogą, bo rzeczywiście mósisz się bardzo tym męczyć...
|
|
|
|
#3220 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Chyba tylko one mi zostaną..
__________________
|
|
|
|
#3221 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
laura sorry za pytanie nie wiem czy bylo wczesniej to ty zadnych lekow w tym stanie nie bierzesz jeszcze? czy testowalas juz jakies? ja tez mialam lęki i mdlosci na zajeciach i chcialam jedynie co robic to wrocic do domu ale wiedzialam ze to problem w glowie i nie dalam sie pokonac i nie rzucilam studii bo wtedy to tylko sama bym sie pograzyla walczylam z tym biorac leki na uspokojenie i siedzialam a jak btylo mi zle wychodzilam to lazienki i wracalam po jakims czasie bedzie dobrze ale muisz miec dobre lekinoi ponowaniam pytanie odnosnie szpotala w wieku 13 lat na co to bylo - zadalam je na poprzedniej stronie
Edytowane przez Brook Czas edycji: 2009-10-06 o 20:23 |
|
|
|
|
#3222 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 21
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Spróbój! Lepsze to niż zrobić coś głupiego i się tak męczyć... Wierzę w Ciebie, zobaczysz uda Ci się
|
|
|
|
#3223 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3224 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 469
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
spróbuj sposobu z lodem, wzamian za okaleczanie się, to daje podobny efekt bólowy, widzę że naprawde chceż wyjść z nałogu cięcia się, dobrym sposobem jest zlikwidowanie wszelkich nozy, zyletek, maszynek do golenia takze i w czasie napadu, jak dlugo sie szuka jakiegos narzedzia do okaleczenia może ochote przejsc ale czy jests na to gotowa, z jednego nalogu mozna wpasc w drugi...i to bardzo latwo zycze powodzenia, najwazniejsze to miec sile by walczyc, bo nikt nie bedzie walczyl za Ciebie
|
|
|
|
|
#3225 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
![]() Mam nadzieję, że ten zły okres w moim życiu kiedyś minie.. Dziękuję
__________________
|
|
|
|
|
#3226 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 862
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Lauro, czy mogłabyś napisać co to za prywatny ośrodek do którego idziesz? Jesli nie chcesz tu, to może być na priv.
__________________
I'm not sad. I'm just complicated. ![]() |
|
|
|
#3227 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Co Ci da? Hmmm... No nie wiem, ale ja jakoś większe zaufanie mam do lekarzy, którzy przyjmują prywatnie (zastrzegam, że to tylko moja opinia)
![]() Do psychiatry chodzę prywatnie, na terapię też będę chodziła prywatnie i nie wyobrażam sobie inaczej Na NFZ chodzę z drobnymi problemami typu zapalenie gardła
__________________
|
|
|
|
#3228 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3229 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Loretto ,jesli moge ,jaka bierzesz dawke Ketrelu???
ja 25 rano i 50 wieczorem. Witam
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
#3230 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
![]()
__________________
|
|
|
|
|
#3231 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
troszeczkę
myślę żeby zmienić leki,sama nie wiem,żle sie czuję ostatnio,smutna,beznadzie jna,wszystko mnie przestało interesować.
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
#3232 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
To może faktycznie zmień lek. Masz schizofrenię ?
__________________
|
|
|
|
#3233 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
uwzam ze niestety ale tak jest ze za kase czlowiek wiecej ma czasu i wiaecej /lepiej sie przyklada![]() loretta jak objawia sie schizofrenia znaczy nie mogepojac tej choroby na rozsadek mowisz ze rozmawialas z jakims facetem a po 3 latach dowiedzialas sie ze gadalas sama ze soba,to nei czaje widzialas na gg jak ci ktos odpisuje? a w rzeczywistosic nikt nie odpisywal? jak to jest dziecistnwo masz zdrowe a nagle zachorowuje sie na ta chorobe? Edytowane przez Brook Czas edycji: 2009-10-07 o 00:09 |
|
|
|
|
#3234 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
W dodatku zdążyłam się przez tamten czas zakochać w chłopaku. Jak się dowiedziałam, że naprawdę on nie istnieje to popadłam w silną depresję. Do dziś nie mogę się otrząsnąć. Jak odkryłam prawdę to tylko raz go widziałam, ale nigdy do mnie już nie napisał. Historia z nim się skończyła. Ale do teraz nie wiem co jest prawdziwe, a co nie. Może kogoś lub coś jeszcze sobie uroiłam i nie mam o tym pojęcia. Sama ta myśl mnie przeraża.. Od dzieciństwa miałam różne problemy psychiczne, głównie silne lęki, czasem coś widziałam.
__________________
Edytowane przez Loretta8 Czas edycji: 2009-10-07 o 01:12 |
|
|
|
|
#3235 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
wspolczuje ci w takim raziemale jak jest diagnoza to i jest leczenie by bylo lepiej!
a czytalam znaczy mi terapeutka mowila ze schizofrenia to glowie wynik na silne stresy urazy w dziecinstwie czy to z twoimi jakimis wspomnieniami ma zwiazek z dziecinstwa cyz nic nie mialo miejsca i poprostu zachorowala? |
|
|
|
#3236 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Nie wiem skąd to wszystko w tak młodym wieku przyszło..
__________________
Edytowane przez Loretta8 Czas edycji: 2009-10-07 o 01:17 |
|
|
|
|
#3237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
ja pamietam dziecinstwo i to tosc wczesnie bo az siega 4 roku zycia i 5 ,6 i dalej
ciekawe moze cos moglo miec wplyw na to u ciebie kurcze obys umiala kontrolowac siebie i nauczyla sie to ciecie o szpitalu myslalas? bylas? Edytowane przez Brook Czas edycji: 2009-10-07 o 01:21 |
|
|
|
#3238 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Biorę Ketrel i Fluoksetynę. Byłam w szpitalu raz, ale nie chce nigdy tam wracać, byłam molestowana tam przez 2 chłopaków i prawie zgwałcona. Od tamtego momentu boję się tego miejsca.
__________________
|
|
|
|
|
#3239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
to moze prywatny osrodek jakis?wspolczuje sytuacji i pomyslec ze takie rzeczy dzieja sie w szpitalaach:/ a zglaszalas to komus wtedy tam z lekarzy o sytuacji?
tak mam ogolnie dobra pamiec i jakso tak wyszlo ze pamietam pare momentow z wczesnego dziecinstwa dosc dobrze |
|
|
|
#3240 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Myślę, że jak będzie ze mną bardzo krytycznie to może zdecyduję się na taki pobyt w prywatnym szpitalu. Wtedy będzie trzeba nad tym pomyśleć..
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:04.






Spróbuj poszukać w Internecie opinii o dobrych lekarzach z Twojej okolicy, np. tutaj -> 



bedzie dobrze ale muisz miec dobre leki




