|
|
#421 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Ale sobie pospałam na kanapie...
gosbaj ten kolor tez mi się podobał bardzo, ale chciałam ciemniejszy... gooha3 może Ci sie tylko wydaje, że on się nie interesuje? Albo jest tak przerażony ta sytuacją, że udaje...? Głowa do góry... patinka_ ładny brzuszek i widać, że troszkę urósł... Ja kupiłam wózek w małym sklepiku w Będzinie. Ingrid80 niedrogi ten zestaw, więc niech mąż nie marudzi... madzikUK gratuluję mabelków, które w końcu dotarły, pochwal się jak złożycie oliviaoO
__________________
|
|
|
|
#422 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
chodziło mi o dzień wcześniej). No i mówi, żeby się dzień przed nie objadać słodyczami.A tak wogóle to ja sama muszę kupić tą glukozę - tak mmi powiedział. Ale to pewnie dlatego, że ja do niego chodzę prywatnie i za wszystkie badania też zawsze płacę. Pod pojęciem zawsze mam na myśli te 2 razy, które mi zlecił bo wyniki miałam dobre, więc mówi, że nie potrzeba, abym co chwila latała i robiła badania.A teraz zobaczymy co mi wyjdzie z tym cukrem. Do tego mam jeszcze zrobić morfologię i mocz. |
|
|
|
|
#424 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 214
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
|
|
|
|
#425 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Ja też robiłam dwa razy badania, mówił że koło 32 tygodnia następne mam zrobić.
|
|
|
|
#426 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Nie wiem , czy naprawdę można stracić dziecko, przez te skurcze i twardnienia macicy????
A może to tylko nerwy... Wczoraj cały dzień tak miałam, że co jakiś czas macica mi twardniała i to tak na dłużej niż chwile... nie wiem ... nie wiem.... ![]() Czy jechać dziś na izbę przyjęć??? Niedość, że niedziela to jeszcze święto... pewnie mnie tam pielęgniary zlinczują...
__________________
|
|
|
|
#427 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#428 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 916
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
hej słoneczka
u nas dzis śliczna pogoda , co prawda zimno ,ale słoneczko ślicznie swieci w nocy Mała nie dała mi spać , strasznei mocno kopała , myślałam ze jest jej nie wygodnie , ale po zmianie pozycji znowu zaczeła śmigać Pliwa lepiej jak byś pojechała na izbe przyjęć , dziecko najważniejsze Aldii teraz po zastanowieniu wydaje mi się też ze to ściema ale dzieciaczki i tak słodkie
__________________
" Tylko niekiedy szczęście bywa darem , najczęściej trzeba o nie walczyć " P.Coelho http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73q3br6dgn.png Zębole ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/036/036140970.png?5725 |
|
|
|
#429 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#430 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
u nas dzisiaj tak samo pogodnie, ja już prawie godzinkę temu wróciłam z mamą z cmentarza bo lepiej wcześniej iść niż później tłok
wkurzają mnie tylko ludzie co widzą, że ruch jest zablokowany i masa aut stoi a oni się jeszcze autem pod samą bramę cmentarza pchają ja wczoraj miałam takie dziwne uczucie, niby to ból niby nie wiem co, tak mnie bolała **** (wiadomo co) tak bardziej po zewnętrznej stronie w jednym miejscu jakby mnie ktoś tam uderzył, nie wiem co to, w każdym razie przeszło chyba bo to nie na dole tylko u samej góry przy wzgórku łonowym prawie pojęcia nie mam co to mogło być może jakieś rozpulchnienie czy coś, w każdym razie jak znowu to będę czuła to się lekarza zapytam na wizycie.
|
|
|
|
#431 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Ula niestety teraz ciągle takie łańcuszki w obieg puszczają:\ a już najbardziej na nk mnie wku....ą te zdjecia "Pomóż", ze jak wkleisz do swojej galerii to pomożesz. nosz kurde co ma piernik do wiatarka:| A ludzie wierzą w to tak jak w te łańcuszki żeby usunąć śledzika
Okropne to jest, ze się tak komuś nudzi i wymyśla takie brednie. Ale dużo gorzej jak żerują na takich tragediach:| Ja się nie wybieram dzisiaj na cmentarze, zimno jak cholera i coś mniełapie:\ no trudno |
|
|
|
#432 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
ja jak wróciłam dzisiaj to zaczęłam kichać, mam nadzieję że na tym się skończyło bo nie mam zamiaru być chora, przynajmniej nie teraz jak za kilka dni jadę na pogrzeb i jeszcze muszę być w formie, żeby prowadzić autko bo jak człowiek chory to i koncentracja gorsza. |
|
|
|
|
#433 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
My zazwyczaj na cmentarze jeździmy komunikacją miejską, bo zazwyczaj jest problem, żeby zaparkować samochód. Dziś tż pojechał sam z rodzicami, a ja z Michasiem siedzimy w domku.
Wiecie co tak myślę, że teraz to już chyba do porodu będziemy się martwiły każdym bólem, skurczem czy twardnieniem brzuszka. |
|
|
|
#434 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 955
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam wszystkie mamusie.
Mam prośbę do mam, które robiły "hurtowe" zakupy na allegro. Mogłybyście podać sprzedających, u których wszystko kupiłyście?
__________________
- 7,7 kg |
|
|
|
#435 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
hej Dziewczyny. kiedys chyba juz Wam pisalam, ze przeprowadzilam sie do miasta rodzinnego mojego TŻ 2 lata temu. Wtedy nie bylismy nawet narzeczenstwem, jego rodzice byli bardzo wkurzeni, ze mieszkalismy bez slubu. przezylismy bardzo ciezkie chwile.podjelam tu prace, w moim miescie zostawilam cale moje zycie. mam tu jedna kolezanke, spotykamy sie od czasu do czasu,ostatnio nawet co tydz. ale ona ma swoja rodzine , dziecko i inne zobowiazania (musi pomoc rodzicom a to tesciom itd) wiec czesto sie nie widujemy. z pracy kolezanek takich bliskich nie mam, tutaj jest male misteczkko, prowincja i ludzie maja malomiasteczkowe myslenie i do konca nie potrafie sie tu odnalezc. brakuje mi imprez, spotkan z ludzmi, a moj TŻ nie ma wielu znjamych, bo sie ludzie porozjezdzali i powiem Wam, ze czasami mam dosc siedzenia we dwojke. Teraz poszlam na zwolnienie, dobrze ze mam kilka godzin korkow(to chociaz do kogos buzie otworze), moj TŻ pracuje 10-18 i jeszcze ma do napisania prace magist. wiec jest tak ze przychodzi po 18 a ok 19.30 zabiera sie za pisanie wiec caly czas jestem sama. Co 2 tyg ma zjazd, wiec pt-sb-ndz nie ma go od rana do wieczora. narazie daje rade i nie nudze sie , ale nie chce calego zycia spedzic w domu bez imprez towarzyskich. mam nadzieje, ze to sie zmieni.
Co do samopoczucia, to chyba mam cos pecherzem czesto sikam i mam takie parcie na siku, bez mala caly czas, takie parcie w dole brzucha... ![]() Mam tez to twardnienie macicy, i we wt musze o tym ginowi powiedziec. nawet w sumie nie wiem czy to. dolna czesc brzucha robi sie twarda, uczucie sciagania.tez tak macie?ale to nic nie boli. ---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:45 ---------- a wczoraj jeszcze mialam takie dziwne uczucie w calym brzuchu-takie uczucie miety, zimnosci, dziwne to bylo.obudzilam sie w nocy i zcazelam sie strasznie martwic.maly tez byl jakis taki nieruchliwy. a jak sie ruszal ,to bardzo subtelnie. na szczescie dzisiaj kopal juz normalnie. aha i chyba ze 2 razy zrobilo mi sie wybrzuszenie na brzuchu, to sa chyba te skurcze przepowiadajace.znajoma powiedziala, zeby powiedziec o tym ginowi. no i jeszcze mialam takie lekkie kłóci w prawej czesci podbrzusza. a wszystko zaczelo sie od tego nieszczesnego badanie glukoza, co mi zle wyszlo. do tej pory bylo wszystko ok, mialam tylko lekka anemie i zaparcia. czulam sie ok, a teraz coraz wiecej rzeczy zlych sie dzieje. boje sie tej cukrzycy, tej diety, i tak zmienilam swoje menu o 360 st. i pewnie mi wyjdzie w pn zle badanie 75g i cukrzyca, klocie, dieta... a cukrzyca ma wplywa na pojawienie sie gestozy...boje sie tego powiem Wam, ze strach o dzidzie jest tak duzy, zaczynam coraz bardziej fiksowac, ze chcialabym zeby byl koniec stycznia, zebym byla po porodzie, dzidzia zdrwa i ja tez... aha ze wzgledu na moj pecherz, TŻ na cmentarze pojechal sam, ja jade tylko do jego dziadka na grob a potem na obiad do babci. ---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ---------- Dziewczyny liczycie ruchy dzidzi? ---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ---------- Olivia moje najszczersze kondolencje. Mi Babcia zmarla rok temu, nie doczekala mojego slubu Trzymaj się, wiem, ze jest Ci napewno bardzo trudno
|
|
|
|
#436 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Pola jak skurcze, czy te twardnienia są krótkotrwałe to z tego co tutaj widzę i po sobie i po dziewczynach to chyba normalne na tym etapie. Ogółęm ejst tak, ze jak nie minie Ci to nospie i bedą regularne co ileś tam minut(nie pamiętam ile to w gazecie czytałam) to wtedy trzeba jechać natychmiast do szpitala. Ale jeśli masz to chwilowo(ja tak mam), nieregularnie to chyabmacica sobie ćwiczy już. A to wybrzuszenie
a może to dzidzi jakaś część ciała była bo ja tak czasem mam i nawet czuję potem jak "odpływa" to wybrzuszenie czasem.Oczywiście ja tylko piszę co czytałam, słyszałam lekarzem nie ejstem jak uwarzasz coś dla Ciebie za niepokojące to śamieło do gina dzwoń a nawet jedź do szpitala w takim wypadku to przynajmniej w arzie czego bedziesz spokojniejsza. Czasami cieżko stwierdzić czy jest się czym martwić czy panikujemy- sama tak miewam. Ruchów nie liczę ale zwracam uwagę na nie czy jak się pojawią to ejst ich ok. 10 pod rząd, że tak to ujmę. Zrezstą synuś rusza się codziennie i w miare o podobnych porach. Cieszę się z tego bardzo, bo nie chciałabym tym się musieć jeszcze martwić ![]() Malinka ja zamawiałam od różnych do tej pory różne rzeczy- nie karzdy ma wszystko, albo nie u karzdego wszytsko mi odpowiada. Tego jest tyle, że w sumie wpiszesz jakiś produkt, który Cię interesuje to sobie możesz tego sprzedawcy zobaczyć inne pzredmioty i stwierdzisz czy u neigo zamówisz wszystko co chcesz
|
|
|
|
#437 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Zebra krótko trwają te twardnienia, też sobie powtarzam, ze to normalne ale musze powiedziec ginowi, ze je mam. Wizyta we wt, na szczescie.
|
|
|
|
#438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Pola no i bedzies zspokojniejsza przynjamniej a on Ci powie co masz robić i w jakich wypadkach... Ale napewno miej zawsze nospę w domku i magnez( ja mam do picia taki plusz ale możesz zapytać lekarza o tabletki). Wiyte masz już niedługo tak, że sie może uspokoisz po niej
Ja mam wśrodę i tak się doczekac nie mogę
|
|
|
|
#439 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Zebra mam w domu nospe ale jeszcze nie bralam. myslisz ze powinnam wziac na to parcie pecherza?tez nie moge sie doczekac wizyty u gina, nie bylam 4,5 tyg, ale przysieglam sobie ze teraz bede chodzic co 3 tyg.tak dla psychiki lepiej.
|
|
|
|
#440 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 830
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
malinka - ja nie robiłam dużych zakupów na allegro, u jednego sprzedawcy kupiłam majtki i wkłady poporodowe, poduszkę do spania. Potem część akcesoriów kupowałam w normalnych sklepach.
pola - nospa na problem z pęcherzem raczej nie pomoże, bo to lek rozkurczowy, więc bardziej na twardnienie brzuszka i skurcze macicy. Co do magnezu to tak jak pisała zebra możesz pić plusza, ale nie wiem czy tam jest wystarczająco dużo magnezu. Z tabletek dla kobiet w ciązy to na pewno możesz brać MAGNEZIN. Co do osamotnienia, to już niedługo pojawi się na świecie mała kruszynka i raczej nie będziesz miała czasu na imprezki . A skoro tż pisze już pracę magisterską to znaczy, że niedługo skończy studia i będzie miał dla was więcej czasu. A ty z kolei ze względu na malucha będziesz miała mniej czasu dla niego
|
|
|
|
#441 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witajcie!
Wczoraj nie zaglądałam, bo łaziliśmy prawie cały dzień po sklepach, poczta, apteka itp. A dziś mnie biodro i noga boli Jak dużo pochodzę to też boli mnie kość na samym dole. Piszecie o twardnieniu brzuszka, ja też mam bardzo często. W zasadzie codziennie twardnieje, tak mam po jedzeniu na przykład, ale też czuję, kiedy to są takie skurcze. A z największą częstotliwością brzuszek mi twardnieje w niektórych miejscach, bo mój synuś strasznie się lubi pchać. I rusza się w zasadzie prawie cały dzień ![]() My pojedziemy dziś z mężem tutaj w mieście na cmentarz i zapalimy gdzies na pustym grobie świeczkę. Szkoda, że nie jesteśmy w Krakowie, ale będziemy jeszcze w listopadzie, więc na pewno pojedziemy na cmentarze... Tutaj nie obchodzi się tak Wszytskich Świętych jak w Polsce, raczej wczorajsze Haloween. Zrobiliśmy też wczoraj swoją dynię i brzuszka haloweenka, hehe, jak to mąż wymyślił nazwę. Jak zgram fotki na kompa to wstawię ![]() Wczoraj zakupiliśmy kilka rzeczy, w końcu upolowałam butki zimowe Kupiliśmy też torbę do nowego laptopa i komodę dla Szymusia Ale się wkurzyłam wczoraj w związku z tą komodą. Odebraliśmy ją z magazynu i tak później patrzymy w samochodzie, że gość jakby dał dwie różne komody (były dwa pudła). Mąż jeszcze się go pyta, czy to na pewno to ta komoda, a on tak tak na pewno. Ok, to jedziemy autem i tak się zastanawiamy, czy by jednak nie wrócić, ale tak pomyśleliśmy sobie, że może źle zapakowali, albo w ogóle są dwie komody. W końcu gośc sprawdzał. Przyjechaliśmy do domu, rozpakowaliśmy to, w jednym pudełku się zgadzało, rzeczywiście częsci do naszej komody, ale nie wszystkie, bo pisało, że to paczka jedna z dwóch, Więc myślimy, że w drugiej będą pozostałe. Otwieramy, a tu co....części do innej komody A już było za późno, żeby wrócić do magazynu, bo było zamknięte. Mówię do męża, normalnie co za osioł ze tego gościa!!! Mąż będzie jutro dzwonił do nich, żeby sobie sami przyjechali po tą jedną paczkę i dowieźli nam drugą do naszej komody. Albo jak nie to dali jakiś upust za taką pomyłkę. Zobaczymy co się da załatwić. No to się wyżaliłam....olivia współczuję straty babci, trzymaj się dzielnie
__________________
|
|
|
|
#442 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Pola magnez i nospa to na wtardnienia brzuszka czy jakieś bóle. Ja mam plusza ale z dużą ilością magnezu"plusz multiwitamina magnez" i mi pomaga nawet nospy nie zarzywałam za czesto, raczej piłam sobie ten magnez i przechodziło.
Madziulka nie zazdroszce, można sie wkurzyć porządnie. Ale sprzedawca nierozgarnięty na maksa. |
|
|
|
#443 | |||
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() a co do komody, no co za osiol jeden ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Pola25 ja jeszcze nie licze ruchow, do niedawna to nawet nie mialabym za bardzo co liczyc, bo rzadko czulam Niunke. dopiero od paru dni szaleje calymi dniami i coraz mocniej. wczoraj tez mi spac nie dawala, impreze miala jakas, teraz tez swiruje ![]() PS. dziewczyny jak zrobic, zeby zamiast linku w podpisie wyswietlal mi sie napis (odnosnik) do tego linku??!!
__________________
02.02.2010 urodzilo sie najwieksze szczescie mojego zycia-Natalia: http://picasaweb.google.co.uk/stanczak.magdalena/Natalia# Edytowane przez madzikUK Czas edycji: 2009-11-01 o 14:24 |
|||
|
|
|
#444 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Ja nie liczę, ale chyba powinnyśmy to robic, bo jak byłam w szpitalu, to codziennie położna przychodziła i pytała się czy były ruchy dziecka i ile w ciągu godziny - w czasie najwyższej aktywności.
|
|
|
|
#445 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Kocurazab daj namiary na ten spiworek
Kamyku mam to samo z pobieraniem krwi.Nigdy mnie nie bolalo, a ostatnio zdziwiona bylam niesamowicie.Zobaczymy jak bedzie jutroUla masz racje, urocze ![]() OliviaoO tez tak ostatnio mialam.Wlasciwie to caly wzgorek mnie bolal i tez sie zastanawialam co to bolalao nawet przy dotykaniu...I do tego bola mnie wiezadla Pola ja nie licze.Na pecherz to ci magnez nie pomoze, tylko na skurcze. Zebra obys sie nie rozchorowala Ja tez juz po cmentarzu.Specjalnie pojechalam rano, zeby sie nie cisnac i nie przepychac.Babcia i kuzyni byli u mnie na obiedzie.Oczywiscie babcia sie obrazila, ze nie chce jechac z nimi na cmentarz.Nie potrafi zrozumiec, ze bylam wczoraj i dzisiaj, i ze jestem zmeczona, boli mnie kregoslup, i chce odpoczac niech sie obraza...Jutro czeka mnie glukoza i wyprawa do gina... |
|
|
|
#446 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Mnie już lepiej w sumie, herbatak z cytrynką i rutinoscorbin od rana
![]() Ale ja włochate dziecko urodzę jeśli ten przesąd sie sprawdzi ze zgagą aż mnie w nocy obudziła dwa razy!!! Masakra
|
|
|
|
#448 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 480
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Zebra to samo dzis powiedziałam do mężulka, że chyba małego kudłacza urodzę. Dzień w dzień zgaga. Dobrze, że chociaż mleko mi pomaga.
|
|
|
|
#449 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 13 061
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Mnie mleko nie pomaga:P Wcześniej wystarczało a od miesiąca jak mam ciężki wieczór już to wolę Rennie zarzyć przed snem, bo własnie nie ma szans żebym zasnęła. Małe małpki uorodzimy hehe...
|
|
|
|
#450 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
a ja to raczej łyse, bo zgagi nie miałam ani razu (odpukać)..chociaż troszku dziwne, bo my obydwoje mamy czarne włosy i wydawało mi się, że dziecko takich rodziców raczej rodzi się z włosami:/ ale może to tylko mój stereotyp...
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:55.






chodziło mi o dzień wcześniej). No i mówi, żeby się dzień przed nie objadać słodyczami.
bo wyniki miałam dobre, więc mówi, że nie potrzeba, abym co chwila latała i robiła badania.





bo to nie na dole tylko u samej góry przy wzgórku łonowym prawie pojęcia nie mam co to mogło być 
a może to dzidzi jakaś część ciała była
Ja mam wśrodę i tak się doczekac nie mogę
. A skoro tż pisze już pracę magisterską to znaczy, że niedługo skończy studia i będzie miał dla was więcej czasu. A ty z kolei ze względu na malucha będziesz miała mniej czasu dla niego
zdziwiona bylam niesamowicie.Zobaczymy jak bedzie jutro
niech sie obraza...
